Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Postanowienie z dnia 1972-03-08 sygn. I CR 4/72

Numer BOS: 1649750
Data orzeczenia: 1972-03-08
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt I CR 4/72

Postanowienie z dnia 8 marca 1972 r.

Do uznania wyroku sądu zagranicznego orzekającego rozwód obywateli polskich, gdy jeden z małżonków ma miejsce zamieszkania w kraju, konieczne jest ustalenie, że małżonek pozostający za granicą przebywa tam z zamiarem stałego pobytu (art. 1146 § pkt 2 w związku z art. 1100 § 2 k.p.c.).

Jeżeli wyrok sądu zagranicznego jest zaoczny, zgoda na jego uznanie nie zwalnia wnioskodawcy od przewidzianego w art. 1147 § 2 k.p.c. obowiązku złożenia zaświadczenia o należytym doręczeniu wezwania pozwanemu.

Brak rozstrzygnięcia w zagranicznym wyroku rozwodowym o władzy rodzicielskiej i obowiązkach, o których mowa w art. 58 k.r.o., nie koliduje z podstawowymi zasadami porządku prawnego PRL i nie stanowi przeszkody do uznania takiego wyroku.

Przewodniczący: sędzia S. Gross (sprawozdawca). Sędziowie: R. Czarnecki, E. Mielcarek.

Sąd Najwyższy, z udziałem przedstawiciela Prokuratury Generalnej PRL prokuratora R. Wyrzykowskiego, po rozpoznaniu sprawy z wniosku Reginy J. o uznanie wyroku sądu zagranicznego na skutek rewizji Prokuratora Wojewódzkiego od postanowienia Sądu Wojewódzkiego w Białymstoku z dnia 8 listopada 1971 r.,

uchylił zaskarżone postanowienie i sprawę przekazał Sądowi Wojewódzkiemu w Białymstoku do ponownego rozpoznania.

Uzasadnienie

Sąd Wojewódzki w Białymstoku postanowieniem z dnia 8 listopada 1971 r. uznał wyrok Sądu Obwodowego Powiatu Cook (Stanu Illinois, USA) z dnia 4 maja 1971 r., mocą którego został orzeczony rozwód między Reginą J. a Janem J.

Sąd ustalił, że wyrok sądu amerykańskiego jest prawomocny, że sprawa według prawa polskiego nie należy do jurysdykcji wyłącznej sądów polskich ani sądów państwa trzeciego, że strony nie były pozbawione możności obrony oraz że sprawa nie była prawomocnie osądzona w sądzie polskim ani też nie została wszczęta przed sądem polskim powołanym do jej rozstrzygnięcia, zanim orzeczenie sądu zagranicznego stało się prawomocne.

Zdaniem Sądu Wojewódzkiego, orzeczenie powyższe nie jest też sprzeczne z podstawowymi zasadami porządku prawnego Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej.

Na podstawie takich ustaleń Sąd Wojewódzki, z powołaniem się na art. 1145 i 1146 k.p.c., postanowił uznać wymieniony na wstępie wyrok zagraniczny.

Postanowienie Sądu Wojewódzkiego zaskarżył Prokurator Wojewódzki w Białymstoku rewizją, w której - zarzucając naruszenie art. 1100 k.p.c. i brak stwierdzenia wzajemności stanowiącej w myśl art. 1146 § 1 k.p.c. warunek uznania wyroku sądu zagranicznego, a ponadto wskazując na zastrzeżenia, jakie wywołuje powierzenie władzy rodzicielskiej Reginie J. z pozbawieniem tej władzy przebywającego w Polsce ojca małoletnich Jana J. - wniósł o zmianę zaskarżonego postanowienia i oddalenie wniosku o uznanie wyroku.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Błędny jest pogląd rewizji, że jurysdykcja sądu zagranicznego w sprawach małżeńskich obywateli polskich dopuszczalna jest tylko w razie zawarcia w tym przedmiocie umowy międzynarodowej.

Przepisy o uznawaniu orzeczeń sądów zagranicznych nie zawierają takiego zastrzeżenia, a zakaz uznawania takich wyroków ograniczają do sytuacji, w których sprawa według prawa polskiego lub umowy międzynarodowej należy do wyłącznej jurysdykcji sądów polskich lub sądów państwa trzeciego. Stosownie do art. 1100 § 2 k.p.c., w sprawach małżeńskich obywateli polskich jurysdykcja krajowa jest wyłączna, jeżeli oboje małżonkowie mają miejsce zamieszkania w kraju.

Pozwany mieszka w Polsce, konieczne więc było wyjaśnienie, czy powódka przebywa w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej w zamiarze stałego tam pobytu (art. 25 k.c.). Mogłoby za tym przemawiać jej twierdzenie we wniosku o uznanie wyroku, iż ubiega się o to w związku ze staraniami o paszport konsularny. W myśl bowiem art. 11 ust. 1 ustawy z dnia 17 czerwca 1959 r. o paszportach (jedn. tekst: Dz. U. z 1967 r. Nr 17, poz. 81), paszport konsularny książeczkowy wydaje się obywatelowi polskiemu stale zamieszkałemu za granicą. Twierdzenie to, ewentualnie inne okoliczności potrzebne do ustalenia miejsca zamieszkania powódki, należało jednak sprawdzić, czego Sąd Wojewódzki w postępowaniu zakończonym wydaniem zaskarżonego postanowienia nie dokonał.

Postępowanie to wykazuje ponadto dalsze braki, które wymagają usunięcia w toku ponownego rozpoznawania wniosku o uznanie wyroku.

Chodzi tu przede wszystkim o brak stwierdzenia, że wyrok ten jest prawomocny (art. 1146 § 1 pkt 1 k.p.c.), jak również o brak zaświadczenia, że wezwanie zostało pozwanemu należycie doręczone. Chociaż wyrok nie został przez sąd oznaczony jako zaoczny, z treści jego wynika, że pozwany nie stawił się przed sądem, a wyrażona przez pozwanego na rozprawie w dniu 8.XI.1971 r. zgoda na uznanie wyroku nie zwalnia w tych warunkach od obowiązku złożenia zaświadczenia o należytym doręczeniu wezwania, stosownie do art. 1147 § 2 k.p.c.

Nie jest natomiast konieczne wykazanie wzajemności, gdyż - jak to wyjaśnił Sąd Najwyższy w orzeczeniu z dnia 11.X.1968 r. sygn. akt I CR 240/68 ("Państwo i Prawo" 1972, z. 2) - wzajemność taka co do wyroków rozwodowych w odniesieniu do Stanu Illinois istnieje.

Nie mogą również odnieść skutku pozostałe zarzuty rewizji, gdyż wbrew twierdzeniu skarżącego, wyrok sądu amerykańskiego zawiera uzasadnienie, a w toku postępowania o jego uznanie sąd nie jest powołany do merytorycznej kontroli prawidłowości rozstrzygnięcia, jeśli nie zachodzi sprzeczność orzeczenia z podstawowymi zasadami porządku prawnego Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej (art. 1146 § 1 pkt 5 k.p.c.).

Nadmienić przy tym należy, że wprawdzie wyrok zawiera wzmiankę o powierzeniu powódce "całkowitej i kompletnej" kontroli i opieki nad małoletnimi dziećmi i ich wykształceniem, jednakże - wbrew odmiennej ocenie skarżącego - nie można się w tym dopatrzyć pozbawienia władzy rodzicielskiej pozwanego, zamieszkałego w Polsce.

Oznacza to natomiast, że sąd amerykański, który zresztą wyraźnie zastrzegł w wyroku, iż kwestię kosztów utrzymania dzieci rozpatrzy w przyszłości, orzekając rozwód nie wydał orzeczenia przewidzianego w art. 58 k.r.o. Jak to jednak wyjaśniono w cytowanym poprzednio orzeczeniu, którego stanowisko w tym przedmiocie podziela Sąd Najwyższy w obecnym składzie, brak takiego rozstrzygnięcia nie koliduje z podstawowymi zasadami porządku prawnego PRL, a tym samym nie może stanowić przeszkody do uznania wyroku.

Luka powstała wskutek braku orzeczenia, o którym mowa w art. 58 k.r.o., będzie wymagała - po uznaniu wyroku - uzupełnienia przez sąd opiekuńczy orzeczeniem wydanym na podstawie art. 107 § 1 k.r.o. w związku z art. 579 k.p.c.

Potrzebę zaś wydania ewentualnych zarządzeń co do władzy rodzicielskiej nad małoletnimi dziećmi stron - jeszcze przed uznaniem wyroku - powinien rozważyć w trybie art. 570 k.p.c. sąd opiekuńczy, któremu w związku z tym należy przesłać odpis obecnego orzeczenia.

Z tych względów Sąd Najwyższy, stosownie do art. 388 § 1 k.p.c., orzekł jak w sentencji.

OSNC 1972 r., Nr 9, poz. 166

Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.