Wyrok z dnia 1987-06-26 sygn. WRN 15/87
Numer BOS: 2145590
Data orzeczenia: 1987-06-26
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
- Kryteria rozróżnienia występku od wykroczenia
- Idealny zbieg wykroczenia z przestępstwem ( art. 10 k.w.)
- Czyn ciągły - pojęcie, jednoczynowa koncepcja czynu ciągłego
Sygn. akt WRN 15/87
Wyrok z dnia 26 czerwca 1987 r.
O tym, czy konkretne działanie sprawcy kradzieży wyczerpuje ustawowe znamiona wykroczenia, czy też stanowi przestępstwo, decyduje łączna wartość mienia zagarniętego przez sprawcę w ramach jednego czynu, a nie wartość poszczególnych jednostkowych składników tego mienia. Skoro bowiem jeden czyn może stanowić tylko jedno przestępstwo (art. 10 § 1 k.k. ), a więc jest niepodzielny, to tym samym brak podstaw do wyodrębnienia z niego jednostkowych czynności wykonawczych, polegających na kradzieży poszczególnych przedmiotów i odrębnego osądu tych czynności.
Przewodniczący: sędzia kmdr S. Dziubiński. Sędziowie: płk J. Górski, płk J. Przygódzki, ppłk St. Kosmal, ppłk E. Matwijów, ppłk B. Szerszenowicz (sprawozdawca), mjr W. Oziębło.
Prokurator Naczelnej Prokuratury Wojskowej: płk T. Tomaszewski.
Sąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 26 czerwca 1987 r. na rozprawie skazanych prawomocnie:
1) Bogdana W. za przestępstwo określone w art. 208 k.k. w zw. z art. 58 i 60 § 1 k.k. na kary: 3 lat pozbawienia wolności i 120.000 zł grzywny oraz na kary dodatkowe: konfiskatę mienia w całości i podanie wyroku do publicznej wiadomości, wobec którego orzeczono także nadzór ochronny na okres 3 lat;
2) Mirosława D. za przestępstwo określone w art. 208 k.k. w zw. z art. 58 k.k. na kary: 2 lat pozbawienia wolności i 80.000 zł grzywny oraz na kary dodatkowe: konfiskatę mienia w całości i podanie wyroku do publicznej wiadomości -
wobec których umorzono ponadto - na podstawie art. 11 pkt 3 i art. 361 § 1 k.p.k. - postępowanie karne o czyn wyczerpujący ustawowe znamiona wykroczenia określonego w art. 119 § 2 k.w.,
z powodu rewizji nadzwyczajnej, wniesionej przez Naczelnego Prokuratora Wojskowego na niekorzyść obydwu skazanych od wyroku Wojskowego Sądu Garnizonowego w N. z dnia 30 stycznia 1987 r. oraz utrzymującego ten wyrok w mocy wyroku Sądu Najwyższego w Izbie Wojskowej z dnia 14 kwietnia 1987 r.,
uwzględniając rewizję nadzwyczajną, uchylił zaskarżone wyroki sądów pierwszej i drugiej instancji i sprawę przekazał Wojskowemu Sądowi Garnizonowemu w N. do ponownego rozpoznania.
Uzasadnienie
(...) W sprawie tej rewizję nadzwyczajną na niekorzyść obydwu skazanych wniósł Naczelny Prokurator Wojskowy, zarzucając m.in.: obrazę przepisów prawa materialnego, tj. art. 58 k.k., wskutek uznania, że w skład przestępstwa ciągłego nie może wchodzić kradzież mienia, stanowiąca - ze względu na jego wartość - wykroczenie, i w konsekwencji umorzenia, na podstawie art. 11 pkt 3 k.p.k., postępowania karnego o czyn polegający na tym, że w dniu 18 sierpnia 1986 r. w C., działając wspólnie i w porozumieniu, zabrali w celu przywłaszczenia 2 lampy halogenowe o łącznej wartości 2.700 zł, po uprzednim ich odkręceniu od samochodu marki "Polonez", stanowiącego własność Stanisława M. (...).
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Rewizja nadzwyczajna jest w części zasadna.
Zgodzić się należy z twierdzeniem skarżącego, że wyodrębniając z zarzuconego obydwu skazanym przestępstwa ciągłego fragment dotyczy 2 lamp halogenowych, uznając tak określony czyn za wykroczenie i umarzając w tym zakresie postępowanie karne na podstawie art. 11 pkt 3 k.p.k., sąd pierwszej instancji dopuścił się obrazy przepisów prawa materialnego, a przede wszystkim art. 10 § 1 k.k. W myśl zasady określonej w tym przepisie" "jeden czyn może stanowić tylko jedno przestępstwo". Sąd pierwszej instancji prawidłowo - w sposób odpowiadający przeprowadzonym dowodom - ustalił, że obydwaj skazani, działając wspólnie i w porozumieniu oraz w miejscu i czasie - jak opisano wyżej - dokonali za pomocą włamania kradzieży różnorodnych przedmiotów, a także odkręcenia i zaboru przymocowanych na zewnątrz pojazdu 2 lamp halogenowych wartości 2.700 zł z samochodu marki "Polonez", stanowiącego własność Stanisława M. Było to więc jedno zdarzenie faktyczne i jeden czyn w rozumieniu prawa karnego, a zatem jedno przestępstwo.
Uzyskanie pełnego obrazu społecznego niebezpieczeństwa konkretnego czynu wymaga szczegółowego - jeżeli to możliwe - określenia poszczególnych składników skradzionego mienia, jako też jego wartości. Natomiast o tym, czy konkretne działanie sprawcy (sprawców) kradzieży wyczerpuje ustawowe znamiona wykroczenia, czy też stanowi przestępstwo, decyduje łączna wartość mienia zagarniętego przez sprawcę (sprawców) w ramach jednego czynu, a nie wartość poszczególnych jednostkowych składników tego mienia.
Skoro jeden czyn stanowić może tylko jedno przestępstwo, a więc jest niepodzielny, to tym samym brak podstaw do wyodrębnienia z niego jednostkowych czynności wykonawczych, polegających na przywłaszczeniu poszczególnych kradzionych przedmiotów, i dokonywania odrębnego ich osądu, jak to się działo w rozpatrywanej sprawie.
Uznając, że wykroczenie nie może wchodzić w skład przestępstwa ciągłego, i umarzając z tego powodu postępowanie o fragment czynu, wyczerpującego - zdaniem sądu pierwszej instancji - znamiona wykroczenia, sąd ten dokonał błędnej wykładni przepisu prawa materialnego - art. 58 k.k. Dotychczas Sąd Najwyższy niejednokrotnie już wypowiadał - akcentowany w orzecznictwie - pogląd, że przyjęciu konstrukcji przestępstwa ciągłego nie stoi na przeszkodzie fakt, iż poszczególne czyny, gdyby je rozpatrywano oddzielnie, stanowiłyby odrębne przestępstwo albo wykroczenia (por. uchwała SN z dnia 20 listopada 1972 r. - VI KZP 44/72, OSNKW 1973, z. 2-3, poz. 20; z dnia 29 grudnia 1977 r. - VII KZP 50/77, OSNKW 1978, z. 1, poz. 3 (...).
Stwierdzając dopuszczenie się przez sąd pierwszej instancji obrazy wspomnianych przepisów prawa materialnego - co zostało zaakceptowane przez sąd odwoławczy - i nie mogąc, ze względu na nakaz wynikający z art. 383 § 1 k.p.k., błędu tego naprawić, Sąd Najwyższy w składzie powiększonym zobligowany był uchylić obydwa zaskarżone wyroki i sprawę przekazać sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.
OSNKW 1988 r., Nr 1, poz. 7
Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN