Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Uchwała z dnia 1983-10-27 sygn. III CZP 35/83

Numer BOS: 2135998
Data orzeczenia: 1983-10-27
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt III CZP 35/83

Uchwała 7 sędziów - zasada prawna z dnia 27 października 1983 r.

Przewodniczący: sędzia SN J. Pietrzykowski. Sędziowie SN: T. Bukowski, Ł. Grygołajtys, J. Ignatowicz, K. Kołakowski, T. Miłkowski, A. Wielgus (sprawozdawca).

Sąd Najwyższy z udziałem Prokuratora Prokuratury Generalnej PRL, W. Bryndy, rozpoznał wniosek Prokuratora Generalnego PRL z dnia 16 czerwca 1983 r. o udzielenie odpowiedzi na następujące pytanie prawne:

"Czy zgoda męża matki dziecka na jej sztuczne zapłodnienie wyłącza możliwość obalenia domniemania jego ojcostwa z art. 62 § 1 k.r.o.?"

uchwalił i postanowił wpisać do księgi zasad następującą zasadę prawną:

Żądanie męża matki zaprzeczenia ojcostwa co do dziecka poczętego w wyniku dokonanego za zgodą tego męża sztucznego zapłodnienia nasieniem innego mężczyzny może być uznane za sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.

Uzasadnienie

1. W wielu krajach, w tym także w Polsce, od szeregu lat stosuje się sztuczną inseminację. Wprawdzie nie można ustalić rozmiaru stosowania tego rodzaju zabiegów z powodu braku odpowiednich statystyk, to jednak przeprowadzone badania demograficzne wskazują, że około 12-15% małżeństw jest bezdzietnych wbrew własnej woli i że u co najmniej 1/3 tych małżeństw przyczyna bezdzietności leży po stronie mężczyzny. Poczęcie dziecka w takich małżeństwach jest możliwe tylko w drodze sztucznego zapłodnienia. Spłodzenie dziecka nie w sposób naturalny, ale poprzez sztuczną inseminację jest ważnym problemem społecznym. Do podstawowych bowiem funkcji rodziny należy prokreacja, istotna dla samorealizacji jednostki oraz prawidłowego rozwoju społeczeństwa. Dlatego zapewne nigdzie sztuczne zapłodnienie nie zostało zabronione.

Rozróżniane są dwa rodzaje sztucznego zapłodnienia: homologiczne - polegające na zapłodnieniu żony nasieniem męża; heterologiczne - zapłodnienie mężatki lub kobiety niezamężnej nasieniem obcego mężczyzny. Jak wynika z uzasadnienia wniosku Prokuratora Generalnego PRL, zawierającego pytanie prawne, na które Sąd Najwyższy udzielił odpowiedzi w niniejszej uchwale, objęta tym pytaniem wątpliwość dotyczy tylko wypadków sztucznego zapłodnienia mężatki nasieniem innego mężczyzny za zgodą jej męża. Dlatego zarówno sentencja uchwały, jak i jej uzasadnienie zostały ograniczone do takiej sytuacji faktycznej.

2. Jak już zaznaczono, ustawodawstwo naszego kraju nie zawiera unormowania prawnego sztucznego zapłodnienia i statusu prawnego dziecka poczętego w wyniku heterologicznego zapłodnienia. Dlatego do sytuacji prawnej dziecka powołanego do życia w wyniku takiego zapłodnienia kobiety pozostającej w związku małżeńskim należy stosować ogólną normę art. 62 k.r.o. Zgodnie z tym przepisem istnieje domniemanie prawne, że ojcem dziecka, które urodziło się w czasie trwania małżeństwa albo przed upływem trzystu dni od jego ustania lub unieważnienia, jest mąż matki. Jeżeli dziecko urodziło się przed upływem trzystu dni od ustania lub unieważnienia małżeństwa, po zawarciu przez matkę drugiego małżeństwa, domniemywa się, że pochodzi ono od drugiego męża. Domniemania powyższe mogą być obalone tylko na skutek powództwa o zaprzeczenie ojcostwa, wniesionego przez ściśle określony krąg osób i w oznaczonych dla nich terminach (art. 66, art. 69 § 2, art. 70 § 2 k.r.o.), oraz wykazania, że zachodzi niepodobieństwo, żeby mąż matki mógł być ojcem dziecka.

Z przytoczonych przepisów więc wynika, że na korzyść dziecka urodzonego w następstwie sztucznego zapłodnienia mężatki nasieniem innego mężczyzny przemawia domniemanie, iż jest ono dzieckiem jej męża oraz że domniemanie to może być obalone tylko w sposób w tych przepisach przewidziany. Niewątpliwie do zakresu pojęcia niepodobieństwa w rozumieniu art. 67 k.r.o. należy zaliczyć przypadek, gdy zapłodnienie mężatki nastąpiło w drodze sztucznej inseminacji nasieniem pochodzącym od innego mężczyzny aniżeli męża, stwierdzenie tego faktu bowiem jest równoznaczne z wykazaniem, że mąż matki nie jest ojcem jej dziecka. Odpowiada to zasadzie prawny obiektywnej obowiązującej w sferze praw stanu cywilnego, według której to zasady ojcostwo prawne powinno być równoznaczne z ojcostwem biologicznym.

Jednakże ustawodawca nie uznaje zasady bezwzględnej supremacji prawdy obiektywnej, jeżeli uważa, że sprzeciwia się temu względna ochrona interesu rodziny, a zwłaszcza dobro dziecka. Daje temu wyraz w wielu przepisach kodeksu rodzinnego i opiekuńczego, które utrudniają, a nawet w pewnych sytuacjach uniemożliwiają ustalenie rzeczywistych, opartych na zdarzeniach naturalnych stosunków stanu cywilnego. Należą do nich przepisy o terminach prekluzyjnych, po upływie których zaprzeczenie ojcostwa jest niedopuszczalne (art. 63, art. 69-70, art. 80, art. 81 § 2), a także przepisy ograniczające krąg osób uprawnionych do zaprzeczenia ojcostwa (art. 68-70). Poza tymi unormowaniami szczególnymi dalsze odstępstwa od zasady prawdy obiektywnej są niedopuszczalne. W szczególności w orzecznictwie Sądu Najwyższego utrwaliło się stanowisko, że skoro w sprawach o prawa stanu cywilnego decyduje prawda obiektywna, polegająca na zgodności treści aktu stanu cywilnego ze stanem rzeczywistym, to w sprawach z tego zakresu powództwo nie może być w zasadzie oddalone z powodu sprzeczności żądania z zasadami współżycia społecznego (art. 5 k.c.). O wyniku sprawy bowiem powinno decydować tylko obiektywne ustalenie, czy dziecko pochodzi, czy też nie pochodzi od danych rodziców.

W szczególnych tylko okolicznościach interes dziecka, jego utrwalona sytuacja życiowa oraz utrwalony skład rodziny mogą mieć charakter nadrzędny nad prawdą obiektywną. Temu zapatrywaniu dał wyraz Sąd Najwyższy w uchwale składu siedmiu sędziów z dnia 7.VI.1971 r. III CZP 87/70 (OSNCP 1972, z. 3, poz. 42), przyjmując, że "zasady współżycia społecznego w Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej mogą stanowić podstawę do oddalenia powództwa o zaprzeczenie macierzyństwa tylko wyjątkowo. Może to w szczególności nastąpić wówczas, gdy macierzyństwu stwierdzonemu w akcie stanu cywilnego odpowiadają zgodne z nim, od wielu lat istniejące stosunki rodzinne, a poza przesłankami natury biologicznej brak innych przyczyn o charakterze niemajątkowym, które by mogły przemawiać za potrzebą zmiany stanu cywilnego".

Uchwała ta poprzedzona została wcześniejszym orzeczeniem z dnia 5.VI.1969 r., w którym Sąd Najwyższy stwierdził, że w sprawach o zaprzeczenie macierzyństwa nie można się powodować wyłącznie względami nadrzędnymi prawdy obiektywnej w ustaleniu stanu cywilnego dziecka, jeżeli szczególne okoliczności sprawy wskazują na sprzeczność żądania z zasadami współżycia społecznego oraz na konieczność ochrony interesu dziecka (orzecz. II CR 164/68 - OSNCP 1969, z. 3, poz. 55).

3. Doniosłe przesłanki społeczne przemawiają za przyjęciem poglądu, że w sprawach, w których chodzi o zaprzeczenie ojcostwa co do dziecka urodzonego przez mężatkę w wyniku sztucznego zapłodnienia nasieniem nie pochodzącym od jej męża, mogą także występować takie szczególne okoliczności, jakie skłoniły Sąd Najwyższy do zajęcia stanowiska, że w wyjątkowych wypadkach dopuszczalne jest oddalenie powództwa o zaprzeczenie macierzyństwa, mimo że kobieta, której macierzyństwo jest kwestionowane, nie jest matką dziecka, którego sprawa dotyczy.

Decydujące znaczenie przy ocenie, czy żądanie zaprzeczenia ojcostwa jest nadużyciem prawa podmiotowego przez męża matki co do dziecka urodzonego w wyniku sztucznego zapłodnienia, ma ustalenie, czy zabieg inseminacji dokonany został za jego zgodą. O wyrażeniu rzeczywistej zgody decydować powinny najczęściej wcześniejsze starania obojga małżonków o posiadanie własnego potomstwa poprzez podjęcie leczenia zmierzającego do usunięcia bezpłodności, które zwykle poprzedza zabieg sztucznego zapłodnienia, poddanie się wszechstronnym badaniom lekarskim oraz zainteresowanie przebiegiem i rezultatem tego zabiegu. Wprawdzie wyrażenie zgody na sztuczne zapłodnienie nie może być traktowane jako jednoznaczne z uznaniem dziecka, ale na pewno oświadczenie takie może być rozumiane jako przyjęcie na siebie obowiązków ojcowskich.

Wprowadzenie do rodziny obcych cech biologicznych, która dziecko może odziedziczyć po dawcy nasienia, nie może być uznane za niepożądane z punktu widzenia interesu rodziny. Trudno bowiem ograniczać skład rodziny wyłącznie do więzów biologicznych bez uwzględnienia więzi społecznej i emocjonalnej, jakie towarzyszą oczekiwaniu na urodzenie się dziecka, jego pielęgnacji i ponoszeniu starań przy wychowywaniu. Za takim zapatrywaniem przemawia także stale rosnące zapotrzebowanie małżonków na adopcję, która zmierza do pełnego zintegrowania dziecka zupełnie obcego z rodziną adopcyjną. Przysposobienie zastępuje więź wyrosłą na podłożu węzła krwi i przez socjologów jest kwalifikowane jako tzw. pokrewieństwo zastępcze. Uzgodniony przez małżonków zabieg sztucznej inseminacji zmierza w rzeczywistości do tego samego celu. Dlatego w wyjątkowych przypadkach istnieje konieczność honorowania wytworzonej sytuacji w zakresie stanu cywilnego dziecka bez względu na sprzeczność z przesłankami biologicznymi.

Przyjęta w niniejszej uchwale wykładnia uwzględnia przede wszystkim interes dziecka urodzonego w wyniku sztucznej inseminacji nasieniem pochodzącym od innego mężczyzny aniżeli mąż matki, w przypadku bowiem obalenia domniemania jego pochodzenia od męża matki pozostawałoby ono praktycznie bez ojca, ponieważ już choćby z powodu pełnej anonimowości dawcy nasienia nie można by ustalić rzeczywistego ojcostwa. Dawca nasienia nie ma zresztą zamiaru nawiązania prawnego stosunku ojcostwa, lecz jedynie pozostawia je do dyspozycji służby zdrowia. Przyjęta wykładnia uwzględnia też interes rodziny, do powstania której przyczyniła się decyzja małżonków co do sztucznej inseminacji.

W konsekwencji powyższego należy uznać, że żądanie zaprzeczenia ojcostwa przez męża matki dziecka urodzonego w wyniku sztucznego zapłodnienia dokonanego zgodnie z wolą obojga małżonków może nie uzyskać społecznej aprobaty i może być uznane za sprzeczne z klauzulą generalną obowiązującą w naszym kraju, jaką są zasady współżycia społecznego (art. 5 k.c.). Zawsze pamiętać jednak należy, że o ich zastosowaniu decydują każdorazowo indywidualne okoliczności konkretnej sprawy.

Z tych względów Sąd Najwyższy udzielił na przedstawione pytanie prawne odpowiedzi sformułowanej w sentencji.

OSNC 1984 r., Nr 6, poz. 86

Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.