Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

"Odwołanie lotu" w rozumieniu art. 2 lit. l rozp. 261/2004)

Definicje (art. 2 rozp. 261/2004) Odwołanie lotu (art. 5 rozp. 2013/2004)

Żeby zobaczyć pełną treść należy się zalogować i wykupić dostęp.

Lotu nie uznaje się za „odwołany” w rozumieniu art. 2 lit. l) i art. 5 ust. 1 rozporządzenia (WE) nr 261/2004, jeżeli obsługujący przewoźnik lotniczy przekłada godzinę odlotu o mniej niż trzy godziny, nie dokonując innych modyfikacji tego lotu.

Zgodnie z art. 2 lit. l) rozporządzenia nr 261/2004 odwołanie, w odróżnieniu od opóźnienia lotu, jest konsekwencją faktu, że lot pierwotnie przewidziany nie został wykonany. Wynika stąd, że loty odwołane i loty opóźnione stanowią pod tym względem dwie całkiem odrębne kategorie lotów. Nie można zatem wyprowadzić z tego rozporządzenia wniosku, że opóźniony lot może zostać uznany za „odwołany lot” tylko z tego powodu, że opóźnienie się przedłużyło, choćby znacznie (wyrok z dnia 19 listopada 2009 r., Sturgeon i in., C-402/07 i C-432/07).

Ponieważ przewóz pasażerów jest realizowany w ramach lotu, którego godzina startu jest opóźniona względem godziny startu pierwotnie przewidzianej, lot można uznać za „odwołany” tylko wtedy, gdy przewoźnik lotniczy zapewnia przewóz pasażerów w ramach alternatywnego lotu, którego pierwotny rozkład różni się od rozkładu lotu pierwotnie przewidzianego (wyrok z dnia 19 listopada 2009 r., Sturgeon i in., C-402/07 i C-432/07,

Wyrok TSUE z dnia 21 grudnia 2021 r., C-395/20

Standard: 83837 (pełna treść orzeczenia)

Artykuł 2 lit. l) rozporządzenia (WE) nr 261/2004 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 11 lutego 2004 r. ustanawiającego wspólne zasady odszkodowania i pomocy dla pasażerów w przypadku odmowy przyjęcia na pokład albo odwołania lub dużego opóźnienia lotów, uchylającego rozporządzenie (EWG) nr 295/91 należy interpretować w ten sposób, że nie można uznać, iż lot, którego miejsca startu i lądowania są zgodne z pierwotnie planowanymi, lecz w ramach którego doszło do nieplanowanego międzylądowania, został odwołany.

Trybunał orzekł, że możliwe jest co do zasady przyjęcie, że doszło do odwołania lotu w razie odstąpienia od rozkładu pierwotnego lotu i dołączenia przez jego pasażerów do pasażerów lotu również przewidzianego w rozkładzie, niezależnie od lotu, na który przeniesieni pasażerowie mieli rezerwację (zob. wyrok z z dnia 13 października 2011 r. Sousa Rodríguez i in., C-83/10). Jednakże nie można uznać, że lot, taki jak będący przedmiotem postępowania głównego, którego miejsca startu i lądowania były zgodne z pierwotnie planowanymi i który zatem w żaden sposób nie doprowadził do przeniesienia pasażerów na inny lot z uwagi na odwołanie lotu, na który mieli oni rezerwację, nie odbył się w rozumieniu art. 2 lit. l) rozporządzenia nr 261/2004 (zob. podobnie, wyrok z dnia 13 października 2011 r., Sousa Rodríguez i in., C-83/10).

Fakt, że w ramach tego lotu doszło do nieplanowanego międzylądowania nie może podważyć tego wniosku i w rezultacie prowadzić do uznania, że lot został odwołany.

W tym względzie z orzecznictwa Trybunału wynika wprawdzie, że trasa stanowi zasadniczy element lotu, który wykonywany jest zgodnie z rozkładem uprzednio opracowanym przez przewoźnika (wyrok z dnia 13 października 2011 r., Sousa Rodríguez i in., C‑83/10). Jednakże zrównanie lotu, który zakończył się w planowanym miejscu przeznaczenia po nieplanowanym międzylądowaniu z odwołanym lotem i w rezultacie zobowiązanie przewoźnika do wypłaty pasażerom tego lotu odszkodowania przewidzianego w art. 5 ust. 1 lit. c) i w art. 7 rozporządzenia nr 261/2004 nie byłoby zgodne ani z celem tego rozporządzenia ani z zasadą równego traktowania.

Fakt, że w ramach lotu doszło do nieplanowanego międzylądowania nie stanowi w żadnym razie sytuacji, która jako taka, powoduje poważne problemy i niedogodności dla pasażerów, jakie mogą wynikać z odmowy przyjęcia na pokład, odwołania czy też dużego opóźnienia, a w odniesieniu do których rozporządzenie nr 261/2004, zgodnie z wykładnią Trybunału, przewiduje odszkodowanie. Takie poważne problemy i niedogodności występują wyłącznie jeżeli to międzylądowanie powoduje, że statek powietrzny odbywający dany lot ląduje w miejscu przeznaczenia z opóźnieniem co najmniej trzygodzinnym w stosunku do przewidzianej godziny lądowania, która to sytuacja co do zasady daje pasażerowi prawo do odszkodowania przewidzianego w art. 5 ust. 1 lit. c) i art. 7 rozporządzenia nr 261/2004, zgodnie z wykładnią Trybunału (zob. podobnie, wyrok z dnia 26 lutego 2013 r., Folkerts, C-11/11).

Zrównanie lotu, który zakończył się w planowanym miejscu przeznaczenia po nieplanowanym międzylądowaniu z odwołanym lotem prowadziłoby do przyznania prawa do odszkodowania pasażerowi, który z uwagi na to nieplanowane międzylądowanie dotarł do miejsca przeznaczenia z opóźnieniem mniejszym niż trzy godziny, podczas gdy pasażerowi, którego lot był opóźniony w takim samym zakresie z innego powodu nie przysługiwałoby prawo do odszkodowania, przewidzianego w art. 5 ust. 1 lit. c) i w art. 7 rozporządzenia nr 261/2004, zgodnie z wykładnią Trybunału i, w rezultacie byłoby sprzeczne z zasadą równego traktowania.

Postanowienie TSUE z dnia 5 października 2016 r., C-32/16

Standard: 83791 (pełna treść orzeczenia)

Komentarz składa z 545 słów. Wykup dostęp.

Standard: 83792

Komentarz składa z 151 słów. Wykup dostęp.

Standard: 83774

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.