Postanowienie z dnia 2017-10-30 sygn. II AKzw 567/17
Numer BOS: 2193564
Data orzeczenia: 2017-10-30
Rodzaj organu orzekającego: Sąd powszechny
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
- Obligatoryjne wyznaczenie wnioskodawcy w postępowaniu z ustawy lutowej pełnomocnika w warunkach z art. 79 § 2 k.p.k.
- Obrona obligatoryjna ze względu na okoliczności utrudniające obronę (art. 79 § 2 k.p.k.)
Postanowienie Sądu Apelacyjnego w Szczecinie z dnia 30 października 2017 r., sygn. akt II AKzw 567/17
1. Wprawdzie wnioskodawca dochodzący uznania orzeczenia za nieważne nie jest oskarżonym, jednakże nie ulega wątpliwości, w świetle wykładni art. 2 ust. 1 in fine ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego (Dz.U.2017.1987 j.t.), gdzie expressis verbis wskazano, że „stwierdzenie nieważności orzeczenia uznaje się za równoznaczne z uniewinnieniem”, iż w postępowaniu prowadzonym na podstawie ustawy lutowej korzysta on z uprawnień oskarżonego. Zatem wnioskodawca musi mieć pełnomocnika (obrońcę) w razie wystąpienia okoliczności „utrudniających obronę”, przewidzianych w art. 79 § 2 k.p.k.
2. Pozostawienie w mocy, po złożeniu przez osobę uprawnioną wniosku o uznanie orzeczenia za nieważne (w myśl ustawy lutowej), jakiegokolwiek skazania w sprawie karnej, orzeczonego przed wejściem w życie Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności (Dz.U.1993.61.284 ze zm.) i w sposób rażący powodowanego celami reżimu politycznego opierającego się na ucisku, byłoby niezgodne zarówno z zasadami praworządności, jak i poszanowaniem praw człowieka.
Sąd Apelacyjny w Szczecinie II Wydział Karny w składzie:
Przewodniczący: SSA Stanisław Stankiewicz
Protokolant: sekr. sądowy Anna Kaczmarek
przy udziale prokuratora Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w Szczecinie Roberta Osińskiego
po rozpoznaniu w sprawie J. M.
zażalenia wniesionego przez pełnomocnika wnioskodawcy na postanowienie Sądu Okręgowego w K.
z dnia 21 września 2017 r., sygn. akt (…),
w przedmiocie nieuwzględnienia wniosku o uznanie za nieważne orzeczenia wydanego wobec J. M. przez były Wojskowy Sąd Rejonowy w K.
z dnia 27 maja 1953 r., sygn. akt (…) na podstawie art. 437 § 2 k.p.k.
postanawia
uchylić zaskarżone postanowienie i sprawę wnioskodawcy J. M. przekazać do ponownego rozpoznania Sądowi Okręgowemu w K.
UZASADNIENIE
Postanowieniem z dnia 21 września 2017 r. Sąd Okręgowy w K., na podstawie art. 1 ust 1. ustawy z dnia 23.02.1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego, nie uwzględnił wniosku J. M. o uznanie za nieważny wyroku byłego Wojskowego Sądu Rejonowego w K. z dnia 27 maja 1953 r., wydanego w sprawie o sygn. akt (…), na mocy którego wnioskodawca został skazany, za czyn z art. 29 m.k.k., na karę 5 lat pozbawienia wolności.
W uzasadnieniu postanowienia Sąd Okręgowy podniósł m.in., że zgodnie z treścią art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego, uznaje się za nieważne orzeczenia wydane przez polskie organy ścigania i wymiaru sprawiedliwości lub przez organy pozasądowe w okresie od rozpoczęcia ich działalności na ziemiach polskich, począwszy od 1 stycznia 1944 r. do 31 grudnia 1989 r., jeżeli czyn zarzucony lub przypisany był związany z działalnością na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego albo orzeczenie wydano z powodu takiej działalności, jak również orzeczenia wydane za opór przeciwko kolektywizacji wsi oraz obowiązkowym dostawom. Za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego mogą zostać uznane świadome zachowania osoby represjonowanej, które zmierzały do odzyskania przez Polskę suwerenności, niezawisłości, samostanowienia i w tym właśnie celu przedsiębrane. Natomiast samo wyrażanie krytycznego stosunku do ówczesnych władz i ustroju za taką działalność nie mogą zostać uznane. W przekonaniu Sądu Okręgowego zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, w szczególności zaś zeznania J. M., prowadzi do wniosku, że wydany w stosunku do niego w dniu 27 maja 1953 r. wyrok nie był związany z działalnością na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego, ponieważ takiej działalności J. M. nie prowadził. W szczególności Sąd Okręgowy podkreślił, że wnioskodawca odbywając zasadniczą służbę wojskową w 1953 r. wyrażał się krytycznie o ówczesnym ustroju i negował zasadność wprowadzenia w Polsce spółdzielni produkcyjnych, wzorowanych na działających w ZSRR kołchozach i sowchozach, następnie zanegował popełnienie przestępstwa, za które został skazany przez były Wojskowy Sąd Rejonowy w K. w sprawie (…), te okoliczności zaś wskazują, iż represje, które spotkały J. M., stanowiły nadużycie władzy, ale nie były w żadnym stopniu związane z działalnością niepodległościową i dlatego nie są objęte dyspozycją przepisów ustawy z dnia 23.02.1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego.
Na powyższe postanowienie zażalenie złożył pełnomocnik wnioskodawcy, który wydanemu postanowieniu zarzucił:
– „błąd w ustaleniach faktycznych wpływający na treść orzeczenia polegający na przyjęciu, że przypisany wyrokiem Sądu Wojskiego w K. z dnia 27 maja 1953 r. J. M. czyn nie był związany z działalnością na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego oraz z powodu takiej działalności, jak też nie był orzeczeniem wydanym za opór przeciwko kolektywizacji wsi,
– naruszenie przepisów postępowania, w szczególności art. 3 ust. 2 ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego poprzez pominięcie przy ustalaniu i ocenie stanu faktycznego dowodów zgromadzonych w aktach postępowania Wojskiego Sądu Rejonowego w K. w sprawie (…) i oparcie się wyłącznie na zeznaniach J. M. złożonych w dniu 21 września 2017 roku, które z racji wieku represjonowanego i jego stanu zdrowia nie mogą być podstawą ustaleń faktycznych w niniejszej sprawie”.
Stawiając powyższe zarzuty pełnomocnik wniósł o zmianę zaskarżonego postanowienia i uznanie za nieważne orzeczenia wydanego w dniu 27 maja 1953 r. w sprawie (…), mocą którego J. M. został skazany za czyn z art. 29 m.k.k. na karę 5 lat pozbawienia wolności.
Sąd Apelacyjny zważył, co następuje:
Zażalenie jest generalnie zasadne, a jego skutkiem musi być uchylenie zaskarżonego postanowienia (w granicach wyznaczonych dyrektywami art. 437 § 2 k.p.k. w zw. z art. 439 § 2 k.p.k.) z powodu zaistnienia w toku postępowania pierwszoinstancyjnego okoliczności stanowiącej tzw. bezwzględny powód odwoławczy, ujęty w treści art. 439 § 1 pkt 10 in fine k.p.k.
Na wstępie należy zauważyć, że w posiedzeniu zasadny był udział prokuratora Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w S. Ustawą z dnia 29 kwietnia 2016 r. o zmianie ustawy o Instytucie Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu oraz niektórych innych ustaw (Dz.U.2016.749) dodano bowiem przepis art. 45b, zgodnie z którym Prokurator Głównej Komisji lub prokurator oddziałowej komisji jest uprawniony do kierowania wniosków i występowania przed sądami w sprawach o uznanie za nieważne orzeczeń, w trybie określonym w ustawie z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego.
W przedmiotowej sprawie nie ulega wątpliwości, że J. M., powołując się na unormowania ustawy lutowej, jako osoba represjonowana, samo dzielnie wystąpił z wnioskiem o uznanie za nieważny wyroku byłego Wojskowego Sądu Rejonowego w K. z dnia 27 maja 1953 r., wydanego w sprawie o sygn. akt (…), na mocy którego został skazany, za czyn z art. 29 m.k.k., na karę 5 lat pozbawienia wolności. W postępowaniu prowadzonym przed Sądem Okręgowym w K. J. M. nie był obecny na posiedzeniu, z powodu podeszłego wieku oraz stanu zdrowia wnioskodawcy podjęto zaś decyzję o przesłuchaniu go w ramach wideokonferencji. W postępowaniu odwoławczym wnioskodawca ustanowił pełnomocnika (adwokata), który podniósł m.in. w zażaleniu, że jego mandant ma obecnie 86 lat, cierpi na miażdżycę i z racji wieku oraz stanu zdrowia ma obniżoną sprawność umysłową i zaniki pamięci.
W przekonaniu Sądu Apelacyjnego, jeśli nawet organ procesowy dostrzegał w pierwszym, pisemnym wniosku J. M. o stwierdzenie nieważności orzeczenia, jego pełne możliwości intelektualne, to przedstawione powyżej okoliczności, w połączeniu ze skomplikowaną materią sprawy, dotyczącą zdarzeń sprzed 60 lat (z perspektywy właściwości osobistych wnioskodawcy) i dużą odległością miejsca zamieszkania wnioskodawcy do siedziby sądu rozpoznającego sprawę, nie zwalniały Sądu pierwszej instancji z obowiązku zapewnienia J. M. rzetelnego procesu, którego niezbędnym elementem było zapewnienie mu obrony formalnej (por. wyrok SN z 22.09.2003 r., IV KK 286/03, LEX nr 81209). Nie zwalniały go zatem od powinności wyznaczenia wnioskodawcy pełnomocnika (obrońcy) z urzędu, z przyczyn określonych w art. 79 § 2 k.p.k., skoro w sprawie zachodziły „okoliczności utrudniające obronę”, które Sąd Okręgowy w K. zbagatelizował.
Wprawdzie wnioskodawca dochodzący uznania wyroku za nieważny nie jest oskarżonym, jednakże nie ulega wątpliwości, że w postępowaniu o uznanie orzeczenia za nieważne, na podstawie ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego (Dz.U.2017.1987 j.t.), korzysta on z uprawnień oskarżonego z uwagi na charakter badanej kwestii, która dotyczy przecież jego odpowiedzialności karnej. Za taką wykładnią przemawia także treść art. 2 ust. 1 in fine ustawy lutowej, według którego stwierdzenie nieważności orzeczenia uznaje się za równoznaczne z uniewinnieniem (zob. postanowienie SN z 06.03.1997 r., IV KKN 78/96, Prok. i Pr.1998/5/15).
Skoro wnioskodawca dochodzący uznania orzeczenia za nieważne w trybie ustawy lutowej korzysta z praw oskarżonego, to musi on mieć pełnomocnika (obrońcę) w razie wystąpienia okoliczności z art. 79 § 2 k.p.k. „Okoliczności utrudniające obronę” to obiektywne sytuacje związane z osobą oskarżonego, w kwesƟ i interpretacji tego pojęcia należy zaś odwołać się choćby do stanowiska zajętego przez Sąd Najwyższy w postanowieniu z 17.02.2004 r., II KK 277/02, OSNKW 2004/4/43. Zasadne jest zatem przyjęcie, że przewidziana w art. 79 § 2 k.p.k. obrona obowiązkowa zyskuje taki charakter od chwili, gdy ujawniły się okoliczności utrudniające oskarżonemu realizację materialnego prawa do obrony, a przeprowadzenie rozprawy bez udziału obrońcy w tej sytuacji stanowi uchybienie wymienione w art. 439 § 1 pkt 10 k.p.k. (por. P. Hofmański [red.]: Kodeks Postępowania Karnego. Komentarz. T. I, wyd. 3., s. 442).
Wprawdzie w piśmiennictwie oraz orzecznictwie SN formułowany jest także pogląd, że niezbędny charakter obrony przewidzianej w art. 79 § 2 k.p.k. powstaje dopiero z chwilą wyznaczenia obrońcy z urzędu (na podstawie tego przepisu), to zdaniem Sądu Apelacyjnego taka interpretacja przekreśla gwarancyjny charakter tego unormowania, prowadząc do sytuacji, w której nawet oczywiste zaniechanie sądu, jak to miało miejsce w sprawie niniejszej, nie powodowałoby konsekwencji przewidzianych w art. 439 k.p.k. (por. wyrok SN z 19.09.2007 r., III KK 130/07, Prok. i Pr. 2008/1/15). Zatem istnienie okoliczności, które w znacznym sposób utrudniają realizację prawa do obrony materialnej bezpośrednio przez samego oskarżonego, to nie tylko sytuacja powstająca w wyniku sądowego uznania, że niezbędny jest udział obrońcy (tj. od momentu wydania odpowiedniego postanowienia), ale i także taka sytuacja, gdy sąd orzekający powinien ustalić takie okoliczności w oparciu o kryteria zobiektywizowane, na podstawie realiów danej sprawy, a mimo to zaniechał obowiązku zapewnienia oskarżonemu rzetelnego procesu, którego niezbędnym elementem było zapewnienie mu obrony formalnej.
Należy mieć także na uwadze treść unormowania art. 6 ust. 3 lit c) Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności (Dz.U.1993.61.284) w powiązaniu z art. 6 k.p.k., a także fakt, że w toku postępowania wnioskodawca (oskarżony) nie został pouczony o możliwości ustanowienia pełnomocnika (obrońcy). Niezależnie od sygnalizowanych wcześniej okoliczności związanych z podeszłym wiekiem wnioskodawcy i jego ułomnościami, warto zauważyć, że nawet i wypowiedzi wnioskodawcy, w toku postępowania przed Sądem Okręgowym, świadczyły o tym, że nie za bardzo orientował się w tym, o co w rzeczywistości toczy się postępowanie i w jaki sposób powinien bronić swoich interesów.
Reasumując, w przekonaniu sądu odwoławczego, w realiach przedmiotowej sprawy, w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji J. M. obowiązkowo winien być zatem reprezentowany przez pełnomocnika, niewyznaczenie go zaś (zgodnie z art. 81 § 1 k.p.k. w zw. z art. 89 k.p.k.), w sytuacji gdy wnioskodawca nie miał pełnomocnika z wyboru, skutkowało tym, że doszło do obrazy art. 439 § 1 pkt 10 k.p.k., co z kolei obligowało do uchylenia zaskarżonego postanowienia, bez badania wpływu tego uchybienia na treść orzeczenia i przekazania sprawy Sądowi Okręgowemu w K. do ponownego rozpoznania. Przedmiotowe uchybienie, co oczywiste, nie mogło zostać bowiem konwalidowane w postępowaniu przed sądem ad quem. W jego toku powinnością sądu pierwszej instancji będzie rozważenie, czy w przedmiotowej sprawie zachodzą podstawy do unieważnienia orzeczenia.
Wprawdzie stwierdzenie powyższego uchybienia jest wystarczające dla wydania orzeczenia kasatoryjnego, to Sąd Apelacyjny uznał za niezbędne wskazanie jeszcze dwóch innych kwestii. Po pierwsze – należy przypomnieć, że cytowana wyżej ustawa lutowa wprowadziła szczególny reżim prawny dążący do zbadania ważności tych orzeczeń sądowych wydawanych w przeszłości przez władze komunistyczne, które mogły mieć na celu stłumienie opozycji politycznej. Byłoby niezgodne zarówno z zasadami praworządności, jak i poszanowaniem praw człowieka, gdyby jakiekolwiek skazanie w sprawie karnej orzeczone przed wejściem w życie Konwencji i w sposób rażący powodowane celami reżimu politycznego opierającego się na ucisku, pozostawało w mocy po złożeniu przez osobę skazaną wniosku o stwierdzenie jego nieważności zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa krajowego (zob. decyzja ETPCz z 02.11.2010 r., nr 32463/06 Bachowski v. Polska, LEX nr 621316).
Po drugie zaś – w sytuacji, kiedy występuje znaczna rozbieżność w możliwych ocenach prawnych, to na sądzie orzekającym ciąży obowiązek wnikliwego rozważenia wszelkich argumentów jurydycznych związanych z rozpoznawanym zdarzeniem, oceny ich wagi, a ostatecznie dokonania subsumpcji ustalonych faktów. Jakkolwiek jest oczywiste, że sąd karny, poza wyjątkami, nie jest związany orzeczeniem sądu karnego zapadłym w innej sprawie (art. 8 k.p.k.), a także ustaleniami faktycznymi z innej sprawy oraz oceną przeprowadzonych w niej dowodów, to jednak zainteresowaniu orzekającego sądu winien podlegać sam fakt wydania w pierwotnym postępowaniu, na podstawie art. 1 ust. 1 ustawy lutowej, orzeczenia diametralnie odmiennego, tj. stwierdzenia nieważności orzeczenia wobec współoskarżonego z art. 29 m.k.k. w tej samej sprawie (…) W. Ś. (postanowienie SO w K. z 12.01.1996 r.). Okoliczność ta została trafnie zaakcentowana przez obecnego na posiedzeniu prokuratora Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu w S, nota bene generalnie popierającego stanowisko wnioskodawcy.
Z tych przyczyn orzeczono jak na wstępie.
Treść orzeczenia pochodzi z "Kwartalnik Orzecznictwo Sądu Apelacyjnego w Szczecinie".