Postanowienie z dnia 1998-02-04 sygn. I CKU 204/97
Numer BOS: 850844
Data orzeczenia: 1998-02-04
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
Sygn. akt I CKU 204/97
Postanowienie z dnia 4 lutego 1998 r.
Prawo polskie nie stoi na przeszkodzie używaniu nazwisk z partykułą właściwą językowi kraju pochodzenia osoby fizycznej.
Przewodniczący: sędzia SN Z. Świeboda.
Sędziowie SN. T. Domińczyk (sprawozdawca), C. Żuławska.
Sąd Najwyższy, z udziałem prokuratora Prokuratury Krajowej W. Bryndy, po rozpoznaniu w dniu 29 stycznia 1998 r. na rozprawie sprawy z wniosku Stanisława B., z udziałem Stanisława B. s. Bolesława, Leokadii B., Przemysława B. i Anny B., o sprostowanie aktów stanu cywilnego, na skutek kasacji Ministra Sprawiedliwości (...) od postanowienia Sądu Rejonowego w Bytowie z dnia 19 maja 1997 r. sygn. akt (...)
postanowił oddalić kasację.
Uzasadnienie:
W sprawie z wniosku Stanisława B., z udziałem Stanisława B. s. Bolesława, Leokadii B., Przemysława B. i Anny B., postanowieniem z dnia 19 maja 1997 r. Sąd Rejonowy w Bytowie orzekł sprostowanie:
1) aktu małżeństwa Bolesława i Leokadii B., sporządzonego w Urzędzie Stanu Cywilnego w S. za nr 163278,
2) aktu urodzenia Stanisława B. s. Bolesława, sporządzonego w Urzędzie Stanu Cywilnego w S. za nr 42,
3) aktu urodzenia Stanisława B. s. Stanisława, sporządzonego w Urzędzie Stanu Cywilnego w C.D. za nr 90/1959,
4) aktu urodzenia Anny Julity B., sporządzonego w Urzędzie Stanu Cywilnego w B. za nr 635/1984,
5) aktu urodzenia Przemysława Mateusza B., sporządzonego w Urzędzie Stanu Cywilnego w B. za nr 103/1993,
6) aktu małżeństwa Stanisława i Zofii B., sporządzonego w Urzędzie Stanu Cywilnego w B. za nr 47/1983 przez dodanie w każdym z tych aktów przed nazwiskiem "B." słowa "von".
Wobec braku zaskarżenia postanowienie to uprawomocniło się w pierwszej instancji. Zaskarżył je kasacją Minister Sprawiedliwości. Powołując się na art. 12 ust. 3 ustawy z dnia 1 marca 1996 r. o zmianie kodeksu postępowania cywilnego, rozporządzeń Prezydenta Rzeczypospolitej - Prawo upadłościowe i Prawo o postępowaniu układowym, kodeksu postępowania administracyjnego, ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych i niektórych innych ustaw (Dz. U. Nr 13, poz. 189) skarżący zarzucił rażące naruszenie prawa materialnego, w szczególności art. 18 ust. 1 zdanie pierwsze w zw. z art. 40 ust. 2 i art. 62 ustawy z dnia 29 września 1986 r. - Prawo o aktach stanu cywilnego (Dz. U. Nr 36, poz. 180 ze zm.) i domagał się zmiany tego postanowienia przez oddalenie wniosku. W uzasadnieniu skargi kasacyjnej podniósł, że zamieszczanie w aktach stanu cywilnego tytułu rodowego nie mieści się w katalogu danych wymaganych przez prawo i jest niedozwolone.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Artykuł 1 ustawy z dnia 29 września 1986 r. - Prawo o aktach stanu cywilnego (Dz. U. Nr 36, poz. 180 ze zm.), zwanej dalej ustawą, określa katalog zdarzeń, podlegających urzędowej rejestracji. Zdarzenia te - urodzenie, zawarcie małżeństwa i zgon - ujawnione wpisami w księgach urodzeń, małżeństw i zgonów, przybierają postać aktów stanu cywilnego, a te zgodnie z brzmieniem art. 3 ustawy służą określeniu stanu cywilnego osoby w takim rozumieniu, że identyfikują ją co do wieku, płci, pochodzenia, sytuacji rodzinnej.
Szczególny charakter aktu stanu cywilnego sprawia, że mogą być w nim zamieszczone tylko dane wymagane przez prawo i tylko takie, które nie naruszają dóbr osobistych (art. 18). Na potrzeby sporządzenia aktu urodzenia "wymagane dane" określa art. 42 ust. 2, aktu małżeństwa - art. 62 ust. 1, zaś aktu zgonu - art. 67 ust. 1 ustawy. W każdym z tych przypadków podstawowym składnikiem aktu jest nazwisko, które obok imienia, stanowi istotny element indywidualizacji osoby fizycznej. W warunkach polskich, podobnie zresztą jak i w innych krajach europejskich, genetycznie ukształtowane nazwisko, z uwzględnieniem cech wyróżniających osobę fizyczną w środowisku, według miejsca urodzenia lub zamieszkania, wykonywania zawodu, stanu majątkowego, itp., stanowi podlegające ochronie prawa dobro osobiste. Wymienia je expressis verbis art. 23 k.c. i niewątpliwie mieści się ono także w konstytucyjnym pojęciu przyrodzonej i niezbywalnej godności człowieka (art. 30 ustawy z dnia 2 kwietnia 1997 r. - Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej - Dz. U. Nr 78, poz. 483).
Ochrona dobra osobistego, w tym także nazwiska, może przybierać różne formy. Powszechność ochrony dóbr osobistych sprawia, że można jej poszukiwać zarówno na gruncie prawa cywilnego (art. 24 § 1 i 2 k.c.), jak i innych przepisów (art. 24 § 3 k.c.). W dążeniu do ochrony prawa do nazwiska, w szczególności jego pisowni i elementów składowych droga wiedzie poprzez stosowanie art. 31 ustawy. Należy jednakże pamiętać o wywiedzionej z ustawy z dnia 15 listopada 1956 r. o zmianie imion i nazwisk (Dz. U. z 1963 r. nr 59, poz. 328 ze zm.) zasadzie stabilizacji nazwiska, co w praktyce oznacza dopuszczalność prostowania na podstawie tzw. aktu wstępnego, orientującego o brzmieniu i pisowni nazwiska przodka.
Przedmiotem kwestionowanego kasacją sprostowania aktów stanu cywilnego było nazwisko w swej zasadniczej części mające brzmienie niemieckie, pierwotnie poprzedzone wyrażeniem "von". Nosili je wstępni ojca wnioskodawcy, Józef i Bolesław B. Także w akcie małżeństwa Józefa B. z Józefiną K. nazwisko "B." poprzedzone jest wyrażeniem "von". Określenie to, odpowiadające francuskiemu "de", holenderskiemu "van", czy też polskiemu "z", w literaturze prawniczej nazywane jest partykułą szlachecką. Jej istotna funkcja sprowadza się do podkreślenia znaczenia nazwiska. Spełniając jedynie rolę wyróżnika nie może być traktowana jako tytuł. W większości ustawodawstw uznawana jest jako integralna część nazwiska, i brak też uzasadnionych powodów, aby odmiennie ją rozumieć w warunkach polskich. Nie może być w szczególności kojarzona z tytułem "rodowym i innym", w rozumieniu art. 96 ustawy z dnia 17 marca 1921 r. - Konstytucja Rzeczypospolitej Polskiej (Dz. U. Nr 44, poz. 267). Należy bowiem zwrócić uwagę na kontekst, w jakim wyrażenie "tytuły rodowe i inne" zostało użyte. Cytowany przepis wymienia mianowicie przywileje rodowe i stanowe oraz herby, co może tylko oznaczać, że chodzi tam o tytuły jako wyraz przynależności do określonej klasy społecznej, nie zaś modyfikujące nazwisko wyrażenia (partykuły, przyimki) o cechach powszechności. Reasumując, należy przyjąć, że prawo polskie nie stoi na przeszkodzie używaniu nazwisk z partykułą właściwą językowi kraju pochodzenia osoby fizycznej. Przedmiotem sprawy jest nazwisko w brzmieniu niemieckim. Wnioskodawca oraz uczestnicy wykazali, że ich przodkowie posługiwali się tym nazwiskiem w postaci, do jakiej zmierza treść wniosku.
Powołując się zaś na bliskie związki rodzinne i pokrewieństwo z obywatelami państwa niemieckiego, legitymującymi się nazwiskiem z partykułą "von", wykazali w sposób dostatecznie pewny, że mają interes prawny w tym, aby także ich nazwisku nadać kształt pierwotny. Z tych wszystkich względów należało kasację oddalić jako nieuzasadnioną (art. 39312 k.p.c.).
OSNC 1998 r., Nr 10, poz. 158
Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN