Kwit parkingowy jako znak legitymacyjny
Umowa przechowania (art. 835 k.c.)
Nie jest znakiem legitymacyjnym kwit, który prowadzący strzeżony parking włożył za wycieraczkę szyby samochodu, wpisując w nim godzinę wjazdu samochodu.
Przy prowadzeniu strzeżonego parkingu samochodowego brak jakichkolwiek przesłanek uzasadniających wręczenie kontrahentom znaków, stwierdzających obowiązek wydania samochodu z tym skutkiem, że wydanie samochodu okazicielowi znaku zwalnia prowadzącego parking z długu, choćby okaziciel był osobą nieuprawnioną - gdy prowadzącemu nie można przypisać złej wiary. Przede wszystkim nie zachodzi potrzeba identyfikacji samochodów i osób uprawnionych do ich odbioru za pomocą tego rodzaju znaków. Poza tym posługiwanie się nimi, byłoby tu, z uwagi na mogące stąd wynikać bardzo niekorzystne skutki dla oddających samochody na przechowanie, nie do przyjęcia przez tych ostatnich. Wkładane za wycieraczki szyb kwity parkingowe służą jedynie obliczeniu należności za parkowanie. Taki cel miał też - jak przyjął Sąd Apelacyjny w ślad za Sądem Wojewódzkim - kwit założony za wycieraczkę skradzionego samochodu. Choć z uwagi na jego treść, ograniczającą się jedynie do podania godziny wjazdu samochodu, można mieć wątpliwości, nawet co do jego przydatności do tego celu.
Kwit parkingowy, wydany powodowi, nie mógł zatem uzasadniać zwolnienia się pozwanego z obowiązku wydania samochodu na zasadach przewidzianych w art. 921[15] § 3 w zw. z art. 921[7] k.c. Nie zabranie ze sobą lub zgubienie przez powoda kwitu, nie może także uzasadniać przyjęcia przyczynienia się powoda do powstania szkody. Przede wszystkim w wywodach pozwanego, łączących zarzut przyczynienia się z kwalifikowaniem kwitu jako znaku legitymacyjnego, tkwi wewnętrzna sprzeczność.
Gdyby kwit parkingowy stanowił znak legitymacyjny, jego utrata i wydanie samochodu nieuprawnionemu okazicielowi kwitu w podnoszonych w kasacji okolicznościach zwalniałoby pozwanego całkowicie z zobowiązania wobec powoda, a tym samym również całkowicie wykluczałoby jego odpowiedzialność odszkodowawczą za niewykonanie tego zobowiązania; nieaktualne zatem wtedy byłoby w ogóle rozpatrywanie ograniczenia odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanego na podstawie art. 362 k.c.
Równie bezpodstawne jest wiązanie przyczynienia się powoda do powstania szkody z utratą kwitu parkingowego, traktowanego zgodnie z jego rzeczywistym znaczeniem. Służąc w istocie jedynie obliczeniu należności za parkowanie, pozostawał on bez istotnego związku z wykonaniem przez pozwanego zobowiązania do wydania powodowi samochodu w stanie nie pogorszonym (art. 844 w zw. z art. 835 k.c.). Jego utrata przez powoda nie mogła mieć zatem w normalnym toku zdarzeń wpływu na niewykonanie zobowiązania przez pozwanego. O przyczynieniu się zaś poszkodowanego do powstania szkody może być mowa tylko wtedy, gdy zachowanie się poszkodowanego pozostaje w normalnym związku przyczynowym z rezultatem w postaci szkody.
Wyrok SN z dnia 15 stycznia 1998 r., III CKN 322/97
Standard: 35051 (pełna treść orzeczenia)