Prawo do zawarcia małżeństwa w warunkach pozbawienia wolności
Prawo do zawarcia małżeństwa (art. 1 k.r.o.) Podstawowe prawa i obowiązki skazanego (art. 102 k.k.w.)
Wolność osobista nie jest warunkiem wykonania prawa do zawarcia małżeństwa. Osadzenie w zakładzie karnym wprawdzie pozbawia osobę wolności, a także - w sposób nieuchronny lub dorozumiany - niektórych praw i przywilejów cywilnych. Nie oznacza to, jednak, że osoby skazane nie mogą, lub mogą jedynie wyjątkowo, wykonywać swoje prawo do zawarcia małżeństwa. Osoba pozbawiona wolności w dalszym ciągu korzysta z podstawowych praw i wolności, które nie są sprzeczne z istotą pozbawienia wolności, a każde dodatkowe ich ograniczenie powinno zostać uzasadnione przez organy władzy sądowej (zob. wyrok ETPCz z dnia 5 stycznia 2010 r. 22933/02, Frasik v. Polska, LEX nr 534227).
W świetle standardów międzynarodowej ochrony praw człowieka, a zwłaszcza na podstawie art. 8 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności sporządzonej w Rzymie z dnia 4 listopada 1950 r., na państwie spoczywa pozytywny obowiązek zapewnienia poszanowania dla życia prywatnego, włącznie z poszanowaniem godności człowieka oraz jakości życia w pewnych aspektach. Prawo do zawarcia małżeństwa, wskazane w art. 12 Konwencji, stanowi lex specialis wobec prawa do prywatności.
Artykuł 12 Konwencji zapewnia podstawowe prawo mężczyzny i kobiety do zawarcia małżeństwa i założenia rodziny. Wykonanie prawa do zawarcia małżeństwa rodzi skutki w wymiarze społecznym, osobistym oraz prawnym. "Wybór partnera i decyzja o zawarciu małżeństwa, czy to na wolności, czy w zakładzie karnym, jest kwestią czysto prywatną i osobistą, i nie ma uniwersalnego i powszechnie uznanego wzorca dla dokonywania takiego wyboru lub podejmowania takiej decyzji. Poza nadrzędnymi względami bezpieczeństwa oraz w celu zapewnienia, iż prawo do zawarcia małżeństwa jest wykonywane "zgodnie z ustawami krajowymi" - które (...) same muszą być zgodne z Konwencją - organom władzy nie wolno w świetle art. 12 Konwencji ingerować w podjętą przez osobę osadzoną decyzję wstąpienia w związek małżeński z osobą przez siebie wybraną" (wyrok ETPCZ z dnia 5 stycznia 2010 r. 24023, Jeremowicz v. Polska, LEX nr 534230).
Organy władzy państwowej nie powinny ustanawiać przeszkód natury formalnej, a zwłaszcza mających źródło w zawężającej interpretacji prawa, uniemożliwiających skazanemu skorzystanie z prawa do zawarcia związku małżeńskiego.
Wyrok NSA z dnia 26 stycznia 2016 r., II OSK 1251/14
Standard: 4757
Wolność osobista nie stanowi wstępnego warunku koniecznego dla wykonania prawa do zawarcia małżeństwa.
Osadzenie w zakładzie karnym pozbawia osobę jej wolności a także – wprost lub przez implikację – niektórych praw obywatelskich i przywilejów. Nie oznacza to jednak, że osoby pozbawione wolności nie mogą, czy też mogą jedynie w szczególnie wyjątkowych przypadkach – wykonywać swoje prawo do zawarcia małżeństwa. Jak to już Trybunał wielokrotnie stwierdzał, osobie skazanej nadal przysługują podstawowe prawa i wolności człowieka, które nie są sprzeczne z istotą pozbawienia wolności, a każde dodatkowe ograniczenie powinno być przez władze odpowiednio uzasadnione (patrz Hirst (nr 2) przeciwko Zjednoczonemu Królestwu, [GC], nr 74025/01, ECHR 2005- IX, z dalszymi odwołaniami).
W wyżej wymienionej sprawie Hirst (nr 2), Wielka Izba Trybunału odwołała się do otwartej listy praw, jakie przysługują osobie pozbawionej wolności. Na przykład, więźniowie nie mogą być źle traktowani, poddawani nieludzkim lub poniżającym karom, czy też przebywać w warunkach pozostających w sprzeczności z Artykułem 3 Konwencji. Mogą oni jednak nadal korzystać z prawa do poszanowania ich życia prywatnego i rodzinnego, prawa do swobody wypowiedzi, prawa do praktykowania swojej religii, prawa do skutecznego dostępu do prawnika lub sądu dla celów Artykułu 6, oraz prawa do poszanowania ich korespondencji (ibid.). Na tej samej zasadzie, jak to zostało podkreślone na podstawie Europejskiej Konwencji Praw Człowieka w sprawie Hamer przeciwko Zjednoczonemu Królestwu, mają oni prawo do zawarcia małżeństwa.
Zasada, że jakiekolwiek ograniczenia tych praw wymagają uzasadnienia w każdym indywidualnym przypadku została również określona w Europejskich Regułach Więziennych, które – w Regule 3 – stanowią, że "ograniczenia nałożone na osobę pozbawioną wolności powinny stanowić minimum niezbędne i proporcjonalne do uprawnionego celu, dla którego zostały one nałożone".
Podczas gdy bez trudu można znaleźć tego rodzaju uzasadnienie, powołując się na względy bezpieczeństwa, w szczególności konieczność zapobiegania przestępstwom i rozruchom, co niewątpliwie wynika z okoliczności osadzenia w więzieniu – bezspornym jest, że osoba pozbawiona wolności nie traci swoich praw gwarantowanych na podstawie Artykułu 12 wyłącznie z powodu swojego statusu. W ramach systemu Konwencji, gdzie tolerancja i otwartość stanowią cechę charakterystyczną demokratycznego społeczeństwa, nie ma również miejsca dla jakiejkolwiek formy automatycznej ingerencji w prawa więźniów, w tym w prawo do zawarcia związku małżeńskiego z wybraną przez siebie osobą – wyłącznie w oparciu o argumenty, które zdaniem władz określają co może być do przyjęcia dla opinii publicznej, a co może ją urazić (patrz, mutatis mutandis, Hirst (nr 2); Dickson przeciwko Zjednoczonemu Królestwu, [GC], nr 44362/04, ECHR 2007-....; Hamer przeciwko Zjednoczonemu Królestwu; Draper przeciwko Zjednoczonemu Królestwu; oraz F. przeciwko Szwajcarii).
Trybunał odnotowuje, że wymóg uzyskania przez osobę skazaną wcześniejszej zgody na zawarcie małżeństwa w zakładzie karnym sam w sobie nie może zostać uznany za sprzeczny z Artykułem 12; jak to stwierdzono powyżej – ograniczenia życia małżeńskiego, prywatnego oraz rodzinnego stanowią nieodłączny element pozbawienia wolności. Ponadto, podejmując decyzję o udzieleniu lub odmowie wydania takiej zgody, władze posiadają pewien margines uznaniowości i muszą uwzględniać nie tylko osobisty interes więźnia – niezależnie od tego jak ważny mógłby on być – ale równocześnie takie czynniki, jak utrzymanie porządku, bezpieczeństwa i spokoju w zakładzie karnym. Poza tym, cele pozbawienia wolności, które nie ograniczają się jedynie do karzących i odstraszających aspektów kary, ale w sposób nieodzowny obejmują również jej aspekty resocjalizacyjne – stanowią istotne uwarunkowania, które należy uwzględnić w tym kontekście (patrz akapit 53 powyżej oraz Dickson).
Trybunał uznaje to, że władze więzienne miały prawo uzależnić swoją zgodę od warunków, w jakich małżeństwo wnioskodawcy miało zostać zawarte, w szczególności od wymogów związanych z utrzymaniem bezpieczeństwa i zapobieganiem rozruchom w zakładzie karnym (patrz akapity 53 oraz 55 powyżej). Jednakże Trybunał nie dostrzega żadnej podstawy, dla której władze powinny – jak to miało miejsce w niniejszej sprawie – oceniać głębię uczuć wnioskodawcy, rozpatrywać jakość jego związku oraz czynić uwagi w sposób wyraźny lub w podtekście krytykujące jego decyzję zawarcia związku małżeńskiego z określoną osobą, w oparciu wyłącznie o okoliczności, w jakich się znalazł i wybrał kandydatkę na żonę.
Oczywiście, zakłady karne nie są typowymi miejscami kojarzenia przyszłych partnerów, jednakże fakt, że związek pomiędzy mężczyzną a kobietą rozwinął się w czasie, gdy oboje byli pozbawieni wolności w sposób automatyczny nie sprawia, że ich relacja jest "bezprawna", "powierzchowna", nie posiada żadnej wartości resocjalizacyjnej, czy też nie zasługuje na szacunek.
Wybór partnera lub partnerki oraz decyzja poślubienia go lub jej, zarówno na wolności jak i w więzieniu, jest kwestią czysto prywatną, i nie istnieje żaden uniwersalny ani powszechnie przyjęty wzór dla takiego wyboru lub decyzji. Za wyjątkiem konieczności uwzględnienia nadrzędnych wymogów bezpieczeństwa oraz zapewnienia, aby prawo do małżeństwa było wykonywane "zgodnie z ustawodawstwem wewnętrznym", które – jak stwierdzono wcześniej – musi być zgodne z Konwencją, władze nie mają prawa na podstawie Artykułu 12 ingerować w decyzję więźnia o zawarciu związku małżeńskiego z wybraną przez siebie osobą, zwłaszcza na podstawie tego, że związek taki jest dla nich nie do przyjęcia, lub że odstaje od dominujących konwencji i norm społecznych.
Oczywiście władze więzienne muszą podjąć pewne działania o charakterze administracyjnym zanim umożliwią skazanemu zawarcie małżeństwa. Jednakże ta sama zasada ma zastosowanie również w odniesieniu do innych praw wynikających z Konwencji, takich jak prawo do dostępu do sądu, prawo do głosowania oraz prawo do poszanowania życia rodzinnego i korespondencji, wykonywanie których w więzieniu z natury rzeczy wymaga pozytywnych działań ze strony władz w celu zapewnienia skuteczności korzystania z tych praw (patrz Hirst (nr 2); Draper).
Istotą prawa do zawarcia małżeństwa jest ustanowienie prawnego związku mężczyzny i kobiety. To oni decydują o tym, czy pragną wejść w taki związek w okolicznościach, w których istnieją obiektywne przeszkody dla ich życia razem (patrz Hamer). W niniejszej sprawie jedynym powodem, dla którego wnioskodawca nie był w stanie wykonać swojego prawa do małżeństwa nie była jego niezdolność wynikająca z istnienia jakichkolwiek ustawowych przeszkód wyszczególnionych w polskim Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym, a jedynie fakt, że władze zakwestionowały jego decyzję poślubienia M.H. i odmówiły mu wydania zgody na ceremonię stanu cywilnego na terenie zakładu karnego. W praktyce odmowa ta miała konsekwencje identyczne jak skuteczny prawnie zakaz wykonania prawa gwarantowanego na podstawie Artykułu 12. Tego zaś, uwzględniając zakres uznaniowości przyznany Państwu na podstawie tego przepisu, nie można uzasadnić jakimkolwiek wyobrażalnym słusznym celem realizowanym przez władze.
Kluczowym elementem naruszenia Artykułu 12 Konwencji zarzucanym w niniejszej sprawie jest nie zakres uznaniowości przyznany władzom polskim, ale arbitralny sposób, w jaki skorzystały one ze swojego prawa podejmowania decyzji. Teoretycznie dostępna uznaniowość może mieć bardzo szeroki zakres, jednakże elementem decydującym jest to, w jaki sposób jest ona stosowana w praktyce. W sprawie wnioskodawcy naruszenie Konwencji wynikało raczej z niezachowania przez władze sprawiedliwej równowagi proporcji pomiędzy różnymi wchodzącymi tu w grę kategoriami interesu publicznego oraz indywidualnego – jak wymaga tego Konwencja – a nie z braku szczegółowych uregulowań dotyczących zawierania małżeństw w więzieniu. W wyniku tego zastosowany środek naruszył samą istotę prawa wnioskodawcy do zawarcia małżeństwa.
Dlatego też Trybunał stwierdza, że nastąpiło naruszenie Artykułu 12 Konwencji.
Jaremowicz przeciwko Polsce (skarga nr 24023/03)
Standard: 4548
Standard: 4549