Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Postanowienie z dnia 1994-02-02 sygn. II KRN 400/93

Numer BOS: 2145323
Data orzeczenia: 1994-02-02
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt II KRN 400/93

Postanowienie z dnia 2 lutego 1994 r.

Ratio legis przepisów wyłączających lub ograniczających dopuszczalność wzruszania prawomocnych orzeczeń na niekorzyść osoby, która w uprzednim prawomocnym orzeczeniu uzyskała określenie swojej sytuacji prawnej, podyktowane jest tendencją do stabilności orzeczeń sądowych (pewności "obrotu prawnego"), co legło u podstaw nie tylko treści art. 463 § 2 k.p.k., ale i art. 421 § 2 k.p.c.

Skoro rewizja nadzwyczajna zmierza do pogorszenia sytuacji prawnej osób nią objętych i skoro postępowanie w sprawie o odszkodowanie toczy się na podstawie przepisów kodeksu postępowania karnego, to chociaż odnoszący się do tej sytuacji przepis art. 463 § 2 k.p.k. używa określenia "na niekorzyść oskarżonego", to należy je rozumieć jako odnoszące się - mutatis mutandis - także do osoby nie będącej obecnie oskarżoną, ale która była w przeszłości osobą niesłusznie skazaną (represjonowaną).

Przewodniczący: sędzia J. Bratoszewski (sprawozdawca). Sędziowie: A. Deptuła. A. Michalczyk.

Prokurator Prokuratury Apelacyjnej: A. Baranowska.

Sąd Najwyższy, po rozpoznaniu w dniu 2 lutego 1994 r. sprawy Genowefy M. i Zygmunta M. o odszkodowanie, z powodu rewizji nadzwyczajnej, wniesionej przez Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego na niekorzyść wnioskodawców od postanowienia Sądu Wojewódzkiego w O. z dnia 29 stycznia 1993 r.

oddalił rewizję nadzwyczajną

Uzasadnienie

Prawomocnym postanowieniem z dnia 3 grudnia 1991 r. Sąd Wojewódzki w O. stwierdził nieważność wyroku byłego Wojskowego Sądu Rejonowego w O. z dnia 17 listopada 1953 r. oraz zmieniającego go wyroku Sądu Najwyższego z dnia 23 marca 1957 r., skazującego Józefa M. za czyny określone w art. 86 § 2 k.k. WP i art. 27 k.k. WP w zw. z art. 225 § 1 k.k.

Podstawę stwierdzenia nieważności tychże wyroków stanowił art. 1 ust. 1 ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego (Dz. U. Nr 34, poz. 149).

Żona nieżyjącego Józefa M. - Genowefa M. oraz jego najstarszy syn - Zygmunt M. wystąpili w styczniu 1992 r. z wnioskami o przyznanie im odszkodowania za niesłuszne skazanie oraz zadośćuczynienia za doznaną krzywdę.

Postanowieniem z dnia 29 stycznia 1993 r. Sąd Wojewódzki w O. zasądził z tego tytułu od Skarbu Państwa łącznie na rzecz wnioskodawców kwotę 196.000.000 zł wraz z ustawowymi odsetkami za zwłokę.

Postanowienie to, wobec niezaskarżenia go przez którąkolwiek ze stron, uprawomocniło się w dniu 6 lutego 1993 r.

Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego wniósł od tego postanowienia rewizję nadzwyczajną na niekorzyść wnioskodawców, Genowefy M. i Zygmunta M., zarzucając obrazę przepisów postępowania, która mogła mieć wpływ na treść orzeczenia, w szczególności art. 85 k.p.k., z powodu nieustalenia liczby osób uprawnionych do odszkodowania i zadośćuczynienia, postulując uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy Sądowi Wojewódzkiemu do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Rewizja nadzwyczajna Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego została wniesiona do Sądu Najwyższego w dniu 6 grudnia 1993 r., a więc po upływie 6-miesięcznego okresu, o którym mowa w art. 463 § 2 k.p.k. W przepisie tym stwierdza się, że niedopuszczalne jest uwzględnienie rewizji nadzwyczajnej na niekorzyść "oskarżonego", wniesionej po upływie 6 miesięcy od daty uprawomocnienia się orzeczenia.

Na tle niniejszej sprawy, która nie toczy się już przeciwko "oskarżonemu", lecz dotyczy roszczenia cywilnego wnioskodawców o odszkodowanie i zadośćuczynienie, powstaje problem, czy wymieniony wyżej przepis odnosi się również do osób dochodzących swych roszczeń cywilnych w postępowaniu karnym, czy też powinny tu znaleźć zastosowanie przepisy kodeksu postępowania cywilnego.

W rewizji nadzwyczajnej stwierdzono, że "przewidziany w art. 463 § 2 k.p.k. zakaz rozstrzygania na niekorzyść oskarżonego po upływie 6 miesięcy od uprawomocnienia się orzeczenia, nie ma w tej sprawie zastosowania". Wnioskodawcy bowiem nie mają statusu oskarżonych. Sprawa nie dotyczy winy i kary, lecz roszczenia o cywilnoprawnym charakterze, dochodzonego jedynie w szczególnym trybie postępowania przed "sądem karnym". W rewizji nadzwyczajnej powołano się też na uchwałę składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 28 października 1993 r. I KZP 21/93 (OSNKW 1993, z. 11-12, poz. 67). Równocześnie stwierdzono jednak, że "postępowanie przed tym sądem (chodzi o sąd "karny" - uwaga Sądu Najwyższego), toczy się według przepisów postępowania karnego".

To ostatnie stanowisko Sąd Najwyższy w pełni podziela. Jest ono wyrazem utrwalonego od wielu lat w orzecznictwie Sądu Najwyższego poglądu, że postępowanie o odszkodowanie za niesłuszne skazanie, unormowane w rozdziale 50 kodeksu postępowania karnego, choć dotyczy roszczeń o charakterze cywilnym, toczy się na podstawie przepisów kodeksu postępowania karnego, a nie kodeksu postępowania cywilnego. Te ostatnie mogą być stosowane jedynie posiłkowo, uzupełniająco. Stanowisko to znalazło swój wyraz już w uchwale Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7 czerwca 1958 r., która - choć podjęta na gruncie art. 510-516 k.p.k. z 1928 r. - zachowała nadal swą aktualność co do stosowania art. 487-491 k.p.k. z 1969 r. Podkreślano to wielokrotnie zarówno w piśmiennictwie, jak i w orzecznictwie Sądu Najwyższego (por. np. J. Bafia i in.: Komentarz do kodeksu postępowania karnego, Wydz. Praw., Warszawa 1976, teza IV, s. 771 i teza 5 do art. 488 k.p.k.). Szczególnie dobitny wyraz dano temu stanowisku w uchwale z dnia 18 kwietnia 1991 r. I KZP 5/91 (OSNKW 1991, z. 10-12, poz. 47), dotyczącej stosowania zakazu reformationis in peius w tych sprawach na podstawie norm kodeksu postępowania karnego, a nie kodeksu postępowania cywilnego. W uzasadnieniu tej uchwały - oprócz powołania się na tezę VIII wspomnianej uprzednio uchwały Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Sądu Najwyższego z dnia 7 czerwca 1958 r., w której expressis verbis stwierdzono, że sprawy o odszkodowanie za niesłuszne skazanie (aresztowanie) rozpoznaje sąd "stosując przepisy kodeksu postępowania karnego", podkreślono także, że stanowisko powyższe wynika z treści art. 1 k.p.k. i z braku odesłania do odpowiedniego stosowania (w tym zakresie) przepisów kodeksu postępowania cywilnego, tak jak to uczyniono w art. 60 k.p.k. w kwestiach dotyczących powództwa cywilnego. Również w uchwale z dnia 11 września 1992 r. I KZP 27/92 (OSNKW 1992, z. 11-12, poz. 92) Sąd Najwyższy stwierdził, że w postępowaniu o odszkodowanie (o którym mowa w rozdziale 50 kodeksu postępowania karnego), instytucję zawieszenia postępowania reguluje przepis art. 15 k.p.k., a nie przepisy kodeksu postępowania cywilnego, które nie mają w tym postępowaniu zastosowania. Wreszcie, w uchwale składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 28 października 1993 r. w sprawie I KZP 21/93, na którą powołano się także w rewizji nadzwyczajnej, stwierdzono wprawdzie, że roszczenia o odszkodowanie i zadośćuczynienie, o których mowa w art. 8 ustawy z dnia 23 lutego 1991 r. o uznaniu za nieważne orzeczeń wydanych wobec osób represjonowanych za działalność na rzecz niepodległego bytu Państwa Polskiego (Dz. U. Nr 34, poz. 149 ze zm.), mają charakter cywilnoprawny, ale równocześnie podkreślono, że postępowanie w tych sprawach "należąc do kategorii postępowań toczących się po uprawomocnieniu się orzeczenia (dział XI kodeksu postępowania karnego) - stanowią instytucję prawa karnego procesowego".

Powyższy pogląd jest najwyraźniej podzielany także przez autora rewizji nadzwyczajnej, skoro - co już uprzednio wskazano - expressis verbis stwierdza on w tej rewizji, że postępowanie przed sądem karnym toczy się według postępowania karnego. Nie jest to zresztą twierdzenie odosobnienia w rewizji nadzwyczajnej, gdyż autor tej rewizji, począwszy od podstaw jej wniesienia, zarzutu stawianego zaskarżonemu orzeczeniu, jak i argumentacji zawartej w jej uzasadnieniu, powołuje się wyłącznie na przepisy kodeksu postępowania karnego, a nie kodeksu postępowania cywilnego. Między innymi, jako podstawę prawną wniesienia rewizji nadzwyczajnej autor powołuje art. 463 k.p.k., w którym (w § 2) przewidziana jest właśnie niedopuszczalność uwzględnienia rewizji nadzwyczajnej na niekorzyść "oskarżonego". Wprawdzie trafnie w rewizji nadzwyczajnej wskazuje się, że w postępowaniu o odszkodowanie nie rozstrzyga się już kwestii winy i kary, ale nie przesądza to jeszcze - zdaniem Sądu Najwyższego - kwestii, czy do osoby ubiegającej się o odszkodowanie (wnioskodawcy) nie stosuje się tych ogólnych określeń ("oskarżonych"), o których mowa w kodeksie postępowania karnego w rozdziale dotyczącym rewizji nadzwyczajnej. Nie sposób nie dostrzec, że określenie "oskarżony" występuje w całym rozdziale 50 kodeksu postępowania karnego, nie ma natomiast w nim mowy o "wnioskodawcy". Wiąże się to niewątpliwie z tym, że zazwyczaj chodzi tu o osobę, która w przeszłości występowała w tym charakterze ("były oskarżony"). Niezależnie jednak od kwestii terminologicznych, które mogą mieć tylko posiłkowe znaczenie dla wykładni treści art. 463 § 2 k.p.k. w odniesieniu do osób występujących z wnioskiem o odszkodowanie za niesłuszne skazanie, zauważyć należy, że ratio legis przepisów wyłączających lub ograniczających dopuszczalność wzruszania prawomocnych orzeczeń na niekorzyść osoby, która w uprzednim prawomocnym orzeczeniu uzyskała określenie swojej sytuacji prawnej, podyktowane jest tendencją do stabilności orzeczeń sądowych (pewności "obrotu prawnego"), co legło u podstaw nie tylko treści art. 463 § 2 k.p.k., ale i art. 421 § 2 k.p.c. (z pewnym wyjątkiem dotyczącym naruszenia interesu Rzeczypospolitej Polskiej, czego jednak w rewizji nadzwyczajnej nie próbowano nawet rozważać). Skoro zaś tak, i skoro rewizja nadzwyczajna w niniejszej sprawie zmierza do pogorszenia sytuacji prawnej osób nią objętych, a postępowanie w sprawie o odszkodowanie toczy się na podstawie przepisów kodeksu postępowania karnego, to chociaż odnoszący się do tej sytuacji przepis art. 463 § 2 k.p.k. używa określenia "na niekorzyść oskarżonego" to należy je - zdaniem Sądu Najwyższego - rozumieć jako odnoszące się - mutatis mutandis - także do osoby nie będącej obecnie oskarżoną, ale która była w przeszłości osobą niesłusznie skazaną (represjonowaną). To samo odnieść należy do osób będących następcami prawnymi osoby represjonowanej, jak to ma miejsce w wypadku wnioskodawców, występujących w niniejszej sprawie o odszkodowanie i zadośćuczynienie po zmarłym, niesłusznie represjonowanym, mężu lub ojcu.

W tej sytuacji mimo, ze merytoryczne zarzuty podniesione w rewizji nadzwyczajnej byłyby słuszne, Sąd Najwyższy zmuszony był oddalić ją na podstawie art. 463 § 2 k.p.k., to jest ze względu na to, że została ona wniesiona po upływie 6 miesięcy od daty uprawomocnienia się zaskarżonego orzeczenia, gdyż z drugiej strony brak jest jakichkolwiek podstaw do ewentualnego "odwrócenia" jej kierunku i orzeczenia na korzyść wnioskodawców (art. 383 § 2 w zw. z art. 462 k.p.k.).

OSNKW 1994 r., Nr 3-4, poz. 22

Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.