Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Wyrok z dnia 2011-10-12 sygn. I ACa 326/11

Numer BOS: 377947
Data orzeczenia: 2011-10-12
Rodzaj organu orzekającego: Sąd powszechny

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt I ACa 326/11



WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 12 października 2011 r.

Sąd Apelacyjny w Warszawie I Wydział Cywilny w składzie następującym:

Przewodniczący: SSA Hanna Muras

Sędziowie:      SA Ewa Kaniok (spr.)

SA Maria Rodatus

Protokolant:      sekr. sąd. Monika Likos

po rozpoznaniu w dniu 12 października 2011 r. w Warszawie

na rozprawie sprawy z powództwa C. S. przeciwko J. K.

o ochronę dóbr osobistych

na skutek apelacji pozwanego J. K.

od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z dnia 13 grudnia 2010 r. sygn. akt XXIV C 1901/08

  • 1. zmienia zaskarżony wyrok w punkcie II ( drugim) w ten tylko sposób, że zobowiązuje J. K. do umieszczenia oświadczenia o treści wskazanej w tym punkcie na pięciu billboardach znajdujących się pod adresami wskazanymi w tym punkcie przez okres dwóch tygodni i oddala powództwo o zobowiązanie J. K. do umieszczenia wyżej wymienionego oświadczenia na billboardach przez okres dłuższy niż dwa tygodnie;

  • 2. oddala apelację w pozostałej części;

  • 3. zasądza od J. K. na rzecz C. S. kwotę 1170zł (tysiąc sto siedemdziesiąt złotych) tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego za drugą instancję.

I ACa 326/11

UZASADNIENIE

Pozwem z dnia […] grudnia 2008 r., C. S. wniósł o zobowiązanie J. K., do opublikowania na własny koszt, w terminie czternastu dni od uprawomocnienia się wyroku komunikatu, który ma zostać odczytany w telewizji […] bezpośrednio przed emisją programu „[…]" oraz wyeksponowany na ekranie w formie pisemnego oświadczenia o treści:

„Ja, J. K. oświadczam, że w programie „[…]" wyemitowanym w dniu […] czerwca 2006 r. na antenie […] o godzinie […]:30 podałem nieprawdziwą informację, jakoby Pan C. S. jadąc jak pirat drogowy zabił trzy osoby, sugerującą w sposób jednoznaczny, że C. S. był sprawcą wypadku samochodowego ze skutkiem śmiertelnym. Jednocześnie oświadczam, że podczas tej samej audycji telewizyjnej, publicznie postawiłem C. S. nieprawdziwy zarzut, jakoby […] S.A. w okresie, gdy był on prezesem zarządu tej spółki, finansowało za pieniądze podatników billboardy pana D. T. z napisem "[…]". W związku z powyższym, wyrażam głębokie ubolewanie i bardzo przepraszam Pana C. S. za w/w oszczerstwa kierowane pod jego adresem i żałuję, że w bezprawny sposób, naruszyłem dobra osobiste wyżej wymienionego w postaci dobrego imienia, czci oraz godności. Mam świadomość, że swoimi wypowiedziami mogłem narazić Pana C. S. na utratę zaufania publicznego, niezbędnego dla pełnienia przez niego funkcji zarządcy w instytucjach finansowych. Jednocześnie, przepraszam telewidzów i opinię publiczną za wprowadzenie ich w błąd. J. K.,", przy czym słowa „nieprawdziwą" oraz „nieprawdziwy" mają zostać podkreślone.

Powód wniósł także o zobowiązanie pozwanego do opublikowania na własny koszt w terminie nie dłuższym niż dwa miesiące od dnia uprawomocnienia się wyroku na pięciu billboardach znajdujących się pod adresami: G. […], nr tablicy: 8519435, G., ul. […], nr tablicy: 8527912, O., […], nr tablicy: 8522267, W., ul. […], nr tablicy: 0595001, W., […], nr tablicy: 8522225, przez okres jednego miesiąca, oświadczenia w ramce koloru czerwonego zapisanego czcionką ARIAL koloru czarnego o wielkości 5,04 m x 2,38 m o treści: „Ja, J. K. przepraszam Pana C. S. za oszczerstwa, jakie skierowałem pod jego adresem w swoich wypowiedziach, w szczególności w programie „[…]' wyemitowanym […] czerwca 2006 r. na antenie telewizji […]. Żałuję i ubolewam, że swoimi wypowiedziami mogłem narazić Pana C. S. na utratę zaufania publicznego niezbędnego do pełnienia przez niego funkcji zarządcy instytucji finansowych. J. K.".

C. S. wniósł również o zezwolenie mu na wykonanie na koszt J. K., czynności polegających na publikacji oświadczenia w telewizji […], w przypadku niedokonania tego przez pozwanego w terminie czternastu dni od uprawomocnienia się wyroku oraz opublikowania oświadczenia na billboardach, w przypadku niedokonania tej czynności przez pozwanego w terminie trzech miesięcy od uprawomocnienia się wyroku. Wniósł też o zasądzenia od pozwanego na rzecz […] Klubu Żeglarskiego w M. przy ul. […] kwoty 30.000 zł tytułem zapłaty sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny.

J. K. wniósł o oddalenie powództwa i zasądzenie kosztów postępowania. W uzasadnieniu wskazał, że postępowania karne toczące się w sprawie wypadku drogowego z dnia […] listopada 2002 r. zostały zakończone jedynie postanowieniami umarzającymi śledztwo, a w myśl art. 11 k.p.c. jedynie ustalenia wydanego w postępowaniu karnym prawomocnego wyroku skazującego co do popełnienia przestępstwa, wiążą sąd w postępowaniu cywilnym nie jest wykluczone poczynienie przez sąd cywilny odmiennych ustaleń w zakresie popełnienia czynu zabronionego, a tym samym pozwany ma prawo wykazać, że podnoszony przez niego zarzut zachowania się powoda na drodze jako pirata drogowego i przyczynienia się do wypadku drogowego był prawdziwy, a dokonanie naruszeń dóbr osobistych nie było bezprawne.

Pismem z dnia […] lipca 2010 r. pełnomocnik powoda zmodyfikował powództwo w ten sposób, że w związku z zaprzestaniem emisji programu „[…]" wniósł o zobowiązanie pozwanego J. K. do jednokrotnego opublikowania na własny koszt, w terminie 14 dni od uprawomocnienia się wyroku, na antenie telewizji […] w godzinach pomiędzy 22:00, a 23:00 oświadczenia z przeprosinami odczytanego przez lektora wolno i wyraźnie oraz wyeksponowanego w formie pisemnego oświadczenia zajmującego cały ekran, oraz w zakresie publikacji przeprosin na billboardach o wskazanych w pozwie lokalizacjach o zobowiązanie pozwanego do opublikowania oświadczenia o treści:

„Ja J. K. przepraszam Pana C. S. za naruszenie mego dóbr osobistych w postaci godności, czci oraz dobrego imienia swoimi licznymi, niezgodnymi z prawdą wypowiedziami sugerującymi, iż Pan C. S. jako prezes […] S.A. w 2006 r. uczestniczył w tzw. „aferze billboardowej”. Żałuję i ubolewam, że swoimi wypowiedziami mogłem narazić Pana C. S. na utratę zaufania publicznego niezbędnego do pełnienia przez niego funkcji zarządcy instytucji finansowych. J. K.".

W uzasadnieniu wskazał, iż z uwagi na zaprzestanie emisji programu „[…]" wyrok uwzględniający powództwo nie nadawałby się do egzekucji.

Wyrokiem z dnia 13 grudnia 2010 r. Sąd Okręgowy w Warszawie

 w punkcie I zobowiązał J. K. do jednokrotnego opublikowania na własny koszt, w terminie 14 dni od dnia uprawomocnienia się wyroku, na antenie telewizji […] w godzinach pomiędzy 22:00, a 23:00 oświadczenia, odczytanego przez lektora wolno i wyraźnie oraz wyeksponowanego w formie pisemnego oświadczenia zajmującego cały ekran o następującej treści: „Ja, J. K. oświadczam, że w programie „[…]" wyemitowanym w dniu […] czerwca 2006 r. na antenie […] o godzinie 22:30 podałem nieprawdziwą informację, jakoby Pan C. S. jadąc jak pirat drogowy zabił trzy osoby, sugerującą, że C. S. był sprawcą wypadku samochodowego ze skutkiem śmiertelnym. Jednocześnie oświadczam, że podczas tej samej audycji telewizyjnej, publicznie postawiłem C. S. nieprawdziwy zarzut, jakoby […] S.A. w okresie, gdy C. S. był prezesem zarządu tej spółki, w zamian za utrzymanie przez niego stanowiska po wyborach, finansowało za pieniądze podatników billboardy pana D. T. z napisem "[…]". W związku z powyższym, przepraszam Pana C. S. za w/w wypowiedzi kierowane pod jego adresem. J. K." przy czym słowa „nieprawdziwą" oraz „nieprawdziwy" mają zostać podkreślone;

 w punkcie II zobowiązał J. K. do umieszczenia na własny koszt, w terminie 2 miesięcy od dnia uprawomocnienia się wyroku, na pięciu billboardach znajdujących się pod adresami:

  • a)    G., […], nr tablicy: 8519435,

  • b)    G., ul. […], nr tablicy: 8527912,

  • c)    O., […], nr tablicy: 8522267,

  • d)   W. ul. […], nr tablicy: 0595001

  • e)    W., […], nr tablicy: 8522225,

przez okres jednego miesiąca, oświadczenia w ramce koloru czerwonego, zapisanego czcionką ARIAL, koloru czarnego, o wielkości 5,04 m x 2,38 m, następującej treści: „Ja, J. K. przepraszam Pana C. S. za naruszenie jego dóbr osobistych w postaci godności, czci oraz dobrego imienia swoimi licznymi, niezgodnymi z prawdą wypowiedziami sugerującymi, iż Pan C. S. jako prezes […] SA. w 2006 r. uczestniczył w tzw. „aferze billboardowej". J. K.";

 w punkcie III zasądził od pozwanego J. K. na rzecz […] Klubu

Żeglarskiego w M. przy ul. […] kwotę 10.000 zł;

 w punkcie IV oddalił powództwo w pozostałej części;

 w punkcie V zasądził od J. K. na rzecz C. S. kwotę 2.477 zł tytułem kosztów postępowania.

W uzasadnieniu tego rozstrzygnięcia Sąd Okręgowy wskazał:

C. S. do 2006 r. był prezesem zarządu […] S.A. W programie telewizyjnym „[…]", wyemitowanym w dniu […] czerwca 2006 r, na antenie telewizji […], o godzinie […]:30, gościem prowadzących program dziennikarzy był J. K. i W. O. W toku dyskusji dotyczącej zmian personalnych w składzie zarządu […] S.A. J. K. poruszył temat finansowania kampanii wyborczej D. T. J. K. użył stwierdzeń wskazujących, iż spółka […] S.A. zarządzana przez C. S. na skutek jego decyzji sfinansowała za pieniądze podatników kampanię wyborczą D. T. w ten sposób, że spółka ta zakupiła na cele kampanii reklamowej „stop piratom drogowym", zmienionej w późniejszym czasie na „stop wariatom drogowym", za kwotę 50.000,000 zł., billboardy reklamowe, a następnie po wycofaniu się z tej kampanii reklamowej po protestach Stowarzyszenia Psychiatrów Polskich sprzedała te billboardy, za pośrednictwem firm reklamowych, […] za 3% ich wartości. J. K. użył także stwierdzeń wskazujących na wcześniejsze zaplanowanie takiego działania i zatuszowanie tej sprawy. W odniesieniu do poruszonego tematu J. K. wypowiedział się też na temat wypadku samochodowego z udziałem C. S. z roku 2002, mówiąc: „Perfidii i pikanterii tej sprawie dodaje fakt, że „stop wariatom drogowym" to coś znaczy. Trzy lata wcześniej prezes S. w wypadku samochodowym zabił trzech ludzi. Zabił trzech ludzi jadąc jak pirat drogowy. Sprawę bardzo inteligentnie zatuszowano. Oto prawda o Polsce, oto prawda o układzie, o którym […] wielokrotnie mówi.".

Źródłem wiadomości J. K., na temat finansowania kampanii wyborczej D. T., były trzy osoby związane ze spółką […] S.A., które przekazały mu informacje podczas spotkania, o które go prosiły. Osobami tymi były: J. Sz. - doradca […], E. B. - dyrektor departamentu prawnego […] oraz W. S. - były wiceprezes […]. Osoby te wskazały na możliwość niekorzystnego rozporządzenia mieniem Skarbu Państwa, w tym w związku z kampanią wyborczą D. T. J. K. nie posiadał na potwierdzenie uzyskanych informacji żadnych dokumentów ani innych dowodów. Od jednej z tych osób, pozwany dowiedział się także o wypadku samochodowym, w którym uczestniczył C. S. Wiedzę na ten temat J. K. posiadał także z lektury artykułu zatytułowanego „[…]" opublikowanego w tygodniku „[…]" z dnia […] kwietnia 2006 r. Pozwany przed emisją programu „[…]" w dniu […] czerwca 2006 r. nie dysponował żadną szczegółową wiedzą na temat wypadku drogowego z udziałem powoda (zeznania pozwanego /k-326 do 328/).

Po emisji programu wątek finansowania kampanii wyborczej D. T. przez […] S.A. był wielokrotnie poruszany w mediach. J. K. udzielając dalszych wypowiedzi na ten temat wskazywał także, że decyzje podjęte w tej sprawie przez C. S. miały mu zagwarantować utrzymanie stanowiska prezesa zarządu […] S.A. po wyborach (k-66 do 68; 69 do 72; 76 do 77; 78 do 79; 83/).

Postępowanie karne prowadzone przez Prokuraturę Okręgową w B. o sygn. akt V Ds […], przeciwko C. S., podejrzanemu o spowodowanie w dniu […] listopada 2002 r. wypadku ze skutkiem śmiertelnym zostało na skutek stwierdzenia, że podejrzany czynu nie popełnił, zakończone postanowieniem o umorzeniu śledztwa z dnia […] grudnia 2007 r. Postanowienie to zostało utrzymane w mocy postanowieniem Sądu Rejonowego w N. z dnia […] maja 2008 r.

O przebiegu postępowania karnego prowadzonego przez Prokuraturę Okręgową w B. oraz o możliwości zaistnienia pewnych nieprawidłowości w toku tego postępowania J. K. dowiedział się dopiero po emisji programu „[…]" z dnia […] czerwca 2006 r. (zeznania pozwanego /k-326 do 328/).

Wypowiedź pozwanego spowodowała zachwianie reputacji zawodowej powoda, jako zarządcy instytucji finansowych. Skutkiem tego były trudności powoda znalezieniem, w krajowych instytucjach finansowych, zatrudnienia odpowiedniego dla jego kwalifikacji, a także ostracyzm, który dotknął jego i członków jego rodziny. Bezpośrednio podniesione zarzuty spowodowały zaprzestanie rozmów z powodem na temat zatrudnienia go w holdingu […] oraz […]. W czasie rozmów z przedstawicielami tych instytucji, powodowi dano do zrozumienia, że aura która towarzyszy jego nazwisku stanowi przeszkodę do jego zatrudnienia (zeznania powoda /k-323 do 326/).

Sąd I instancji oddalił wnioski dowodowe pozwanego o dopuszczenie dowodów ze znajdujących się w aktach sprawy Ds […]/02 Prokuratury Rejonowej w N. dokumentów oraz zeznań osób wskazanych w piśmie z dnia […] marca 2009 r. (k-114 do 121/) na okoliczność niezachowania przez powoda na drodze wymaganych reguł ostrożności i przyczynienia się do wypadku drogowego, w którym zginęły trzy osoby, przyjmując, że okoliczności te nie miały znaczenia dla rozstrzygnięcia, ponieważ nie byty pozwanemu znane w czasie jego wypowiedzi w programie „[…]" w dnia […] czerwca 2006 r.

Z tych samych względów Sąd oddalił zgłoszony w piśmie z dnia […] marca 2009 r. (k-130 do 132/) wniosek pozwanego o dopuszczenie dowodu z opinii zespołu biegłych do spraw ruchu drogowego oraz medycyny sądowej i chirurgii, na okoliczność, jaka powinna być bezpieczna prędkość samochodu powoda z uwzględnieniem ograniczeń administracyjnych, warunków drogowych, konfiguracji drogi, widoczności, pory nocnej oraz ustalenia z jakim prawdopodobieństwem obrażenia poszczególnych uczestników wypadku byłyby mniejsze, gdyby powód taką prędkość bezpieczną zachował, a także czy i jakie prawdopodobieństwo przeżycia wypadku dawałyby takie ewentualne mniejsze obrażenia. Powyższe argumenty byty też podstawą oddalenia wniosku o zwrócenie się do „[…]" o udzielenie informacji, czy pojazd powoda był wyposażony w systemy rejestrujące parametry jazdy oraz o udostępnienie zestawienia tych parametrów na okoliczność prędkości z jaką poruszał się kierujący pojazdem w momencie zderzenia oraz przeciążeń, które działały na pojazd w tym momencie. Sąd oddalił także wniosek powoda o dopuszczenie dowodu z dokumentu - orzeczenia Komisji Etyki […] S.A. ponieważ jedyną okolicznością, jaka mogła być ustalona za pośrednictwem tego dowodu było to, że Komisja Etyki złożyła oświadczenie zawarte w tym dokumencie (art 245 k.p.c.).

Zgodnie z art. 23 k.c. dobra osobiste człowieka pozostają pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach.

Zdaniem Sądu I instancji wypowiedzi pozwanego dotyczące C. S. naruszyły dobra osobiste powoda: cześć, dobre imię i godność. W szerokim ujęciu cześć człowieka przejawia się w dwóch aspektach: zewnętrznym -dobre imię i wewnętrznym -godność. Publiczne wygłoszenie twierdzeń kategorycznie przypisujących powodowi niewłaściwe i niebezpieczne zachowanie na drodze, skutkujące wypadkiem i spowodowaniem śmierci trzech osób, godzi we wskazane wyżej dobra osobiste powoda. Użyte przez pozwanego sformułowanie „zabił trzech ludzi jadąc jak pirat drogowy" jednoznacznie wskazuje na przypisanie powodowi popełnienia czynu zabronionego określonego w art. 177 § 2 k.k. polegającego na spowodowaniu wypadku komunikacyjnego ze skutkiem śmiertelnym. Stawia to powoda w negatywnym świetle, jako sprawcę czynu zasługującego na potępienie. W powszechnym odczuciu ktoś, kto nie zachowując zasad bezpieczeństwa powoduje wypadek i śmierć innych osób, postępuje w sposób naganny. Dodatkowo, na pogłębienie negatywnych odczuć co do osoby postępującej w ten sposób, wpływa użyte przez pozwanego stwierdzenie, że sprawa ta została inteligentnie zatuszowana, co oznacza, że powód mógł dopuścić się także działań wpływających na instytucje wymiaru sprawiedliwości, celem uniknięcia odpowiedzialności. Co także jest czynem zabronionym i w społecznym odbiorze postrzegane jest negatywnie.

Także wypowiedzi pozwanego wskazujące na udział C. S. w tzw. aferze billboardowej, przypisują powodowi w sposób jednoznaczny podejmowanie działań na szkodę zarządzanej przez powoda spółki, co również stanowi przestępstwo, czyn zasługujący w odbiorze społecznym na potępienie. Podważa to także, niezbędne do pełnienia odpowiedzialnych funkcji w instytucjach finansowych, zaufanie i wiarygodność zawodową powoda.

Bez znaczenia dla oceny tej wypowiedzi pozostaje, podnoszona przez pozwanego okoliczność, że nie dotyczyła ona powoda, a jedynie zjawiska jakie miało miejsce w spółce […] S.A. ponieważ powód w dniu emisji programu nie był już prezesem zarządu […] S.A. Treść i kontekst tej wypowiedzi wyraźnie wskazywały, że podnoszone przez pozwanego nieprawidłowości miały miejsce za czasów, gdy powód funkcję tę sprawował i brał w tych działaniach udział. Nie sposób inaczej zinterpretować tej wypowiedzi w związku ze stwierdzeniem, które padło chwilę później i dotyczyło „zabicia" przez powoda trzech ludzi w wypadku drogowym. Świadczą też o tym wypowiedzi pozwanego przytaczane w innych mediach, w których wprost wskazuje powoda jako osobę uczestniczącą w tej „aferze" ze strony […] S.A. oraz podejmującą działania mające na celu niszczenie dowodów. Pozwany nie zaprzeczył, że takie wypowiedzi z jego strony padły.

Sąd nie miał wątpliwości co do bezprawności działań, które spowodowały naruszenie dóbr osobistych powoda.

Zgodnie z art. 24 § 1 k.c. ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie mo że on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny.

Na podstawie art. art. 6 k.c. w związku z art. 24 k.c. ciężar udowodnienia braku bezprawności spoczywał na pozwanym.

Do okolicznoś ci wyłączających bezprawność naruszenia d óbr osobistych na ogół zalicza się: działanie w ramach porządku prawnego, tj. działanie dozwolone przez obowiązujące przepisy prawa; wykonywanie prawa podmiotowego; zgodę pokrzywdzonego (ale z zastrzeżeniem uchylenia jej skuteczności w niektórych przypadkach) oraz działanie w ochronie uzasadnionego interesu.

W toku postępowania pozwany nie wykazał istnienia wskazanych wyżej, ani innych okoliczności, wyłączających bezprawność jego działań.

Twierdzenia pozwanego nie miały oparcia w żadnych dokumentach, ani innych wiarygodnych dowodach.

Zdaniem Sądu Okręgowego źródła, z których pozwany czerpał informacje, będące podstawą jego wypowiedzi w audycji „[…]", nie były wystarczająco wiarygodne i nie dawały pozwanemu prawa do formułowania publicznie wypowiedzi w takiej formie w jakiej zostały zaprezentowane w programie telewizyjnym. Kategoryczne stwierdzenie, że powód zabił trzech ludzi jadąc jak pirat drogowy, było w tych warunkach niedopuszczalne. Wskazanie na „zatuszowanie" sprawy oznaczało także, że instytucje wymiaru sprawiedliwości prowadzące śledztwo w tej sprawie dopuściły się złamania prawa. Sugerowało też udział powoda w tych nielegalnych działaniach. Wypowiedź ta była wymierzona bezpośrednio w powoda.

Tematem całej wypowiedzi pozwanego, w programie z dnia […] czerwca 2006 r, nie były kwestie dotyczące funkcjonowania wymiaru sprawiedliwości, a kwestie dotyczące finansowania kampanii wyborczej D. T. przez spółkę […] S.A., w czasach gdy jej prezesem był powód. Podane przez pozwanego informacje dotyczące sprzedaży przez […] S.A. billboardów reklamowych […], po znacznie zaniżonej cenie i udziału w tym powoda, również pochodziły wyłącznie z ustnych relacji osób związanych z […] S.A. i nie były poparte żadnymi wiarygodnymi dowodami. Informacje te były nieprawdziwe. Jakkolwiek pozwany posiadając informacje na temat tego zjawiska powinien w interesie społecznym przedstawić je opinii publicznej, to jednakże nie miał podstaw do formułowania tak kategorycznych stwierdzeń, przesądzając o istnieniu opisywanych zdarzeń i osobie ponoszącej za nie odpowiedzialność.

Wypowiedzi pozwanego naruszyły dobra osobiste powoda i dają podstawy do zastosowania przewidzianych przez prawo środków w celu usunięcia skutków tego naruszenia. Zdaniem Sądu I instancji opisane wyżej okoliczności świadczą także o winie pozwanego za naruszenie dóbr osobistych powoda. Pozwany podnosząc zarzuty wiedział, że podawane przez niego informacje pochodzą z niewystarczająco wiarygodnych źródeł i nie mógł mieć pewności, co do zaistnienia przytaczanych faktów, jak również nie posiadał żadnych dowodów.

Wypowiedź pozwanego padła w czasie kampanii wyborczej. Powzięte informacje na temat tzw. afery billboardowej pozwany wykorzystał, jako narzędzie służące do osiągnięcia politycznego celu. W żaden sposób nie sprawdził wiarygodności informacji, nie wskazał nawet czy ustalił na jakiej podstawie osoby, które go informowały, doszły do swoich wniosków, wiedząc o tym, że jedna z tych osób ubiegała się o stanowisko prezesa […] S.A.

W tamtym czasie pozwany był posłem na Sejm RP i na podstawie art 19 ust 1. ustawy z dnia 9 maja 1996 r. o wykonywaniu mandatu posła i senatora, miał odpowiednie uprawnienia pozwalające na weryfikację uzyskanych informacji. Zgodnie z tym przepisem w wykonywaniu mandatu poseł lub senator ma prawo, jeżeli nie narusza dóbr osobistych innych osób, do uzyskiwania informacji i materiałów, wstępu do pomieszczeń, w których znajdują się te informacje i materiały, oraz wglądu w działalność organów administracji rządowej i samorządu terytorialnego, a także spółek z udziałem Skarbu Państwa oraz zakładów i przedsiębiorstw państwowych i samorządowych, z zachowaniem przepisów o tajemnicy prawnie chronionej.

Skoro do naruszenia dóbr osobistych powoda doszło na skutek wypowiedzi pozwanego wygłoszonej w programie telewizyjnym „[…]", emitowanym na antenie telewizji […] za środek odpowiedni do usunięcia skutków tego naruszenia sąd I instancji uznał zamieszczenie w tym środku przekazu stosownego oświadczenia. Z uwagi na fakt, iż w chwili obecnej emisja programu „[…]" została zakończona, oświadczenie pozwanego powinno ukazać się w tej samej stacji telewizyjnej, w czasie odpowiadającym godzinom emisji tego programu.

Powód żądał również zobowiązania pozwanego do opublikowania, na własny koszt, w terminie nie dłuższym niż dwa miesiące, od dnia uprawomocnienia się wyroku, oświadczenia o wskazanej w piśmie z dnia […] lipca 2010 r. treści i formie, na pięciu billboardach zlokalizowanych we wskazanych przez powoda miejscach, zawierającego przeprosiny za naruszenie jego dóbr osobistych wywołane licznymi i niezgodnymi z prawdą wypowiedziami sugerującymi udział powoda w aferze billboardowej. Pozwany po emisji programu „[…] z dnia […] czerwca 2006 r., wielokrotnie powtarzał w swoich wypowiedziach, kierowane pod adresem powoda zarzuty, wskazujące na jego uczestnictwo w tzw. aferze billboardowej, a także jego wypowiedź była przytaczana w innych mediach. Dlatego też, zdaniem Sądu Okręgowego, żądanie powoda w tym zakresie jest również uzasadnione, a sposób usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych adekwatny do rodzaju, intensywności i zasięgu dokonanego naruszenia. Naruszenie dóbr osobistych powoda było dla niego bardzo dotkliwe, wypowiedź pozwanego odbiła się szerokim echem w mediach, a podniesione zarzutu były powszechnie znane.

Odnośnie publikacji oświadczenia na billboardach sąd wskazał, iż co prawda sposób ten nie jest tożsamy ze sposobem w jaki nastąpiło naruszenie dóbr osobistych powoda, to jednak biorąc pod uwagę szerokie grono odbiorców wypowiedzi pozwanego, ten sposób usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych powoda jest odpowiedni. Pozwany jako czynny polityk, musiał się liczyć z dużym zainteresowaniem innych mediów jego wypowiedzią. Ponadto sam wielokrotnie powtarzał swoje twierdzenia w innych mediach. W związku z tym sposobem bezpośrednio usuwającym skutki naruszeń dóbr osobistych powoda byłoby opublikowanie stosownego oświadczenia także w innych środkach przekazu. Publikacja oświadczenia w innych stacjach telewizyjnych i radiowych oraz w prasie i na portalach

internetowych, wiązałaby się z poniesieniem przez pozwanego znacznie większych kosztów, niż koszty uwzględnionego w wyroku   żądania

powoda. W ocenie Sądu, publikacja oświadczenia na billboardach daje możliwość dotarcia tego oświadczenia do szerokiego grona odbiorców, do których dotarły wypowiedzi naruszające dobra osobiste powoda.

Jednocześnie taki sposób usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych nie będzie stanowił nadmiernego obciążenia finansowego dla pozwanego. W kwestii zaś samej treści oświadczeń, zdaniem Sądu, do usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych powoda wystarczające będzie opublikowanie oświadczeń, w których pozwany J. K. przeprosi powoda za naruszenie dóbr osobistych oraz oświadczy, że podane przez niego informacje były nieprawdziwe. Sąd uznał, że sformułowania, których żądał powód tj. „wyrażam głębokie ubolewanie i bardzo przepraszam Pana C. S. za w/w oszczerstwa kierowane pod jego adresem i żałuję, że w bezprawny sposób, naruszyłem dobra osobiste wyżej wymienionego w postaci dobrego imienia, czci oraz godności. Mam świadomość, że swoimi wypowiedziami mogłem narazić Pana C. S. na utratę zaufania publicznego, niezbędnego dla pełnienia przez niego funkcji zarządcy w instytucjach finansowych. Jednocześnie, przepraszam telewidzów i opinię publiczną za wprowadzenie ich w błąd..." oraz „...Żałuję i ubolewam, że swoimi wypowiedziami mogłem narazić Pana C. S. na utratę zaufania publicznego niezbędnego do pełnienia przez niego funkcji zarządcy ''instytucji finansowych..." byłyby sformułowaniami zbyt daleko idącymi.

Zdaniem Sądu, aby usunąć skutki naruszenia dóbr osobistych powoda - mając na uwadze charakter odpowiedzialności J. K. za działania, które do tego naruszenia doprowadziły - nie jest konieczne kajanie się pozwanego i składanie zapewnień co do odczuwania żalu i ubolewania z tego powodu. Nie było także zasadne zobowiązanie pozwanego do przeproszenia telewidzów i opinii publicznej za wprowadzenie ich w błąd.

Zgodnie z art. 24 § 1 zd. trzecie k.c. na zasadach przewidzianych w kodeksie osoba, której dobro osobiste zostało naruszone może również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Po myśli art. 448 k.c. w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny.

Przesłanką uwzględnienia żądania zasądzenia odpowiedniej sumy pieniężnej w związku z naruszeniem dobra osobistego jest w świetle powyższych przepisów bezprawność działania oraz wina sprawcy. J. K. ponosi winę za naruszenie dóbr osobistych powoda.

Zadośćuczynienie ma wynagrodzić doznaną krzywdę, przy czym powinno uwzględniać wszystkie aspekty tej krzywdy (vide: także wyrok TK z 7 lutego 2005 roku, SK 49/03, OTK-A 2005/2/13).

Sąd Okręgowy zważył, że, rozpowszechnianie przez pozwanego informacji, godzących w dobra osobiste powoda, niewątpliwie było dla powoda krzywdzące. Wywołało znaczny rozmiar ujemnych następstw w sferze psychicznej powoda. Wypowiedzi pozwanego spowodowały podważenie zaufania, jakim cieszył się powód, niezbędnego przy wykonywanej przez niego pracy, a także przejściowe trudności ze znalezieniem odpowiedniego zatrudnienia w kraju. Ciężar podniesionych zarzutów, w kontekście pozycji zawodowej powoda, był bardzo znaczny. Zdaniem Sądu żądanie kwoty 30.000 zł, w szczególności wobec pozostałych sposobów usunięcia skutków naruszenia jego dóbr, jest żądaniem wygórowanym. Sąd uznał , że kwota 10.000 zł jest stosowna do skali naruszenia dóbr osobistych powoda, a jednocześnie uwzględnia uciążliwość pozostałych zobowiązań pozwanego nałożonych wyrokiem.

Sąd Okręgowy nie uwzględnił także żądania powoda w zakresie upoważnienia go do opublikowania ogłoszenia na koszt pozwanego, w przypadku niewykonania nałożonego przez Sąd zobowiązania. Sąd nie znalazł podstaw w obowiązujących przepisach do uwzględnienia takiego żądania. W przypadku niewykonania przez pozwanego określonego w wyroku zobowiązania, powód będzie mógł zrealizować swoje roszczenie na drodze postępowania egzekucyjnego.

O kosztach Sąd orzekł na podstawie art. 100 k.p.c. Sąd zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę 2.477 zł. na którą składa się kwota 2.100 zł opłaty od pozwu, kwota 360 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego oraz

Apelację od powyższego wyroku złożył J. K. zarzucając:

  • 1. naruszenie prawa procesowego w postaci przepisów art. 217 §§ 1 i 2, art. 227 k.p.c. oraz 233 § 1 k.p.c. poprzez oddalenie wniosków dowodowych pozwanego o:

• dopuszczenie dowodów ze znajdujących się w aktach sprawy Ds […]/02 Prokuratury Rejonowej w N. dokumentów;

• dopuszczenie dowodów z zeznań świadków - osób wskazanych w piśmie pozwanego z dnia […] marca 2009 r.;

• dopuszczenie dowodu z opinii zespołu biegłych - specjalisty z zakresu ruchu drogowego oraz medycyny sądowej i chirurgii;

• zwrócenie się do „[…]" o udzielenie informacji, czy pojazd powoda wyposażony był w urządzenia rejestrujące parametry jazdy oraz o udostępnienie zestawienia tych parametrów;

  • 2. naruszenie art. 217 § 2 k.p.c., art. 227 k.p.c., art. 233 § 1 k.p.c. poprzez zaniechanie wypowiedzenia się o wniosku dowodowym o dopuszczenie dowodu z dokumentów znajdujących się w aktach sprawy 5 Ds […]/07 Prokuratury Okręgowej w B.;

  • 3.naruszenie poprzez błędną wykładnię art. 24 § 1 k.c. poprzez uznanie, iż o braku bezprawności naruszenia dóbr osobistych decyduje posiadanie określonych dowodów uzasadniających postawienie określonego zarzutu, a nie obiektywna prawdziwość zarzutu;

  • 4. naruszenie poprzez niewłaściwe zastosowanie przepisu art. 24 § 1 k.c. poprzez uznanie, iż informacje uzyskane od osób pracujących w […], na wysokich stanowiskach, nie stanowią wiarygodnego źródła informacji;

  • 5. naruszenie poprzez niewłaściwe zastosowanie przepisu art. 24 § 1 k.c. poprzez uznanie, iż umieszczenie oświadczenia usuwającego skutki naruszenia dóbr osobistych na billboardach w sytuacji, gdy do naruszenia dóbr osobistych doszło w programie telewizyjnym, stanowi odpowiednią formę usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych.

W oparciu o powyższe zarzuty apelujący wniósł na zasadzie art. 380 k.p.c. o rozpoznanie postanowień Sądu Okręgowego o oddaleniu wniosków dowodowych o przeprowadzenie dowodów:

• znajdujących się w aktach sprawy Ds […]/02 Prokuratury Rejonowej w N. dokumentów;

• z zeznań świadków - osób wskazanych w piśmie pozwanego z dnia […] marca 2009 r.;

• z opinii zespołu biegłych - specjalisty z zakresu ruchu drogowego oraz medycyny sądowej i chirurgii;

• informacji „[…]", czy pojazd powoda wyposażony był w urządzenia rejestrujące parametry jazdy oraz zestawień tych parametrów;

poprzez uwzględnienie w/w wniosków dowodowych;

Pozwany domagał się zmiany zaskarżonego wyroku poprzez oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powoda kosztów procesu, ewentualnie: uchylenia wyroku w zaskarżonej części i przekazania sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi I instancji wraz z przekazaniem temu Sądowi rozstrzygnięcia o kosztach instancji odwoławczej.

Sąd Apelacyjny zważył:

apelacja uzasadniona jest w nieznacznej części.

Stan faktyczny ustalony przez sąd I instancji jest prawidłowy i Sąd Apelacyjny przyjmuje go za własny.

Postanowienia Sądu Okręgowego o oddaleniu wniosków dowodowych pozwanego o przeprowadzenie dowodów ze znajdujących się w aktach sprawy Ds […]/02 Prokuratury Rejonowej w N. dokumentów; z zeznań świadków - osób wskazanych w piśmie pozwanego z dnia […] marca 2009 r.; z opinii zespołu biegłych - specjalistów z zakresu ruchu drogowego oraz medycyny sądowej i chirurgii; z informacji „[…]", czy pojazd powoda wyposażony był w urządzenia rejestrujące parametry jazdy oraz zestawień tych parametrów nie naruszają art. 227 k.p.c. Rację ma sąd I instancji, że dowody te nie mają znaczenia dla rozstrzygnięcia.

Wprawdzie błędne jest stanowisko Sądu Okręgowego, że okoliczności, które mają być przy pomocy w/w dowodów wykazane, nie mają wpływu na rozstrzygnięcie, bo nie były znane pozwanemu w czasie jego wypowiedzi w programie „[…]” z […].06.2006r. i nie mogą w związku z tym wpływać na ocenę tych wypowiedzi, jednak mimo tego uchybienia sądu, decyzja o oddaleniu w/w wniosków dowodowych jest trafna.

Wskazane dowody zmierzały do wykazania, że zarzut postawiony powodowi przez pozwanego, iż jadąc jak pirat drogowy zabił trzy osoby jest prawdziwy. Zmierzały więc do przypisania powodowi winy za spowodowanie wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym a tym samym do ustalenia, że jest on winny popełnienia przestępstwa.

Zgodnie z art. 42 ust. 3 Konstytucji RP każdego uważa się za niewinnego, dopóki jego wina nie zostanie stwierdzona prawomocnym wyrokiem sądu. Zasadę tę, zwaną zasadą domniemania niewinności, zawiera także art. 5 k.p.k. stanowiąc, że oskarżonego uważa się za niewinnego dopóki wina jego nie zostanie udowodniona i stwierdzona prawomocnym wyrokiem.

Z kolei art. 175 Konstytucji RP stanowi, że ustrój i właściwość sądów oraz postępowanie przed sądami określają ustawy.

W przypadku spraw karnych, jurysdykcja realizowana jest przez sądy w oparciu o przepisy k.p.k., co wyraźnie statuuje art. 1 k.p.k. stanowiąc, że postępowanie karne w sprawach należących do właściwości sądów toczy się według przepisów niniejszego kodeksu.

Ze wskazanych przepisów wynika, że sąd cywilny, w postępowaniu cywilnym, toczącym się według reguł określonych w k.p.c., nie jest władny stwierdzić, że powód jest winny spowodowania wypadku komunikacyjnego ze skutkiem śmiertelnym. Jurysdykcję w tym przedmiocie posiada wyłącznie sąd karny.

Dopóki zatem powodowi nie zostanie udowodniona wina spowodowania wypadku ze skutkiem śmiertelnym w trybie procesu karnego i dopóki wina ta nie zostanie stwierdzona prawomocnym wyrokiem sądu karnego, sąd cywilny, w procesie cywilnym o ochronę dóbr osobistych, zgodnie z art. 42 ust. 3 Konstytucji RP obowiązany jest uważać powoda za niewinnego.

W tych okolicznościach wypowiedź pozwanego jakoby powód jadąc jak pirat drogowy zabił trzy osoby, nie może być uznana za prawdziwą dopóki powód nie zostanie prawomocnie skazany za w/w czyn w procesie karnym.

Wobec faktu, że postępowanie karne przeciwko powodowi zostało umorzone na skutek stwierdzenia, że zarzucanego mu czynu nie popełnił, wypowiedź pozwanego narusza godność powoda, co sąd I instancji prawidłowo ustalił.

Zarzut naruszenia art. 233 par. 1 k.p.c. jest w związku z tym, w ocenie Sądu Apelacyjnego, całkowicie chybiony.

Dowód z dokumentów znajdujących się w aktach sprawy 5 Ds. […]/07 Prokuratury Okręgowej w B., podobnie jak dowody wskazane wyżej, nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia, albowiem za pośrednictwem tego dowodu nie jest dopuszczalne ustalenie, że wypowiedź pozwanego jest obiektywnie prawdziwa a co za tym idzie, że jego działanie nie było bezprawne.

Rację ma sąd I instancji, że informacje uzyskane przez pozwanego od osób pracujących w […] na wysokich stanowiskach, odnoszące się do związku powoda z tzw. aferą billboardową, nie pochodziły z wiarygodnego źródła i że pozwany przed ich upublicznieniem powinien był dokonać ich weryfikacji.

Rację ma ten sąd, że podanie przez pozwanego nieprawdziwych informacji nie może być uznane za działanie w ochronie uzasadnionego interesu społecznego albowiem wyłączenie bezprawności postępowania dotyczy tylko przypadku podania informacji prawdziwych ( por. wyrok SN z 26.07.2001r. IV CKN 411/00

Dodać należy, że zgodnie z art. 365 par. 1 k.p.c. sąd cywilny jest w niniejszym postępowaniu związany prawomocnym wyrokiem Sądu Okręgowego w Warszawie z 03.04.2007r. w sprawie III C 984/06 mocą, którego ustalono, iż nieprawdziwy jest zarzut postawiony przez J. K. w audycji telewizyjnej „[…]” nadanej przez […] w dniu […].06.2006r. jakoby […] finansowało za pieniądze podatników billboardy D. T. oraz jakoby […] sprzedało miejsca opłacone przez siebie kilkudziesięcioma milionami złotych pewnej firmie, która je sprzedała następnie […] za 3% ceny ( k.27). Przedmiotowy wyrok dotyczy tej samej wypowiedzi pozwanego, która jest przedmiotem niniejszego postępowania i przesądza, że zarzuty postawione przez pozwanego w ramach tej wypowiedzi, nie były prawdziwe.

Plakaty, w tym plakaty umieszczane na billboardach są jednym ze środków masowego przekazu.

Do naruszenia dóbr osobistych powoda doszło nie tylko w programie telewizyjnym ale w wielu środkach masowego przekazu w tym w prasie i w radio, gdzie zniesławiające wypowiedzi pozwanego były publikowane przez okres kilku miesięcy ( w programie trzecim Polskiego radia k.69, w Gazecie wyborczej k.71, w Internecie k.62,73, 83, w Dzienniku k.75-76, w TVP Info k.201). Te ustalenia sądu I instancji nie są w apelacji kwestionowane.

Zniesławiające wypowiedzi pozwanego w formie cytatów dotarły do szerokiego kręgu odbiorców. Upublicznienie ich w Internecie sprawiło, że grono odbiorców było nieograniczone, nie ma zatem podstaw do przyjęcia, że krąg osób mających kontakt z tekstem przeproszenia na bilbordach i krąg osób, które usłyszały, bądź przeczytały wypowiedzi zniesławiające powoda, nie pokryją się, zwłaszcza, że sformułowanie afera billboardowa doczekało się omówienia w Wikipedii. Pozwany jako polityk musiał zdawać sobie sprawę z tego, że jego wypowiedź wywoła lawinę komentarzy medialnych i że stanie się powszechnie znana.

W ocenie Sądu Apelacyjnego w tych okolicznościach przeproszenie na plakatach umieszczonych na billboardach jest adekwatne do sposobu i zakresu naruszenia dóbr osobistych powoda. Zarzuty kierowane przez pozwanego pod adresem powoda były powszechnie znane i dlatego podzielić należy stanowisko Sądu Okręgowego, że równie szerokie powinno być grono odbiorców oświadczenia zawierającego przeproszenie. Forma plakatu umieszczonego na billboardach spełnia to kryterium.

Nie bez znaczenia dla przyjęcia w/w formy przeprosin jest okoliczność, że jest to forma nie pociągająca za sobą nadmiernych kosztów. Koszty publikacji przeproszenia na stronach internetowych byłyby o wiele większe, co jest między stronami bezsporne.

Powód w sposób przekonujący wskazał, że owe billboardy powinny być umieszczone w miejscach wskazanych w wyroku. Powód pochodzi z O. i opublikowanie przeprosin w O. oczyści go w środowisku z którego pochodzi, a W. to miejscowość, w której powód pracował pełniąc funkcję prezesa zarządu […] S.A., w której jest osobą znaną i w której często przebywa. Pozwany był posłem z G. w czasie, gdy popełnił czyn naruszający dobra osobiste powoda, a zarzucany powodowi czyn spowodowania wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym miał miejsce na trasie do G.

Mając powyższe na uwadze, Sąd Apelacyjny nie znalazł podstaw do przyjęcia, że ilość billboardów, na których umieszczony zostanie plakat z przeprosinami powinna być mniejsza bądź, że ich umiejscowienie powinno być inne. Jedynie okres, przez jaki plakaty mają być publikowane powinien być krótszy i wynosić dwa tygodnie. W ocenie Sądu Apelacyjnego jest to czas wystarczający dla usunięcia skutków naruszenia dóbr osobistych powoda a nie ma przeszkód natury technicznej, by plakaty z przeproszeniem były publikowane na billboardach jedynie przez dwa tygodnie. Upublicznianie przeproszenia przez okres jednego miesiąca byłoby nadmierne, nie chodzi bowiem o reklamę, lecz o stosowne zadośćuczynienie poczuciu krzywdy doznanej przez powoda. Zważywszy na formę publikacji należy mieć na względzie także okoliczność, że publikacja ta przez swoją długotrwałość nie może być uciążliwa dla osób przemieszczających się danymi ulicami, na co niewątpliwie ma wpływ jej długotrwałość.

Dlatego, Sąd Apelacyjny zmienił zaskarżony wyrok w części i orzekł jak w punkcie pierwszym z mocy art. 386 par. 1 k.p.c., zaś w pozostałej części apelację oddalił z mocy art. 385 k.p.c. nie znajdując podstaw do jej uwzględnienia.

Ponieważ pozwany w postepowaniu apelacyjnym wygrał w nieznacznej części, z mocy art. 100 k.p.c. zobowiązany jest zwrócić powodowi wszystkie poniesione w tym postepowaniu koszty (wynagrodzenie pełnomocnika zarówno od roszczenia niemajątkowego w kwocie 270 zł. jak i majątkowego w kwocie 900 zł).

Treść orzeczenia pochodzi ze strony Sądu Apelacyjnego w Warszawie.

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.