Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Wyrok z dnia 1998-11-04 sygn. II CKN 866/97

Numer BOS: 897593
Data orzeczenia: 1998-11-04
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt II CKN 866/97

Wyrok z dnia 4 listopada 1998 r.

1. Pełnomocnictwo rodzajowe powinno określać rodzaj czynności prawnej objętej umocowaniem oraz jej przedmiot. Jeżeli rodzaj czynności prawnej nie jest w pełnomocnictwie określony w sposób wyraźny, dla ustalenia rzeczywistej woli reprezentowanego mają zastosowanie reguły interpretacyjne obowiązujące przy tłumaczeniu oświadczeń woli (art. 56 i 65 k.c.).

2. Przepisy kodeksu cywilnego nie zastrzegają żadnej formy odwołania pełnomocnictwa przez mocodawcę nawet w sytuacji, gdy forma taka była zastrzeżona dla udzielenia pełnomocnictwa.

Przewodniczący: sędzia SN M. Sychowicz.

Sędziowie SN. H. Ciepła (sprawozdawca), K. Zawada.

Sąd Najwyższy po rozpoznaniu w dniu 21 października 1998 r. na rozprawie sprawy z powództwa Henrietty J. przeciwko Lidii H. i Marianowi H. o ustalenie nieważności umowy, na skutek kasacji powódki od wyroku Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 6 czerwca 1997 r. sygn. akt (...)

uchylił zaskarżony wyrok i przekazał sprawę Sądowi Apelacyjnemu w Katowicach do ponownego rozpoznania i orzeczenia o kosztach postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie:

Sąd Wojewódzki w Katowicach wyrokiem z dnia 28 maja 1996 r. ustalił, że notarialna umowa darowizny z dnia 16 października 1985 r., na podstawie której Lidia H., działająca w imieniu własnym oraz jako pełnomocnik Henrietty J. podarowała samej sobie oraz Marianowi H. własność nieruchomości położonej w J.Z. przy ul. 1-Maja 25, o powierzchni 582 m2, dla której prowadzona jest księga wieczysta Kw nr (...) - jest nieważna. W uzasadnieniu stwierdził, że pozwana Lidia H. na podstawie udzielonego jej przez powódkę pełnomocnictwa nie była umocowana do dokonania w imieniu mocodawczyni darowizny spornej nieruchomości na rzecz swoją i swojego syna, pozwanego Mariana H. Pełnomocnictwo to o treści: "udzielam niniejszym siostrze mojej p. Lidii H. ... pełnomocnictwo do przeniesienia na siebie własności wyżej naprowadzonej posiadłości gruntowej lub rozporządzać odnośnie tej posiadłości gruntowej w każdy inny dowolny sposób. Pełnomocnik jest uprawniony w tym celu złożyć wszelkie możliwe oświadczenia i/lub czynności przedsięwziąć" nie spełnia wymagań pełnomocnictwa szczególnego w rozumieniu art. 98 zd. 2 k.c.

Nie określa bowiem, jak tego wymaga wymieniony przepis, rodzaju czynności objętych umocowaniem. Już więc z tej przyczyny umowa darowizny zawarta na podstawie tego pełnomocnictwa jest nieważna. Zdaniem Sądu Wojewódzkiego, gdyby nawet podzielić odmienne stanowisko pozwanych, że wymienione pełnomocnictwo spełnia wymagania pełnomocnictwa rodzajowego, to należałoby przyjąć, że zostało ono odwołane oświadczeniem z dnia 4 sierpnia 1985 r., podpisanym przez pozwaną i jej męża, w którym pozwana zgodziła się tylko zarządzać sporną nieruchomością. Wyrok ten na skutek rewizji pozwanych został zmieniony wyrokiem Sądu Apelacyjnego w Katowicach z dnia 6 czerwca 1997 r. przez oddalenie powództwa. Sąd Apelacyjny stwierdzając, że Sąd Wojewódzki z prawidłowo poczynionych ustaleń wyprowadził wadliwe wnioski, jednocześnie uznał, że Sąd Wojewódzki "odmówił listom kierowanym do pozwanej mocy dokumentów potwierdzających rzeczywistą wolę powódki. Tymczasem korespondencja ta w pełni daje podstawę do wnioskowania, że powódka była świadoma, iż w oparciu o pełnomocnictwo upoważnia pozwaną do przeniesienia na pozwaną i jej syna, pod tytułem darmym, spornej nieruchomości. Są to dowody, które w sposób nie budzący wątpliwości jasno precyzują stanowisko powódki (...) wnioskowanie o woli powódki z zeznań świadków Z., którzy w 1985 r. w Niemczech nie byli, oświadczeniu pozwanej i jej męża złożonym w toku procesu uznać należy za wadliwe. Wiarygodność tego ostatniego budzi wątpliwości (...)". W konsekwencji Sąd Apelacyjny przyjął, że umocowanie pozwanej, aczkolwiek sformułowane zostało szeroko. jest jasne i nie budzące wątpliwości, że pełnomocnik ma nie ograniczone możliwości działania i może być jednocześnie drugą stroną dokonywanej czynności prawnej. Zawarcie w pełnomocnictwie upoważnienia nie doznającego jakichkolwiek ograniczeń - zdaniem Sądu Apelacyjnego - spełnia wymóg pełnomocnictwa rodzajowego, jest więc pełnomocnictwem ważnym w świetle art. 98 k.c. jak i art. 12 Prawa prywatnego międzynarodowego w związku z art. 1138 k.p.c. Wyrok Sądu Apelacyjnego powódka zaskarżyła kasacją opartą na obu podstawach wymienionych w art. 393/1/ k.p.c.

Zdaniem skarżącej, Sąd Apelacyjny naruszył prawo materialne przez błędną wykładnię art. 98 k.c. i całkowite pominięcie przepisów art. 101 § 2 i art. 108 k.c., w wyniku czego bezpodstawnie przyjął, że pełnomocnictwo z dnia 18 grudnia 1984 r. jest ważnym pełnomocnictwem rodzajowym, chociaż prawidłowa wykładnia tych przepisów prowadzi do wniosku, iż jest ono nieważne, gdyż nie określa rodzaju czynności prawnej, do której upoważniony jest pełnomocnik. Skarżąca zarzuciła też naruszenie przepisów procesowych, tj. art. 385 § 1 k.p.c. w brzmieniu sprzed dnia 1 lipca 1996 r. oraz art. 233 § 1 i art. 328 § 2 k.p.c. przez niedopuszczalną zmianę ustaleń sądu pierwszej instancji co do rzeczywistej woli przy określaniu zakresu umocowania udzielonego pozwanej i brak oceny co do ważności umowy darowizny z dnia 16 października 1985 r., będącej przedmiotem sporu. Wniosła o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy Sądowi Apelacyjnemu do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

W pierwszej kolejności wymaga rozważenia zarzut naruszenia przepisów procesowych jako rzutujący na możliwość oceny prawidłowości zastosowania prawa materialnego. Prawidłowo ustalona podstawa faktyczna, należąca do materii procesowej, jest niezbędną przesłanką dokonania oceny prawnej rozstrzygnięcia. Skarżąca upatruje naruszenia przepisu art. 385 § 1 k.p.c. w brzmieniu sprzed dnia 1 lipca 1996 r. i art. 233 § 1 k.p.c. w dokonanej przez Sąd Apelacyjny zmianie ustaleń sądu pierwszej instancji w przedmiocie rzeczywistej woli powódki. Zarzutowi temu nie można odmówić słuszności. Założeniem swobodnej oceny dowodów, przewidzianej w art. 233 § 1 k.p.c., jest prawidłowa ich interpretacja. Skarżąca zarzuciła w kasacji, że Sąd Apelacyjny zmienił ustalenia Sądu Wojewódzkiego w przedmiocie rzeczywistej woli powódki, bez uzupełnienia lub ponowienia dowodów, jak tego wymagał art. 385 § 1 k.p.c. w brzmieniu sprzed dnia 1 lipca 1996 r. Stosownie do tego przepisu, sąd rewizyjny orzekał na podstawie materiału zebranego w postępowaniu w pierwszej instancji, biorąc jednak pod rozwagę fakty powszechnie znane lub wiadome mu urzędowo. Mógł przeprowadzić dowody uzupełniające lub ponowić niektóre z dowodów przeprowadzonych przez sąd pierwszej instancji, jeżeli uznał, że przyczyni się to w sposób istotny do przyśpieszenia postępowania (§ 2).

Jeśli nowe ustalenia byłyby odmienne od ustaleń dokonanych przez sąd pierwszej instancji, sąd rewizyjny uchylał zaskarżony wyrok (§ 4). W rozpoznawanej sprawie cały materiał zebrany został w postępowaniu przed sądem pierwszej instancji, a Sąd Apelacyjny, jako sąd rewizyjny, uprawniony był do orzekania również w sposób reformatoryjny (art. 390 § 1 k.p.c. w brzmieniu sprzed dnia 1 lipca 1996 r.) na podstawie tak zebranego materiału. Tymczasem, jak trafnie zarzuciła skarżąca, sąd ten wydał zaskarżony wyrok w wyniku odmiennej, aniżeli uczynił to sąd pierwszej instancji, oceny dowodów, co przesądza o naruszeniu wymienionego przepisu. Stwierdzenie, że wiarygodność dowodu budzi wątpliwości, jest wdaniem się w jego ocenę. Do oceny dowodów powołany jest sąd, przed którym dowody zostały przeprowadzone (art. 235 w związku z art. 233 § 1 k.p.c.), co czyni zadość zasadzie bezpośredniości, na której oparty jest polski proces cywilny. Sąd Apelacyjny naruszył też przepis art. 328 § 2 k.p.c. Uzasadnienie zaskarżonego wyroku nie zawiera bowiem oceny ważności umowy darowizny będącej przedmiotem osądu i nie wskazuje podstawy prawnej rozstrzygnięcia. Sąd Apelacyjny ograniczył rozważania do oceny jurydycznej pełnomocnictwa udzielonego pozwanej przez powódkę, które stanowi tylko przesłankę rozstrzygnięcia.

Nie można też odmówić słuszności zarzutowi naruszenia przepisu art. 98 k.c. Zarzut ten w sposób skuteczny podważa argumentację prawną przytoczoną przez Sąd Apelacyjny. Problem, który wyczerpuje istotę rozpoznawanej sprawy, a także jest przedmiotem zarzutu kasacyjnego, sprowadza się do odpowiedzi na pytanie, czy udzielone pozwanej przez powódkę pełnomocnictwo spełnia wymagania pełnomocnictwa rodzajowego z art. 98 k.c. Nie ulega bowiem wątpliwości, że przeniesienie własności nieruchomości jest czynnością prawną przekraczającą zwykły zarząd, a zatem, stosownie do art. 98 k.c., jeżeli działanie pełnomocnika ma przekraczać granice zwykłego zarządu, potrzebne jest pełnomocnictwo określające rodzaj czynności prawnej i jej przedmiot (pełnomocnictwo rodzajowe). Według wymienionego przepisu, umocowanie może obejmować ogół czynności prawnych albo określony ich rodzaj. Przepisy kodeksu cywilnego nie definiują pojęcia pełnomocnictwa rodzajowego. Natomiast w literaturze, m.in. powołanej przez Sąd Wojewódzki, przyjmuje się, że kryterium rozróżnienia między pełnomocnictwem ogólnym a rodzajowym jest zakres umocowania do działania w imieniu mocodawcy. Pełnomocnictwo ogólne nie określa w ogóle ani nie wyodrębnia czynności prawnych, do jakich pełnomocnik został umocowany.

Natomiast pełnomocnictwo rodzajowe powinno określać rodzaj czynności prawnej objętej umocowaniem oraz jej przedmiot. Pełnomocnictwo rodzajowe występuje również pod postacią pełnomocnictwa alternatywnego. Mamy z nim do czynienia wówczas, jeśli obejmuje ono umocowanie do dokonania jednej czynności prawnej, którą pełnomocnik ma wybrać spośród czynności prawnych wskazanych w pełnomocnictwie. Przytoczona na wstępie treść pełnomocnictwa udzielonego pozwanej przez powódkę nie wymienia wyraźnie, jak tego wymaga art. 98 k.c., rodzaju czynności prawnej. W tej sytuacji dla ustalenia woli reprezentowanego konieczne było sięgnięcie do reguł interpretacyjnych obowiązujących przy tłumaczeniu oświadczeń woli (art. 56 i 65 k.c.). A zatem dla oceny charakteru tego pełnomocnictwa miały znaczenie poczynione przez Sąd Wojewódzki ustalenia dotyczące okoliczności towarzyszących udzieleniu pełnomocnictwa i ich ocena jurydyczna. Sąd Apelacyjny z naruszeniem powołanych przepisów procesowych dokonał odmiennej oceny dowodów i na jej podstawie wydał orzeczenie reformatoryjne.

W rezultacie przytoczonych rozważań trzeba zanegować pogląd Sądu Apelacyjnego, że omawiane pełnomocnictwo spełnia wymagania pełnomocnictwa rodzajowego i jako takie jest ważne w świetle art. 98 k.c. Nie można też podzielić poglądu tego Sądu, że oświadczeniem z dnia 4 sierpnia 1985 r. pełnomocnictwo to nie zostało odwołane, gdyż nie jest ono oświadczeniem powódki. Uszło bowiem uwagi Sądu Apelacyjnego, co trafnie wywiódł Sąd Wojewódzki, że ustawa nie zastrzega żadnej formy odwołania pełnomocnictwa przez mocodawcę, i to także w sytuacji, gdy forma taka była zastrzeżona dla udzielenia pełnomocnictwa. Oczywiście, rozważania co do ewentualnego odwołania pełnomocnictwa będą konieczne wówczas, jeśli w wyniku dokonania prawidłowej oceny jurydycznej okoliczności towarzyszących udzieleniu pełnomocnictwa okaże się, że spełnia ono wymagania pełnomocnictwa rodzajowego z art. 98 k.c.

Wbrew zarzutowi kasacji, Sąd Apelacyjny nie naruszył przepisu art. 108 k.c. stwierdzając, że umocowanie pozwanej do zawarcia umowy z samym sobą, czyni rozważania o kolizji interesów stron bezprzedmiotowymi. Z tych względów zaskarżony wyrok uchylono i przekazano sprawę do ponownego rozpoznania (art. 393/13/ k.p.c. w związku z art. 11 ust. 3 ustawy z dnia 1 marca 1996 r. o zmianie kodeksu postępowania cywilnego..., Dz. U. Nr 43, poz. 189).

OSNC 1999 r., Nr 3, poz. 66

Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.