Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Wyrok z dnia 2018-04-11 sygn. I OSK 2404/17

Numer BOS: 512916
Data orzeczenia: 2018-04-11
Rodzaj organu orzekającego: Naczelny Sąd Administracyjny
Sędziowie: Jerzy Krupiński (sprawozdawca), Jolanta Rudnicka (przewodniczący), Monika Nowicka

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny w składzie: Przewodniczący: Sędzia NSA Jolanta Rudnicka Sędziowie: Sędzia NSA Monika Nowicka Sędzia del. NSA Jerzy Krupiński (spr.) po rozpoznaniu w dniu 11 kwietnia 2018 r. na posiedzeniu niejawnym w Izbie Ogólnoadministracyjnej skargi kasacyjnej S. K. od wyroku Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 15 maja 2017 r. sygn. akt I SA/Wa 97/17 w sprawie ze skargi S. K. na postanowienie Ministra Infrastruktury i Budownictwa z dnia [...] listopada 2016 r. nr [...] w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania 1. uchyla zaskarżony wyrok i zaskarżone postanowienie. 2. zasądza od Ministra Inwestycji i Rozwoju na rzecz S. K. kwotę 677 (sześćset siedemdziesiąt siedem) złotych tytułem zwrotu kosztów postępowania sądowego.

Uzasadnienie

Przedmiotem skargi kasacyjnej, wniesionej do Naczelnego Sądu Administracyjnego przez S. K. (dalej: "skarżąca"), jest wyrok Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie z dnia 15 maja 2017 r., sygn. akt I SA/Wa 97/17, którym oddalono jej skargę na postanowienie Ministra Infrastruktury i Budownictwa z dnia [...] listopada 2016 r., nr [...], wydane w przedmiocie odmowy przywrócenia terminu do wniesienia odwołania.

Wyrok wydany został w następujących, ustalonych przez Sąd I instancji, okolicznościach faktycznych i prawnych sprawy:

Minister Infrastruktury i Budownictwa wskazanym postanowieniem, po rozpoznaniu wniosku skarżącej, odmówił przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji Wojewody [...] z dnia [...] lutego 2015 r., nr [...], stwierdzającej nabycie z mocy prawa z dniem 1 stycznia 1999 r. przez Miasto [...] na prawach powiatu, własności nieruchomości zajętej pod drogę publiczną - ul. [...], położoną w [...], oznaczoną jako działka nr [...], stanowiącą na dzień 31 grudnia 1998 r. jej własność.

Z ustaleń organu wynikało, że Wojewoda [...] decyzją z dnia [...] lutego 2015 r. stwierdził nabycie z mocy prawa z dniem 1 stycznia 1999 r. przez Miasto [...] na prawach powiatu, prawa własności opisanej wyżej nieruchomości zajętej pod drogę publiczną. Skarżąca pismem z dnia [...] kwietnia 2015 r. wniosła odwołanie od powyższej decyzji wraz z wnioskiem o przywrócenie terminu do jego wniesienia, wskazując, że wyjechała do [...], a osoba opiekująca się domem w czasie jej nieobecności nie była upoważniona do odbioru korespondencji urzędowej. Uprawdopodobniła ten fakt przedłożonymi oświadczeniami. Organ podniósł, że ze zwrotnego potwierdzenia odbioru decyzji wynika, że została ona doręczona w dniu [...] lutego 2015 r. E. F., osobie pełnoletniej, która podjęła się oddania przesyłki adresatowi – S. K. Zdaniem Ministra w sprawie doszło do skutecznego tzw. doręczenia zastępczego w rozumieniu art. 43 K.p.a. Podkreślił, że w przypadku doręczenia zastępczego datą doręczenia pisma adresatowi jest dzień odebrania pisma przez dorosłego domownika, sąsiada lub dozorcę domu. Datą doręczenia nie jest natomiast dzień faktycznego odebrania przez adresata pisma przekazanego przez te osoby. Okoliczność, że dorosły domownik nie doręczył w stosownym czasie przyjętego pisma do rąk adresata, nie ma wpływu na bieg terminu wniesienia odwołania. Wobec tego zdaniem organu określony w art. 129 § 2 K.p.a. 14 dniowy termin do wniesienia odwołania rozpoczął swój bieg [...] lutego 2015 r. i upłynął w dniu [...] marca 2015 r. Odwołanie skarżącej zostało nadane w placówce pocztowej [...] w dniu [...] kwietnia 2015 r., z uchybieniem terminu. Minister zaznaczył, że w uzasadnieniu wniosku skarżąca podniosła, że w dniu [...] lutego 2015 r. wyjechała do [...], gdzie przebywała nieprzerwanie do dnia [...] kwietnia 2015 r. Podczas jej nieobecności domem zajmowała się E. F., przy czym zakres jej czynności obejmował doglądanie domu, opróżnianie skrzynki na listy oraz podlewanie kwiatów. Zgodnie z oświadczeniem wnioskodawczyni oraz E. F. nie była ona upoważniona do odbioru korespondencji urzędowej. W ocenie organu zakres czynności podejmowanych przez E. F. (doglądanie domu, podlewanie kwiatów, opróżnianie skrzynki na listy) wskazuje, że podczas nieobecności właścicielki pełniła ona funkcję dozorcy domu. Skoro zatem osoba ta podjęła się doręczenia pisma adresatce, to nastąpiło doręczenie decyzji w trybie przewidzianym w art. 43 K.p.a. Ewentualne przywrócenie uchybionego terminu do dokonania określonej czynności procesowej mogą uzasadniać jedynie przeszkody w wykonaniu przyjętego przez dorosłego domownika (sąsiada, dozorcę) zobowiązania do oddania pisma adresatowi. Art. 43 K.p.a. nie przewiduje składania przez odbierającego korespondencję domownika, sąsiada, dozorcę, pisemnego zobowiązania do oddania pisma adresatowi, jako warunku uznania doręczenia w trybie tego przepisu za prawidłowe. Ponadto skarżąca wiedziała o toczącym się postępowaniu i została pouczona przez organ wojewódzki o treści art. 41 § 1 i § 2 K.p.a., który określa obowiązek informowania organu o zmianie swojego adresu. Zdaniem Ministra, przyjmując obiektywny miernik staranności jakiej można wymagać od strony dbającej należycie o swoje interesy, skarżąca powinna była poinformować organ o nowym adresie do korespondencji lub też ustanowić pełnomocnika do doręczeń. Wyjazd z miejsca zamieszkania nie uprawdopodabnia braku winy w niedotrzymaniu terminu do dokonania określonej czynności procesowej, jeżeli nie towarzyszą mu okoliczności, które mogą świadczyć o tym, że przeszkoda ta była niezależna od zobowiązanego do dokonania czynności i dla niego niemożliwa do przezwyciężenia.

W skardze na powyższe postanowienie S. K. zarzuciła dokonanie dowolnej, a nie swobodnej oceny zgromadzonego materiału dowodowego poprzez przyjęcie, że E. F. można przypisać status "dozorcy" w rozumieniu art. 43 K.p.a., podczas gdy zakres jej czynności nie pozwalał na przypisanie jej takiej roli oraz poprzez przyjęcie, że w sprawie doszło do skutecznego doręczenia zastępczego, pomimo tego, że E. F. nie złożyła pisemnego oświadczenia o podjęciu się doręczenia pisma adresatce a o doręczeniu pisma dozorcy nie zawiadomiono adresata, umieszczając odpowiednie zawiadomienie w oddawczej skrzynce pocztowej lub w drzwiach mieszkania. Kwestionowała też, że można przypisać jej najlżejszą choćby postać winy w uchybieniu terminu, podczas gdy strona nie może ponosić odpowiedzialności za przekroczenie uprawnień i zaniedbania E. F., która nie była uprawniona do odebrania pisma i nie powiadomiła w odpowiednim czasie strony o tym fakcie.

Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zgodził się ze stanowiskiem organu i podniósł, że podstawowym warunkiem przywrócenia terminu do dokonania określonej czynności procesowej jest uprawdopodobnienie przez stronę braku winy w uchybieniu terminu i to na stronie ciąży obowiązek uwiarygodnienia, poprzez przedstawienie stosownej argumentacji, że dochowała ona należytej staranności, a dopełnienie czynności w terminie stało się niemożliwe z powodu trudnej do przezwyciężenia przeszkody, niezależnej od osoby zainteresowanej i istniejącej przez cały czas, aż do złożenia wniosku. Do okoliczności faktycznych uzasadniających brak winy w uchybieniu terminu zalicza się np. przerwy w komunikacji, nagłą chorobę, która nie pozwoliła na wyręczenie się inną osobą, powódź, pożar, nieprawidłowe doręczenie pisma. Ponadto przy ocenie winy strony lub jej braku w niedochowaniu terminu do dokonania czynności procesowej należy brać pod rozwagę nie tylko okoliczności, które uniemożliwiły stronie dokonanie tej czynności w terminie, lecz także okoliczności świadczące o podjęciu lub niepodjęciu przez stronę działań mających na celu zabezpieczenie się w dotrzymaniu terminu. Przedstawiona w tym zakresie przez skarżącą argumentacja jest nieprzekonywująca i nie uprawdopodabnia braku winy w uchybieniu terminu do złożenia odwołania od przedmiotowej decyzji. W ocenie Sądu, sam fakt przebywania skarżącej w okresie od [...] lutego 2015 r. do [...] kwietnia 2015 r. za granicą oraz okoliczność omyłkowego odebrania korespondencji przez osobę opiekującą się domem, a w konsekwencji zapoznanie się przez skarżącą z decyzją dopiero w dniu [...] kwietnia 2015 r., nie są wystarczające dla uprawdopodobnienia braku winy w uchybieniu terminu. Wyjazd za granicę nie stanowi wyjątkowej okoliczności, której zaistnienie było nagłe i nieprzewidziane, a także nie do przezwyciężenia. Istotne jest przy tym, że skarżąca wiedziała o toczącym się postępowaniu administracyjnym. Doręczone jej zostało m.in. zawiadomienie o wszczęciu postępowania z dnia [...] kwietnia 2012 r., w którym zawarto pouczenie o treści art. 41 § 1 i § 2 K.p.a., w myśl którego w toku postępowania strony oraz ich przedstawiciele i pełnomocnicy mają obowiązek zawiadomić organ administracji publicznej o każdej zmianie swojego adresu, w tym adresu elektronicznego. W razie zaniedbania tego obowiązku doręczenie pisma pod dotychczasowym adresem ma skutek prawny. Skarżąca będąc stroną toczącego się postępowania powinna liczyć się z otrzymywaniem korespondencji zawierającej urzędowe dokumenty, jak również z koniecznością dokonywania czynności procesowych w tym postępowaniu, dla których przepisy przewidują określone wymogi prawne, w tym m.in. dotyczące terminów ich dokonywania. Strona dbająca należycie o własne interesy powinna podjąć stosowne działania, które umożliwiłyby jej dokonanie określonych czynności procesowych w terminie. Powinna była wskazać nowy adres do korespondencji, ewentualnie ustanowić pełnomocnika do doręczeń. Mogła również jednoznacznie zalecić E. F. nieodbieranie korespondencji urzędowej lub złożyć stosowne zastrzeżenie na poczcie. Niepodjęcie żadnych ze wskazanych działań świadczyło - zdaniem Sądu - o niedbalstwie ze strony skarżącej. Prawidłowo organ uznał, że przedmiotowa decyzja doręczona została skutecznie w dniu [...] lutego 2015 r. Jak wynika z analizy zwrotnego potwierdzenia odbioru przesyłka zawierająca decyzję w dniu [...] lutego 2015 r. była awizowana, a następnie w dniu [...] lutego 2015 r. została odebrana przez E. F., co potwierdzone zostało jej własnoręcznym podpisem. Na zwrotnym potwierdzeniu umieszczono jednocześnie adnotację "kuzynka" oraz zaznaczono, że przesyłkę doręczono "pełnoletniemu domownikowi, sąsiadowi, dozorcy domu, który podjął się oddania przesyłki adresatowi". Sąd zgodził się z zawartymi w skardze twierdzeniami, że E. F. nie pełniła roli "dozorcy" w rozumieniu art. 43 K.p.a. oraz że brak jest jej pisemnego oświadczenia o podjęciu się doręczenia pisma adresatce, tym niemniej już samo odebranie przez pełnoletniego domownika, sąsiada lub dozorcę domu przesyłki, potwierdzone znajdującym się na zwrotnym potwierdzeniu odbioru podpisem, uznawane jest za oświadczenie, iż dana osoba zobowiązuje się przekazać przesyłkę adresatowi. Bez wpływu na skuteczność doręczenia pozostaje kwestia, czy faktycznie przesyłka zostaje przekazana. Samo oświadczenie strony, że dana osoba nie była osobą upoważnioną do odbioru przesyłki, jest niewystarczające do podważenia skuteczności doręczania. Twierdzenie strony, że przesyłka odebrana została omyłkowo, w żaden sposób nie podważa tego faktu, zwłaszcza, że przesyłka w dniu [...] lutego 2015 r. była awizowana, a zawiadomienie o pozostawieniu przesyłki w urzędzie pocztowym pozostawiono w oddawczej skrzynce pocztowej adresata. Odebranie przesyłki nastąpiło we właściwym urzędzie pocztowym. Skoro przesyłka została wydana E. F. przez urząd pocztowy, to nie budzi wątpliwości, że musiała ona legitymować się dokumentem upoważniającym do odbioru korespondencji. Nawet jeżeli przesyłka odebrana została przez E. F. omyłkowo, to nic nie stało na przeszkodzie, aby poinformowała ona o tym fakcie adresatkę decyzji bezpośrednio po jej odebraniu (np. drogą telefoniczną). W uzasadnieniu wniosku nie wskazano na żadne szczególne okoliczności, jakie uniemożliwiły przekazanie stosownej informacji skarżącej, a które mogłyby być podstawą stwierdzenia braku winy w uchybieniu terminu.

W skardze kasacyjnej na podstawie kasacyjnej naruszenia przepisów postępowania zarzucono:

- błędną wykładnię art. 43 K.p.a. na skutek przyjęcia, że w sprawie doszło do prawidłowego doręczenia zastępczego, chociaż osoba odbierająca korespondencję nie legitymowała się żadnym upoważnieniem;

- błędne zastosowanie art. 43 K.p.a. w sytuacji, gdy osoba, która odebrała korespondencję nie była dorosłym domownikiem, sąsiadem ani dozorcą oraz na skutek przyjęcia, że odbiór korespondencji i podpisanie zwrotnego poświadczenia odbioru stanowi dorozumiane zobowiązanie się do oddania pisma adresatowi;

- naruszenie art. 58 § 1 i 2 K.p.a. na skutek przyjęcia, że wnioskodawczyni można przypisać najlżejszą chociaż postać winy w sytuacji, gdy przekroczenie uprawnień i zaniedbania wystąpiły wyłącznie po stronie osoby trzeciej.

Wskazując na powyższe wnosiła o zmianę zaskarżonego wyroku i przywrócenie terminu do wniesienia odwołania oraz o zasądzenie kosztów postępowania kasacyjnego.

W uzasadnieniu rozwinęła podniesione zarzuty kasacyjne, wskazała, że E. F. nie jest jej kuzynką, a treść urzędowego dokumentu jakim jest potwierdzenie odbioru korespondencji zawiera oczywiste przekłamania. Doręczenie przesyłki osobie nieuprawnionej było wadliwe i nie powinno wywierać skutku w postaci otwarcia terminu do wniesienia odwołania. Ponadto strona nie ponosi winy w niedotrzymaniu terminu, gdyż tylko i wyłącznie na skutek zaniedbań osoby trzeciej, za której działania nie ponosi odpowiedzialności, doszło do niepowiadomienia jej o nadejściu korespondencji zawierającej decyzję administracyjną.

Pismem procesowym z dnia [...] września 2017 r. pełnomocnik skarżącej zrzekł się rozprawy.

Odpowiedzi na skargę kasacyjną nie wniesiono.

Wobec tego, że pełnomocnik skarżącej – na podstawie art. 176 § 2 ustawy z dnia 30 sierpnia 2002 r. Prawo o postępowaniu przed sądami administracyjnymi (obecnie: Dz. U. z 2017 r., poz. 1369 ze zm.), dalej: "P.p.s.a.", – zrzekł się rozprawy, a pozostałe strony w ustawowym terminie nie zawnioskowały o jej przeprowadzenie, rozpoznanie skargi kasacyjnej nastąpiło na posiedzeniu niejawnym, zgodnie z art. 182 § 2 i 3 P.p.s.a.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Naczelny Sąd Administracyjny związany jest podstawami skargi kasacyjnej bowiem według art. 183 § 1 P.p.s.a., rozpoznaje sprawę w granicach skargi kasacyjnej, biorąc z urzędu pod uwagę jedynie nieważność postępowania. Przytoczenie podstaw kasacyjnych, rozumiane jako wskazanie przepisów, które - zdaniem wnoszącego skargę kasacyjną - zostały naruszone przez wojewódzki sąd administracyjny, nakłada na Naczelny Sąd Administracyjny, stosownie do art. 174 pkt 1 i 2 oraz art. 183 § 1 P.p.s.a., obowiązek odniesienia się do wszystkich zarzutów przytoczonych w podstawach kasacyjnych (por. uchwała NSA z dnia 26 października 2009 r., sygn. akt l OPS 10/09, opubl. w ONSA i wsa z 2010 r., nr 1, poz. 1).

W rozpoznawanej sprawie nie ma podstaw do stwierdzenia nieważności postępowania przed Sądem I instancji, a zatem należało dokonać kontroli zaskarżonego wyroku jedynie pod kątem zgłoszonych w skardze kasacyjnej naruszeń prawa.

Na wstępie wyjaśnienia wymaga, że jakkolwiek przedmiotem skargi wniesionej do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie było postanowienie odmawiające przywrócenia terminu do wniesienia odwołania od decyzji organu I instancji, to pierwszoplanowym zagadnieniem mającym podstawowe znaczenie dla dopuszczalności orzekania o tej instytucji procesowej jest ocena prawidłowości dokonanego doręczenia decyzji administracyjnej, od której skarżąca wniosła odwołanie. Tylko bowiem po przesądzeniu, że decyzja została prawidłowo doręczona, możliwa jest ocena czy istotnie nie został zachowany termin do wniesienia odwołania, a w dalszej kolejności ocena czy wniosek o przywrócenie terminu jest przedmiotowy. W sytuacji, gdy stronie w sposób prawidłowy nie doręczono decyzji, nie biegnie bowiem termin do wniesienia odwołania od takiej decyzji.

Zgodnie z art. 39 K.p.a. organ administracji publicznej doręcza pisma za pokwitowaniem przez operatora pocztowego w rozumieniu ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. - Prawo pocztowe (Dz. U. z 2016 r. poz. 1113, 1250, 1823 i 1948), przez swoich pracowników lub przez inne upoważnione osoby lub organy.

Podkreślić przy tym należy, że instytucja doręczeń zapewnia prawidłowy przebieg postępowania administracyjnego, jak również faktyczną możliwość realizacji podstawowych uprawnień procesowych uczestników tego postępowania, wreszcie stanowi istotną gwarancję dla sfery praw i interesów osób biorących udział w tym postępowaniu. Od prawidłowości doręczenia niejednokrotnie uzależniona jest prawidłowość całego postępowania administracyjnego, a w rezultacie prawidłowość wydanego rozstrzygnięcia. Istotnym elementem instytucji doręczenia jest wymóg dokonywania poręczeń pism za pokwitowaniem. W piśmiennictwie pojęcie pokwitowania rozumiane jest jako pisemne potwierdzenie odbioru pisma przez adresata lub inną osobę odbierającą pismo w jego zastępstwie, w którego treści wskazana jest data doręczenia pisma. Pokwitowanie ma szczególną moc dowodową, stwarza bowiem domniemanie doręczenia i jest niezbędne dla oceny daty rozpoczęcia lub zakończenia biegu terminu oraz możliwości dokonywania określonych czynności (zob. R. Hauser, M. Wierzbowski, "Kodeks postępowania administracyjnego. Komentarz", Warszawa 2015 r., str. 268 i nast.).

Zgodnie natomiast z art. 43 K.p.a. "w przypadku nieobecności adresata pismo doręcza się, za pokwitowaniem, dorosłemu domownikowi, sąsiadowi lub dozorcy domu, jeżeli osoby te podjęły się oddania pisma adresatowi. O doręczeniu pisma sąsiadowi lub dozorcy zawiadamia się adresata, umieszczając zawiadomienie w oddawczej skrzynce pocztowej lub, gdy to nie jest możliwe, w drzwiach mieszkania". Doręczenie pisma w sposób określony w tym przepisie stwarza domniemanie doręczenia pisma adresatowi, które może być obalone dowodem przeciwnym. Jednocześnie jednak, jak każdy przepis stanowiący wyjątek od zasady, w tym wypadku od zasady doręczania pisma do rąk własnych adresata, musi być on wykładany ściśle. Należy wobec tego podkreślić, że domniemanie doręczenia pisma adresatowi powstaje wówczas, gdy jest pewne, że pismo zostało wręczone jednej z osób wymienionych w przepisie art. 43 K.p.a.

W kontekście powyższego za usprawiedliwione należało uznać zarzuty skargi kasacyjnej odnoszące się do naruszenia przez Sąd I instancji przepisu art. 43 K.p.a. w stopniu mającym wpływ na wynik sprawy.

Doręczenie w trybie tego przepisu może mieć miejsce wyłącznie w sytuacji nieobecności adresata przesyłki w domu do rąk zastanego w miejscu zamieszkania dorosłego domownika albo do rąk dozorcy domu lub sąsiada, jeżeli osoby te zobowiązały się do oddania pisma adresatowi. Taki tryb doręczenia w rozpoznawanej sprawie nie miał miejsca, gdyż przesyłka zawierająca decyzję z [...] lutego 2015 r. nie została doręczona żadnej z tych osób w miejscu zamieszkania, a doręczyciel zastosował tryb awizowania przewidziany w art. 44 K.p.a. Z akt sprawy nie wynika też, że tryb ten (odesłanie przesyłki do adresata po dwukrotnym bezskutecznym awizowaniu i upływie terminu wskazanego w art. 44 § 3 K.p.a.) został wyczerpany, gdyż już po pierwszym awizowaniu po odbiór przesyłki zgłosiła się do właściwego urzędu pocztowego znajoma skarżącej E. F.

Ponieważ przepisy K.p.a. nie określają sposobu doręczania pisma adresatowi będącemu osobą fizyczną lub osobie uprawnionej, która zgłosiła się po jego odbiór do urzędu pocztowego, w takim wypadku zastosowanie mieć będą przepisy ustawy z dnia 23 listopada 2012 r. - Prawo pocztowe (obecnie: Dz. U. z 2017 r. poz. 1481 ze zm.), które w art. 37 ust. 2 pkt 1-3 przewidują w tym zakresie możliwość doręczenia przesyłki:

1) adresatowi:

a) do jego oddawczej skrzynki pocztowej, z wyłączeniem przesyłek rejestrowanych,

b) w placówce pocztowej, jeżeli podczas próby doręczenia przesyłki pocztowej adresat był nieobecny pod adresem wskazanym na przesyłce, przekazie pocztowym lub w umowie o świadczenie usługi pocztowej albo doręczenie za pomocą oddawczej skrzynki pocztowej nie jest możliwe,

c) w miejscu uzgodnionym przez adresata z operatorem pocztowym;

2) przedstawicielowi ustawowemu adresata lub pełnomocnikowi adresata upoważnionemu na podstawie pełnomocnictwa udzielonego na zasadach ogólnych lub na podstawie pełnomocnictwa pocztowego:

a) pod adresem wskazanym na przesyłce pocztowej, przekazie pocztowym lub w umowie o świadczenie usługi pocztowej,

b) w placówce pocztowej;

3) osobie pełnoletniej zamieszkałej razem z adresatem, jeżeli adresat nie złożył w placówce pocztowej zastrzeżenia w zakresie doręczenia przesyłki rejestrowanej lub przekazu pocztowego:

a) pod adresem wskazanym na przesyłce pocztowej, przekazie pocztowym lub w umowie o świadczenie usługi pocztowej,

b) w placówce pocztowej, po złożeniu na piśmie oświadczenia o zamieszkiwaniu razem z adresatem.

Z powyższych przepisów wynika, że w placówce pocztowej pismo powinno być wydane, co do zasady adresatowi (tj. skarżącemu), a jeżeli innej osobie, to bądź uprawnionemu pełnomocnikowi, bądź innej osobie pełnoletniej zamieszkałej z adresatem po złożeniu przez nią na piśmie oświadczenia, o którym mowa w art. 37 ust. 2 pkt 3b ustawy. W takim jednak wypadku, uznanie przesyłki za skutecznie doręczoną do rąk domownika w dacie jej wydania przez urząd, może nastąpić jedynie w sytuacji ścisłego wypełnienia wszystkich warunków wydania przesyłki wskazanych w tym przepisie. Spełnienie wymogu złożenia oświadczenia jest zatem koniecznym warunkiem stwierdzenia prawidłowości dokonanego doręczenia. Sanowanie tego braku nie może nastąpić przez późniejsze dokonywania ustaleń odnośnie miejsca zamieszkania odbiorcy przesyłki (zob. wyroki: WSA w Gdańsku z dnia 29 listopada 2017 r., sygn. akt I SA/Gd 1404/17, WSA w Poznaniu z dnia 28 czerwca 2017 r., sygn. akt I SA/Po 193/17, zam. na stronie internetowej Centralnej Bazy Orzeczeń Sądów Administracyjnych - http://orzeczenia.nsa.gov.pl, zwanej dalej CBOSA).

W rozpoznawanej sprawie ze zwrotnego poświadczenia odbioru przedmiotowej decyzji do rąk E. F. wynika, że wystarczającą przesłanką stwierdzenia przez operatora pocztowego jej uprawnień do odbioru przesyłki adresowanej do skarżącej, było stwierdzenie pokrewieństwa tych osób (wpisano: "kuzynka"), bez odebrania oświadczenia o jakim mowa w art. 37 ust. 2 pkt 3b Prawa pocztowego. Ponadto z akt sprawy nie wynika, by osoba odbierająca przesyłkę była przedstawicielem ustawowym skarżącej lub legitymowała się jej pełnomocnictwem (art. 37 ust. 2 pkt 2).

Powoduje to, że nie można było przyjąć za prawidłowe stanowisko Sądu I instancji, że "skoro przesyłka została wydana E. F. przez urząd pocztowy, to nie budzi wątpliwości, że musiała ona legitymować się dokumentem upoważniającym do odbioru korespondencji". Na potwierdzeniu odbioru nie ma na tę okoliczność żadnej adnotacji, a również wyjaśnienia skarżącej i E. F. okoliczności takiej nie potwierdzają.

W takim stanie rzeczy zarzut kasacyjny naruszenia art. 43 K.p.a. okazał się usprawiedliwiony.

Co do zarzutu naruszenia art. 58 § 1 i 2 K.p.a. jest on o tyle usprawiedliwiony, że w sprawie nie było podstaw do jego zastosowania. Wobec tego, że w tej sprawie decyzja organu I instancji nie została prawidłowo doręczona adresatowi, a zatem termin do wniesienia przez niego odwołania nie rozpoczął biegu, w związku z czym wniosek strony o jego przywrócenie był bezprzedmiotowy (zob. wyrok NSA z dnia 13 grudnia 2017 r., sygn. akt II OSK 644/17, zam. w CBOSA).

Mając na uwadze powyższe, Naczelny Sąd Administracyjny na podstawie art. 188 w zw. z art. 145 § 1 pkt 1a i c i art. 193 P.p.s.a. uchylił zaskarżony wyrok i rozpoznając skargę uchylił zaskarżone postanowienie.

Orzeczenie o kosztach postępowania uzasadniają przepisy art. 203 pkt 1 i 200 P.p.s.a.

Treść orzeczenia pochodzi z Centralnej Bazy Orzeczeń Sądów Administracyjnych (nsa.gov.pl).

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.