Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Uchwała z dnia 1990-12-18 sygn. III CZP 68/90

Numer BOS: 2136505
Data orzeczenia: 1990-12-18
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt III CZP 68/90

Uchwała z dnia 18 grudnia 1990 r. 

Przewodniczący: sędzia SN H. Ciepła.

Sędziowie SN: J. Niejadlik, T. Wiśniewski (sprawozdawca).

Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Haliny R. przeciwko Katarzynie M. o wykonanie zapisu po rozpoznaniu na posiedzeniu jawnym zagadnienia prawnego przekazanego przez Sąd Wojewódzki w Toruniu postanowieniem z dnia 12 października 1990 r. do rozstrzygnięcia w trybie art. 391 k.p.c.:

  1. Czy skuteczny jest zapis sumy pieniężnej, której wysokość została określona przez spadkodawcę wartością ułamkową spadku?
  2. W razie odpowiedzi pozytywnej - według jakiej daty ustala się wysokość takiego zapisu?

podjął następującą uchwałę:

Określenie zapisu jako ułamka wartości udziału spadkowego jest prawnie skuteczne. W takiej sytuacji wartość ustala się - jeżeli brak w tej mierze wskazówek spadkodawcy - według chwili wykonywania zapisu lub według momentu orzekania o nim.

Uzasadnienie

Sąd Rejonowy w Golubiu-Dobrzyniu, po ustaleniu, że spadkodawczyni Zofia O. zapisała na rzecz powódki Haliny R. "1/2 wartości otrzymanego spadku", wyrokiem z dnia 29 czerwca 1990 r. - zasądził od pozwanej Katarzyny M. na jej rzecz kwotę 2.000.000 zł z ustawowymi odsetkami i kosztami sporu. Obliczając kwotę zapisu Sąd Rejonowy miał na uwadze wartość spadku w chwili orzekania o przedmiotowym powództwie.

W związku z rozpoznawaniem rewizji pozwanej od tego wyroku, Sąd Wojewódzki w Toruniu przedstawił Sądowi Najwyższemu na podstawie art. 391 k.p.c. przytoczone wyżej zagadnienie prawne. Sąd Wojewódzki podkreślił przy tym, że art. 968 § 1 k.c. wymaga, aby spadkodawca w testamencie przedmiot zapisu oznaczył w sposób ścisły albo też podał sposób oznaczania należnego zapisobiercy świadczenia, tak by możliwe było ustalenie wysokości sumy pieniężnej przypadającej z tytułu zapisu na podstawie kryteriów wskazanych w testamencie. Zapis powinien więc być wartością ściśle określoną i niezmienną. Chodzi bowiem o to, żeby spadkobierca dokładnie wiedział do czego jest zobowiązany, gdyż wielkość obciążeń może rzutować na jego decyzję o przyjęciu lub odrzuceniu spadku. Zakładając zaś skuteczność zapisu dokonanego przez spadkodawczynię Zofię O., Sąd Wojewódzki powziął też wątpliwość, czy obliczenie zapisu następuje na podstawie wartości spadku w chwili wymagalności roszczenia zapisobiercy, czy też w chwili orzekania o tym roszczeniu.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Przepisy kodeksu cywilnego nie określają precyzyjnie przedmiotu zapisu. Najistotniejszy w tej mierze art. 968 § 1 k.c. stanowi jedynie ogólnie, że spadkodawca może przez rozporządzenie testamentowe zobowiązać spadkobiercę ustawowego lub testamentowego do spełnienia określonego świadczenia majątkowego na rzecz oznaczonej osoby. Z przepisu tego wynika więc, że przedmiotem zapisu może być m.in. świadczenie polegające na zapłacie oznaczonej sumy pieniężnej. Wątpliwość natomiast powstaje co do tego, w jaki sposób spadkodawca powinien tę sumę określić; w szczególności, czy konieczne jest ścisłe oznaczenie tej sumy w samym testamencie. Zagadnienie to było rozważane przez Sąd Najwyższy w kilku orzeczeniach (przykładowo: uchwała z dnia 1 września 1970 r. III CZP 53/70 - OSNCP 1971, z. 5, poz. 75 oraz uchwała z dnia 16 czerwca 1972 r. - III CZP 31/72 - OSNCP 1972, z. 12, poz. 214). W orzeczeniach tych zarysowała się jednolitość stanowiska Sądu Najwyższego, który wypowiedział się za dopuszczalnością oznaczenia przez spadkodawcę kwoty pieniężnej, stanowiącej przedmiot zapisu w sposób pośredni, a więc przez jej ustalenie według innego niż pieniądz miernika wartości. Przedmiot zapisu może być zatem określony jako równowartość pieniężna pewnego obszaru gruntu, pewnej ilości zboża itp. W świetle przytoczonego orzecznictwa Sądu Najwyższego należy uznać, że nie ma też jakichkolwiek przeszkód do obciążenia spadkobiercy zapisem, którego przedmiotem jest kwota pieniężna oznaczona wartością spadku. We wszystkich omawianych wypadkach bowiem, w celu ustalenia wysokości zapisanego świadczenia pieniężnego, konieczne jest przeprowadzenie nieskomplikowanej w istocie operacji rachunkowej. Zauważyć w tym miejscu wypada, że w sytuacji, jaka ma miejsce w niniejszej sprawie, operacja rachunkowa zmierzająca do wyliczenia wysokości zapisu pieniężnego wykazywać będzie duże podobieństwo do operacji rachunkowych dokonywanych w procesie o zachowek oraz w postępowaniu o dział spadku w razie obliczania spłaty pieniężnej należnej spadkobiercy, jako że zakres świadczeń pieniężnych wyznaczają w tych wypadkach z jednej strony ułamki, a z drugiej - wartość spadku.

W sytuacji, gdy wysokość świadczenia pieniężnego z tytułu zapisu jest określona według innego niż pieniądz miernika, pojawia się każdorazowo pytanie, jaką chwilę należy przyjmować za decydującą dla oszacowania owego miernika. Zagadnienie to nie jest expressis verbis unormowane w żadnym przepisie prawnym. Również orzecznictwo Sądu Najwyższego ani też literatura prawnicza nie udzieliły, jak dotychczas, odpowiedzi na to pytanie. Kwestia jest oczywiście bezprzedmiotowa, jeżeli spadkodawca w testamencie zawarł wyraźną dyspozycję w powyższej mierze. W razie zaś braku takiej dyspozycji wchodzi w rachubę kilka możliwych rozwiązań. Po pierwsze, że za podstawę do szacunku należy brać stan rzeczy z chwili otwarcia spadku, bowiem z tą chwilą zapisobierca uzyskuje roszczenie. Po drugie, że decyduje chwila ogłoszenia testamentu, gdyż - w wypadku braku woli spadkodawcy co do terminu wykonania zapisu - z tym momentem roszczenie zapisobiercy staje się wymagalne i może on domagać się niezwłocznego wykonania zapisu (art. 970 k.c.). Po trzecie, że przyjmować należy wartość wskazanego przez spadkodawcę miernika według cen z chwili wykonywania zapisu lub też równoważnej z nią chwili orzekania o wykonaniu zapisu, ponieważ dopiero wówczas aktualizuje się ocena tego, w jakim rozmiarze kształtuje się podstawa obliczenia zachowku.

Przed opowiedzeniem się za jednym z tych rozwiązań celowe jest zwrócenie uwagi na kilka aspektów omawianego zagadnienia. Przede wszystkim należy uwzględnić postanowienia art. 948 k.p.c., który w § 1 przewiduje, że "testament należy tak tłumaczyć, ażeby zapewnić możliwie najpełniejsze urzeczywistnienie woli spadkodawcy", a w § 2 stwierdza, że "jeżeli testament może być tłumaczony rozmaicie, należy przyjąć taką wykładnię, która pozwala utrzymać rozrządzenia spadkodawcy w mocy i nadać im rozsądną treść". Skoro zaś w świetle tego przepisu wykładnia treści testamentu powinna realizować możliwie najpełniej rzeczywistą wolę spadkodawcy, to przy jej dokonywaniu nie może abstrahować od celu instytucji zapisu, którym jest - podobnie jak przy instytucjach powołania do spadku, zachowku - przysporzenie określonym osobom pewnych wartości majątkowych w związku ze śmiercią spadkodawcy. Między wymienionymi instytucjami istnieje zresztą szereg nader istotnych powiązań. Wielekroć nie sposób wręcz decydować, czy spadkodawcy chodziło o powołanie spadkobiercy, czy też o rozrządzenie w formie zapisu. Stąd m.in. reguła interpretacyjna w art. 961 k.c. Zbieżność społeczno-gospodarczej roli zapisu i dziedziczenia jest oczywista i ta okoliczność nie może być obojętna przy interpretacji testamentu. Podobnie jak i to, że zapis i zachowek w pewnym sensie można traktować jako namiastki dziedziczenia.

W związku z tym, co podkreślono wyżej, należy stwierdzić, że nie ma racjonalnych, jak i prawnych przesłanek, by różnicować - jeżeli chodzi o moment szacowania - pozycje spadkobierców, zapisobierców i osób uprawnionych do zachowku. Jeżeli zaś tak, to należałoby podkreślić, że w sprawach o dział spadku, stosownie do utrwalonej praktyki sądów powszechnych, ukształtowanej przez orzecznictwo Sądu Najwyższego, oszacowanie składników masy spadkowej następuje według cen obowiązujących w chwili orzekania. Natomiast, jeżeli chodzi o zachowek, to zagadnienie to podobne do rozważanego obecnie, zostało rozstrzygnięte przez Sąd Najwyższy w uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 26 marca 1985 r. III CZP 75/84 (OSNCP 1985, z. 10, poz. 147), w której udzielono następującej odpowiedzi: "Obliczenie zachowku następuje na podstawie wartości spadku ustalonej według cen z daty orzekania o roszczeniach z tego tytułu". Podobieństwo wszystkich tych trzech instytucji prawa spadkowego przemawia za zastosowaniem do zapisów przez analogię orzecznictwa dotyczącego działów spadku i zachowków.

Przy wyborze odpowiedniego rozwiązania analizowanego problemu należy też mieć na względzie postulat, by przede wszystkim chronić interes wierzyciela, a nie dłużnika. Ten postulat zaś może być spełniony w sytuacji przyjęcia stanowiska zapewniającego możliwość uwzględnienia realnej wartości, którą wyrażają ceny aktualne.

Powyższe rozważania prowadzą więc do wniosku, że wartość spadku (podobnie jak każdego innego pośredniego miernika), stanowiącą podstawę wyliczenia zapisu pieniężnego, określać należy według cen obowiązujących w chwili orzekania o wykonaniu zapisu. Zajęcie takiego stanowiska nie dyskryminuje osoby obciążonej zapisem (dłużnika). Może bowiem ona, pragnąc zlikwidować stan niepewności związanych z realizacją zapisu pieniężnego, zaofiarować zapisobiercy świadczenie, jeżeli tylko termin jego spełnienia nadszedł, a w razie zwłoki wierzyciela (art. 486 § 2 k.c.) złożyć przedmiot świadczenia do depozytu sądowego i w ten sposób zwolnić się z obowiązku wykonania zapisu. Jeżeli natomiast zapisobierca nie przyjmie świadczenia, oświadczając, że nie chce być zapisobiercą, dłużnik również zostanie zwolniony z ciążącego na nim obowiązku (art. 973 k.c.).

Z pisemnych motywów przedstawionych pytań wynika, że sąd rewizyjny ma również wątpliwości co do tego, czy przy dokonywaniu szacunku przedmiotowego spadku przyjmować należy ceny wolnorynkowe. W tym zakresie nie zostało jednak sformułowane w trybie art. 391 k.p.c. stosowne zapytanie prawne. Stąd też Sąd Najwyższy marginesowo tylko zauważa, że gdy brak szczególnego unormowania w kodeksie cywilnym dotyczącego oszacowania, jak przykładowo ma to miejsce w odniesieniu do gospodarstwa rolnego w razie działu spadku (art. 1078), to wówczas obowiązują reguły ogólne.

Z przytoczonych względów Sąd Najwyższy udzielił odpowiedzi jak w sentencji uchwały.

OSNC 1991 r., Nr 8-9, poz. 102

Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.