Postanowienie z dnia 2015-06-25 sygn. I ACz 946/15
Numer BOS: 2221001
Data orzeczenia: 2015-06-25
Rodzaj organu orzekającego: Sąd powszechny
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
- Zabezpieczenie alimentów na rzecz pełnoletnich dzieci w sprawie o rozwód
- Uprawdopodobnienie roszczenia
Postanowienie z dnia 25 czerwca 2015 r. I ACz 946/15
Przewodniczący: SSA Michał Kłos (spr.)
Sędziowie: SA Krzysztof Depczyński, SA Tomasz Szabelski
Art. 27 k.r.o. kreuje obowiązek alimentacyjny w szerszym zakresie, niż czyni to art. 135 k.r.o., co sprawia, że uzyskanie pełnoletności przez dziecko, a tym samym samodzielnej legitymacji do żądania alimentów, nie powoduje automatycznie obniżenia kwot z tytułu zabezpieczenia, o ile dziecko to nie ma własnych źródeł dochodów.
Sąd Apelacyjny po rozpoznaniu w dniu 25 czerwca 2015 r. na posiedzeniu niejawnym sprawy z powództwa S. G. przeciwko J. G. o rozwód na skutek zażaleń obu stron na postanowienie Sądu Okręgowego w Ł. z dnia 20 kwietnia 2015 r. oddalił oba zażalenia, pozostawiając orzeczenie o kosztach postępowania zażaleniowego do rozstrzygnięcia w orzeczeniu kończącym postepowanie.
Z uzasadnienia.
Zaskarżonym postanowieniem Sąd Okręgowy w Ł. w sprawie z powództwa S. G. przeciwko J. G. o rozwód udzielił zabezpieczenia przez zobowiązanie powoda do przyczyniania się do zaspokajania potrzeb rodziny, na czas trwania procesu o rozwód, przez płacenie na rzecz małoletniego syna K. G., urodzonego (…), kwoty po 1.300 zł miesięcznie, płatnej do rąk J. G. do dnia 10 każdego miesiąca z ustawowymi odsetkami w razie uchybienia terminu płatności którejkolwiek z rat, poczynając od 13 kwietnia 2015 r. i oddalił wniosek w pozostałym zakresie.
Powyższe postanowienie zapadło na podstawie poczynionych ustaleń faktycznych, z których wynika, że strony zawarły związek małżeński w dniu 29 czerwca 1991 r. Z tego związku posiadają dwóch synów, w tym jednego małoletniego – K. G, urodzonego (…).
W okresie wspólnego zamieszkiwania sytuacja materialna rodziny była dobra. Pozwana była zatrudniona w U. M. W. Ł. osiągając dochód w wysokości około 4.000 zł miesięcznie, a powód wykonywał pracę zarobkową w ramach zatrudnienia w agencji „S. S.” Sp. z o.o., z czego uzyskiwał miesięczny dochód w wysokości około 4.500 zł miesięcznie. Ponadto otrzymywał emeryturę policyjną.
Obecnie powód wyprowadził się z mieszkania stron. Od tego czasu zaprzestał regularnego zasilania budżetu rodzinnego, przekazując na rzecz dzieci 1.500 zł miesięcznie, spłaca kredyt w miesięcznych ratach 1.150 – 1.300 zł miesięcznie, przekazuje małoletniemu synowi po 100 zł miesięcznie kieszonkowego.
Powód wskazał, że miesięcznie ponosi koszty opłat za mieszkanie w wysokości 170 zł, rat kredytowych – 2.600 zł, wyżywienia – 500 zł, środków higieny i kosmetyków – 120 zł, wizyt lekarskich i leków – 100 zł, stomatologa – 120 zł, telefonu – 90 zł oraz eksploatacji i ubezpieczenia samochodu -–500 zł.
Pozwana oszacowała, iż na miesięczny koszt utrzymania małoletniego syna stron – K. składają się następujące wydatki: 500 zł wyżywienie, 183 zł odzież i obuwie, 83 zł kosmetyki i środki czystości, 26 zł lekarstwa, 95 zł telefon, 110 zł siłownia, odżywki i witaminy 170 zł, migawka 40 zł, ortodonta i stomatolog 150 zł, fryzjer 40 zł, 100 złotych wyjazdy wakacyjne i na ferie.
Miesięczny koszt utrzymania powódki obejmuje z kolei następujące wydatki: 500 zł wyżywienie, 200 zł odzież i obuwie, 83 zł kosmetyki i środki czystości, 26 zł lekarstwa, 40 zł wizyty u lekarza i stomatologa, 90 zł telefon, fitness 104 zł, ubezpieczenie 36 zł. Ponosi też koszty paliwa do samochodu 340 zł, ubezpieczenia samochodu 40 zł, przeglądów samochodu 120 zł.
Miesięczny koszt utrzymania mieszkania, który zajmuje powódka z synem, to około 1.500 zł miesięcznie, na co składają się 1.300 zł czynsz, 40 zł gaz, 170 zł energia elektryczna. Koszt utrzymania mieszkania, jaki przypada na jedną osobę, to ok. 500 zł miesięcznie.
W świetle powyższych okoliczności, w ocenie Sądu I instancji, powód powinien do czasu prawomocnego zakończenia niniejszej sprawy, przyczyniać się do utrzymania rodziny, płacąc miesięcznie na rzecz syna K. kwotę po 1.300 zł miesięcznie. W ocenie Sądu Okręgowego kwoty wskazane przez pozwaną, jako koszt miesięcznego utrzymania dziecka, są uzasadnione. W związku z wysoką stopą życiową, jaką dziecko miało w czasie wspólnego zamieszkiwania rodziców, znajdującą potwierdzenie w stosunkowo wysokich dochodach, za uzasadnione Sąd I instancji uznał wszystkie potrzeby dziecka, wyszczególnione przez matkę w odpowiedzi na pozew, w tym również stosunkowo wysokie koszty wyżywienia, odzieży i obuwia, rozrywki, leczenia ortodontycznego i stomatologicznego, wyjazdów w czasie ferii zimowych i letnich oraz zajęć dodatkowych, jak siłownia. Powyższe koszty utrzymania małoletniego należało podwyższyć o przypadającą na niego kwotę partycypacji w kosztach utrzymania mieszkania, która wynosi około 1.500 zł miesięcznie, co podzielone na trzy osoby podnosi koszty utrzymania małoletniego o 500 zł miesięcznie. Tym samym łączny miesięczny koszt utrzymania syna K., Sąd Okręgowy, ustalił na kwotę około 2.000 zł.
Wykazane dochody stron, zdaniem Sądu Okręgowego, pozwalają uznać, że zasądzona kwota w wymiarze po 1.300 zł miesięcznie pozostaje w sferze możliwości zarobkowych powoda. Suma ta, przy uwzględnieniu zasad doświadczenia życiowego, odpowiada usprawiedliwionym potrzebom małoletniego oraz koresponduje z poziomem życia stron. Biorąc pod uwagę dochód powoda w wysokości co najmniej 6.000 zł miesięcznie, po zapłaceniu alimentów, pozostanie mu kwota 4.800 zł miesięcznie, pozwana zaś będzie dysponować na utrzymanie swoje i dziecka kwotą 4.300 zł, co daje 2.150 zł na jedną osobę.
Sąd I instancji wskazał, że w zakresie przekraczającym ustalone zabezpieczenie potrzeby syna winna zaspokajać pozwana, która posiada stałe źródło dochodów.
Sąd Okręgowy podniósł przy tym, że pozwana ma 43 lata. Jest zatrudniona w U. M. W. Ł., gdzie osiąga dochód w kwocie około 4.500 zł brutto miesięcznie. W związku z powyższym – uwzględniając fakt, że pozostaje w powodem w faktycznej separacji oraz to, że ma ona możliwości zaspokajania swoich potrzeb własnymi siłami – żądanie, w zakresie alimentacji na jej rzecz, zostało oddalone. Podejmując decyzję w tym zakresie Sąd I instancji miał na względzie fakt, że powód spłaca raty kredytów hipotecznych, które zaciągnęli oboje małżonkowie i przekazuje regularnie na utrzymanie obu synów stron kwotę po 1.500 zł miesięcznie. Oddalenie wniosku o udzielenie zabezpieczenia na rzecz pozwanej znajduje również uzasadnienie w zasadzie równej stopy życiowej małżonków. Powód po uiszczeniu alimentów na rzecz syna, którego będzie alimentował niemal w pełnej wysokości, będzie dysponował na własne utrzymanie kwotą 4.800 zł, zaś pozwana posiada na własne utrzymanie kwotę około 3.500 zł.
Sąd Okręgowy zaznaczył przy tym, że pozwana reprezentowana przez profesjonalnego pełnomocnika nie zdołała wykazać, że pozwany osiąga dochody niemal dwukrotnie wyższe niż wynikają z załączonych dokumentów tj. około 10.000 zł miesięcznie, a jego emerytura wynosi 4.500 zł miesięcznie i że strony mieszkając razem wiodły życie na wysokiej stopie.
Sąd I instancji udzielił zabezpieczenia od dnia złożenia stosownego wniosku, czyli od dnia 13 kwietnia 2015 r. O odsetkach Sąd Okręgowy rozstrzygnął stosownie do żądania, w oparciu o art. 359 § 1 k.c.
Sąd Okręgowy oddalił wniosek powódki w pozostałym zakresie uznając, że nie znajduje on podstawy faktycznej i prawnej w zgromadzonym w sprawie, na obecnym etapie, materiale dowodowym.
Zażalenie na powyższe postanowienie wniosły obie strony.
Pozwana zaskarżyła powyższe postanowienie w części, w zakresie punktu drugiego, oddalającego żądanie zabezpieczenia powództwa w części przenoszącej kwotę wskazaną w punkcie pierwszym zaskarżonego postanowienia. Zarzuciła naruszenie norm prawa procesowego, które to naruszenie miało wpływ na treść orzeczenia:
– art. 233 k.p.c., poprzez wybiórczą i niepełną analizę zebranego w sprawie materiału dowodowego, w konsekwencji zaś oparcie rozstrzygnięcia na wnioskach sprzecznych z zasadami logiki i doświadczenia życiowego błędną ocenę zdolności zarobkowej powoda oraz pominięcie okoliczności, że małoletni syn stron ciągle się uczy i nie ma możliwości partycypowania w utrzymaniu rodziny, w konsekwencji zaś cały ciężar utrzymania rodziny spoczął na barkach pozwanej;
– art. 328 § 2 k.p.c., poprzez pominięcie w uzasadnieniu motywów rozstrzygnięcia obejmujących okoliczność, zgodnie z którą pozwana samodzielnie musi utrzymać trzyosobową rodzinę, choć pomimo to Sąd nie zasądził na jej rzecz alimentów;
– art. 7301 k.p.c., poprzez przyjęcie, że strona pozwana nie wykazała interesu prawnego we wniosku o zabezpieczenie roszczenia, w konsekwencji zaś oddalenie wniosku o zabezpieczenie w części objętej zaskarżeniem.
Ponadto zarzuciła obrazę norm prawa materialnego, tj. art. 23 k.r.o., poprzez jego niezastosowanie polegające na pominięciu w uzasadnieniu okoliczności, że powód naruszył zasadę równości praw i obowiązków, w konsekwencji zaś nieuwzględnienie dyspozycji przepisu przy obliczaniu wysokości alimentów; art. 27 k.r.o., poprzez błędną jego wykładnię, polegającą na przyjęciu, że współdziałanie dla dobra rodziny wyczerpuje się po stronie powoda w łożeniu alimentów na rzecz małoletniego syna w sytuacji, gdy rodzina pozwanej liczy trzy osoby, w konsekwencji zaś zasądzenie alimentów jedynie na rzecz małoletniego syna stron; art. 133 k.r.o., poprzez błędną jego wykładnię polegającą na przyjęciu, że obowiązek alimentacyjny rodziców (w tej sytuacji powoda) wyczerpuje się w łożeniu na dziecko kwoty rażąco niskiej w stosunku do jego potrzeb, zwłaszcza zaś, możliwości finansowych i zarobkowych powoda, w konsekwencji zaś zasądzenie na rzecz małoletniego syna stron alimentów w wysokości ponad dwukrotnie niższej niż żądane podczas, gdy sytuacja materialna powoda pozwala na znacznie wyższe świadczenie i art. 135 k.r.o., poprzez błędną jego wykładnię polegająca na przyjęciu, że miesięczny dochód powoda nie pozwala na poniesienie większych kosztów utrzymania rodziny niż 1.300 zł, choć potrzeby rodziny daleko tą sumę przekraczają, a dochody powoda są blisko 8 krotnie wyższe od zasądzonej kwoty, w konsekwencji zaś bezzasadne zaniżenie żądania.
W następstwie powyższych zarzutów pozwana wniosła o zmianę postanowienia w zaskarżonej części, poprzez udzielenie zabezpieczenia roszczenia alimentacyjnego małoletniego syna stron na czas trwania postępowania w kwocie 1.700 zł miesięcznie płatnych do dnia 10 – go każdego miesiąca do rąk przedstawicielki ustawowej wraz z ustawowymi odsetkami w razie uchybienia płatności, co łącznie z zasądzoną kwotą daje kwotę zabezpieczenia w wysokości 3.000 zł, udzielenie zabezpieczenia roszczenia alimentacyjnego pozwanej na czas trwania procesu do wysokości 1.500 zł miesięcznie płatnych do dnia 10 – go każdego miesiąca do rąk pozwanej wraz z ustawowymi odsetkami w razie uchybienia płatności oraz zasądzenie od powoda na rzecz pozwanej kosztów postępowania wraz z kosztami zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Powód zaskarżył powyższe postanowienie w całości, zarzucając mu naruszenie przepisów prawa materialnego tj. art. 135 k.r.o., poprzez ustalenie zakresu obowiązku alimentacyjnego w oderwaniu od rzeczywistych usprawiedliwionych potrzeb uprawnionego. Ponadto zarzucił naruszenie przepisów postępowania mające wpływ na treść orzeczenia tj. art. 233 § 1 k.p.c., poprzez błędną ocenę zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego, skutkującą błędem w ustaleniach faktycznych polegającym w szczególności na: przyjęciu, że łączny miesięczny koszt utrzymania małoletniego syna K. G. wynosi około 2.000 zł, w sytuacji gdy zgromadzony w sprawie materiał dowodowy wskazuje, iż jest to kwota o wiele niższa; przyjęciu, że łączny miesięczny koszt utrzymania małoletniego syna wynosi około 2.000 zł, w sytuacji gdy pozwana w żaden sposób nie udokumentowała wydatków ponoszonych na małoletniego syna; przyjęciu, że koszt miesięczny wyżywienia małoletniego wynosi 500 zł, koszt zakupu kosmetyków i chemii dla małoletniego wnosi 83,33 złotych, koszt zakupu leków dla małoletniego wynosi 26,67 złotych, a koszt zakupu odzieży 183,33 zł, a kwoty te wynikają z równego podziału ogólnych rzekomo wydatkowanych kwot przez pozwaną na trzy osoby tj. pozwaną i dwóch synów stron (w tym jednego pełnoletniego), podczas gdy względy doświadczenia życiowego przemawiają za uznaniem, iż udziały wszystkich domowników w wydatkach na koszty utrzymania gospodarstwa domowego nie są równe; przyjęciu, że pozwana osiąga dochody w wysokości 4.537 zł miesięcznie i po otrzymaniu kwoty zabezpieczenia alimentów tj. 1.300 zł będzie dysponowała kwotą 4.300 zł, co daje kwotę 2.150 zł na jedną osobę, a ponadto w sytuacji gdy Sąd jednocześnie uznał, że pozwana na własne utrzymanie posiada kwotę 3.500 zł w sytuacji, gdy w rzeczywistości będzie dysponowała kwotą 5.837 zł; przyjęciu przez Sąd I instancji, że powód będzie alimentował małoletniego syna stron w pełnej wysokości w sytuacji gdy Sąd I instancji uznał, iż wysokość usprawiedliwionych potrzeb małoletniego wynosi około 2.000 zł miesięcznie, a powód ma partycypować w jego utrzymaniu w kwocie 1.300 zł miesięcznie, co pozostaje ze sobą w sprzeczności; przyjęciu, że miesięczny koszt utrzymania małoletniego syna wynosi około 2.000 zł, a powód powinien partycypować w kosztach utrzymania małoletniego syna w wysokości 1.300 zł miesięcznie w sytuacji gdy powód partycypuje w kosztach utrzymania obu synów stron małoletniego i pełnoletniego już syna przekazując pozwanej comiesięcznie kwotę 1.500 zł miesięcznie, a ponadto powód ponosi koszty zakupu książek, pomocy edukacyjnych, korepetycji, komitetu rodzicielskiego, ubrań i kieszonkowego dla małoletniego; przyjęciu, że powód ma wyższe możliwości zarobkowe i majątkowe niż pozwana w sytuacji, gdy zgodnie z ustaleniem Sądu I instancji dochody powoda wynoszą około 6.000 zł miesięcznie, a dochody pozwanej około 4.537 złotych miesięcznie, ale tylko powód spłaca comiesięcznie raty kredytów hipotecznych zaciągniętych przez strony w wysokości około 2.200 zł; przyjęciu, że obowiązek alimentacyjny powoda został określony w wysokości około 65%, a obowiązek alimentacyjny powódki w wysokości 35% uznanych przez Sąd uzasadnionych potrzeb małoletniego w wysokość usprawiedliwionych potrzeb małoletniego wynosi około 2.000 zł miesięcznie, w sytuacji gdy pozwana w odpowiedzi na pozew wskazała iż dotychczas miesięczny koszt utrzymania 4 osobowej rodziny wynosił około 6.500 zł, a z załączonych do odpowiedzi na pozew wyliczeń wynika, iż obecnie pozwana wydatkuje kwotę 6.540 zł miesięcznie na utrzymanie pozwanej oraz dwóch synów, co pozostaje ze sobą w sprzeczności; przyjęciu, że pozwana ponosi koszty związane z eksploatacją mieszkania w wysokościach wskazanych przez pozwaną tj. około 1.545 zł miesięcznie, co podnosi koszty utrzymania małoletniego o 500 zł miesięcznie, w sytuacji gdy w szczegółowym wykazie ponoszonych przez pozwaną wydatków stanowiących załącznik do odpowiedzi na pozew sama pozwana wskazała, iż opłaty eksploatacyjne dotyczą dwóch mieszkań [mieszkania o numerze … i mieszkania o numerze … tj. Ł., ul. (…) m. (…) i Ł., ul. (…) m (…)], a pozwana wraz z dziećmi zamieszkuje w jednym z mieszkań, natomiast mieszkanie o numerze (…), położone przy ul. (…), będące własnością stron jest przedmiotem wynajmu i w związku z tym pozwana nie ponosi kosztów jego eksploatacji, a dodatkowo pozwana uzyskuje dochody z jego wynajmu; przyjęciu, że małoletni miał wysoką stopę życiową w czasie wspólnego zamieszkiwania rodziców z jednoczesnym przyznaniem, że pozwana nie zdołała wykazać, że strony zamieszkując razem wiodły życie na wysokiej stopie, co pozostaje ze sobą w sprzeczności; przyjęciu że powód osiąga dochody w wysokości około 6.000 zł miesięcznie i po zapłaceniu alimentów pozostanie mu kwota 4.800 zł w sytuacji, gdy powód ma partycypować w kosztach utrzymania małoletniego w kwocie 1.300 zł miesięcznie, co pozostaje ze sobą w sprzeczności; przyjęciu przez Sąd I instancji, iż łączna miesięczna rata kredytów spłacanych przez powoda, a wspólnie zaciągniętych przez strony wynosi 1.150-1.300 zł, gdy w rzeczywistości wynosi ona 2.200 zł; przyjęciu, iż małoletni powinien w równym stopniu partycypować w kosztach związanych z opłatami i eksploatacją mieszkania, w którym zamieszkuje małoletni wraz z pozwaną i pełnoletnim bratem, w sytuacji gdy większość tych opłat stanowi stałą kwotę, nieuzależnioną od ilości zamieszkujących w mieszkaniu osób, na co wskazuje również orzecznictwo Sądów. Skarżący podniósł również, że małoletni w dniu (…) r. ukończył 18 lat, co powoduje niemożność orzekania w tym zakresie. W następstwie powyższych zarzutów skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego postanowienia i oddalenie wniosku o zabezpieczenie w całości, ewentualnie o zmianę zaskarżonego postanowienia przez zobowiązanie powoda do łożenia na rzecz małoletniego syna kwoty po 300 zł miesięcznie bądź o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji.
W odpowiedzi na zażalenie powoda pozwana wniosła o jego oddalenie i zasądzenie od powoda na jej rzecz zwrotu kosztów postępowania zażaleniowego, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Oba zażalenia nie zasługują na uwzględnienie.
W pierwszej kolejności należy odnieść się do zażalenia wywiedzionego przez powoda, albowiem podważa, on z uwagi na osiągnięcie w toku procesu przez syna K. G. pełnoletniości, podstawę zasądzenia na jego rzecz świadczenia tytułem zabezpieczenia kosztów utrzymania rodziny.
Argumentacja iż brak podstaw do zabezpieczenia obowiązku alimentacyjnego syna stron nie może znaleźć jednak uznania. Art. 27 k.r.o. kreuje obowiązek alimentacyjny w szerszym zakresie, niż czyni to art. 135 k.r.o., co sprawia, że uzyskanie pełnoletności przez dziecko, a tym samym samodzielnej legitymacji do żądania alimentów, nie powoduje automatycznie obniżenia kwot z tytułu zabezpieczenia, o ile dziecko to nie ma własnych źródeł dochodów. Celem tego przepisu jest bowiem uzyskanie środków materialnych służących zapewnieniu prawidłowego funkcjonowania rodziny, jako całości oraz zaspokojenia uzasadnionych potrzeb jej poszczególnych członków, przy zachowaniu równej stopy życiowej. Stanowisko zakreślające art. 27 k.r.o. szersze granice przyjęte jest również w orzecznictwie np. w wyroku SN z 26 maja 1999 r., III CKN 153/99, LEX nr 50731. W uchwale z 28 listopada 2012 r. (III CZP 77/12, OSNC 2013, nr 5, poz. 62), Sąd Najwyższy wskazał, że uwzględniając powództwo oparte na podstawie art. 27 k.r.o., Sąd zasądza od małżonka uchylającego się od wykonywania obciążającego go obowiązku łączną kwotę na zaspokojenie potrzeb całej rodziny. Małżonek występujący z takim roszczeniem lub z wnioskiem o jego zabezpieczenie działa w imieniu własnym, a nie w imieniu dzieci, których potrzeby – także gdy są pełnoletnie, lecz niesamodzielne finansowo i obowiązek ich utrzymania obciąża rodziców – pokrywać ma zasądzona kwota. Analogiczne stanowisko prezentowane jest również w literaturze, w której podkreśla się, że pomiędzy obowiązkiem ustanowionym w art. 27 k.r.o., a obowiązkiem alimentacyjnym (art. 128 i nast. oraz art. 60 k.r.o.) istnieje oczywiście podobieństwo, jednak o tożsamości tych obowiązków nie może być mowy. Można jedynie mówić o „alimentacyjnym charakterze” obowiązku przyczyniania się do zaspakajania potrzeb rodziny (tak m.in. J. Pietrzykowski w: KRO z Komentarzem, pod red. J. Pietrzykowskiego, Warszawa 1990, s. 131, M. Sychowicz w: KRO Komentarz, pod red. K. Piaseckiego, Warszawa 2011, s. 149 ).
Wobec powyższego sam fakt, iż w toku postępowania o rozwód syn stron osiągnął pełnoletniość nie przesądza jeszcze o uchylenie zabezpieczenia wydanego na podstawie art. 27 k.r.o. Wyrażony przez powoda pogląd, zgodnie z którym w chwili osiągnięcia pełnoletniości przez dzieci ustaje podstawa do zabezpieczenia roszczeń w toku postępowania rozwodowego, prowadziłby do sytuacji w której dzieci, pomimo braku samodzielności finansowej, pozostawałyby bez możliwości zaspakajania swoich usprawiedliwionych potrzeb. W realiach niniejszej sprawy de facto takie rozstrzygnięcie spowodowałoby przerzucenie ciężaru utrzymania, przynajmniej tymczasowo, wspólnego dziecka stron na pozwaną, podczas gdy na skarżącym również ciąży obowiązek alimentacyjny względem syna, wynikający z samych więzów rodzinnych. Nie można jednak zapominać, że celem zabezpieczenia powyższego roszczenia o charakterze alimentacyjnym jest natychmiastowe dostarczenie uprawnionemu środków utrzymania. Powód nie wykazał przy tym, aby potrzeby K. G. były zaspakajane w niezbędnym zakresie.
Mając zatem na uwadze, że artykuł 27 k.r.o. konkretyzujący konstytucyjną zasadę ochrony trwałości rodziny nakłada na oboje małżonków obowiązek zaspokajania potrzeb całej grupy rodzinnej powyższy zarzut należy uznać za niezasadny.
Odnosząc się już do poszczególnych zarzutów wywiedzionych przez powoda w zakresie kwoty udzielonego zabezpieczenia, podkreślić należy, że prawidłowe określenie oczekiwanego od małżonków zakresu przyczyniania się do zaspakajania potrzeb rodziny wymaga ustalenia możliwości zarobkowych każdego z nich. Niewątpliwie te możliwości po stronie powoda są aktualnie wyższe, aniżeli pozwanej, czego zresztą ten nie kwestionuje. Powód czerpie dochód z dwóch źródeł i co prawda brak rzeczywistych danych dotyczących wysokości aktualnych dochodów, jednak nie kwestionuje on ustaleń faktycznych Sądu I instancji, że wynoszą one, co najmniej 6.000 zł.
Podkreślić przy tym należy, że zabezpieczenie powództwa zostało dokonane na bardzo wczesnym etapie postępowania, podczas którego Sąd I instancji dysponował, co do zasady jedynie twierdzeniami stron. Nie można zatem oczekiwać, iż w toku postępowania zabezpieczającego pozwana udokumentuje wszelkie wydatki związane z utrzymaniem rodziny. Udzielając zabezpieczenia na podstawie art. 27 k.r.o. Sąd opiera się jedynie na uprawdopodobnieniu istnienia roszczenia, co stanowi odejście od ścisłego formalizmu dowodowego. Tym samym uwzględnienie zgłaszanego wniosku następuje w przypadku, gdy strona wykaże, choć w sposób nie dający pewności, że powołane okoliczności są wiarygodne i prowadzą do uznania opisanego na ich podstawie stanu faktycznego. Stanowi to więc rygor zdecydowanie słabszy niż w przypadku konieczności udowodnienia tych przesłanek. Uprawdopodobnienie roszczenia w postępowaniu zabezpieczającym, wymaga od uprawnionego, aby przedstawił i należycie uzasadnił twierdzenia, które stanowią podstawę dochodzonego roszczenia, zarówno co do okoliczności faktycznych, na których opiera się roszczenie, jak i podstawy prawnej roszczenia, która powinna być również prawdopodobna (por. post. SA w Poznaniu z 17 lipca 2013 r., I ACz 1182/13). Struktura wydatków wskazana przez pozwaną w sporządzonym przez siebie zestawieniu, przy uwzględnieniu dotychczasowego poziomem życia stron, jak i wieku uprawnionego do alimentacji, nie pozwala zanegować oceny Sądu I instancji, że usprawiedliwione potrzeby K. G. kształtują się miesięcznie w granicach kwoty 2.000 zł.
Powód wprawdzie podejmuje próbę podważenia wyliczenia dokonanego przez skarżącą, wskazując iż nie jest prawdopodobne, aby koszty utrzymania stron po rozstaniu były wyższe, aniżeli gdy mieszkały razem. Umyka jednak uwadze skarżącego, że znaczna część ze wskazanych przez pozwaną wydatków jest stała, i niezależna od liczby osób będących w gospodarstwie domowym, zaś struktura wydatków związana z samym bieżącym utrzymaniem syna została przez Sąd Okręgowy zweryfikowana i ustalona na poziomie dotychczasowego życia stron, z odwołaniem się wprost do równej stopy życiowej wszystkich członków rodziny. Zaznaczyć przy tym należy, że powód jedynie ogólnikowo zakwestionował potrzeby syna. Analiza uzasadnienia wskazuje, że w zasadzie zakwestionowane zostały głównie koszty związane z zakupem kosmetyków i chemii, które pozwana określiła na kwotę 83,33 zł. Skarżący podnosząc, iż mało wiarygodny jest wydatek na ten cel w takiej wysokości, bliżej nie określa jednak, jakie koszty należy uznać w tym zakresie za zasadne. Co jednak istotniejsze sam podaje w zestawianiu własnych wydatków sporządzonym wraz z pozwem, iż z tego tytułu comiesięcznie wydatkuje kwotę około 120 zł – (k. …). Biorąc pod uwagę treść zażalenia należy uznać, że w zasadzie jedyny konkretny zarzut w zakresie koszów utrzymania syna dotyczy tego, że powód pokrywa część wydatków związanych z jego utrzymaniem – koszty edukacji (czego jednak nie wykazał) i kieszonkowego, ponadto wskazuje, że przekazuje dobrowolnie na rzecz dzieci kwotę 1.500 zł. Sam jednak udział powoda w pokrywaniu wydatków związanych z utrzymaniem dziecka nie oznacza zakwestionowania poziomu potrzeb K. G. Zwrócić uwagę należy, że na pozwanej spoczywa ciężar tak wychowawczy synów, z którymi mieszka, jak i ich utrzymania, zatem musi mieć ona do dyspozycji środki, które pozwolą jej na zaspokojenie usprawiedliwionych potrzeb obojga dzieci. Tymczasem powód, w oderwaniu od rzeczywistych potrzeb, sam próbuje decydować, o wysokości potrzeb synów, przekazując odliczoną przez siebie kwotę na poczet ich utrzymania. Sytuacja taka nie zasługuje na aprobatę, narusza przy tym zasady określone w art. 27 k.r.o., zmierzające do zagwarantowania zbliżonych warunków utrzymania dla wszystkich członków rodziny, którą nadal tworzą strony, nie pozwala przy tym na racjonalne gospodarowanie środkami potrzebnymi na utrzymanie dzieci stron.
Nie dostrzega przy tym skarżący, że potrzeby dzieci, pomimo iż aktualnie już pełnoletnich, nadal są znaczne, a ustalone na rzecz syna K. G. muszą uwzględniać, także wydatki związane z przygotowaniem do matury i egzaminów na studia. Należy także mieć na uwadze, że poza K. G. na stronach ciąży także obowiązek utrzymania starszego syna, który studiuje i pozostaje nadal na ich utrzymaniu, co realnie przekłada się na środki finansowe, które ma pozwana do swojej dyspozycji.
Zgodzić się przy tym należy, że w zestawieniu ujętym przez pozwaną wskazane zostały wydatki związane z utrzymaniem dwóch mieszkań. Przyjmując nawet, że brak podstaw do wliczenia wszystkich wydatków z tego tytułu do usprawiedliwionych potrzeb syna, to nie można zapominać, iż realnie koszt ten obciąża pozwaną i determinuje kwotę, która pozostaje do jej dyspozycji na utrzymanie rodziny. Brak przy tym podstaw do uznania, że mieszkanie to jest w chwili obecnej wynajmowane, zaś załączone przez skarżącego wydruki ogłoszeń wskazują jedynie, że pozwana takie próby podejmowała jeszcze w kwietniu 2015 r. – (k. …).
W końcu za niezasadny należy uznać argument skarżącego, że obciążający go obowiązek alimentacyjny wobec syna jest znacznie wyższy niż nałożony na pozwaną. Skarżący pomija w swych rozważaniach, iż podstawą zabezpieczenia jest art. 27 k.r.o., zaś o zakresie obowiązku decydują nie tylko usprawiedliwione możliwości uprawnionego, ale i możliwości zarobkowe zobowiązanego. Możliwości finansowe powoda są przy tym znacznie wyższe niż pozwanej, czego ten nie kwestionuje, zatem to na nim w większym stopniu musi spoczywać ciężar finansowania potrzeb członków rodziny. Dlatego Sąd Okręgowy prawidłowo przyjął, że finansowy udział pozwanej w pokrywaniu potrzeb syna powinien być niższy.
Z powyższych przyczyn zażalenie powoda nie zasługiwało na uwzględnienie.
W ocenie Sądu Apelacyjnego także zażalenie skarżącej nie mogło odnieść zamierzonego rezultatu. Nie zawiera ono bowiem skutecznych argumentów, które pozwalałyby na zmianę zaskarżonego orzeczenia w postulowanym przez nią kierunku.
Pozwana nie wskazała merytorycznych uwag, które pozwoliłyby dowieść, że Sąd I instancji dokonał błędnej, z naruszeniem art. 233 § 1 k.p.c., oceny materiału dowodowego zgromadzonego w toku postępowania. Przeciwnie, ocena ta była prawidłowa i zgodna z zasadami logiki i doświadczenia życiowego, a podniesione zarzuty stanowiły w istocie polemikę z ustaleniami Sądu I instancji. Sąd ten w sposób prawidłowy określił możliwości finansowe stron, przy czym podkreślić należy, że uznał, iż koszty utrzymania syna K. G. wskazane przez pozwaną są w pełni uzasadnione. Niezrozumiałe są zatem zarzuty skarżącej w części, w której podnosi, że Sąd Okręgowy uwzględnił jedynie koszty pierwszej potrzeby. Dostrzec przy tym należy, że pozwana nie wskazała nawet, w jakich innych wydatkach powód winien jeszcze, jej zdaniem, partycypować. Pozwana w treści wywiedzionego zażalenia podkreśla, że Sąd meriti nie uwzględnił konieczności utrzymania przez pozwaną trzyosobowej rodziny i kosztów z tym związanych. Umyka jednak uwadze skarżącej, że podstawą wniosku o zabezpieczenie były jedynie roszczenia alimentacyjne na rzecz wówczas jeszcze małoletniego syna K. G. i samej pozwanej i to ich usprawiedliwione potrzeby były przedmiotem rozstrzygnięcia. Sąd I instancji nie miał podstaw do uwzględnienia potrzeb także starszego syna, w tym zakresie wyszedłby poza granice żądania. Sama zaś okoliczność, iż pozwana ponosi z tego tytułu koszty nie oznacza, iż przy badaniu usprawiedliwionych potrzeb K. G. fakt ten należy uwzględniać.
Także zażalenie skierowane przeciwko rozstrzygnięciu oddalającemu wniosek pozwanej o przyznanie na jej rzecz alimentów tytułem zaspokojenia potrzeb rodziny nie mogło odnieść zamierzonego rezultatu.
Jeszcze raz przypomnieć należy, że roszczenie pozwanej ma swoją materialną podstawę w art. 27 k.r.o., zgodnie z którym, oboje małżonkowie obowiązani są, każdy według swych sił oraz swych możliwości zarobkowych i majątkowych, przyczyniać się do zaspokajania potrzeb rodziny, którą przez swój związek założyli. Ustalając ten obowiązek należy wprawdzie uwzględnić, jak tego żąda skarżąca, zasadę równej stopy życiowej, która jednak, wbrew jej twierdzeniom, nie oznacza, że podział dochodów małżonków między poszczególnych członków rodziny ma być w pełni proporcjonalny do ich liczby, gdyż powinien być on dokonany z uwzględnieniem usprawiedliwionych potrzeb każdego z członków rodziny (por. Komentarz do art. 27 k.r.o., teza 8 [w:] M. Sychowicz, H. Ciepła, S. Kalus, T. Domińczyk, K. Piasecki (red.), B. Czech Kodeks rodzinny i opiekuńczy. Komentarz, Lex Polonica).
Sąd Najwyższy w wyroku z 28 stycznia 1998 r. (II CKN 585/97, OSP 1999, Nr 2, poz. 29) podkreślił, iż z wyraźnego brzmienia art. 27 k.r.o. wynika obowiązek przyczyniania się do zaspokajania potrzeb rodziny według „swych sił oraz możliwości zarobkowych i majątkowych.” Należy zatem mieć na względzie nie tylko istniejącą sytuację obojga małżonków, ale także ich możliwości zarobkowe. Wprawdzie z art. 27 k.r.o. można wywieść zasadę egalitaryzmu małżonków, ale nie może być ona rozumiana w ten sposób, że niezależnie od konkretnych okoliczności sumuje się dochody małżonków, dzieli je na dwie równe części i zasądza stosowną sumę dla tego, który uzyskuje mniejsze dochody.
Zauważyć należy, że pozwana jest osoba relatywnie młodą, z ustabilizowaną sytuacją zawodową, która uzyskuje stały dochód w wysokości 4.140 zł (k. …). Nie uwzględnia przy tym skarżąca, że powód, niezależnie od rzeczywiście zdecydowanie większych możliwości zarobkowych, ponosi koszty kredytów, które relatywnie wpływają na jego możliwości finansowe, ponosi także częściowo ciężar utrzymania synów stron. Pozwana tymczasem nawet nie uprawdopodobniła, że zarobki powoda oscylują w granicach około 10.000 zł, zaś ustalenie tych dochodów będzie przedmiotem dopiero dalszego postępowania dowodowego prowadzonego przed Sądem I instancji.
Mając na uwadze powyższe Sąd Apelacyjny, działając na podstawie art. 385 w zw. z art. 397 § 2 k.p.c., oddalił oba zażalenia, jako bezzasadne.
O kosztach postępowania zażaleniowego Sąd Apelacyjny rozstrzygnął na mocy art. 108 § 2 k.p.c.
Kwartalnik OSAWŁ