Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Postanowienie z dnia 2009-01-13 sygn. V KK 356/08

Numer BOS: 378339
Data orzeczenia: 2009-01-13
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt V KK 356/08

POSTANOWIENIE Z DNIA 13 STYCZNIA 2009 R

Przewodniczący: Sędzia J. Grubba.
Sąd Najwyższy - Izba Karna na posiedzeniu w trybie art. 535 § 3 k.p.k. po
rozpoznaniu 13 stycznia 2009 r. sprawy T. L. skazanego z art. 197 § 1 i 2 k.k. w zw. z
art. 64 § 1 k.k. z powodu kasacji, wniesionej przez obrońcę skazanego od wyroku Sądu
Okręgowego w Z. z dnia 29 maja 2008 r., sygn. akt VII Ka (…), utrzymującego w mocy
wyrok Sądu Rejonowego w Z. z dnia 26 lutego 2008 r. sygn. akt II K (…),

postanowił:
1. oddalić kasację uznając ją za oczywiście bezzasadną,
2. zwolnić skazanego od ponoszenia kosztów sądowych postępowania kasacyjnego.

Uzasadnienie

Kasacja wniesiona w imieniu skazanego jest bezzasadna w stopniu oczywistym.
Skarżący tylko pozornie podnosi w niej zarzuty związane z naruszeniem prawa
materialnego i procesowego, gdy w istocie skierowana jest ona przeciwko poczynionym
w sprawie, i to przez Sąd pierwszej instancji, ustaleniom faktycznym. Kasacja została
zatem wywiedziona wbrew treści art. 519 k.p.k., który zezwala na wnoszenie tego
nadzwyczajnego środka odwoławczego jedynie od wyroków Sądów odwoławczych, jak i
art. 523 § 1 k.p.k., który nie zezwala na podnoszenie w kasacji zarzutów błędnych
ustaleń faktycznych.

Zauważyć należy również, iż zarzuty podniesione w kasacji stanowią powtórzenie
zarzutów zawartych w apelacji, która była przedmiotem obszernych i wnikliwych
rozważań Sądu odwoławczego. Brak zaś zarzutów wskazujących w tym zakresie na to,
by któryś z podnoszonych przez obronę zarzutów nie został rozpoznany, lub że nie
podano, czym kierował się Sąd Okręgowy wydając zaskarżony wyrok - art. 433 § 2
k.p.k. lub 457 § 3 k.p.k. Postępując w ten sposób obrona wyraźnie nie chce dostrzegać
tego, że Sąd Najwyższy w postępowaniu kasacyjnym nie jest "Sądem trzeciej instancji" i
rola jego sprowadza się do badania czy przy rozpoznawaniu sprawy nie doszło do
rażącego naruszenia prawa, nie zaś dokonywanie lub korygowanie ustaleń faktycznych.
Wskazać należy również, że równoczesne stawianie zarzutów naruszenia prawa
procesowego i materialnego stoi ze sobą w oczywistej sprzeczności. Zarzut naruszenia
prawa materialnego musi bowiem zawsze być związany z dokonaniem przez sąd
błędnej subsumcji lub wykładni przepisów prawa. Z istoty więc ustalenia sądu w takiej
sytuacji opierają się na prawidłowych ustaleniach faktycznych.

W niniejszej sprawie Sąd pierwszej instancji dokonał jednoznacznego ustalenia, że
pokrzywdzona bała się oskarżonego i wykonywała jego polecenia z obawy o własne
zdrowie i życie ("Gdy A. J. zobaczyła jego zniecierpliwienie, obawiając się coraz bardziej
o własne życie, pamiętając, że ją pobił, a także jego wyznanie o zabiciu w przeszłości
kobiety ..." - s. 2 uzasadnienia wyroku Sądu Rejonowego). Bez zmiany tych ustaleń nie
sposób przyjąć, że pokrzywdzona dobrowolnie obcowała z oskarżonym. Równie
oczywiste jest i to, że mając na uwadze okoliczności w jakich doszło do zdarzenia - noc,
pobicie pokrzywdzonej, informacja o karalności za zabójstwo kobiety i wepchnięcie
pokrzywdzonej do piwnicy, gdzie doszło do zgwałcenia - sprawca nie musiał
wypowiadać żadnych dalej idących gróźb, aby wywołać strach pokrzywdzonej. Mając
też na uwadze miejsce, przebieg zdarzenia w tym nieustanne prośby pokrzywdzonej
aby zaniechał on swych czynności, sprawca nie mógł mieć cienia wątpliwości, że
pokrzywdzona nie odbywa z nim stosunku dobrowolnie. W tym też kontekście
jaskrawym nadużyciem jest formułowanie przez obrońcę tezy, że "pokrzywdzona w
żadnej mierze nie sprzeciwiła się jego czynnościom".

Przypomnieć należy też, że co do zasady zarzut naruszenia art. 7 k.p.k. podnoszony
może być w postępowaniu kasacyjnym tylko wówczas, gdy Sąd odwoławczy poczynił
samodzielne ustalenia faktyczne. Tego zaś Sąd ten w niniejszej sprawie nie czynił.
Zauważyć także trzeba, że art. 5 § 2 k.p.k. dotyczy wątpliwości, które ma i nie jest w
stanie rozstrzygnąć sąd rozpoznający sprawę, nie zaś wątpliwości obrony i skazanego
co do prawidłowości rozstrzygnięcia dokonanego przez ten sąd.

W tej sytuacji żaden z podniesionych zarzutów nie może być uznany za zasadny
choćby w najmniejszym stopniu.

Powyższe powody skutkowały uznaniem skargi kasacyjnej za bezzasadną w stopniu
oczywistym.

Uwzględniając sytuację materialną skazanego, Sąd Najwyższy zwolnił go od
ponoszenia kosztów sądowych postępowania kasacyjnego.

Treść orzeczenia została pozyskana od organu orzekającego na podstawie dostępu do informacji publicznej.

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.