Postanowienie z dnia 2011-12-16 sygn. II Akz 523/11
Numer BOS: 2220610
Data orzeczenia: 2011-12-16
Rodzaj organu orzekającego: Sąd powszechny
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
- Wydatki związane z oskarżeniem, o których mowa w art. 630 k.p.k
- Określenia "kto" ponosi koszty procesu i w jakiej części i zakresie"
- Koszty procesu w razie uniewinnia lub umorzenia postępowania (art. 632 k.p.k.)
Postanowienie SA we Wrocławiu z dnia 16 grudnia 2011 r. (sygn. akt II Akz 523/11)
Zgodnie z dyspozycją art. 626 § 1 k.p.k. w orzeczeniu kończącym postępowanie w sprawie sąd określa, kto, w jakiej części i zakresie ponosi koszty procesu. Podstawę obciążenia Skarbu Państwa kosztami procesu w razie uniewinnia oskarżonego lub umorzenia postępowania, w sprawach z oskarżenia publicznego, stanowi art. 632 pkt 2 k.p.k. W wypadku natomiast uniewinnienia oskarżonego od części z zarzucanych mu przestępstw lub w częściowego umorzenia postępowania, w sprawach z oskarżenia publicznego, podstawę do zasądzania od Skarbu Państwa na rzecz oskarżonego poniesionych przez niego uzasadnionych wydatków, w tym z tytułu ustanowienia jednego obrońcy z urzędu, stanowi art. 630 k.p.k.
Sąd Apelacyjny we Wrocławiu po rozpoznaniu w sprawie Stanisława P. oskarżonego z art. 18 § 3 k.k. w zw. z art. 286 § 1 k.k. i art. 306 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. i art. 12 k.k. zażalenia wniesionego przez obrońcę oskarżonego na postanowienie Sądu Okręgowego w S. z dnia 16 października 2011 r., sygn. akt: III K 16/10 w przedmiocie kosztów postępowania:
zaskarżone postanowienie uchylił i wniosek obrońcy oskarżonego Stanisława P. przekazał Sądowi Okręgowemu w S. do ponownego rozpoznania.
U z a s a d n i e n i e
Postanowieniem z dnia 16 listopada 2011 r., sygn. akt: III K 16/10, Sąd Okręgowy w S. nie uwzględnił wniosku obrońcy osk. Stanisława P. „ (…) o uzupełnienie wyroku Sądu Okręgowego w S., Wydział III Karny z dnia 15 lutego 2011 r., przez zasądzenie od Skarbu Państwa na rzecz oskarżonego zwrotu kosztów procesu z tytułu ustanowienia w sprawie obrońcy (…)”, należnych oskarżonemu od Skarbu Państwa w związku z częściowym uniewinnieniem go od zarzutów aktu oskarżenia.
Postanowienie to zaskarżył obrońca oskarżonego, zarzucając obrazę art. 632 pkt 2 k.p.k. Żalący się wniósł o zmianę zaskarżonego postanowienia przez zasądzenie od Skarbu Państwa na rzecz oskarżonego częściowego zwrotu kosztów ustanowionego obrońcy. Z treści wniosku obrońcy z dnia 8 października 2011r. („o uzupełnienie wyroku”) oraz uzasadnienia zażalenia wynika, iż obrońca wnosi o zasądzenie zwrotu tych kosztów w wysokości wynagrodzenia obliczonego na podstawie § 14 ust 1 pkt 2 i ust. 2 pkt 5 w zw. z § 16 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 29.09.2002 r. (Dz.U. nr 163, poz. 1348) w wysokości proporcjonalnej, to jest uwzględniającej fakt, iż oskarżony został uniewinniony tylko od jednego z zarzucanych mu przestępstw.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje.
Błędne jest przekonanie Sądu Okręgowego, że „żaden przepis kpk nie przewiduje możliwości częściowego zwrotu wydatków poniesionych przez oskarżonego z tytułu ustanowienia w sprawie obrońcy w sytuacji, gdy oskarżony od części czynów został uniewinniony”. Trafne byłoby jedynie stwierdzenie, że żaden przepis ustawy nie przewiduje expressis verbis takiej możliwości (czy też powinności). Jednakże, żaden również przepis ustawy wprost możliwości takiej nie wyłącza. Tym samym powstaje pytanie, czy rzeczywiście istnieje ustawowa luka w unormowaniu co do tej kwestii, czy też odpowiedzi szukać należy we właściwej interpretacji przepisów obowiązujących.
Z treści pierwszego przepisu rozdziału 68 KPK (art. 616) wynika, że do kosztów procesu należą: 1) koszty sądowe 2) oraz uzasadnione wydatki stron, w tym z tytułu ustanowienia w sprawie jednego obrońcy lub pełnomocnika. Przy czym, do kosztów sądowych należą: 1) opłaty, 2) oraz wydatki poniesione przez Skarb Państwa od chwili wszczęcia postępowania (wydatki te zostały w sposób dokładny chociaż nie taksatywny wymienione w art. 618 k.p.k.). W myśl art. 632 pkt 2 k.p.k. jeżeli ustawa nie stanowi inaczej, w razie uniewinnienia oskarżonego lub umorzenia postępowania koszty postępowania, w sprawach z oskarżenia publicznego ponosi Skarb Państwa, z wyjątkiem należności z tytułu udziału adwokata lub radcy prawnego ustanowionego w charakterze pełnomocnika przez pokrzywdzonego, oskarżyciela posiłkowego, powoda cywilnego albo inną osobę, a także z tytułu obrony oskarżonego w sprawie, w której oskarżony skierował przeciwko sobie podejrzenie popełnienia czynu zabronionego.
Wykładnia ex lege, jak też wykładnia językowa powyższych przepisów, stwarzają dostateczne podstawy dla jednoznacznego wnioskowania co do ich zakresu znaczeniowego, a odwołanie się do innych reguł interpretacyjnych dodatkowo wzmacnia rezultaty tego wnioskowania.
Wydatki związane z ustanowieniem w sprawie jednego obrońcy są elementem kosztów procesu, a te w wypadku uniewinnienia oskarżonego lub umorzenia postępowania, jeżeli ustawa nie stanowi inaczej, ponosi Skarb Państwa. Zatem w uzupełnieniu jedynie, odwołując się do wykładni historycznej oraz legalnej przypomnieć warto, że komentowany tu przepis art. 632 pkt 2 k.p.k. w jego poprzednim brzmieniu, w zdaniu ostatnim, stanowił, że „w uzasadnionych wypadkach sąd jednak może przyznać zwrot całości lub części wynagrodzenia jednego obrońcy” (podkr. SA). Tym samym, ustawa procesowa do chwili zmiany przepisu zawartego w pkt 2 art. 632 dokonanej ustawą z dnia 7 marca 2007r. (Dz.U. nr 80, poz. 539), wprost przewidywała możliwość przyznania zwrotu zarówno całości jak też części wynagrodzenia jednego obrońcy. Aczkolwiek nie sposób całkowicie wyłączyć sytuacji, w której na gruncie obowiązywania tego przepisu sprzed jego nowelizacji, racjonalnym byłoby przyznanie zwrotu części tylko kosztów wynagrodzenia obrońcy w wypadku uniewinnienia od każdego z czynów zarzucanych oskarżonemu, to trudno przeczyć, że najsilniejszym uzasadnieniem aksjologicznym dla takiego rozstrzygnięcia była sytuacja, w której sąd uniewinniał oskarżonego nie od wszystkich lecz od jednego lub kilku czynów zarzucanych.
Dokonując legalnej wykładni komentowanego tu przepisu, Trybunał Konstytucyjny nie zakwestionował zasadności zwrotu oskarżonemu kosztów wynagrodzenia jednego obrońcy, lecz uznał go za niezgodny z zasadą demokratycznego państwa, zasadą równego traktowania obywateli oraz z zasadą prawa do obrony (art. 2, art. 32 ust. i art. 42 ust. 2 Konstytucji R.P.) w zakresie, w jakim ograniczał on możliwość przyznania osobie uniewinnionej w sprawie z oskarżenia publicznego zwrotu kosztów wynagrodzenia obrońcy jedynie do „uzasadnionych wypadków” (wyrok z dnia 26 lipca 2006r., SK 21/04, Dz.U. Nr 14, poz. 1013). Znowelizowany przepis art. 632 pkt 2 k.p.k. idzie dalej niż wprost wynikałoby to z powinności nałożonej wyrokiem Trybunału, albowiem wprowadza w miejsce możliwości zasądzenia, powinność zasądzenia zwrotu kosztów wynagrodzenia obrońcy w wypadku uniewinnienia oskarżonego, ale także umorzenia postępowania, o ile ustawa nie stanowi inaczej.
Powracając wszakże do wykładni językowej. W oparciu o elementarne reguły odczytywania sensu pojęć i zwrotów prawnych stwierdzić należy, że skoro ustawodawca w art. 632 in principio nie wprowadza zastrzeżenia o treści „w razie uniewinnienia oskarżonego od wszystkich zarzucanych mu przestępstw lub umorzenia postępowania w całości”, to tym samym brak jest racjonalnych podstaw do wprowadzania tak zawężającej wykładni tego przepisu. Nie można przecież zapominać, że wyrok sądu rozstrzygający w przedmiocie winy, w sprawie złożonej przedmiotowo, zawiera orzeczenia dotyczące odrębnie każdego z czynów zarzucanych, zarówno wtedy, gdy ich treścią jest uniewinnienie od jednego lub kilku przestępstw, jak również wtedy, gdy sąd uniewinnia oskarżonego od popełnienia każdego z przestępstw objętych zarzutami aktu oskarżenia.
Dla pełnej jasności prowadzonego tu wywodu i w pewnym sensie wzmocnienie wyniku wykładni językowej art. 632 pkt 2 k.p.k., celowym wydaje się odwołanie do dyrektyw wykładni funkcjonalnej i reguł prawniczego wnioskowania.
Zważyć tu zwłaszcza trzeba, że w sytuacji, w której sąd uniewinnia oskarżonego chociażby od jednego z czynów zarzucanych, w prawniczym rozumieniu oznacza to, że zarzut ten był bezzasadny, a jego przedstawienie, tak jak całe dalsze postępowanie o ten czyn, godziło w podstawowe, konstytucyjnie gwarantowane prawa obywatelskie. Oznacza także, że błąd ten obciąża organy procesowe reprezentujące Państwo wobec obywatela, który w związku z oskarżeniem o ten czyn zbędnie poniósł koszty wynagrodzenia obrońcy. Rzecz bowiem nie w tym, czy całe postępowanie w wypadku wielości zarzutów było bezzasadne i czy postępowanie to wszczęto i prowadzono niepotrzebnie, ze szkodą dla indywidualnego interesu oskarżonego oraz interesu społecznego. Rzecz w tym, czy było ono zasadne w całości, czy też w części było niesłuszne. Prawa obywatela doznają wszak uszczerbku nie wtedy dopiero, gdy w całości postawione mu zarzuty są niesłuszne, lecz już wtedy, gdy niesłusznie oskarżono go o popełnienie chociażby jednego z zarzucanych mu przestępstw. Szczególnie wyrazistą egzemplifikacją takiego wypadku będzie sytuacja, w której oskarżony konsekwentnie, od początku postępowania przyznaje się do jednego z czynów zarzucanych (np. przywłaszczenia przedmiotu o niewielkiej wartości) i słusznie (w ocenie ex post) przeczy zarzutom popełnienia kilku innych poważnych przestępstw gospodarczych o złożonym i zawiłym stanie faktycznym oraz skomplikowanej ocenie prawnej. W takiej przecież sytuacji oskarżony decyduje się na wyłożenia kosztów związanych z wynagrodzeniem obrońcy nie w obawie przed skazaniem za czyn, do popełnienia którego się przyznaje, lecz w tym celu, aby adwokat, wykorzystując swoje profesjonalne prawnicze przygotowanie, pomógł mu udowodnić niewinność w zakresie czynów, które zarzucono mu obiektywnie bezzasadnie. Nie można zarazem zapominać, że wynagrodzenie obrońcy nie wynika z sztywno ustalonych stawek, kształtowanych według precyzyjnie określonych kryteriów lecz z umowy zawieranej z klientem. Jest rzeczą naturalną, że wielkość nakładu pracy obrońcy uzależniona jest między innymi od wielości, rodzaju i wagi zarzutów stawianych oskarżonemu, to zaś warunkuje także wysokość umownie ustalonego wynagrodzenia. W typowej zatem sytuacji, bez obawy błędu, można prognozować, że wynagrodzenie należne obrońcy byłoby relatywnie niższe jeśliby oskarżonemu, obok zarzutów słusznych, nie postawiono całkowicie niesłusznego zarzutu (lub zarzutów), w następstwie czego został on od popełnienia jednego lub kilku przestępstw uniewinniony. Niezależnie już od faktu, że zazwyczaj wykazanie niewinności oskarżonego stawia przed obrońcą szczególne wymagania, w tym nierzadko zwiększonego nakładu pracy i czasu.
Wyrażone zatem w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia przekonanie Sądu Okręgowego, że w wypadku przypisania oskarżonemu popełnienia chociażby jednego z wielu zarzucanych mu przestępstw uznać należy, że prowadzone przeciwko niemu postępowanie nie było w całości zbędne, a tym samym brak jest podstaw do zasądzenia na jego rzecz zwrotu kosztów wynagrodzenie obrońcy, opiera się na błędnych przesłankach prawnych i logicznych. Pogląd ten pozostaje w sprzeczności z językową wykładnia art. 632 pkt 2 k.p.k. ale też ignoruje w istocie rzeczy kierunek rozstrzygnięcia zawartego w wyżej cytowanym wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Akceptacja bowiem takiego poglądu oznaczałaby przecież, że nadal prawo do obrony oskarżonego nie doznaje pełnej ochrony prawnej, skoro oskarżony musi sam pokryć koszty wynagrodzenia obrońcy w części, w jakiej zlecenie adwokatowi obrony zostało „wymuszone” niesłusznie postawionymi zarzutami. Zasadne poczucie pokrzywdzenia przez organy reprezentujące Państwo niesłusznie postawionymi zarzutami, ulegałoby pogłębieniu wobec braku rekompensaty w zakresie niepotrzebnie poniesionych wydatków. W tej części, w jakiej oskarżony zostaje uniewinniony, wchodzi on w rzeczywistości w rolę pokrzywdzonego, a brak omawianej rekompensaty prowadziłby do swoistej wtórnej wiktymizacji. Nie sposób byłoby pogodzić takiego rozwiązania z zasadą demokratycznego państwa oraz obowiązkiem szanowania przez władzę publiczną konstytucyjnie gwarantowanych praw obywatela, skoro po bezzasadnym oskarżeniu pozostawałby on jedynie z satysfakcją wynikająca z wyroku uniewinniającego i świadomością, że władza ta ignoruje całkowicie koszt jaki on poniósł na wynagrodzenie obrońcy po to właśnie, aby wykazać błędność, niesłuszność, niesprawiedliwość prowadzonego przez niemu, przez tę władzę, postępowania.
Rozważyć w tym stanie rzeczy należy, czy wyłączną podstawę zasądzenia kosztów wynagrodzenia jednego obrońcy, w wypadku wyroku uniewinniającego lub umorzenia postępowania, stanowi art. 632 pkt. 2 k.p.k., czy też będzie tu miał zastosowanie również lub wyłącznie przepis art. 630 k.p.k. Sąd Okręgowy w uzasadnieniu zaskarżonego postanowienia, powołując się na uzasadnienie wyroku Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 20.10.2010r. (II AKa 104/10, Prok. i Pr. 2011/11/47) przytacza wyrażony w tym uzasadnieniu pogląd zgodnie z którym, przeciwko ewentualności zasądzenia na rzecz oskarżonego kosztów wynagrodzenia obrońcy w wypadku uniewinnienia go od jednego lub kilku zarzutów, „przemawia również treść art. 630 KPK, który stanowi, że w przypadku gdy oskarżonego nie skazano za wszystkie zarzucane mu przestępstwa, wydatki (art. 616 § 2 kpk 2 KPK) związane z oskarżeniem w części uniewinniającej lub umarzającej ponosi Skarb Państwa”. Trafność tego poglądu budzi zasadnicze zastrzeżenie z kilku powodów.
W treści przepisu art. 630 k.p.k. ustawodawca nie odsyła do przepisu art. 616 § 2 pkt. 2 k.p.k. (co wydaje się sugerować Sąd Apelacyjny w Szczecinie). Niestety ani Sąd Apelacyjny w Szczecinie, ani też Sąd meriti w niniejszej sprawie, nie odwołują się do żadnej z metod interpretacji tekstów prawnych, ani też do wykładni doktrynalnej bądź sądowej. Nie jest więc jasne w oparciu o jakie reguły rozumowania oba Sądy sprowadzają pojęcie „wydatki związane z oskarżeniem” zawarte w treści art. 630 k.p.k., do wydatków jedynie Skarbu Państwa. Można tylko domniemywać, że przekonanie to pozostaje w związku z poprzednim brzmieniem art. 632 pkt 2 k.p.k. który, co do zasady, eliminował zasądzanie wydatków poniesionych przez oskarżonego na wynagrodzenie obrońcy w wypadku wydania wyroku uniewinniającego lub umorzenia postępowania, i jedynie dopuszczał taką możliwość w „uzasadnionych wypadkach”. W tym zatem zakresie, przepis art. 632 pkt. 2 k.p.k. w poprzednim brzmieniu, stanowił lex specjalis wobec art. 630 k.p.k., skoro to właśnie w art. 632 pkt. 2 ustawodawca przesądził expressis verbis o dopuszczalności orzeczenia zwrotu takiego wydatku, a zarazem orzeczenie o tym zwrocie pozostawiał do uznania sądu. Tym samym, ewentualne stosowanie art. 630 k.p.k. jako nakładającego powinność zasądzenia zwrotu omawianych wydatków w wypadku uniewinnienia od części czynów zarzucanych lub w umorzenia postępowania w części, prowadziłoby do rażącej treściowej i funkcjonalnej sprzeczności omawianych przepisów i nie było dopuszczalne.
Rzecz jednak w tym, że znowelizowany przepis art. 632 pkt 2 k.p.k. skłania do odmiennej systemowej oceny przepisów mających w omawianej kwestii zastosowanie. Ustawodawca nie pozostawia sądowi żadnej sfery uznaniowości co do orzekania o tym, kto w sprawach z oskarżenia publicznego ponosi koszty procesu w wypadku uniewinnienia oskarżonego lub umorzenia postępowania – ponosi je bowiem Skarb Państwa, jeżeli ustawa nie stanowi inaczej. Przepis art. 632 pkt 2 k.p.k. w odniesieniu do spraw z oskarżenia publicznego odnosi się do całości kosztów postępowania w tym rozumieniu, w jakim o kosztach stanowi art. 616 k.p.k. Przepis art. 632 pkt 2 k.p.k. w poprzednim brzmieniu, obciążał kosztami postępowania w omawianym wypadku Skarb Państwa, przy czym wchodziły tu w grę wydatki wyłożone w toku postępowania przez Skarb Państwa oraz, w wypadku uznanym przez sąd za uzasadniony, wydatki poniesione przez oskarżonego na wynagrodzenie jednego obrońcy. Przepis ten, po znowelizowaniu, obciąża w sprawach z oskarżenia publicznego Skarb Państwa w całości zarówno wydatkami wyłożonymi przez Skarb Państwa, jak również uzasadnionymi wydatkami oskarżonego, w tym związanymi z ustanowieniem w sprawie jednego obrońcy (co wynika już z samej definicji kosztów procesu zawartej w art. 616 k.p.k.). Skoro więc w poprzednim stanie prawnym przepis art. 630 k.p.k. funkcjonował obok przepisu art. 632 pkt 2 k.p.k. i wchodził w grę jako przepis szczególny w wypadku, w którym oskarżony nie był skazywany za wszystkie zarzucane mu przestępstwa, brak jest racjonalnie uzasadnionych powodów dla których nie mógłby on mieć – w takiej samej sytuacji - zastosowania także do uzasadnionych wydatków poniesionych przez oskarżonego, w tym związanych z wyznaczeniem jego obrońcy.
Po pierwsze, przyjęcie powyżej wskazanego rozwiązania nie tylko nie prowadziłoby do sprzeczności obu omawianych przepisów, ale wręcz przeciwnie, wprowadzałoby logiczny sens do ich wzajemnych relacji treściowych i funkcjonalnych. Po wtóre, stosowaniu art. 630 k.p.k. jako podstawy zasądzenia uzasadnionych wydatków poniesionych przez oskarżonego, w tym z tytułu ustanowienia jednego obrońcy, nie przeczy wykładnia językowa ani tego, przepisu, ani też przepisu art. 616 § 1 i 2 k.p.k. W art. 616 § 1 i 2 k.p.k. ustawodawca wyróżnił „uzasadnione wydatki stron” oraz „wydatki poniesione przez Skarb Państwa od chwili wszczęcia postępowania”. W treści przepisu art. 630 k.p.k. brak jest zastrzeżenia, iż odnosi się on wyłącznie do „wydatków związanych z oskarżeniem poniesionych przez Skarb Państwa”. Jest w nim jedynie mowa o „wydatkach związanych z oskarżeniem”. W takim zaś stanie prawnym brak jest, jak się wydaje, możliwości przekonującego uzasadnienia racji, dla których przepis art. 632 pkt 2 k.p.k. miałby się odnosić do „całościowego” obciążenia Skarbu Państwa wydatkami poniesionymi przez Skarb Państwa od chwili wszczęcie postępowania, a przepis art. 630 k.p.k. do „częściowego” obciążenia Skarbu Państwa takimi wydatkami (w sytuacji w tym przepisie określonej), ale kwestię wydatków oskarżonego miałby rozstrzygać wyłącznie art. 632 pkt 2 k.p.k.
Powyższej wykładni art. 630 k.p.k. bez wątpienia nie przeczy też zawarte w nim wyrażenie „wydatki związane z oskarżeniem”. Wydatki bowiem związane z oskarżeniem to nie tylko te, które wyłożył od chwili wszczęcia postępowania Skarb Państwa ale także te uzasadnione wydatki, które poniósł oskarżony dlatego właśnie, że postawiono go w stan oskarżenia. Brak zatem podstaw do zawężania zakresu pojęciowego zwrotu „wydatki związane z oskarżeniem” poprzez eliminowanie zeń wydatków oskarżonego.
Jeśliby mimo powyższej argumentacji utrzymywać miałyby się wątpliwości co do tego, czy wnioski wyinterpretowane z treści przepisów zawartych w art. 616 k.p.k., 630 k.p.k. i 632 pkt 2 k.p.k. są trafne, celowym będzie stwierdzenie, że za wyborem wskazanego tu rozumienia zakresu znaczeniowego art. 630 k.p.k. przemawia też argument wyprowadzany z racjonalnych reguł interpretacyjnych, zgodnie z którym, spośród dopuszczalnych językowo znaczeń zespołu przepisów przyjąć należy takie znaczenie, przy którym interpretowana norma miałaby najlepsze znaczenie aksjologiczne.
Powyższe rozważania prowadzą do następującej konkluzji. Zgodnie z dyspozycją art. 626 § 1 k.p.k. w orzeczeniu kończącym postępowanie w sprawie sąd określa, kto, w jakiej części i zakresie ponosi koszty procesu. Podstawę obciążenia Skarbu Państwa kosztami procesu w razie uniewinnia oskarżonego lub umorzenia postępowania, w sprawach z oskarżenia publicznego, stanowi art. 632 pkt 2 k.p.k. W wypadku natomiast uniewinnienia oskarżonego od części z zarzucanych mu przestępstw lub w częściowego umorzenia postępowania, w sprawach z oskarżenia publicznego, podstawę do zasądzania od Skarbu Państwa na rzecz oskarżonego poniesionych przez niego uzasadnionych wydatków, w tym z tytułu ustanowienia jednego obrońcy z urzędu, stanowi art. 630 k.p.k.
Dodać tu warto, że już w jednym z wcześniejszych orzeczeń wydanych w innym składzie orzekającym, Sąd Apelacyjny we Wrocław uznał, że na sądzie spoczywa powinność zasądzenia na rzecz oskarżonego od Skarbu Państwa kosztów wynagrodzenia jednego obrońcy w wypadku uniewinnienia oskarżonego od części z zarzucanych mu przestępstw (zob. postanowienie z dnia 25 listopada 2010r., II AKz 610/10, nie publ.)
W odniesieniu do konkretnych okoliczności rozpoznawanej sprawy skonstatować trzeba, że w punkcie pierwszym części dyspozytywnej wyroku Sądu Okręgowego z dnia 15 lutego 2011r. prawomocnie rozstrzygnięto, że w części uniewinniającej osk. Stanisława P. „od zarzutu popełnienia czynu z art. 258 § 1 k.k. wydatkami poniesionymi w sprawie od chwili wszczęcia postępowania obciążony został w tym zakresie Skarb Państwa”. Sąd zatem w wyroku nie ogranicza swojego orzeczenia do wydatków poniesionych przez Skarb Państwa, związanych z częścią uniewinniającą orzeczenia, ale też nie określa wydatków w tej części poniesionych przez oskarżonego. Zarówno ten wyrok Sądu Okręgowego, jak i wydane w dniu 22 lipca 2011r. postanowienie o „ustaleniu kosztów postępowania”, nie określa faktycznej wielkości kosztów „w części uniewinniającej” osk. Stanisława P. od czynu z art. 258 § 1 k.k. (przez wskazanie konkretnej kwoty). Wielkość tę, jako wydatki obciążające oskarżonego w związku ze skazaniem, należało ustalić, a to nie nastąpiło w żadnym z orzeczeń wydanych w stosunku do osk. Stanisława P. Stąd też, uwzględniając w całości wyżej przedstawioną argumentację, zaskarżone postanowienie należało uchylić i wniosek obrońcy tego oskarżonego przekazać Sądowi Okręgowemu do ponownego rozpoznania, albowiem znajduje on podstawę prawną w art. 626 § 2 k.p.k. w zw. z art. 632 pkt 2 k.p.k. a także w art. 630 k.p.k. w zw. z art. 616 § 1 i 2 k.p.k. Sąd Apelacyjny nie mógł orzekać w sprawie merytorycznie, zgodnie z wnioskiem zawartym w zażaleniu obrońcy oskarżonego, albowiem będąc sądem kontrolnym nie może orzekać o kwestii, która nie była przedmiotem rozstrzygnięcia sądu pierwszej instancji. Zaskarżone postanowienie odnosiło się do rozstrzygniętej w wyroku z dnia 15 lutego 2011r. zasady ponoszenia kosztów postępowania (nie sposób bowiem wątpić, że Sąd meriti prawomocnie obciążył Skarb Państwa „wydatkami poniesionymi od chwili wszczęcia postępowania”, a wydatki te ponosił także oskarżony), tymczasem w treści wniesionej skargi chodzi o uzupełniające to orzeczenie ustalenie (w trybie art. 626 § 2 k.p.k.) wysokości kosztów, którymi obciążony został Skarb Państwa. To nie było przedmiotem ustaleń Sądu Okręgowego. Dlatego też jedynym możliwym orzeczeniem Sądu Apelacyjnego było przekazanie sprawy temu Sądowi do rozpoznania. Sąd Apelacyjny nie przeczy, że ustalenie wysokości żądanej kwoty może nastręczać szereg trudności ale, wbrew rozumowaniu Sądu Okręgowego, nie jest niewykonalne (i z praktyki orzeczniczej wiadomo, że sądy radzą sobie z takimi ustaleniami). W każdym razie celowym, jak się wydaje, będzie wezwanie obrońcy oskarżonego do uzupełnienia wniosku, przez wskazanie wielkości kosztów poniesionych przez oskarżonego na obronę i sprecyzowanie żądania, w jakiej części z tej wielkości i kwocie żąda się zwrotu w związku z częściowym uniewinnieniem oskarżonego i rozstrzygnięciem zawartym w pkt I wyroku z dnia 15 lutego 2011 r.
Z tych wglądów Sąd Apelacyjny orzekł, jak części dyspozytywnej postanowienia.
Biuletyn Orzecznictwa Apelacji Wrocławskiej