Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Wyrok z dnia 1985-02-20 sygn. III CRN 364/85

Numer BOS: 2136090
Data orzeczenia: 1985-02-20
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt III CRN 364/85

Wyrok z dnia 20 lutego 1985 r.

  1. Według art. 291 k.c. ocena ważności potrzeby gospodarczej powstałej po ustanowieniu służebności gruntowej obejmuje rozważenie, czy sposób wykonywania tej służebności nie koliduje, z punktu widzenia wymagań prawidłowej gospodarki, z wprowadzonym na nieruchomości obciążonej rodzajem produkcji rolnej. Jeżeli do tej kolizji dochodzi, to nowo powstała potrzeba gospodarcza jest ważna w rozumieniu art. 291 k.c. i uzasadnia ona zmianę sposobu wykonywania służebności, chociażby zmiana ta przyniosła uszczerbek nieruchomości władnącej. Artykuł 291 k.c. chroni właściciela nieruchomości władnącej przed zmianą sposobu wykonywania służebności dopiero wtedy, gdy zmiana ta przyniosłaby jego nieruchomości niewspółmierny uszczerbek.
  2. Koszty zmiany sposobu wykonywania służebności ponoszą stosownie do okoliczności sprawy właściciele obu nieruchomości: obciążonej i władnącej, chyba że szczególne okoliczności sprawy uzasadniają poniesienie tych kosztów przez jednego lub drugiego z tych właścicieli.

Przewodniczący: sędzia SN Z. Marmaj. Sędziowie SN: R. Czarnecki (sprawozdawca), M. Zakrzewska.

Sąd Najwyższy z udziałem prokuratora Prokuratury Generalnej, J. Szewczyka, po rozpoznaniu w dniu 6 lutego 1985 r. sprawy z powództwa Zygmunta K. przeciwko Antoniemu i Mariannie B. o zmianę sposobu wykonywania służebności gruntowej na skutek rewizji nadzwyczajnej Prokuratora Generalnego PRL od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Radomiu z dnia 6 lipca 1984 r.

uchylił zaskarżony wyrok; uchylił wyrok Sądu Rejonowego w Grójcu z dnia 29 grudnia 1983 r. w części, która dotyczy wynagrodzenia za zmianę sposobu wykonywania służebności gruntowej oraz zasądzającej od powoda na rzecz pozwanych kwotę 31.980 zł tytułem kosztów tej zmiany, orzekającej o kosztach procesu, a także - o wydatkach, oraz postanowienie z dnia 17 lutego 1984 r. uzupełniające wyrok, i we wskazanym zakresie przekazał sprawę Sądowi Rejonowemu w Grójcu do ponownego rozpoznania, pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach procesu przed Sądem Wojewódzkim.

Uzasadnienie

Według dowodów - w 1933 r. nieruchomość, która obecnie jest własnością powoda, została obciążona na rzecz nieruchomości obecnie stanowiącej własność pozwanych prawem korzystania z drogi o szerokości 3 m, wiodącej do budynków pozwanych w kierunku zachodnim od drogi publicznej D.-L. Droga ta przebiega przez środek nieruchomości powoda. Od południa nieruchomości pozwanych i powoda przylegają do drogi polnej o charakterze drogi publicznej i szerokości od 3,70 do 4,50 m, która dochodzi do drogi publicznej D.-L., jednakże sąsiedzi kwestionują wspomniany charakter tej drogi i nie pozwalają pozwanym nią jeździć. Z kolei przy północnej granicy nieruchomości pozwanych i powoda, przez ich grunty, biegnie droga polna o szerokości 3 m również dochodząca do drogi publicznej D.-L. Od bramy siedliska pozwanych, poprzez ich nieruchomość w kierunku północnym do wymienionej drogi, prowadzi droga dojazdowa. Droga pokryta jest koleinami, a w nich są dołki, przy czym stan tej drogi jest lepszy na odcinku przechodzącym przez grunt powoda niż przez grunt pozwanych, a droga wzdłuż granicy nieruchomości jest położona w terenie, który ma spadek w kierunku północnym. Z drogi tej pozwani korzystali, gdy nie było deszczów, w celu dojazdu do ich łąki, a ponadto - w związku ze skupem mleka i niekiedy z kontraktacją owoców. Drogi, o której mowa, pozwani nie reperowali. Na swej nieruchomości prowadzą oni punkt kopulacyjny, do którego okoliczni rolnicy przybywają przez cały rok w celu pokrywania loch i macior, a wiosną - także klaczy.

Stosownie do ustaleń i wniosków Sądu Rejonowego, powód prowadził gospodarstwo ogólnorolne o obszarze 7,84 ha, a obecnie przekształcił je w sadownicze. Zgodnie z wymaganiami w tym zakresie, na jesieni 1980 r. ogrodził on swą nieruchomość siatką metalową na słupkach betonowych, ale w związku ze znacznym ruchem na drodze służebnej i wynikłym z niego niezamykaniem bramy do sadu przedostają się zające i wyrządzają w nim szkody. Ponadto, droga służebna wyłącza obszar 0,10 ha, na którym mogłyby być posadzone drzewa owocowe, i utrudnia pielęgnację sadu. Okoliczności te wskazują na powstanie, po ustanowieniu służebności drogowej, ważnej potrzeby gospodarczej w rozumieniu art. 291 k.c. Zmiana sposobu wykonywania służebności gruntowej przez przeprowadzenie drogi koniecznej drogą "południową" wymagałaby urządzenia szlaku drożnego na nieruchomości pozwanych, a przede wszystkim - poszerzenia tej drogi do 6 m, co pociągnęłoby za sobą konieczność cofnięcia przez powoda siatki metalowej na słupkach o 3 m w głąb swej nieruchomości na długości aż 320 m, a to zmniejszyłoby obszar jego sadu o 0,20 ha i spowodowałoby konieczność usunięcia części drzew. W przytoczonym stanie rzeczy, wchodzi w rachubę zmiana sposobu wykonywania służebności przez przeprowadzenie drogi koniecznej drogą "północną", poszerzoną do 6 m na długości około 44 m. "Północny" szlak drożny wydłuża pieszą i konną drogę pozwanych w kierunku południowym, gdzie znajduje się gmina, szkoła, kościół czy apteka, jednakże zmiana, o której mowa, nie przynosi nieruchomości pozwanych "nadmiernego" uszczerbku.

Ze wspomnianych przyczyn Sąd Rejonowy zmienił sposób wykonywania służebności drogowej przez przeprowadzenie drogi koniecznej o szerokości 6 m przy północnej granicy nieruchomości powoda, przez jego grunt, i w związku z tym zobowiązał go do cofnięcia siatki metalowej o 3 m w głąb jego nieruchomości. Dalej - Sąd ten przyjął, że wynagrodzenie za zmianę sposobu wykonywania służebności gruntowej składa się z kwoty 1.220 zł z tytułu strat pozwanych przez 10 lat, wynikających z wyłączenia części ich gruntu z produkcji rolnej, oraz z kwot: 8.760 zł i 2.190 zł z tytułu uszczerbku pozwanych przez rok, wypływającego z wydłużenia ich pieszej i konnej drogi w kierunku południowym. Pozwanym należy się od powoda wynagrodzenie w łącznej kwocie 12.170 zł. Wreszcie - Sąd Rejonowy ustalił, że koszt doprowadzenia systemem gospodarczym drogi "północnej", tj. całej tej drogi, do stanu używalności - także w czasie deszczów - wyraża się kwotą 31.980 zł, oraz uznał, że powód ponosi również tę kwotę. Dlatego na rzecz pozwanych ulega zasądzeniu suma 44.150 zł.

Wyrok Sądu Rejonowego pozwani zaskarżyli rewizją, domagając się jego zmiany i oddaleniem powództwa.

W wyroku z dnia 6 lipca 1984 r. Sąd Wojewódzki podkreślił w szczególności, że ważność potrzeby gospodarczej w rozumieniu art. 291 k.c. ocenia się przy uwzględnieniu m. in. stopnia, w którym uczynienie zadość tej potrzebie przyczyni się do lepszego zaspokojenia określonego interesu społecznego. W sprawie przyjęta przez Sąd Rejonowy zmiana sposobu wykonywania służebności gruntowej nie przyczyni się do lepszego zaspokojenia wspomnianego interesu, przy czym zmiana ta przyniosłaby nieruchomości pozwanych "nadmierny" uszczerbek. We wskazanym stanie rzeczy Sąd Wojewódzki zmienił zaskarżony wyrok i oddalił powództwo.

Prokurator Generalny, przed upływem sześciu miesięcy od wydania wyroku przez Sąd Wojewódzki, złożył rewizję nadzwyczajną. W rewizji tej wniósł o uchylenie wyroku Sądu Wojewódzkiego i o oddalenie rewizji pozwanych od wyroku Sądu Rejonowego. Na rozprawie w dniu 6 lutego 1985 r., w obecności stron, przedstawiciel Prokuratora Generalnego oświadczył, że rewizja nadzwyczajna jest złożona z urzędu, a ponadto - że mając na względzie wysokość wynagrodzenia za zmianę sposobu wykonywania służebności gruntowej oraz ponoszenie kosztów tej zmiany - rozszerza jej zakres zaskarżenia także na wyrok Sądu Rejonowego.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

W "Systemie prawa cywilnego", 1977, t. II, s. 704-705 wypowiedziano pogląd (nie poparty argumentacją), że "oceny z punktu widzenia ważności potrzeby gospodarczej (art. 291 k.c.) dokonuje się przy uwzględnieniu głównie dwóch elementów - społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości obciążonej oraz stopnia, w którym uczynienie zadość tej potrzebie przyczyni się do lepszego zaspokojenia określonego interesu społecznego". Z kolei w opracowaniu Kodeks cywilny, Komentarz, 1980, s. 222-223 zajęto stanowisko, że "przepis art. 291 k.c. ma głównie na względzie interes nieruchomości obciążonej. Społeczno-gospodarcze przeznaczenie tej nieruchomości stanowi podstawową przesłankę oceny, czy powstała po ustanowieniu służebności potrzeba gospodarcza nieruchomości obciążonej jest potrzebą ważną". Sąd Wojewódzki przyjął pogląd wypowiedziany w "Systemie" i na nim w szczególności oparł swe rozstrzygnięcie. Zachodzi więc potrzeba rozważenia, czy trafność tego poglądu nie nasuwa zastrzeżeń.

Otóż społeczno-gospodarcze przeznaczenie własności jest jednym z wyznaczników treści wymienionego prawa (art. 140 k.c.). W odniesieniu do indywidualnej własności gospodarstwa rolnego społeczno-gospodarcze przeznaczenie tego prawa sprowadza się do takiego ukształtowania jego treści, że obejmuje ona obowiązek prowadzenia gospodarstwa rolnego zgodnie z wymaganiami prawidłowej gospodarki. Z kolei interesowi społeczno-gospodarczemu odpowiada ustanowienie służebności gruntowej o tyle, o ile zwiększenie użyteczności nieruchomości władnącej (art. 285 § 2 k.c.) przewyższa uszczerbek wynikły ze zmniejszenia użyteczności nieruchomości obciążonej. W tym właśnie sensie została podkreślona konieczność uwzględnienia interesu społeczno-gospodarczego przy przeprowadzeniu drogi koniecznej (art. 145 § 3 k.c.).

Sięgnięcie do wspomnianych pojęć i ich funkcji przemawia za wykładnią, że według art. 291 k.c. ocena ważności potrzeby gospodarczej powstałej po ustanowieniu służebności gruntowej obejmuje rozważenie, czy sposób wykonywania tej służebności nie koliduje, z punktu widzenia wymagań prawidłowej gospodarki, z wprowadzonym na nieruchomości obciążonej rodzajem produkcji rolnej. Jeżeli do tej kolizji dochodzi, to nowo powstała potrzeba gospodarcza jest ważna w rozumieniu art. 291 k.c. i uzasadnia ona zmianę sposobu wykonywania służebności, chociażby zmiana ta przyniosła uszczerbek nieruchomości władnącej. Natomiast ani z art. 291 k.c., ani z dotyczącego służebności gruntowych pojęcia interesu społeczno-gospodarczego nie wynika dodatkowa przesłanka oceny ważności powstałej potrzeby gospodarczej, mianowicie - żeby potrzeba ta przyczyniła się do lepszego zaspokojenia określonego interesu społecznego. W razie powstania ważnej potrzeby gospodarczej art. 291 k.c. chroni właściciela nieruchomości władnącej przed zmianą sposobu wykonywania służebności dopiero wtedy, gdy zmiana ta przyniosłaby jego nieruchomości niewspółmierny uszczerbek. Z punktu widzenia interesu społeczno-gospodarczego nie dochodzi do takiego uszczerbku, jeżeli po zmianie sposobu wykonywania służebności zwiększenie użyteczności nieruchomości władnącej nadal przewyższa uszczerbek wynikły ze zmniejszenia użyteczności nieruchomości obciążonej.

Nieruchomość jest uważana za rolną także wtedy, gdy jest ona używana na cele produkcji sadowniczej (§ 1 ust. 1 rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 28 listopada 1964 r. w sprawie przenoszenia własności nieruchomości rolnych, znoszenia współwłasności takich nieruchomości oraz dziedziczenia gospodarstw rolnych, Dz. U. z 1983 r. Nr 19, poz. 86). Z okoliczności, że nieruchomość powoda pozostała rolną, nie wynika, żeby po stronie tej nieruchomości nie mogła powstać potrzeba gospodarcza w rozumieniu art. 291 k.c. Powód wprowadził w swym gospodarstwie inny od dotychczasowego rodzaj produkcji rolnej, konkretniej - przekształcił swe gospodarstwo z ogólnotowarowego w sadownicze, a zatem - w gospodarstwo specjalistyczne. O przekształceniu tym wystarczająco świadczą poważne nakłady, których powód dokonał ogradzając swą nieruchomość. Z ich dokonania wypływa wniosek, że ta zmiana sposobu korzystania z nieruchomości jest ekonomicznie uzasadniona. Powód musiałby liczyć się z okolicznością, że przez środek jego nieruchomości przebiega droga konieczna, gdyby nie zachodziły przesłanki z art. 291 k.c. W sprawie, nowo powstałą potrzebą gospodarczą w rozumieniu tego przepisu jest zapewnienie produkcji sadowniczej warunków odpowiadających wymaganiom prawidłowej gospodarki. Ocena, że droga konieczna przeprowadzona przed ponad 50 laty koliduje z tymi wymaganiami, znajduje oparcie zarówno w opinii biegłego S., jak i biegłego Z. Tym samym, skoro nie istnieje przesłanka co do "lepszego zaspokojenia określonego interesu społecznego", wymieniona potrzeba przedstawia się jako ważna w rozumieniu art. 291 k.c. Stosownie do art. 145 § 2 k.c. przeprowadzenie drogi koniecznej następuje m. in. z najmniejszym obciążeniem gruntów, przez które droga ta ma prowadzić. Przesłanka, o której mowa, nie może być pominięta w sytuacji, gdy zmiana sposobu wykonywania służebności drogowej polega na przeprowadzeniu drogi koniecznej szlakiem drożnym innym od dotychczasowego. Już więc okoliczność, że szlak drożyny przy południowej granicy nieruchomości powoda byłby długości kilkuset metrów, a w jej północnej części - tylko kilkudziesięciu, wyłącza dopuszczalność zmiany sposobu wykonywania służebności przez przeprowadzenie drogi koniecznej przy południowej granicy. Przeprowadzenie drogi koniecznej w północnej części nieruchomości powoda, nawet przy założeniu, że zmiana ta wydłuża o około 400 m pieszą i konną drogę pozwanych w kierunku południowym, nie przynosi nieruchomości pozwanych uszczerbku, który mógłby być uznany za "niewspółmierny" w potocznym rozumieniu tego określenia. W każdym razie, po przeprowadzeniu drogi koniecznej w wymienionej części nieruchomości powoda, zwiększenie użyteczności nieruchomości pozwanych nadal przewyższy uszczerbek wynikły ze zmniejszenia użyteczności nieruchomości powoda. "Ciężar zmiany" sposobu wykonywania służebności nie został więc "przerzucony na pozwanych", lecz do zmiany tej doszło w ramach przesłanek z art. 291 k.c.

Na tle tego, co przedstawiono, wyrok Sądu Wojewódzkiego, który zmienił wyrok sądu pierwszej instancji i oddalił powództwo, rażąco narusza prawo (art. 417 § 1 k.p.c.). Przeto ulega on w całości uchyleniu.

W myśl art. 291 k.c., do zmiany sposobu wykonywania służebności gruntowej może dojść tylko za wynagrodzeniem. Wysokość wynagrodzenia określa wywołane zmianą sposobu wykonywania służebności umniejszenie dotychczasowych uprawnień właściciela nieruchomości władnącej, liczone, ponieważ chodzi o uszczuplenie prawa bezterminowego, przez długoletni okres. Zazwyczaj określa się wynagrodzenie w wysokości odpowiadającej umniejszeniu, o którym mowa, przez okres 25 lat, chyba że okoliczności sprawy przemawiają za przyjęciem okresu krótszego lub dłuższego.

Co się tyczy wynagrodzenia w kwocie 1.220 zł, to w sytuacji, gdy droga konieczna zostaje przeprowadzona w północnej części nieruchomości powoda, nie następuje wyłączenie gruntu pozwanych z produkcji rolnej, przeciwnie - grunt pozwanych pod tę produkcję powiększa się o obszar drogi wiodącej od ich siedliska do dotychczasowej drogi koniecznej. Jednakże Sąd Rejonowy zwrócił się do biegłego S. o wyliczenie strat pozwanych, wynikających z wyłączenia części ich gruntu z produkcji rolnej, a wspomniany biegły wyliczył te straty przy założeniu, że droga konieczna zostaje przeprowadzona przy południowej granicy nieruchomości powoda, w tym to wypadku rzeczywiście nastąpiłoby wyłączenie części gruntu pozwanych z produkcji rolnej. Zasądzenie zatem kwoty 1.220 zł z tytułu wynagrodzenia jest oczywiście błędne. Z kolei co się tyczy wynagrodzenia w kwotach: 8.760 zł i 2.190 zł ze względu na uszczerbek pozwanych, wypływający z wydłużenia ich pieszej i konnej drogi w kierunku południowym, to z dowodów w sprawie nie wynika, żeby pozwanym zakazywano przechodzenia drogą "południową", wobec czego okoliczność ta okazuje się niewyjaśniona. Ponadto, Sąd Rejonowy nie ustalił, że o około 400 m wydłużyła się piesza i konna droga pozwanych w kierunku południowym wskutek przeprowadzenia drogi koniecznej w północnej części nieruchomości powoda, ale oczywiste jest, że w tym zakresie Sąd ten oparł się na opinii biegłego S. Jednakże według opinii biegłego Z. tylko o około 300 m wydłuża się droga pozwanych we wspomnianym kierunku. Żaden z tych biegłych nie poparł swej wypowiedzi wyliczeniem i dlatego okoliczność ta nie mogła być uznana za dostatecznie wyświetloną. Z drugiej strony - przyjęte przez Sąd Rejonowy wynagrodzenie w kwotach: 8.760 zł i 2.190 zł stanowi wynagrodzenie odpowiadające uszczerbkowi, o którym mowa, przez okres zaledwie jednego roku, zamiast przez wyżej wspomniany długoletni okres. W konsekwencji, wysokość zasądzonego od powoda na rzecz pozwanych wynagrodzenia rażąco narusza art. 291 k.c.

Koszty doprowadzenia do stanu używalności, także w czasie deszczów, istniejącej drogi "północnej", tzn. - całej tej drogi od bramy siedliska pozwanych do drogi publicznej D.-L., oraz poszerzenie wymienionej drogi na odcinku, który przebiega przez nieruchomość powoda, z 3 do 6 m stanowią koszty zmiany sposobu wykonywania służebności gruntowej. Artykuł 186 prawa rzeczowego, będący odpowiednikiem art. 291 k.c., stanowił, że koszty tej zmiany ponosi właściciel nieruchomości obciążonej. Artykuł 291 k.c. pominął przytoczoną dyspozycję. Tym samym, ustawodawca uznał, że jeżeli właściciel nieruchomości obciążonej świadczy wynagrodzenie za zmianę sposobu wykonywania służebności, to ponoszenie przez niego w każdym wypadku również kosztów tej zmiany nie odpowiadałoby zasadom słuszności. Dlatego koszty zmiany sposobu wykonywania służebności ponoszą stosownie do okoliczności sprawy właściciele obu nieruchomości - obciążonej i władnącej, chyba że szczególne okoliczności sprawy uzasadniają poniesienie tych kosztów przez jednego lub drugiego z tych właścicieli. Natomiast pogląd wypowiedziany w wyroku III CRN 29/84 z dnia 6 marca 1984 r. (OSNCP 1984, z. 10, poz. 180), mianowicie - iż dlatego, że służebność jest częścią składową nieruchomości władnącej, właściciel tej nieruchomości ponosi koszty zmiany sposobu wykonywania służebności - jest odosobniony, a jego trafność budzi zastrzeżenia.

W sprawie - i powód, i pozwani jako właściciele swych nieruchomości byli obowiązani do korzystania z nich zgodnie z wymaganiami prawidłowej gospodarki. Przeto każdą ze wspomnianych stron obciążał obowiązek konserwowania tego odcinka drogi "północnej", który przebiegał przez jej nieruchomość. Przytoczony stan rzeczy uzasadnia wyprowadzenie wniosku, że każda ze stron ponosi koszty doprowadzenia do stanu używalności, także w czasie deszczów, tego odcinka drogi, który przebiega przez jej nieruchomości, z tym jednak zastrzeżeniem, że powód ponosi również koszty poszerzenia odcinka drogi, przebiegającego przez jego nieruchomość. Stosownie do planu i opinii biegłego L. długość drogi "północnej" na nieruchomości pozwanych wynosi 237 m. Według opinii biegłego Z. i planu biegłego L. długość tej drogi na nieruchomości powoda wynosi (około) 44 m, ale zarazem z opinii drugiego z tych biegłych wynika, że długość ta (294 minus 237) wynosi 57 m. Wymieniona sprzeczność wymagała wyjaśnienia. W konsekwencji, zasądzenie od powoda na rzecz pozwanych całości kosztów zmiany sposobu wykonywania służebności, chociaż przeważającą część istniejącej drogi "północnej" znajduje się na nieruchomości pozwanych, również rażąco narusza prawo.

Orzeczenie o kosztach procesu powinno uwzględniać proporcję pomiędzy żądaniami i zarzutami stron a wynikiem procesu. Ponadto, nie było żadnych podstaw do obciążenia Skarbu Państwa częścią wydatków.

Wynagrodzenie przewidziane przez art. 291 k.c. stanowi ekwiwalent dla właściciela nieruchomości władnącej, pozwanego w sprawie, który też nie wytacza powództwa wzajemnego. W tej sytuacji, wyrok sądu pierwszej instancji zmieniający sposób wykonywania służebności gruntowej i zasądzający od strony powodowej wynagrodzenie, z natury rzeczy, nie może zawierać części oddalającej powództwo o wyższe wynagrodzenie, a brak tej części wyroku nie stoi na przeszkodzie otwarciu sprawy w celu zasądzenia przez sąd pierwszej instancji wynagrodzenia wyższego od uprzednio zasądzonego.

Na tle tego, co powiedziano, wyrok Sądu Rejonowego w części orzekającej o wynagrodzeniu oraz zasądzającej od powoda na rzecz pozwanych kwotę 31.980 zł tytułem kosztów zmiany sposobu wykonywania służebności gruntowej, orzekającej o kosztach procesu i o wydatkach rażąco narusza prawo (art. 417 § 1 k.p.c.). Uwzględnienie powództwa o zmianę sposobu wykonywania służebności gruntowej bez zasądzenia właścicielowi nieruchomości władnącej odpowiedniego ekwiwalentu, wobec jego pokrzywdzenia, godzi w powagę wymiaru sprawiedliwości i przez to narusza także interes PRL. Pomimo zatem rozszerzenia zakresu zaskarżenia rewizji nadzwyczajnej po upływie terminu z art. 421 § 2 k.p.c. wyrok Sądu Rejonowego w wyżej wskazanych częściach również nie może być utrzymany w mocy.

Orzeczono więc jak w sentencji.

OSNC 1985 r., Nr 12, poz. 198

Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.