Postanowienie z dnia 2002-11-28 sygn. IV KZ 40/02
Numer BOS: 2145204
Data orzeczenia: 2002-11-28
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
- Umorzenie postępowanie ze względu na powagę rzeczy osądzonej lub sprawę w toku art. 17 § 1 pkt 7 k.p.k.
- Zasada niepodzielności przedmiotu procesu karnego
Sygn. akt IV KZ 40/02
Postanowienie z dnia 28 listopada 2002 r.
Wówczas gdy czyny - przypisany w prawomocnie zakończonym postępowaniu i objęty postępowaniem wszczętym później - dotyczą tej samej osoby i tego samego zdarzenia faktycznego, to choćby różniły się opisem i kwalifikacją prawną, dla oceny, czy nie doszło do naruszenia określonego przepisem art. 17 § 1 pkt 7 k.p.k. zakazu ne bis in idem, konieczne jest dokonanie analizy przypisanych zachowań z punktu widzenia kryteriów tożsamości czynów, uwzględniającej konkretne okoliczności, ustalone w obu postępowaniach.
Przewodniczący: sędzia SN D. Rysińska (sprawozdawca).
Sędziowie SN: F. Tarnowski, A. Kapłon.
Prokurator Prokuratury Krajowej: S. Szustakiewicz.
Sąd Najwyższy w sprawie o stwierdzenie nieważności wyroku Sądu Rejonowego w K. z dnia 9 listopada 2001 r., po rozpoznaniu zażaleń prokuratora i obrońcy Ryszarda W. na postanowienie Sądu Apelacyjnego w K. z dnia 4 września 2002 r. w przedmiocie odmowy stwierdzenia nieważności, po wysłuchaniu wniosku Prokuratora
postanowił uchylić zaskarżone postanowienie i sprawę przekazać do ponownego rozpoznania Sądowi Apelacyjnemu w K.
Uzasadnienie
Sąd Okręgowy w K. wystąpił do Sądu Apelacyjnego w K. z inicjatywą rozważenia kwestii nieważności z mocy prawa, zaskarżonego apelacją oskarżonego Ryszarda W. wyroku Sądu Rejonowego w K. z dnia 9 listopada 2001 r. z powodu naruszenia określonego przepisem art. 17 § 1 pkt 7 k.p.k. zakazu ne bis in idem , stanowiącego przyczynę nieważności wskazaną w art. 101 § 1 pkt 3 k.p.k. Wyrokiem tym Ryszard W. uznany został za winnego tego, że "w dniu 24 lipca 2000 r. w S. poprzez uderzanie ciałem Władysława Ż. spowodował uszkodzenie samochodu marki Daewoo Nubira (...), w wyniku czego szkodę o łącznej wartości wynoszącej 1.986, 38 zł poniósł Konrad F.", tj. za winnego popełnienia przestępstwa określonego w z art. 288 § 1 k.k. Wskazano przy tym, że Ryszard W. wcześniejszym, prawomocnym wyrokiem tego samego sądu z dnia 5 grudnia 2000 r. skazany został za to, że "dnia 24 lipca 2000 r. w S., bijąc rękami po całym ciele spowodował u Władysława Ż. obrażenia ciała w postaci stłuczenia głowy i nosa, otarcia naskórka i inne obrażenia, które naruszyły czynności uszkodzonych narządów ciała na okres dłuższy niż 7 dni", tj. za przestępstwo kwalifikowane z art. 157 § 1 k.k.
Postanowieniem z dnia 4 września 2002 r. Sąd Apelacyjny w K. odmówił stwierdzenia nieważności wyroku Sądu Rejonowego w K. z dnia 9 listopada 2001 r., oceniając, iż nie doszło do naruszenia zakazu ne bis in idem wobec tego, że skazania w obu przytaczanych sprawach dotyczą dwóch różnych czynów oskarżonego, choć mających miejsce w tym samym miejscu i czasie.
Postanowienie to zaskarżone zostało przez obrońcę oskarżonego i przez prokuratora.
We wniesionych zażaleniach obaj skarżący postawili, w różnych ujęciach, zarzut błędu w ustaleniach faktycznych zaskarżonego postanowienia, polegający na nieprawidłowym, dowolnym przyjęciu, że zespół zachowań objęty obu wskazanymi wyrokami Sądu Rejonowego stanowił dwa odrębne czyny oskarżonego i w konsekwencji dwa odrębne, pozostające ze sobą w zbiegu realnym przestępstwa, podczas gdy w rzeczywistości był to jeden czyn w rozumieniu art. 11 § 1 k.k., który, wywołując różne skutki, realizował znamiona dwóch przepisów ustawy. Błąd ten, wynikający, zdaniem skarżących, z niedostatecznej analizy obu spraw, a w szczególności uzasadnień obu zapadłych w nich orzeczeń, doprowadził do nieprawidłowego rozstrzygnięcia Sądu Apelacyjnego, gdyż Ryszard W. za ten sam czyn został dwukrotnie skazany. Na tej podstawie obrońca wniósł o zmianę zaskarżonego orzeczenia przez stwierdzenie nieważności nieprawomocnego wyroku Sądu Rejonowego, prokurator zaś wniósł o uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Zaskarżone postanowienie nie może się ostać, przedłożony zaś w zażaleniu prokuratora wniosek o uchylenie tegoż postanowienia i o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania jest w pełni uzasadniony.
W niniejszej sprawie nie ulega wątpliwości, iż będący przedmiotem rozważań - pod kątem wady prawnej wskazanej w art. 101 § 1 pkt 3 k.p.k. - wyrok Sądu Rejonowego w K. z dnia 9 listopada 2001 r. dotyczy tej samej osoby, co wcześniej wydany, prawomocny wyrok tego samego sądu z dnia 5 grudnia 2000 r., jak również, że oba wymienione postępowania dotyczyły tego samego zdarzenia historycznego, mającego miejsce w dniu 24 lipca 2000 r. Dla ustalenia zatem, czy w później prowadzonym postępowaniu nie doszło do naruszenia zakazu ne bis in idem, konieczne było rozstrzygnięcie, czy oba wskazane postępowania dotyczyły dwóch różnych czynów, popełnionych w ramach tego samego zdarzenia historycznego, czy też tego samego czynu. Stwierdzenie tożsamości czynu objętego obu prowadzonymi przeciwko Ryszardowi W. postępowaniami przesądzałoby ocenę co do zaistnienia stanu rzeczy osądzonej w późniejszym z nich, niezależnie od faktu, czy wcześniej wydany, prawomocny wyrok obejmował wszelkie konsekwencje tego czynu, związane z wyczerpaniem podstaw faktycznych i prawnych jego osądu. Nie wdając się bowiem w rozważania co do teoretycznych kwestii związanych z materialnoprawnymi i formalnoprawnymi skutkami prawomocności orzeczeń, należało stwierdzić, iż brzmienie art. 17 § 1 pkt 7 k.p.k. i art. 101 § 1 pkt 3 k.p.k. przesądza o tym, że punktem odniesienia do ocen dotyczących powagi rzeczy osądzonej jest (ten sam) czyn sprawcy.
Przytaczana konstatacja ma oczywisty związek z, gwarantującą pewność stanu prawnego, zasadą niepodzielności przedmiotu procesu karnego. Jej realizacji przeczyłaby możliwość fragmentarycznego pociągania sprawcy do odpowiedzialności karnej za popełnione przestępstwo w kolejnych postępowaniach karnych. W kwestii tej Sąd Najwyższy już w wyroku z dnia 12 lutego 1975 r., I KR 226/74 (PiP 1976, z. 1-2, s. 265-267) wyraził pogląd co do niedopuszczalności ponownego postępowania o ten sam czyn, jeśli sąd ograniczył swój wyrok jedynie do fragmentu będącego przedmiotem osądu czynu. Linia ta jest konsekwentnie podtrzymywana także w aktualnych judykatach, odnoszących się w szczególności do problematyki czynu ciągłego (por. uchwałę z dnia 21 listopada 2001 r., I KZP 29/01, OSNKW 2002, z.1-2, poz. 2) oraz przestępstwa o złożonej, ze względu na tzw. zbieg przepisów ustawy, kwalifikacji prawnej (por. uchwałę z dnia 29 października 2002 r., I KZP 27/02, OSNKW 2002, z. 11-12, poz. 51). W ostatnim z przytoczonych orzeczeń Sąd Najwyższy stwierdził m.in., że "niedopuszczalne jest (...) rozbijanie jednego czynu na tyle zarzutów, ile zostało naruszonych przepisów (...). Prawomocne zakończenie postępowania co do jednego z zarzutów wydzielonych w taki sztuczny (...) sposób stanowi przeszkodę procesową w prowadzeniu postępowania wobec drugiego z tak wydzielonych zarzutów, która to przeszkoda w języku prawniczym zyskała miano powagi rzeczy osądzonej".
W przedstawionym kontekście, a w szczególności w związku z faktem, że orzeczenie o odpowiedzialności karnej danej osoby za konkretny czyn stanowi niepodzielny przedmiot, orzekający zaś w sprawie sąd nie jest związany ani opisem zarzuconego w akcie oskarżenia czynu, ani jego kwalifikacją prawną, należy mieć na uwadze, iż brak rozstrzygnięcia co do fragmentu tego samego czynu, stanowi w istocie rozstrzygnięcie co do braku odpowiedzialności oskarżonego w pominiętym zakresie (por. szerzej: M. Cieślak: Glosa do wyroku z dnia 12 lutego 1975 r., I KR 226/74, PiP 1976, z. 1-2, s. 270). Z punktu widzenia zakazu ne bis in idem nie ma przy tym znaczenia, jakie przyczyny legły u podstaw niewyczerpania całości przedmiotu procesu prawomocnie zakończonego, w szczególności zaś, czy źródłem tego były (jakie konkretnie i po czyjej stronie leżące) uchybienia procesowe oraz to, czy opisywane kwestie były w ogóle przedmiotem rozważań orzekającego wówczas sądu. Wynika z tego więc, że brak w opisie przypisanego prawomocnym wyrokiem działania fragmentów, będących przedmiotem prowadzonego później postępowania, sam przez się nie świadczy, iż nie wystąpił stan rzeczy osądzonej. A zatem wówczas, gdy czyny - przypisany w prawomocnie zakończonym postępowaniu i objęty postępowaniem wszczętym później - dotyczą tej samej osoby i tego samego zdarzenia faktycznego, to choćby różniły się opisem i kwalifikacją prawną, dla oceny, czy nie doszło jednak do naruszenia określonego przepisem art. 17 § 1 pkt 7 k.p.k. zakazu ne bis in idem, stanowiącego podstawę stwierdzenia nieważności orzeczenia (art. 101 § 1 pkt 3 k.p.k.), konieczne jest dokonanie analizy przypisanych zachowań z punktu widzenia kryteriów tożsamości czynów, uwzględniającej ustalone w obu postępowaniach konkretne okoliczności (...).
Zagadnienie, czy dane zachowanie powinno być traktowane jako jeden, dwa lub więcej czynów należy do najtrudniejszych i najbardziej spornych w doktrynie i w orzecznictwie. Jak to niejednokrotnie podkreślano, sformułowanie ogólnych i wyczerpujących całość problematyki zasad, odnoszących się zarówno do zdefiniowania czynu w znaczeniu prawnokarnym, jak i, przede wszystkim, precyzyjnych kryteriów jego tożsamości, jest niezwykle trudne. Stąd - przy przyjęciu za punkt odniesienia czynu naturalnego (rzeczywistego), w normatywnym (funkcjonalnym) ujęciu tego zjawiska, traktowanego jako wycinek określonego continuum - podstawę ocen stanowić mogą zarówno formułowane w literaturze i orzecznictwie kryteria negatywne tożsamości czynu, jak i kryteria pozytywne, odwołujące się do przesłanek obiektywnych i subiektywnych (por. m.in.: postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 25 lutego 2002 r., I KZP 1/02 oraz z dnia 28 marca 2002 r., I KZP 4/2002 - OSNKW 2002, z. 5-6, poz. 35 i 37, a także wyrok z dnia 27 lutego 2002r., II KKN 17/00, OSNKW 2002, z. 7-8, poz. 55 i powołaną w tych orzeczeniach literaturę). W każdym zaś razie oceny te należy odnosić do konkretnych okoliczności faktycznych danej sprawy.
Z tak ujętego obowiązku Sąd Apelacyjny w niniejszej sprawie nie wywiązał się w zadawalającym zakresie. Ograniczył się bowiem tylko do lakonicznego stwierdzenia, iż czyn objęty drugim z wyroków był z pierwszym jedynie związany, lecz nie był z nim tożsamy, argumentując wyłącznie, że "gdyby oskarżonego osądzano jednocześnie (tj. w jednej sprawie), poprawna kwalifikacja jego czynów sprowadzałaby się do dwóch czynów i - w konsekwencji - dwóch przestępstw, a to z art. 157 § 1 k.k. i z art. 288 § 1 k.k. w zbiegu tzw. realnym", gdyż "były to dwa odrębne zespoły zachowań oskarżonego". Zupełnie jednak nie wiadomo, dlaczego sąd tak uznał, skoro już tylko z przytoczonej na wstępie treści czynów objętych obu postępowaniami wynika, że w czynie przypisanym Ryszardowi W. pierwszym z wyroków znalazł się opis działania przeciwko osobie (zdrowiu pokrzywdzonego), w kolejnym zaś - elementy działania zarówno przeciwko osobie ("poprzez uderzanie ciałem pokrzywdzonego"), jak i przeciwko mieniu ("spowodował uszkodzenie samochodu"), a zatem - w pewnym przynajmniej zakresie - działania te pokrywały się. W tej sytuacji konieczne było odwołanie się do szerszej analizy ustalonego w obu postępowaniach działania, pod kątem oceny podjętych czynności sprawczych (przy uwzględnieniu ich zwartości czasowej i miejscowej), przedmiotu czynności wykonawczych oraz zamiaru i motywacyjnego tła podjętego działania. Przy stwierdzeniu, że dla przyjęcia jedności lub też wielości czynów nie ma znaczenia naruszenie więcej niż jednego dobra chronionego prawem (por. treść przepisu art. 11 § 2 k.k.), jak również różnorodność wywołanych skutków, przeprowadzenie takiej analizy było niezbędne do wnioskowania, czy rozważane działanie dawało się sensownie podzielić.
Brak jakichkolwiek rozważań we wskazanym zakresie uniemożliwia zarówno kontrolę zajętego przez Sąd Apelacyjny stanowiska, jak i ustosunkowanie się do zarzutów i argumentów złożonych zażaleń, których autorzy - wytykając lakoniczność wywodu, zaniechanie ustosunkowania się w nim do prezentowanych przez strony argumentów oraz dokonania oceny zespołu zachowań objętych wyrokami Sądu Rejonowego z punktu widzenia zasad tożsamości czynu - prezentują własną ocenę zachowania oskarżonego. W tej sytuacji, podzielając wymowę przytoczonych argumentów odnoszących się do braków w ocenie i uzasadnieniu rozstrzygnięcia odmawiającego stwierdzenia nieważności, Sąd Najwyższy uznał za konieczne uchylenie zaskarżonego postanowienia i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania.
OSNKW 2003r., Nr 1-2, poz. 13
Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN