Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Uchwała z dnia 1996-07-18 sygn. I KZP 11/96

Numer BOS: 2193283
Data orzeczenia: 1996-07-18
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt I KZP 11/96

Uchwała z dnia 18 lipca 1996 r.

  1. Do wprowadzonego ustawą z dnia 12 lipca 1995 r. o zmianie kodeksu karnego, kodeksu karnego wykonawczego oraz o podwyższeniu dolnych i górnych granic grzywien i nawiązek w prawie karnym (Dz. U. Nr 95, poz. 475) wydłużonego terminu przedawnienia wykonania kary pozbawienia wolności - do 35 lat, przewidzianego w art. 107 pkt 1 k.k., ma zastosowanie art. 2 § 1 k.k. Oznacza to, że przepis art. 107 pkt 1 k.k. - w brzmieniu nadanym mu przez art. 1 pkt 24 wymienionej wyżej ustawy, a obowiązującym od dnia 20 listopada 1995 r. - nie ma zastosowania do przestępstw popełnionych do dnia 20 listopada 1995 r., niezależnie od tego, czy wyrok skazujący na karę pozbawienia wolności w wymiarze przewidzianym w art. 107 pkt 1 k.k, uprawomocnił się przed, czy po wejściu w życie powołanej wyżej ustawy.
  2. Przedawnienie wykonania kary nie biegnie w czasie jej wykonywania (odbywania).

Przewodniczący: sędzia L. Misiurkiewicz (sprawozdawca). Sędziowie A. Deptuła, L. Paprzycki.

Prokurator Prokuratury Apelacyjnej: Z. Młynarczyk.

Sąd Najwyższy w sprawie Stanisława O., po rozpoznaniu przekazanego na podstawie art. 390 § 1 k.p.k. przez Sąd Wojewódzki w Tarnowie, postanowieniem z dnia 22 marca 1996 r., zagadnienia prawnego wymagającego zasadniczej wykładni ustawy:

"1. Czy wydłużony w art. 107 pkt 1 k.k. do 35 lat ustawą z dnia 12 lipca 1995 r. o zmianie Kodeksu karnego, Kodeksu karnego wykonawczego oraz podwyższeniu dolnych i górnych granic grzywien i nawiązek w prawie karnym (Dz. U. Nr 95, poz. 475), okres przedawnienia wykonania kary pozbawienia wolności odnosi się do kary orzeczonej wyrokiem, który uprawomocnił się przed wejściem w życie cytowanej ustawy?"

- w wypadku udzielenia negatywnej odpowiedzi na powyższe pytanie:

"2. Czy użyte w art. 107 k.k. (zdanie pierwsze) określenie <> odnosi się do początku odbywania kary?".

u c h w a l i ł udzielić odpowiedzi j a k w y ż e j.

Uzasadnienie

Zagadnienie prawne przedstawione Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia w pkt 1 postanowienia Sądu Wojewódzkiego w Tarnowie sprowadza się w istocie do pytania, czy do wydłużonego terminu przedawnienia wykonania kary pozbawienia wolności, wprowadzonego do art. 107 pkt 1 k.k. ustawą z dnia 12 lipca 1995 r. o zmianie kodeksu karnego, kodeksu karnego wykonawczego oraz o podwyższeniu dolnych i górnych grzywien i nawiązek w prawie karnym (Dz. U. Nr 95, poz. 475), ma zastosowanie art. 2 § 1 k.k.

Problem powstaje, jak wynika z uzasadnienia postanowienia Sądu Wojewódzkiego, w związku z obliczeniem kary 25 lat pozbawienia wolności orzeczonej wobec skazanego Stanisława O. wyrokiem Sądu Wojewódzkiego w Tarnowie z dnia 3 grudnia 1993 r., który uprawomocnił się w dniu 28 kwietnia 1994 r. Sąd ten postanowieniem z dnia 28 lutego 1996 r., określając początek i koniec kary, stanął na stanowisku, że w tym wypadku będzie miał zastosowanie okres przedawnienia wykonania kary wydłużony ustawą z dnia 12 lipca 1995 r.

Na powyższe postanowienie zażalenie złożył skazany.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Podstawą prawną rozpoznania "zarzutów co do obliczenia kary" jest art. 14 § 1 k.k.w., stwarzający możliwość dla organu wykonującego orzeczenie oraz dla każdego, kogo orzeczenie to dotyczy, zwrócenia się do sądu, który je wydał, o rozstrzygnięcie wątpliwości co do wykonania orzeczenia lub "zarzutów co do obliczenia kary". Przedmiotową kwestię sąd rozstrzyga postanowieniem, na które, stosownie do art. 14 § 2 k.k.w., przysługuje zażalenie.

Powstaje wobec tego pytanie, czy art. 2 § 1 k.k. odnosi się do orzekania w trybie art. 14 § 1 k.k.w. Należy w tym przedmiocie podzielić pogląd prezentowany w doktrynie, że "przez czas orzekania rozumie się nie tylko czas wydania wyroku kończącego rozprawę główną, lecz także czas orzekania we wszystkich fazach postępowania karnego (przygotowawczego, głównego, wykonawczego), w którym ma zapaść rozstrzygnięcie dotyczące losu sprawcy" (K. Buchała, Z. Ćwiąkalski, M. Szewczyk, A. Zoll: Komentarz do kodeksu karnego Część ogólna, Warszawa 1990, s. 20; podobnie, wyd. II, Warszawa 1994, s. 25).

Za słusznością stosowania art. 2 § 1 k.k. do terminu przedawnienia wykonania kary przewidzianego w art. 107 pkt 1 k.k. przemawia niewątpliwie fakt, że jakkolwiek przedawnienie ma również znaczenie procesowe, przede wszystkim jednak ma charakter materialnoprawny (por. K. Marszał: Przedawnienie w prawie karnym, Warszawa 1972, s. 88; K. Buchała, Z. Ćwiąkalski, M. Szewczyk, A. Zoll: Komentarz do kodeksu karnego, wyd. II, Warszawa 1994, s. 484; S. Śliwiński: Polskie prawo karne materialne, Warszawa 1946, s. 45).

W przedmiotowej sprawie będzie więc chodziło o rozstrzygnięcie problemu kolizji ustaw po popełnieniu przestępstwa i uprawomocnieniu się wyroku, a więc w postępowaniu wykonawczym.

Kwestia, czy w odniesieniu do wykonania orzeczonej kary pozbawienia wolności w wymiarze przewidzianym w art. 107 pkt 1 k.k. będzie miał zastosowanie na podstawie tegoż przepisu okres przedawnienia 25 lat, obowiązujący do czasu wejścia w życie powołanej wyżej ustawy z dnia 12 lipca 1995 r., czy termin przedawnienia 35 lat wprowadzony przez tę ustawę z dniem 20 listopada 1995 r., powinna być rozstrzygnięta na podstawie art. 2 § 1 k.k. przez zastosowanie ustawy względniejszej.

Jakkolwiek z treści art. 107 (zdanie pierwsze) k.k. wynika, że "nie można wykonać kary, jeżeli od uprawomocnienia się wyroku skazującego upłynęło lat: (...)", to jest rzeczą oczywistą, ze przy rozstrzyganiu kwestii, która z ustaw - "obowiązująca poprzednio", czy "nowa" jest względniejsza dla sprawcy, nie może decydować data uprawomocnienia się wyroku, gdyż wobec brzmienia art. 2 § 1 k.k. jest to okoliczność nieistotna. Przytoczona treść (zdanie pierwsze) art. 107 k.k. oznacza tylko tyle, że terminy przedawnienia wykonania kary zaczynają biec od uprawomocnienia się wyroku, a nie od popełnienia przestępstwa.

Jeśli chodzi o pytanie zawarte w pkt 2 postanowienia Sądu Wojewódzkiego, to zostało ono sformułowane nieprawidłowo; nie można wszak odnosić określenia "upłynęło" (art. 107 k.k.) do "początku odbywania kary". Nie ulega jednak wątpliwości, że w pytaniu chodzi przede wszystkim o to, czy w czasie wykonywania (odbywania) kary biegnie termin przedawnienia.

Sąd Najwyższy w uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 21 grudnia 1976 r. VII KZP 18/76 (OSNKW 1977, z. 3, poz. 18) wyraził pogląd, że "przedawnienie wykonania kary biegnie również w czasie jej odbywania", a swoje stanowisko w tym przedmiocie uzasadnił między innymi tym, że "wobec braku wyraźnego w tej kwestii przepisu regulującego tę kwestię odmiennie - należy przyjąć, że przedawnienie wykonania kary (art. 107 k.k.) biegnie również w czasie jej wykonywania (odbywania)".

Tego poglądu Sądu Najwyższego wyrażonego w przytoczonej wyżej uchwale nie można podzielić.

Jak już podkreślono, art. 107 (zdanie pierwsze) k.k. stanowi, że bieg przedawnienia wykonania kary rozpoczyna się od uprawomocnienia się wyroku, którym orzeczono karę. Określenie "drugiej granicy" przedawnienia wykonania kary nie jest tak jednoznaczne i budzi wątpliwości. Rodzi się wszak pytanie - czy chodzi tu o rozpoczęcie odbywania kary, czy jej zakończenie, przy czym należy mieć na względzie sytuację, kiedy po rozpoczęciu odbywania kary, może być ona z różnych powodów przerwana, po czym nastąpi rozpoczęcie odbywania pozostałej części kary.

Za tym, że rozpoczęcie odbywania kary nie może określać wspomnianej wyżej granicy, przemawia wykładnia językowa art. 107 k.k. Z jego treści wynika bowiem, że "nie można wykonać kary", co nie oznacza, iż chodzi tu o rozpoczęcie odbywania kary. Brzmienie przytoczonego zwrotu należy rozumieć w ten sposób, że kara - z powodu upływu określonego ustawą czasu - nie może być wykonana.

Przyjęcie za trafny poglądu, że określenie "nie można wykonać kary" należy interpretować jako rozpoczęcie jej wykonania, a nie jej zakończenia (por. W. Makowski: Kodeks karny, Komentarz, Warszawa 1937, s. 295 w nawiązaniu do art. 89 § 1 k.k. z 1932 r.) prowadziłoby do błędnego rozumienia istoty przedawnienia, którego uzasadnienie "(...) jest ściśle związane z celami kary. Znajduje ono oparcie w odpadnięciu przesłanek prewencji generalnej i prewencji specjalnej skutkiem upływu czasu" (K. Marszał: op. cit., s. 71). Gdyby przyjąć, że przedawnienie dotyczy wyłącznie rozpoczęcia kary, to odbycie zaledwie jej nieznacznej części w wypadku kary długoterminowej powodowałoby, że pozostała część kary nigdy nie uległaby przedawnieniu.

Problemu nie rozwiązuje również - nawiązując do sformułowanego pytania w pkt 2 - przyjęcie, że określenie "nie można wykonać kary", zawarte w art. 107 (zdanie pierwsze) k.k., dotyczy zakończenia wykonywania kary.

Jak już podkreślono na wstępie rozważań dotyczących zagadnienia przedstawionego do rozstrzygnięcia w pkt 2, istota problemu sprowadza się do tego, czy terminy przedawnienia określone w art. 107 k.k. biegną w czasie wykonywania (odbywania) kary.

Prawdą jest, na co powołuje się Sąd Najwyższy w cytowanej uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 21 grudnia 1976 r., że z uzasadnienia "Projektu kodeksu karnego oraz przepisów wprowadzających kodeks karny" (Warszawa 1968) wynika, że przedawnienie wykonania kary, podobnie jak przedawnienie postępowania wszczętego, nie powinno ulegać spoczywaniu.

Instytucję spoczywania biegu przedawnienia reguluje art. 108 § 1 k.k. Wynika z niego, że "Przedawnienie nie biegnie, jeżeli przepis ustawy nie pozwala na wszczęcie lub dalsze prowadzenie postępowania kar nego nie dotyczy to jednak braku wniosku albo oskarżenia prywatnego".

Powstaje więc pytanie, czy art. 108 § 1 k.k. dotyczy także terminów przedawnienia wykonania kary. Pewna wątpliwość w tym przedmiocie łączy się zarówno z przytoczoną już wypowiedzią zawartą w uzasadnieniu "Projektu kodeksu karnego", jak i z treścią art. 108 § 1 k.k.

O ile pierwsza część zdania tego przepisu mogłaby przemawiać za tym, że dotyczy on także terminów przedawnienia wykonania kary, o tyle przewidziane w nim kryteria powodujące, iż "przedawnienie nie biegnie", przemawiałyby za koncepcją, według której art. 108 § 1 k.k. nie dotyczy terminów przedawnienia wykonania kary.

Z treści art. 108 § 1 k.k. wynika, że terminy przedawnienia nie biegną, gdy przepis ustawy nie pozwala na wszczęcie lub dalsze prowadzenie postępowania karnego.

W przepisie tym może chodzić zarówno o przeszkody w postępowaniu karnym, które wystąpiły przed uprawomocnieniem się wyroku skazującego, jak i o przeszkody w postępowaniu wykonawczym. Możliwość ewentualnego działania tej samej przeszkody w obu postępowaniach nie jest wykluczona. Jednakże z uzasadnienia "Projektu kodeksu karnego" wynika, że w art. 108 § 1 k.k. chodzi raczej o przeszkody ogólne, związane z postępowaniem karnym przed uprawomocnieniem się orzeczenia kończącego postępowanie.

W doktrynie prezentowany jest pogląd, że należy zająć stanowisko - wbrew podniesionym wątpliwościom - iż kodeks karny nie przewiduje odrębnych przyczyn spoczywania terminów przedawnienia wykonania kary. Artykuł 108 § 1 k.k., określający przyczyny spoczywania terminów przedawnienia, działa także w stosunku do terminów przedawnienia wykonania kary, gdyż przeszkody, które przepis ten obejmuje, mogą występować również w postępowaniu wykonawczym. Stanowisko to znajduje także oparcie w wykładni systemowej. Artykuł 108 § 1 k.k. umieszczony został po przepisie regulującym przedawnienie wykonania kary, co pozwala na przyjęcie, że określone w tym przepisie przyczyny spoczywania mają zastosowanie zarówno do terminów przedawnienia karalności, jak i do terminów przedawnienia wykonania kary (por. K. Marszał: op. cit., s. 179-180).

Jeśli jednak - z przyczyn już podniesionych - rozwiązanie omawianego zagadnienia na podstawie art. 108 § 1 k.k. dotyczącego spoczywania biegu przedawnienia, może budzić pewne wątpliwości, to należy dla uzasadnienia poglądu, że przedawnienie wykonania kary nie biegnie w okresie jej wykonywania, odwołać się po prostu do brzmienia art. 107 k.k. Wykładnia zwrotu "nie można wykonać kary" nie może prowadzić do innego jego rozumienia, jak tylko do takiego, że chodzi o sytuację, gdy kara nie jest wykonywana. Takie jest - z punktu widzenia wykładni językowej - znaczenie wskazanego wyżej sformułowania. Nie sposób twierdzić, że w czasie, gdy kara jest wykonywana (odbywana), biegnie termin przedawnienia. Z treści art. 107 (zdanie pierwsze) k.k. wynika jednoznacznie, że przedawnienie biegnie wtedy, gdy kara nie jest wykonywana.

Odmienny pogląd, że przedawnienie biegnie wtedy, kiedy kara jest wykonywana, a więc gdy skazany ją odbywa, mógłby doprowadzić do sytuacji absurdalnej; np. kara dożywotniego pozbawienia wolności (...) po upływie 35 lat nie mogłaby być wykonywana z powodu przedawnienia, co oczywiście przekreślałoby istotę tej kary.

Słusznie zatem, choćby na tle tego przykładu, w doktrynie opowiadano się za spoczywaniem biegu przedawnienia wykonania kary w czasie jej wykonywania (S. Śliwiński: op. cit., s. 518-519, K. Marszał: op. cit., s. 126).

OSNKW 1996 r., Nr 9-10, poz. 53

Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.