Wyrok z dnia 1968-08-22 sygn. II CR 326/68
Numer BOS: 1353977
Data orzeczenia: 1968-08-22
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
Sygn. akt II CR 326/68
Wyrok z dnia 22 sierpnia 1968 r.
Do podstawowych obowiązków administracji szkolnej należy zapewnienie bezpieczeństwa uczącej się młodzieży w czasie zajęć szkolnych i przerw międzylekcyjnych.
Okoliczność, że kierownictwo szkoły nie dysponuje środkami pozwalającymi na zorganizowanie właściwej pieczy na uczniami, nie zwalnia Skarbu Państwa od opartej na przepisie art. 417 k.c. odpowiedzialności za skutki nieszczęśliwego wypadku.
Przewodniczący: sędzia W. Markowski. Sędziowie: S. Gross (sprawozdawca), J. Przybylski.
Sąd Najwyższy po rozpoznaniu sprawy z powództwa Genowefy B., działającej w imieniu małoletniego Marka B., przeciwko Skarbowi Państwa (Prezydium Miejskiej Rady Narodowej - Wydział Oświaty w T.) o odszkodowanie, na skutek rewizji powoda od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Łodzi z dnia 8 marca 1968 r.,
zmienił zaskarżony wyrok w części oddalającej powództwo w ten sposób, że zasądzoną kwotę 20.000 zł podwyższył do 30.000 zł z procentami i ustalił, że Skarb Państwa ponosi odpowiedzialność za ewentualną szkodę, jaka może w przyszłości wyniknąć dla powoda w związku z utratą zdrowia spowodowaną urazem doznanym w dniu 20 października 1966 r.; poza tym rewizję oddalił.
Uzasadnienie
Genowefa B. w pozwie wniesionym do Sądu Wojewódzkiego w Łodzi żądała zasądzenia na rzecz swego syna Marka B., urodzonego w 1957 r., od Skarbu Państwa (Prezydium Miejskiej Rady Narodowej w T. - Wydział Oświaty) sumy 50.000 zł zadośćuczynienia za krzywdę, jakiej małoletni B. doznał w dniu 20 października 1966 r. w Szkole Podstawowej nr 10 w T. wskutek uderzenia go jakimś twardym przedmiotem, prawdopodobnie kamieniem lub kasztanem, przez innego ucznia, Grzegorza S., na podwórku w czasie przerwy między lekcjami. Pozew zawierał także żądanie ustalenia, że małoletniemu Markowi B. będzie przysługiwało w przyszłości prawo dochodzenia od strony pozwanej renty wyrównawczej z powodu zmniejszonych możliwości zarobkowania lub zwiększonych potrzeb spowodowanych jego inwalidztwem, polegającym na utracie wzroku w prawym oku na skutek doznanego urazu.
Po przeprowadzeniu postępowania dowodowego Sąd Wojewódzki w Łodzi wyrokiem z dnia 8 marca 1968 r. zasądził od Skarbu Państwa (Prezydium Miejskiej Rady Narodowej - Wydział Oświaty w T.) na rzecz Marka B. 20.000 zł z procentami, a w pozostałej części powództwo oddalił.
Sąd ustalił m.in., że małoletniego powoda uderzył kasztanem uczeń Grzegorz S., który jednym kasztanem rzucił w słup elektryczny, a drugim w kierunku swego kolegi R., znajdującego się wraz z B. przy drzwiach wejściowych do budynku szkolnego. R. odchylił się, a kasztan trafił w oko powoda. W tym czasie przebywająca na boisku szkolnym i pełniąca dyżur nauczycielka Janina Z. znajdowała się przy studni, uważała bowiem to miejsce za najbardziej zagrażające bezpieczeństwu uczniów. Ze względu na rozległość podwórka szkolnego nie była ona w stanie zapobiec niebezpiecznej zabawie S., gdyż pozostawał on poza sferą jej widzenia.
Na podstawie tych ustaleń Sąd Wojewódzki - mając ponadto na uwadze, że prowadzone w związku z wypadkiem dochodzenie zakończyło się postanowieniem o umorzeniu postępowania wobec niestwierdzenia przestępstwa - nie znalazł przesłanek do obciążenia Skarbu Państwa odpowiedzialnością na podstawie art. 430 i 417 k.c. Sąd uznał jednak, że zebrany w sprawie materiał pozwala przyjąć, iż Skarb Państwa ponosi w danym wypadku odpowiedzialność w myśl art. 419 k.c. na zasadach współżycia społecznego, skoro małoletni powód w związku z wypadkiem doznał wielkiej krzywdy moralnej, stał się kaleką na całe życie, nie będzie przydatny z powodu utraty oka do niektórych zawodów, a nadto jest zeszpecony, gdyż jak to stwierdził biegły, ma rozbieżny zez prawego oka. Wychodząc z tych założeń i mając na uwadze, że małoletni otrzymał już tytułem ubezpieczenia od nieszczęśliwych wypadków 7.000 zł, Sąd Wojewódzki zasądził na jego rzecz na podstawie art. 419 k.c. odszkodowanie w sumie 20.000 zł, oddalając żądanie przyznania dalszej kwoty z tego tytułu, jako nieuzasadnione. Sąd Wojewódzki oddalił również żądanie powoda dotyczące jego ewentualnych uprawnień do renty w przyszłości, przy czym stanowisko swe w tym względzie oparł na tym, że małoletni może przygotować się do zawodu, który nie będzie wymagał widzenia obuocznego i w związku z tym nie dozna uszczerbku w swych przyszłych zarobkach, oraz że z okoliczności sprawy nie wynika, by powód w przyszłości jako jednooki miał mieć zwiększone potrzeby.
Powyższy wyrok Sądu Wojewódzkiego w części oddalającej powództwo zaskarżył pełnomocnik powoda rewizją, opartą m.in. na zarzucie naruszenia prawa materialnego, a w szczególności art. 417 § 1 w związku z art. 444 § 2 i 445 § 1 k.c. Skarżący wnosi o podwyższenie zasądzonego zadośćuczynienia do 30.000 zł i o ustalenie, że małoletniemu B. będzie przysługiwało w przyszłości prawo żądania renty bądź też o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Skarżący zasadnie kwestionuje stanowisko Sądu Wojewódzkiego co do braku przesłanek odpowiedzialności Skarbu Państwa opartej na art. 417 § 1 k.c.
Okoliczności ustalone w zaskarżonym wyroku nie przemawiają za trafnością takiego stanowiska. Dotyczy to przede wszystkim faktu, że w krytycznym dniu na rozległym dziedzińcu szkolnym, na którym w czasie przerwy międzylekcyjnej było kilkuset uczniów, dyżur pełniła jedna tylko nauczycielka, zmuszona przy tym - wskutek niezabezpieczenia studni - do pozostawania w jej pobliżu jako miejscu - z punktu widzenia bezpieczeństwa młodzieży - najbardziej zagrożonym.
Jest rzeczą niewątpliwą, że do podstawowych obowiązków (w najszerszym tego pojęcia znaczeniu) administracji szkolnej należy zapewnienie bezpieczeństwa uczącej się młodzieży w czasie zajęć szkolnych i przerw międzylekcyjnych.
Ustalenia, o których wyżej mowa, nieuchronnie prowadzą do wniosku, że w danym wypadku obowiązek ten nie został spełniony.
Prawidłowości takiego wniosku nie podważa wynikający z ustalonego stanu faktycznego oczywisty brak zaniedbań ze strony nauczycielki, która w istniejących warunkach nie była w stanie zapewnić należytego bezpieczeństwa przebywającym na dziedzińcu uczniom.
Odpowiedzialności Skarbu Państwa nie wyłączałby również brak zaniedbań ze strony kierownictwa szkoły, gdyby środki, jakie kierownictwo to miało do dyspozycji, nie pozwalały na zorganizowanie w sposób właściwy pieczy nad uczniami na dziedzińcu szkolnym. Również bowiem i w takim wypadku Skarb Państwa byłby odpowiedzialny za to, że powołani do tego funkcjonariusze państwowi dopuścili się zaniedbań w zapewnieniu kierownictwu szkoły środków koniecznych do wykonania jego zadań, zwłaszcza że należy wyłączyć, by zaniedbania tego rodzaju mogły być na wszelkich szczeblach nie zawinione.
Szkoda, jakiej doznał powód wskutek powyższych zaniedbań, stanowi ich normalne następstwo w rozumieniu art. 361 § 1 k.c., gdyż zasady doświadczenia życiowego pozwalają przyjąć, że należyta opieka członków ciała pedagogicznego zapewnia właściwe zachowanie się młodzieży szkolnej w czasie przerw międzylekcyjnych, a brak takiej opieki często prowadzi do wybryków zagrażających zdrowiu, a nawet życiu tej młodzieży.
W tym stanie rzeczy Sąd Najwyższy, opierając się na dokonanych w zaskarżonym wyroku ustaleniach, których prawidłowość nie budzi wątpliwości, doszedł do wniosku, że Skarb Państwa za następstwa doznanego przez małoletniego powoda uszczerbku zdrowia ponosi odpowiedzialność na podstawie art. 417 § 1 k.c.
Ponieważ dotkliwość wyrządzonej powodowi krzywdy, spowodowanej utratą wzroku w jednym oku, zeszpeceniem i ograniczeniem możliwości wyboru przyszłego zawodu, jest bardzo znaczna, należało uznać także - w związku ze zmianą kwalifikacji prawnej - za słuszny podniesiony w rewizji zarzut naruszenia art. 445 § 1 k.c. i w konsekwencji podwyższyć zasądzone powodowi zadośćuczynienie do wymienionej w rewizji kwoty 30.000 zł.
Nie można również odmówić słuszności żądaniu ustalenia odpowiedzialności Skarbu Państwa za ewentualną szkodę, jaka w przyszłości może powstać dla powoda w związku z utratą zdrowia spowodowaną rozważanym wypadkiem. Wyrażone bowiem w zaskarżonym wyroku przekonanie, że przez odpowiedni wybór przyszłego zawodu zdoła on takiej szkody uniknąć, nie wyłącza interesu prawnego powoda w takim ustaleniu na wypadek, gdyby przewidywania te nie mogły się spełnić.
W tym stanie rzeczy, gdy stwierdzone zostało tylko naruszenie prawa materialnego, Sąd Najwyższy na mocy art. 390 § 1 k.p.c. orzekł jak w sentencji.
OSNC 1969 r., Nr 5, poz. 98
Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN