Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Postanowienie z dnia 2011-12-01 sygn. I CSK 419/10

Numer BOS: 38304
Data orzeczenia: 2011-12-01
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Sędziowie: Bogumiła Ustjanicz SSN, Krzysztof Strzelczyk SSN, Marian Kocon SSN (autor uzasadnienia, przewodniczący, sprawozdawca)

Komentarze do orzeczenia; glosy i inne opracowania

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt I CSK 419/10

POSTANOWIENIE

Dnia 1 grudnia 2011 r.

Dyrektywa interpretacyjna zawarta w zdaniu drugim art. 961 k.c. ma zastosowanie wyłącznie w przypadku istnienia wątpliwości co do charakteru prawnego dokonanych rozrządzeń. Jeżeli rozrządzenia testatora nie budzą wątpliwości co do ich charakteru lub w drodze interpretacji testamentu charakter ten można ustalić, to wykluczone jest stosowanie tej dyrektywy.

Gdy testament może być tłumaczony zarówno jako powołanie do spadku, jak i jako uczynienie zapisu, znajduje zastosowanie dyrektywa zdania drugiego art. 961 k.c. Ma ona bowiem na celu usunięcie wątpliwości w sytuacji, gdy spadkodawca wprawdzie dokonał rozrządzeń, ale jednocześnie nie określił jednoznacznie ich charakteru.

Sąd Najwyższy w składzie :

SSN Marian Kocon (przewodniczący, sprawozdawca)

SSN Krzysztof Strzelczyk

SSN Bogumiła Ustjanicz

w sprawie z wniosku Ireny W.

przy uczestnictwie Jana L. I innych,

o stwierdzenie nabycia spadku,

po rozpoznaniu na posiedzeniu niejawnym w Izbie Cywilnej

w dniu 1 grudnia 2011 r.,

skargi kasacyjnej wnioskodawczyni

od postanowienia Sądu Okręgowego

z dnia 16 kwietnia 2009 r.,

oddala skargę kasacyjną.

Uzasadnienie

Postanowieniem z dnia 16 kwietnia 2009 r. Sąd Okręgowy oddalił apelację wnioskodawczyni Ireny W. od postanowienia Sądu Rejonowego stwierdzającego dziedziczenie na podstawie testamentu na rzecz wnioskodawczyni i uczestników postępowania, w którym spadkodawczyni przeznaczyła wnioskodawczyni bliżej opisane mieszkanie, a uczestnikom postępowania określone kwoty dolarów USA, o łącznej wysokości 31000. Aprobował stanowisko Sądu Rejonowego, który kierując się dyrektywą interpretacyjną zdania drugiego art. 961 k.c., określił przypadające wnioskodawczyni i uczestnikom części ułamkowe na podstawie stosunku wartości przeznaczonego im majątku spadkowego.

Skarga kasacyjna wnioskodawczyni od postanowienia Sądu Okręgowego – oparta na podstawie pierwszej z art. 3983 k.p.c. – zawiera zarzut naruszenia art. 961, 948 § 1, 2 k.c., i zmierza do uchylenia obu orzeczeń Sądów niższej instancji oraz przekazania sprawy Sądowi Rejonowemu do ponownego rozpoznania.

Sąd Najwyższy zważył, co następuje:

Rację ma skarżąca jedynie o tyle o ile twierdzi, że w wypadku testamentu, którego tekst jest jasny i jednoznaczny, należy przyjąć, iż brzmienie testamentu odpowiada rzeczywistej woli spadkodawcy i nie wymaga specjalnej wykładni. Poza tym, że dyrektywa interpretacyjna zawarta w zdaniu drugim art. 961 k.c. ma zastosowanie – jak wynika z tego przepisu – wyłącznie w przypadku istnienia wątpliwości co do charakteru prawnego dokonanych rozrządzeń. Rzeczywiście, jeżeli rozrządzenia testatora nie budzą wątpliwości co do ich charakteru lub w drodze interpretacji testamentu charakter ten można ustalić, to, jak twierdzi skarżąca, wykluczone jest stosowanie tej dyrektywy.

Natomiast wtedy, gdy testament może być tłumaczony zarówno jako powołanie do spadku jak i jako uczynienie zapisu, co ma miejsce w sprawie, znajduje zastosowanie dyrektywa zdania drugiego art. 961 k.c. Ma ona bowiem na celu usunięcie wątpliwości w sytuacji, gdy spadkodawca wprawdzie dokonał rozrządzeń, ale jednocześnie nie określił jednoznacznie ich charakteru.

Zgodnie z powyższą dyrektywą jeżeli spadkodawca oznaczył w testamencie kilka osób i każdej z nich przeznaczył poszczególne prawa majątkowe które razem wziąwszy wyczerpują cały lub prawie cały spadek, a tekst testamentu nasuwa wątpliwości co do tego, czy spadkodawca chciał osoby te powołać do spadku, czy też uczynić je zapisobiercami, to poczytuje się je za spadkobierców powołanych do całego spadku w częściach ułamkowych, odpowiadających stosunkowi wartości przeznaczonych im praw.

Skarżąca zarzucając naruszenie art. 961, 948 k.c. pomija, że spadkodawczyni Janina L. w testamencie własnoręcznym sporządzonym w dniu 7 marca 1997r. oznaczyła kilka osób i każdej z nich przeznaczyła poszczególne prawa majątkowe (przedmioty majątkowe), które razem wziąwszy wyczerpują w zasadzie cały spadek. Wbrew zarzutom skarżącej tekst tego testamentu nie jest jasny i jednoznaczny. Pozbawione jakichkolwiek podstaw jest twierdzenie, że w sposób nie budzący wątpliwości spadkodawczyni rozrządziła całością spadku na rzecz skarżącej, i że co do części swego majątku ustanowiła zapis. Testament Janiny L. zawiera bowiem takie wyrażenia jak „przekazuje mieszkanie moje znajdujące się (...), całkowicie wyposażone, wraz z meblami, obrazami, mojej opiekunce Irenie W., która jest tutaj zameldowana i mieszka (....)”, a nie „powołuje do spadku (...)”, „ustanawia spadkobiercą” itd. W dalszym akapicie: „podaję listę osób których chcę obdarzyć pieniędzmi (....)”. Niepodobna zatem przyjąć z jego brzmienia, którego częścią są przytoczone wyrażenia, że wolą spadkodawczyni było uczynienie jedynie skarżącą następcą ogólnym.

W tym stanie rzeczy, przy wykładni testamentu Janiny L. Sądy niższej instancji zasadnie odwołały się do dyrektywy interpretacyjnej zawartej w zdaniu drugim art. 961 k.c., w świetle której osoby wymienione w testamencie (z wyjątkiem wynikającym jednoznacznie z jego brzmienia) są jej spadkobiercami. W konsekwencji, że wielkość ich udziałów, w jakich dziedziczą, zależy od wartości mieszkania z wyposażeniem oraz od wartości kwot dolarów pozostałych w spadku. I dalej, że te udziały wyrażają się ułamkami, w których licznik odpowiada wartości tych praw przeznaczonych każdemu z nich, a mianownik sumę liczników.

Z tych przyczyn orzeczono, jak w postanowieniu.

Glosy

Biuletyn Izby Cywilnej SN nr 05/2013

Dyrektywa interpretacyjna zawarta w zdaniu drugim art. 961 k.c. ma zastosowanie wyłącznie w przypadku istnienia wątpliwości co do charakteru prawnego dokonanych rozrządzeń. Jeżeli rozrządzenia testatora nie budzą wątpliwości co do ich charakteru lub w drodze interpretacji testamentu charakter ten można ustalić, to wykluczone jest stosowanie tej dyrektywy.

Gdy testament może być tłumaczony zarówno jako powołanie do spadku, jak i jako uczynienie zapisu, znajduje zastosowanie dyrektywa zdania drugiego art. 961 k.c. Ma ona bowiem na celu usunięcie wątpliwości w sytuacji, gdy spadkodawca wprawdzie dokonał rozrządzeń, ale jednocześnie nie określił jednoznacznie ich charakteru.

(postanowienie z dnia 1 grudnia 2011 r., I CSK 419/10, M. Kocon, K. Strzelczyk, B. Ustjanicz, niepubl.)

Glosa

Pawła Księżaka i Katarzyny Szymury, Przegląd Sądowy 2013, nr 3, s. 118

Glosa ma charakter częściowo aprobujący.

Autorzy wskazali, że komentowane orzeczenie rozstrzyga kwestię, która z punktu widzenia wykładni testamentu ma zasadnicze znaczenie praktyczne. Zwrócili uwagę, że art. 961 k.c. jest stosowany niejednokrotnie błędnie. W ich ocenie,
nie jest jasne, czy do błędu nie doszło również w sprawie, w której zapadło analizowane postanowienie.

Glosatorzy dostrzegli, że art. 961 k.c. zawiera dwie konkretne reguły wykładni. Zgodnie z pierwszą, w razie zaistnienia wątpliwości, czy treścią danego rozrządzenia jest powołanie do spadku, czy ustanowienie zapisu, a gdy przedmioty majątkowe ujęte w testamencie obejmują prawie cały spadek, należy przyjąć, że wolą testatora było powołanie spadkobiercy. W świetle drugiej reguły, jeżeli spadkodawca przeznaczył w testamencie kilku osobom poszczególne przedmioty majątkowe wyczerpujące prawie cały spadek, to osoby te poczytuje się w razie wątpliwości za spadkobierców powołanych do całego spadku.

Podnieśli, że punktem ciężkości rozważań sądu jest ocena, czy wymienione w testamencie przedmioty wyczerpują cały lub prawie cały spadek. Wskazali na występujące w związku z tym w doktrynie prawa cywilnego wątpliwości. Za właściwsze uznali przyjęcie, że dla stwierdzenia, czy uwzględnione w testamencie przedmioty wyczerpują prawie cały majątek spadkowy, przesądzająca powinna być ocena z perspektywy testatora. Respektując domniemaną wolę spadkodawcy na etapie określania wielkości poszczególnych udziałów w spadku, z jednej strony należy uwzględnić nawet wartość rzeczy nienależących do spadkodawcy, z drugiej jednak strony przy omawianej analizie pominięte powinny zostać te przedmioty, które w chwili testowania należały do spadkodawcy, jednak ten nie zaliczał ich do swego majątku. Przyjęli także, że w powyższym zakresie rozstrzygająca będzie chwila sporządzenia testamentu, a nie np. otwarcia spadku.

W ustalonym stanie faktycznym sprawy spadkodawczyni przeznaczyła mieszkanie całkowicie wyposażone wraz z meblami i obrazami Irenie W., a dalej podała listę osób, których „obdarzyła pieniędzmi”. Sądy meriti orzekły, że wnioskodawczyni oraz pozostałe osoby wskazane w testamencie zostały powołane do spadku w częściach ułamkowych odpowiadających wartości przeznaczonych im przedmiotów w masie spadkowej. Zdaniem glosatorów, prawidłowo interpretowany testament nakazywał uznać Irenę W. za spadkobierczynię całego spadku, a „obdarzonych pieniędzmi” za zapisobierców (zwykłych). Autorzy stwierdzili jednak, że nie jest to problem prawny, lecz faktyczny, a do sądu należy ocena, czy wola ustanowienia spadkobiercy została wyrażona wystarczająco jasno.

**************************************

Biuletyn Izby Cywilnej SN nr 10/2012

Glosa

Macieja Rzewuskiego, Rejent 2012, nr 7-8, s. 172

Glosa ma charakter aprobujący.

Autor zaaprobował stanowisko Sądu Najwyższego, wskazując jednak dalsze wątpliwości, jakie może budzić art. 961 k.c. Zdaniem glosatora, wiążą się one z celami tej regulacji, mającej za zadanie usunięcie niejasności interpretacyjnych co do woli testatora, oraz – co bardziej istotne – wskazującej na konieczność uwzględnienia przez sąd spadku faktycznej woli testatora. Ponieważ, zdaniem glosatora, ostatni z tych celów nie jest często realizowany w praktyce, zaproponował on uchylenie omawianego przepisu oraz rozszerzenie możliwości wprowadzenia zapisu windykacyjnego w testamentach innych niż notarialne. Konieczność zachowania notarialnej formy testamentu mogłaby, jego zdaniem, zostać utrzymana wyłącznie w odniesieniu do zapisów dotyczących praw, którymi rozporządzenie inter vivos wymaga zachowania formy aktu notarialnego. Obecne rozwiązanie, pozwalające na skorzystanie z zapisu windykacyjnego wyłącznie w testamencie notarialnym, autor uznał za nieuzasadnione ograniczenie swobody testowania.


Treść orzeczenia pochodzi z bazy orzeczeń SN.

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.