Uchwała z dnia 1997-02-04 sygn. III CZP 127/96
Numer BOS: 801859
Data orzeczenia: 1997-02-04
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
- Dobro dziecka jako kryterium sprawowania zarządu majątkiem dziecka
- Zezwolenie sądu na skrócenie okresu ubezpieczenia z tytułu umowy posagowej na rzecz dziecka
Sygn. akt III CZP 127/96
Uchwała z dnia 4 lutego 1997 r.
Przewodniczący: sędzia SN A. Wypiórkiewicz.
Sędziowie: SN H. Ciepła, SA T. Domińczyk (sprawozdawca).
Sąd Najwyższy w sprawie z powództwa Anny Z. przeciwko Powszechnemu Zakładowi Ubezpieczeń na Życie SA - Inspektoratowi w K. o zapłatę, po rozpoznaniu na posiedzeniu jawnym dnia 4 lutego 1997 r. zagadnienia prawnego przedstawionego przez Sąd Wojewódzki w Kielcach, postanowieniem z dnia 20 listopada 1996 r. sygn. akt (...), do rozstrzygnięcia w trybie art. 390 k.p.c.:
"Czy czynność rodziców małoletniego uposażonego polegająca na przyjęciu propozycji ubezpieczyciela skrócenia okresu ubezpieczenia określonego w umowie ubezpieczenia zaopatrzenia dziecka - w sytuacji, gdy nie zaistniała żadna z przesłanek określonych w § 11 ust. 2 ogólnych warunków ubezpieczenia zaopatrzenia dzieci oraz na przyjęciu w jego imieniu świadczenia, po częściowym zwaloryzowaniu według zasad stosowanych przez ubezpieczyciela, bez zastrzeżenia jego waloryzacji lub bez potraktowania go jako świadczenia częściowego, jest czynnością przekraczającą zakres zwykłego zarządu w rozumieniu art. 101 § 3 k.r.o.?"
podjął następującą uchwałę:
Zgoda rodziców na proponowane przez Zakład Ubezpieczeń skrócenie okresu ubezpieczenia z tytułu umowy zaopatrzenia dzieci i przyjęcie świadczenia bez zastrzeżenia waloryzacji przewidzianej w art. 3581 § 3 k.c. mogą być uznane, w zależności od okoliczności, za czynności przekraczające zakres zwykłego zarządu w rozumieniu art. 101 § 3 k.r.o.
Uzasadnienie:
Przedstawione Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia, jako budzące poważne wątpliwości, zagadnienie prawne, powstało na tle następującego stanu faktycznego:
Marek Z. zawarł w dniu 7 grudnia 1977 r. z Państwowym Zakładem Ubezpieczeń - poprzednikiem prawnym pozwanego Powszechnego Zakładu Ubezpieczeń Na Życie SA, zwanego dalej Zakładem Ubezpieczeń - umowę ubezpieczenia dzieci. Na podstawie tej umowy córka ubezpieczonego, Anna Z. (uposażona), po upływie 17 lat od daty wskazanej w umowie, tj. po dniu 1 grudnia 1977 r., miała otrzymać świadczenie ubezpieczeniowe. Suma ubezpieczenia opiewała na 19 200 zł, a miesięczna składka na 100 zł. Umowa przewidywała możliwość skrócenia okresu ubezpieczenia, nie więcej jednak niż o 3 lata, w wypadku, gdy uposażony:
1) zawrze związek małżeński,
2) otrzyma samodzielne mieszkanie,
3) rozpocznie studia wyższe.
Skrócenie okresu ubezpieczenia powodowało odpowiednie obniżenie sumy ubezpieczenia. Umowa przewidywała także jej wypowiedzenie (wykup), co pociągało za sobą wypłatę tzw. kwoty wykupu w wysokości ustalonej na koniec miesiąca, w którym uiszczona została ostatnia składka. W 1992 r. Zakład Ubezpieczeń zwaloryzował sumę ubezpieczenia na kwotę 100 800 zł, zaproponował ubezpieczonemu (ojcu Anny Z.) jej wypłatę, a ten na propozycję przystał i zaoferowaną kwotę pobrał. W pozwie złożonym dnia 21 czerwca 1995 r. powódka Anna Z. domagała się zasądzenia od pozwanego Zakładu Ubezpieczeń kwoty 4000 zł. twierdząc, że wypłacona suma ubezpieczenia pozostaje w rażącej dysproporcji do określonej w umowie w relacjach cenowych z roku 1977.
Wyrokiem z dnia 10 kwietnia 1996 r. Sąd Rejonowy w Kielcach powództwo oddalił, przyjmując, że pobrane przez ojca uposażonej, bez zastrzeżeń, zwaloryzowane świadczenie spowodowało wygaśnięcie zobowiązania. Przy rozpoznawaniu rewizji powódki od tego wyroku Sąd Wojewódzki w Kielcach postanowieniem z dnia 20 listopada 1996 r. przedstawił Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia przytoczone na wstępie zagadnienie prawne. W uzasadnieniu pytania Sąd Wojewódzki zauważył, że wypłata sumy ubezpieczenia nastąpiła przed osiągnięciem przez powódkę 18 roku życia. W dniu wypłaty, tj. dnia 28 lipca 1992 r., nie spełniała ona żadnego z warunków, których zaistnienie otwierało możliwość skrócenia okresu ubezpieczenia. Oznacza to, że rodzice powódki, przystając na proponowane warunki wypłaty świadczenia nie kierowali się postanowieniami umowy, pozbawiając ją jednocześnie wpływu na losy umowy z chwilą uzyskania pełnoletności. Rodzi to wątpliwość, czy w tych okolicznościach podjęta czynność mieści się w granicach zwykłego zarządu majątkiem dziecka (art. 101 § 1 k.r.o.), czy też zarząd ten przekracza (art. 101 § 3 k.r.o.).
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Umowa ubezpieczenia dzieci, potocznie nazywana umową posagową, należy do umów na rzecz osoby trzeciej. W systemie umów prawa cywilnego umowa na rzecz osoby trzeciej ma swą ugruntowaną pozycję i ramowo określona została w art. 393 k.c. Jej cechą charakterystyczną jest powołanie do życia dwu równoległych stosunków zobowiązaniowych, których stronami z jednej strony są sami kontrahenci, z drugiej zaś jeden z kontrahentów (dłużnik) i wskazana w umowie osoba jako uprawniona do przyjęcia świadczenia i wyposażona w roszczenie o to świadczenie.
W katalogu umów ubezpieczeniowych umowa ubezpieczenia na rzecz osoby trzeciej funkcjonowała z odmiennością w postaci możliwości niewskazywania w jej treści osoby, na rzecz której została zawarta. Artykuł 71 pkt 1 ustawy z dnia 20 września 1984 r. o ubezpieczeniach majątkowych i osobowych (Dz. U. Nr 45. poz. 242 ze zm.) nadał art. 808 k.c. nowe brzmienie. wyraźnie wzmacniając pozycję osoby trzeciej, na rzecz której umowa ubezpieczenia została zawarta. Wyraża się to odebraniem ubezpieczającemu. w trakcie trwania umowy. prawa do pozbawienia osoby trzeciej przyznanego w umowie uprawnienia lub choćby ograniczenia. Ewentualna odmowa przyjęcia świadczenia przez osobę trzecią lub nieskorzystanie z przysługującego jej roszczenia otwiera wprawdzie możliwość świadczenia do rąk ubezpieczającego, ale tylko za zgodą osoby trzeciej.
Okoliczności te nie mogą być niezauważone w razie konieczności oceny skutków czynności prawnej zmierzającej do ograniczenia czasu pozostawania ubezpieczającego w stosunku ubezpieczeniowym z Zakładem Ubezpieczeń. Takiemu rozumowaniu, opartemu na aktualnym brzmieniu art. 808 k.c., nie stoi na przeszkodzie okoliczność, że będąca przedmiotem rozważań w sprawie umowa posagowa została zawarta pod rządami art. 808 k.c. w dawnym brzmieniu. Należy bowiem mieć na uwadze treść uchwały składu siedmiu sędziów Sądu Najwyższego z dnia 26 maja 1988 r. III CZP 87/87 (OSNCP 1989, z. 2, poz. 19), mającej moc zasady prawnej, w której Sąd ten wyraził następujące stanowisko: "do zobowiązań z umów ubezpieczenia istniejących w dniu wejścia w życie ustawy z dnia 20 września 1984 r. o ubezpieczeniach majątkowych i osobowych (...) stosuje się przepisy tej ustawy". Żadne względy nie przemawiają za tym aby umowa ubezpieczenia dzieci stanowiła tu wyjątek.
W myśl § 1 ogólnych warunków ubezpieczenia zaopatrzenia dzieci, zatwierdzonych przez Ministra Finansów decyzją z dnia 2 grudnia 1975 r., wskazane w umowie dziecko nabywa uprawnienie do Zakładu Ubezpieczeń o świadczenia. Dopóki świadczenie nie zostanie wypłacone, dopóty stanowi roszczenie. Zarówno w postaci spełnionego świadczenia, jak i roszczenia o nie wchodzi do majątku dziecka. Należy przy tym zwrócić uwagę na przeznaczenie tego świadczenia. Według powołanych ogólnych warunków, ma ono wyraźny związek z takimi zdarzeniami, jak zawarcie małżeństwa, uzyskanie mieszkania, podjęcie studiów. Ma zatem ułatwić start w dorosłe życie, a to kwalifikuje je jako istotny składnik majątku dziecka (uposażonego). Taki wniosek usprawiedliwia też wskazana w umowie suma ubezpieczenia (19 200 zł) stanowiąca, w realiach roku 1977, wielokrotność średniego wynagrodzenia pracowniczego. Późniejsze skutki inflacji zniweczyły w poważnym stopniu oczekiwania związane z omawianym świadczeniem, niemniej jednak sam cel świadczenia pozostał niezmieniony i powinien być uwzględniany z należytą starannością we wszelkich przedsięwzięciach rodziców sprawujących zarząd majątkiem dziecka. Także w zakresie sprawowania zarządu majątkiem dziecka rodzice powinni się kierować nadrzędnym kryterium, jakim jest dobro dziecka i unikać zachowań, które mogłyby sprowadzić skutki niekorzystne w jego stanie materialnym. Nie może tu być wyjątku w stosunku do roszczeń dziecka zgłoszonych przez rodziców, których byt zależy od woli ich samych, w tej liczbie również umowy posagowej.
Prowadzi to do wniosku, że zgoda rodziców na proponowane przez Zakład Ubezpieczeń skrócenie okresu ubezpieczenia z tytułu umowy zaopatrzenia dzieci i przyjęcia świadczenia bez zastrzeżenia waloryzacji przewidzianej w art. 3581 § 3 k.c. mogą być uznane, w zależności od okoliczności, za czynności przekraczające zakres zwykłego zarządu w rozumieniu art. 101 § 3 k.r.o. Wszystko zależy więc od tego, czy rodzic małoletniego, reprezentując go w sprawach majątkowych, podjął czynność przekraczającą zakres zwykłego zarządu. Miernikiem zaś takiej czynności - jak to wyjaśnił Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 16 listopada 1982 r. I CR 234/82 (nie publ.) - "jest ciężar gatunkowy dokonywanej czynności, jej skutków w sferze majątku małoletniego, wartości przedmiotu danej czynności oraz szeroko pojęte dobro dziecka i ochrona jego interesów życiowych".
Sąd Wojewódzki w uzasadnieniu przedstawionego pytania prawnego skupił uwagę na brzmieniu § 11 ogólnych warunków ubezpieczenia zaopatrzenia dzieci, upatrując w naruszeniu tego przepisu działania w ostatecznym rachunku niekorzystnego dla dziecka. Tymczasem ojciec powódki dokonał tzw. wykupu ubezpieczenia stosownie do treści § 16 tychże ogólnych warunków. Nie ma to jednak istotnego znaczenia w sprawie, zważywszy, że w obu wypadkach dochodzi do wypłaty świadczenia przed upływem terminu wskazanego w umowie, co jest równoznaczne ze skróceniem okresu ubezpieczenia. Ciężar zagadnienia leży w skutkach dokonanej czynności. Gdyby się mianowicie okazało, że przyjęcie świadczenia przed upływem przewidzianego w umowie terminu z jednoczesnym brakiem zastrzeżenia o częściowym tylko zaspokojeniu sprowadziło dla powódki znaczny uszczerbek majątkowy, to byłoby to równoznaczne z nieważnością czynności jako dokonanej bez wymaganej zgody sądu opiekuńczego (art. 101 § 3 k.r.o.).
Ocena tych skutków należy do Sądu Wojewódzkiego, głównie w następstwie porównania sumy pobranego świadczenia i możliwego do osiągnięcia w wyniku waloryzacji, przy jednoczesnym zwróceniu uwagi na wysokość pobranej składki ubezpieczeniowej. Na marginesie należy zauważyć, że stosownie do treści art. 93 § 1 i art. 101 k.r.o. zarząd majątkiem dziecka sprawują oboje rodzice. Nie oznacza to jednak, że jest wymagany udział w czynnościach dotyczących zarządu majątkiem dziecka łącznej reprezentacji rodziców. Wspólny zarząd rodziców majątkiem dziecka - jak to wyjaśniono w literaturze - odnosi się do sfery uzgodnień między nimi, nie zaś także reprezentacji. Stąd czynność dokonana przez jedno z rodziców w ramach zarządu majątkiem dziecka jest równoznaczna z czynnością ich obojga. Z tych wszystkich względów i na podstawie art. 390 § 1 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. w brzmieniu sprzed dnia 1 lipca 1996 r. oraz art. 11 ust. 2 ustawy z dnia 1 marca 1996 r. o zmianie kodeksu postępowania cywilnego, rozporządzeń Prezydenta Rzeczypospolitej - Prawo upadłościowe i Prawo o postępowaniu układowym, kodeksu postępowania administracyjnego, ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych oraz niektórych innych ustaw, należało podjąć uchwałę jak w sentencji.
Treść orzeczenia pochodzi z Urzędowego Zbioru Orzeczeń SN