Postanowienie z dnia 1983-10-25 sygn. III CRN 234/83
Numer BOS: 2136008
Data orzeczenia: 1983-10-25
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
- Przysposobienie wspólne przez małżonków
- Dobro dziecka jako przesłanka przysposobienia (art. 114 § 1 k.r.o.)
- Zgoda matki na przysposobienie dziecka przez konkubenta
- Zgoda rodziców przysposabianego na przysposobienie
Sygn. akt III CRN 234/83
Postanowienie z dnia 25 października 1983 r.
Zgoda matki na przysposobienie dziecka przez jej konkubenta wymaga z jej strony świadomości, że wskutek przysposobienia utraci ona władzę rodzicielską nad dzieckiem.
Przewodniczący: sędzia SN A. Filcek. Sędziowie SN: H. Ciepła, S. Dmowski (sprawozdawca).
Sąd Najwyższy po rozpoznaniu na rozprawie sprawy z wniosku Zdzisława K. o przysposobienie małoletniego Artura T. na skutek rewizji nadzwyczajnej Ministra Sprawiedliwości od postanowienia Sądu Rejonowego w Lublinie z dnia 18 maja 1983 r.
postanowił uchylić zaskarżone postanowienie i wniosek oddalić.
Uzasadnienie
Sąd Rejonowy w Lublinie postanowieniem z dnia 18.V.1984 r. orzekł przysposobienie małoletniego Artura Tadeusza T., ur. dnia 26.IX.1977 r., syna Marka i Jadwigi T., przez Zdzisława K., ur dnia 3.VI.1953 r., zaznaczając, że orzeczenie wywołuje skutki przysposobienia określonego w art. 121 k.r.o., czyli przysposobienia pełnego.
Postanowienie powyższe uprawomocniło się bez zaskarżenia zwyczajnym środkiem odwoławczym i nie zawiera uzasadnienia. Zostało natomiast zaskarżone przez Ministra Sprawiedliwości rewizją nadzwyczajną. Skarżący, zarzucając postanowieniu rażące naruszenie prawa, a konkretnie art. 114 § 1, art. 121 i art. 123 k.r.o., zgłosił wniosek o jego uchylenie i przekazanie sprawy Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.
Sąd Najwyższy miał na uwadze, co następuje:
O naruszeniu, i to rażącym, przepisów art. 121 i art. 123 k.r.o., trudno mówić w sprawie niniejszej. Przepisy te bowiem normują jedynie skutki ustawowe przysposobienia dziecka w stosunkach między dzieckiem a przysposabiającym czy też przysposabiającymi i ich krewnymi, w stosunkach między dzieckiem przysposobionym a jego krewnymi oraz skutki w zakresie władzy rodzicielskiej. W sytuacji, gdy orzeczenie o przysposobieniu wydane zostaje zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa materialnego i formalnego, naruszenie art. 121 i art. 123 k.r.o. nie występuje.
W sprawie niniejszej wysuwa się natomiast problem, czy orzeczenie o przysposobieniu nie narusza dobra małoletniego przysposobionego, a więc czy nie narusza rażąco art. 114 § 1 k.r.o. i czy nie zostało wydane z obrazą art. 118 § 1 k.r.o. w związku z art. 5 k.p.c.
Z przepisu art. 114 § 1 k.r.o. wynika jednoznacznie, że przysposobić można jedynie osobę małoletnią i tylko dla jej dobra. Dobro dziecka ma być zasadniczym, a właściwie jedynym motywem, jakim powinien kierować się sąd przy orzekaniu o przysposobieniu. Celem przysposobienia ma być przyjęcie dziecka do rodziny i stworzenie mu warunków należytego rozwoju zarówno fizycznego, jak i duchowego (psychicznego), rozwoju lepszego, niż miało ono w dotychczasowym środowisku, czyli u rodziców naturalnych lub u opiekunów.
Ponieważ dla prawidłowego rozwoju dziecka, zwłaszcza małego, wskazane jest, by było ono wychowywane przez ojca i matkę, a więc przez mężczyznę i kobietę, najkorzystniejszą dla dziecka przysposabianego sytuacją jest taka, gdy przysposabiają je małżonkowie wspólnie (wspólne przysposobienie dziecka przez osoby nie będące małżeństwem nie wchodzi w grę) lub gdy przysposabia je małżonek jednego z rodziców. W takich wypadkach przez orzeczenie przysposobienia stworzone zostają warunki odpowiadające w pełni warunkom rodzinnym i wówczas z reguły można mówić, o tym, że orzeczenie przysposobienia leży w interesie dziecka i jest dokonywane dla jego dobra, chyba że przysposabiający nie mają właściwych kwalifikacji podmiotowych do wychowywania dziecka.
Sytuacja - z punktu widzenia dobra dziecka - jest bardziej skomplikowana wówczas, gdy dziecko przysposabiane jest przez jedną osobę, i to nie będącą małżonkiem jednego z jego rodziców. W takim wypadku trudno mówić z reguły o tworzeniu dziecku - przez przysposobienie - środowiska rodzinnego odpowiadającego założeniom kodeksu rodzinnego i opiekuńczego oraz potrzebom tego dziecka, zwłaszcza duchowym. Orzeczenie przysposobienia w takich warunkach powinno wchodzić w grę przede wszystkim wówczas, gdy rodzice lub jedno z nich nie jest w stanie z przyczyn zawinionych bądź nawet nie zawinionych dziecka wychować albo stworzyć mu właściwych warunków życia i rozwoju fizycznego oraz umysłowego. Okoliczności te powinny być szczególnie dokładnie wyjaśnione w toku postępowania sądowego.
W sprawie niniejszej - jak można wnioskować na podstawie akt - motywem złożenia wniosku przez Zdzisława K. o przysposobienie małoletniego Artura T., wyrażenia zgody na przysposobienie przez matkę dziecka (ojciec pozbawiony jest władzy rodzicielskiej) i wydania przez Sąd Rejonowy orzeczenia o przysposobieniu było to, że wnioskodawca pozostawał z matką dziecka w konkubinacie i że zamierzali oni w najbliższej przyszłości zawrzeć związek małżeński. Ta okoliczność nie wystarczała jednak do przyjęcia, że orzeczenie przysposobienia dokonane zostało dla dobra dziecka i jest zgodne z art. 114 § 1 k.r.o. Na skutek wydania zaskarżonego rewizją nadzwyczajną postanowienia jego matka pozbawiona została (jak wynika z późniejszego oświadczenia - wbrew jej woli i wiedzy) praw i obowiązków w stosunku do syna, a uprawnienia te i obowiązki przeszły na jej konkubenta.
W konkretnym wypadku orzeczenie o przysposobieniu pociągnęło za sobą również wygaśnięcie względem małoletniego Artura obowiązków jego ojca.
W takiej sytuacji trudno dopatrzeć się okoliczności, które mogłyby uzasadnić pogląd, że przysposobienie orzeczone zostało dla dobra małoletniego uczestnika postępowania. Nawet przy przyjęciu, że materiał dowodowy zebrany w sprawie o przysposobienie wskazuje na trwałość konkubinatu jednego z rodziców dziecka z osobą, która chce je przysposobić, i na istnienie dużego prawdopodobieństwa, że osoby te zawrą ze sobą związek małżeński, sąd nie powinien orzekać o przysposobieniu dziecka przez konkubenta, lecz mając na uwadze dobro dziecka, odroczyć rozprawę lub zawiesić postępowanie (chociażby na zgodny wniosek uczestników postępowania) i orzeczenie merytoryczne wydać dopiero po zawarciu związku małżeńskiego. Orzeczenie przysposobienia po zawarciu małżeństwa będzie w takim wypadku zawsze zgodne z dobrem dziecka, gdyż doprowadzi do stworzenia mu normalnej rodziny. Zachowane bowiem zostaną prawa i obowiązki rodzica w stosunku do dziecka (art. 121 § 3 k.r.o.), jak również przysługiwać mu będzie władza rodzicielska (art. 123 § 2 k.r.o.), a z drugiej strony powstanie między dzieckiem a przysposabiającym je małżonkiem jednego z jego rodziców taki stosunek jak między ojcem czy matką a dzieckiem (art. 121 § 1 k.r.o).
Biorąc pod uwagę powyższe względy, Sąd Najwyższy uznał, że podniesiony w rewizji nadzwyczajnej zarzut rażącego naruszenia art. 114 § 1 k.r.o., polegającego na orzeczeniu przysposobienia bez rozważenia dobra dziecka, jest uzasadniony.
Zdaniem Sądu Najwyższego w sprawie niniejszej należy dopatrzyć się również rażącego naruszenia art. 118 § 1 k.r.o. w związku z art. 5 k.p.c. Prawo rodzica do wyrażenia zgody na przysposobienie dziecka jest jego prawem osobistym. Przy podejmowaniu decyzji w tej sprawie rodzic powinien kierować się dobrem dziecka. Powinien zatem wiedzieć dokładnie, na czym polega przysposobienie i jakie pociąga za sobą skutki. Jeżeli działa bez adwokata, a taka sytuacja występowała w sprawie niniejszej, powinien być odpowiednio pouczony przez sędziego rozpoznającego sprawę. Skoro w konkretnym wypadku nie miało to miejsca, nie można podważać wiarygodności twierdzenia matki małoletniego Artura T., ujętego w notatce urzędowej z dnia 21.VII. 1983 r., iż nie miała zamiaru zrzec się uprawnień do syna na rzecz konkubenta.
W konsekwencji należy dojść do wniosku, że wymóg wyrażenia zgody przez Jadwigę T. na przysposobienie jej małoletniego syna Artura przez Zdzisława K., przewidziany w art. 118 § 1 k.r.o., nie został spełniony.
Z przedstawionych względów Sąd Najwyższy uchylił zaskarżone rewizją nadzwyczajną postanowienie Sądu Rejonowego i rozstrzygając co do istoty sprawy oddalił wniosek o przysposobienie (art. 422 § 1 k.p.c.).
Sąd Najwyższy uznał, że oddalenie wniosku w obecnym stanie faktycznym nie stanowiłoby przeszkody do orzeczenia przysposobienia małoletniego Artura T. przez wnioskodawcę Zdzisława K. w wypadku, gdyby zawarł on związek małżeński z matką małoletniego Jadwigą T. i że w tej sytuacji nie ma podstaw do przekazywania sprawy sądowi I instancji do ponownego rozpoznania.
OSNC 1984 r., Nr 8, poz. 135
Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN