Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Nieważność umowy o podział majątku

Umowny podział majątku

Wyświetl tylko:

Żadne przepisy nie przewidują obowiązku dokonania podziału majątku wspólnego byłych małżonków wyłącznie na podstawie orzeczenia sądu. Wręcz odwrotnie, przepis art. 1037 § 1 k.c., który znajduje w takiej sytuacji odpowiednie zastosowanie z mocy odesłania zawartego w art. 46 k.r.o., pozwala stwierdzić jednoznacznie, że podział taki nastąpić bądź na mocy orzeczenia sądu, bądź na mocy umowy między byłymi małżonkami (por. uzasadnienie wyroku SN z 09.07.1999 r., sygn. III CKN 568/98, Legalis nr 343200) przy czym co do nieruchomości (nie nakładów) wymagana jest forma aktu notarialnego.

Małżonkowie (byli małżonkowie) mogą umownie dokonać podziału majątku, podobnie jak spadkobiercy i pozostały przy życiu małżonek – podziału spadku. Przedmiotem podziału jest masa majątkowa, której współuprawnionymi w częściach ułamkowych są oboje małżonkowie albo jeden małżonek i spadkobiercy drugiego małżonka. Strony mają pewien margines swobody ustalenia treści umowy i jej zakresu. Strony mogą bowiem umownie dokonać podziału w sposób im odpowiadający, jednak nienaruszający innych, bezwzględnie obowiązujących przepisów prawa, np. co do podziału nieruchomości. Może też wchodzić w rachubę nieważność czynności prawnej mającej na celu obejście prawa (art. 58 § 1 k.c.) oraz sprzeczność umowy z zasadami współżycia społecznego (art. 58 § 2 k.c.) (SPP T. 11, red. Smyczyński/Smyczyński, Legalis).

Z art. 618 oraz 684, 685 i 688 k.p.c. wynika, że tak w postępowaniu o zniesienie współwłasności, jak i w postępowaniu o dział spadku a także podział majątku chodzi o załatwienie całokształtu stosunków, jakie powstały między współwłaścicielami lub spadkobiercami. W obrębie tych stosunków podstawowym elementem jest oznaczenie wysokości spłaty lub dopłaty, terminu i sposobu ich uiszczenia oraz oznaczenie wysokości odsetek. Rozstrzygnięcie w tym zakresie należy do integralnych składników każdego postanowienia o zniesieniu współwłasności lub o dział spadku (uzasadnienie postanowienia SN z 29.11.2012 r., sygn. V CSK 567/11, LEX nr 1276278). Powyższe uwagi odnoszą się również do umownego podziału majątku wspólnego małżonków. Nie budzi wątpliwości, że poprzez umowę o podział majątku wspólnego nie można uregulować stosunków między stronami w sposób jaki nie byłoby to możliwie w ramach sądowej sprawy o podział majątku wspólnego.

Zasada swobody umów nie obejmuje stosunków prawno-rzeczowych, spadkowych oraz rodzinnych. Istnieje w tych stosunkach numerus clausus dopuszczonych przez prawo typów czynności prawnych. W rezultacie strony nie mają w ogóle lub mają ograniczony wpływ na treść powołanego przez nie do życia stosunku cywilnoprawnego. Jak się podkreśla, swoboda kształtowania treści stosunku zobowiązaniowego nie odnosi się też do jednostronnych czynności prawnych (Komentarz do art. 353 1 k.c., SPP T. 16 red. Szajkowski 2016, wyd. 2, Legalis).

Brak jest podstaw, aby przyjąć, iż zawarta między zainteresowanymi umowa z 03.09.2013 r. (k.7) zawiera essentialia negotii umowy o podział majątku wspólnego. Z jej treści wynika, że zainteresowani „uzgodnili” co wchodzi do ich majątku wspólnego oraz jaka jest wartość tego majątku. De facto jednak nie przeprowadzili zainteresowani podziału tego majątku. Wyraźnie nie wskazano, że dzielone przez strony umowy nakłady przypadają na któregoś z kontrahentów – można jedynie się tego domyślać analizując treść umowy, że pozostaną one przy uczestniczce. W umowie tej nie określono wyraźnie kwestii spłat i dopłat. Wskazano jedynie jak ma być liczona kwota należna wnioskodawcy, gdy uczestniczka sprzeda należącą do niej nieruchomość, na której znajdują się nakłady. Jednocześnie zainteresowana w umowie tej nie zobowiązała się do zbycia tejże. Można więc traktować, że była to umowa zawarta pod warunkiem – jeżeli uczestniczka sprzeda należącą do niej nieruchomość, na której znajdują się nakłady strony, to wówczas uiści na rzecz wnioskodawcy określoną należność. W ocenie Sądu umowa o podział majątku wspólnego nie może być zawarta pod warunkiem ani też np. zobowiązywać stronę do zbycia określonego składnika majątkowego (takiego też zobowiązania zresztą jak wskazano nie było w tej umowie). Tego rodzaju rozstrzygnięcia bowiem nie mogłoby znaleźć się z orzeczeniu o podział majątku wspólnego, wnioskując z większego na mniejsze należy przyjąć, iż tym bardziej takich porozumień nie można zawrzeć w umowie o podział majątku wspólnego. Brak jest bowiem przepisów, które by na to zezwalały – przy czym zasada swobody umów nie obejmuje umów z zakresu prawa rodzinnego, spadkowego.

Zdaniem Sądu umowa o podział majątku, aby uznać ją za skuteczną – musi (jak jej sama nazwa wskazuje) – prowadzić do „podziału” majątku wspólnego, tj. stanu definitywnego (w zakresie całego majątku wspólnego bądź poszczególnych jego składników – jeżeli mamy do czynienia z częściowym umownym podziałem majątku wspólnego). Tym bardziej wyraźnie w takiej umowie należy wskazać komu mają zostać przyznane określone składniki majątkowe oraz określać spłaty/dopłaty konkretnej kwocie – ewentualnie stanowić, iż podział dokonuje się bez takowych.

Przedmiotowa umowa nie mogła więc zostać uznana za skuteczną umowę o podział majątku wspólnego, w praktyce nie mogłaby być wykonana. Nie można było przyjąć, iż jest ona ważna co do ustalenia przez zainteresowanych składu majątku wspólnego – przepisy nie dają możliwości wydania samodzielnego orzeczenia sądowego wyłącznie w przedmiocie ustalenia składu majątku wspólnego (co najwyższej wstępnego – jednakże takie orzeczenie mimo wszystko nie ma samoistnego bytu względem orzeczenia finalnego) – tym bardziej, w ocenie Sądu brak jest podstaw, aby zawrzeć taką umowę, która określa jedynie skład majątku a nie prowadzi do jego faktycznego podziału. Pisma o treści jak niniejsza umowa mogłoby być co najwyżej wyrażoną intencją stron.

Postanowienie SR w Białymstoku z dnia 14 czerwca 2017 r., II Ns 4079/15

Standard: 16892 (pełna treść orzeczenia)

Osoba, dla której nieważna umowa rodzi negatywne konsekwencje w sferze jej majątku ma interes prawny w ustaleniu, że umowa taka jest nieważna, tym bardziej, że powódka nie była zobowiązana do domagania się przeprowadzenia podziału majątku wspólnego przez sąd. W przypadku stwierdzenia nieważności poprzednio zawartej umowy uzyskałaby zaś możliwość ponownego umownego uregulowania kwestii sposobu podziału majątku wspólnego. Brak interesu zachodzi zaś z reguły wówczas, gdy zainteresowany może na innej drodze osiągnąć w pełni ochronę swoich praw (por. wyrok SN z dnia 22 listopada 2002 r., IV CKN 1519/00).

Wyrok SN z dnia 27 lipca 2010 r., II CSK 147/10

Standard: 16893 (pełna treść orzeczenia)

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.