Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Uchwała z dnia 1970-04-17 sygn. III PZP 34/69

Numer BOS: 1455666
Data orzeczenia: 1970-04-17
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt III PZP 34/69

Uchwała 7 sędziów - zasada prawna z dnia 17 kwietnia 1970 r.

Przewodniczący: sędzia K. Marowski. Sędziowie: W. Formański (sprawozdawca), J. Krzyżanowski, M. Piekarski, Z. Stypułkowska, Z. Wasilkowska, M. Wilewski.

Sąd Najwyższy - z udziałem prokuratora Prokuratury Generalnej W. Grocholi - w sprawie z powództwa Leopolda W. przeciwko Hucie "B." w C. o odszkodowanie, po rozpoznaniu na posiedzeniu jawnym zagadnienia prawnego przekazanego przez skład 3 sędziów Sądu Najwyższego postanowieniem z dnia 13 sierpnia 1969 r. do rozstrzygnięcia:

"1) Czy sąd, zasądzając w sprawie o odszkodowanie określone świadczenia, może uwzględnić żądanie powoda ustalenia w wyroku odpowiedzialności pozwanego za dalsze szkody mogące powstać w przyszłości na skutek tego samego zdarzenia? a w razie odpowiedzi twierdzącej -

2) Czy w wypadku stwierdzenia przyczynienia się powoda do powstania szkody należy też określić w sentencji wyroku stopień przyczynienia się?"

uchwalił i postanowił wpisać do księgi zasad prawnych następującą zasadę prawną:

  1. W sprawie o naprawienie szkody wynikłej z uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia zasądzenie określonego świadczenia nie wyłącza jednoczesnego ustalenia w sentencji wyroku odpowiedzialności pozwanego za szkody mogące powstać w przyszłości z tego samego zdarzenia.
  2. W razie przyczynienia się poszkodowanego do szkody sąd określa również w sentencji stopień tego przyczynienia się.

Uzasadnienie

1. Znany w doktrynie od dawna podział powództw - ze względu na ich treść - na powództwa o świadczenie, o ustalenie stosunku prawnego lub prawa i o ukształtowanie stosunku prawnego lub prawa zachował aktualność pod rządem kodeksu postępowania cywilnego z 1954 r. W zakresie jednak powództw o ustalenie zaszły w nowym kodeksie pewne zmiany.

Artykuł 3 dawnego k.p.c. uzależniał dopuszczalność powództw o ustalenie od ziszczenia się dwóch przesłanek: działania w celu zapobieżenia naruszeniu swego prawa oraz interesu prawnego w ustaleniu prawa lub stosunku prawnego.

W nauce i orzecznictwie wskazywano poza tym na ścisłą współzależność zachodzącą między tymi dwiema przesłankami i przyjmowano, że interes prawny powoda przy powództwie o ustalenie musi wynikać z zagrożenia jego sfery prawnej (por. E. Wengerek: Powództwo o ustalenie, "Ruch Prawniczy i Ekonomiczny" 1959 r., zeszyt I, z. 3-33 oraz cytowane tam orzecznictwo i literatura). Z prewencyjnego charakteru powództwa o ustalenie wywodził się również powszechny pogląd o niedopuszczalności takiego powództwa wtedy, kiedy prawo powoda zostało już naruszone, gdyż w takim wypadku powód może wytoczyć powództwo o świadczenie wynikające z naruszenia prawa.

Ale także pod rządem dawnego k.p.c. w nauce i judykaturze ujawniły się tendencje do liberalnego traktowania przesłanki braku naruszenia prawa, pod wpływem których zaczynał torować sobie drogę pogląd, iż w sytuacji gdy już nastąpiło naruszenie praw powoda, dopuszczalne jest powództwo ustalające, jeżeli z danego stosunku prawnego lub prawa oprócz roszczeń już wymagalnych mogą wyniknąć w przyszłości dalsze roszczenia, których nie można jeszcze dochodzić powództwem o świadczenie.

Zmiana wprowadzona w art. 189 k.p.c. w porównaniu z art. 3 d. k.p.c. - poza nieistotną zmianą lokaty - polega na tym, że art. 189 k.p.c. nie przejął przesłanki dopuszczalności powództwa o ustalenie w postaci zapobieżenia naruszeniu przez pozwanego prawa przysługującego powodowi. Tak więc obecnie powództwo ustalające nie ma charakteru zapobiegawczo-prewencyjnego, przynajmniej tak szeroko ujmowanego, jak to miało miejsce w art. 3 d. k.p.c., jeżeli bowiem można się obecnie takiego charakteru dopatrzyć, to tylko w jedynej przesłance, jaką jest wykazanie przez powoda konkretnego interesu prawnego w żądaniu ustalenia istnienia albo nieistnienia stosunku prawnego lub prawa. Z reguły ten interes nie zachodzi, gdy osoba zainteresowana może (np. w procesie o świadczenie albo o ukształtowanie prawa) uzyskać w pełni ochronę swych praw.

Stanowisko takie zajął już Sąd Najwyższy w uzasadnieniu uchwały składu siedmiu sędziów Izby Cywilnej z dnia 30.XII.1968 r. III CZP 103/68 (OSNCP 1969 r. z. 5, poz. 85).

Uzależnienie powództwa o ustalenie od interesu prawnego było zawsze pojmowane elastycznie. Komentatorzy nowego k.p.c. (Resich, Siedlecki, Dobrzański) wskazują nadal na aktualność wykładni celowościowej pojęcia interesu prawnego, który nie musi być majątkowy, i upatrują interes prawny w ustaleniu zawsze wówczas, gdy istnieje jakaś obiektywna niepewność stanu prawnego, to jest taka, która zachodzi według rozumnej oceny sytuacji. Jako przykład komentatorzy ci podają poprzednio już głoszony przez Sąd Najwyższy pogląd, że interes taki może istnieć mimo możliwości dochodzenia świadczenia z danego stosunku prawnego, jeżeli z tego stosunku wynikają dalsze jeszcze skutki, których dochodzenie w drodze powództwa o świadczenie nie jest możliwe lub nie jest na razie aktualne.

Wykazanie interesu prawnego jest zbędne, jeżeli przepis prawa (materialnego lub formalnego) upoważnia uprawnionego do takiego powództwa, co ma miejsce głównie przy powództwach o ukształtowanie stosunku prawnego lub prawa, np. przy żądaniu ustalenia praw stanu, ustalenia ojcostwa, unieważnienia małżeństwa itd. W innych wypadkach wykazanie interesu prawnego w ustaleniu stosunku prawnego lub prawa jest konieczne do uwzględnienia powództwa o ustalenie.

2. Artykuł 189 k.p.c., podobnie zresztą jak i art. 3 d. k.p.c., nie zajmuje się wypadkiem dopuszczalności powództwa o ustalenie wtedy, gdy roszczenie o świadczenie jest już w takich sytuacjach choćby częściowo wymagalne. Zachodzi więc potrzeba rozważenia, czy w takich sytuacjach powód ma interes prawny w wytoczeniu powództwa o ustalenie. Zagadnienie to - w związku z treścią pytania prawnego i stanem faktycznym, z którego się ono wyłoniło - podlega rozważeniu na gruncie procesu o odszkodowanie w razie uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia, czyli z tytułu tzw. szkód na osobie.

Szkody na osobie nie zawsze powstają jednocześnie ze zdarzeniem, które wywołało uszkodzenie ciała. Są one z istoty swej rozwojowe. Poszkodowany z reguły nie może w chwili wszczęcia procesu dochodzić wszystkich roszczeń, jakie mogą mu przysługiwać z określonego stosunku prawnego. Następstwa bowiem uszkodzenia ciała są z reguły wielorakie i zwłaszcza w wypadkach cięższych uszkodzeń wywołują niekiedy skutki, których dokładnie nie można określić ani przewidzieć, gdyż są one zależne od indywidualnych właściwości organizmu, osobniczej wrażliwości, przebiegu leczenia i rehabilitacji oraz wielu innych czynników.

Obserwowane w praktyce zjawisko znacznego rozmijania się w czasie daty wystąpienia szkody z datą zdarzenia, które szkodę tę wyrządziło, może występować coraz częściej, zwłaszcza wobec rozwoju nauk biologicznych i medycznych, zmieniającego stale i pogłębiającego wiedzę o źródłach szkodliwego oddziaływania na organizm ludzki szeregu czynników.

Przy uszkodzeniu ciała lub doznaniu rozstroju zdrowia poszkodowany może określić podstawę żądanego odszkodowania jedynie w zakresie tych skutków, które już wystąpiły, natomiast nie może określić dalszych skutków jeszcze nie ujawnionych, których jednak wystąpienie jest prawdopodobne. Często bowiem nie da się przewidzieć wszystkich następstw rozstroju zdrowia, chociaż nie można wyłączyć wystąpienia w przyszłości dalszych następstw uszkodzenia ciała obok tych, które się już ujawniły.

W orzecznictwie dotyczącym odszkodowań za tak zwaną szkodę na osobie zagadnienie to było dostrzegane. Z okresu nowszego wystarczy przykładowo przytoczyć tu uchwałę składu siedmiu sędziów z dnia 17.VI.1963 r. III CO 38/62 (OSPiKA 1965, poz. 196) dotyczącą renty dla okaleczonego dziecka i uchwałę składu siedmiu sędziów z dnia 21.XI.1967 r. III PZP 37/67 (OSPiKA 1968, poz. 234) dotyczącą zakresu powagi rzeczy osądzonej w razie występowania nowej jakościowo szkody, dalej - szerokie rozważania w uzasadnieniu wyroku z dnia 20.X.1966 r. III CR 266/68 (OSNCP 1967, poz. 108) na temat wpływu uszkodzenia ciała na przewidywaną zdolność do pracy i zachowanie samodzielności w wieku starszym, wreszcie - uzasadnienie uchwały składu siedmiu sędziów z dnia 12.II.1969 r. III PZP 43/68 (OSNCP 1969, poz. 150) dotyczącej biegu terminu przedawnienia roszczeń związanych ze śmiercią osoby bliskiej.

Artykuł 189 k.p.c. nie stoi zatem na przeszkodzie jednoczesnemu wytoczeniu powództw o świadczenie i o ustalenie w sytuacji, gdy ze zdarzenia wyrządzającego szkodę w postaci uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia przysługują już poszkodowanemu określone świadczenia, ale z tego samego zdarzenia mogą się ujawnić w przyszłości inne jeszcze szkody, których dochodzenie nie jest na razie możliwe. Podkreślona bowiem na wstępie swoistość szkód na osobie, które z istoty swej są rozwojowe i występują niejednokrotnie po upływie dłuższego czasu, w trudnym ponadto z reguły do określenia rozmiarze, jak również nieprzekraczalny 10-letni termin przedawnienia roszczeń majątkowych uzasadniają pogląd, że dochodząc określonych świadczeń odszkodowawczych, powód może jednocześnie - na podstawie art. 189 k.p.c. - domagać się ustalenia odpowiedzialności pozwanego za ewentualną szkodę, jaka może wyniknąć dlań w przyszłości.

Nie można przy tym pominąć zaobserwowanego w praktyce zjawiska, że w sprawach o odszkodowanie związane z uszkodzeniem ciała lub rozstrojem zdrowia orzecznictwo sądów wszystkich szczebli - w wypadkach gdy obok żądania określonych świadczeń występowało żądanie ustalenia zasady odpowiedzialności na przyszłość - żądanie takie, zwłaszcza w sprawach wytoczonych na skutek ciężkiego uszkodzenia ciała, uznawało z reguły za uzasadnione.

3. Zgodnie z art. 366 k.p.c. o zakresie powagi rzeczy osądzonej decyduje przedmiot prawomocnego rozstrzygnięcia sądu, czyli zawarte w sentencji wyroku rozstrzygnięcie o żądaniu strony. Z powagi rzeczy osądzonej nie korzysta zatem uzasadnienie wyroku zawierające motywy rozstrzygnięcia, które mogą jedynie służyć wyjaśnieniu (ustaleniu) granic powagi rzeczy osądzonej przysługującej rozstrzygnięciu zawartemu w sentencji.

Ponieważ jednak w sprawach o naprawienie szkód wyrządzonych czynami niedozwolonymi sąd nie jest związany żądaniem pozwu, przeto wymaga rozważenia znaczenie uchwały składu siedmiu sędziów z dnia 24.V.1960 r. w sprawie 1 CO 5/60 (OSN 1961 r., poz. 3), stwierdzającej m.in., że "wniesienie powództwa o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym przerywa bieg przedawnienia roszczeń nie ujawnionych w żądaniu pozwu, jeżeli twierdzenia faktyczne pozwu obejmują istotne elementy usprawiedliwiające roszczenie". Wprawdzie Sąd Najwyższy stwierdził w wyroku z dnia 7.VIII.1969 r. II CR 283/69, że podstawowa teza wymienionej uchwały nie straciła aktualności pod rządem obowiązującego k.p.c., jednakże nie zapobiega ona tym wszystkim trudnościom, jakie poszkodowany napotyka przy dochodzeniu innych roszczeń w przyszłości, jeżeli w obecnie rozpatrywanej sytuacji nie wynikają z podstawy faktycznej dalej idące albo inne niż zgłoszone przez niego żądania.

Usunięcie niepewności stanu prawnego następuje najczęściej wówczas, gdy przedmiotem rozpatrywania przez sąd jest całość roszczeń odszkodowawczych wynikających z określonego zdarzenia. Przesłanka rozstrzygnięcia w postaci ustalenia odpowiedzialności sprawcy tkwi wówczas w uzasadnieniu orzeczenia. Zamieszczenie w takim wypadku ustalenia odpowiedzialności w sentencji orzeczenia nie jest z braku interesu prawnego uzasadnione.

Inaczej ma się rzecz w razie zasądzenia tylko niektórych świadczeń. Zamieszczone w uzasadnieniu takiego orzecznictwa ustalenie odpowiedzialności jako przesłanka odpowiedzialności nie wykracza poza granice zasądzonych świadczeń. W wypadkach, w których sąd na podstawie wyraźnego przepisu ustawy nie jest związany żądaniem stron (art. 321 § 2 k.p.c.), dla określenia granic przedmiotowych powagi rzeczy osądzonej wyroku decydujące znaczenie ma rzeczywisty przedmiot rozstrzygnięcia sądu. Jeżeli sąd nie rozważył wszystkich roszczeń, albo roszczenia co do niektórych świadczeń uznał za przedwczesne, to ustalenia poczynione w uzasadnieniu wyroku co do świadczeń zasądzonych nie będą miały decydującego znaczenia w następnym procesie, którego przedmiotem będą roszczenia dotyczące świadczeń pominiętych przez sąd w poprzednim procesie lub uznanych wówczas za przedwczesne. Strony znajdą się wówczas w niedogodnej sytuacji, głównie ze względu na trudności dowodowe, związane z upływem długiego czasu.

Niedogodnościom tym przeciwdziała w sposób skuteczny ustalenie w sentencji wyroku odpowiedzialności dłużnika za szkody mogące powstać w przyszłości z tego samego zdarzenia. Ustalenie to bowiem wiąże raz na zawsze sąd i strony, dopóki nie zostanie obalony wyrok zawierający takie ustalenie. Stąd doniosłe znaczenie tego ustalenia dla stron takiego stosunku prawnego, który nie jest jednym wyrokiem wyczerpany i wymaga - w celu usunięcia niepewności prawnej na przyszłość - trwałego ustalenia odpowiedzialności niewzruszalnego w przyszłych procesach o dalsze szkody. Stwierdzenie, że zachodzi możliwość jednoczesnego wytoczenia powództwa o świadczenie i o ustalenie, nie oznacza jednak, by sąd nie mógł z urzędu ustalić odpowiedzialności za mogące się ujawnić w przyszłości szkody w sytuacji, gdy nie istnieją przesłanki do orzeczenia zobowiązującego do świadczeń. Podstawą takiego ustalenia będzie przepis art. 475 § 1 k.p.c. (321 § 2 k.p.c.), ponieważ w sprawach o naprawienie szkody wyrządzonej czynem niedozwolonym sąd może wyrokować co do przedmiotu, który nie był objęty żądaniem. Ponadto w domaganiu się świadczenia tkwi implicite żądanie ustalenia, które jest - w stosunku do żądania świadczenia - zakresowo mniejsze.

Reasumując należy stwierdzić, że w sprawie o naprawienie szkody wynikłej z uszkodzenia ciała lub wywołania rozstroju zdrowia zasądzenie określonego świadczenia nie wyłącza jednoczesnego ustalenia w sentencji wyroku odpowiedzialności pozwanego za szkody mogące powstać w przyszłości z tego samego zdarzenia.

4. Odpowiedź twierdząca na pierwsze pytanie aktualizuje zagadnienie przedstawione w pytaniu drugim.

Wyrok ustalający odpowiedzialność za mogące powstać w przyszłości szkody oznacza, że pozwany z takiego wyroku odpowiada za całość szkody. Jeżeli jednak poszkodowany przyczynił się do powstania lub zwiększenia szkody, obowiązek jej naprawienia ulega odpowiedniemu zmniejszeniu (art. 362 k.c.). Ponieważ ustalenie w sentencji wyroku zakresu odpowiedzialności pozwanego wiąże na zawsze sąd i strony, przeto pominięcie w sentencji kwestii przyczynienia się poszkodowanego do powstania szkody, jeśli miało ono miejsce, doprowadzi do ustalenia stosunku prawnego niezgodnego z rzeczywistą treścią stosunków faktycznych i prawnych, leżących u podstaw ustalenia odpowiedzialności za szkody (art. 3 § 2 i 316 § 1 k.p.c.). Braku tego nie można by nawet sanować potem w procesach o świadczenia z tytułu później powstałych szkód, a to wobec prawomocnego już ustalenia odpowiedzialności pozwanego w związku z przyczynieniem się za przyszłe szkody w takim zakresie, w jakim została ona określona w sentencji wyroku ustalającego. Dlatego na drugie z przedstawionych pytań odpowiedź wypada także pozytywnie.

Nie stoi to na przeszkodzie ewentualnemu dalszemu zmniejszeniu odszkodowania w wypadku, gdy zostały ustalone okoliczności, które powstały po wydaniu wyroku ustalającego, uzasadniające przyjęcie dalszego przyczynienia się poszkodowanego do powstania szkody lub też zmniejszenia odszkodowania na innych podstawach prawnych aniżeli art. 362 k.c. (np. art. 440 k.c.).

Z przytoczonych wyżej względów również na drugie z przedstawionych do rozstrzygnięcia zagadnień prawnych należało udzielić odpowiedzi twierdzącej.

OSNC 1970 r., Nr 12, poz. 217

Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.