Uchwała z dnia 1995-05-26 sygn. III CZP 178/94
Numer BOS: 391597
Data orzeczenia: 1995-05-26
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
Sygn. akt III CZP 178/94
UCHWAŁA Z DNIA 26 MAJA 1995 R.
Przewodniczący: sędzia SN S. Dmowski.
Sędziowie SN: F. Barczewska, B. Czech, J. Majewska (sprawozdawca), M. Słoniewski, M. Sychowicz, A. Wypiórkiewicz (współsprawozdawca i autor uzasadnienia).
Sąd Najwyższy z udziałem prokuratora I. Kaszczyszyn, w sprawie z powództwa małoletniego K. G., reprezentowanego przez matkę A. G., przeciwko K. G., o podwyższenie alimentów, po rozpoznaniu na posiedzeniu jawnym dnia 26 maja 1995 r. zagadnienia prawnego przedstawionego przez Sąd Najwyższy na rozprawie w dniu 23 listopada 1994 r., sygn. akt (...), do rozstrzygnięcia składowi siedmiu sędziów Sądu Najwyższego:
"Według jakich kryteriów należy oceniać możliwości zarobkowe zobowiązanego do alimentacji, który odbywa karę pozbawienia wolności i nie jest zatrudniony?"
podjął następującą uchwałę:
Możliwości zarobkowe zobowiązanego do alimentacji, który odbywa karę pozbawienia wolności i nie jest zatrudniony, ustala się według zasad określonych w art. 135 k.r.o. Z uwagi na okoliczności sprawy sąd może nie uwzględnić niekorzystnej dla możliwości zarobkowych zobowiązanego, jaką spowodowało umieszczenie go w zakładzie karnym (art. 136 k.r.o.).
UZASADNIENIE
Przedstawione składowi siedmiu sędziów Sądu Najwyższego przez Sąd Najwyższy na podstawie art. 17 pkt 2 ustawy z dnia 20 września 1984 r. o Sądzie Najwyższym (jedn. tekst: Dz. U. z 1994 r. Nr 13, poz. 48) do rozstrzygnięcia zagadnienie prawne powstało w sprawie o podwyższenie alimentów ustalonych w dniu 28 marca 1991 r. ugodą sądową na rzecz małoletniego syna pozwanego, K. G. Podwyższając ugodzone alimenty, wyrokiem z dnia 28 czerwca 1994 r., z kwoty 300.000 starych złotych do kwoty 800.000 starych złotych miesięcznie z ustawowymi odsetkami Sąd Rejonowy w B. uznał, że odbywanie przez pozwanego kary pozbawienia wolności, jako okoliczność przez niego zawiniona, nie może usprawiedliwiać powoływania się na ograniczone możliwości zarobkowe. W konsekwencji wysokość świadczeń alimentacyjnych sąd określił w wysokości hipotetycznych zarobków pozwanego, jakie uzyskiwałby, gdyby, pozostając na wolności, nadal pracował w dotychczasowym zakładzie pracy.
Rozpoznając sprawę na skutek rewizji pozwanego, Sąd Wojewódzki w O. powziął poważną wątpliwość prawną w przedmiocie zagadnienia, czy w świetle obecnego stanu zatrudnienia osób przebywających w zakładach karnych, nadal jest aktualny pogląd wyrażony w uchwale Pełnego Składu Izby Cywilnej i Administracyjnej Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 1987 r. III CZP 91/86 (OSNCP 1988, z. 4, poz. 42), że wykładnikiem możliwości zarobkowych zobowiązanego, jeśli nie ma on majątku, z którego dochody można by przeznaczyć na zaspokojenie potrzeb uprawnionego do alimentacji, są należności, jakie skazany może uzyskiwać za pracę wykonywaną w zakładzie karnym. W ten sposób sformułowane zagadnienie, które wyraża takie same wątpliwości prawne, jakie wynikają z treści postanowienia Sądu Najwyższego wydanego na podstawie wymienionego na wstępie art. 17 ustawy o Sądzie Najwyższym, zostało przedstawione Sądowi Najwyższemu do rozstrzygnięcia w trybie art. 391 k.p.c. Sąd Najwyższy, odstępując od rozstrzygnięcia zagadnienia we własnym zakresie, skierował je do składu poszerzonego Sądu Najwyższego.
Sąd Najwyższy zwrócił uwagę na to, że wyrok Sądu Rejonowego w rozprawie stanowi wyłom w dotychczasowym jednolitym kierunku wykładni, zakładającym, że wyznacznikiem możliwości zawodowych osób zobowiązanych do alimentacji, które odbywają karę pozbawienia wolności, są należności, jakie mogą one uzyskiwać za pracę wykonywaną w zakładzie karnym. Taka linia orzecznictwa sądowego znalazła pełne potwierdzenie w wymienionych wyżej wytycznych Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 1987 r. w zakresie wykładni prawa i praktyki sądowej w sprawach o alimenty, które obecnie mają jedynie walor dokonanej w nich wykładni (art. 3 pkt 9 ustawy z dnia 20 grudnia 1989 r. o zmianie ustawy - Prawo o ustroju sądów powszechnych, o Sądzie Najwyższym ... - Dz. U. Nr 73, poz. 436). Z późniejszych orzeczeń, realizujących taki sam kierunek interpretacyjny, Sąd Najwyższy wymienił orzeczenia z dnia 7 kwietnia 1994 r. I CRN 3/94 i z dnia 26 sierpnia 1994 r. I CRN 99/94 (nie publikowane). Natomiast z punktu widzenia przedstawionego zagadnienia prawnego trudno uznać za odstępstwo od utrwalonego kierunku orzecznictwa wyrok Sądu Najwyższego z dnia 18 października 1994 r., oddalający w sprawie II CRN 117/94 rewizję nadzwyczajną wniesioną od wyroku podwyższającego alimenty zasądzone od pozwanego nieznanego z miejsca pobytu. Sprawa dotyczy odmiennego stanu faktycznego, na gruncie którego trudno ustalić rzeczywistą sytuację zarobkową i stan majątkowy pozwanego.
Stosownie do wątpliwości prawnych podniesionych przez Sąd Najwyższy, przyjęta przez sąd pierwszej instancji koncepcja rozstrzygnięcia sprawy wymaga rozważenia na gruncie art. 136 k.r.o., czy popełnienie przestępstwa skutkującego karę pozbawienia wolności może być uznane za ważny powód utraty zarobków, jakie zobowiązany do alimentacji otrzymywał przed umieszczeniem go w zakładzie karnym, czy też fakt odbywania przez zobowiązanego kary pozbawienia wolności nie może usprawiedliwiać wynikającej stąd zmiany w jego możliwościach zarobkowych. Biorąc pod uwagę, że zgodnie z ukształtowaniem w orzecznictwie poglądem, ważnym powodem nie korzystnych zmian w sytuacji zarobkowej zobowiązanego, są reguły okoliczności od niego niezależne (np. pogarszający się stan zdrowia), a z zależnych tylko takie, które zmierzają do zwiększenia w przyszłości możliwości zarobkowych (np. podjęcie studiów), Sąd Najwyższy skłonny jest przyjąć, że utrata lub zmniejszenie zarobków spowodowane odbywaniem kary pozbawienia wolności, nie powinny być, stosownie do art. 136 k.r.o., uwzględniane przy ustalaniu świadczeń alimentacyjnych. Prowadzi to do wniosku, że w takich wypadkach kryterium oceny możliwości zarobkowych zobowiązanego do alimentacji stanowią zarobki, jakie realnie mógłby on uzyskiwać w warunkach wolnościowych. Powyższego stanowiska nie podważa okoliczność, iż tak ustalone alimenty będą ściągane w całości lub w części z funduszu alimentacyjnego, gdyż celem ustawy z dnia 18 lipca 1974 r. o funduszu alimentacyjnym (jedn. tekst: Dz. U. z 1991 r. Nr 45, poz. 200), jest umożliwienie zaspokojenia bieżących potrzeb uprawnionego w razie bezskutecznej egzekucji. Podobnie należy ocenić stan rzeczy przy uwzględnieniu możliwości poszukiwania alimentów w zakresie nie zaspokojonych potrzeb u osób zobowiązanych w dalszej kolejności.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Istotne znaczenie ma wykładnia art. 135 k.r.o. z uwagi na jego ogólny charakter i przedmiot unormowania, który dotyczy ustawowych wyznaczników zakresu świadczeń alimentacyjnych. Od strony zobowiązanego do alimentacji § 1 tegoż artykułu określa je jako "zarobkowe i majątkowe możliwości".
Wykładnia art. 135 k.r.o. została ustalona w zasadzie jednolicie. Nie budzi poważnych wątpliwości zarówno w judykaturze, jak i w doktrynie. Jeżeli pojawiają się istotne trudności, to w gruncie rzeczy w kontekście konkretnego stanu faktycznego. W sprawach o zasądzenie alimentów bowiem występuje duży stopień indywidualizacji, powodowanej wielkością różnych sytuacji życiowych. Wymaga to przestrzegania ustawowych kryteriów zakresu obowiązku alimentacyjnego w szczegółowych okolicznościach, na które strona uprawniona powołuje się, dochodząc środków utrzymania. Można mniemać, że poważna wątpliwość prawna, z jakiej daje wyraz przedstawione przez Sąd Najwyższy zagadnienie prawne, powstała przede wszystkim w związku z trudnościami natury faktycznej, co zwiększy stopień zawiłości przy formułowaniu odpowiedzi na poziomie odpowiedniego uogólnienia.
Artykuł 135 § 1 k.r.o. ma zastosowanie wobec osób, o których obowiązku alimentacyjnym orzeka sąd, niezależnie od tego jaka jest ich sytuacja życiowa. W grę wchodzą stany obiektywne pozostające w zasięgu ustawowego pojęcia "zarobkowych i majątkowych możliwości" zobowiązanego. Nie ma i być nie może norm prawnych, które określałyby przesłanki zakresu świadczeń alimentacyjnych w stosunku do pewnych grup osób wyróżnionych ze względu na ich szczególną sytuację życiową (np. więźniów, osób odbywających służbę wojskową, przebywających stale poza granicami kraju itp.). Dlatego też Sąd Najwyższy, precyzując przedstawioną do rozstrzygnięcia wątpliwość prawną, nie odwołuje się do ogólnych zasad art. 135 § 1 k.r.o., lecz do kryteriów oceny "możliwości zarobkowych" zobowiązanego do alimentacji.
Ocena możliwości zarobkowych i majątkowych zobowiązanego musi uwzględniać realia społeczno-gospodarcze, które wpływają na jego sytuację życiową właśnie w tym aspekcie. Na tę sprawę zwracał uwagę Sąd Najwyższy jeszcze pod rządem kodeksu rodzinnego z 1950 r. (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 9 stycznia 1959 r., 3 CR 212/59 - OSPiKA 1960, poz. 41) i wielokrotnie do tego powracał (por. m.in. uzasadnienie do tezy IV d. wytycznych w zakresie prawa i praktyki sądowej w sprawach o alimenty, objętych uchwałą Pełnego Składu Izby Cywilnej i Administracyjnej Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 1987 r. III CZPP 91/86 - OSNCP 1988, z. 4, poz. 42). Można zatem przypuszczać, że Sąd Najwyższy w cyt. wyżej d. wytycznych miał na uwadze ówczesne warunki społeczno-gospodarcze, gdy przyjmował, że wyznacznikiem możliwości zarobkowych skazanego są należności, jakie on uzyskuje za pracę w zakładzie karnym. W tamtym czasie więźniowie byli na ogół odpłatnie zatrudniani, a w szczególności ci spośród nich, których obciążał obowiązek alimentacyjny. Wówczas i z tego względu stanowisko Sądu Najwyższego nie budziło wątpliwości na gruncie art. 135 § 1 k.r.o. wysokość zarobków więźnia odpowiadała bowiem jego możliwościom zarobkowym. Tymczasem w aktualnych warunkach społeczno-gospodarczych, gdy rzeczywiste bezrobocie, jako stan niemożliwości uzyskania zarobkowego zatrudnienia na rynku pracy, dotknęło znaczną liczbę Polaków, staje się aktualna potrzeba zweryfikowania dotychczasowego stanowiska i poszukiwania takiego rozstrzygnięcia, które z jednej strony czyniłoby zadość wymaganiom art. 135 § 1 k.r.o., a z drugiej wychodziło naprzeciw usprawiedliwionym potrzebom rodziny. Szczególnej staranności w poszukiwaniu pracy czy źródła legalnych dochodów w warunkach bezrobocia można oczekiwać w zasadzie tylko od osoby korzystającej z wolności. Natomiast w sytuacji bezrobocia więźnia takie wymaganie staje się nieaktualne, gdyż popełniający przestępstwo, odbywając karę pozbawienia wolności, zdany jest na inicjatywę służb więziennych w znalezieniu dla niego pracy. Bezrobocie odbywających karę pozbawienia wolności jest elementem szerszego zjawiska ekonomicznego, występującego na rynku pracy, faktycznie z reguły pozbawia osobę pozbawioną wolności wszelkich możliwości zarobkowych.
Konstatacja ta wszakże nie oznacza sama przez się, że roszczenie o alimenty dochodzone od nie zatrudnionego więźnia skazane jest z góry na oddalenie (poza wypadkiem posiadania przez pozwanego dochodowego majątku). Zaznaczyć należy, że ustalenie możliwości zarobkowych (majątkowych) zobowiązanego do alimentacji ma często charakter hipoteczny, gdyż kryterium takich możliwości nie zawsze są zarobki osiągane aktualnie przez zobowiązanego, lecz sama zdolność do uzyskania wyższego wynagrodzenia. Jeżeli zatem - najczęściej - wysokość alimentów sąd ustala na podstawie zarobków otrzymywanych przez pozwanego, to nie dlatego, że pomija dyspozycję art. 135 § 1 k.r.o., lecz z tej racji, że zarobki te odpowiadają możliwościom zobowiązanego. Prowadzi to do konkluzji, że poza całokształtem okoliczności faktycznych, które w sprawie o alimenty sąd obowiązany jest wziąć pod uwagę, istnieje pewna sfera ocen, które odnoszą się do przypuszczenia, domysłu, a nie do faktów jako okoliczności rzeczywistych. Dlatego też sąd wcale nie musi odwoływać się do art. 136 k.r.o., aby móc nie uwzględniać niekorzystnego dla osoby uprawnionej stanu zarobkowego zobowiązanego, w jakim pozostaje on przez wykonywanie pracy mniej wynagradzanej. Wystarczy wykazać mu, że ma możliwość podjęcia zatrudnienia na lepszych warunkach płacowych, a zatem, że nie wykorzystuje swoich możliwości zarobkowych (np. są wolne miejsca pracy lepiej płatnej, dostępne ze względu na kwalifikacje pozwanego, brak przeciwwskazań zdrowotnych i przeszkód ze strony miejsca zamieszkania, itp.). Obojętne są tu przy tym motywy postępowania zobowiązanego, a w szczególności, czy chodzi o działanie z zamiarem uchylenia się w całości lub w części od obowiązku alimentacyjnego, czy też zwykłe niedołęstwo życiowe. Rozstrzyga unormowanie, że o zakresie świadczeń alimentacyjnych decydują możliwości zarobkowe (majątkowe), nie zaś osiągane faktycznie przez pozwanego wynagrodzenie za pracę (dochody z majątku).
Artykuł 136 k.r.o. nie uchybia art. 135 § 1 k.r.o. co do samej zasady, że zakres świadczeń alimentacyjnych zależy - m.in. - od możliwości zarobkowych i majątkowych zobowiązanego, jednakże przy zastosowaniu art. 136 k.r.o. możliwości takie ustala się z pominięciem wymienionych w przepisie zdarzeń, które je faktycznie ograniczają lub nawet usuwają. Skoro art. 136 k.r.o. zezwala na nieuwzględnienie pewnych faktów "przy ustalaniu zakresu świadczeń alimentacyjnych", a taki właśnie zakres wyznacza art. 135 k.r.o., to nie powinno ulegać wątpliwości, że unormowanie przyjęte w art. 136 k.r.o. nie może naruszać ogólnych zasad artykułu poprzedzającego.
Sankcja art. 136 k.r.o. skierowana jest przeciwko tylko tym osobom zobowiązanym do alimentacji, które z własnej woli, bez ważnych powodów, pomniejszają swoje możliwości zarobkowe (majątkowe) ze skutkiem utrudnienia lub uniemożliwienia realizacji obowiązku alimentacyjnego. Zdarzenia wymienione w art. 136 k.r.o. muszą być wynikiem działalności zobowiązanego, podejmowanej in fraudem osoby uprawnionej. Ten motyw ustawodawczy jest wyraźnie dostrzegalny w unormowaniu, które stanowi o braku ważnych powodów zrzeczenia się prawa lub zatrudnienia albo podjęcia pracy mniej zyskowej. Wymienione zdarzenia są przeto aktami dobrowolnymi. Nie chodzi tu przy tym jedynie o złą wolę zobowiązanego, o świadome szkodzenie interesowi rodziny, lecz ogólnie o podstawę nieliczenia się z potrzebami członków rodziny uprawnionych do otrzymania środków utrzymania. Czasowe ograniczenia możliwości nieuwzględnienia zmian, o których mowa w art. 136 k.r.o., należy tłumaczyć - między innymi - tym, że roszczenia alimentacyjne dochodzone są w zasadzie od teraz i na przyszłość, gdyż służą potrzebom, które nie są zaspokojone. Dlatego też odległe w czasie zaszłości, które w owym czasie pogarszały stan majątkowy zobowiązanego lub jego zdolności płatnicze, nie wpływają znacząco na aktualne jego położenie, właściwe przy ocenie zakresu świadczeń alimentacyjnych.
A zatem art. 136 k.r.o. ukierunkowany jest ku ochronie usprawiedliwionego interesu osoby uprawnionej do otrzymania alimentów, ale nie w takim stopniu, który w ogóle nie liczy się z położeniem zobowiązanego. Omija go sankcja z art. 136 k.r.o., gdy z ważnych w świetle zasad doświadczenia życiowego i zasad moralnych powodów dochodzi do pomniejszenia majątku i źródeł dochodów, obiektywnie niekorzystnego z punktu widzenia potrzeb rodziny.
Przedstawiona argumentacja prowadzi do wniosku, że art. 136 k.r.o. nie wprowadza w przyjętym unormowaniu odstępstwa od ogólnej zasady ustalania zakresu świadczeń alimentacyjnych odpowiednio do zarobkowych i majątkowych możliwości zobowiązanego, lecz stanowi o zastosowaniu tej zasady w szczególnej sytuacji, gdy ochrona interesu osoby uprawnionej do otrzymywania alimentów wymaga wyobrażenia nie istniejącego stanu majątkowego zobowiązanego przy określaniu jego możliwości płatniczych. W każdym wypadku potrzeby ustalenia zakresu świadczeń alimentacyjnych nie można ominąć omawianej zasady. W sprawie, w której ma zastosowanie art. 136 k.r.o., różnica dotyczy w istocie sposobu czy metody ustalania możliwości zobowiązanego. Stosowanie tego przepisu nie oznacza bowiem, że w zakresie objętym jego dyspozycją wysokość alimentów nie jest uzależniona od możliwości zarobkowych i majątkowych zobowiązanego. Natomiast należy przyjąć, że pojęcie takich możliwości w znaczeniu prawnym, tj. jako ustawowej przesłanki wysokości należnych alimentów, odbiega nieco od jego faktycznego rozumienia. To ostatnie akcentuje realność zdolności zarobkowania lub pozyskiwania środków utrzymania z majątku, podczas gdy w pewnych sytuacjach kodeks rodzinny i opiekuńczy zezwala na przyjęcie takiego stanu poprzez fikcję. Znaczenie art. 136 k.r.o. w jego relacji do art. 135 § 1 k.r.o. sprowadza się w gruncie rzeczy to "testowania" zasady możliwości w stosunku do wskazanych w przepisie stanów faktycznych.
Artykuł 136 k.r.o. ma charakter wyjątkowy. Dlatego nie można poddawać go wykładni nadmiernie rozszerzającej. Skoro jednak służy on ochronie usprawiedliwionego interesu rodziny, wykładnię należy przeprowadzić w sposób prowadzący do rozwiązań sprzyjających realizacji jego celu w zmienionych warunkach społeczno-gospodarczych. Warunki te powodują potrzebę zaradzenia pogarszającej się sytuacji materialnej rodziny w sytuacji, gdy osoba zobowiązana do alimentacji została skierowana do odbycia kary pozbawienia wolności i nie została zatrudniona odpłatnie w zakładzie karnym; podobnie, gdy wprawdzie została zatrudniona, ale na warunkach znacznie gorszych. Nie można zatem wykluczyć dopuszczalności zastosowania art. 136 k.r.o. także w sytuacji, gdy osoba, która była już zobowiązana do świadczeń alimentacyjnych lub powinna liczyć się z rychłym powstaniem takiego obowiązku, dopuściła do utraty zatrudnienia albo możliwości jego uzyskania przez to, że w konsekwencji popełnienia przestępstwa została pozbawiona wolności. Wszakże chodzić tu będzie o takie wypadki, które ze względu na okoliczności sprawy - w świetle zasad doświadczenia życiowego i współżycia społecznego - uzasadniają potraktowanie osoby pozbawionej wolności na równi z zobowiązanym, który dobrowolnie, bez ważnych powodów, uszczupla swój majątek lub zdolności zarobkowe w sposób wskazany przez art. 136 k.r.o., lekceważąc obowiązek alimentacyjny. Z tego punktu widzenia uzasadnione jest różnicowanie spraw stosownie do okoliczności, które obrazują określony stan faktyczny dotyczący sytuacji powstałej w związku z pozbawieniem wolności zobowiązanego do alimentacji w odniesieniu do jego zachowań istotnych dla zaspokojenia usprawiedliwionych potrzeb rodziny. Nie może chodzić tu przy tym o "wznowienie" represyjności wobec osoby obciążonej obowiązkiem alimentacyjnym i ponowną ocenę przez sąd rodzinny stopnia zawinienia czynu karalnego, lecz o wnikliwe rozpatrzenie, w szczególności ze względu na charakter przestępstwa, okoliczności istotnych dla oceny stosunku osoby pozbawionej wolności do obowiązku alimentacyjnego. Przy ocenie możliwości zarobkowych (majątkowych) w omawianych okolicznościach istota rzeczy nie sprowadza się zatem do faktu, że osoba zobowiązana do alimentacji popełniła czyn karalny, lecz do konsekwencji praktycznych związanych z tym faktem, polegających na utracie zdolności zarobkowej w wyniku pozbawienia wolności. Ta ostatnia okoliczność nie zależy bezpośrednio od woli osoby dopuszczającej się czynu karalnego. Jest urzeczywistnieniem norm prawa karnego. Natomiast w zasięgu woli tej osoby pozostają zachowania, które ostatecznie doprowadzają do umieszczenia jej w zakładzie karnym. W tym znaczeniu można mówić o zależności zdarzenia, które doprowadza do utraty przez osobę obciążoną obowiązkiem alimentacyjnym źródła zarobkowania od tej osoby. Ocena takich właśnie zachowań na gruncie art. 136 k.r.o., przy uwzględnieniu celu i funkcji tego przepisu, jego ograniczeń podmiotowych i przedmiotowych, jest niezbędna dla dopuszczenia możliwości nieuwzględnienia przy ustalaniu zakresu świadczeń alimentacyjnych faktu, że osoba takim obowiązkiem obciążona utraciła całkowicie (częściowo) możliwość zarobkowania na skutek umieszczenia jej w zakładzie karnym i pozostawania odtąd bez pracy (podejmowania tam pracy znacznie mniej płatnej). Obowiązek alimentacyjny ma charakter obiektywny i jego powstanie opiera się na stosunku rodzinnym. Przepisom kodeksu rodzinnego i opiekuńczego obca jest penalizacja. Niemniej jednak nie może też ujść uwadze, że "ostrze" przepisu art. 136 k.r.o. wymierzone zostało przeciwko osobom, które naruszają obowiązki rodzinne przez podjęcie zobowiązań służących utrudnieniu realizacji powinności dostarczania rodzinie środków utrzymania, co dostatecznie uzasadnia różnicowanie spraw o alimenty dochodzone od więźniów pozbawionych zatrudnienia.
Tak - przykładowo - nie jest uzasadnione jednakowe traktowanie spraw wniesionych przeciwko sprawcom nieumyślnych przestępstw w szczególności przestępstw komunikacyjnych, którzy swoim dotychczasowym postępowaniem nie dawali powodów do przypisywania im zachowań utrudniających realizację obowiązku alimentacyjnego i spraw dotyczących osób skazanych za czyny popełnione z pobudek chuligańskich, w szczególności wymierzonych przeciwko rodzinie, w okolicznościach wyraźnie wskazujących na negatywny stosunek sprawców do obowiązku alimentacyjnego. Te przykłady wyraziście określają potrzebę odmiennej oceny w odniesieniu do stanu możliwości zarobkowych zobowiązanego. Niewątpliwe jest jednak, że w wypadkach mniej przejrzystych zwiększy się stopień trudności przy ocenie spraw z punktu widzenia dopuszczalności zastosowania art. 136 k.r.o. Dlatego też nieodzowne jest pozostawienie sądowi znacznego marginesu dla swobodnego, w ramach kodeksowych, uznania w zakresie ukształtowania stosunków w sposób odpowiadający konkretnemu stanowi faktycznemu. Sąd powinien jednak dostrzegać, z przyczyn wyżej omówionych, potrzebę uwzględniania, w ramach art. 136 k.r.o., odrębności jednostkowych stanów faktycznych.
Natomiast nie jest uzasadnione ocenianie we wszystkich wypadkach możliwości zarobkowych (majątkowych) osoby odbywającej karę pozbawienia wolności, nie zatrudnionej w zakładzie karnym, na podstawie ogólnej zasady, u podłoża której leży fikcja, że zobowiązany do alimentacji nie został pozbawiony wolności, a tym samym ustalenie zakresu świadczeń alimentacyjnych na podstawie zarobków, które pozbawiony wolności mógłby uzyskać, gdyby nie został umieszczony w zakładzie karnym. Taka wykładnia prowadzi do nadmiernej liberalizacji w stosowaniu wyjątkowego w swoim charakterze art. 136 k.r.o., a w konsekwencji do naruszenia zasad art. 135 k.r.o. Wymagałoby to przyjęcia tezy, że bezrobocie więźnia nie może być traktowane we wszystkich okolicznościach, jako ważny powód utraty możliwości zarobkowania lub ich ograniczenia, co z przyczyn już omówionych byłoby trudne do przyjęcia w znaczeniu ogólnego założenia nie uwzględniającego okoliczności konkretnej sprawy.
Ze względu na treść art. 136 k.r.o., wprowadzającego ograniczenie czasowe przy nieuwzględnieniu zmiany możliwości zarobkowych zobowiązanego, sąd nie mógłby zastosować przewidzianej w tym przepisie sankcji w stosunku do osoby, przeciwko której dochodzone są świadczenia alimentacyjne po upływie trzech lat od umieszczenia w zakładzie karnym.
Przy rozstrzyganiu przedstawionego zagadnienia nie można pominąć sprawy świadczeń z funduszu alimentacyjnego, które nieuchronnie byłyby dokonywane w wypadku zasądzenia alimentów od więźnia nie zatrudnionego i nie mającego majątku, który mógłby być przeznaczony na zaspokojenie zasądzonego roszczenia. Stosownie do art. 4 ust. 1 ustawy z dnia 18 lipca 1974 r. o funduszu alimentacyjnym (jedn. tekst: Dz. U. z 1991 r. Nr 45, poz. 200), świadczenia powinny być spełnione dopiero wówczas, gdy egzekucja przeciwko dłużnikowi "okazuje się" bezskuteczna. W razie zasądzenia alimentów od osoby pozbawionej wolności, która nie została zatrudniona i której stan majątkowy nie zapewnia zaspokojenia roszczenia, bezskuteczność egzekucji jest w zasadzie przesądzona już w chwili zasądzenia alimentów. Tym niemniej ze względu na konieczność ochrony dobra rodziny obciążenie funduszu alimentacyjnego nie może mieć znaczenia rozstrzygającego. Fundusz utworzony został w celu zaspokajania bieżących potrzeb rodzin, które znalazły się w ciężkim położeniu z powodu niemożliwości uzyskania środków utrzymania od osoby zobowiązanej do alimentacji w pierwszej kolejności. Dlatego też - jak również ze względu na wprowadzone przez ustawę limity świadczeń - działalność funduszu można traktować jak pomoc społeczną o szczególnym charakterze, związanym z uprawnieniem do ściągania wypłaconych kwot od osoby zobowiązanej do świadczeń alimentacyjnych. Nie można odmawiać takiej pomocy również przez wzgląd na okoliczność, że dostarczanie rodzinie środków utrzymania z funduszu prowadzi do sukcesywnego narastania zadłużenia więźnia, najczęściej bez możliwości wpływania przez niego na ten stan rzeczy.
Wyrażona w orzecznictwie Sądu Najwyższego (por. cyt. orzeczenie z dnia 26 sierpnia 1994 r. I CRN 99/94 nawiązujące do wymienionej też wyżej uchwały Pełnego Składu Izby Cywilnej i Administracyjnej z dnia 16 grudnia 1987 r.) obawa, że zasądzenie alimentów od pozwanego, który odbywa karę pozbawienia wolności i nie jest zatrudniony, zmierza do uzyskania świadczeń z funduszu alimentacyjnego, sygnalizuje problem procesów obliczonych jedynie na przerzucenie na fundusz ciężaru utrzymania rodziny w warunkach pozbawienia wolności osoby ustawowo zobowiązanej do świadczeń alimentacyjnych. Nie usuwając tego problemu z pola widzenia trzeba jednocześnie stwierdzić, że wyrażona ocena okoliczności jednostkowych spraw, do której przeprowadzenia zobowiązany jest sąd, pozwala na uniknięcie sytuacji wywołujących wątpliwość co do rzeczywistych intencji osób dochodzących roszczeń alimentacyjnych. Jest to jeszcze jeden z argumentów przeciwko szerokiemu stosowaniu art. 136 k.r.o. w znaczeniu ogólnej zasady ustalania zakresu świadczeń alimentacyjnych wszystkich osób odbywających karę pozbawienia wolności i nie zatrudnionych według zarobków, jakie mogły one uzyskać w warunkach wolnościowych. Omówione wyżej różnicowanie spraw pozwoli na uniknięcie automatyzmu na granicy procesów fikcyjnych.
Uruchomieniu świadczeń z funduszu alimentacyjnego nie stoi na przeszkodzie okoliczność, że osoba uprawniona do alimentacji może skierować swoje roszczenie do osób zobowiązanych w dalszej kolejności. Jak słusznie zauważył Sąd Najwyższy w zagadnieniu prawnym które przedstawił, ustawa (por. art. 4) uzależnia nabycie uprawnień do świadczeń z funduszu od bezskuteczności egzekucji prowadzonej przeciwko osobie zobowiązanej w pierwszej kolejności.
Biorąc pod uwagę te zasady i na podstawie art. 17 ust. 2 ustawy z dnia 20 września 1984 r. o Sądzie Najwyższym (jedn. tekst: Dz. U. z 1994 r. Nr 13, poz. 48) Sąd Najwyższy podjął uchwałę o treści jak w sentencji.
Treść orzeczenia została pozyskana od organu orzekającego na podstawie dostępu do informacji publicznej.