Cywilna odpowiedzialność za zaniechanie
Cywilnoprawna odpowiedzialność za zaniechanie
Za zaniechanie uznaje się każde niewykonanie, zupełne lub częściowe, dostatecznie skonkretyzowanego obowiązku regulacyjnego. Decydującą wagę ma zatem zgodność zachowania sprawcy z wzorcem postępowania ujętym w przepisie prawa materialnego. Z tego punktu widzenia mniej istotne jest to, czy niewykonanie obowiązku polega na bezczynności, czy też na wadliwym działaniu.
Obowiązek działania może być wskazany w różny sposób. Biorąc pod uwagę stopień dokładności opisu czynności nakazowych, wyróżnić można dwie zasadnicze metody formułowania nakazów podjęcia określonych działań. Pierwsza, charakterystyka dla prawa publicznego, polega na szczegółowym opisie czynności, które należy podjąć. Klasycznym przykładem są tu przepisy prawa karnego.
Art. 2 k.k. obowiązującego od 1997 r. stanowi bowiem „odpowiedzialności karanej za przestępstwo skutkowe popełnione przez zaniechanie podlega ten tylko, na kim ciążył prawny szczególny obowiązek zapobiegnięcia skutkowi”.
Druga, charakterystyczna dla prawa cywilnego, polega na wprowadzeniu ogólnego nakazu zapobiegania pewnego rodzaju skutkom (np. wyrządzenia szkody, naruszeniu dóbr osobistych itp.) bez wskazania konkretnych środków (działań), które do tego celu zmierzają. Jeżeli obowiązek działania jest określony jedynie ogólnie, bez wskazania konkretnych działań, oznaczenie rodzaju działań nakazowych i przypisanie odpowiedzialności cywilnej może nastąpić dopiero na podstawie znajomości konkretnego stanu faktycznego.
Możność rekonstrukcji obowiązku działania z ogólnych zasad prawa albo zasad współżycia społecznego był także akceptowany w orzecznictwie Sądu Najwyższego (por. przykładowo wyrok z dnia 12.05.1972 r. II CR 95/72). Należy jednak zaznaczyć, iż metoda cywilistyczna rekonstruowania obowiązków działania przy pomocy zasady neminem leadere, w ocenie doktryny nie znajduje zastosowania do oceny zachowań władczych państwa. Dlatego też orzeczenia Sądu Najwyższego, w których dopuszczano odpowiedzialność państwa za zaniechania i uchybienia ogólnym przepisom kompetencyjnym, określającym zadania poszczególnych organów (np. rad narodowych, spotkały się z krytyką), por. wyrok SN z dnia 31 stycznia 1968 r. III PRN 66/67; wyrok SN z dnia 4 marca 1965 r. III CR 9/65; wyrok z dnia 22 sierpnia 1968 r. II CR 326/68.
Przyjmując te krytyczne uwagi Sąd Najwyższy w uchwale pełnego składu Izby Cywilnej z dnia 15.02.1971 r. III CZP 33/70 (wytyczne wymiaru sprawiedliwości do art. 417 – 421) stwierdził, że „jeżeli szkoda jest wynikiem zaniechania, to do przyjęcia winy funkcjonariusza konieczne jest ustalenie konkretnego obowiązku działania z jego strony”. Ta konstrukcja wypracowana w judykaturze została w pełni zaś zaaprobowana przez Trybunał Konstytucyjny w wyroku z dnia 4 grudnia 2001 r. SK 18/00, Trybunał stwierdził bowiem, iż „pojęcie zaniechania (...) dotyczy tych sytuacji, w których obowiązek określonego działania władzy publicznej jest skonkretyzowany w przepisie prawa i można ustalić, na czym konkretnie miałoby polegać zachowanie organu władzy publicznej, aby do szkody nie doszło”. Warto podkreślić, że ten sposób myślenia podzielił również ustawodawca czego wyrazem jest art. 417[1] § 3 k.c. w obowiązującym brzmieniu od 1.09.2004 r.
Wyrok SN z dnia 28 kwietnia 2005 r., III CK 367/04
Standard: 22355 (pełna treść orzeczenia)