Uchwała z dnia 1999-08-19 sygn. I KZP 24/99
Numer BOS: 2136374
Data orzeczenia: 1999-08-19
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
- Nadzwyczajne złagodzenie kary, co do niektórych czynów pozostających w ciągu przestępstw
- Zbieg podstaw nadzwyczajnego złagodzenia i obostrzenia kary (art. 57 k.k.)
Sygn. akt I KZP 24/99
Uchwała z dnia 19 sierpnia 1999 r.
W sytuacji, gdy oskarżony popełnił przestępstwa w warunkach ciągu przestępstw określonego w art. 91 § 1 k.k., przy czym jedynie co do niektórych z nich zachodzą przesłanki do nadzwyczajnego złagodzenia kary, sąd, orzekając jedną karę za ten ciąg przestępstw, może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary albo wymierzyć karę według reguł określonych w art. 91 § 1 in fine k.k., tj. nawet z ewentualnym nadzwyczajnym jej obostrzeniem (art. 57 § 2 k.k.).
Przewodniczący: sędzia SN S. Zabłocki. Sędziowie SN: T. Grzegorczyk, W. Kozielewicz (sprawozdawca).
Prokurator Prokuratury Krajowej: R. Stefański.
Sąd Najwyższy w sprawie Arkadiusza P., po rozpoznaniu przekazanego na podstawie art. 441 § 1 k.p.k. przez Sąd Okręgowy w Poznaniu, postanowieniem z dnia 30 kwietnia 1999 r., zagadnienia prawnego wymagającego zasadniczej wykładni ustawy:
"Czy w sytuacji, gdy oskarżony popełnił kilka przestępstw wchodzących w skład ciągu przestępstw z art. 91 § 1 k.k., przy czym jedynie co do niektórych z nich zachodzą przesłanki do obligatoryjnego nadzwyczajnego złagodzenia kary na podstawie art. 60 § 3 k.k., możliwe jest nadzwyczajne złagodzenie kary wymierzonej zgodnie z dyrektywą art. 91 § 1 k.k. za ten ciąg przestępstw?"
uchwalił udzielić odpowiedzi jak wyżej.
Uzasadnienie
Sąd Okręgowy w Poznaniu, rozpoznając apelację wniesioną przez Arkadiusza P. od wyroku Sądu Rejonowego w L. z dnia 15 grudnia 1998 r., na podstawie którego skazano tego oskarżonego m.in. za ciąg przestępstw kwalifikowany z art. 279 § 1 k.k. w zw. z art. 91 § 1 k.k. na karę dwóch lat pozbawienia wolności i 120 stawek dziennych grzywny, dostrzegł, jak wynika z uzasadnienia postanowienia, potrzebę zastosowania wobec tego oskarżonego instytucji przewidzianej w art. 60 § 3 k.k. Jednocześnie tenże sąd zauważył, iż mimo zaskarżenia powyższego wyroku wyłącznie przez oskarżonego Arkadiusza P., należy, zgodnie z dyrektywą zawartą w art. 435 k.p.k., rozważyć możliwość zastosowania art. 60 § 3 k.k. wobec prawomocnie skazanego tym samym wyrokiem Rafała K., który również przekazał organowi powołanemu do ścigania przestępstw wszelkie informacje o osobach współdziałających z nim oraz o okolicznościach popełnienia przestępstw z tym zastrzeżeniem, że tego rodzaju sytuacja dotyczy jedynie kilku z przypisanych temu skazanemu przestępstw należących do ciągu przestępstw.
W końcowej części uzasadnienia postanowienia z dnia 30 kwietnia 1999 r. Sąd Okręgowy w Poznaniu stwierdza, że "rodzi się zatem problem, czy w sytuacji, gdy działanie sprawcy należy uznać za popełnione w warunkach ciągu przestępstw, przy czym obowiązek nadzwyczajnego złagodzenia kary, na podstawie art. 60 § 3 k.k., dotyczyć może niektórych z nich, przy uwzględnieniu, że za ciąg przestępstw należy orzec tylko jedną karę, istnieje możliwość wymierzenia jej zgodnie z dyrektywą wspomnianego przepisu, czy też zachodzi konieczność «rozbicia» tego ciągu, po to tylko, aby móc zastosować obligatoryjne nadzwyczajne złagodzenie kary odnośnie tych czynów".
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Ustawodawca w ustawie z dnia 6 czerwca 1997 r. - Kodeks karny (Dz. U. Nr 88, poz. 553 ze zm.) zdecydował się na podział jednorodnej niegdyś konstrukcji tzw. przestępstwa ciągłego (art. 58 k.k. z 1969 r.) na dwie różne instytucje ustawowe, mające odmiennie określone przesłanki oraz prowadzące do różnych konsekwencji praktycznych, a mianowicie na "czyn ciągły", określony w art. 12 k.k., oraz "ciąg przestępstw", określony w art. 91 § 1 k.k.
Tę decyzję ustawodawcy uzasadnia się faktem niewypracowania w orzecznictwie i doktrynie jednej koncepcji, obejmującej wszystkie sytuacje podpadające pod instytucję tzw. przestępstwa ciągłego z art. 58 k.k. z 1969 r. [por. P. Kardas: Przestępstwo ciągłe w prawie karnym materialnym, Kraków 1994, s. 313-318; tenże: Przestępstwo ciągłe - czyn ciągły, pomijany czy realny zbieg przestępstw, Państwo i Prawo 1997, z. 4, s. 62-63; A. Wąsek: Problemy z przestępstwem ciągłym (w:) Prawo karne i proces karny wobec nowych form i technik przestępczości, red. H. J. Hirsch, P. Hofmański, E. Pływaczewski, C. Roxin, Białystok 1997, s. 73-90; A. Zoll: Propozycje regulacji odpowiedzialności karnej w przypadku tzw. przestępstwa ciągłego, Państwo i Prawo 1989, z. 6, s. 97 i nast.; tenże: Problemy tzw. przestępstwa ciągłego w propozycjach projektu kodeksu karnego, Przegląd Sądowy 1994, z. 3, s. 50 i nast.; A. Spotowski: Przestępstwo ciągłe czy ciąg przestępstw, Państwo i Prawo 1980, z. 10, s. 43 i nast.]
Pytanie Sądu Okręgowego w Poznaniu dowodzi, iż także nowa instytucja, a mianowicie "ciąg przestępstw", nastręcza problemy w praktyce orzeczniczej, które w przypadku niniejszej sprawy sprowadzają się w istocie do zagadnienia, czy może mieć w niej zastosowanie przepis art. 57 § 2 k.k., przewidujący sposób rozwiązania tzw. zbiegu kolizyjnego.
Otóż, powołany przepis przewiduje, że jeżeli zbiegają się podstawy nadzwyczajnego złagodzenia i obostrzenia, sąd może zastosować według swego uznania nadzwyczajne złagodzenie albo obostrzenie kary. W literaturze podkreśla się, iż wybór jednego z tych rozwiązań zależy od charakteru zbiegających się podstaw wymiaru kary, a na decyzję sądu powinna mieć wpływ także treść art. 53 i 54 k.k. [por. K. Buchała (w:) K. Buchała, A. Zoll: Kodeks karny. Część ogólna. Komentarz, t. 1, Kraków 1998, s. 426].
Oczywistą konsekwencją przyjęcia materialnoprawnej konstrukcji ciągu przestępstw jest niewymierzanie kar za poszczególne przestępstwa i kary łącznej. Z tego punktu widzenia nie do zaakceptowania jest rozwiązanie zasugerowane w zacytowanym fragmencie uzasadnienia odnośnie do dopuszczenia możliwości "rozbicia" ciągu przestępstw na potrzeby wymiaru kary. Przyjęcie konstrukcji ciągu przestępstw sprawia bowiem, że do tej szczególnej postaci realnego zbiegu przestępstw nie stosuje się właśnie typowych konsekwencji w postaci wymiaru kary łącznej, a do takiego "finału" prowadziłaby w istocie sugestia zawarta w uzasadnieniu postanowienia Sądu Okręgowego.
Natomiast rzeczywiście w omawianej sytuacji doszło do specyficznego zbiegu podstawy obligatoryjnego nadzwyczajnego złagodzenia wymiaru kary z art. 60 § 3 k.k., dotyczącego przestępstw popełnionych w tych warunkach oraz podstawy fakultatywnego nadzwyczajnego obostrzenia kary, odnoszącego się do wszystkich przestępstw popełnionych w warunkach ciągu przestępstw z art. 91 § 1 k.k. Ten specyficzny zbieg należy rozstrzygnąć na płaszczyźnie art. 57 § 2 k.k. Ten ostatni przepis powinien bowiem znajdować zastosowanie nie tylko w sytuacjach, gdy dochodzi do kolizyjnego zbiegu podstaw obligatoryjnego nadzwyczajnego wymiaru kary, ale także w sytuacjach, gdy zbieg ten dotyczy kolizji podstaw fakultatywnego nadzwyczajnego wymiaru kary oraz kolizji podstaw obligatoryjnego i fakultatywnego nadzwyczajnego wymiaru kary.
Ponieważ w analizowanym przepisie ustawa zezwala na wymierzenie kary zarówno z zastosowaniem instytucji nadzwyczajnego jej złagodzenia, jak i - alternatywnie - z zastosowaniem instytucji nadzwyczajnego obostrzenia kary, art. 91 § 1 k.k. zaś przewiduje jedynie fakultatywne nadzwyczajne obostrzenie kary (sąd może bowiem wymierzyć ją w wysokości "...do górnej granicy ustawowego zagrożenia zwiększonego o połowę"), przyjąć należy, iż dopuszczalne jest także orzeczenie kary w granicach zwyczajnego jej wymiaru. Skoro bowiem, pomimo jednoczesnego istnienia przesłanki do nadzwyczajnego złagodzenia kary, ustawa zezwala na "więcej" (tj. na nadzwyczajne obostrzenie kary), nieracjonalne byłoby przyjęcie założenia, iż nie zezwala na "mniej" (tj. na wymierzenie kary w granicach zwyczajnego ustawowego zagrożenia). Słusznie też wskazano w piśmiennictwie, iż za taką wykładnią przemawia użycie w art. 57 § 2 k.k. słowa "może", a także wzgląd na sprawiedliwość kary. W niektórych wypadkach, choć nie zawsze, przesłanki przemawiające za nadzwyczajnym złagodzeniem i za nadzwyczajnym obostrzeniem kary mogą się nawzajem "redukować" (por. A. Marek: Komentarz do kodeksu karnego. Część ogólna, Warszawa 1999, s. 168-169).
Reasumując: w sytuacji, gdy oskarżony popełnił przestępstwa w warunkach ciągu przestępstw określonego w art. 91 § 1 k.k., przy czym jedynie co do niektórych z nich zachodzą przesłanki do nadzwyczajnego złagodzenia kary, sąd orzekając jedną karę za ten ciąg przestępstw może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, albo wymierzyć karę według reguł określonych w art. 91 § 1 in fine k.k., tj. nawet z ewentualnym nadzwyczajnym jej obostrzeniem (art. 57 § 2 k.k.). Niedopuszczalne jest natomiast stosowanie jakichkolwiek "kombinacji" w zakresie reguł nadzwyczajnego wymiaru kary (np. nadzwyczajne obostrzenie, a następnie nadzwyczajne złagodzenie obostrzonej już kary lub vice versa).
Przy podejmowaniu decyzji, którą z dwóch konkurujących dyrektyw nadzwyczajnego wymiaru kary ewentualnie zastosować, sąd powinien - kierując się treścią art. 53 k.k. - baczyć na to, czy w ocenie całokształtu przestępnej działalności sprawcy, w aspekcie stopnia jej szkodliwości społecznej, dominuje przestępstwo (przestępstwa) popełnione w warunkach, które uzasadniałyby zastosowanie nadzwyczajnego złagodzenia kary, czy też - przeciwnie - przestępstwo (przestępstwa), które uzasadniałyby zastosowanie nadzwyczajnego obostrzenia kary, i czy wymiar kary orzekanej według przyjmowanego przez sąd kryterium dostosowany będzie do stopnia winy [por. K. Buchała (w:) K. Buchała, A. Zoll: op. cit.].
OSNKW 1999r., Nr 9-10, poz. 48
Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN