Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Wyrok z dnia 1967-12-21 sygn. I CR 481/67

Numer BOS: 1309301
Data orzeczenia: 1967-12-21
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt I CR 481/67

Wyrok z dnia 21 grudnia 1967 r.

Przepis art. 505 k.c. należy rozumieć tak, że wymienione w tym przepisie wierzytelności nie mogą być umorzone wbrew woli wierzyciela.

Przewodniczący: sędzia F. Wesely. Sędziowie: Z. Masłowski, B. Mielcarek (sprawozdawca).

Sąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy z powództwa Walerego P. przeciwko Skarbowi Państwa - Jednostce KBW w N. o odszkodowanie, na skutek rewizji pozwanego od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Poznaniu z dnia 27 czerwca 1967 r.,

zmienił zaskarżony wyrok w ten sposób, że oddalił powództwo o kwotę 23.387 zł z 8% od dnia 12.III.1964 r. oraz żądanie renty do wysokości po 1.200 zł miesięcznie za czas od 9.I.1963 r. do dnia 9.XII.1967 r.; uchylił tenże wyrok w części zasądzającej rentę w kwocie ponad 1.200 zł miesięcznie za czas od dnia 9.I.1963 r. na przyszłość i w tym zakresie sprawę przekazał Sądowi Wojewódzkiemu w Poznaniu do ponownego rozpoznania.

Uzasadnienie

Powód przed Sądem Powiatowym w Rawiczu dochodził od pozwanego Skarbu Państwa odszkodowania i zadośćuczynienia za krzywdę, polegającą na doznaniu w dniu 9.I.1963 r. skomplikowanego złamania lewego uda i na wynikłej stąd niezdolności do pracy. W dniu tym na drodze z B. do C. powód został przygnieciony do przydrożnego drzewa samochodem pozwanego, kierowanym przez szeregowca Konrada R.

Wyrokiem z dnia 20.I.1965 r. Sąd Powiatowy w Rawiczu zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 73.666 złotych z 8% od dnia 5.II.1964 r. oraz rentę po 2.000 złotych miesięcznie, począwszy od 1.II.1964 r., a nadto ustalił, że na pozwanym ciąży obowiązek pokrycia wszelkich szkód mogących powstać w przyszłości w związku z wypadkiem, i zasądził na rzecz Skarbu Państwa od pozwanego 5.636,50 zł, a na rzecz powoda 2.425 zł tytułem kosztów procesu.

Sąd Wojewódzki w Poznaniu na skutek rewizji pozwanego zmienił ten wyrok tylko w ten sposób, że kwotę 73.666 zł obniżył do kwoty 70.666 zł, a poza tym oddalił rewizję pozwanego.

Na skutek rewizji nadzwyczajnej wniesionej przez Prokuratora Generalnego PRL Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia 24.I.1966 r. uchylił oba powyższe wyroki, zniósł postępowanie przed Sądem Powiatowym w Rawiczu i przekazał sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Poznaniu jako Sądowi I instancji do ponownego rozpoznania. W uzasadnieniu wyroku Sąd Najwyższy wyjaśnił między innymi, że przy ustalaniu wysokości renty Sądy niesłusznie pominęły okoliczność, iż powód posiada i użytkuje stosunkowo duże gospodarstwo rolne o pow. 9,33 ha i że w związku z tym o wysokości należnej powodowi renty nie może decydować liczba osób pozostających na jego utrzymaniu, lecz rzeczywista szkoda spowodowana stopniem utraty przez powoda - na skutek wypadku - zdolności do pracy w gospodarstwie.

Sąd Wojewódzki w obecnie zaskarżonym wyroku ustalił, że szeregowiec R. nie zachował ostrożności przy kierowaniu samochodem pozwanego, za co został prawomocnie skazany przez Wojskowy Sąd Garnizonowy w N., że powód niczym nie przyczynił się do wypadku, cierpiał bardzo dużo i z powodu niezrastania się złamanej kości jest niezdolny do pracy na gospodarstwie rolnym. Wysokość należnej powodowi renty Sąd Wojewódzki określił przy pomocy biegłego dra R. na kwotę 2.500 zł miesięcznie. Opinię tego biegłego Sąd Wojewódzki uznał za trafną, gdyż ustalił roczne wydatki powoda i jego rodziny wyłożone na prowadzenie gospodarstwa. Mianowicie powód wydał kwotę 12.632 zł na zatrudnienie tzw. sił najemnych, kółku rolniczemu zapłacił kwotę 6.726 zł za usługi - Sąd zaś ocenił na kwotę 10.642 zł roczną wartość pracy żony powoda i jego dzieci, której to pracy osoby te przed wypadkiem powoda nie świadczyły. Wydatki powoda na szpital i leczenie Sąd Wojewódzki ustalił na kwotę 3.387 zł, a zadośćuczynienie z art. 165 § 1 k.z. określił na kwotę 20.000 zł i w rezultacie zasądził od pozwanego na rzecz powoda obie ostatnie kwoty z 8% od dnia 12.III.1964 r. Sąd zasądził też rentę po 2.500 zł miesięcznie począwszy od dnia 9.I.1963 r., ustalił odpowiedzialność pozwanego za szkody mogące się ujawnić w przyszłości, zasądził od pozwanego na rzecz powoda koszty procesu, a na rzecz kasy sądowej - zwrot wydatków.

Wyrok ten zaskarżył pozwany w częściach zasądzających rentę wyższą od kwoty 1.200 zł miesięcznie oraz koszty procesu, żądając obniżenia renty do powyższej kwoty oraz wzajemnego zniesienia kosztów procesu; ponadto wniósł o "obniżenie sumarycznej należności z tytułu zasądzonego powodowi odszkodowania oraz zaległej renty" o kwotę 131.069,60 zł, którą wypłacił powodowi na podstawie prawomocnego wyroku Sądu Powiatowego w Rawiczu z dnia 20.I.1965 r. (wydanego w niniejszej sprawie, ale uchylonego, jak na wstępie wspomniano, w uwzględnieniu rewizji nadzwyczajnej Prokuratora Generalnego PRL). Na rozprawie rewizyjnej pełnomocnik pozwanego określił powyższy wniosek o obniżenie sumarycznej należności jako zarzut potrącenia tych należności powoda z wzajemną należnością pozwanego w sumie 131.669,60 zł, na którą składa się kwota 125.433,10 zł wypłacona powodowi i kwota 5.636,50 zł wpłacona za powoda tytułem opłat sądowych do kasy Sądu Powiatowego w Rawiczu stosownie do wyroku tego Sądu z dnia 20.I.1965 r.

Powód w odpowiedzi na rewizję wniósł o jej oddalenie i o zasądzenie kosztów postępowania rewizyjnego. Przyznając otrzymanie od pozwanego kwoty 125.433,10 zł, poczytuje ją za zaliczkę na poczet należnego odszkodowania, której rozliczenie powinno nastąpić po prawomocnym ukończeniu sprawy.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Sąd Wojewódzki, choć przytoczył w uzasadnieniu swego wyroku pogląd prawny Sądu Najwyższego co do renty powoda wyrażony w poprzednim wyroku z dnia 24.I.1966 r. (sygn. III CR. 338/65), którym to poglądem z mocy art. 389 zd. 1 k.p.c. był związany, to jednak z naruszeniem tego przepisu i art. 161 § 2 k.z. nie określił renty w wysokości odpowiadającej rzeczywistej szkodzie powoda. Trafnie wskazał pozwany w swej rewizji na teoretyczność opinii biegłego dra R., gdyż ten biegły za podstawę wyliczenia kosztu siły zastępczej powoda przyjął dane Instytutu Ekonomiki Rolnej dla gospodarstw o obszarze podobnym do gospodarstwa powoda. Dane te wskazują na konieczność - jak wywiódł biegły - zużycia w takim gospodarstwie 773 dni roboczych, czyli zatrudnienia więcej niż dwóch stałych pracowników, przy czym płaca jednego z nich kształtuje się - według miejscowych stosunków - w granicach 2.500 zł miesięcznie.

Samo założenie tej opinii jest teoretyczne, a jej wynik jest niewątpliwie taki sam, skoro Sąd Wojewódzki nie ustalił, żeby powód zdołał znaleźć kogoś, kto by zgodził się stale u niego pracować, powód zaś sam zeznał o trudnościach w znalezieniu nawet pracowników dorywczych. Także sprawdzenie przez Sąd Wojewódzki teoretycznych wywodów i wyników biegłego budzi zastrzeżenia.

Przede wszystkim, jak to trafnie wskazał również pozwany w swej rewizji, Sądowi Wojewódzkiemu brakowało podstaw do oszacowania wartości pracy rodziny powoda, nie wykonywanej przed wypadkiem powoda, na dokładną kwotę 10.642 zł w stosunku rocznym. Nietrudno dociec, że kwota ta stanowi brakujący składnik (poza kwotą 12.632 zł rzeczywistego wydatku na wynagrodzenie pracowników dorywczych i 6.726 zł wynagrodzenia kółka rolniczego) sumy 30.000 zł, stanowiącej jednocześnie sumę 12 rat rentowych (2.500 zł x 12). Zastrzeżenia te pogłębia jeszcze okoliczność, że do kwoty 6.726 zł, którą powód zapłacił kółku rolniczemu, może wchodzić wynagrodzenie za młockę, obciążającą powoda także przed wypadkiem, skoro zeznał, że już wtedy przy młócce korzystał z usług kółka. Wbrew zatem odmiennemu zdaniu Sądu Wojewódzkiego materiał zebrany w sprawie nie przekonuje o trafności opinii biegłego dra R.

Z tych przyczyn należało uwzględnić rewizję pozwanego. Dlatego też uchyleniu podlegało zasądzenie renty w kwocie przewyższającej 1.200 zł oraz orzeczenia o kosztach procesu i o wydatkach sądowych.

Jednakże, jak już wspomniano wyżej, z renty po 1.200 zł miesięcznie oraz z odszkodowania i z zadośćuczynienia w sumie 23.387 zł pozwany potrąca swoją wierzytelność z tytułu nienależnej, jak się okazało, wypłaty kwot zasądzonych wspomnianymi na wstępie wyrokami.

Ponieważ oświadczenie o potrąceniu wchodzi w zakres prawa materialnego i dłużnik dla złożenia takiego oświadczenia woli nie jest związany żadnym terminem, przeto wolno mu dokonać potrącenia także w toku postępowania rewizyjnego. Skutek umarzający potrącenia z art. 498 § 2 k.c. nie może jednak nastąpić, jeżeli dochodzona wierzytelność wynikła z czynu niedozwolonego (art. 505 pkt 3 k.c.). Taką właśnie jest wierzytelność powoda, gdyż odpowiedzialność pozwanego za szkodę i krzywdę powoda opiera się na art. 145 w związku z art. 134 k.z. (tj. na odpowiedzialności za szeregowca R., skazanego za spowodowanie wypadku) i na art. 153 § 1 k.z.

Nie wydaje się jednak, żeby wyłączenie w art. 505 k.c. skutku umarzającego potrącenie było bezwzględne. Wyłączenie to nastąpiło dla ochrony osób, którym przysługują rodzajowo w tym przepisie wymienione wierzytelności. Ochrona cywilnoprawna z reguły nie następuje wbrew woli osoby chronionej. Dlatego też wolno sądzić, że rezygnacja tej osoby z ochrony, czyli jej zgoda na potrącenie, dopuszcza skutek umarzający oświadczenie jej dłużnika.

Zważyć też należy, że k.c. nie wyłącza umownego potrącenia, co usprawiedliwia wniosek o dopuszczalności takiego potrącenia w granicach swobody zawierania umów. Skoro zaś przy umownym potrąceniu może być umorzona każda wierzytelność, to dojść należy do konkluzji, że także przy zwykłym, jednostronnym potrąceniu - mimo kategorycznego sformułowania przepisu ("nie mogą być umorzone") - mogą być umorzone wierzytelności wymienione w art. 505 k.c., gdy zgadza się na to wierzyciel. Przepis więc art. 505 k.c. należy rozumieć tak, jak dosłownie stanowił art. 259 k.z., a mianowicie, że wymienione w nim wierzytelności nie mogą być umorzone wbrew woli wierzyciela.

W niniejszej sprawie powód w odpowiedzi na rewizję zgodził się na potrącenie, gdyż kwotę 125.433,10 zł poczytał za zaliczkę na poczet tego, co mu ostatecznie zostanie zasądzone. Takie stanowisko wywiera skutek nawet dalej idący niż zgoda na potrącenie, bo prowadzi do zaliczenia całej powyższej kwoty (do czego normalnie mogłoby nie dojść, gdyż dług powoda względem pozwanego określony jest przepisami art. 410 i 409 k.c.). Wzgląd, czy rozliczenie "zaliczki" nastąpi po prawomocnym ukończeniu procesu, jak tego pragnąłby powód, czy też już obecnie w wyniku zarzutu potrącenia, nie może szkodzić interesom powoda, gdyż w obu wypadkach w sumie otrzymuje on to, co mu się prawnie należy przy uwzględnieniu jego zgody na potrącenie.

Z tych przyczyn Sąd Najwyższy uwzględnia zarzut potrącenia podniesiony przez pozwanego. Uwzględnienie tego zarzutu wymaga kwotowego określenia wymagalnych wierzytelności obu stron.

Wierzytelność powoda opiera się na tych częściach wyroku Sądu Wojewódzkiego, których pozwany formalnie w swej rewizji nie zaskarżył. W skład jej wchodzi zatem kwota 23.387 zł odszkodowania i zadośćuczynienia z 8% od dnia 12.III.1964 r. Odsetki te należą się powodowi do dnia 24.I.1966 r., tj. do daty wyroku Sądu Najwyższego, którym uchylono te wyroki, na podstawie których pozwany wypłacił powodowi kwotę 125.433,10 zł. W tym bowiem dniu odpadła podstawa prawna owej wypłaty, czyli powstała wierzytelność wzajemna pozwanego o zwrot wypłaconej kwoty, opierająca się na nienależnym świadczeniu. Jednocześnie w tymże dniu stało się możliwe potrącenie. Ponieważ zgodnie z art. 499 zd. 2 k.c. oświadczenie o potrąceniu ma moc wsteczną od chwili, kiedy potrącenie stało się możliwe, wierzytelność powoda musi uchodzić za umorzoną już w dniu 24.I.1966 r., wobec czego powodowi mogą się należeć odsetki od kwoty 23.387 zł tylko do tego dnia. Odsetki te wynoszą kwotę (22.387 zł x 22,4 mies. x 2 : 100 : 3 =) 2.025,79 zł. Poza tym na wierzytelność powoda składa się suma rent po 1.200 zł miesięcznie za czas od dnia 9.I.1963 r. (tj. od daty określonej w zaskarżonym wyroku) do dnia 9.XII.1967 r., gdyż dalsze raty renty, jako jeszcze niewymagalne, nie podlegają potrąceniu (art. 498 § 1 k.c.) Wymieniony okres zawiera 59 miesięcy. Suma powyższych 59 rat rentowych daje kwotę 70.800 zł. Łączna zatem potrącalna wierzytelność powoda wyraża się sumą 23.387 + 2.025,79 + 70.800 = 96.212,79. Wzajemną wierzytelność pozwanego stanowi kwota 125.433,10 zł bez odsetek, gdyż pozwany ich nie liczy. Kwotę 5.636,50 zł pozwany wpłacił do kasy Sądu Powiatowego w Rawiczu zgodnie z nakazem zawartym w wyroku tego Sądu z dnia 2.I.1965 r., jak to już wspomniano na wstępie niniejszego uzasadnienia. Wpłata ta również okazała się nienależna, ale zgodnie z art. 410 i 405 k.c. do jej zwrotu obowiązany jest ten, kto ją otrzymał. Zwrotu zatem kwoty 5.636,50 zł pozwany powinien poszukiwać od Sądu Wojewódzkiego w Poznaniu, gdyby przewodniczący w Sądzie Powiatowym w Rawiczu odmówił zarządzenia zwrotu.

Ponieważ wierzytelność pozwanego przewyższa wymagalną wierzytelność powoda, przeto ta ostatnia i wierzytelność pozwanego do wysokości kwoty 96.212,79 zł ulegają umorzeniu. Umorzona, czyli wygasła wierzytelność nie może być zasądzona. Dlatego zaskarżony wyrok podlegał też częściowej zmianie w tym sensie, że należało oddalić powództwo o kwotę 23.387 zł z % oraz żądanie renty po 1.200 zł za czas do dnia 9.XII.1967 r.

Przedmiotem ponownego rozpoznania będzie część żądania renty za czas od dnia 9.I.1963 r. począwszy. Rzeczą Sądu Wojewódzkiego będzie tak określić rentę, żeby rekompensowała rzeczywistą szkodę powoda. Zasądzeniu zaś będzie podlegała ewentualna różnica między rentą rzeczywiście należną a kwotą 1.200 zł renty. Gdyby zaś pozwany ponowił zarzut potrącenia i powód wyraził zgodę na potrącenie, umorzeniu podlegałaby suma owej różnicy za czas od dnia 9.I.1963 r. do dnia 9.XII.1967 r. oraz suma pełnych rat rentowych za czas od dnia 9.XII.1967 r. do dnia wymagalności najpóźniejszej raty.

OSNC 1968 r., Nr 11, poz. 186

Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.