Uchwała z dnia 1999-06-09 sygn. III CZP 16/99
Numer BOS: 931788
Data orzeczenia: 1999-06-09
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
Sygn. akt III CZP 16/99
Uchwała z dnia 9 czerwca 1999 r.
Przewodniczący: sędzia SN K. Kołakowski (sprawozdawca).
Sędziowie SN: I. Koper, M. Sychowicz.
Sąd Najwyższy, z udziałem prokuratora Prokuratury Krajowej J. Szewczyka, w sprawie ze skargi Elżbiety B. i Teresy S. - Elektryczne Centrum Handlowe "A.(...)" - Spółka Cywilna w W., z udziałem Jacka S. i Jacka J. - PPHU "B.(...)" w Ł., na czynności Komornika Sądu Rejonowego w Wieluniu, po rozpoznaniu na posiedzeniu jawnym dnia 9 czerwca 1999 r. zagadnienia prawnego przedstawionego przez Sąd Okręgowy w Sieradzu, postanowieniem z dnia 24 lutego 1999 r. sygn. akt (...), do rozstrzygnięcia w trybie art. 390 k.p.c.:
"Czy postępowanie przed sądem pierwszej instancji, wszczęte ze skargi na postanowienie komornika, ustalające koszty egzekucji toczy się z udziałem komornika?"
podjął następującą uchwałę:
W postępowaniu przed sądem pierwszej instancji, wszczętym na skutek skargi na postanowienie komornika, ustalające koszty egzekucji, komornik nie bierze udziału.
Uzasadnienie.
Przedstawiając rozstrzygane zagadnienie prawne Sąd Okręgowy wskazał w uzasadnieniu swojego postanowienia, że w sprawie tej komornikowi nie doręczono odpisu skargi dłużnika na je go czynność, nie brał on udziału w postępowaniu przed Sądem Rejonowym, "ani nie był nawet zawiadamiany o wyznaczonych rozprawach". Po doręczeniu odpisu postanowienia zmieniającego postanowienie komornika o ustaleniu kosztów egzekucji, złożył on na nie - rozpoznawane przez Sąd Okręgowy - zażalenie. Podejmując uchwałę Sąd Najwyższy miał na uwadze, co następuje: Stosownie do art. 767 k.p.c. na czynności komornika przysługuje skarga, zaś na postanowienie sądu ją rozstrzygające, w wypadkach w ustawie wskazanych, przysługuje zażalenie. Jednym z takich przepisów szczególnych, w którym zażalenie przewidziano, jest art. 770 k.p.c. W art. 536 § 2 k.p.c. obowiązującym do 1965 r. wskazano, że "na postanowienie sądu co do kosztów służy zażalenie". W pierwotnej treści art. 770 k.p.c. także nie wskazano, komu takie zażalenie przysługuje. Ponieważ ustalany postanowieniem komornika "koszt egzekucji" oznacza co do zasady te koszty, niezbędne do celowego przeprowadzenia egzekucji, które dłużnik powinien zwrócić wierzycielowi (art. 770 zd. pierwsze i trzecie), powszechnie przyjmowano, że skarga na to postanowienie komornika przysługuje jedynie tym osobom. W konsekwencji uznawano, że także jedynie im (a więc nie komornikowi) przysługuje zażalenie na postanowienie sądu.
Chociaż to ostatnie uprawnienie nie budziło wątpliwości, to, zgodnie z art. 95 pkt 3 ustawy z dnia 29 sierpnia 1997 r. o komornikach sądowych i egzekucji (Dz. U. Nr 133, poz. 882), w zdaniu czwartym art. 770 k.p.c. dodano, że zażalenie przysługuje "stronom". Posłużono się przy tym określeniem właściwym - w zasadzie - dla postępowania rozpoznawczego i odbiegającym także wyraźnie od - bliższego postępowaniu nieprocesowemu -jednak stosowanego (np. w art. 761 § 1 k.p.c.) ogólnego określenia "uczestnik postępowania". Po wszczęciu postępowania egzekucyjnego osoby te są - choć jedynie w większości przepisów księgi drugiej części drugiej kodeksu (a więc niezbyt konsekwentnie) - określane bardziej odpowiadającym treści tytułu wykonawczego, mianem "wierzyciela" i "dłużnika". Skoro uprawnienie stron do wniesienia zażalenia było także dotychczas oczywiste, wymieniono je zapewne jedynie dlatego, że wprawdzie nie chodziło dopiero o nadanie im tej możliwości, ale o to, by dać je również ("oraz") "komornikowi".
Trafnie Sąd Okręgowy wskazał w uzasadnieniu postanowienia o przedstawieniu zagadnienia prawnego, że jest to wyjątek od zasady, że komornikowi nie przysługuje zażalenie w postępowaniu wywołanym skargą na jego czynności. Istnienie dotychczas takiej zasady oznaczało, że komornikowi nie przysługiwało również uprawnienie do uczestniczenia w postępowaniu przed sądem rozpoznającym skargę na jego czynności, w tym także w kwestii "ustalenia kosztu egzekucji". Taka zasada istnieje zresztą nadal w odniesieniu do postępowań i postanowień wydanych w wyniku rozpoznawania skarg na inne czynności komorników niż wydanie postanowienia wskazanego w art. 770 k.p.c. Brak tu więc konsekwencji w określeniu ich statusu, nawet jeśli uwzględnić zmiany uregulowań dotyczących ich wynagradzania. Dotychczas, jedynym wyjątkiem, w praktyce i w wypowiedziach jednak nie dostrzeganym, było przyznanie w art. 773 § 3 in fine k.p.c. uprawnienia do wniesienia zażalenia na postanowienie rozstrzygające o dalszym prowadzeniu egzekucji, w razie jej zbiegu do tej samej rzeczy lub prawa, nie tylko - wyraźnie - samym "stronom", ale i "administracyjnemu organowi egzekucyjnemu". Także jednak i w tym wypadku (w którym pominięto komornika sądowego) brak zarówno bardziej szczegółowych uregulowań, jak i doświadczeń praktyki czy stanowiska doktryny oraz orzecznictwa.
Dostrzegając poważne wątpliwości wynikające z nadania komornikom wyjątkowego uprawnienia do wniesienia zażalenia, Sąd Okręgowy stwierdził, że możliwe jest zajęcie w przedstawianej kwestii dwóch stanowisk. Pierwsze - pośrednie zaprezentowane w tej sprawie przez Sąd Rejonowy - że komornik nie staje się uczestnikiem postępowania w pierwszej instancji. Drugie - że konsekwencją przyznania komornikowi uprawnienia do zaskarżenia postanowienia sądu powinno być stworzenie mu możliwości ("prawa") przedstawienia własnego stanowiska przed wydaniem postanowienia przez sąd rejonowy. Przy wyborze tej drugiej ewentualności niebranie przez komornika udziału w pierwszej instancji prowadziłoby - zdaniem tego sądu - do nieważności postępowania. Jakkolwiek więc komornik nie podnosił tego zarzutu w zażaleniu, to wzgląd m.in. na to, że sąd drugiej instancji musiałby wziąć to pod uwagę z urzędu, skłonił ten sąd do przedstawienia do rozstrzygnięcia tego zagadnienia.
Argumenty podniesione przez Sąd Okręgowy na uzasadnienie drugiego z możliwych stanowisk nie opierają się na wykładni obecnej treści art. 770 zd. czwarte k.p.c. Sprowadzają się bowiem jedynie do dostrzeżenia możliwości opowiedzenia się za celowością ewentualnego udziału komornika w postępowaniu ze skargi na jego czynności, dotyczącej prawidłowości ustalenia "kosztu egzekucji". Jest to zatem spostrzeżenie wskazujące - co najwyżej - na przekonanie o celowości ewentualnego takiego uregulowania tej kwestii na przyszłość. Ten wzgląd - choćby ze względu na istotne konsekwencje nieważności postępowania, wymagające dlatego nie budzących wątpliwości uregulowań - nie może przeważać de lege lata. Decydujące znaczenie przy rozstrzyganiu przedstawionego zagadnienia musi mieć natomiast - zdaniem Sądu Najwyższego - wykładnia samej treści rozważanego przepisu. Ponieważ Sąd Okręgowy trafnie wskazał na szczególny jego charakter, wykładnia ta musi być - zgodnie z utrwaloną regułą wykładni tego rodzaju przepisów - dokonana ściśle.
Jakkolwiek dodanie uprawnienia komornika, choć dokonane zostało w jednym słowie, stanowi istotny wyłom w dotychczasowych zasadach i otwiera szereg pominiętych przez ustawodawcę kwestii, to - mimo to jednak - brak jest tym samym podstaw do oparcia się na wykładni rozszerzającej lub wręcz celowościowej. Ta ostatnia w odniesieniu do tego przepisu musiałaby prowadzić do prawotwórczego rozwinięcia jego treści. Praktyka pozostawiania władzy sądowniczej obowiązku wypełniania niedostatków i niedomówień legislacji, zwłaszcza w uregulowaniach o charakterze przepisów szczególnych, godzi w konstytucyjną zasadę podziału władz. Zdaniem Sądu Najwyższego, w składzie podejmującym tę uchwałę, w doktrynie słusznie poddawane jest krytyce, choć staje się to niekiedy w praktyce niezbędne, wkraczanie przez władzę sądowniczą w drodze prawotwórczej wykładni w uprawnienia zastrzeżone ustawodawcy.
Sprawa, w której przedstawiono rozstrzygane zagadnienie, wskazuje zresztą, że uregulowanie zawarte w obecnym, nader lakonicznym, brzmieniu może dostarczać znacznie więcej postulatów de lege ferenda lub kwestii wymagających wyjaśnień wykraczających poza interpretację istniejącego tekstu. Przykładowo - Sąd Rejonowy także już celowościowo, gdyż bez jakiejkolwiek podstawy prawnej, chociaż rozstrzygnął skargę na rozprawie, dopatrzył się obowiązku doręczenia komornikowi z urzędu odpisu wydanego postanowienia z pouczeniem o przysługującym mu środku zaskarżenia, a następnie na jego wniosek sporządził i ponownie doręczył mu odpis tego postanowienia wraz z uzasadnieniem. Należy bowiem zważyć, że w omawianym przepisie brak jest unormowania sposobu, w jaki komornik ma się dowiedzieć o treści wydanego postanowienia i jak wobec tego należy również obliczać termin wniesienia przez niego zażalenia, a także wielu innych kwestii. Przyjmowane bowiem za możliwe sięgnięcie do odpowiedniego stosowania art. 357 § 1 i 2 oraz art. 394 § 2 k.p.c. wymagałoby uznania komornika za stronę.
Wobec wiążącego Sąd Najwyższy zakresu zagadnienia prawnego, przedstawionego do rozstrzygnięcia, wszystkie te kwestie pozostać muszą jednak poza zakresem możliwych rozważań. Istotnie bowiem, przy rozpoznawaniu w tej sprawie zażalenia komornika, a więc w granicach art. 390 § 1 w związku z art. 397 § 2 k.p.c., powstaje jedynie wątpliwość, dostrzeżona przez Sąd Okręgowy z urzędu, czy postępowanie przed sądem pierwszej instancji nie jest dotknięte nieważnością z tego powodu, że komornik nie brał w nim udziału. Gdyby jednak tak miało być, należałoby uznać, że przez samo uzyskanie uprawnienia do wniesienia zażalenia komornik stał się stroną w postępowaniu wywołanym skargą na jego czynności (art. 378 § 2 i art. 379 pkt 5 w związku z art. 397 § 2 k.p.c.). Do takiej wykładni brak jest jednak w art. 770 zd. czwarte k.p.c. podstaw, ponieważ w przepisie tym komornik został wyraźnie przeciwstawiony stronom, a inaczej nie określono jego pozycji. Nie można więc zasadnie przyjąć, że wyrażoną wolą ustawodawcy było jednak uczynienie komornika stroną rozważanego postępowania lub nadanie mu uprawnień równych uprawnieniom stron.
Przeciwnie - ustawodawca przyznał komornikowi wyraźnie jedynie wyjątkowe uprawnienie dopiero wniesienia zażalenia na postanowienie sądu. Ewentualna potrzeba uzyskania wyjaśnień od komornika, co podniesione zostało przez Sąd Okręgowy, jako argument przemawiający za przyjęciem, że rozpoznanie skargi na tę jego czynność powinno się odbywać "z jego udziałem", może być - i to nawet w obu instancjach - zrealizowana bez konieczności czynienia komornika każdorazowo obligatoryjnym "uczestnikiem" sprawy rozpoznawanej przez sąd w postępowaniu egzekucyjnym. Sprawa ze skargi na czynności komornika jest niewątpliwie " sprawą egzekucyjną", o jakiej mowa w art. 766 zd. pierwsze k.p.c. Regułą jest więc jej rozpoznawanie na posiedzeniu niejawnym. Argumenty, jakimi kierował się komornik ustalając "koszt egzekucji", muszą się znaleźć w uzasadnieniu postanowienia wydanego na podstawie art. 770 zd. trzecie k.p.c. W zasadzie więc nie powstaje zarówno potrzeba uzupełniania ich wyjaśnieniami komornika, jak i problem uczestnictwa komornika w postępowaniu ze skargi na to postanowienie, rozumiany jako obowiązek zawiadomienia go - jak to ujął Sąd Okręgowy - "o wyznaczonych rozprawach".
Ich odbycie, będące w postępowaniu egzekucyjnym ograniczone do wyjątków, zależy bowiem zawsze od uznania sądu. Stosownie jednak do art. 152 zd. drugie w związku z art. 13 § 2 k.p.c., także na posiedzenie niejawne możliwe jest wezwanie innych niż strony osób. Może być jednak również wyznaczone posiedzenie jawne i wysłuchanie na nim "stron i innych osób" (art. 766 zd. pierwsze in fine k.p.c.). Sąd spełnia w postępowaniu egzekucyjnym wiele funkcji, nie jest więc również wyłączone uzyskanie od komornika potrzebnych wyjaśnień na piśmie (arg. z art. 759 § 2, art. 760 § 1 i art. 761 § 1 k.p.c.). Stwarza to pełną możliwość odebrania od komornika ewentualnych uzupełniających informacji, bez konieczności przyznawania mu w tym celu uprawnień przez ustawodawcę nie nadanych i nie odpowiadających jego pozycji, jako organu egzekucyjnego poddanego nadzorowi sądu (m.in.: art. 759 § 1 i art. 761 § 1 k.p.c.).
Stosownie do art. 397 § 1 k.p.c., także sąd drugiej instancji rozpoznaje zażalenie na posiedzeniu niejawnym. Nie istnieje więc również w postępowaniu zażaleniowym obowiązek zawiadomienia komornika o tym posiedzeniu lub jego wysłuchania, choć można by za tym (a także i "udziałem" samych stron) przytoczyć te same argumenty, jakimi posłużył się Sąd Okręgowy na uzasadnienie celowości udziału komornika w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji. Także więc na posiedzenie niejawne w sądzie drugiej instancji komornik może być wezwany, a nawet w razie skierowania sprawy na posiedzenie jawne, sąd ten ma (choć niesłusznie na ogół pomijaną w praktyce) możliwość wezwania komornika jako "inną osobę" (art. 766 zd. pierwsze k.p.c.) lub "osobę zainteresowaną" (art. 148 § 2 i art. 152 zd. drugie w związku z art. 397 § 2 k.p.c.). Pozostałe zaś, dotychczas pominięte, kwestie wymagają albo uznania, że powinny być regulowane ustawowo, albo, że mają charakter pozwalający na ich unormowanie w przepisach regulujących czynności sądów.
OSNC 1999 r., Nr 12, poz. 202
Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN