Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu

Naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu

Niezrozumiałe jest stwierdzenia sądu, że naruszenie określonej w art. 25 ust. 1 pr. r. drog. zasady ustąpienia pierwszeństwa może wystąpić tylko wtedy, gdy kierujący pojazdem i zobowiązany do ustąpienia pierwszeństwa przejazdu co najmniej utrudni ruch kierującemu pojazdem poruszającemu się drogą z pierwszeństwem przejazdu, o ile ten ostatni prowadzi pojazd ściśle według zasad bezpieczeństwa, w szczególności nie przekracza prędkości. Pogląd taki został przywołany za W. Kotowskim (Ustawa Prawo o ruchu drogowym. Komentarz praktyczny, 2002, teza 6 do art. 25), jednakże nie sposób go aprobować.

Z treści przepisu art. 25 ust. 1 pr. r. drog. wynika, że kierujący pojazdem zbliżając się do skrzyżowania jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pojazdowi nadjeżdżającemu z prawej strony, a jeżeli skręca w lewo - także jadącemu z kierunku przeciwnego na wprost lub skręcającemu w prawo. Zarówno z treści tego przepisu, jak z przepisu art. 2 pkt 23 pr. r. drog., zawierającego ustawową definicję określenia "ustąpienie pierwszeństwa" nie wynika, aby naruszenie tej zasady przez kierowcę zbliżającego się do skrzyżowania i zamierzającego skręcić w lewo było możliwe tylko wtedy, gdy jego manewr zmuszałby do zmiany kierunku ruchu lub pasa ruchu albo istotnej zmiany prędkości innego kierującego, poruszającego się z dozwoloną prędkością.

Przepis art. 25 ust. 1 pr. r. drog. z uwagi na użycie funktora "i" oraz powiązanie szczególnej ostrożności z ustąpieniem pierwszeństwa pojazdowi nadjeżdżającemu z prawej strony określa reguły poruszania się na skrzyżowaniu równoległym, (R. A. Stefański: Prawo o ruchu drogowym. Komentarz, LEX 2008, teza 4 do art. 25). Fakt ten nie wyłącza jednak przepisu art. 25 ust. 1 pr. r. drog. jako podstawy normatywnej oceny zachowania oskarżonego, a to dlatego, że zdarzenie to miało miejsce na skrzyżowaniu, a istniejące na obszarze skrzyżowania znaki drogowe jedynie modyfikowały ogólną - wyrażoną w tym przepisie - regułę ustąpienia pierwszeństwa w ten sposób, iż oskarżony miał obowiązek ustąpienia pierwszeństwa tylko pojazdom jadącym z kierunku przeciwnego na wprost lub skręcającym w prawo. W zaistniałej sytuacji faktycznej oba te przepisy pr. r. drog. (art. 25 ust. 1 i art. 2 pkt 23) wraz z istniejącymi znakami drogowymi określającymi drogę z pierwszeństwem przejazdu, obligowały oskarżonego do ustąpienia pierwszeństwa każdemu pojazdowi jadącemu z kierunku przeciwnego na wprost lub skręcającego w prawo, niezależnie od tego czy kierowcy takich pojazdów przestrzegają zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym, w tym np. nie przekraczania prędkości w obszarze zabudowanym, czy też zasad tych (części lub wszystkich) nie przestrzegają.

Nie sposób przyjąć, że jeśli pojazd jadący z przeciwka na wprost porusza się z niedozwoloną prędkością, to kierowca pojazdu jadącego w przeciwnym kierunku tą drogą i mający wykonać manewr skrętu w lewo nie musi ustąpić mu pierwszeństwa tylko z tego powodu, iż kierowca pojazdu mającego pierwszeństwo przejazdu (art. 25 ust. 1 i 3) narusza w ten sposób zasady ruchu drogowego. Takie dekodowanie treści nakazu "ustąpienia pierwszeństwa" nie tylko nie znajduje żadnego oparcia w ustawowej definicji, ale prowadziłoby w konsekwencji do ustalenia, że nakaz ten ma charakter względny, a więc zależny od oceny zachowań poszczególnych uczestników ruchu drogowego; nietrudno zauważyć, że takie postrzeganie treści tej podstawowej zasady ruchu drogowego (por. wyrok SN z dnia 3 września 1975 r., Rw 430/75, OSNKW 1975, z. 12, poz. 168) prowadziłoby do totalnego chaosu na drogach, albowiem oceny co do przestrzegania zasad ruchu drogowego, a zwłaszcza zaś prędkości, mogłyby mieć charakter wysoce subiektywny, a ich skutkiem byłoby podejmowanie zachowań nieprzewidywalnych.

Oskarżony miał prawo przypuszczać, że kierujący samochodem Audi 80 i posiadający pierwszeństwo przejazdu przez skrzyżowanie, przestrzega przepisów ruchu drogowego (art. 4 pr.r. drog.). Rzecz jednak w tym, że to przypuszczenie nie wyczerpywało jego obowiązków wynikających z przepisów prawa o ruchu drogowym.

Zgodnie z treścią art. 25 ust. 1 w zw. z art. 2 pkt 23 pr. r. drog. miał on także obowiązek powstrzymania się od ruchu, jeżeli ruch jego pojazdu mógłby zmusić kierującego samochodem Audi 80 do zmiany kierunku lub pasa ruchu, albo istotnej zmiany prędkości. W ustawowej definicji zasady ustąpienia pierwszeństwa jest wprost zawarty nakaz oceny prędkości pojazdu jadącego z pierwszeństwem przejazdu. Z definicji tej zasady, ujmowanej a contrario, wynika także i to, że kierowca samochodu zobowiązany do ustąpienia pierwszeństwa nie musi powstrzymywać się od ruchu, ale tylko wtedy, jeżeli ruch jego pojazdu nie mógłby zmusić kierującego pojazdem, posiadającego pierwszeństwo przejazdu do zmiany prędkości czy pasa ruchu.

Dla zrealizowania zawartego w art. 25 ust. 1 pr. r. drog. nakazu ustąpienia pierwszeństwa konieczne było prowadzenie obserwacji samochodu Audi 80 pod kątem prędkości, z jaką się on poruszał, tak aby w tych realiach drogowych ustalić czy wykonanie skrętu w lewo przed nadjeżdżającym samochodem nie spowoduje konieczności zmiany prędkości tego samochodu lub zmiany jego pasa ruchu. Tak więc obserwacja samochodu Audi nie miała na celu ustalenia konkretnej prędkości tego samochodu, i jej oceny pod kątem zgodności z przepisami prawa o ruchu drogowym, ale miała prowadzić do ustalenia czy czas przewidywanego - z racji warunków drogowych, uwzględniając także doświadczenie kierowcy oraz sposób prowadzenia pojazdu - wykonania manewru skrętu w lewo będzie krótszy, i to w sposób zasadniczy (tak aby nie zmuszać kierowcy do redukcji prędkości) od czasu w którym samochód Audi dojedzie do skrzyżowania.

Istotne jest to, że bezpieczna odległość między tymi pojazdami - dla dochowania nakazu ustąpienia pierwszeństwa - była ściśle uzależniona od prędkości pojazdów nadjeżdżających do skrzyżowania, a prędkość tych pojazdów należy oceniać z punktu widzenia bezpieczeństwa ruchu (por. R. A. Stefański: Ustawa Prawo o ruchu drogowym. Komentarz, 2003, s. 317 i cyt. wyrok SN z dnia 29 października 1970 r., V KRN 378/70).

Gdyby oskarżony chciał dochować zasadzie ustąpienia pierwszeństwa, to miał obowiązek prowadzenia obserwacji sytuacji drogowej oraz nadjeżdżającego samochodu Audi 80 i to tak długo, by upewnić się czy musi powstrzymać się od ruchu, czy też może kontynuować ruch swojego pojazdu. Zmierzch i pora roku o tyle miały znaczenie, o ile skutkowały koniecznością wydłużenia czasu obserwacji. Warunki te nie uniemożliwiały jednak obserwacji, ale winny obligować oskarżonego do zwiększenia koncentracji i uwagi oraz, co należy powtórzyć, wydłużenia czasu obserwacji samochodu nadjeżdżającego z kierunku przeciwnego na wprost. Nie prowadząc takiej obserwacji oskarżony pozbawił się możliwości postąpienia w sposób zgodny z normą art. 25 ust. 1 pr. r. drog., a w konsekwencji działał niezgodnie z możliwym do zrealizowania nakazem (powstrzymania się od ruchu) i ruch pojazdu kontynuował, zajeżdżając drogę samochodowi Audi 80. Rozważania na gruncie przestępstwa z art. 177 § 2 k.k. winny być zatem prowadzone w kierunku ustalenia czy oskarżony nie naruszył właśnie tej reguły bezpieczeństwa w ruchu drogowym, a także czy jej ewentualne naruszenie było zawinione zgodnie z zasada ujęta w art. 9 § 2 k.k., zaś skutek tego przestępstwa może być obiektywnie przypisany oskarżonemu.

Wyrok SN z dnia 5 maja 2011 r., IV KK 44/11

Standard: 12569

Pierwszeństwo przejazdu jest jednym z podstawowych przepisów ruchu drogowego, którego przestrzeganie jest warunkiem bezpiecznej jazdy. Nieprzestrzeganie tego przepisu w warunkach nieskomplikowanej sytuacji drogowej i dobrej widoczności należy ocenić jako rażące naruszenie przepisów drogowych.

Wyrok SN z dnia 3 września 1975 r., Rw 430/75

Standard: 40562 (pełna treść orzeczenia)

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.