Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Uchwała z dnia 1997-05-23 sygn. III CZP 18/97

Numer BOS: 809589
Data orzeczenia: 1997-05-23
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt III CZP 18/97

Uchwała z dnia 23 maja 1997 r.

Przewodniczący: sędzia SN E. Skowrońska-Bocian.

Sędziowie SN: K. Kołakowski, C. Żuławska (sprawozdawca).

Sąd Najwyższy, z udziałem prokuratora Prokuratury Krajowej P. Wiśniewskiego, w sprawie z powództwa Spółdzielni Niewidomych "P.(...)" w S. przeciwko Zbigniewowi S. i Karolinie J.-S. o zapłatę, po rozpoznaniu na posiedzeniu jawnym dnia 23 maja 1997 r. zagadnienia prawnego przedstawionego przez Sąd Wojewódzki w Toruniu, postanowieniem z dnia 31 stycznia 1997 r. sygn. akt (...), do rozstrzygnięcia w trybie art. 390 k.p.c.:

"Czy w świetle art. 544 k.c. w związku z art. 548 k.c. ryzyko, o którym mówi ten ostatni przepis polega na tym, że kupujący zobowiązany jest do zapłaty ceny w razie wydania przesyłki Przez sprzedawcę przewoźnikowi również wówczas, gdy przesyłki nie otrzymał?"

podjął następującą uchwałę:

W pojęciu niebezpieczeństwa, o jakim mowa w art. 548 § 1 k.c., mieści się obowiązek zapłaty przez kupującego ceny za rzecz, powierzoną przez sprzedawcę przewoźnikowi, choćby przewoźnik kupującemu-odbiorcy przesyłki nie wydał.

Uzasadnienie:

Powodowa Spółdzielnia Niewidomych "P.(...)" domagała się zasądzenia na jej rzecz od pozwanych: Zbigniewa S. i Karoliny J.-S. kwoty 3014,89 zł tytułem ceny za sprzedany towar (przyciski sterownicze objęte fakturą z dnia 16 lipca 1993 r.). Pozwani zarzucili, że nie otrzymali towaru; dopiero w lutym 1996 r., po otrzymaniu wezwania do zapłaty wraz z kserokopią faktury, zgłosili reklamację przesyłki w PKP, która nie dała jednak wyniku.

Sąd Rejonowy oddalił powództwo, uznając, że powód nie udowodnił faktu wydania towaru ani przewoźnikowi, ani pozwanemu, dowodem bowiem nie może być ani faktura, ani dowód "WZ", dołączone przez powoda do pozwu. Od tego wyroku apelację złożył powód, zarzucając naruszenie zarówno przepisów kodeksu cywilnego, jak i prawa przewozowego. Powód podniósł, że - jako nadawca przesyłki - nie dysponuje ani oryginałem, ani wtórnikiem listu przewozowego, a tylko jego czwartym egzemplarzem, i egzemplarz ten, zaopatrzony pieczęcią stacji nadania, i datą 3 lipca 1993 r., złożył do akt. Powód twierdził też, że to pozwani, jako wskazani w liście przewozowym odbiorcy przesyłki, obowiązani byli zgłosić formalną reklamację do przewoźnika, uzyskawszy wpierw od nadawcy odpowiednie dokumenty i cesję praw z umowy przewozu.

Przy rozpoznawaniu apelacji Sąd Apelacyjny powziął poważne wątpliwości prawne, którym dał wyraz w skierowanym do Sądu Najwyższego w trybie art. 390 § 1 k.p.c. zagadnieniu prawnym, przytoczonym w sentencji uchwały. W szczególności wątpliwości dotyczyły zestawienia unormowań art. 548 § 1 k.c., dotyczącego chwili przejścia niebezpieczeństwa przypadkowej utraty rzeczy, oraz art. 544 § 1 k.c., dotyczącego powstania obowiązku zapłaty ceny w razie, gdy sprzedana rzecz zostaje przez sprzedawcę przesłana do miejsca, które nie jest miejscem spełnienia świadczenia.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Wydanie rzeczy sprzedanej należy do podstawowych obowiązków sprzedawcy (art. 535 k.c.) i ustawa wiąże z nim m.in. przejście niebezpieczeństwa (ryzyka) utraty rzeczy (art. 548 § 1 k.c.), inaczej mówiąc, od chwili wydania sprzedawca jest uwolniony od obowiązku wobec kupującego, los rzeczy zaś, a w szczególności ryzyko jej przypadkowej utraty, przechodzi na kupującego.

Sposób dokonania "wydania" zależy od okoliczności i woli stron, przykładowo - poza wydaniem w rozumieniu art. 348 k.c. (traditio brevi manu i traditio longa manu) - może także polegać na powierzeniu rzeczy osobie trzeciej (np. przechowawcy). Artykuł 544 § 1 k.c. wprowadza regułę interpretacyjną, dotyczącą takiego właśnie sposobu wydania (a zatem również miejsca i czasu wydania); w razie, gdy rzecz ma być przesłana przez sprzedawcę do miejsca, które nie jest miejscem spełnienia świadczenia (ustalonym według reguły art. 454 k.c.), wydanie uważa się za dokonane z chwilą powierzenia rzeczy przewoźnikowi, i to takiemu jedynie, który trudni się przewozem tego rodzaju rzeczy. Wynika z tego jednoznacznie, że cały przewóz realizuje się na ryzyko kupującego, Konsekwencje tego są wielorakie, np. w razie uszkodzenia rzeczy lub jej całkowitego zniszczenia (które jest także przypadkiem "utraty" rzeczy) w przewozie, będących następstwem nienależytego jej zabezpieczenia czy opakowania, możliwość obciążenia odszkodowaniem sprzedawcy zależeć będzie od tego, czy kupującemu uda się wykazać, że to właśnie sprzedawca (lub osoby, za które ponosi odpowiedzialność) nienależycie opakował i zabezpieczył rzecz na czas przewozu-nie może on natomiast odmówić zapłaty ceny lub obniżyć ją stosownie do rozmiaru uszkodzeń rzeczy.

Innym przypadkiem "utraty" rzeczy jest jej zaginięcie w przewozie, a zatem sytuacja, w której sprzedawca powierzył rzecz przcwoźnikowi (w celu przewiezienia na miejsce przeznaczenia), a ten nie przekazał jej kupującemu-odbiorcy. Również w takim przypadku ryzyko dotyka kupującego, wyraża się ono w obowiązku dokonania zapłaty ceny za rzecz, mimo że przewoźnik mu jej nie wydał. Zrozumiałe jest przy tym, że sprzedawca powinien - w każdym z omawianych przypadków - przekazać kupującemu dokumenty potrzebne do dochodzenia praw od przewoźnika, przy czym w przypadku zaginięcia przesyłki będzie to dowód jej nadania do przewozu (inaczej niż w przypadku uszkodzenia). Artykuł 544 § 2 k.c. natomiast normuje w sposób generalny kwestię wykonania podstawowego obowiązku kupującego, jakim jest zapłata ceny, w szczególności w sytuacji, w której chwila i miejsce wydania (scil. do rąk przewoźnika) nie pokrywają się z chwilą i miejscem odbioru rzeczy, jak to następuje przy jej wydaniu przez sprzedawcę wprost do rąk kupującego. Ponieważ w akcie odbioru rzeczy wyraża się jej aprobata, a co najmniej brak zastrzeżeń ze strony kupującego, ustawa daje mu możliwość obejrzenia i zbadania rzeczy, od tego momentu datując powstanie obowiązku zapłaty ceny.

To ogólne unormowanie nie przełamuje regulacji szczególnej kwestii momentu przejścia niebezpieczeństwa utraty rzeczy, a także korzyści i ciężarów z nią związanych, omówionej poprzednio. Uzasadnia to podjęcie przez Sąd Najwyższy uchwały o treści sformułowanej powyżej.

OSNC 1997 r., Nr 9, poz. 119

Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.