Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Wyrok z dnia 2011-03-17 sygn. III KK 352/10

Numer BOS: 2220920
Data orzeczenia: 2011-03-17
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt III KK 352/10

Wyrok

Sądu Najwyższego

z dnia 17 marca 2011 r.

Przewodniczący: Sędzia SN Dorota Rysińska (sprawozdawca).

Sędziowie SN: Rafał Malarski, Józef Szewczyk.

Prokurator Prokuratury Generalnej: Zbigniew Siejbik.

Sąd Najwyższy w sprawie Henryka P. skazanego z art. 13 § 1 w zw. z art. 282 k.k. i in. po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 17 marca 2011 r. kasacji, wniesionej przez obrońcę skazanego od wyroku Sądu Okręgowego w S. z dnia 18 maja 2010 r., zmieniającego wyrok Sądu Rejonowego w L. z dnia 19 stycznia 2010 r., oddala kasację;

1. na podstawie art. 536 k.p.k. w zw. z art. 455 k.p.k. poprawia błędną kwalifikację prawną czynu przypisanego Henrykowi P. w pkt 4 wyroku Sądu Rejonowego w L., zakwalifikowanego z art. 275 § 1 k.k., przez przyjęcie, że czyn ten stanowi przestępstwo określone z art. 276 k.k.;

Uzasadnienie

Wyrokiem Sądu Rejonowego w L. z dnia 19 stycznia 2010 r. Henryk P. uznany został za

winnego tego, że:

  1. w lutym 2006 r. w N. oraz we Włoszech, działając wspólnie i w porozumieniu z Krzysztofem C. w celu osiągnięcia korzyści majątkowej telefonicznie groził Kazimierzowi R. pozbawieniem życia jego syna Piotra R., usiłując go doprowadzić do rozporządzenia mieniem w kwocie 50. 000 zł, lecz zamierzonego celu nie osiągnął z powodu odmowy dokonania przelewu przez pokrzywdzonego, tj. przestępstwa z art. 13 § 1 w zw. z art. 282 k.k.,
  2. w lutym 2006 r. we Włoszech, działając wspólnie i w porozumieniu z Krzysztofem C. groził Piotrowi R. pozbawieniem życia w celu zmuszenia jego i Mirosława P. do sporządzenia pisemnych oświadczeń, z których wynikało, że zobowiązują się oni do zapłaty na rzecz oskarżonego pieniędzy w kwocie co najmniej 500 euro każdy, tj. czynu określonego w art. 191 § 1 k.k.,
  3. w lutym 2006 r. we Włoszech uderzył Piotra R. ręka w ucho, powodując u niego pęknięcie błony bębenkowej ucha prawego z niedosłuchem typu przewodzeniowego, co naruszyło czynności narządu jego ciała na czas powyżej 7 dni, tj. przestępstwa opisanego w art. 157 § 1 k.k.,
  4.  w lutym 2006 r. we Włoszech ukrył dowody osobiste Piotra R. i Mirosława P., nie mając prawa nimi rozporządzać, tj. przestępstwa z art. 275 § 1 k.k.

Po skazaniu Henryka P. za poszczególne czyny na jednostkowe kary pozbawienia wolności, Sąd Rejonowy wymierzył mu łączną karę 2 lat pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania na okres próby 3 lat i grzywnę w wysokości 150 stawek dziennych przy przyjęciu, że jedna stawka wynosi 20 zł. Ponadto na mocy art. 41 § 1 k.k. orzekł wobec niego na rzecz Piotra R. kwotę 5.000 zł z ustawowymi odsetkami tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę.

Wyrok ten, w części dotyczącej orzeczenia o karze, został zaskarżony na niekorzyść Henryka P. przez oskarżycieli posiłkowych Piotra R. i Kazimierza R. Oskarżyciele, zarzucając rażącą jej niewspółmierność (łagodność), domagali się wymierzenia oskarżonemu kary pozbawienia wolności bez warunkowego zawieszenia jej wykonania.

Wyrokiem z dnia 18 maja 2010 r. Sąd Okręgowy w S., po rozpoznaniu tej apelacji, zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że uchylił orzeczenie o warunkowym zawieszeniu wykonania kary pozbawienia wolności, a w pozostałej części tenże wyrok utrzymał w mocy. Od wyroku Sądu odwoławczego obrońca Henryka P. wniósł kasację, którą zaskarżył ten wyrok w całości i zarzucił mu:

  1. rażące naruszenie prawa procesowego, które mogło mieć wpływ na treść orzeczenia, a mianowicie art. 440 k.p.k. w zw. z art. 111 § 1 i § 2 k.k., poprzez utrzymanie w mocy orzeczenia Sądu Rejonowego w L., w którym to Sąd I instancji dopuścił się uchybień skutkujących uchyleniem wyroku z urzędu i niezależnie od granic zaskarżenia, a mianowicie:
  2. nie ustalił " podwójnej karalności" przypisanych czynów w pkt 1-4 wyroku, gdy oskarżony jest obywatelem polskim, a przestępstwo zostało popełnione za granicą, co stanowi warunek konieczny odpowiedzialności karnej obywatela polskiego za czyn popełniony za granicą,
  3. nie rozważył możliwości uwzględnienia na korzyść oskarżonego różnic między ustawą karną polską a ustawą obowiązującą w miejscu popełnienia czynu (art. 111 § 2 k.k.), gdy uwzględnienie tych uchybień przez Sąd Okręgowy skutkowałoby uchyleniem wyroku Sądu I instancji i przekazaniem sprawy do ponownego rozpoznania, przez co zapadły wyrok jest rażąco niesprawiedliwy,
  4. rażące naruszenie przepisów prawa materialnego, a mianowicie art. 69 § 1 i § 2 k.k., poprzez uchylenie orzeczenia Sądu I instancji o warunkowym zawieszeniu wykonania orzeczonej skarżącemu kary łącznej pozbawienia wolności w następstwie przyjęcia za podstawę rozstrzygnięcia okoliczności dotyczących samego czynu zabronionego, podczas gdy podstawą zawieszenia wykonania kary są przede wszystkim okoliczności osobiste dotyczące samego sprawcy.

W konkluzji autor kasacji wniósł o uchylenie zaskarżonego wyroku oraz wyroku Sądu Rejonowego i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji.

W pisemnej odpowiedzi na kasację Prokurator Okręgowy w S. wniósł o pozostawienie kasacji bez rozpoznania jako niedopuszczalnej z mocy ustawy (art. 520 § 2 i art. 519 k.p.k.), natomiast przedstawiciel Prokuratury Generalnej, uczestniczący w rozprawie kasacyjnej, wniósł o oddalenie tej skargi jako oczywiście bezzasadnej.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje.

Autorowi skargi kasacyjnej nie umknęło z pola widzenia unormowanie art. 520 § 2 k.p.k. W obszernym uzasadnieniu skargi wywodzi natomiast, że nie zgadza się z wyrażanym w orzecznictwie Sądu Najwyższego zapatrywaniem, iż możliwość wniesienia kasacji, w wypadku zmiany wyroku sądu pierwszej instancji na niekorzyść strony, która wyroku tego nie zaskarżyła, ogranicza się wyłącznie do tej części orzeczenia sądu odwoławczego, która zawiera owo niekorzystne rozstrzygnięcie. Z tego z kolei wyprowadza wniosek, że choć w niniejszej sprawie oskarżony Henryk P. nie zaskarżył wyroku Sądu Rejonowego apelacją i choć wyrok ten, w związku z apelacją oskarżycieli posiłkowych, został zmieniony na niekorzyść oskarżonego jedynie w zakresie orzeczenia o karze, to wniesienie na jego korzyść kasacji od całości wyroku sądu odwoławczego należy uznać za dopuszczalne. Pogląd ten należy uznać za oczywiście błędny.

W szczególności, nie sposób podzielić prezentowanego przez obrońcę stanowiska, że dotychczasowa wykładnia przepisu art. 520 § 2 k.p.k. pozostaje w sprzeczności z jego literalnym brzmieniem, a przy tym, że Sąd Najwyższy "w żadnym z orzeczeń nie wskazał dlaczego należy dać w tym zakresie pierwszeństwo innym metodom wykładni niż wykładnia językowa". W miejsce wywodu odwołującego się do klarownej i wyczerpującej interpretacji art. 520 § 2 k.p.k., prezentowanej w licznych judykatach Sądu Najwyższego, wypada podjąć próbę skłonienia autora kasacji do lektury ich uzasadnień (już choćby tych, których tezy przytoczył w skardze). Zarazem należy podkreślić, że stanowisko Sądu Najwyższego co do jednoznacznej, w gruncie rzeczy, treści omawianego przepisu jest jednolite i konsekwentne od samego początku wprowadzenia - jeszcze pod rządem k.p.k. z 1969 r. - instytucji kasacji w procesie karnym (zob. choćby wyrok SN z 25 lipca 1996 r., V KKN 61/96, OSNKW 1996, z. 9-10, poz. 68). Stanowisku temu skarżący, nawiązując do odosobnionego w literaturze prawniczej poglądu, nie przeciwstawia żadnego tak istotnego argumentu, który przemawiałby za odstąpieniem od dotychczasowego jego rozumienia. W tym kontekście wystarczy więc tylko ponownie podkreślić, że kasacja jest nadzwyczajnym środkiem zaskarżenia, który służy zaskarżaniu wyroków sądów drugiej instancji (art. 519 k.p.k.), a wobec tego, że skarga ta w żadnym razie nie stanowi zastępstwa dla zwykłego środka odwoławczego. Z powyższym w sposób oczywisty koresponduje unormowanie art. 520 § 2 k.p.k. Jego treść wyklucza bowiem możliwość korzystania przez strony dopiero z nadzwyczajnego środka zaskarżenia w miejsce uruchomienia zwykłej kontroli instancyjnej. Wypada także zaakcentować, że art. 520 § 2 k.p.k. ustanawia regułę, w myśl której strona nie może wnieść kasacji, jeśli uprzednio nie zaskarżyła wyroku pierwszej instancji. Dopiero od tak sformułowanej reguły zostały przewidziane wyjątki, z których jeden dotyczy wypadku zmiany orzeczenia na niekorzyść strony, która środka odwoławczego nie wniosła. Konieczność ścisłej interpretacji owego wyjątku jest niewątpliwa i pozbawia racji prezentowany przez autora kasacji pogląd, że oskarżony ma prawo nie wnosić apelacji i akceptować wszelkie uchybienia sądu pierwszej instancji, a następnie, w związku ze zmianą na jego niekorzyść tylko części wyroku, dopiero w kasacji podnieść te uchybienia w zakresie, w którym wyrok ten zmieniony na jego niekorzyść nie został.

W realiach niniejszej sprawy, było więc oczywiste, że wniesienie kasacji na korzyść oskarżonego H. P. było w zasadzie dopuszczalne jedynie w części orzeczenia o karze. Zarzut przeciwko temu rozstrzygnięciu został też w istocie postawiony w punkcie 2 skargi kasacyjnej. Omawiany natomiast wywód kasacji, wykazujący jej dopuszczalność w pozostałym zakresie, okazał się tyleż bezzasadny, co przede wszystkim zupełnie bezcelowy. Otóż, należy zauważyć, że błędnie obrońca ocenił kategorię uchybień, do jakich należy zaliczyć rażące naruszenie art. 111 § 1 k.k., podniesione przez niego w pkt 1a kasacji co do czynów przypisanych oskarżonemu w punktach 2, 3 i 4 wyroku sądu pierwszej instancji, jako popełnionych za granicą, na terenie Włoch. Wytykając sądowi odwoławczemu obrazę art. 440 k.p.k., wynikającą ze zignorowania wskazanej wady, skarżący nie dostrzegł, że niespełnienie określonego w art. 111 § 1 k.k. warunku uznania za przestępstwo czynu popełnionego za granicą również przez ustawę obowiązującą w miejscu jego popełnienia, stanowi zarazem przeszkodę prowadzenia przed sądem polskim postępowania w kwestii odpowiedzialności karnej, choćby dany czyn wypełniał znamiona przestępstwa przewidzianego przez polski kodeks karny. Bez wątpienia więc, podnoszony brak w zakresie stwierdzenia podwójnej karalności czynu popełnionego za granicą, jako brak przesłanki umożliwiającej prowadzenie procesu (art. 17 § 1 pkt 8 k.p.k.), stanowi uchybienie wymienione w art. 439 § 1 pkt 9 k.p.k. Skoro zaś tak, to kwestionowanie przez obrońcę ograniczenia co do dopuszczalności kasacji w omawianym zakresie nie miało żadnego sensu, ponieważ treść art. 520 § 3 k.p.k. przesądza, że wskazane w art. 520 § 2 k.p.k. ograniczenie nie dotyczy uchybień wymienionych w art. 439 k.p.k.

Interpretując w ten sposób opisany zarzut (art. 118 § 1 i 2 k.p.k.), Sąd Najwyższy rozpoznał go i stwierdził, że jakkolwiek jego sformułowanie nie było pozbawione racji, to w ostateczności nie mogło przynieść zamierzonego przez skarżącego skutku. Sprawdzenie, w toku postępowania kasacyjnego, okoliczności leżących u podstaw podnoszonego naruszenia art. 111 § 1 k.k. doprowadziło bowiem do wykluczenia tezy o zaistnieniu omawianego uchybienia.

Z dokumentów przedstawionych Sądowi Najwyższemu przez Prokuratora Okręgowego w S. wynika, że w toku postępowania przygotowawczego, za pośrednictwem Ministerstwa Sprawiedliwości, uzyskano w Ambasadzie RP w Rzymie dane niezbędne dla ustalenia, iż czyny zarzucane H. P. w punktach I, II i IV aktu oskarżenia, zakwalifikowane odpowiednio na podstawie art. 13 § 1 k.k. w zw. z art. 281 k.k. (I), art. 191 § 1 k.k. (II) oraz art. 275 § 1 k.k. (IV), uznane są również za przestępstwa w myśl prawa włoskiego, a mianowicie odpowiednio przepisów: art. 56 w zw. z art. 629, art. 610 oraz art. 624 włoskiego k.k., przy czym czyn opisany w pkt IV jako ukrycie dokumentu, stanowi także przestępstwo w myśl art. 490 w zw. z art. 482 i art. 477 włoskiego k.k. Dalsze czynności doprowadziły ponadto do ustalenia, że czyn z pkt III aktu oskarżenia, przypisany w pkt 3 wyroku Sądu Rejonowego jako występek z art. 157 § 1 k.k., uznany jest także za przestępstwo w miejscu jego popełnienia, a to w myśl art. 582 włoskiego k.k.

Powyższe przekonuje zatem niezbicie, że milczące (a niesprawdzone wówczas w kompletny sposób) założenie Sądów co do spełnienia warunku karalności czynów oskarżonego, których dopuścił się za granicą, w myśl prawa obowiązującego w miejscu ich popełnienia, okazało się prawidłowe. W takiej zaś sytuacji, nie ma obecnie podstaw do stwierdzenia, że wyrok w niniejszej sprawie zapadł z naruszeniem przepisu art. 111 § 1 k.k., a co za tym idzie, by wystąpiła bezwzględna przyczyna jego uchylenia. Nie podzielając więc zasadności rozważanego zarzutu kasacji, Sąd Najwyższy skargę tę oddalił.

Dokonując w powyższym zakresie kontroli zaskarżonego orzeczenia zgodnie z dyrektywą opisaną w art. 536 k.p.k., Sąd Najwyższy stwierdził natomiast, że istnieje podstawa do wykroczenia poza granice podniesionego w kasacji zarzutu uchybienia wymienionego w art. 439 § 1 k.p.k., określona w art. 455 k.p.k. Mianowicie, opis czynu przypisanego H. P. w pkt 3 wyroku Sądu Rejonowego wskazuje, że oskarżony dopuścił się ukrycia dokumentów, którymi nie miał prawa rozporządzać. Opis ten nie wypełnia zatem dyspozycji przyjętego za podstawę skazania art. 275 § 1 k.k., przewidującej posługiwanie się m.in. dokumentem stwierdzającym tożsamość lub kradzież takiego dokumentu lub też jego  przywłaszczenie, natomiast odpowiada on ściśle znamionom przestępstwa określonego w art. 276 k.k. Z tej przyczyny Sąd Najwyższy dokonał koniecznej korekty błędnej kwalifikacji prawnej tego czynu, uwzględniając w rozważaniach okoliczność, że korekta ta nie jest dla oskarżonego niekorzystna.

W pozostałym zakresie kasację należało ocenić jako niedopuszczalną.

Odnośnie do zarzutu z pkt 1b skargi, wysuwającego rażącą obrazę art. 111 § 2 k.k. co do skazania za czyny przypisane w pkt 2, 3 i 4 wyroku Sądu Rejonowego, aktualność zachowują wywody zaprezentowane na wstępie. Niewyczerpanie toku instancji w podnoszonej kwestii i nie wystąpienie sytuacji, o której mowa w art. 520 § 2 k.p.k. in fine, pozbawiało obrońcę możliwości zgłoszenia tego zarzutu w kasacji.

Z kolei w odniesieniu do zarzutu z pkt 2 skargi stwierdzić trzeba, że został on wysunięty wbrew zakazowi wynikającemu z treści art. 523 § 1 k.p.k. in fine. Skarżąc rozstrzygnięcie o karze, autor kasacji podniósł wprawdzie zarzut rażącej obrazy przepisów prawa materialnego, jednak nie sposób nie uznać, że forma tego zarzutu stanowi próbę obejścia zakazu wniesienia skargi wyłącznie z powodu niewspółmierności kary. Bliższe przyjrzenie się argumentacji skargi, zwłaszcza w konfrontacji ze stanowiskiem sądu odwoławczego, dobitnie bowiem przekonuje, że skarżący pod pozorem zarzutu błędnej interpretacji przez Sąd odwoławczy przesłanek warunkowego zawieszenia wykonania kary, ukrywa polemikę ze stanowiskiem tego Sądu co do oceny właściwości osobistych skazanego, sprzeciwiających się owemu zawieszeniu, a co za tym idzie, kamufluje atak na jej niewspółmierność. Tytułem uzupełnienia wypada zaś przypomnieć, że przepis art. 69 § 2 k.k. wskazuje jedynie na możliwość a nie na obowiązek stosowania dobrodziejstwa warunkowego zawieszenia wykonania kary. Stąd fakt dokonania przez sąd oceny, że nie było dostatecznych przesłanek dla wydania takiego rozstrzygnięcia, nie stwarza podstaw do wysuwania zarzutu, iż naruszył w ten sposób wskazany przepis prawa materialnego.

Kierując się wszystkimi przedstawionym względami, Sąd Najwyższy orzekł, jak w wyroku.

Treść orzeczenia została pozyskana od organu orzekającego na podstawie dostępu do informacji publicznej.

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.