Wyrok z dnia 1985-02-04 sygn. IV CR 557/84
Numer BOS: 2136087
Data orzeczenia: 1985-02-04
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
- Oddalenie powództwa o unieważnienie małżeństwa na podstawie art. 5 k.c.
- Zasady współżycia społecznego w sprawach o prawa stanu
Sygn. akt IV CR 557/84
Wyrok z dnia 4 lutego 1985 r.
Wyjątkowo gdy zachodzą szczególne okoliczności (np. długotrwałe i prawidłowe funkcjonowanie małżeństwa oraz pochodzenie z małżeństwa zdrowych, dorosłych dzieci) zasady współżycia społecznego mogą przemawiać za oddaleniem powództwa o unieważnienie małżeństwa z powodu choroby psychicznej (art. 5 k.c.).
Przewodniczący: sędzia SN T. Żyznowski. Sędziowie SN: A. Gola (sprawozdawca), J. Sokołowski.
Sąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 21 stycznia 1985 r. sprawy z powództwa Mariana G. przeciwko Janinie Helenie G. o unieważnienie małżeństwa na skutek rewizji Prokuratora Wojewódzkiego w Łodzi od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Łodzi z dnia 18 października 1984 r.
zmienił zaskarżony wyrok i powództwo oddalił; zasądził od powoda na rzecz pozwanej kwotę 3.500 zł tytułem kosztów procesu za obie instancje.
Uzasadnienie
W pozwie, który do Sądu Wojewódzkiego w Łodzi wpłynął w dniu 29 lutego 1984 r. powód Marian G. wniósł o unieważnienie małżeństwa zawartego z Janiną Heleną G. w dniu 18 marca 1961 r. w Urzędzie Stanu Cywilnego w Ł., powołując się na chorobę psychiczną pozwanej, istniejącą w chwili zawierania związku małżeńskiego i utrzymującą się do tej pory.
Pozwana wniosła o oddalenie powództwa zarzucając, że jej choroba nie zagrażała trwającemu przez 23 lata małżeństwu stron.
Również biorący udział w sprawie Prokurator Wojewódzki w Łodzi domagał się oddalenia powództwa z uwagi na sprzeczność żądania powoda z zasadami współżycia społecznego.
Wyrokiem z dnia 18 października 1984 r. Sąd Wojewódzki powództwo uwzględnił, stwierdzając że żadne z małżonków nie zawarło małżeństwa w złej wierze. W uzasadnieniu swego rozstrzygnięcia Sąd Wojewódzki przytoczył m. in., co następuje:
Strony zawarły związek małżeński w dniu 16 marca 1961 r. Z małżeństwa stron urodziła się córka, która jednak wkrótce po urodzeniu się zmarła, a następnie w dniu 21 września 1962 r. pozwana urodziła syna, Tomasza G. W czasie przyjęcia rodzinnego z okazji chrztu syna stron pozwana nagle doznała zdrętwienia. Wezwany lekarz pogotowia ratunkowego po uzyskaniu informacji o pobycie pozwanej przed ślubem w zakładzie psychiatrycznym uznał, że chodzi o kolejny atak nerwowy związany z chorobą psychiczną i zabrał pozwaną do szpitala. Powód towarzyszył wtedy żonie w drodze do szpitala i od lekarza dowiedział się o chorobie psychicznej żony.
Pozwana była po raz pierwsze hospitalizowana na oddziale psychiatrycznym w czasie od 29 marca 1960 r. do 15 czerwca tegoż roku. Następne pobyty pozwanej w szpitalach w związku z chorobą psychiczną miały miejsce w latach 1966, 1970 i 1976.
W czasie pobytu pozwanej w szpitalu w opiece nad synem stron i w prowadzeniu gospodarstwa domowego pomagała powodowi jego rodzina. W okresach, kiedy pozwana nie była hospitalizowana, prowadziła ona samodzielnie gospodarstwo domowe. Normalnie też pozwana wykonywała zadania ciążące na niej jako żonie i matce. Pożycie stron układało się dobrze. Kiedy jednak syn stron dorósł, pomiędzy małżonkami dochodziło do częstych awantur i w kwietniu 1983 r. powód zawiózł pozwaną do poprzedniego mieszkania stron w Ł. (od roku 1971 strony zamieszkiwały w B.) i od tej chwili przestał pozwanej pomagać finansowo.
Pozwana leczy się systematycznie w Poradni Zdrowia Psychicznego w Ł.
W dniu zawarcia związku małżeńskiego pozwana zdradzała objawy choroby psychicznej - schizofrenii urojeniowej w okresie remisji.
Krótkotrwała remisja istniejąca w chwili zawarcia przez strony związku małżeńskiego nie mogłaby stanowić podstawy do udzielenia pozwanej zgody na zawarcie związku małżeńskiego. Bez wpływu na tę ocenę pozostaje też to, że syn stron jest zdolny do odbywania służby wojskowej. Konieczna byłaby wówczas taka remisja, która najpewniej nie ulegnie już zmianie. O trwałości remisji można dopiero jednak mówić wtedy, gdy trwa ona od 10-15 lat.
Powód wystąpił z żądaniem unieważnienia małżeństwa po upływie 23 lat od jego zawarcia, gdy wadliwe funkcjonowanie związku małżeńskiego stron się pogłębiło. Wtedy to stało się widoczne, że długoletnie pobieranie leków przez pozwaną wywołało u niej otyłość i ograniczenie zdolności do pracy fizycznej.
Mając na względzie zawarty w art. 12 § 1 k.r.o. zakaz zawierania małżeństw przez osoby dotknięte chorobą psychiczną i okoliczność, że dokonana ex post ocena możliwości zawarcia przez pozwaną związku małżeńskiego wypadła dla pozwanej negatywnie, Sąd Wojewódzki uznał powództwo za uzasadnione.
Ponieważ powód - zawierając związek małżeński z pozwaną - nie wiedział o chorobie psychicznej swojej żony, a pozwana nie zdawała sobie sprawy ze swego stanu zdrowia, Sąd Wojewódzki uznał, że żadne z małżonków nie zawarło małżeństwa w złej wierze.
Powyższy wyrok rewizją zaskarżył Prokurator Wojewódzki w Łodzi. Zarzucając naruszenie prawa materialnego i nierozważenie wszystkich okoliczności faktycznych istotnych dla rozstrzygnięcia o żądaniu powoda, Prokurator wnosił o zmianę zaskarżonego wyroku i oddalenie powództwa.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Unieważniając małżeństwo stron zawarte w dniu 16 marca 1961 r., a więc po upływie 23 lat jego trwania, Sąd Wojewódzki stanął na stanowisku, że dokonana ex post ocena dopuszczalności zawarcia związku małżeńskiego przez powódkę wypadła dla niej negatywnie. Inaczej mówiąc, Sąd Wojewódzki uznał, że gdyby się powódka przed zawarciem związku małżeńskiego ubiegała o zezwolenie na zawarcie związku małżeńskiego, to zezwolenia takiego by nie uzyskała. Stanowisko swoje Sąd Wojewódzki motywował treścią opinii lekarskiej, a w szczególności stwierdzeniem lekarza specjalisty - psychiatry B. W., że stan zdrowia psychicznego pozwanej - mimo remisji występującej w roku 1961 - zagrażał małżeństwu i zdrowiu przyszłego potomstwa, bowiem u pozwanej występowały ewidentne objawy schizofrenii. Powołał się też Sąd Wojewódzki na zakaz wstępowania w związki małżeńskie przez osoby dotknięte chorobą psychiczną zawarty w art. 12 § 1 k.r.o. Sąd Wojewódzki jednak przeoczył przy tym, że małżeństwo stron zawarte zostało pod rządem kodeksu rodzinnego z 1950 r. (Dz. U. Nr 34, poz. 308; zm.: Dz. U. z 1953 r. Nr 31, poz. 124), którego art. 9 § 1 w zdaniu drugim przewidywał zezwolenie sądu osobie dotkniętej chorobą psychiczną albo niedorozwojem na zawarcie małżeństwa, "jeżeli jej stan zdrowia nie pozostaje w sprzeczności z istotą i celami małżeństwa". Sąd Wojewódzki pominął też, że według art. VI § 1 przepisów wprowadzających kodeks rodzinny i opiekuńczy (ustawa z dnia 26 lutego 1964 r. - Dz. U. Nr 9, poz. 60) zawarcie i ważność małżeństwa, które zostało zawarte przed wejściem w życie kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, ocenia się według przepisów obowiązujących w chwili zawarcia małżeństwa. Trafnie natomiast Sąd Wojewódzki powołał się na art. 12 § 2 k.r.o., gdyż po dniu wejścia w życie kodeksu rodzinnego i opiekuńczego unieważnienie takiego małżeństwa może być orzeczone tylko według przepisów tego kodeksu (art. VI § 2 przepisów wprowadzających kodeks rodzinny i opiekuńczy).
Wskazane uchybienie samo przez się nie miało jednak wpływu na uwzględnienie rewizji Prokuratora. Uwzględniając rewizję Sąd Najwyższy przypisał istotne znaczenie niekwestionowanym ustaleniom co do wieloletniego, zgodnego pożycia stron i niewadliwego funkcjonowania ich małżeństwa, a także prawidłowemu ustaleniu dokonanemu na podstawie wspomnianej wyżej opinii lekarskiej, że pozwana wykonywała normalnie funkcje w zakresie macierzyństwa. To, że jej choroba nie spowodowała ujemnych następstw w stanie zdrowia potomstwa stron, potwierdza stan zdrowia ich syna.
Nieporozumienia między małżonkami ujawniły się dopiero wtedy, kiedy syn ich dorósł Dopiero w kwietniu 1983 r. powód umieścił pozwaną w ich dawnym mieszkaniu. Wskazywało to na to, że stan zdrowia psychicznego pozwanej przez wiele lat nie stanowił przeszkody w prawidłowym funkcjonowaniu małżeństwa stron. Nie można wreszcie było przejść do porządku i nad tym, że pozwana od 1976 r. znajduje się w stanie remisji i że w 1983 r. wystąpiły jedynie niezbyt silne nawroty choroby.
Wszystko to pozwalało na przyjęcie braku ujemnego wpływu choroby pozwanej na prawidłowość funkcjonowania małżeństwa stron. Uwzględnienie zatem obecnie i wbrew takim ustaleniom żądania unieważnienia małżeństwa stron na tej podstawie, iż rozważana ex post, po 23 latach trwania małżeństwa, możliwość uzyskania przez pozwaną zezwolenia na zwarcie związku małżeńskiego wypadła dla niej na tle opinii lekarskiej niekorzystnie, musi budzić uzasadnione zastrzeżenia. Charakter sprawy o prawa stanu nie sprzeciwiał się oddaleniu żądania powoda jako sprzecznego z zasadami współżycia społecznego. Wyjątkowo bowiem, gdy za tym przemawiają szczególne okoliczności, względy społeczne mogą uzasadniać oddalenie powództwa o unieważnienie małżeństwa z powodu choroby psychicznej jako sprzecznego z zasadami współżycia społecznego (art. 5 k.c.). Stanowisko takie jest kontynuacją linii orzecznictwa potwierdzonego m. in. w uchwale składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 27 października 1983 r. III CZP 35/83 (OSNCP 1984, z. 6, poz. 86), która choć dotyczy innego stanu faktycznego może być wyrazem utrwalającego się kierunku w orzecznictwie.
Z tych przyczyn i stosownie do art. 390 k.p.c. Sąd Najwyższy orzekł jak wyżej.
OSNC 1985 r., Nr 11, poz. 181
Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN