Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Wyrok z dnia 1968-07-12 sygn. I CR 265/68

Numer BOS: 1374007
Data orzeczenia: 1968-07-12
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt I CR 265/68

Wyrok z dnia 12 lipca 1968 r.

  1. O powstaniu roszczenia regresowego decyduje nie chwila wyrządzenia szkody przez jej bezpośredniego sprawcę, lecz chwila naprawienia jej przez jednego z dłużników solidarnych przez zapłatę poszkodowanemu należnego mu odszkodowania (art. 147 k.z., art. 441 § 3 k.c.).
  2. Jeżeli naprawienie szkody nastąpiło w czasie obowiązywania kodeksu cywilnego, do roszczenia regresowego stosuje się przepisy tego kodeksu.
  3. Przypozwanie osoby, względem której przysługiwałoby stronie roszczenie regresowe (art. 84 k.p.c.), nie mogłoby przerwać biegu przedawnienia tego roszczenia.

Przewodniczący: sędzia J. Ignatowicz. Sędziowie: H. Dąbrowski, J. Pietrzykowski (sprawozdawca).

Sąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy z powództwa Skarbu Państwa - Brygady Wojsk Ochrony Pogranicza N. przeciwko Anatoliuszowi Ch. i Henrykowi B. o zapłatę, na skutek rewizji pozwanego Ch. od wyroku Sądu Wojewódzkiego dla m.st. Warszawy z dnia 14 września 1967 r.,

rewizję oddalił.

Uzasadnienie

Prawomocnym wyrokiem z dnia 26.VIII.1953 r. Wojskowy Sąd Rejonowy dokonał następujących ustaleń co do popełnienia przestępstwa przez pozwanych w niniejszej sprawie Anatoliusza Ch. i Henryka N.:

1) Anatoliusz Ch. winien jest tego, że w dniu 15.II.1953 r. bezprawnie użył powierzonego mu samochodu wojskowego, jadąc nim na zabawę taneczną, że w nocy z 15 na 16.II.1953 r., będąc na służbie jako kierowca samochodowy, wprawił się w stan lekkiego upojenia alkoholowego czyniący go niezdolnym do pełnienia obowiązków służbowych kierowcy i wreszcie że w dniu 16.II.1953 r. z pobudek osobistych dopuścił się nadużycia władzy, zatrzymując bez uzasadnionej przyczyny Henryka J. z zamiarem odwiezienia go do strażnicy WOP;

2) Henryk B. winien jest tego, że w nocy z 15 na 16.II.1953 r., będąc na służbie, wprawił się w stan bardzo silnego upojenia alkoholowego czyniący go niezdolnym do pełnienia obowiązków służbowych pomocnika kierowcy samochodowego i pomocnika kinooperatora, że w dniu 16.II.1953 r. w stanie bardzo silnego upojenia alkoholowego, nie mając prawa prowadzenia samochodów wojskowych, ruszył samochodem wojskowym wstecz bez uprzedniego sprawdzenia, czy znajdujący się z tyłu pojazdu Anatoliusz Ch. i Henryk J. wsiedli do tego samochodu, wskutek czego tyłem samochodu potrącił Henryka J. który upadł na ziemię, a koła samochodu przeszły mu przez klatkę piersiową i głowę. W następstwie wypadku Henryk J. doznał złamania podstawy czaszki, tętniaka podstawy czaszki i uszkodzenia pozagałkowego obu nerwów wzrokowych, co spowodowało całkowitą ślepotę.

Uwzględniając częściowo powództwo Henryka J. o naprawienie wyrządzonej powyższym wypadkiem szkody, Sąd Wojewódzki w Zielonej Górze prawomocnym wyrokiem z dnia 24.XI.1964 r. zasądził od Skarbu Państwa - Jednostka Wojskowa w N. na rzecz Henryka J. kwotę 87.936 zł z odsetkami.

Powołując się na dołączony od pozwu dowód wypłaty w dn. 20.II.1965 r. Henrykowi J. zasądzonej tym wyrokiem należności wraz z odsetkami w łącznej kwocie 100.160 zł, Skarb Państwa w pozwie z dnia 19.II.1966 r. wniósł o zasądzenie solidarnie od pozwanych Anatoliusza Ch. i Henryka B. wymienionej wyżej kwoty.

Sąd Wojewódzki dla m.st. Warszawy wyrokiem z dnia 14.IX.1967 r. zasądził solidarnie od obu pozwanych kwotę 25.000 zł, natomiast oddalił powództwo w pozostałej części. Opierając się na ustaleniach przytoczonego wyżej prawomocnego wyroku skazującego wydanego w postępowaniu karnym, Sąd Wojewódzki doszedł do przekonania, że szkoda wyrządzona Henrykowi J. pozostaje w związku przyczynowym nie tylko z działaniem pozwanego B., ale również pozwanego Ch., w szczególności z bezprawnym zatrzymaniem Henryka J. przez tego pozwanego oraz bezprawnym użyciem przez niego samochodu, który najechał na Henryka J. Biorąc jednak pod uwagę stan majątkowy pozwanych oraz okoliczność, że w chwili wypadku również poszkodowany Henryk J. był w stanie upojenia alkoholowego, Sąd Wojewódzki uwzględnił roszczenie regresowe strony powodowej tylko do wysokości ok. 25% dochodzonej pozwem kwoty.

Wyrok ten zaskarżył rewizją pozwany Ch., wnosząc o zmianę wyroku i o oddalenie w stosunku do niego powództwa albo o uchylenie zaskarżonej części wyroku i przekazanie sprawy w tym zakresie do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Skarżący zarzucił przede wszystkim naruszenie przez Sąd Wojewódzki art. 108 p.o.p.c w związku z art. 283 § 3 i 4 k.z. Zdaniem skarżącego roszczenie zwrotne Skarbu Państwa przeciwko pozwanym uległo według tych przepisów dziesięcioletniemu przedawnieniu, liczonemu od dnia 16.II.1953 r., tj. od daty nieszczęśliwego wypadku, jakiemu uległ Henryk J. Skoro bowiem Skarb Państwa wiedział o szkodzie i o osobie odpowiedzialnej za nią już w dniu wypadku, to powinien był przed upływem terminu przedawnienia wystąpić przeciwko skarżącemu z powództwem o ustalenie, że odpowiada on za skutki wypadku.

Powyższy zarzut nie jest uzasadniony.

W świetle bezspornego stanu faktycznego sprawy Sąd Wojewódzki w Zielonej Górze zasądził odszkodowanie od Skarbu Państwa dla poszkodowanego Henryka J. wyrokiem z dnia 24.XI.1964 r., a Skarb Państwa zasądzoną tym wyrokiem kwotę wraz z odsetkami zapłacił poszkodowanemu w dniu 20.II.1965 r. Za szkodę wyrządzoną przez pozwanych Skarb Państwa, jako właściciel samochodu, odpowiadał wobec poszkodowanego solidarnie z pozwanymi, ma więc wobec nich roszczenie regresowe. O powstaniu takiego roszczenia decyduje nie chwila wyrządzenia szkody przez jej bezpośrednich sprawców, lecz chwila naprawienia przez jednego z dłużników solidarnych szkody przez zapłatę poszkodowanemu należnego mu odszkodowania. Roszczenie regresowe bowiem do sprawcy szkody osoba za nią odpowiedzialna mimo braku winy ma tylko wtedy, gdy tę szkodę naprawiła. W obecnie obowiązującym stanie prawnym wynika to z dosłownej treści art. 441 § 3 k.c., w stanie prawnym zaś obowiązującym do dnia 31.XII.1964 r. ta sama zasada wynikała z wykładni art. 147 k.z. Skoro więc roszczenie regresowe Skarbu Państwa powstało dopiero w dniu 20.II.1965 r., to dopiero od tej daty może rozpocząć się bieg terminu przedawnienia tego roszczenia.

W tym stanie rzeczy nieuzasadniony jest również dalszy zarzut skarżącego, że w celu przerwania biegu przedawnienia Skarb Państwa powinien był przypozwać skarżącego w sprawie z powództwa Henryka J. o odszkodowanie. Nieuzasadniony jest on przede wszystkim dlatego, że nie zachodziła potrzeba przerwania przedawnienia co do przysługującego Skarbowi Państwa roszczenia regresowego, skoro roszczenie to powstało dopiero po zakończeniu wspomnianej sprawy, mianowicie z chwilą wykonania przez Skarb Państwa wyroku zasądzającego odszkodowanie na rzecz Henryka J. Niezależnie od tego przypozwanie skarżącego przez Skarb Państwa jako stronę pozwaną w procesie z powództwa Henryka J. nie mogłoby w ogóle spowodować przerwania biegu przedawnienia roszczenia wobec skarżącego, skoro przypozwanie nie jest czynnością przedsięwziętą bezpośrednio w celu dochodzenia, ustalenia, zaspokojenia lub zabezpieczenia roszczenia. Cel przypozwania określają przepisy art. 84 i 85 k.p.c. w związku z art. 82 k.p.c. Wynika z nich, że strona, której w razie niekorzystnego wyniku sprawy przysługiwałoby roszczenie regresowe względem osoby trzeciej, zabezpiecza się jedynie przez przypozwanie przed możliwością skutecznego podniesienia przez tę osobę w procesie regresowym zarzutu błędnego rozstrzygnięcia sprawy albo wadliwego prowadzenia procesu.

Chybiony jest wreszcie pogląd skarżącego, że Skarb Państwa - wobec wytoczenia powództwa przez poszkodowanego dopiero w ostatnich dniach dziesięcioletniego terminu przedawnienia, powinien był przed upływem tego terminu wytoczyć przeciwko skarżącemu powództwo o ustalenie jego odpowiedzialności za następstwa wypadku. Powództwo takie byłoby niedopuszczalne, skoro do chwili naprawienia przez Skarb Państwa wyrządzonej poszkodowanemu szkody nie przysługiwało Skarbowi Państwa jakiekolwiek roszczenie względem sprawcy szkody.

W punkcie 3 rewizji skarżący wyraża zapatrywanie, że przypisane mu czyny w skazującym wyroku Wojskowego Sądu Rejonowego nie pozostają w normalnym związku przyczynowym z wypadkiem, jakiemu uległ Henryk J. Jednakże i ten zarzut nie jest trafny. Wbrew poglądowi skarżącego, do ustalenia jego odpowiedzialności za ten wypadek nie jest potrzebne wykazanie "bezpośredniego" związku przyczynowego, skoro w myśl obowiązującego w chwili wyrządzenia szkody art. 157 § 2 k.c. zobowiązany odpowiadał za normalne "następstwa swego działania lub zaniechania, a nie za następstwa "bezpośrednie".

Na podstawie ustaleń prawomocnego wyroku skazującego zapadłego w postępowaniu karnym, które wiążą sąd cywilny (art. 11 k.p.c.), trafnie Sąd Wojewódzki uznał, że winę za nieszczęśliwy wypadek ponoszą obaj pozwani. Z ustaleń wspomnianego wyroku karnego wynika bowiem w sposób oczywisty, że skarżący, będąc odpowiedzialnym kierowcą samochodu wojskowego, bezprawnie, w celach osobistych, zboczył w wyznaczonej mu trasy, wprawił się w stan odurzenia alkoholowego i dopuścił do powstania takiego stanu u podległego mu pozwanego B. Będąc świadom stanu ciężkiego odurzenia B. i nieposiadania przez niego uprawnień do prowadzenia samochodu wojskowego, skarżący nie tylko nie zapobiegł manewrowaniu przez B. samochodem, ale sam bezprawnie zatrzymał poszkodowanego Henryka J. i doprowadził do tego, że poszkodowany znalazł się z tyłu samochodu i w konsekwencji uległ wypadkowi. Okoliczności te w pełni uzasadniają cywilną współodpowiedzialność skarżącego z pozwanym B.

Nie zasługuje na uwzględnienie również ostatni zarzut, dotyczący naruszenia art. 137 k.c. Jak już wyżej wykazano, w okolicznościach sprawy zachodzi podstawa do przyjęcia, że obaj pozwani wspólnie wyrządzili poszkodowanemu szkodę, co uzasadnia solidarną odpowiedzialność obu pozwanych.

Ponieważ roszczenie regresowe Skarbu Państwa powstało w czasie obowiązywania kodeksu cywilnego (ze względu na datę naprawienia poszkodowanemu szkody przez zapłatę zasądzonej od Skarbu Państwa kwoty), przeto do roszczenia tego mają zastosowanie przepisy tego kodeksu.

Skoro Skarb Państwa mimo braku własnej winy zobowiązany był do zapłacenia odszkodowania poszkodowanemu, to z mocy art. 441 § 3 k.c. nabył on roszczenie zwrotne w stosunku do pozwanych jako sprawców szkody. Odpowiedzialność obu pozwanych wobec Skarbu Państwa, oparta na podstawie ich winy, jest solidarna zarówno w świetle obowiązującego w chwili wypadku art. 137 § 1 k.z., jak i w świetle obowiązującego w chwili powstania roszczenia regresowego art. 441 § 1 k.c. Ustalenie więc stopnia przyczynienia się każdego z pozwanych do powstania szkody nie należy do niniejszego procesu, jest to bowiem sprawa wewnętrzna tych pozwanych, a nie sprawa pozwanych z jednej strony oraz Skarbu Państwa jako powoda z drugiej. Wiążące więc pozwanych w ich wzajemnym stosunku rozdzielenie zasądzonego od nich solidarnie roszczenia zwrotnego może nastąpić w odrębnym procesie opartym na przepisie art. 441 § 2 k.c.

Z przytoczonych wyżej przyczyn Sąd Najwyższy na podstawie art. 387, 98 i 393 § 1 k.p.c. orzekł jak w sentencji wyroku.

OSNC 1969 r., Nr 7-8, poz. 138

Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.