Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Porównanie art. 177 § 1 i 2 k.k. z art. 145 § 1 i 2 d.k.k. z 1969 r.

Wypadek komunikacyjny (art. 177 k.k.)

Wprowadzenie do polskiego porządku prawnego art. 145 k.k. z 1969 r. było próbą odpowiedzi na potrzeby praktyki orzeczniczej wypracowanej na gruncie art. 215 k.k. z 1932 r., wskazującej na potrzebę istnienia w ustawodawstwie karnym szczególnego typu przestępstwa, nastawionego na karalność skutkowych zdarzeń w komunikacji, poddającego surowszej sankcji sprawców tych zdarzeń, które nie przybrały postaci katastrofy, ale wywoływały skutki dotykające z reguły więcej niż jednej osoby lub mienia o poważnej wartości. W czasie obowiązywania tego ostatniego przepisu zdarzenia w komunikacji lądowej, które nie przybierały postaci sprowadzenia niebezpieczeństwa katastrofy, były bowiem kryminalizowane jedynie w przepisach dotyczących ochrony życia lub zdrowia (por. M. Dąbrowska-Kardas, P. Kardas: Odpowiedzialność za spowodowanie wypadku komunikacyjnego w świetle nowego Kodeksu karnego z 1997 r., Palestra 1999, nr 1-2, s. 19-20).

Przepisy art. 145 k.k. z 1969 r. to zadanie spełniały, statuowały bowiem szczególny typ przestępstwa wypadku komunikacyjnego, mającego skutkowy charakter. Jego konsekwencją była odrębna kryminalizacja nieumyślnego spowodowania u innej osoby niż sprawca wszelkiego stopnia uszkodzeń ciała, łącznie ze śmiertelnymi, o ile doszło do nich w następstwie naruszenia, chociażby nieumyślnego, zasad bezpieczeństwa w ruchu, w szczególności w ruchu drogowym, jak również kryminalizacja nieumyślnego wyrządzenia w takich warunkach poważnej szkody w cudzym mieniu.

Od 1 września 1998 r. wypadek komunikacyjny penalizowany jest jako przestępstwo jedynie w razie spowodowania u osoby pokrzywdzonej co najmniej tzw. średniego uszczerbku na zdrowiu. Nieobjęcie penalizacją w rozdziale XXI Kodeksu karnego wypadku komunikacyjnego obejmującego tzw. lekkie obrażenia ciała zrodziło w piśmiennictwie wątpliwości co do kwalifikacji takich czynów. Nie wchodząc w szczegóły, przypomnieć należy, że w myśl jednego z zarysowanych stanowisk tego rodzaju zachowania wyczerpują znamiona występku określonego w art. 157 § 2 i § 3 k.k. oraz wykroczenia z art. 86 § 1 k.w., a więc zachodzi idealny zbieg przestępstwa z wykroczeniem (por. A. Marek: Odpowiedzialność karna za spowodowanie "lekkich" uszkodzeń ciała przez sprawcę wypadku w komunikacji, Prok. i Pr. 1999, nr 3, s. 7-12; Kodeks karny. Komentarz, Warszawa 2004, s. 429 oraz Kodeks karny. Komentarz, 5. wydanie, Warszawa 2010, s. 419-420). Zgodnie z drugim - nastąpiła kontrawencjonalizacja wypadku w komunikacji, którego skutki ograniczają się do tzw. lekkich obrażeń ciała. Taki czyn, jako niemieszczący się już w formule przestępstwa, powinien być kwalifikowany z art. 86 § 1 k.w., pomimo że określony w tym przepisie typ czynu zabronionego nie przewiduje znamienia skutku w postaci tzw. lekkiego uszczerbku na zdrowiu czy też wymogu szkody w mieniu (por. R. A. Stefański: Wypadek w komunikacji jako przestępstwo w nowym Kodeksie karnym, Prok. i Pr. 1998, nr 11-12, s. 124-129).

Za takim też stanowiskiem opowiedział się Sąd Najwyższy, który w uzasadnieniu powoływanej już uchwały z dnia 18 listopada 1998 r., I KZP 16/98, OSNKW 1999, z. 11-12, poz. 69, stwierdził, że w obecnym stanie prawnym "granica" pomiędzy wykroczeniem a przestępstwem w ruchu drogowym została przesunięta "wyżej", co oznacza, "że wykroczenie obejmuje także te zachowania, które będąc naruszeniem zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym spowodowały skutki w postaci lekkich obrażeń ciała oraz wszelkiej szkody w mieniu" (zob. także inne przywołane powyżej orzeczenia).

Postanowienie SN z dnia 27 marca 2014 r., I KZP 1/14

Standard: 12656 (pełna treść orzeczenia)

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.