Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Wyrok z dnia 2002-03-12 sygn. IV CKN 862/00

Numer BOS: 2220208
Data orzeczenia: 2002-03-12
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Komentarze do orzeczenia; glosy i inne opracowania

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt IV CKN 862/00

Wyrok Sądu Najwyższego

z dnia 12 marca 2002 r.

Przewodniczący: SSN Gerard Bieniek (sprawozdawca). Sędziowie: SN Marek Sychowicz, SA Anna Owczarek.

Uzasadnienie

Powód Włodzimierz B. - prowadzący Przedsiębiorstwo Wielobranżowe A. w S., dochodził od pozwanego Przedsiębiorstwa Handlu Zagranicznego "B." S.A. w G. zapłaty kwoty 452.340,70 zł z odsetkami od kwoty 107.465,80 zł od 1.09.1994 r. i od kwoty 344.874,90 zł od 24.12.1994 r. Sąd Okręgowy w G. wyrokiem z 31.07.1998 r. powództwo uwzględnił i ustalił, co następuje:

Na podstawie umowy z 10.07.1993 r. zawartej pomiędzy Zakładami Elektronicznymi "E." Spółdzielnia Inwalidów w B. a Marią B. - właścicielką przedsiębiorstwa "S.", reprezentowaną przez pełnomocnika, męża Dariusza B., Maria B. nabyła wierzytelność wobec pozwanej "B." S.A. w G. do kwoty 194.600.000 zł, która wynika z określonych w tej umowie faktur. Nadto na podstawie umowy z 28.07.1993 r., zawartej między Marią B. a Spółdzielnią Inwalidów "E.", Maria B. nabyła wierzytelność wobec pozwanej "B." S.A. do kwoty 124.814.500 zł. W dniu 24.12.1993 r. pomiędzy Marią B. a pozwaną "B." S.A. zostało zawarte porozumienie dotyczące ww. umów przelewu wierzytelności. W porozumieniu tym strony ustaliły, że na dzień 24.12.1993 r. pozwany jest dłużnikiem Marii B.: a) na kwotę 344.874,90 zł z tytułu odsetek, którą to kwotę zobowiązuje się zapłacić do 23.12.1994 r.; b) na kwotę 168.362,10 zł z tytułu różnic kursowych, którą to kwotę zobowiązuje się zapłacić do 31.08.1994 r. Strony tego porozumienia jednoznacznie stwierdziły, że należność główna została zapłacona. Maria B. zbyła swoje wierzytelności, objęte ww. porozumieniem na rzecz powoda umową z 16.08.1994 r. zmienioną aneksem z 17.08.1994 r. Ustalono, że pozwana "B." S.A. zapłaciła w terminach wynikających z porozumienia jedynie kwotę 60.896,30 zł. Uwzględniając powództwo Sąd I instancji przyjął, że porozumienie zawarte w dniu 24.12.1993 r. pomiędzy Marią B. a pozwaną "B." S.A. jest odnowieniem w rozumieniu art. 506 k.c. Porozumienie to określa terminy płatności, po upływie których rozpoczyna bieg przedawnienie. Terminy te to 1.09. i 24.12.1994 r., a skoro pozew wpłynął 27.06.1997 r., to roszczenie nie jest przedawnione.

Sąd Apelacyjny w G. wyrokiem z dnia 11.05.1949 r. zmienił to orzeczenie uwzględniające powództwo w ten sposób, że zasądził od pozwanej "B." S.A. na rzecz powoda jedynie odsetki ustawowe od kwoty 107.465,80 zł za okres od 1.09.1994 r. do 25.12.1995 r. i oddalił powództwo w pozostałej części. U podstaw takiego rozstrzygnięcia legło stwierdzenie, że brak podstaw, aby porozumienie zawarte między Marią B. a pozwaną z dnia 23.12.1993 r. uznać za odnowienie. Zdaniem tego Sądu brak przede wszystkim podstaw do tego, aby oświadczenie woli stron porozumienia z 23.12.1993 r. miało na celu umorzenie dotychczasowego zobowiązania "B." S.A. w stosunku do Marii B., a takie okoliczności, jak: ujęcie przez strony porozumienia globalnych kwot należności z tytułu odsetek i z tytułu różnic kursowych od cen ujętych w fakturach oraz zobowiązania się pozwanej "B." S.A. do zapłaty ustalonych - jako niesporne - kwot z tych tytułów w podanych terminach - wskazują wyraźnie na uznanie w tym porozumieniu przez pozwaną "B." S.A. długu o wysokościach podanych w porozumieniu. To uznanie spowodowało przerwanie biegu przedawnienia, które rozpoczęło bieg od 25.12.1993 r. Określenie przez strony w porozumieniu dat, w których pozwany zobowiązał się uiścić uznane należności, nie zmieniły terminu wymagalności. W rezultacie terminu przedawnienia upłynęły: dla roszczenia w kwocie 344.874,90 zł w dniu 25.12.1996 r. (3-letni termin przedawnienia odsetek) i dla roszczenia w kwocie 107.465,80 zł w dniu 25.12.1995 r. (2-letnie przedawnienie z tytułu różnic kursowych).

Sąd Apelacyjny podniósł przy tym, że brak podstaw do żądania od pozwanego odsetek od kwoty 344,874,90 zł, skoro roszczenie o zapłatę odsetek wyliczonych na tę kwotę uległo przedawnieniu przed datą wytoczenia powództwa. Natomiast nie uległo przedawnieniu żądanie odsetek od kwoty 107.465,80 zł za okres od 1.09.1994 (data żądania odsetek) do 25.12.1995 r. (data przedawnienia roszczenia). Jedynie w tym zakresie powództwo uwzględniono.

Wyrok ten zaskarżył powód wskazując jako podstawy kasacyjne: naruszenie prawa materialnego, tj. art. 506, 60 i 65 k.c. oraz art. 120 § 1 k.c., a nadto naruszenie przepisów postępowania, tj. art. 233 § 1 k.p.c., co miało istotny wpływ na wynik sprawy. Podnosząc te zarzuty wniósł o zmianę wyroku poprzez uwzględnienie jego żądania względnie o uchylenie wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd Apelacyjny.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

1. Wstępnie należy zauważyć, że podniesiony w kasacji zarzut naruszenia przepisów postępowania, tj. art. 233 § 1 k.p.c. przez niewłaściwą ocenę materiału dowodowego, nie został niczym uzasadniony. Zwalnia to Sąd Najwyższy od potrzeby jego rozważenia. W istocie zatem - przy niekwestionowanym stanie faktycznym sprawy - zarzuty kasacyjne dotyczą wyłącznie naruszenia prawa materialnego, przy czym można je ująć w trzech zasadniczych kwestiach. Pierwsza z nich sprowadza się do prawnej oceny porozumienia zawartego w dniu 24.12.1993 r. pomiędzy Marią B. a pozwaną "B." S.A., w szczególności zaś, czy porozumienie to ma charakter odnowienia, czy też jest uznaniem właściwym długu. Druga, dotyczy zagadnienia określenia początku biegu przedawnienia w sytuacji, gdy w spornym porozumieniu określono nowe terminy płatności. Trzecia związana jest z odpowiedzią na pytanie, czy roszczenie z tytułu tzw. różnic kursowych ceny jest roszczeniem objętym przedawnieniem z art. 554 k.c.

2. Podejmując pierwsze z tych zagadnień należy zwrócić uwagę, że art. 506 k.c. ujmuje odnowienie jako umowę między dłużnikiem i wierzycielem, w której dłużnik w celu umorzenia dotychczasowego zobowiązania zobowiązuje się wobec wierzyciela: a) bądź to do spełnienia innego świadczenia (odnowienie ze zmianą świadczenia), b) bądź to do spełnienia tego samego świadczenia, lecz na innej podstawie prawnej (odnowienie ze zmianą podstawy prawnej świadczenia).

Odnowienie zakłada zatem powstanie nowego zobowiązania między stronami, w miejsce dotychczasowego, nowego stosunku obligacyjnego. Inaczej rzecz ujmując: nowe zobowiązanie musi być zaciągnięte w celu umorzenia dotychczasowego zobowiązania i mieć odmienną treść. Przepis art. 506 k.c. - co jest bezsporne - nie rozstrzyga o tym, jak dalece treść nowego zobowiązania powinna się różnić od treści dotychczasowego zobowiązania, aby można przyjąć odnowienie. Przeważa jednak pogląd, iż zmiana treści musi być przedmiotowo istotna. Do tej kategorii nie zalicza się zmiany tylko czasu, miejsca lub sposobu świadczenia, zmiany zabezpieczenia, stopy procentowej lub innych świadczeń ubocznych. Skład orzekający w niniejszej sprawie ten pogląd podziela z tym zastrzeżeniem, iż jeśli strony miały zamiar zaciągnąć nowe zobowiązanie w miejsce dotychczasowego, to zmiany treści mogą być niewielkie.

Odnosząc te cechy odnowienia do konkretnej treści porozumienia z dnia 24.12.1993 r. stwierdzić należy, iż odmowa uznania go za odnowienie przez Sąd Apelacyjny - jest trafna. Jego treść - obejmująca tylko trzy postanowienia - jest jednoznaczna. W dwóch pierwszych stwierdza się, iż pozwana "B." jest dłużnikiem przedsiębiorstwa "S." należącego do Marii B., przy czym określa się kwotę należności i tytuł należności, zaś w § 3 strony stwierdzają, iż należność główna została spłacona, a z tytułu odsetek "B." pozostaje dłużnikiem na kwotę 3.448.749.000 st. złotych i zobowiązuje się ją spłacić do 23.12.1994 r., zaś z tytułu różnic kursowych na kwotę 1.683.621.000 st. zł i zobowiązuje się ją spłacić do 31.08.1994 r. Sama treść porozumienia pozwala bezbłędnie określić cel jego zawarcia, skoro w § 1 i 2 ustala się ogólną wysokość zadłużenia pozwanej, zaś w § 3 stwierdza się, iż należność główna została zapłacona w całości (i ten fakt spowodował umorzenie zobowiązania w tej części, a nie zawarte porozumienie), zaś należności uboczne, tj. odsetki i różnice kursowe, nie zostały uiszczone. Jak to wyżej wskazano, decydujący dla oceny prawnej określonej umowy jest jednak zamiar stron. Treść porozumienia nie pozwala uznać, aby uzewnętrznionym - w jakikolwiek sposób - zamiarem stron było umorzenie dotychczasowego zobowiązania i zaciągnięcie nowego. Takie "odczytanie" intencji stron porozumienia potwierdzają też inne dowody. Strona pozwana - co zrozumiałe - stanowczo zaprzecza, aby zamiarem była nowacja zobowiązania, wszakże w istocie potwierdza to w zeznaniach Dariusz B., który jako pełnomocnik Marii B. zawierał to porozumienie. Ujmuje on bowiem cel zawarcia porozumienia jako "zobowiązanie pozwanego do zapłaty całej różnicy z tytułu różnic kursowych oraz z tytułu odsetek za zwłokę". Nie sposób zatem przy takiej treści porozumienia i stanowiskach stron uznać, aby sporne porozumienie miało cechy odnowienia. Sugestie wnoszącego kasację, jakoby stronom porozumienia chodziło o zmianę podstawy prawnej świadczenia (zamiast zapłaty odsetek i różnic kursowych - odszkodowanie), są nie tylko dowolne, lecz niezasadne, jeśli zważyć, iż od początku chodziło o świadczenie stricte pieniężne. Zmiana terminu spełnienia świadczenia oczywiście nie jest istotna, podobnie jak sumowanie odsetek czy różnic kursowych do jednej kwoty.

Reasumując ten wątek stwierdzić należy, iż ani treść porozumienia, ani okoliczności jego zawarcia nie dają podstaw do uznania, iż jest to umowa nowacyjna.

Drugie zagadnienie wiąże się z ustaleniem wzajemnych relacji między przepisami art. 119, 120 i 124 § 1 k.c., w szczególności zaś wzajemną relację terminu płatności i terminu wymagalności świadczenia. Jest bezsporne, iż wymagalność określa najwcześniejsza chwila, w której wierzyciel jest uprawniony do żądania spełnienia świadczenia, a dłużnik ma obowiązek je spełnić, tę myśl wyraża przepis art. 120 § 1 k.c. Termin płatności świadczenia wyznacza końcowy moment, do którego dłużnik nie popada w opóźnienie względnie zwłokę. Jeśli chodzi o zobowiązanie terminowe, to regułą jest początkowa zbieżność wymagalności i terminu płatności. Jeśli zatem roszczenie nie stało się jeszcze wymagalne, to dokonane w ramach swobody kontraktowej stron przedłużenie lub skrócenie terminu płatności jest oczywiście dozwolone. Natomiast przedłużenie lub skrócenie terminu płatności dokonane po dniu, w którym roszczenie stało się wymagalne, nie ma żadnego wpływu na jego wymagalność. Odmienne stanowisko prowadziłoby do obejścia zakazu wynikającego z art. 119 k.c., iż terminy przedawnienia nie mogą być skrócone ani przedłużone przez czynność prawną. Jeśli zatem sporne porozumienie zawarto w chwili, gdy oba roszczenia były wymagalne (co nie może być kwestionowane), to uznanie tych roszczeń przez stronę pozwaną spowodowało przerwę biegu przedawnienia (art. 123 § 1 pkt 2 k.c.), a jeśli tak, to początek biegu przedawnienia wyznacza bezwzględnie obowiązujący przepis art. 124 § 1 k.c. W konsekwencji - wbrew stanowisku wnoszącego kasację - nie nastąpiło naruszenie przez Sąd Apelacyjny art. 120 § 1 k.c. poprzez przyjęcie, że początek nowego biegu terminu przedawnienia liczyć należy od następnego dnia po uznaniu roszczenia.

Ostatnie zagadnienie dotyczy kwalifikacji roszczenia dotyczącego zapłaty tzw. różnic kursowych - jako roszczenia z tytułu sprzedaży w rozumieniu art. 554 k.c. Rozstrzygające w tym względzie jest ustalenie, że roszczenie to wynika z umów sprzedaży zawartych przez stronę pozwaną ze spółdzielniami "E." i "E.", w których wyraźnie postanowiono o zmianie ceny wynikającej z różnicy kursu w przypadku skokowej zmiany kursu waluty wymienialnej. Takie źródło tego roszczenia nie pozostawia wątpliwości, iż jest to roszczenie z tytułu sprzedaży, w którym mowa w art. 554 k.c.

Z tych względów, skoro kasacja nie zawiera usprawiedliwionych podstaw, podlega ona oddaleniu (art. 39312 k.p.c.).

Glosy

Biuletyn Izby Cywilnej SN nr 07-08/2021

Przedłużenie lub skrócenie terminu płatności dokonane po dniu, w którym roszczenie stało się wymagalne, nie ma wpływu na jego wymagalność.

(wyrok z dnia 12 marca 2002 r., IV CKN 862/00, G. Bieniek, M. Sychowicz, A.  Owczarek, niepubl.)

Glosa

Sławomira Szejny, Rejent 2021, nr 4, s. 81

Glosa ma charakter krytyczny.

Autor nie zakwestionował dopuszczalności  przedłużenia lub skrócenia terminu płatności dokonanego przed nastaniem jego wymagalności, uznał jednak, że nie do przyjęcia jest stanowisko, iż zmiana terminu płatności dokonana przez strony po terminie wymagalności stanowi obejście art. 119 k.c., a w konsekwencji nie ma żadnego wpływu na jego wymagalność.

Glosator wskazał, że nie można uzależniać dopuszczalności zmiany terminu płatności od tego, czy zmiana ta nastąpiła przed terminem wymagalności, czy po nim. Prawo rozporządzania wierzytelnością przez wierzyciela należy odróżnić od prawa do ustalania zasad rządzących się instytucją przedawnienia. Skoro wierzyciel może rozporządzić swoją wierzytelnością, m.in. przez zwolnienie z długu, to a fortiori dopuszczalna jest zmiana terminu płatności także po upływie terminu wymagalności. Przyjęcie innego stanowiska byłoby sprzeczne z konstytucyjną zasadą zakazu ograniczania prawa własności.

Prawo do rozporządzania wierzytelnością przysługuje wierzycielowi, natomiast monopol do określania zasad rządzących terminami przedawnienia roszczeń posiada ustawodawca, zatem zmiana terminu wymagalności dokonana po wystąpieniu wymagalności roszczenia, tj. po rozpoczęciu biegu terminu przedawnienia, nie powoduje przerwania (art. 123 § 1 a contrario k.c.) lub zawieszenia biegu terminu przedawnienia (art. 121 a contrario k.c.). Zdaniem komentatora, nieuzasadniony jest pogląd, że z chwilą zmiany terminu płatności po nastaniu wymagalności art. 120 § 1 k.c. określa nowy termin wymagalności roszczenia, od którego należy liczyć nowy termin przedawnienia. Ten przepis ma na celu określenie pierwotnego terminu przedawnienia, a przyjęcie innego stanowiska prowadziłoby do możliwości obejścia zakazu, o którym mowa w art. 119 k.c.

Autor stwierdził, że organ stosujący prawo może uznać ad casum, kierując się zasadami wykładni oświadczeń woli, o których mowa w art. 65 § 2 k.c., iż oświadczenia stron o odroczeniu terminu płatności – implicite uznanie długu właściwe lub niewłaściwe – doprowadzą do przerwania biegu terminu przedawnienia, a więc termin przedawnienia zacznie biec od nowa od chwili uznania długu. M.M.


Treść orzeczenia została pozyskana od organu orzekającego na podstawie dostępu do informacji publicznej.

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.