Zrzeczenie się dziedziczenia na korzyść innej osoby
Zrzeczenie się dziedziczenia (art. 1048 k.c.)
Umowa o zrzeczenie się prawa dziedziczenia na korzyść innej osoby została zawarta w dniu 14 września 1960 r., a więc pod rządem i zgodnie z wymaganiami przepisów dekretu z dnia 8 października 1946 r. - Prawo spadkowe (Dz.U. Nr 60, poz. 328 ze zm.), spadki natomiast otwarły się już po wejściu w życie kodeksu cywilnego, do rozstrzygnięcia pozostaje kwestia skuteczności tej umowy. Chodzi tutaj jednak nie tylko o skutki określone w art. 1049 § 2 KC, ale przede wszystkim o skuteczność zastrzeżenia, że zrzeczenie się dziedziczenia następuje na korzyść innych spadkobierców ustawowych. Po skojarzeniu tej kwestii z nakreślonym wyżej zagadnieniem międzyczasowym istota analizowanego problemu sprowadza się do pytania, czy w chwili śmierci spadkodawców, a więc pod rządem kodeksu cywilnego, w czasie ważącym na ocenie wskazanego skutku zawartej umowy, dopuszczalne jest zrzeczenie się dziedziczenia na korzyść innej osoby.
W okresie obowiązywania Prawa spadkowego z 1946 r. dopuszczalność umowy o zrzeczenie się dziedziczenia na korzyść innej osoby (innego spadkobiercy) nie budziła wątpliwości. Jasność problemu oraz zgodność poglądów wynikała z faktu, że obok przepisu art. 10 - statuującego ten typ umowy dotyczącej spadku - funkcjonował przepis art. 13, w którym zrzeczenie się prawa dziedziczenia na korzyść innej osoby wymienione zostało expressis verbis.
Niezamieszczenie w kodeksie cywilnym odpowiednika przepisu art. 13 Prawa spadkowego - przy jednoczesnym zachowaniu w przepisie art. 1048 KC regulacji ujętej dotychczas w art. 10 Prawa spadkowego - stało się podłożem zapatrywania, że zrzeczenie się dziedziczenia może być obecnie wyłącznie bezwarunkowe. W konsekwencji, zarówno w praktyce sądowej, jak i w literaturze, zarysowała się w omawianej kwestii różnica zdań, która znalazła odbicie także w motywach rozważanego zagadnienia prawnego przedstawionego do rozstrzygnięcia przez Sąd Wojewódzki w trybie art. 391 § 1 KPC.
Rozstrzygając to zagadnienie Sąd Najwyższy uznał, że za dopuszczalnością zawierania również pod rządem kodeksu cywilnego umów o zrzeczenie się dziedziczenia na korzyść innej osoby przemawia kilka poważnych argumentów, których zakwestionować nie sposób.
Przede wszystkim należy podnieść, że - wbrew odmiennym opiniom - pominięcie w kodeksie cywilnym odpowiednika przepisu art. 13 Prawa spadkowego nie oznacza zakazu zrzekania się dziedziczenia na rzecz współspadkobiercy. Przepis ten bowiem nie wprowadzał przyzwolenia dla takiej postaci zrzeczenia (jego dopuszczalność wynikała z ogółu przepisów prawa cywilnego), lecz miał charakter ustawowej dyrektywy interpretacyjnej, wyznaczającej kierunek wykładni art. 10 Prawa spadkowego w zw. z art. 77 i nast. ustawy z dnia 18 lipca 1950 r. - Przepisy ogólne prawa cywilnego (Dz.U. Nr 34, poz. 312 ze zm.), a przedtem - dekretu z dnia 12 listopada 1946 r. (Dz.U. Nr 67, poz. 369). W razie wątpliwości - wyjaśniał przepis art. 13 Prawa spadkowego - zrzeczenie się prawa do dziedziczenia na korzyść innej osoby należy traktować jako zrzeczenie się pod warunkiem, że osoba ta będzie dziedziczyć. Tak więc opuszczenie tego przepisu w kodeksie cywilnym może oznaczać tylko to, że prawodawca odstąpił od krępowania sędziego normą zawężającą zakres jego swobody w stosowaniu i wykładni prawa. Wnioski dalej idące są pozbawione podstaw.
Przy ocenie rozważanego zagadnienia prawnego nie można również bagatelizować celów utylitarnych, właściwych umowie o zrzeczenie się dziedziczenia. Otóż, trzeba pamiętać, że jakkolwiek konstrukcja tej umowy nie została normatywnie związana z innymi umowami, to jednak w obrocie występuje ona powszechnie w ścisłym zespoleniu z darowizną; zrzeczenie jest wówczas aktem obdarowanego, rezygnującego w następstwie przysporzenia z ekspektatywy nabycia spadku po darczyńcy. Układ rodzinny lub sytuacja majątkowa stwarzają przy tym - tak jak w niniejszej sprawie - potrzebę (moralną powinność) zrzeczenia się dziedziczenia na rzecz innego spadkobiercy, co daje kontrahentom poczucie sprawiedliwości i stabilizacji, jak też zapobiega ewentualnym sporom w dziale spadku, szczególnie przy zaliczaniu na schedę spadkową otrzymanych darowizn (art. 1039 i nast. KC). Można zatem stwierdzić, że odrzucenie dopuszczalności zrzeczenia się dziedziczenia z zastrzeżeniem warunku byłoby równoznaczne z istotnym ograniczeniem użyteczności tego typu umów, mających w prawie cywilnym długotrwałą tradycję.
Odwołując się właśnie do argumentów historycznych można uzupełniająco wskazać, że umowa o zrzeczenie się prawa dziedziczenia była znana także prawu dzielnicowemu. Przykładowo przepis § 551 KPC - podobnie jak przepis art. 1048 KC - nie przewidywał wyraźnie zrzeczenia się na rzecz innej osoby, a mimo to zrzeczenie takie było w nauce i judykaturze jednoznacznie uznawane za dopuszczalne.
W konsekwencji Sąd Najwyższy przyjął, że zawarcie umowy o zrzeczenie się dziedziczenia na korzyść innej osoby nie jest pod rządem kodeksu cywilnego wyłączone. Za takim stanowiskiem przemawia dodatkowo brak jakichkolwiek racji jurydycznych mogących przekonywać do tezy, że właściwości analizowanej umowy sprzeciwiają się czynieniu przez zrzekającego się zastrzeżeń o cechach warunku cywilnoprawnego. Tym samym skład Sądu Najwyższego orzekający w niniejszej sprawie nie podzielił zapatrywania Sądu Najwyższego przedstawionego w postanowieniu z dnia 20 marca 1984 r. (III CRN 35/84).
Uchwała SN z dnia 5 lutego 1993 r., III CZP 10/93
Standard: 19488 (pełna treść orzeczenia)
Przepisy dotyczące spadkobrania nie przewidują możliwości "zrzeczenia się spadku" czy udziału w nim na korzyść innej osoby, w tym także na korzyść innego spadkobiercy. Spadkobierca ustawowy może zrzec się dziedziczenia tylko w drodze umowy notarialnej zawartej z przyszłym spadkodawcą (art. 1048 k.c.).
Postanowienie SN z dnia 20 maja 1984 r., III CRN 35/84
Standard: 47791 (pełna treść orzeczenia)