Postanowienie z dnia 1997-07-25 sygn. II KZ 90/97
Numer BOS: 2193228
Data orzeczenia: 1997-07-25
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
- Złożenie zatrzymanej rzeczy do depozytu sądowego (art. 231 § 1 k.p.k.)
- Kasacja od postanowienia o złożeniu przedmiotu do depozytu, wydanego w trybie art. 231 § 1 k.p.k.
Sygn. akt II KZ 90/97
Postanowienie z dnia 25 lipca 1997 r.
Wydanego na podstawie art. 200 k.p.k. orzeczenia o złożeniu przedmiotu do depozytu sądowego albo o oddaniu go na przechowanie osobie godnej zaufania nie można uważać za "kończące postępowanie" w rozumieniu związanym z treścią art. 463 § 1 k.p.k. Prawnoprocesowa istota takiego rozstrzygnięcia jest określona przez to, że złożenie do depozytu sądowego (oddanie na przechowanie) określonego przedmiotu wcale nie stwarza trwałej sytuacji prawnej, następuje ono przecież tylko na pewien czas, a mianowicie - verba legis - "do wyjaśnienia uprawnienia do odbioru" danego przedmiotu.
Przewodniczący: Prezes SN Z. Doda.
Prokurator Prokuratury Krajowej: A. Wiłkojć-Baranowska.
Sąd Najwyższy w sprawie Roberta Z., oskarżonego z art. 251 k.k. i art. 265 § 1 k.k., po rozpoznaniu zażalenia obrońcy oskarżonego na postanowienie Sądu Wojewódzkiego w O. z dnia 23 maja 1997 r. o pozostawieniu kasacji oskarżonego bez dalszego biegu, po wysłuchaniu wniosku prokuratora
postanowił utrzymać w mocy zaskarżone postanowienie.
Uzasadnienie
Sąd Rejonowy w O. - wyrokiem z dnia 7 listopada 1996 r. - umorzył na podstawie art. 11 pkt 4 k.p.k. postępowanie karne przeciwko Robertowi Z. w sprawie o czyny określone w art. 251 k.k. oraz w art. 265 § 1 k.k. Tenże sąd orzekł - wydanym w trybie art. 368 k.p.k. postanowieniem z dnia 6 lutego 1997 r. - o dowodach rzeczowych w sprawie, a mianowicie o oddaniu samochodu marki "Wartburg" na przechowanie Jakubowi M., a samochodu marki "Tavria" - Alicji K.
Zażalenie na to postanowienie wniósł obrońca oskarżonego Roberta Z. W zażaleniu podniesiono, że oskarżony jest właścicielem owych samochodów, a w związku z tym sprecyzowano żądanie zmiany zaskarżonego postanowienia i nakazanie wydania oskarżonemu obu zabezpieczonych w sprawie samochodów.
Sąd Wojewódzki w O. nie uwzględnił zażalenia obrońcy oskarżonego i - postanowieniem z dnia 21 lutego 1997 r. - utrzymał w mocy zaskarżone postanowienie.
Od postanowienia Sądu Wojewódzkiego kasację wniósł obrońca oskarżonego, zarzucając rażące naruszenie art. 200 k.p.k. oraz art. 387 pkt 2 i 3 k.p.k., polegające "na przyjęciu, iż są wątpliwości, komu należy wydać zabezpieczone w postępowaniu karnym samochody marki «Wartburg» i «Tavria», a także na "bezpodstawnym nakazaniu złożenia tych samochodów do depozytu sądowego".
Sąd Wojewódzki w O. pozostawił kasację obrońcy oskarżonego bez dalszego biegu, a w uzasadnieniu - wydanego w trybie art. 467 § 2 k.p.k. - postanowienia z dnia 23 maja 1997 r. stwierdził, że "zaskarżone w drodze kasacji postanowienie nie jest orzeczeniem kończącym postępowanie", w związku z czym uznał, iż "nie zaistniał wymóg formalny dopuszczalności kasacji z art. 463 k.p.k.". W ocenie Sądu Wojewódzkiego postanowienie o oddaniu dowodów rzeczowych na przechowanie - do czasu wyjaśnienia uprawnień do ich odbioru - osobom godnym zaufania "nie kończy postępowania w sprawie dowodów rzeczowych, a jest tylko incydentalne".
W zażaleniu na to postanowienie podniesiono zarzut obrazy przepisu art. 467 § 2 k.p.k. w zw. z art. 463 k.p.k. "przez przyjęcie, iż orzeczenie zaskarżone kasacją (...) nie jest orzeczeniem kończącym postępowanie sądowe". Jeżeli pominąć pozbawione jakiegokolwiek znaczenia dla kwestii dopuszczalności kasacji w niniejszej sprawie powtórzenie zawartych we wniesionej kasacji zarzutów dotyczących zasadności rozstrzygnięcia w przedmiocie dowodów rzeczowych, to uzasadnienie zażalenia sprowadza się do dwóch rzeczy. Po pierwsze więc, autor zażalenia wyraził pogląd, że zaskarżone przezeń kasacją postanowienie "jest kończącym postanowieniem w sprawie karnej i nie może być w inny sposób wzruszone". Po drugie zaś, zaznaczył on "na marginesie" że "oskarżony Z. nie ma innej możliwości w postępowaniu karnym odzyskać swojej własności" i że "musiałby wystąpić w postępowaniu cywilnym o ustalenie, iż jest właścicielem tych samochodów, co wydaje się nielogiczne, albowiem trudno zmuszać jest właściciela danej rzeczy do wystąpienia do sądu, że jest ich właścicielem i do ponoszenia niemałych kosztów z tym związanych".
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Zażalenie obrońcy oskarżonego jest bezzasadne. Wydanego na podstawie art. 200 k.p.k. orzeczenia o złożeniu przedmiotu do depozytu sądowego albo o oddaniu go na przechowanie osobie godnej zaufania nie można uważać za "kończące postępowanie" w rozumieniu związanym z treścią art. 463 § 1 k.p.k. Prawnoprocesowa istota takiego rozstrzygnięcia jest określona przez to, że złożenie do depozytu sądowego (oddanie na przechowanie) określonego przedmiotu wcale nie stwarza trwałej sytuacji prawnej, następuje ono przecież tylko na pewien czas, a mianowicie - verba legis - "do wyjaśnienia uprawnienia do odbioru" danego przedmiotu. Krótko mówiąc, ponieważ interesujące tu orzeczenie ma charakter "tymczasowy" i nie stanowi definitywnego rozstrzygnięcia kwestii zwrotu osobie uprawnionej przedmiotu zbędnego dla postępowania karnego, przeto brak jest podstaw do uznania, że "kończy" ono postępowanie w tej kwestii. Z tego też względu Sąd Wojewódzki słusznie uznał, że zaskarżone in concreto kasacją postanowienie ma charakter "incydentalny" i "nie kończy postępowania w sprawie dowodów rzeczowych", a w związku z tym - nie będąc "orzeczeniem sądu odwoławczego kończącym postępowanie sądowe" (w rozumieniu art. 463 § 1 k.p.k.) - nie podlega zaskarżeniu w trybie kasacji.
Stanowiska tego nie podważają wywody zawarte w zażaleniu. Jeżeli już nawet przejść do porządku nad osobliwym przeinaczeniem przez autora kasacji i zażalenia treści wydanego w sprawie orzeczenia w przedmiocie dowodów rzeczowych (nie złożono ich przecież - wbrew supozycjom obrońcy oskarżonego - do depozytu sądowego, lecz oddano na przechowanie osobom, w których posiadaniu się one znajdowały w chwili zabezpieczenia), to należy wyraźnie stwierdzić, co następuje. Po pierwsze, całkowicie nietrafna jest supozycja, że interesujące tu orzeczenie "nie może być w inny sposób wzruszone". Otóż, ma ono charakter tymczasowy i wiąże jedynie rebus sic stantibus, nie będzie więc stało na przeszkodzie wydaniu orzeczenia o zwrocie samochodu(ów) osobie uprawnionej w chwili "wyjaśnienia uprawnienia do odbioru" (arg. ex art. 200 zd. 1 in fine k.p.k.). Po drugie, zupełnie niezrozumiałe są dywagacje na temat "nielogiczności" układu, w którym oskarżony musiałby wystąpić w postępowaniu cywilnym o ustalenie, że jest właścicielem tych samochodów. Mniejsza już nawet o to, że autor zażalenia najwyraźniej abstrahuje w tym punkcie od znanych mu realiów; oskarżony nie musi in concreto niczego czynić, postępowania cywilne o ustalenie prawa własności samochodów już się przecież toczą! Istotniejsze jest to, że skoro zabezpieczone w sprawie samochody znajdowały się we władaniu osób, które je nabyły, to nie byłoby doprawdy niczego "nielogicznego" w tym, iż ich właściciel musiałby wytoczyć powództwo windykacyjne (art. 222 k.c.).
Sedno całej sprawy tkwi oczywiście w tym, że orzeczenie wydane w sprawie dowodów rzeczowych na podstawie art. 200 k.p.k. nie jest orzeczeniem "kończącym postępowanie sądowe" w rozumieniu art. 463 § 1 k.p.k. W tym stanie rzeczy należy uznać, że Sąd Wojewódzki słusznie pozostawił bez dalszego biegu kasację wniesioną przez obrońcę oskarżonego, została ona bowiem wniesiona od orzeczenia, które nie podlega zaskarżeniu w trybie kasacji.
OSNKW 1997 r., Nr 9-10, poz. 81
Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN