Wyrok z dnia 2004-03-03 sygn. III CK 346/02
Numer BOS: 2193728
Data orzeczenia: 2004-03-03
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
- Powództwo o ustalenie nieistnienia małżeństwa (art. 2 k.r.o.)
- Skutki cywilnoprawne małżeństwa wyznaniowego z chwilą sporządzenia aktu małżeństwa; konstytutywny charakter
- Niedopuszczalność powództwa o ustalenie małżeństwa wyznaniowego w razie niesporządzenia aktu małżeństwa (art. 189 k.p.c.)
- Bigamia (art. 206 k.k.)
Sygn. akt III CK 346/02
Wyrok
Sądu Najwyższego
z dnia 3 marca 2004 r.
Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Stanisławy N. przeciwko kuratorowi Monice G. przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej o ustalenie istnienia małżeństwa, po rozpoznaniu w Izbie Cywilnej w dniu 3 marca 2004 r. na rozprawie kasacji powódki od wyroku Sądu Apelacyjnego w Lublinie z dnia 29 maja 2002 r. I ACa 259/02 - oddalił kasację.
Uzasadnienie
Wyrokiem z 2.III.2002 r. Sąd Okręgowy w Zamościu oddalił powództwo Stanisławy N., skierowane przeciwko ustanowionemu w trybie art. 447 § 1 i 2 k.p.c. kuratorowi, o ustalenie istnienia skutków cywilnych zawartego przez nią, w dniu 15.IX.2001 r., z Zygmuntem B. zmarłym następnie 25.X.2001 r., małżeństwa wyznaniowego. Sąd ustalił, że w związku z ciężką chorobą Zygmunta B., pozostającego z powódką od wielu lat w konkubinacie, zawarli oni, w dniu 15.IX.2001 r., ślub kościelny, którego udzielił im, w miejscu zamieszkania nupturientów i w obecności 2 świadków, duchowny katolicki Piotr K.
Fakt zawarcia małżeństwa wyznaniowego zarejestrowano w księdze zaślubionych Parafii Rzymskokatolickiej św. Mikołaja w H. za nr 44/2001. Zawierając ten związek nie złożyli oni w obecności duchownego oświadczenia woli jednoczesnego zawarcia małżeństwa podlegającego prawu polskiemu i nie został również sporządzony przez kierownika Urzędu Stanu Cywilnego w H. akt małżeństwa, gdyż nie wpłynęło do tego Urzędu zaświadczenie, o którym mowa w art. 8 § 2 k.r.o. Skoro zatem nie zostały spełnione przesłanki określone w art. 1 § 2 k.r.o., warunkujące skuteczność małżeństwa kanonicznego na płaszczyźnie prawa polskiego, powództwo oparte na art. 189 k.p.c. o ustalenie istnienia "małżeństwa konkordatowego" nie może być uwzględnione.
Zaskarżonym wyrokiem Sąd Apelacyjny oddalił apelację wniesioną przez powódkę od powyższego wyroku i nie podzielił zarzutu skarżącej naruszenia przez Sąd pierwszej instancji art. 189 k.p.c. Sąd Okręgowy nie zanegował bowiem istnienia interesu prawnego po stronie powódki w dochodzeniu ustalenia istnienia małżeństwa konkordatowego i oddalił jej żądanie wobec uznania, na podstawie prawidłowo dokonanych ustaleń faktycznych, że nie zostało ono zawarte.
W kasacji opartej na podstawie naruszenia art. 189 k.p.c. - przez zanegowanie przez Sąd Apelacyjny możliwości dochodzenia ustalenia istnienia małżeństwa konkordatowego na podstawie tego przepisu - powódka domagała się "uchylenia wyroków sądów obu instancji i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania".
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Przepis art. 189 k.p.c., mimo że usytuowany został wśród przepisów prawa procesowego, ma niewątpliwie charakter materialnoprawny, ponieważ stanowi źródło uprawnień do dochodzenia ochrony praw podmiotowych. Oznacza to, że skarżąca oparła kasację na pierwszej z podstaw kasacyjnych, co wywiera ten skutek, że Sąd Najwyższy przy ocenie naruszenia prawa materialnego związany jest podstawą faktyczną zaskarżonego wyroku. W postępowaniu kasacyjnym nie bada bowiem trafności ustaleń faktycznych sądu drugiej instancji, jeśli skarżący nie zarzuca naruszenia przepisów postępowania.
Przesłankę dokonanego przez Sąd Apelacyjny wyboru przepisu prawa materialnego, a więc w tym przypadku art. 189 k.p.c., stanowiło ustalenie, że powódka zawarła z Zygmuntem B. małżeństwo wyznaniowe bez skutków cywilnych. Wbrew zarzutom skarżącej sądy obu instancji, oddalając powództwo, nie zanegowały jej interesu prawnego w dochodzeniu ustalenia istnienia stosunku prawnego na podstawie powołanego przepisu, choć problem, który wyczerpuje istotę rozpoznawanej sprawy i od rozwiązania którego zależało rozstrzygnięcie, sprowadzał się do rozważenia w pierwszej kolejności kwestii dopuszczalności dochodzenia na podstawie tego przepisu ustalenia istnienia małżeństwa kanonicznego ze skutkami cywilnymi, a więc małżeństwa, o którym mowa w art. 1 § 2 k.r.o. Sąd Najwyższy nie zajmował się do tej pory tym zagadnieniem, zaś w piśmiennictwie prawniczym wyrażane są na ten temat rozbieżne poglądy.
Prawidłowa wykładnia przepisu, którego naruszenie zarzuca skarżąca, prowadzi do wniosku, że powództwo o ustalenie stosunku prawnego lub prawa może być uwzględnione tylko wtedy, gdy spełnione są dwie przesłanki: interes prawny oraz wykazanie prawdziwości twierdzeń powoda o tym, że dany stosunek prawny lub prawo istnieje.
Od spełnienia pierwszej z wymienionych przesłanek zależy skutek wytoczonego na tej podstawie prawnej powództwa i decyduje o dopuszczalności badania i ustalania prawdziwości twierdzeń powoda (por. orzecz. SN z 27.VI.2001 r. II CKN 898/00, LEX nr 52613).
W doktrynie i orzecznictwie przyjmuje się też zgodnie, że interes prawny w rozumieniu art. 189 k.p.c. występuje wówczas, gdy istnieje obiektywna potrzeba ochrony prawnej. Musi być nadto zgodny z prawem, zasadami współżycia społecznego, jak również z celem, któremu służy powołany przepis. Nie zachodzi również z reguły wówczas, gdy zainteresowany może na innej drodze osiągnąć w pełni ochronę swych praw (por. orzecz. SN z 22.XI.2002 r. IV CKN 1519/00, LEX nr 78333; z 13.IV.1965 r. II CR 266/64, OSPiKA 1966, nr 6-8, poz. 166 oraz uchwałę składu siedmiu sędziów SN z 17.IV.1970 r. III PZP 34/69). Okoliczność, że kodeks rodzinny i opiekuńczy przewiduje jedynie - w art. 2 - możliwość ustalenia nieistnienia małżeństwa nie oznacza oczywiście, że nie jest dopuszczalne powództwo o deklaratywne ustalenie stanu cywilnego na podstawie art. 189 k.p.c.
W literaturze przedmiotu i orzecznictwie dopuszcza się powództwa o ustalenie nieistnienia małżeństwa z innych przyczyn aniżeli wymienione w art. 1 § 2 k.r.o. (por. orzecz. SN z 7.V.1967 r. I CR 657/66, OSNC 1967/11/201), a także ustalenie istnienia małżeństwa zawartego przed unifikacją prawa cywilnego w formie wyznaniowej. Podkreśla się jednak, że interes prawny w wytoczeniu takiego szczególnego powództwa może występować wyjątkowo, a więc wtedy, gdy odpowiedni wpis w akcie stanu cywilnego nie jest dokonany. Za dopuszczalnością takiego powództwa przemawia również przepis art. 22 k.r.o. oraz art. 425 i nast. k.p.c.
Nie oznacza to jednak dopuszczalności dochodzenia ustalenia istnienia małżeństwa konkordatowego.
Aktowi małżeństwa sporządzonemu w wypadku zawarcia związku wyznaniowego ze skutkami cywilnoprawnymi nadano bowiem inne znaczenie niż aktowi małżeństwa zawieranego przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego. W myśl art. 1 § 2 zdanie pierwsze k.r.o. małżeństwo zostaje zawarte również wtedy, gdy mężczyzna i kobieta zawierający związek małżeński podlegający prawu wewnętrznemu Kościoła albo innego związku wyznaniowego w obecności duchownego oświadczą wolę jednoczesnego zawarcia małżeństwa podlegającego prawu polskiemu i kierownik urzędu stanu cywilnego sporządzi następnie akt małżeństwa na podstawie zaświadczenia sporządzonego przez tego duchownego, małżonków i 2 świadków obecnych przy złożeniu tych oświadczeń i przekazanego przezeń do tego urzędu przed upływem 5 dni od zawarcia małżeństwa (art. 61 a ustawy z 29.IX.1986 r. - Prawo o aktach stanu cywilnego - Dz. U. Nr 36, poz. 180 ze zm., zwanej dalej a.s.c.).
Według uregulowania zawartego w art. 61a ust. 5 a.s.c. kierownik urzędu stanu cywilnego odmawia sporządzenia aktu małżeństwa, jeżeli stosowne zaświadczenie przekazano do tego urzędu po upływie terminu określonego w art. 8 § 3 k.r.o.
Artykuł 1 § 3 k.r.o. uzależnia nadto zawarcie małżeństwa w sposób określony w art. 1 § 2 k.r.o. od tego, czy ratyfikowana umowa międzynarodowa lub ustawa regulująca stosunki między państwem a kościołem albo innym związkiem wyznaniowym przewiduje możliwość wywołania przez związek małżeński podlegający prawu wewnętrznemu tego kościoła albo innego związku wyznaniowego takich skutków, jakie pociąga za sobą zawarcie małżeństwa przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego.
Na podstawie art. 10 Konkordatu zawartego między Stolicą Apostolską i Rzecząpospolitą Polską, podpisanego w Warszawie 28.VII.1993 r. (Dz. U. z 1989 r. Nr 51, poz. 318 i 319), od chwili zawarcia małżeństwo kanoniczne wywołuje takie skutki, jakie pociąga za sobą zawarcie małżeństwa zgodnie z prawem polskim, jeżeli: między nupturientami nie istnieją przeszkody wynikające z prawa polskiego, złożą oni przy zawieraniu małżeństwa zgodne oświadczenie woli dotyczące wywarcia takich skutków i zawarcie małżeństwa zostało wpisane w aktach stanu cywilnego na wniosek przekazany urzędowi stanu cywilnego w ciągu 5 dni od zawarcia małżeństwa, przy czym termin ten ulega przedłużeniu, jeżeli nie został dotrzymany z powodu siły wyższej, do czasu ustania tej przyczyny.
Również w art. 15a ust. 1 ustawy z 17.V.1989 r. o stosunku Państwa do Kościoła Katolickiego w Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. Nr 29, poz. 154 ze zm.) zawarto postanowienie, że małżeństwo zawarte w formie przewidzianej przez prawo kanoniczne wywiera takie skutki, jak małżeństwo zawarte przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego, jeżeli zostały spełnione wymagania określone w kodeksie rodzinnym i opiekuńczym. Wymagania te określają, co wyżej przedstawiono, przepisy art. 1 § 2 i 3, 8 oraz 9 § 2 k.r.o. Analiza wymienionych przepisów wskazuje, że decydujące znaczenie dla wywarcia skutków cywilnoprawnych małżeństwa zawartego w trybie przewidzianym w art. 1 § 2 k.r.o. ma chwila sporządzenia aktu małżeństwa przez kierownika urzędu stanu cywilnego stosownie do wymogów § 6 ust. 3 rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z 26.X.1998 r. (Dz. U. Nr 136, poz. 884).
Powyższe uregulowania prowadzą zatem do wyrażenia poglądu, że dopóki nie zostaną spełnione wszystkie przesłanki określone w art. 1 § 2 k.r.o., dopóty oświadczenia woli nupturientów nie wywołują skutków prawnych. Sporządzenie aktu małżeństwa jest bowiem kolejną i niezbędną przesłanką zawarcia małżeństwa w formie wyznaniowej, podlegającego prawu polskiemu, zwłaszcza że jego sporządzenie następuje na podstawie zaświadczenia kierownika urzędu stanu cywilnego o nieistnieniu okoliczności wyłączających zawarcie małżeństwa oraz przekazanego w określonym terminie przez duchownego zaświadczenia o zawarciu małżeństwa wyznaniowego ze skutkami cywilnymi.
Za przyjęciem takiego poglądu przemawia także treść art. 7 ust. 2 a.s.c. przewidującego możliwość odwołania się nupturientów do sądu powszechnego od decyzji kierownika urzędu stanu cywilnego o odmowie sporządzenia aktu małżeństwa jak również treść zawarta w art. 61a ust. 4 a.s.c., zgodnie z którym jeżeli zaświadczenie przesłane przez duchownego zostało utracone, kierownik urzędu, na wniosek osoby zainteresowanej, może sporządzić akt małżeństwa w oparciu o potwierdzenie przez duchownego treści utraconego zaświadczenia oraz dostarczony przezeń dowód nadania przesyłki w polskim urzędzie pocztowym. Ponieważ zaświadczenie dostarczone po upływie terminu nie może stanowić podstawy sporządzenia aktu małżeństwa (art. 61a ust. 5 a.s.c.), przyjmuje się zgodnie w literaturze przedmiotu, że w takiej sytuacji stronom pozostaje zawarcie małżeństwa w formie cywilnej, zaś duchowny odpowiedzialny za naruszenie terminu jest obowiązany do naprawienia wyrządzonej szkody.
Nie można się natomiast zgodzić z wyrażanymi w piśmiennictwie prawniczym poglądami, że w świetle przepisów o konkordatowej formie zawarcia małżeństwa sporządzenie aktu małżeństwa nie jest zdarzeniem prawnym o charakterze konstytutywnym i że jego znaczenie polega według autorów tej tezy wyłącznie na dopełnieniu skutku złożenia oświadczeń przez "stworzenie dokumentu będącego wyłącznym dowodem zawarcia małżeństwa", jak to ma miejsce w razie zawarcia małżeństwa w formie cywilnej.
Stanowisko to, uzasadnione faktem, że czynności kierownika urzędu stanu cywilnego w niczym nie różnią się od tych, które wykonuje sporządzając akt małżeństwa zawartego poza lokalem urzędu lub przed polskim konsulem, nie może być uznane za trafne, skoro zarówno konkordat, jak i powołane wyżej przepisy prawa polskiego uzależniają powstanie skutków cywilnych małżeństwa wyznaniowego od spełnienia wszystkich wymogów zawartych w powołanych przepisach, łącznie z zarejestrowaniem go w urzędzie stanu cywilnego i sporządzeniem aktu małżeństwa.
Postanowienia te są również wyrazem akceptacji przyjętej w prawie polskim zasady, wedle której wyłącznym dowodem zawarcia małżeństwa jest akt sporządzony przez urząd stanu cywilnego (art. 2, 3 i 4 a.s.c.). Wprawdzie treść tego aktu jest taka sama jak aktu dotyczącego małżeństwa zawartego w formie cywilnej (art. 62 ust. 1 a.s.c.), gdyż przepisy nie przewidują obowiązku odnotowania w tekście aktu tego, w której z dopuszczalnych form małżeństwo zostało zawarte i jako datę zawarcia małżeństwa konkordatowego wpisuje się datę złożenia oświadczeń przewidzianych w art. 1 § 2 k.r.o. tożsamą z datą, w której zawarto małżeństwo wyznaniowe, to jednak dopełnienie tych wymaganych warunków formalnych przez osoby, którym zależy na zawarciu małżeństwa w jego wymiarze sakramentalnym, jak i świeckim, jest niewątpliwie warunkiem wywołania przez małżeństwo wyznaniowe takich skutków, jakie pociąga za sobą zawarcie małżeństwa przed kierownikiem urzędu stanu cywilnego. Powiązanie tych wymogów z kryterium sankcji, jakie prawo polskie wiąże z niezachowaniem poszczególnych przesłanek warunkujących skuteczne zawarcie małżeństwa konkordatowego, przemawia zatem za postawieniem tezy, że w razie niesporządzenia aktu małżeństwa, mimo spełnienia pozostałych wymogów określonych w art. 1 § 2 k.r.o., strony nie mogą dochodzić ustalenia istnienia pomiędzy nimi małżeństwa na podstawie art. 189 k.p.c.
Brak jest bowiem podstaw do przyjęcia za autorami tej koncepcji "prawnoporządkowego" charakteru wymogu sporządzenia aktu małżeństwa przez kierownika urzędu stanu cywilnego. Forma konkordatowa polega na tym, że osoby zawierające małżeństwo w sposób określony przez prawo wewnętrzne Kościoła lub związku wyznaniowego składają dodatkowe oświadczenia dotyczące skuteczności tego małżeństwa w sferze regulowanej prawem cywilnym, zaś obowiązek wpisania zawarcia małżeństwa w aktach stanu cywilnego, stosownie do uregulowania zawartego w art. 10 ust. 1 pkt 3 Konkordatu i art. 1 § 2 w zw. z art. 8 § 3 k.r.o. i art. 61 a.s.c., zawiera niewątpliwie element konstytutywny. Dopiero od chwili zarejestrowania małżeństwa w aktach stanu cywilnego powstaje bowiem skutek w postaci zawarcia małżeństwa w dacie złożenia przez nupturientów, przed duchownym, odpowiednich oświadczeń woli. Ma on zatem, z woli ustawodawcy, charakter konstytutywny dlatego, że dopiero od tej chwili małżeństwo "o podwójnym skutku" może być uważane za skutecznie zawarte i że o jego mocy wstecznej można mówić dopiero z chwilą sporządzenia aktu małżeństwa. Konkludując, za słuszny należy uznać ten pogląd, prezentowany także w literaturze przedmiotu, że dopiero rejestracja małżeństwa konkordatowego, jako jeden z konstytutywnych wymogów jego zawarcia, skutkuje wstecz (ex tunc).
Za taką wykładnią omawianych przepisów przemawia także potrzeba stabilności stanu cywilnego, zwłaszcza że z pewnością legła ona u podstaw takiego uregulowania, i to zarówno w konkordacie, jak i w prawie rodzinnym.
Z powyższych względów i wobec zapewnienia w przepisach ustawy - Prawo o aktach stanu cywilnego możliwości dochodzenia przez osoby zainteresowane ochrony naruszonych praw podmiotowych w inny sposób na drodze sądowej należało postawić tezę o niedopuszczalności dochodzenia na podstawie art. 189 k.p.c. żądania ustalenia istnienia małżeństwa konkordatowego, co oznacza, że zaskarżony kasacją wyrok, pomimo błędnego uzasadnienia, w ostatecznym wyniku odpowiada prawu (art. 39312 k.p.c.).
Treść orzeczenia została pozyskana od organu orzekającego na podstawie dostępu do informacji publicznej.