Wyrok z dnia 1999-11-24 sygn. I KZP 38/99
Numer BOS: 2145303
Data orzeczenia: 1999-11-24
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
- Obowiązek reformatoryjnego orzekania przez sąd odwoławczy (art. 437 § 2 k.p.k.)
- Ograniczenia w zakresie własnych ustaleń sądu odwoławczego ze względu na zasadę bezpośredniości
- Zasada bezpośredniości w procesie karnym (art. 174 k.p.k. w zw. z art. 389; 391 - 393a k.p.k.)
- Lex retro non agit w prawie karnym - charakterystyka
Sygn. akt I KZP 38/99
Uchwała z dnia 24 listopada 1999 r.
- Nie ma formalnych przeszkód do dokonania przez sąd odwoławczy własnych ustaleń faktycznych co do zastosowania art. 60 § 3 k.k., jednakże w każdym konkretnym wypadku rozważenia wymaga, czy poczynienie takich ustaleń jest możliwe bez naruszenia ogólnych zasad postępowania dowodowego i postępowania odwoławczego.
- Art. 1 § 1 k.k. nie wyklucza przyjęcia kwalifikacji prawnej czynu popełnionego przed dniem 1 września 1998 r. jako zbrodni określonej w art. 148 § 2 pkt 2 k.k., jeżeli sprawca spełnia warunki określone w art. 60 § 3 k.k.
Przewodniczący: sędzia SN M. Sokołowski (sprawozdawca).
Sędziowie SN: W. Kozielewicz, L. Misiurkiewicz.
Prokurator Prokuratury Krajowej: R. Stefański.
Sąd Najwyższy w sprawie Damiana S. i innych, po rozpoznaniu, przekazanych na podstawie art. 441 § 1 k.p.k., przez Sąd Apelacyjny w K., postanowieniem z dnia 1 lipca 1999 r., zagadnień prawnych wymagających zasadniczej wykładni ustawy:
"1. Czy sąd odwoławczy uprawniony jest do czynienia ustaleń w przedmiocie istnienia warunków określonych w art. 60 § 3 k.k., jeśli zagadnienie to nie było w ogóle przedmiotem rozważań i oceny w sądzie pierwszej instancji.
2. Czy zasady gwarancyjne z art. 1 § 1 k.k. pozwalają na zastosowanie do czynu popełnionego przed dniem 1 września 1998 r. kwalifikacji z art. 148 § 2 pkt 2 k.k., jeśli przy uwzględnieniu równoczesnej potrzeby stosowania art. 60 § 3 k.k., to nowe uregulowanie jest in concreto «względniejsze» dla oskarżonego (art. 4 § 1 k.k.)?"
uchwalił udzielić odpowiedzi jak wyżej.
Uzasadnienie
1. Pod rządami kodeksu postępowania karnego z 1969 r. w orzecznictwie i doktrynie dominujący był pogląd, że nie jest wykluczone czynienie przez sąd odwoławczy własnych ustaleń co do istoty sprawy. Po wejściu w życie kodeksu postępowania karnego z 1997 r. stan prawny w tym zakresie nie uległ zmianie.
Przepis art. 437 § 2 k.p.k. z 1997 r. (identycznie jak art. 386 § 2 k.p.k. z 1969 r.), zezwalając sądowi odwoławczemu na odmienne orzekanie co do istoty sprawy, przyzwala też na czynienie własnych ustaleń. Z art. 454 § 2 k.p.k. z 1997 r. (tak jak z art. 383 § 3 k.p.k. z 1969 r.) wynika a contrario, że sąd odwoławczy może zmienić ustalenia faktyczne przyjęte za podstawę wyroku sądu pierwszej instancji, jeżeli nie orzeka surowszej kary pozbawienia wolności.
Nie ma też żadnych podstaw, by możliwość dokonania nowych ustaleń przez sąd odwoławczy ograniczyć tylko do zmiany ustaleń poczynionych już przez sąd pierwszej instancji. Tak samo za dopuszczalne należy uznać poczynienie ustaleń co do okoliczności, która nie była przedmiotem ustaleń sądu pierwszej instancji. Bez znaczenia jest przy tym, z jakiej przyczyny w dotychczasowym postępowaniu nie dokonano ustaleń co do okoliczności istotnej dla rozstrzygnięcia sprawy. Sytuacja jest identyczna zarówno wówczas, gdy było to wynikiem błędu w dotychczasowym postępowaniu, jak i wówczas, gdy w następstwie zmiany stanu prawnego pewna okoliczność - poprzednio bez znaczenia - stała się istotna.
Stanowczego podkreślenia wymaga jednak to, że uprawnienie sądu odwoławczego do dokonywania własnych ustaleń podlega istotnym ograniczeniom - zwłaszcza ze względu na obowiązującą zasadę bezpośredniości, co wyraźnie było akcentowanie w orzecznictwie Sądu Najwyższego przy wykładni przepisów kodeksu postępowania karnego z 1969 r.
W literaturze zgodnie przyjmowany jest pogląd, że orzecznictwo w tym zakresie zachowało aktualność [por. S. Zabłocki (w:) J. Bratoszewski, L. Gardocki, Z. Gostyński, S.M. Przyjemski, R.A. Stefański, S. Zabłocki: Kodeks postępowania karnego. Komentarz, Warszawa 1998, t. II, s. 450 i nast.; T. Grzegorczyk: Kodeks postępowania karnego. Komentarz, Kraków 1998, s. 863, 910; P. Hofmański, E. Sadzik, K. Zgryzek: Kodeks postępowania karnego. Komentarz, Warszawa 1999, t. II, s. 532]. Zwrócić tu należy uwagę w szczególności na wykładnię przyjętą w:
- wyroku składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 25 marca 1987 r., V KRN 18/87 (Inf. Praw. 1987, z. 7-8, poz. 20): "dokonanie przez sąd rewizyjny ustaleń faktycznych odmiennych od poczynionych w toku postępowania przed sądem pierwszej instancji wymaga daleko posuniętej ostrożności ze względu na brak bezpośredniego przeprowadzenia dowodów oraz ze względu na to, że ustalenia takie nie podlegają sprawdzeniu w toku dalszego postępowania instancyjnego",
- wyroku Sądu Najwyższego z dnia 30 maja 1974 r., III KRN 22/74 (OSNKW 1974, z. 9, poz. 172): "sędziowie pierwszej instancji stykający się z dowodami bezpośrednio mają z tego powodu w zasadzie lepsze szanse prawidłowej ich oceny niż sędziowie drugiej instancji, jeżeli orzekają na podstawie pisemnego materiału akt. Wspomniana okoliczność nakazuje w każdym wypadku, gdy sąd rewizyjny orzeka odmiennie co do istoty sprawy, przeprowadzenie szczegółowej analizy zebranego materiału dowodowego i na tej dopiero podstawie przekonywującego wykazania, na czym polegało uchybienie, którego dopuścił się sąd pierwszej instancji",
- wyroku Sądu Najwyższego z dnia 18 grudnia 1973 r., V KRN 449/73 (OSNKW 1974, z. 5, poz. 99): "przyznane sądowi odwoławczemu prawo do odmiennego orzeczenia co do istoty sprawy nie oznacza przekreślenia obowiązującej w polskim procesie zasady bezpośredniości. A zatem odmienna ocena przeprowadzonych przez sąd pierwszej instancji dowodów w postępowaniu odwoławczym, jeżeli przewód sądowy nie został w tym postępowaniu uzupełniony, uzasadniona będzie i dopuszczalna tylko wtedy, gdy zebrane dowody mają jednoznaczną wymowę, a ocena ich przez sąd pierwszej instancji jest oczywiście błędna.
Same wątpliwości co do prawidłowości dokonanej oceny, skoro nie wykroczyła ona poza granice zakreślone przepisem art. 4 § 1 k.p.k., nie upoważniają jeszcze sądu drugiej instancji do zajęcia odmiennego stanowiska i wyciągania niekorzystnych dla oskarżonego wniosków, mogą jedynie uzasadniać potrzebę uzupełnienia przewodu sądowego (art. 402 § 2 k.p.k.) przez przeprowadzenie nowych dowodów lub ponowienie już przeprowadzonych dowodów, ocena których dokonana przez sąd pierwszej instancji nasuwa zastrzeżenia.
W każdym razie odmienne orzeczenie co do istoty sprawy zobowiązuje sąd drugiej instancji do przeprowadzenia szczegółowej analizy materiału dowodowego i wykazania, na czym polegał błąd sądu pierwszej instancji".
Zwrócić też należy uwagę na to, że przepis art. 437 § 2 k.p.k. dopuszcza możliwość poczynienia nowych ustaleń tylko wówczas, gdy "pozwalają na to zebrane dowody". Ze względu na unormowanie zawarte w art. 452 § 2 k.p.k., chodzi tu nie tylko o dowody przeprowadzone przez sąd pierwszej instancji, lecz także o dowody przeprowadzone w postępowaniu odwoławczym (por. Z. Doda, A. Gaberle: Kontrola odwoławcza w procesie karnym. Warszawa 1997, s. 344).
Stwierdzenia te prowadzą do wniosku, że nie ma formalnych przeszkód do dokonania przez sąd odwoławczy własnych ustaleń faktycznych co do zastosowania art. 60 § 3 k.k., jednakże w każdym konkretnym wypadku dogłębnego rozważenia wymaga, czy poczynienie nowych ustaleń jest możliwe bez naruszenia ogólnych zasad postępowania dowodowego i postępowania odwoławczego.
2. Artykuł 4 § 1 k.k. z 1997 r. powtarza treść art. 2 § 1 k.k. z 1969 r., co powoduje, że orzecznictwo Sądu Najwyższego oparte na dawnej ustawie jest aktualne.
W szczególności aktualny jest pogląd, że "ustawą względniejszą dla sprawcy, w rozumieniu art. 2 § 1 k.k., jest ta ustawa, której wybór opiera się na ocenie całokształtu konsekwencji wynikających dla niego z zastosowania obydwu wchodzących w grę ustaw, przy czym ocena ta musi być zastosowana z uwzględnieniem okoliczności konkretnej sprawy" (uchwała Sądu Najwyższego z dnia 12 marca 1996 r., I KZP 2/96, OSNKW 1996, z. 3-4, poz. 16, jak i cytowane w jej uzasadnieniu poprzednie orzeczenia Sądu Najwyższego).
Także aktualny jest pogląd, że "zagadnienia wykładni art. 2 § 1 k.k. zostały wyczerpująco rozstrzygnięte w orzecznictwie, które przyjmuje:
1) Zasadą jest stosowanie ustawy nowej, a ustawę dawną należy stosować tylko wówczas gdy jest ona w konkretnej sprawie względniejsza dla sprawcy, przy czym badanie, która ustawa jest względniejsza, nie może odbyć się jedynie na tle abstrakcyjnego badania wchodzących w rachubę przepisów prawnych, lecz odbywać się musi zawsze na tle konkretnego przypadku i całokształtu wchodzących w grę przepisów prawnych (por. OSNKiW z. 4-5/1970, poz. 37 i 38). O uznaniu bowiem ustawy jako względniejszej dla sprawcy mogą decydować różne kryteria i to nawet konkurujące ze sobą, a ich zestaw zależy zawsze od konkretnej sprawy, ponieważ oprócz surowości kary zasadniczej uwzględnić trzeba także m.in. przepisy o nadzwyczajnym złagodzeniu kary, kary dodatkowe, skutki skazania, przedawnienie i wiek sprawcy.
2) Nie jest dopuszczalne - poza wyjątkami przewidzianymi w przepisach przejściowych i końcowych kodeksu karnego - stosowanie częściowo ustawy dawnej i częściowo ustawy nowej (OSNKiW z. 10/ 1970, poz. 118).
Dodać trzeba, że powyższe poglądy Sądu Najwyższego nawiązują do orzeczeń tegoż sądu w zakresie wykładni art. 2 § 1 k.k. z 1932 r., przepisu identycznego z art. 2 § 1 k.k. z 1969 r. (por. np. ZO za rok 1933, poz. 13 i 29 oraz ZO za rok 1949, poz. 7). Poglądy częściowo odmienne co do wykładni art. 2 § 1 k.k. z roku 1932 lub 1969 (por. ZO za rok 1954, poz. 26 i OSNKiW poz. 58/1970) są odosobnione" (postanowienie składu 7 sędziów Sądu Najwyższego z dnia 25 lutego 1971 r., VI KZP 18/70, OSNPG 1971, z. 5, poz. 77).
W stosunku do sprawcy zabójstwa popełnionego pod rządami kodeksu karnego z 1969 r., wyczerpującego także znamiona przestępstwa typu kwalifikowanego, określonego w art. 148 § 2 pkt 2 k.k. z 1997 r., z zastosowania tych reguł wynikają następujące konsekwencje:
Uwzględnienie nowych przepisów o nadzwyczajnym złagodzeniu kary - gdy spełnione są przesłanki zastosowania art. 60 § 3 k.k. z 1997 r. - nie pozostawia wątpliwości, że nowa ustawa jest względniejsza dla sprawcy nawet przy przyjęciu typu kwalifikowanego. Obligatoryjne zastosowanie nadzwyczajnego złagodzenia kary (art. 60 § 3 k.k.) spowoduje, że za zbrodnię określoną w art. 148 § 2 pkt 2 k.k. może być wymierzona kara pozbawienia wolności w granicach od 4 lat do 11 lat i 11 miesięcy (art. 60 § 6 pkt 1 k.k.). Tak więc i dolna i górna granica kary jest niższa od przewidzianej w art. 148 § 1 k.k. z 1969 r.
Zastosowanie art. 60 § 3 k.k. powoduje konieczność zakwalifikowania czynu sprawcy z art. 148 § 2 pkt 2 k.k., a więc przyjęcie typu kwalifikowanego zbrodni zabójstwa - nie przewidzianego w kodeksie karnym z 1969 r. W pełni należy podzielić pogląd wyrażony przez K. Buchałę i A. Zolla (Kodeks karny. Komentarz. Część ogólna. Kraków 1998, s. 44, teza 89), zgodnie z którym: "z zasadą lex retro non agit będzie sprzeczne zastosowanie wobec sprawcy przepisu wprowadzającego typ czynu zabronionego, który wszedł w życie po popełnieniu czynu, który w chwili jego popełnienia nie był czynem zabronionym, jak również przepisu, który przewiduje surowsze wobec sprawcy konsekwencje karnoprawne". W związku z tym podkreślenia wymaga, że art. 148 § 2 pkt 2 k.k. nie penalizuje czynu, który w chwili jego popełnienia nie był czynem zabronionym, bo wyczerpywał on znamiona zbrodni określonej w art. 148 § 1 k.k. z 1969 r. Zastosowanie art. 148 § 2 pkt 2 k.k. łącznie z art. 60 § 3 k.k. nie naraża także sprawcy na zastosowanie wobec niego surowszych konsekwencji karnoprawnych.
Podzielić również należy pogląd wyrażony przez K. Buchałę i A. Zolla (op. cit., s. 66, teza 19), że "w razie modyfikacji penalizacji ustawa nowa ma więc zastosowanie wtedy, gdy nie jest dla sprawcy surowsza. Należy więc zakaz retroaktywności przepisu karnego sprecyzować w kierunku zakazu wstecznego działania prawa surowszego (lex severior retro non agit). Prawo względniejsze dla sprawcy działa wstecz (lex mitior retro agit)".
Prowadzi to do wniosku, że art. 1 § 1 k.k. nie wyklucza zakwalifikowania czynu popełnionego przed dniem 1 września 1998 r. jako zbrodni określonej w art. 148 § 2 pkt 2 k.k., jeżeli sprawca spełnia warunki określone w art. 60 § 3 k.k.
OSNKW 2000 r., Nr 1-2, poz. 5
Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN