Postanowienie z dnia 1969-03-19 sygn. I CZ 106/68
Numer BOS: 1407819
Data orzeczenia: 1969-03-19
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
- Pominięcie czynności osoby nie umocowanej (art. 97 § 2 k.p.c.)
- Niedopuszczalność wyroku w warunkach art. 355 k.p.c.
- Nienależyte umocowanie pełnomocnika (art. 379 pkt 2 i art. 401 pkt 2 k.p.c.)
- Niedopuszczalność wyroku w warunkach art. 355 k.p.c.
Sygn. akt I CZ 106/68
Postanowienie z dnia 19 marca 1969 r.
- Przewidziana w § 2 art. 97 k.p.c. sankcja pominięcia czynności osoby nie umocowanej nie powoduje tzw. upadku postępowania, lecz tylko to, że dalsze postępowanie toczy się z udziałem samej strony lub jej pełnomocnika już należycie umocowanego, jeśli strona go ustanowi.
- Gdy brak należytego umocowania pełnomocnika strony doprowadza do nieważności postępowania (art. 369 pkt 2 k.p.c.), to dalsze postępowanie nie może się toczyć. Wydanie wyroku w tej sytuacji staje się niedopuszczalne. Niedopuszczalność ta pociąga za sobą w myśl art. 355 § 1 k.p.c. umorzenie postępowania.
- Art. 97 § 2 k.p.c. nie ma na względzie kosztów procesu, lecz tylko koszty spowodowane czynnościami osoby nie umocowanej.
Przewodniczący: sędzia W. Kuryłowicz. Sędziowie: E. Mielcarek (sprawozdawca), T. Bukowski.
Sąd Najwyższy po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym sprawy z powództwa Zdzisława B. przeciwko Spółdzielni Budowlano-Mieszkaniowej L. w W. o uchylenie uchwały walnego zgromadzenia, na skutek zażalenia powoda na postanowienie Sądu Wojewódzkiego dla m.st. Warszawy z dnia 12 lipca 1968 r.,
zaskarżone postanowienie uchylił.
Uzasadnienie
Adwokat Wacław K. wniósł w dniu 13.V.1968 r. pozew przeciwko pozwanej wskazując, że działa w imieniu Zdzisława B. (powoda) z mocy pełnomocnictwa udzielonego mu przez Marię B. i Tadeusza M., legitymujących się pełnomocnictwem powoda do prowadzenia spraw związanych z jego członkostwem w pozwanej Spółdzielni.
Wobec zakwestionowania przez pozwaną należytego umocowania adwokata K. Sąd Wojewódzki na rozprawie w dniu 12.VII.1968 r. wezwał go do złożenia pełnomocnictwa powoda udzielonego Marii B. i Tadeuszowi M. Gdy jednak kierownik zespołu, do którego należy adw. K., wyjaśnił, że list Zespołu skierowany do powoda wrócił z relacją, iż powód jest nie znany "pod wskazanym adresem", postanowieniem z tego samego dnia zwrócił pozew adwokatowi K. i z mowy art. 97 § 2 k.p.c. zasądził od niego na rzecz pozwanej Spółdzielni 500 zł kosztów procesu.
Postanowienie to zaskarżył adw. K., załączając pełnomocnictwo powoda dla Marii B. i Tadeusza M. wystawione w czerwcu 1967 r. w Nowym Yorku. Gdy pozwana zakwestionowała autentyczność podpisu powoda na tym pełnomocnictwie i wskazała, że dotyczy ono tylko przejęcia i sprzedaży ruchomości, które powód pozostawił w Polsce, adw. K. w toku postępowania zażaleniowego złożył nowe pełnomocnictwo z daty: Nowy York dnia 8.VI.1968 r., które to pełnomocnictwo można uznać za obejmujące zarząd majątkiem pozostawionym w Polsce i za pełnomocnictwo procesowe w rozumieniu art. 91 k.p.c. Ponieważ jednak powód w treści tego nowego pełnomocnictwa nie wskazał swego adresu, pozwana wniosła o zobowiązanie powoda do uwierzytelnienia pełnomocnictwa przez polskie przedstawicielstwo dyplomatyczne lub urząd konsularny zgodnie z art. 1138 zd. 2 i 3 k.p.c. Sąd Najwyższy postanowieniem z dnia 7.XI.1968 r. uwzględnił powyższy wniosek i wobec wypowiedzenia w tym czasie pełnomocnictwa przez adw. K., tymże postanowieniem wezwał Marię B. i Tadeusza M. do przedstawienia w terminie 2 miesięcy uzupełnienia pełnomocnictwa z dnia 8.VI.1968 r. przez uwierzytelnienie w sposób wyżej wskazany. Maria B. w dniu 11.I.1969 r. wniosła o przedłużenie powyższego terminu do dnia 15.III.1969 r.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Nieprzedstawienie pełnomocnictwa uwierzytelnionego w sposób wymagany postanowieniem z dnia 7.XI.1968 r., tj. przez polskie przedsiębiorstwo dyplomatyczne lub urząd konsularny, powoduje nieuznanie pełnomocnictwa z dnia 8.VI.1968 r. za pochodzące od powoda. Poprzednio złożone pełnomocnictwo z czerwca 1967 r. nie kwalifikuje się jako procesowe, gdyż ani z ogólnikowego sformułowania ("upoważniam (...) do działań w moim imieniu i dla mnie") ani z wyszczególnienia umocowania do przejęcia i sprzedaży ruchomości nie wynika, by odnosiło się ono do sprawowania zarządu majątku lub interesów strony, które umożliwia ustanowienie pełnomocnikiem procesowym osobę sprawującą taki zarząd (art. 87 § 1 k.p.c.). Nowo złożone pełnomocnictwo z dnia 8.VI.1968 r. obejmuje już tego rodzaju umocowanie, doczytać się w nim można także ustanowienia pełnomocników procesowych w osobach Marii B. i Tadeusza M., ale wobec braku wspomnianego uwierzytelnienia trzeba im odmówić należytego umocowania do dokonywania czynności procesowych za powoda.
Brak należytego umocowania zachodził już w czasie wniesienia pozwu, co pociągało za sobą bezskuteczność udzielenia przez Marię B. i Tadeusza M. dalszego pełnomocnictwa (substytucji) adwokatowi K., w zasadzie dopuszczalnego wobec treści art. 91 pkt 3 k.p.c. Bezskuteczność ta nie unicestwiła jednak samej czynności procesowej wniesienia pozwu. Gdyby powyższe braki zostały ujawnione przy wniesieniu pozwu, to podlegałyby usunięciu w trybie art. 130 § 1 k.p.c. pod sankcją zwrotu pozwu powodowi pod adresem wskazanym w pozwie. Przepis art. 97 k.p.c. nie znajdował wprost zastosowania, gdyż dotyczy on naglącej czynności procesowej "po wniesieniu pozwu", czyli po nadaniu sprawie biegu. Przewidziana w § 2 art. 97 k.p.c. sankcja pominięcia czynności osoby nie umocowanej nie powoduje tzw. upadku postępowania, lecz tylko to, że dalsze postępowanie toczy się z udziałem samej strony lub jej pełnomocnika już należycie umocowanego, jeśli strona go ustanowi.
Obowiązujący k.p.c. nie zawiera przepisów odpowiadających przepisom art. 59-61 d.k.p.c., które przewidywały zniesienie postępowania w razie stwierdzenia braku umocowania w toku postępowania. Nie przewiduje też odrzucenia pozwu z tej przyczyny, jak to stanowił art. 207 § 1 d.k.p.c. Po nadaniu sprawie biegu sankcja zwrotu pozwu, przepisana zresztą dla niemożliwości nadania pismu prawidłowego biegu, nie jest odpowiednia. Nie można po nadaniu sprawie biegu uzależniać dalszego jej biegu od uzupełnienia braku, który ujawnił się w toku postępowania. Gdy jednak brak należytego umocowania doprowadza do nieważności postępowania (art. 369 pkt 2 k.p.c.), to dalsze postępowanie nie może się toczyć. Wydanie wyroku w tej sytuacji staje się niedopuszczalne. Niedopuszczalność ta pociąga za sobą w myśl art. 355 § 1 k.p.c. umorzenie postępowania.
Sąd Najwyższy nie mógł jednak zmienić zaskarżonego postanowienia i umorzyć postępowania, gdyż stanowiłoby to zmianę na gorsze, zakazaną także w postępowaniu zażaleniowym (art. 397 § 2 w związku z art. 382 k.p.c.), a ponadto dlatego, że umorzenie postępowania z omówionej przyczyny możne nastąpić tylko na rozprawie (a contrario art. 355 § 2 k.p.c.). Należało zatem orzec jak w sentencji, aby umożliwić Sądowi Wojewódzkiemu wyznaczenie rozprawy i wezwanie na nią samego powoda. Jeśli powód nie stawi się na nią lub nie stawi się należycie umocowany jego pełnomocnik, to sąd umorzy postępowanie. Gdyby stawił się powód lub jego pełnomocnik, to powinni oni podpisać pozew.
Z powyższych wywodów wynika, że Sąd Wojewódzki naruszył przepisy k.p.c., gdy postanowił zwrócić pozew adwokatowi K. Zasądzenie od tego adwokata na rzecz pozwanej kwoty 500 zł kosztów procesu także naruszyło te przepisy. Art. 97 § 2 k.p.c. nie ma przede wszystkim na względzie kosztów procesu (za całą instancję), lecz tylko kosztów spowodowanych czynnościami osoby umocowanej. Dalej, zasądzenie takich kosztów zależy od żądania przeciwnika z jednoczesnym załączeniem specyfikacji poniesionych kosztów. Takiego żądania pełnomocnik pozwanej nie zgłosił, a w odpowiedzi na pozew umieszczone żądanie zasądzenia kosztów "zastępstwa prawnego" dotyczy oczywiście kosztów procesu. Wreszcie osobami, które odpowiadają za wynik dotychczasowego postępowania i które przypisywały sobie przymiot pełnomocników procesowych, byli Maria B. i Tadeusz M. Dlatego też w grę mogło wchodzić zasądzenie specjalnych kosztów z art. 97 § 2 k.p.c. od nich, a nie od ich substytuta, którym jest adwokat K.
Z tych względów również orzeczenie obciążające tego adwokata kwotą 500 zł kosztów procesu podlegałoby uchyleniu, choćby nawet nie dzieliło losów orzeczenia o zwrocie pozwu (art. 108 § 2 k.p.c.).
OSNC 1970 r., Nr 1, poz. 8
Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN