Wyrok z dnia 2015-11-17 sygn. I C 2066/11
Numer BOS: 377833
Data orzeczenia: 2015-11-17
Rodzaj organu orzekającego: Sąd powszechny
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
- Nienaruszalność mieszkania; prawo do spokojnego zamieszkiwania jako dobro osobiste (art. 50 Konstytucji)
- Zbieg roszczeń z art. 144 k.c., art. 222 § 2 i art. 24 k.c.
Sygn. akt I C 2066/11
W Y R O K W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 17 listopada 2015 r.
Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział I Cywilny w składzie następującym:
Przewodniczący: SSO Anna Rakoczy Protokolant: st. prot. Anna Gacek
po rozpoznaniu w dniu 12 listopada 2015 r. w Krakowie
na rozprawie sprawy z powództwa (…) przeciwko (…) o wydanie i zapłatę
I. zasądza od strony pozwanej (…) na rzecz powoda (…) kwotę 91.217 zł (dziewięćdziesiąt jeden tysięcy dwieście
siedemnaście złotych) z ustawowymi odsetkami od dnia 22 sierpnia 2011 r. do dnia zapłaty;
II. umarza postępowanie w zakresie żądania wydania nieruchomości;
III. w pozostałym zakresie powództwo oddala;
IV. zasądza od strony pozwanej (…) na rzecz powoda (…) kwotę 13.734 zł (trzynaście tysięcy siedemset trzydzieści cztery złote) tytułem zwrotu kosztów postępowania;
V. nakazuje pobrać od pozwanego (…) na rzecz (…) kwotę 13.741,31 zł (trzynaście tysięcy siedemset czterdzieści jeden złotych trzydzieści jeden groszy) tytułem wydatków pokrytych tymczasowo przez (…)
Uzasadnienie
Powód (…)w pozwie z dnia 21 października 2011 r. skierowanym przeciwko (…) domagał się: 1) nakazania pozwanemu, aby zabezpieczył nieruchomość należącą do powoda, obejmującą działkę nr (…) położoną w (…) przed negatywnym oddziaływaniem drogi krajowej nr (…) poprzez zamontowanie ekranów akustycznych pomiędzy przedmiotową drogą a nieruchomością powoda.
Pismem z dnia 6 lutego 2012 roku powód cofnął pozew w tym zakresie. Postanowieniem z dnia 8 lutego 2012 roku umorzono postępowanie co do żądania określonego w punkcie I pozwu; 2) nakazania pozwanemu, aby wydał powodowi część nieruchomości obejmującej działkę nr (…) położoną w (…)zajętą bezprawnie pod budowę rowu odwadniającego drogę krajową nr (…). Pismem z dnia 10 czerwca 2015 roku powód cofnął pozew w tym zakresie wraz ze zrzeczeniem się roszczenia; 3) zasądzenia od pozwanego na rzecz powoda kwoty 50.000 zł wraz z odsetkami od dnia 22 sierpnia 2011 r. do dnia zapłaty tytułem odszkodowania za szkody powstałe w wyniku ograniczenia dostępności komunikacyjnej nieruchomości powoda oraz ponadnormatywnego oddziaływania drogi na nieruchomość powoda. Pismem z dnia 10 czerwca 2015 roku powód rozszerzył żądanie zasądzenia w zakresie punktu III pozwu do kwoty 61.217 zł; 4) zasądzenia od pozwanego na rzecz powoda kwoty 40.000 zł wraz z odsetkami od dnia 22 sierpnia 2011 r. do dnia zapłaty tytułem zadośćuczynienia za doznaną krzywdę; 5) zasądzenia od pozwanego na rzecz powoda zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego, według przedłożonego spisu kosztów. W uzasadnieniu pozwu (…) wskazał, iż jest właścicielem nieruchomości obejmującej działkę nr (…) położoną w (…), na której posadowiony jest budynek mieszkalny jednorodzinny oraz zabudowa gospodarcza, zajmowane przez powoda oraz jego żonę, matkę i siostrę. Nieruchomość ta bezpośrednio graniczy z pozostającą w zarządzie (…) drogą krajową nr (…) łączącą (…) z drogą krajową nr (…).(…) podał, że do 2008 roku natężenie ruchu na przedmiotowej drodze było stosunkowo nieznaczne i nie utrudniało korzystania z nieruchomości powoda. Sytuacja uległa znacznej zmianie po 2008 roku, ponieważ w związku z budową autostrady (…)na odcinku (…)skierowano na drogę krajową nr (…) cały ruch samochodowy, a także dokonano przebudowy drogi krajowej nr (…) poprzez jej poszerzenie
i przybliżenie do należącej do niego nieruchomości. Powód wskazał, iż z uwagi na niezakończenie budowy autostrady wszystkie samochody z istniejącego odcinka kierowane są na drogę nr (…), co skutkuje tym, że cały ruch tranzytowy pomiędzy wschodnią a zachodnią granicą Polski odbywa się w bezpośrednim sąsiedztwie domu powoda. (…) podkreślił, że ogromne natężenie ruchu na drodze sięgające 30.000 pojazdów na dobę skutkuje tym, iż należąca do niego nieruchomość jest stale narażona na nadmierny hałas i emisję spalin, co w istocie uniemożliwia powodowi oraz jego rodzinie spokojne zamieszkiwanie i zaspokajanie podstawowych potrzeb życiowych w domu zlokalizowanym bezpośrednio przy granicy pasa drogowego, a ruch samochodów ciężarowych o nieograniczonym tonażu powoduje dodatkowo silne drgania, które narażają dom powoda na uszkodzenie. Powyższe narusza jego dobra osobiste w postaci prawa do prywatności i nietykalności mieszkania oraz spokojnego zamieszkiwania w nim nie będąc niepokojonym. Powód stwierdził, że prawo do zachowania nietykalności mieszkania powinno być pojmowane w aspekcie niematerialnym – jako prawo do ochrony przed bezprawnym wtargnięciem nie tylko w sferę samej „substancji mieszkaniowej”, lecz również w sferę określonego stanu psychicznego i emocjonalnego. Wskazał, że przebywanie w pomieszczeniach położonych od strony drogi możliwe jest wyłącznie przy zamkniętych oknach, gdyż hałas, jaki dostaje się do wnętrza nawet przy lekkim uchyleniu okien uniemożliwia normalnego funkcjonowanie, w tym wypoczynek i prowadzenie jakichkolwiek rozmów, naraża rodzinę na ciągły stres, nie jest obojętny dla ich zdrowia. Członkowie rodziny powoda pozbawieni zostali jakiejkolwiek prywatności, gdyż po przebudowie drogi, wprowadzeniu na skrzyżowaniu sygnalizacji świetlnej oraz usunięciu z nieruchomości powoda żywopłotu kierowcy i pasażerowie samochodów zatrzymujących się na światłach stale obserwują posesję, co powoduje skrępowanie i niemożność
swobodnego wypoczynku. Powyższe okoliczności uzasadniają zasądzenie od pozwanego zadośćuczynienia za doznaną krzywdę w wysokości 40.000 zł. Działania (…) spowodowały nadto poważne utrudnienie wyjazdu z posesji należącej do powoda, a zmiana organizacji ruchu uniemożliwiła zjazd na posesję od strony skrzyżowania z drogą krajową nr (…), co znacznie ograniczyło dostęp komunikacyjny do nieruchomości. Dodatkowo sytuację pogorszyło zamontowanie sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu drogi nr (…) z drogą łączącą (…), które powoduje, że właściwie przez cały czas przed domem powoda stoją samochody, blokując wyjazd z posesji. Likwidacja możliwości bezpośredniego zjazdu na nieruchomość powoda w postaci skrętu w lewo, jadąc od strony drogi krajowej nr 4 spowodowała, że powód oraz osoby go odwiedzające jadące od strony (…) są zmuszeni do przejechania dodatkowo ponad 4 kilometrów, aby zawrócić zgodnie z przepisami i dojechać do posesji. Wszystkie wskazane okoliczności spowodowały znaczny spadek wartości nieruchomości powoda, uniemożliwiając mu jej zbycie po korzystnej cenie, pozwalającej na nabycie podobnej nieruchomości nienarażonej na tak znaczne negatywne oddziaływania. Wskutek nadmiernego hałasu oraz ograniczenia dostępności komunikacyjnej nieruchomość straciła na wartości co najmniej 50.000 zł, co uzasadnia zasądzenie odszkodowania w takiej wysokości. W toku procesu kwotę żądanego odszkodowania powód podwyższył do 61.217 zł, kierując się wnioskami zawartymi w opinii biegłej z zakresu wyceny wartości nieruchomości. (…)podniósł, że wyniki analizy warunków środowiskowych na nieruchomości powoda wskazują, iż występujący w tamtym miejscu hałas znacznie przekracza dopuszczalne normy określone w Rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 14 czerwca 2007 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku, które w porze dziennej oscylują w przedziale 5,1 – 5,5 dB (przekroczenie o 9,16 procent), zaś w porze nocnej w przedziale 22,8 – 24 dB (przekroczenie o 48 procent). Powyższe wskazuje, iż działania (…) doprowadziły do rażącego naruszenia wszelkich norm w zakresie dopuszczalnego poziomu hałasu, a wartości maksymalnych amplitud przyśpieszenia drgań przekazywanych przez podłoże na budynek powoda bardzo zbliżają się do dolnej granicy odczuwalności drgań, co może doprowadzić przy nieznacznym tylko pogorszeniu stanu nawierzchni drogowej do przekroczenia granicy i dopuszczalnych przez normy prawa poziomów drgań. Dokonując przebudowy drogi w latach 2008-2009 pozwany nie zastosował żadnych rozwiązań technicznych dla zminimalizowania niekorzystnego oddziaływania drogi na nieruchomość powoda jak choćby ekrany akustyczne, a brak takich działań sprawia, iż zarządca drogi – (…) – narusza przepis art. 144 k.c., zakłócając ponad przeciętną miarę korzystanie z nieruchomości w sposób dotychczasowy. Powód podniósł, że przebudowa drogi została wykonana niezgodnie z przepisami prawa budowlanego oraz prawa cywilnego, gdyż w istocie roboty nie stanowiły przebudowy, lecz rozbudowę, która wymagała uzyskania decyzji o pozwoleniu na budowę, bowiem wskutek wykonanych robót budowlanych droga uległa poszerzeniu poza granice istniejącego pasa drogowego tak, że rów odwadniający drogę stanowiący jej część został usadowiony bezpośrednio na działce powoda. W konsekwencji roboty były wykonane przez (…) bezprawnie, a zmiana organizacji ruchu na drodze nie tylko drastycznie zwiększyła negatywne oddziaływanie drogi na nieruchomość powoda, ale również bezpośrednio naruszyła jego własność, gdyż część działki została zajęta bez zgody powoda pod budowę rowu odwadniającego drogę, co uzasadnia żądanie wydania powodowi zajętej bezprawnie części działki zgodnie z art. 222 §1 k.c.
W odpowiedzi na pozew (…)wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów procesu.
Pozwany przyznał, że w latach 2008-2009 (…)będąca zarządcą drogi krajowej nr (…) przeprowadziła jej remont na odcinku (…), a roboty były wykonywane w granicach istniejącego pasa drogowego i jako takie nie wymagały uzyskania pozwolenia na budowę, lecz jedynie zgłoszenia do organu budowlanego. Stwierdził, że budynek posadowiony na działce nr (…) jest usytuowany w bezpośrednim sąsiedztwie pasa drogowego i taki stan istnieje od momentu jego wybudowania. Wskazał jednakże, iż (…) po dokonanym rozgraniczeniu i stwierdzeniu przekroczenia pasa granicznego poprzez pogłębienie oraz poszerzenie rowu wyrażała gotowość geodezyjnego wydzielenia zajętego pod pas drogowy gruntu i jego nabycia, ale (…), jako właściciel nie złożył wniosku o podział działki. Pozwany argumentował również, że roszczenia powoda są przedwczesne, gdyż jeden z wariantów decyzji środowiskowej zakłada wykup działki powoda oraz wyburzenie budynku mieszkalnego. W zakresie żądania powoda określonego w art. 222 §1 k.c. (…) wskazał, iż w świetle art. 151 k.c. właściciel nieruchomości nie może żądać przywrócenia stanu poprzedniego, ponieważ wyłączone są roszczenia windykacyjne i negatoryjne w przypadku przekroczenia granicy pasa drogowego, co miało miejsce w niniejszej sprawie. Podniósł także, że wystąpienie z roszczeniem windykacyjnym stanowi wykonywanie uprawnień przez właściciela podlegające ocenie z punktu widzenia zgodności z zasadami współżycia społecznego i społeczno-gospodarczym przeznaczeniem prawa, a art. 5 k.c. sprzeciwia się uwzględnieniu powództwa w zakresie art. 222 §1 k.c. W zakresie żądania zasądzenia odszkodowania pozwany wskazał, iż (…) nie wykazał ani zasadności, ani wysokości roszczenia, a w szczególności nie udowodnił, by podniósł szkodę w majątku w związku z przebudową drogi oraz jej negatywnym oddziaływaniem na jego nieruchomość. Podkreślił również, że powód nie wykazał przesłanek odpowiedzialności (…), w tym aby czynność polegająca na zmianie organizacja ruchu była bezprawna, zwłaszcza że sygnalizacja świetlna została wprowadzona, by uporządkować ruch na skrzyżowaniu oraz umożliwić włączenie się do ruchu pojazdów z dróg podporządkowanych. Pozwany argumentował, że zmiana organizacji ruchu jest czynnością organizacyjnotechniczną o charakterze ogólnym podlegającą kontroli sądownictwa administracyjnego, zatem konieczne jest wykazanie, iż doszło do „przedsądu” rozumianego jako zakwestionowanie prawidłowości przedmiotowej czynności na przykład poprzez jej uchylenie albo stwierdzenie nieważności, podczas gdy powód wiedząc o planowanym wprowadzeniu zmiany organizacji ruchu, nie podjął żadnych czynności w trybie postępowania administracyjnego. Pozwany stwierdził, że sytuacja faktyczna oraz prawna nie daje powodowi podstaw do żądania zadośćuczynienia za doznaną krzywdę. Fakt zamieszkiwania przy drodze wiąże się z okolicznościami pozytywnymi takimi jak łatwy dostęp do dóbr kultury, miejsc handlowych czy infrastruktury drogowej, jak również negatywnymi, na przykład światłem latarni ulicznych czy odgłosami przejeżdżających pojazdów, a wzrost liczby samochodów i intensyfikacja ruchu ulicznego, które są od pozwanego niezależne, stanowią naturalną konsekwencję rozwoju cywilizacyjnego, z którą powód winien się liczyć. Pozwany podkreślił, że zmiana liczby samochodów i wzrost natężenia ruchu na drodze krajowej nr (…) miały charakter czasowy, a nadto powód nie wykazał bezprawności zaniechania pozwanego w niniejszej sprawie. Z ostrożności procesowej podniósł, że zobowiązany do zapłaty zadośćuczynienia pozostaje w opóźnieniu w zapłacie należnej kwoty dopiero od daty wydania wyroku, toteż odsetki ustawowe należą się uprawnionemu dopiero od tej daty.
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
(…) jest właścicielem nieruchomości położonej w miejscowości (…),(…), oznaczonej w ewidencji gruntów i budynków jako działka nr (…), o powierzchni 0,11 ha, jednostka ewidencyjna (…), dla której Sąd Rejonowy w (…)Zamiejscowy Wydział Ksiąg Wieczystych z siedzibą w (…) prowadzi księgę wieczystą nr (…)
dowód: odpis księgi wieczystej, k. 98-100
Nieruchomość powoda od strony północno-wschodniej bezpośrednio sąsiaduje z drogą krajową nr (…), przebiegającą od wschodniej części (…)w kierunku (…)oraz dalej do granicy (…) zamieszkuje w domu jednorodzinnym dwukondygnacyjnym posadowionym na działce od swojego urodzenia w 1967 roku. Wraz z powodem budynek zajmują: matka (…). Dom został zbudowany przez rodziców powoda w pierwszej połowie lat 60 XX wieku, a wyremontowany w latach 1997-1998. Na działce posadowione są również inne budowle – garaż, budynek gospodarczy i wiata na samochód. Powierzchnia działki przed domem jest obecnie utwardzona kostką brukową, w pozostałej części znajduje się zagospodarowany ogród, zaś na części działki nieprzylegającej do drogi publicznej powód urządził miejsce przeznaczone do grilla, które jest otoczone parkanem. Dom jest posadowiony poniżej drogi krajowej nr (…), zjazd następuje przez mostek, działka nie jest ogrodzona od strony drogi, a od jezdni oddziela ją fosa oraz – na wysokości od zjazdu do końca domu – żywopłot.
dowód: oględziny, k. 137-142,
dokumentacja fotograficzna, k. 322-330, przesłuchanie powoda (…), k. 344-347
Aż do 2008 roku, kiedy rozpoczęła się przebudowa drogi, zamieszkiwanie w domu należącym do powoda nie było uciążliwe. (…)i jego rodzina byli zadowoleni z możliwości mieszkania w domu rodzinnym i nie planowali jego sprzedaży. Na terenie posesji czuli się komfortowo, prowadzili towarzyski tryb życia w tzw. „otwartym domu”, w którym przyjmowali wielu gości, między innymi (…) i odczuwali z tego powodu satysfakcję. Nawet kilkanaście razy w roku organizowali spotkania towarzyskie w ogrodzie, częściej urządzali spotkania przy grillu oraz ognisku. Natężenie ruchu na drodze krajowej nie było dolegliwe, a wynikający stąd hałas nie sprawiał (…) i jego rodzinie problemów w normalnym funkcjonowaniu. Odległość budynku od drogi wynosiła tylko kilka metrów, ale poruszały się nią głównie samochody osobowe, które nie stwarzały u domowników poczucia dyskomfortu. Od domu i ogrodu drogę na całej długości nieruchomości odgradzał kilkunastoletni żywopłot, dzięki któremu domownicy przebywając w ogrodzie nie byli widziani przez kierowców oraz pasażerów samochodów i mieli poczucie intymności. Z terenu posesji samochody mogły zgodnie z przepisami w bezpieczny sposób wyjeżdżać w obie strony na drogę krajową nr (…) możliwy był także wjazd na nieruchomość powoda zarówno od strony Niepołomic, jak i(…) oraz (…). Zjazd z drogi na posesję powoda był łagodny tak, że włączenie się do ruchu nie stanowiło problemu. Osoby odwiedzające powoda w jego domu miały możliwość pozostawienia samochodu na poboczu drogi. Na skrzyżowaniu z przebiegającą w odległości kilkudziesięciu metrów od nieruchomości powoda drogą powiatową (…) nie znajdowała się sygnalizacja świetlna, a samochody przejeżdżały po drodze krajowej nr (…) obok domu powoda bez konieczności hamowania i zatrzymania się. Domownicy mogli swobodnie otwierać okna w domu bez uszczerbku dla możliwości prowadzenia rozmów, odpoczywania w komfortowych warunkach, oglądania telewizji czy wykonywania innych czynności, nie mieli też problemów z zasypianiem i spoczynkiem nocnym. Powód wraz z rodziną mógł wypoczywać w służącym rekreacji ogrodzie położonym przy drodze. (…)wraz z rodziną żył zgodnie, a dom był dla jego mieszkańców ostoją spokoju.
dowód: zeznania świadka (…), k. 120-121, zeznania świadka (…), k. 121-122, zeznania świadka (…), k. 123, zeznania świadka (…), k. 123-125, zeznania świadka (…), k. 125-126, zeznania świadka (…), k. 126-128, przesłuchanie powoda (…). 344-347
W związku z planowaną budową autostrady (…) na odcinku łączącym (…) sporządziła projekt inwestycji „Wzmocnienie nawierzchni drogi krajowej nr (…) na odcinku (…)”. Miał on na celu przebudowanie drogi krajowej (…) tak, by jej warunki techniczne pozwalały na zwiększenie na niej ruchu pojazdów, w tym ciężarowych, po otwarciu węzła na autostradzie w (…) i stworzeniu zjazdu z autostrady w stronę południową, a wcześniej – skumulowanie ruchu pojazdów z zamkniętej drogi krajowej nr 4 podczas budowy autostrady (…). Od 12 do 23 listopada 2007 r. (…) prowadził konsultacje społeczne w sprawie projektu inwestycji i modernizacji 11kilometrowego odcinka drogi krajowej (…) Zainteresowani mieszkańcy mogli zapoznawać się z opisami i planami sytuacyjnymi przedsięwzięcia w (…) w (…) . Teksty ogłoszeń zamieszczono także w Internecie oraz lokalnej prasie.
(…)uczestniczył w konsultacjach społecznych i nabrał wątpliwości, czy realizacja projektu nie pogorszy stanu jego nieruchomości i warunków mieszkaniowych. W związku z tym powód zwrócił się do (…) z wnioskiem o wyjaśnienie nieścisłości w przebiegu granicy swojej działki z działką nr (…) wskazując, iż w projekcie nie uwzględniono istniejącego zjazdu na drogę krajową oraz wyrażając obawy odnośnie wyjazdu w lewo ze swojej posesji, jak również przed możliwymi zniszczeniami wywołanymi istotnym zwiększeniem natężenia ruchu. W odpowiedzi na zgłoszone zastrzeżenia powoda pozwany wskazał, że ze względu na budowę dodatkowego pasa dla lewoskrętu na skrzyżowaniu z drogą powiatową (…) oraz oddzielenie ich wyspą środkową, wyjazd z posesji (…)w lewo na drogę krajową nr (…) będzie niemożliwy, co wynika z bezpieczeństwa i organizacji ruchu na przebudowywanej drodze oraz warunków geometrycznych. Pozwany poinformował, iż zjazd w lewo będzie możliwy poprzez rondo wykonane na skrzyżowaniu z drogą (…) oraz że wątpliwości w zakresie przebiegu granicy działki zostaną wyjaśnione, a zwiększenie natężenia ruchu zostanie zniwelowane poprzez wykonanie ekranów akustycznych. W kolejnych pismach kierowanych do (…) począwszy od listopada 2007 roku wyrażał wątpliwości co do prawidłowości rozwiązań proponowanych w projektach inwestycji w zakresie wyjazdu ze swojej posesji. W piśmie z dnia 20 listopada 2007 r. wskazał, iż obserwuje zwiększony ruch ilościowy i tonażowy, co powoduje drżenie i trzęsienie się sprzętów oraz okien przy przejeżdżaniu ciężkiego sprzętu oraz wyraził obawę o popękanie domu i częściowe zniszczenie, jak również dalsze egzystowanie na nieruchomości.
dowód: ogłoszenia, informacje o konsultacjach społecznych, k. 157, 165-167,
protokół konsultacji społecznych, k. 161-164, pisma (…), k. 172, 173, zeznania świadka (…), k. 333-334
W piśmie z dnia 17 października 2008 r. (…) zwrócił się do pozwanego z wnioskiem o wykupienie nieruchomości celem umożliwienia przeprowadzenia się jego rodziny w inne miejsce. Wskazał, że po przeanalizowaniu wszystkich działań i uwarunkowań ruchu pojazdów po otwarciu zjazdu z autostrady dalsze zamieszkiwanie w bezpośrednim sąsiedztwie drogi nie będzie możliwe ze względu na rosnące natężenie ruchu, tonaż przejeżdżających pojazdów i ruchy tektoniczne. Zwrócił się z prośbą o pozytywne rozpatrzenie stanowiska przed planowaną przebudową drogi wskazując, iż kulminacyjnym momentem uciążliwości zamieszkiwania w pobliżu drogi będzie uprzednie otwarcie zjazdu z autostrady. W odpowiedzi pozwany odmówił uwzględnienia wniosku o wykupienie nieruchomości wskazując, że nie zostały jeszcze wydane decyzje zezwalające na realizację inwestycji drogowej, a dopiero po ich uprawomocnieniu się będzie istniała możliwość wykupienia nieruchomości niezbędnych do przebudowy drogi. W kolejnych pismach kierowanych do (…) w 2009 i 2010 roku (…) wyrażał zrozumienie dla wykonania przebudowy drogi, równocześnie ponawiając wniosek o wykupienie nieruchomości i wskazując, że po poszerzeniu pasa drogowego do budynku przy zwiększonym natężeniu ruchu pojazdów dalsze zamieszkiwanie na nieruchomości będzie zbyt uciążliwe, a wręcz niemożliwe oraz uwłaczające godności człowieka. Powód zwracał uwagę na prognozowany 100-procentowy wzrost natężenia ruchu i wskazywał na konieczność wykonania raportu środowiskowego badającego wpływ zwiększonego oddziaływania fal samochodów, wzrostu zanieczyszczenia, drgań powierzchni gruntu i hałasu na ludzi. Podtrzymywał argumentację nieprawidłowości projektów w zakresie granic działki. Pozwany konsekwentnie
odmawiał wykupienia nieruchomości argumentując, iż brak jest ku temu podstaw prawnych.
dowód: pisma (…), k. 23, 24, 25, 26, 27, 28, 29, pismo (…) A, k. 168-169
W dniu 5 maja 2008 r. pozwany zawarł ze spółką (…)umowę o wykonanie materiałów do zgłoszenia robót budowlanych wraz z uzyskaniem tego zgłoszenia i projektem wykonawczym dla realizacji inwestycji „Wzmocnienie nawierzchni drogi krajowej nr (…) na odcinku (…)”. W ramach umowy sporządzono projekt budowy sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu z drogą powiatową (…). Wykonawca w 2008 i 2009 roku zgłosił (…) zamiar wykonania robót budowlanych polegających na wykonaniu chodników w miejscu umocnionych poboczy na drodze krajowej nr (…) oraz przebudowy zjazdów indywidualnych. Organy nie wyraziły sprzeciwu wobec planów wykonania wyżej wymienionych robót budowlanych.
dowód: umowa z (…)k. 219-224, projekt budowy sygnalizacji świetlnej, k. 238-291, pisma (…), k. 369-375
Na podstawie umowy z dnia 12 marca 2009 r. pozwany zlecił spółce (…). wykonanie w terminie 5 miesięcy przebudowy drogi krajowej nr (…) na odcinku od (…). Plac budowy został przekazany przez (…) wykonawcy w dniu 17 marca 2009 r. zgodnie z projektem wykonawczym z 2008 roku. W projekcie wskazano, że na skrzyżowaniu z drogą powiatową (…), położonym przy
nieruchomości powoda, zaprojektowano nieistniejącą wcześniej sygnalizację świetlną oraz wydzielono dodatkowe pasy dla lewoskrętów z drogi krajowej nr (…). Przy okazji realizacji inwestycji zaprojektowano zmianę odwodnienia drogi krajowej nr (…) przy posesji nr (…) w (…) wskazując, że w związku z kolizją projektowanego wjazdu do budynku nr (…) projektuje się w celu osłony istniejącego parkanu zielonego zarurowanie nowo projektowanego rowu.
dowód: protokół przekazania placu budowy, k. 174, projekt przebudowy, k. 177-185, projekt zmiany odwodnienia, k. 197-203, umowa (…)., k. 210-218 W związku ze zbliżającym się terminem rozpoczęcia inwestycji na podstawie projektów budzących wątpliwości powód osobiście interweniował w siedzibie (…), gdzie w rozmowach z (…)zwracał uwagę, iż dokonanie przebudowy zgodnie z projektem spowoduje zajęcie części należącej do niego nieruchomości. Protestował również przeciwko projektowi zakładającemu poszerzenie pasa drogi skutkującego zlikwidowaniem żywopłotu odgradzającego jego nieruchomość od drogi, budowę fosy na granicy nieruchomości oraz utworzenie rowu z wodą zbliżającego się na odległość 10 centymetrów od schodów przy wejściu do domu. (…) udał się do (…). celem sprawdzenia prawidłowości projektów. Zwrócił się również do Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego domagając się weryfikacji prawidłowości projektów przebudowy. Po jego interwencji projekty zostały częściowo zmienione poprzez uwzględnienie twierdzeń powoda. Po rozpoczęciu inwestycji pracownicy (…). – działając zgodnie z projektami budowlanymi – zamierzali dokonać wycięcia
żywopłotu odgradzającego nieruchomość powoda od drogi krajowej nr (…).(…) sprzeciwiał się tym działaniom i podejmował interwencje mające na celu zapobieżenie likwidacji żywopłotu. Wskazywał, że roboty budowlane obejmują teren jego nieruchomości, w związku z czym zostały one wstrzymane, a o sprawie poinformowana została przez wykonawcę kierownik projektu w (…). Pomimo podjętej przez powoda interwencji oraz naniesienia niewielkich zmian w projekcie żywopłot w trakcie wykonywania prac został wycięty. Pozwany wskazał, iż projekt wykonany przez uprawnionego geodetę jest prawidłowy i roboty powinny być kontynuowane. W piśmie z dnia 22 maja 2009 r. (…) stwierdziła, że roboty budowlane są prowadzone w pasie drogowym, którego przebieg pokrywa się z granicami działki nr (…), a w ramach prowadzonej inwestycji poszerzona zostanie tylko droga i położenie pasa drogowego pozostaje niezmienione. W związku z zarzutami wyrażanymi przez (…) wykonane zostały roboty polegające na zamurowaniu części rowu pod projektowanym chodnikiem, a (…) zobowiązała wykonawcę do wykonania robót wykończeniowych na styku z posesją powoda, by uniknąć kolejnych roszczeń.
dowód: pismo (…), k. 15, zeznania świadka (…), k. 333-334, przesłuchanie powoda (…)k. 344-347, przesłuchanie przedstawiciela strony pozwanej (…), k. 347-350
W związku z podejrzeniem przekroczenia przez wykonawcę granic nieruchomości (…) wystąpił do wójta gminy (…) z wnioskiem o przeprowadzenie rozgraniczenia działki (…). z działkami sąsiednimi: będącą
własnością (…) w zarządzie (…) działką oznaczoną nr (…) o powierzchni 4,8200 oraz będącą własnością (…) działką oznaczoną nr (…) o powierzchni 0,20 ha Postanowienie o wszczęciu postępowania rozgraniczeniowego zostały wydane w dniu 2 lipca 2009 r. W dniu 17 września 2009 r. zostało przeprowadzone rozgraniczenie działki nr (…) a działkami nr (…) i nr (…) w wyniku którego stwierdzono, iż na poszerzenie drogi zajęto około 20 metrów kwadratowych działki należącej do powoda w ten sposób, że część skarpy rowu odwadniającego przekroczyła granicę. W rozgraniczeniu brał udział ze strony (…), który zgodził się z wnioskami geodety przeprowadzającego czynności i podpisał protokół graniczny. Postępowanie rozgraniczeniowe zatwierdzono decyzją wójta gminy (…) z dnia 22 grudnia 2009 r.
dowód: protokół graniczny, k. 101-103, postanowienie, k. 204, decyzja, k. 205-207, zeznania świadka (…), k. 334
Pismami z dnia 15 czerwca 2009 r. i 28 lipca 2010 r. skierowanymi do (…) pozwany ponownie odmówił wykupu nieruchomości powoda wskazując, iż podtrzymuje wcześniejsze stanowisko, bowiem nie stwierdzono nowych okoliczności, które miałyby istotny wpływ na podjęcie decyzji o ewentualnym nabyciu działki. W pismach z dnia 7 października 2010 r. i 19 sierpnia 2011 r. pozwany ponownie wskazał, że żądania powoda o wykupienie nieruchomości są bezpodstawne.
dowód: pisma (…) k. 16-17, 18, 19-20, 21, wizja lokalna, k. 137-142
Po zakończonej przebudowanie drogi krajowej nr (…) w trakcie budowy autostrady droga krajowa (…) była zamknięta, a ruch wszystkich pojazdów w południowej części kraju na odcinku od (…) do wschodniej granicy Polski począwszy od października 2009 roku odbywał się drogą krajową nr (…). Natężenie ruchu zwiększyło się rażąco, w szczególności zaczęły się nią poruszać wszystkie pojazdy ciężarowe, które wcześniej korzystały z drogi krajowej nr (…). Spowodowało to znaczny wzrost hałasu odczuwalnego na nieruchomości (…). Przejeżdżające tiry wywoływały huk słyszalny w domu powoda na tyle silnie, że niemożliwe stało się normalne funkcjonowanie mieszkańców przy otwartych oknach, także ze względu znaczny wzrost emisji spalin. Nawet po wymienieniu przez powoda okien na plastikowe i ich zamknięciu odgłos przejeżdżających samochodów był bardzo dobrze słyszalny – głośniej w pomieszczeniach usytuowanych od strony drogi, a nieco słabiej, ale także uciążliwie, w pozostałych. Niemal nieustannie przejeżdżające, także w nocy, samochody ciężarowe wywoływały dźwięk tak intensywny, że znacznie utrudniający zasypianie oraz powodujący przebudzanie się domowników, a także ruszanie się szklanek w szafkach i skrzypienie mebli. Drgania powodowane przez pojazdy wielkogabarytowe doprowadziły do pękania ścian budynku. Z uwagi na bliskość budynku od drogi okna i drzwi wielokrotnie zostały ochlapane i zabrudzone przez samochody. Po wykonaniu przebudowy drogi krajowej na jej skrzyżowaniu z drogą powiatową nr (…) w odległości około 30-40 metrów od domu powoda utworzono sygnalizację świetlną, która sprawiła, że samochody przejeżdżające drogą krajową nr (…) zaczęły hamować, gdy zapalało się czerwone światło. W oczekiwaniu na możliwość dalszego przejazdu kierowcy oraz pasażerowie patrzyli w okna domu powoda oraz do ogrodu, pozbawiając domowników intymności.
Niejednokrotnie zdarzało się, że z samochodów wyrzucano na teren nieruchomości powoda niedopałki, śmieci i puszki, pojawiały się także komentarze pod adresem domowników przebywających w ogrodzie. Osoby oczekujące na zapalenie się zielonego światła w samochodach mogły dokładnie obserwować, co robią domownicy, ponieważ nie tylko wycięty został żywopłot, ale też podniesiony został poziom drogi tak, że kierowcy ciężarówek mają okna domu powoda na wysokości głowy. Z tego powodu (…) był zmuszony zamontować w oknach rolety, które przez większą część dnia są opuszczone, a także stworzyć zasłonkę w ogrodzie, mającą odgradzać mieszkańców od drogi i chronić ich przed spalinami oraz ochlapaniem. Po dokonaniu przebudowy drogi w miejscu wyciętego żywopłotu i pobocza utworzono chodnik oraz fosę do rowu odprowadzającego wodę, który bezpośrednio przylega do nieruchomości powoda. Spowodowało to podwyższenie oraz uczynienie znacznie bardziej stromym podjazdu z posesji na drogę; wyjazd z posesji jest w dużym stopniu utrudniony, zwłaszcza jeśli występuje oblodzenie. O ile powód i (…) przyzwyczaili się do nowych warunków, o tyle ich goście skarżą się na problemy z płynnym włączeniem się do ruchu przy tak stromym wyjeździe. Stworzenie rowu odprowadzającego wodę wraz z szeregiem rur spowodowało także kilkukrotnie zalanie ogrodu oraz pomieszczeń piwnicznych. Szkody usuwał samodzielnie powód przy pomocy członków rodziny. Po przeprowadzeniu przebudowy drogi doszło do zmiany organizacji ruchu w ten sposób, że wjechanie na posesję powoda, jadąc od strony Bochni, jak również wyjechanie w kierunku Niepołomic nie jest bezpośrednio możliwe z uwagi na likwidację lewoskrętu. Ponieważ na skrzyżowaniu z drogą powiatową (…) nie wykonano ronda, ale skrzyżowanie z sygnalizacją świetlną oraz lewoskrętem, wykonanie na nim manewru zawracania – jakkolwiek dopuszczalne zgodnie z przepisami – nie jest możliwe ze względu na znaczny ruch pojazdów i zmiany świateł. Aby dotrzeć do nieruchomości (…) samochodem zgodnie z przepisami, konieczne jest w dwóch wyżej wymienionych sytuacjach przejechanie kilku dodatkowych kilometrów, by zawrócić w dozwolonym miejscu, albo też poszukiwanie bocznej drogi, aby bezpiecznie wykonać manewr zawracania. Niemożność dojechania do posesji we wcześniejszy sposób stanowi dla powoda i jego żony, jak również osób odwiedzających rodzinę znaczną uciążliwość. (…) i (…) codziennie dojeżdżają samochodem do pracy i muszą nadkładać znaczną odległość. Czasem, gdy ruch na drodze jest mniejszy, łamią przepisy i skręcają w lewo bezpośredni do posesji. Miała miejsce sytuacja, że członek rodziny zrezygnował z odpowiedzenia bliskich z uwagi na utrudniony dojazd. Poważnie utrudniony jest również wyjazd z posesji powoda w kierunku (…) ze względu na to, iż przed światłami oczekuje wiele samochodów, blokujących możliwość wyjazdu.
dowód: zeznania świadka (…), k. 120-121, zeznania świadka (…), k. 121-122, zeznania świadka (…), k. 123, zeznania świadka (…), k. 123-125, zeznania świadka (…), k. 125-126, zeznania świadka (…), k. 126-128, przesłuchanie powoda (…)k. 344-347
Istotne zwiększenie natężenia ruchu przy równoczesnym usunięciu żywopłotu oraz zmniejszeniu dostępności komunikacyjnej sprawiło, że znacznemu obniżeniu uległ komfort przebywania mieszkańców w domu i jego bezpośrednim otoczeniu oraz spowodowało rażącą zmianę ich trybu życia i poziomu zadowolenia z przebywania w miejscu zamieszkania. Domownicy
przestali regularnie odpoczywać w ogrodzie, nie chcąc być nieustannie obserwowanymi przez kierowców i pasażerów samochodów – zostali pozbawieni intymności. Zarówno relaks, jak i praca w ogrodzie przy sadzeniu roślin przestały dawać (…)satysfakcję; zaczęły czuć się podglądane. Znajomi i rodzina przestali tak często, jak wcześniej odwiedzać powoda skarżąc się na utratę przyjemności z wizyt oraz brak możliwości prowadzenia swobodnej, towarzyskiej konwersacji. Życie towarzyskie powoda i jego rodziny stało się mniej aktywne. Mieszkańcy domu utracili możliwość prowadzenia rozmów przy otwartych oknach, nie mogli też swobodnie kontaktować się przebywając w ogrodzie. Powód był zmuszony dokonać zmiany przeznaczenia pomieszczeń poprzez przeniesienie sypialni swojej oraz matki na stronę domu niesąsiadującą bezpośrednio z drogą. W przeciwnym razie spokojny spoczynek nocny nie byłby możliwy z uwagi na natężenie ruchu oraz huk i pisk przy hamowaniu. Zwiększenie ruchu i wynikające z tego konsekwencje odbiły się negatywnie na zachowaniu (…) oraz domowników. Powód stał się impulsywny, zaczął reagować nerwowo. Z uwagi na stres wynikający z przebudowy drogi odnosił się arogancko do członków rodziny, jego uwaga skupiała się tylko na zapewnieniu bezpieczeństwa najbliższym i zapobieżeniu negatywnym skutkom zwiększonego ruchu. W okresie inwestycji zdenerwowanie było dostrzegalne u wszystkich członków rodziny. Rozdrażnienie i nerwowość potęgowała początkowo groźba wycięcia żywopłotu, a następnie obawa o bezpieczeństwo wynikająca stąd, iż możliwa kolizja na drodze doprowadziłaby do uderzenia pojazdu w budynek. (…) poświęcał mniej czasu żonie, a temat przebudowy drogi i dolegliwości z tym związanych stał się tematem przewodnim w rozmowach rodzinnych. (…) również stała się nerwowa, nie mogąc wypoczywać po codziennych trudach pracy w charakterze nauczyciela. Straciła możliwość komfortowego pracowania w domu. Na skutek konieczności wstawienia w okna rolet, mieszkańcy domu zaczęli czuć się tak, jak gdyby byli zamknięci i odizolowani od świata zewnętrznego, co potęguje u nich poczucie frustracji oraz zniechęcenia.
dowód: zeznania świadka (…), k. 120-121, zeznania świadka (…), k. 121-122, zeznania świadka (…), k. 123, zeznania świadka (…), k. 123-125, zeznania świadka (…), k. 125-126, zeznania świadka (…), k. 126-128, przesłuchanie powoda A(…), k. 344-347
Począwszy od skierowania ruchu pojazdów ciężarowych na drogę krajową nr (…) na skutek zamknięcia drogi krajowej nr (…) i rozpoczęcia budowy na odcinku (…) autostrady (…) hałas na nieruchomości powoda zaczął znacznie przekraczać dopuszczalne normy. Hałas był najbardziej odczuwalny w okresie od października 2009 roku do listopada 2013 roku, w którym to okresie po drodze krajowej nr(…)poruszał się cały ruch tranzytowy z niedokończonej autostrady (…). Po tym okresie dla ruchu pojazdów otworzono nowy odcinek autostrady (…) (…), co doprowadziło do zmniejszenia natężenia ruchu na drodze krajowej nr (…). W maju 2011 roku przekroczenia wartości normatywnej (60 db) określonej w rozporządzeniu Ministra Środowiska z dnia 14 czerwca 2007 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku w porze dziennej wynosiły od 5,1 do 5,5 dB (przekroczenie o 9,16 procent), zaś w porze nocnej od 22,8 do 24 dB (przekroczenie o 48 procent). Nieruchomość powoda jest narażona na nadmierny hałas generowany przez ruch samochodowy. Poziom hałasu w środowisku na terenie działki nr 608 zarówno w porze dziennej, jak i nocnej przekracza dopuszczalne ustawowe wartości poziomu hałasu w środowisko i wynosi w porze dziennej od 15,1 do 15,5 dB w stanie prawnym do 22 października 2012 r., od 10,1 do 10,5 dB w stanie prawnym od 22 października 2012 oraz od 5,4 do 7,9 dB w stanie po zmniejszeniu natężenia ruchu po uruchomieniu w listopadzie 2013 roku nowego odcinka autostrady (…) oraz w porze nocnej od 22,8 do 24 dB w stanie prawnym do 22 października 2012 r., od 16,8 do 18 dB w stanie prawnym od 22 października 2012 oraz od 9,1 do 12,1 dB po uruchomieniu w listopadzie 2013 roku nowego odcinka autostrady (…). W okresie od 27 listopada do 6 grudnia 2013 r. przy zamkniętych oknach budynku w najbardziej eksponowanym pomieszczeniu przekroczenia normatywne wynoszą od 1 do 1,6 dB, w pozostałych przekroczeń wartości nie notowano, podobnie jak w porze dnia nie występowały przekroczenia wartości normatywnych w żadnym z pomieszczeń. Brak zastosowania przy rozbudowanie drogi krajowej nr (…) rozwiązań technicznych ograniczających hałas przez ruch samochodowy wpływa znacząco na poziom hałasu na terenie działki powoda oraz wewnątrz domu. Aktualnie istniejące powszechnie stosowane rozwiązania techniczne pozwalają na znaczne ograniczenie emisji hałasu pochodzącego od dróg. Szczegóły rozwiązań mają decydujące znaczenie dla osiągniecia wysokiej skuteczności projektowanej konstrukcji i wymagają opracowania szczegółowej koncepcji rozwiązań.
dowód: badania środowiskowe – analiza warunków środowiskowych od drogi krajowej nr (…) na terenie należącym do posesji nr (…) w miejscowości (…). Sprawozdanie nr (…). z dnia 4 lipca 2011 r., k. 47, opinia biegłego z zakresu wibroakustyki, k. 479-551, 574-576, 606, prot. elektr. rozprawy z dnia 9 października 2014 r.
Wartość rynkowa prawa własności nieruchomości należącej do powoda przy założeniu braku normatywnego zagrożenia hałasem oraz dostępu komunikacyjnego sprzed przebudowy drogi wynosi 396.449 zł, zaś przy istniejącym normatywnym zagrożeniu hałasem oraz obecnym dostępnie komunikacyjnym wynosi 335.232 zł. Spadek wartości nieruchomości na skutek istniejącego normatywnego zagrożenia hałasem i zmniejszenia dostępu komunikacyjnego wynosi 61.217 zł.
dowód: opinia biegłego z zakresu szacowania wartości nieruchomości, k. 639672, prot. elektr. rozprawy z dnia 12 listopada 2015 r.
Natężenie ruchu na drodze krajowej nr (…) w punkcie pomiaru 20317 wynosiło w 2005 roku 9.136 samochodów na dobę, w 2010 roku 21.410 samochodów, w styczniu 2015 roku 8.586, w marcu 2015 roku 8.817, a w maju 2015 roku 9.550 samochodów.
dowód: badanie natężenia ruchu, k. 690, zeznania świadka (…), prot. elektr. rozprawy z dnia 12 listopada 2015 r.
Poza okolicznościami, które nie zostały przez strony zakwestionowane (art. 229 k.p.c.) lub też taką ocenę uzasadniał przebieg całego postępowania (art. 230 k.p.c.), istotne dla sprawy fakty Sąd ustalił w oparciu o przedstawione dokumenty urzędowe i prywatne, których autentyczność i wartość dowodowa nie budziła wątpliwości, podobnie jak treść, rozpatrywana w kontekście całokształtu ujawnionych w sprawie okoliczności.
Przy konstruowaniu stanu faktycznego sprawy Sąd oparł się na zeznaniach złożonych przez świadków (…), który były stanowcze, logiczne, spójne i wzajemnie się uzupełniały. Świadkowie w sposób rzetelny opisali istotne dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności, w szczególności w zakresie dolegliwości wynikających z zamieszkania powoda na nieruchomości począwszy od 2009 roku, jego przeżyć psychicznych płynących z przebudowy drogi krajowej nr (…), zwiększonego natężenia ruchu na drodze, nadmiernego hałasu, jak również poważnych trudności z dojazdem do posesji powoda po przeprowadzonej przebudowie drogi. W zakresie istotnych dla rozstrzygnięcia faktów na prawdzie polegały również zeznania świadków (…)Nie ujawniły się jakiekolwiek okoliczności, które pozwalałyby zakwestionować wiarygodność zeznań tych osób, jakkolwiek wiedza posiadana przez wymienionych świadków miała jedynie znaczenie pomocnicze, jako że tylko fragmentarycznie brali oni udział w działaniach (…) w związku z przebudową drogi krajowej w zakresie dotyczącym nieruchomości powoda. Za wiarygodny Sąd potraktował dowód z przesłuchania (…). Powód zeznawał jasno i logicznie, a jego twierdzenia w przeważającej części znalazły potwierdzenie w dowodach z dokumentów oraz zeznaniach świadków. Sąd nie powziął wątpliwości co do wiarygodności depozycji (…) w zakresie informowania przez niego pozwanego o dużym prawdopodobieństwie naruszeń dopuszczalnych limitów poziomu hałasu mogących wynikać z przebudowy drogi oraz skierowania na nią ruchu podczas budowy autostrady, gdyż w tej części twierdzenia powoda potwierdzała treść pism kierowanych przez niego do (…). Co do przeżyć psychicznych mających towarzyszyć powodowi na skutek naruszeń norm hałasu, Sąd doszedł do przekonania, że twierdzenia (…) zasługują na walor wiarygodności. Powód rzetelnie opisywał swoje odczucia i podejmowane działania, a w ocenie Sądu nie starał się ich wyolbrzymiać ani przedstawiać obrazu nieprawdziwego jedynie na potrzeby niniejszego postępowania.
Należy podkreślić, że twierdzenia powoda, jak również świadków zawnioskowanych przez niego do przesłuchania, znalazły w znacznej mierze potwierdzenie w przeprowadzonych w sprawie oględzinach. Sąd oparł się również na dowodzie z opinii biegłego z zakresu wibroakustyki. Wraz z opinią uzupełniającą oraz odpowiedziami udzielonymi przez biegłego na pytania w toku rozprawy była ona jasna, logiczna i wyczerpująca, stanowiąc jednolitą całość. Biegły w sposób niebudzący wątpliwości wysnuł wnioski z przyjętych założeń, przedstawiając wywód spójny i poparty rzetelną analizą oraz materiałami źródłowymi. Sąd miał na uwadze, że opinia biegłego została częściowo oparta na wynikach badania środowiskowego przeprowadzonego przed rozpoczęciem procesu, dołączonego do akt postępowania przez powoda. Opinia prywatna stanowi dowód z dokumentu prywatnego w rozumieniu art. 245 k.c. i jako taka może stanowić przedmiot weryfikacji poprzez poddanie jej ocenie biegłemu sądowemu. Stanowi zatem podstawę do dopuszczenia dowodu z opinii biegłego sądowego, który może – o ile ze względu na swoją wiedzę oraz doświadczenie uzna to za prawidłowe i dopuszczalne – przy sporządzaniu opinii wykorzystać dane przedstawione do sporządzenia opinii prywatnej czy też wyniki badań w niej zawarte, do sformułowania własnych wniosków. Niewątpliwe jest, że pozbawianie opinii prywatnych wiarygodności a priori czy też uznanie, że w ogóle nie mogą stanowić przedmiotu dowodu, należy potraktować za nieuprawnione. Sąd oceniając przydatność dowodu prywatnego z badań środowiskowych, miał na względzie stanowisko biegłego sądowego, który jednoznacznie wskazał, że opracowanie to wykonał podmiot posiadający stosowne certyfikaty do wykonywania badań pomiaru emisji hałasu i spełnia ono wszelkie wymogi formalne zgodnie z wymaganiami rozporządzenia Ministra Środowiska. Biegły w sposób stanowczy podkreślił, że zlecający pomiary z uwagi na ich charakter nie może i nie ma żadnego wpływu na końcowy wynik pomiaru. Powyższe okoliczności doprowadziły Sąd do konstatacji, iż badanie środowiskowe jest dokumentem sporządzonym rzetelnie i w sposób prawidłowy wykazuje poziom naruszeń, toteż nie występowały podstawy do odmówienia temu dowodowi – jako dokumentowi prywatnemu – waloru wiarygodności, a w konsekwencji do podważenia wniosków wynikających z opinii biegłego z zakresu wibroakustyki, który przy sporządzeniu opinii wykorzystał dane zebrane podczas badania przeprowadzonego na potrzeby opinii prywatnej. Odnosząc się natomiast do zgłoszonych do opinii zarzutów, należy podkreślić, że biegły przekonująco uzasadnił zastosowane metody badawcze oraz wyczerpująco wyjaśnił ewentualne wątpliwości. Sąd oddalił wniosek pozwanego o sporządzenie uzupełniającej opinii biegłego akustyka, mając na uwadze, że złożona opinia uwzględnia zarówno stan natężenia ruchu sprzed otwarcia odcinka autostrady (…), jak i po zmniejszeniu się natężenia, gdy autostrada była już dostępna dla ruchu wszystkich pojazdów i wykazała wysokość przekroczenia dopuszczalnych limitów. Wszystkie istotne dla rozstrzygnięcia sprawy okoliczności w zakresie naruszeń emisji hałasu zostały zatem wyjaśnione i sporządzenie kolejnej opinii w tym zakresie prowadziłoby do nieuzasadnionego przedłużania postępowania bez możliwości podważenia wniosków już wykonanej opinii. Sąd ocenił jako rzetelną i kompletną opinię sporządzoną na zlecenie Sądu przez biegłą z zakresu wyceny nieruchomości. Biegła sporządziła opinię w oparciu o akta sprawy oraz przeprowadzoną wizję lokalną, podczas której mogła zapoznać się ze stanem nieruchomości oraz dostępem komunikacyjnym, zatem brak jest podstaw, by kwestionować przyjęty przez nią do obliczeń stopień zmniejszenia się dostępu komunikacyjnego. Biegła szczegółowo uzasadniła przedstawione w opinii wnioski, które logicznie wynikają z przyjętych danych i zastosowanej metody badawczej. Wyczerpująco odpowiedziała na postawione przez Sąd pytania oraz zarzuty strony pozwanej; w szczególności brak jest podstaw – wbrew twierdzeniom pozwanego – do
uznania, by biegła wykroczyła poza zakres odezwy. Podkreślić należy, że stanowisko pełnomocnika powoda przedstawione na rozprawie w dniu 9 października 2014 roku dotyczyło wyłącznie przeprowadzenia opinii wariantowo co do zmniejszenia się wartości nieruchomości w przypadku występowania bądź niewystępowania normatywnego zagrożenia nadmierną emisją hałasu, natomiast zmniejszenie dostępu komunikacyjnego miało zostać przez biegłą wzięte pod uwagę zgodnie z twierdzeniami powoda zawartymi już w pozwie – powód wskazywał, że żądanie odszkodowania wywodzi z obniżenia wartości nieruchomości między innymi na skutek pogorszenia się dostępu komunikacyjnego – i w tym zakresie teza dowodowa nie obejmowała wariantów. Nadto należy wskazać, że w odezwie do biegłej sporządzonej przez Sąd (k. 630) wskazano, że opinia powinna uwzględnić oddziaływanie drogi krajowej nr (…) na nieruchomość (…), w czym zawiera się także wzięcie pod uwagę zmniejszenia się jej dostępu komunikacyjnego.
Sąd zważył, co następuje:
Powództwo okazało się zasadne w przeważającej części. W pierwszej kolejności należy wskazać, iż nie budziła wątpliwości legitymacja pozwanego w niniejszym procesie. Za naruszenia, na które powoływał się w pozwie (…), mające skutkować powstaniem po jego stronie krzywdy oraz szkody w związku z funkcjonowaniem drogi krajowej nr (…), odpowiedzialność ponosi zarządca drogi, którym w przypadku dróg krajowych zgodnie z art. 19 ust. 2 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych jest (…), który kieruje (…). Instytucja ta, jako centralny urząd administracji rządowej stanowi natomiast statio fisci (…) Zgodnie z art. 144 k.c. właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymać się od działań, które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą
ze społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych. Cytowany przepis stanowi ustawowy wyznacznik treści oraz granic własności, a oddziaływania niepolegające na wtargnięciu naruszającego na cudzą nieruchomość, lecz wynikające z działalności prowadzonej na własnej nieruchomości, określane są jako immisje. W doktrynie prawa wyróżniane są immisje materialne oraz niematerialne. Pierwsze z nich mają miejsce wtedy, gdy następuje przenikanie na nieruchomości sąsiedzkie cząstek materii lub pewnych sił takich jak hałasy czy wstrząsy, natomiast z drugimi mamy do czynienia, kiedy dochodzi do oddziaływania na psychikę właściciela nieruchomości sąsiedniej, zwłaszcza na jego poczucie bezpieczeństwa, estetyki, niezależności (tak: J. Ciszewski [w:] Kodeks Cywilny. Komentarz, wyd. II, pod red. J. Ciszewskiego, LexisNexis 2014). Jak wskazuje się w literaturze przedmiotu, immisje niematerialne są objęte normą art. 144 k.c. i w razie przekroczenia dopuszczalnej miary przeciętnej możliwe jest dla ochrony własności nieruchomości sąsiednich roszczenie negatoryjne (tak: E. Gniewek [w:] Kodeks cywilny. Księga druga. Własność i inne prawa rzeczowe. Komentarz, Zakamycze 2001). Przy ocenie, czy doszło do naruszenia art. 144 k.c., konieczne jest ustalenie miary zakłóceń. Jest ona wyznaczana na podstawie stosunków miejscowych oraz obiektywnego kryterium społeczno-gospodarczego przeznaczenia określonej nieruchomości (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 listopada 1985 r., II CR 149/85), toteż dozwolone są działania właścicieli nieruchomości mieszczące się w tym kryterium, przy czym niewątpliwie zachowania zagrażające zdrowiu bądź życiu ludzkiemu nigdy nie wchodzą w granice przeciętnej miary i mogą stanowić podstawę wystąpienia z roszczeniem. Ocena powinna być dokonywana na podstawie obiektywnych warunków panujących w środowisku osób zamieszkujących na danym terenie, nie zaś na podstawie subiektywnego odczucia wrażliwości osoby powołującej się na naruszenia. Zakazem zakłóceń nie są objęte działania, z którymi każdy właściciel powinien się liczyć w konkretnych warunkach, bowiem nie jest możliwa eliminacja wszystkich uciążliwości stwarzanych przez życie w określonym środowisku oraz stosunkach, a dopiero przekroczenie miary tych „normalnych zakłóceń” uzasadnia zastosowanie art. 144 k.c. (por. orzeczenie Sądu Najwyższego z dnia 14 listopada 1962 r., III CR 66/62). W orzecznictwie nie budzi wątpliwości, że w immisje – zarówno materialne, jak i niematerialne – mogą oddziaływać na dobra osobiste innej osoby, w tym właściciela nieruchomości sąsiedniej, który wobec tego jest uprawniony domagać się ochrony przewidzianej w art. 24 k.c., jak również ochrony z art. 144 k.c. w zw. z art. 222 §2 k.c., przy czym wybór roszczenia przysługuje powodowi (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 22 listopada 2013r., III CZ 55/13). W niniejszej sprawie (…) żądając zasądzenia na swoją rzecz zadośćuczynienia, powoływał się na naruszenie dóbr osobistych, w związku z czym zasadność roszczenia zasądzenia zadośćuczynienia podlegała ocenie w świetle art. 23 k.c., art. 24 k.c. oraz art. 448 k.c. Stosownie do art. 24 §1 k.c. ten, czyje dobro osobiste zostaje zagrożone cudzym działaniem, może żądać zaniechania tego działania, chyba że nie jest ono bezprawne. W razie dokonanego naruszenia może on także żądać, ażeby osoba, która dopuściła się naruszenia, dopełniła czynności potrzebnych do usunięcia jego skutków, w szczególności ażeby złożyła oświadczenie odpowiedniej treści i w odpowiedniej formie. Na zasadach przewidzianych w kodeksie może on również żądać zadośćuczynienia pieniężnego lub zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej na wskazany cel społeczny. Przepis art. 23 k.c. zawiera otwarty katalog dóbr osobistych i stanowi, że dobrami osobistymi człowieka są w szczególności zdrowie, wolność, cześć, swoboda sumienia, nazwisko lub pseudonim, wizerunek, tajemnica korespondencji, nietykalność mieszkania, twórczość naukowa, artystyczna, wynalazcza i racjonalizatorska. Pozostają one pod ochroną prawa cywilnego niezależnie od ochrony przewidzianej w innych przepisach. Uzupełnieniem tej regulacji jest przepis art.
448 k.c., zgodnie z którym w razie naruszenia dobra osobistego sąd może przyznać temu, czyje dobro osobiste zostało naruszone, odpowiednią sumę tytułem zadośćuczynienia pieniężnego za doznaną krzywdę lub na jego żądanie zasądzić odpowiednią sumę pieniężną na wskazany przez niego cel społeczny, niezależnie od innych środków potrzebnych do usunięcia skutków naruszenia. Przepis art. 24 §1 k.c. zawiera przesłanki sądowej ochrony dóbr osobistych, które muszą być spełnione łącznie: istnienie dobra osobistego, zagrożenie lub naruszenie tego dobra oraz bezprawność zagrożenia lub naruszenia, przy czym pomiędzy naruszeniem dobra a działaniem lub zaniechaniem sprawy musi zachodzić adekwatny związek przyczynowy. Z art. 24 §1 k.c. wynika domniemanie bezprawności naruszenia dobra osobistego przez sprawcę takiego naruszenia, toteż na sprawcy naruszenia – o ile powód wykaże, że do naruszenia w rzeczywistości doszło – ciąży obowiązek wykazania, że jego działanie bądź zaniechanie nie miało charakteru bezprawnego. W niniejszej sprawie powód zarzucał naruszenie dobra osobistego w postaci prawa do prywatności, nietykalności mieszkania i prawa do spokojnego zamieszkiwania w nim, nie będąc niepokojonym. W doktrynie niesporne jest, iż osoba ma prawo do poszanowania swojego mieszkania, rozumianego nie tylko jako prawo do konkretnej przestrzeni fizycznej, lecz także jako prawo do korzystania w spokoju z tej przestrzeni. Naruszenia prawa do poszanowania mieszkania oraz prywatności nie przejawiają się jedynie poprzez dokonywanie naruszeń materialnych czy fizycznych, takich jak najście mieszkania przez osobę nieuprawnioną, lecz również poprzez naruszenia o charakterze niematerialnym lub niefizycznym, a jako przykłady wskazywane są hałas, zanieczyszczenia czy wyziewy. Jeśli naruszenia są poważne, mogą pozbawiać daną osobę jej prawa do poszanowania mieszkania, bowiem nie może ona korzystać z mieszkania zgodnie z jego przeznaczeniem. Na konieczność ochrony prywatności i nietykalności mieszkania wielokrotnie wskazywał Europejski Trybunał Praw Człowieka w kontekście art. 8 Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności, zgodnie z którym każdy ma prawo do poszanowania swojego życia prywatnego i rodzinnego, swojego mieszkania i swojej korespondencji (ust. 1), a niedopuszczalna jest ingerencja władzy publicznej w korzystanie z tego prawa z wyjątkiem przypadków przewidzianych przez ustawę i koniecznych w demokratycznym społeczeństwie z uwagi na bezpieczeństwo państwowe, bezpieczeństwo publiczne lub dobrobyt gospodarczy kraju, ochronę porządku i zapobieganie przestępstwom, ochronę zdrowia i moralności lub ochronę praw i wolności osób (ust. 2). W orzeczeniu z dnia 9 listopada 2010 roku w sprawie (…) przeciwko (…) stwierdzono zaistnienie naruszenia art. 8 Konwencji na skutek doznania przez skarżącego cierpień wywołanych hałasem, drganiami i szkodliwym wpływem zanieczyszczeń na skutek nieuregulowanego, znacznego natężenia ruchu drogowego na jego ulicy, pomimo że władze podejmowały działania mające na celu ograniczenia i reorganizację ruchu. Do takich samych wniosków Trybunał doszedł w wyroku z dnia 16 listopada 2004 roku w sprawie (…) przeciwko (…) (4143/02) wskazując, iż prawo skarżącej do poszanowania mieszkania zostało poważnie naruszone na skutek braku działań ze strony władz w sprawie zakłócania ciszy nocnej, z uwagi na natężenie hałasu – w nocy i powyżej dopuszczalnych poziomu – oraz fakt, że sytuacja ta utrzymywała się przez wiele lat, w związku z czym doszło do naruszenia art. 8 Konwencji (por. wyrok ETPCz z dnia 22 listopada 2011 r., (…) przeciwko (…), , wyrok ETPCz z dnia 3 lipca 2012 r., (…) i (…)przeciwko (…) ). Orzeczeni a przesądzające o dopuszczalności dochodzenia zadośćuczynienia od naruszyciela na skutek immisji zostały wydane również przez sądy krajowe. Jak wskazał Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 23 lutego 2001r., II CKN 394/00, tolerowanie przez organy samorządu terytorialnego przekroczenia dopuszczalnych norm hałasu jest działaniem bezprawnym, mogącym naruszać dobra osobiste (podobnie wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 lipca 1975r., I CR 356/75).
Nie budzi wątpliwości, iż nietykalność mieszkania oznacza również prawo do ochrony przez bezprawnym wtargnięciem w sferę określonego stanu psychicznego i emocjonalnego, jaki zapewnia człowiekowi poczucie bezpiecznego, niezakłóconego posiadania własnego miejsca, w którym koncentruje swoje istotne sprawy życiowe i chroni prywatność. Dobro osobiste w postaci nietykalności mieszkania oraz prywatności ma zatem pojemny charakter i jako takie dotyczy wszystkich naruszeń utrudniających w istotnym stopniu bądź uniemożliwiających spokojne zamieszkiwanie w domu, możliwość swobodnego wypoczywania oraz zapewniających komfort psychiczny. W niniejszej sprawie doszło do naruszenia dobra osobistego w postaci nietykalności mieszkania i spokojnego zamieszkiwania w nim oraz prawa do prywatności. Z ustaleń poczynionych przez Sąd wynika, że po skierowaniu na drogę krajową nr 75 ruchu samochodowego w okresie budowy autostrady A4, doszło do rażącego podwyższenia natężenia ruchu na drodze, bezpośrednio sąsiadującej z nieruchomością należącą do (…). Ruch ten doprowadził w szczególności do znacznego podniesienia poziomu hałasu oraz emisji spalin tak, że spokojne zamieszkiwanie powoda i jego rodziny w domu stało się praktycznie niemożliwe. Powód został pozbawiony możliwości wypoczywania zarówno wewnątrz domu przy otwartych oknach, jak i w ogrodzie, ponieważ huk i hałas stały się na tyle uciążliwe, że czerpanie z tych czynności jakiejkolwiek przyjemności czy satysfakcji przestało być możliwe. Utrudnione stało się nawet realizowanie tak elementarnych potrzeb życiowych jak sen, codzienne rozmowy z rodziną czy organizowanie spotkań towarzyskich. Z ustaleń wynika również, że działanie pozwanego doprowadziło do utraty intymności – powód i jego najbliższy po wycięciu przez (…) żywopłotu, podwyższeniu poziomu drogi oraz stworzeniu sygnalizacji świetlnej stali się obiektem obserwacji oraz komentarzy ze strony oczekujących na przejazd kierowców, co w istocie uczyniło iluzoryczną możliwość przebywania na terenie nieruchomości poza domem oraz musiało skutkować zamontowaniem i opuszczeniem rolet w oknach powodujących odczucie izolacji i wyobcowania. Na skutek działań pozwanego u powoda doszło ponadto do znacznego pogorszenia jego relacji rodzinnych oraz stanu psychicznego, co potęguje rozmiar naruszenia dobra w postaci prawa do prywatności. (…)– co zrozumiałe – odczuwał silne zdenerwowanie wynikające z zaistniałej sytuacji, znajdował się w stanie permanentnego stresu, a czas, w którym przebywał w miejscu zamieszkania, przestał stanowić dla niego źródło przyjemności. Hałas i huk wynikające z nadmiernego natężenia ruchu, jak również długotrwałość naruszeń wywoływały nieustanne poczucie dyskomfortu i nie pozwalały powodowi skoncentrować się na jakiejkolwiek innej aktywności życiowej. W relacjach interpersonalnych nie był w stanie podejmować innych tematów aniżeli przebudowa drogi i wynikające z tego uciążliwości. Miejsce zamieszkania zaczęło kojarzyć mu się nie tylko z brakiem prywatności i poczuciem życia pod obserwacją w swoistym zamknięciu, ale także z nieprzyjemnymi odczuciami nieustannego hałasu, w którym niemożliwe jest nie tylko czerpanie przyjemności z odpoczynku, ale też spokojne egzystowanie. Naruszenia doprowadziły do istotnej zmiany trybu życia powoda i innych domowników oraz wiązały się z koniecznością wstawienia w oknach rolet wzmacniających poczucie izolacji i ograniczających przyjemność z przebywania w miejscu zamieszkania, jak również do zmiany przeznaczenia pomieszczeń w domu tak, by sypialnie były narażone na jak najmniejsze przekroczenie dopuszczalnych norm hałasu. Powyższe okoliczności jednoznacznie wskazują na naruszenie wyżej wymienionych dóbr osobistych (…). Bezprawność działania może wynikać z norm powszechnie obowiązujących, jak również nakazów i zakazów płynących z zasad współżycia społecznego. Ponieważ doszło do naruszenia dóbr osobistych powoda, pozwany by uwolnić się od odpowiedzialności winien był wykazać, że jego działanie nie nosiło cech bezprawności, czemu w toku postępowania sądowego nie podołał.
Zachowanie pozwanego począwszy od 2009 roku i skierowania na drogę krajową nr 75 wzmożonego ruchu pojazdów miało charakter bezprawny. W okresie objętym pozwem obowiązywały dwa rozporządzenia Ministra Środowiska regulujące dopuszczalny poziom hałasu. Zgodnie z rozporządzeniem z dnia 14 czerwca 2007 r. w sprawie dopuszczalnych poziomów hałasu w środowisku, dopuszczalny poziom hałasu dla terenów zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej oraz terenów mieszkaniowousługowych dla dróg i linii kolejowych w porze dziennej wynosił 60 dB, a w porze nocnej 50 dB. Rozporządzenie to straciło moc z dniem 22 października 2012 r., w którym weszło w życie rozporządzenie z dnia 1 października 2012 r., ustalające dopuszczalny poziom hałasu na 65 dB w porze dziennej oraz 56 dB w porze nocnej. Jak wynika z opinii biegłego z zakresu wibroakustyki w maju 2011 roku normy emisji hałasu zostały znacznie przekroczone. W porze dziennej poziom hałas wynosił co najmniej 75 dB, co spowodowało przekroczenie dopuszczalnego limitu od 15,1 dB do 15,4 dB, zaś w porze dziennej poziom hałasu oscylował od 72,9 dB do 74 dB, co spowodowało przekroczenie od 22,8 dB do 24 dB. W świetle obecnie obowiązującego rozporządzenia również dochodziło do przekroczenia norm hałasu o co najmniej 10 dB w porze dziennej oraz od 16,8 dB do 18 dB w porze nocnej, natomiast po zmniejszeniu natężenia ruchu w związku z uruchomienie nowego odcinka autostrady (…) przekroczenie poziomu hałasu wynosi od 5,4 dB do 7,9 dB w porze dziennej oraz od 9,1 dB do 12,1 dB w porze nocnej. Zgodnie z rozporządzeniem (…)z dnia 12 kwietnia 2002 r. w sprawie warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie oraz (…)budowlana – Ochrona przed hałasem pomieszczeń w budynkach – Dopuszczalne wartości poziomu dźwięku w pomieszczeniach (PN-B-0215102:1987) oraz Akustyka budowlana – Ochrona przed hałasem w budynkach – Izolacyjność akustyczna przegród w budynkach oraz izolacyjność akustyczna elementów budowlanych – Wymagania (PN-B-02151-3:1999) dopuszczalny poziom dźwięku w pomieszczeniach mieszkalnych w budynkach mieszkalnych nie może przekraczać 40 dB w ciągu dnia i 30 dB w nocy oraz w kuchniach i pomieszczeniach sanitarnych w mieszkaniach 45 dB w ciągu dnia i 40 dB w nocy. W listopadzie i grudniu 2013 roku w pokoju narożnym od strony południowo-wschodniej wyposażonym w dwa okna zanotowano przekroczenia w porze nocnej do 1,6 dB. Stąd też, uwzględniając całokształt zgromadzonego materiału dowodowego, Sąd uznał, że w okresie od października 2009 roku do listopada 2013 roku, kiedy natężenie ruchu na drodze krajowej nr 75 było największe, hałas wywoływany przez przejeżdżające samochodu przekraczał normatywne limity zarówno wewnątrz domu powoda, jak i poza nim na terenie nieruchomości, a przekroczenia te występują także obecnie, już po otwarciu odcinka autostrady (…)i zmniejszeniu się natężenia ruchu, jakkolwiek w mniejszym rozmiarze. W pierwszym z okresów naruszenia były rażące, a normy przekraczane o kilkadziesiąt procent, zatem nie sposób uznać, że przekroczenia limitów były nieznaczne i mieszczące się w granicach normalnych zakłóceń, z którymi właściciel nieruchomości powinien się liczyć. Miały one też bardzo istotny wpływ na dobra osobiste powoda. Bezprawność w działaniu polegała zatem przede wszystkim na stworzeniu stanu sprzeczności z normami powszechnie obowiązującymi, jak również doprowadzeniu do naruszenia zasad stosunków dobrosąsiedzkich pomiędzy właścicielami (zarządcą) sąsiednich nieruchomości przez zezwolenie na emitowanie hałasu tak silnego, że uniemożliwiającego spokojne i niezakłócone zamieszkiwanie. Jak wynika z art. 8 Europejskiej Konwencji Praw Człowieka oraz przywołanych orzeczeń Europejskiego Trybunału Praw Człowieka, do uwolnienia się przez pozwanego od odpowiedzialności za niedopuszczalne immisje skutkujące naruszeniem dóbr osobistych, konieczne jest wykazanie, że podejmując działania w kierunku rozwoju infrastruktury, wykonał on niezbędne czynności mające zminimalizować negatywne konsekwencje dla osób narażonych na skutki przekraczanych dopuszczalnych norm emisji hałasu tak, by dolegliwości były dla powoda jak najmniej odczuwalne. Wówczas zostałaby zachowana równowaga między działaniem w szeroko pojętym interesie publicznym a uwzględnieniem słusznego interesu uprawnionego właściciela. Należy zgodzić się z pozwanym, że powód zamieszkując w sąsiedztwie drogi krajowej może czerpać z tego tytułu określone korzyści, jak chociażby ułatwiony dostęp do dóbr kultury i równocześnie powinien liczyć się z tym, iż rozwój cywilizacyjny prowadzi do intensyfikacji ruchu samochodowego oraz wynikającego stąd zwiększenia się poziomu hałasu, jednakże kierując ruch pojazdów ciężarowych na drogę krajową nr (…) w okresie budowy autostrady, a następnie tworząc zjazd z autostrady w kierunku południowej poprzez drogę krajową nr (…) i w konsekwencji znacząco zwiększając natężenie ruchu, pozwany winien podjąć uprzednio takie działania, by nie dochodziło do tak znacznego i długotrwałego przekraczania norm natężenia hałasu. Dla uniknięcia odpowiedzialności pozwany nie może bronić się tym, że weryfikację, czy dochodzi do przekraczania norm miał przeprowadzić dopiero po zakończeniu wszelkich prac i upływie określonego czasu. Konieczne było bowiem podjęcie kroków mających przeciwdziałać naruszeniom norm dopuszczalnego poziomu hałasu, tym bardziej, że zwiększone natężenie ruchu miał trwać i trwało przez okres kilku lat. Niewątpliwie pozwany miał możliwość zapobieżenia, a co najmniej znacznego obniżenia immisji i zminimalizowania negatywnych konsekwencji dla powoda. Istnieją bowiem powszechnie stosowane rozwiązania techniczne mające na celu obniżenie dolegliwości w postaci nadmiernego hałasu. Nie uszło także uwadze Sądu, że pozwany przed rozpoczęciem inwestycji posiadał informacje o możliwym wywołaniu niedopuszczalnych immisji na nieruchomości powoda. (…)już przed rozpoczęciem przebudowy drogi jednoznacznie zwracał uwagę, że realizacja projektów wykonanych przez pozwanego będzie powodować przekraczanie na jego szkodę dopuszczalnych norm hałasu i bezskutecznie wnioskował
o podjęcie działań ochronnych, między innymi poprzez wykupienie jego nieruchomości za stosownym odszkodowaniem, które umożliwiłoby mu wybudowanie domu na innym terenie, co jest powszechną praktyką unormowaną w przepisach prawa w przypadku realizacji niezbędnych inwestycji związanych z rozbudową infrastruktury czy ochroną środowiska. Realizacja wniosków powoda sprawiłaby, że do naruszenia dóbr osobistych by nie doszło. Pozwany nie podjął jakichkolwiek czynności w tym kierunku i konsekwentnie ignorował zgłaszane zarówno przed rozpoczęciem robót drogowych, jak i już w trakcie występowania naruszeń wątpliwości oraz wnioski (…), czym doprowadził do powstania stanu długotrwałego i uporczywego przekraczania dopuszczalnych norm. W okolicznościach niniejszej sprawie działanie pozwanego miało charakter zawiniony, co aktualizuje możliwość przyznania powodowi zadośćuczynienia stosownie do art. 448 k.c. Przepis ten znajduje zastosowanie wyłącznie w przypadku zawinionego naruszenia dóbr osobistych (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 stycznia 2007r., III CSK 358/06). W ocenie Sądu pozwanemu należy przypisać działanie co najmniej w postaci rażącego niedbalstwa, skoro oczywiste było, że ruch samochodów ulegnie znacznemu zwiększeniu, a powód w korespondencji wprost wskazywał, iż normy hałasu będą przekraczane. Pozwany – będąc instytucją państwową mającą za zadanie zarządzanie drogową siecią komunikacyjną na terenie całego kraju – nawet jeśli nie zdawał sobie sprawy, że do naruszeń dochodzi, to powinien mieć taką świadomość i całkowicie bezpodstawnie liczył, iż do szkody nie dojdzie, stąd też niewątpliwie nie zachował minimalnego poziomu staranności w działaniu przy planowaniu zmiany organizacji ruchu oraz przebudowy drogi krajowej. Powyższe okoliczności umożliwiają przypisanie działania w warunkach rażącego niedbalstwa (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 marca 2004r., IV CK 151/03).
Zadośćuczynienie ma przede wszystkim charakter kompensacyjny, służy naprawieniu szkody niematerialnej, wyrażającej się krzywdą w postaci cierpień fizycznych i psychicznych, a o wysokości zadośćuczynienia decyduje rozmiar doznanej krzywdy, stopień cierpień, ich intensywność, czas trwania oraz inne podobne okoliczności. W niniejszej sprawie Sąd nie miał wątpliwości, że po stronie powoda doszło do wywołania krzywdy. Stan naruszeń jego dóbr osobistych trwał przez dłuższy okres, tj. od 2009 roku do 2013 roku w znacznym rozmiarze i w mniejszym stopniu utrzymuje się obecnie. (…) był zmuszony zmienić dotychczasowy tryb życia, dokonać reorganizacji domu i zrezygnować z wykonywania niektórych czynności w pomieszczeniach najbardziej narażonych na hałas, przestać wypoczywać w ogrodzie, znacznemu ograniczeniu uległy odwiedziny jego znajomych, którym przeszkadzał nieustanny hałas samochodów. Mocno ograniczone została również intymność i prywatność życia powoda i jego rodziny. Nadmierny hałas zakłócił dotychczasowe spokojne zamieszkiwanie, spowodował niemożność swobodnego wypoczywania na swojej posesji w dowolnym miejscu, rodząc stan poirytowania, zdenerwowania, frustracji, poczucie zniechęcenia i rezygnacji oraz generował konflikty rodzinne, co należy uznać za normalną konsekwencję wynikającą z utrzymywania się takiego stanu rzeczy. Mając na uwadze powyższe okoliczności, Sąd za uzasadnione uznał zasądzenie na rzecz powoda tytułem zadośćuczynienia kwoty 30.000 zł, jako że kwota ta rekompensuje doznaną przezeń krzywdę. Powództwo dalej idące podlegało oddaleniu przy konieczności miarkowania wysokości zadośćuczynienia, a w szczególności przy uwzględnieniu, iż dolegliwości, jakich doznał (…), nie wpływały bezpośrednio na stan jego zdrowia, które to dobre jest powszechnie uznawane za najistotniejsze z dóbr osobistych i zasługujące na szczególną ochronę, a działania pozwanego były motywowane koniecznym w rozwoju cywilizacyjnym polepszaniem stanu sieci komunikacyjnej. Należało uwzględnić również, że rozmiar naruszeń stał się niższy po otwarciu autostrady, od kiedy
natężenie ruchu przy nieruchomości powoda zmniejszyło się tak, iż dopuszczalne normy przekraczane są tylko nieznacznie. Jak wskazuje się w orzecznictwie, pojęcie „sumy odpowiedniej” ma wprawdzie charakter niedookreślony, ale musi przedstawiać odczuwalną wartość ekonomiczną, jednakże nie może stanowić wartości nadmiernej w stosunku do doznanej krzywdy. Odpowiedniość powinna oznaczać utrzymanie w granicach odpowiadających aktualnym warunkom i przeciętnej stopie życiowej społeczeństwa (por wyrok Sądu Apelacyjnego w (…) z dnia 7 maja 2008 r., I ACa 199/08). Rozpoznając powództwo w zakresie żądania zasądzenia odszkodowania, należało w pierwszej kolejności wskazać, iż podstawą faktyczną, na jakiej oparte zostało roszczenie, stanowi narażenie na nadmierny hałas oraz likwidacja lewoskrętu i uniemożliwienie powodowi swobodnego wyjeżdżania z posesji i wjeżdżania na jej teren. Tak sformułowane żądanie może znaleźć uzasadnienie w treści normy z art. 144 k.c. W sytuacji gdy wzniesienie budowli zakłóca ponad przeciętną miarę korzystanie z nieruchomości sąsiedniej, właścicielowi takiej nieruchomości przysługuje roszczenie odszkodowawcze na podstawie art. 415 k.c. w zw. z art. 144 k.c. Roszczenie to przysługuje także wówczas, gdy zabudowa nieruchomości sąsiedniej dokonana została na podstawie ostatecznej decyzji administracyjnej i zgodnie z tą decyzją. Bezprawność działania sprawcy nie odnosi się wówczas do wybudowania budynku, gdyż inwestycja została przeprowadzona zgodnie z obowiązującym porządkiem prawnym, lecz z faktem zakłócenia ponad przeciętną miarę korzystania z nieruchomości sąsiedniej. (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w (…) z dnia 15 stycznia 2013 r., I ACa 614/11). Gdy chodzi o wykonywanie władzy publicznej, czy działania lub zaniechania w sferze imperium, (…) ponosi odpowiedzialność na podstawie art. 417 §1 k.c. Nie dotyczy to jednak stanów faktycznych, w których szkoda została wyrządzona działaniami lub zaniechaniami należącymi do sfery dominium i w takich wypadkach zastosowanie znajdują ogólne zasady odpowiedzialności deliktowej (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 14 marca 2012r. II CSK 343/11), a zatem art. 415 k.c. Jak wskazuje się w orzecznictwie, działania – podejmowane bez względu na tryb oraz formę – dotyczące organizacji ruchu drogowego, należytego utrzymania stanu dróg czy zapewnienia bezpieczeństwa użytkownikom stanowią sferę określonej działalności organizacyjno-gospodarczej zarządcy drogi publicznej mającej podstawę prawną w ustawie z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych i rozporządzeniu Ministra Infrastruktury z dnia 23 września 2003 r. w sprawie szczegółowych warunków zarządzania ruchem na drogach oraz wykonywania nadzoru nad tym zarządzaniem działania w zakresie zarządzania ruchem, nie mają natomiast cech działalności o charakterze władczym, do których zastosowanie znajdowałby art. 417 k.c. (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 26 marca 2003 r., II CKN 1347/00, wyrok Sądu Najwyższego z dnia 10 czerwca 2005 r., II CK 719/04). Mając na uwadze powyższe, odpowiedzialność pozwanego należało rozpatrywać pod kątem odpowiedzialności deliktowej określonej w art. 415 k.c., toteż dla stwierdzenia odpowiedzialności Skarbu Państwa w niniejszym postępowaniu nie był konieczny „przedsąd” rozumiany jako konieczność stwierdzenia nieważności podjętej czynności albo jej uchylenie przez właściwy organ administracyjny. Powód był zatem zobowiązany jedynie do udowodnienia szkody rozumianej jako zmniejszenie aktywów lub zwiększenia się pasywów, a zatem rzeczywistego uszczerbku w majątku należącym do niego w chwili zdarzenia, jej wysokości (art. 361 §2 k.c.), związku przyczynowego pomiędzy działaniem lub zaniechaniem pozwanego oraz bezprawnego charakteru tego zachowania. Zaistnienie oraz wysokość szkody Sąd ustalił na podstawie opinii biegłego z zakresu wyceny nieruchomości. Stanowi ona różnicę wartości nieruchomości przy założeniu istniejącego zagrożenia nadmiernym hałasem, które – jak ustalono w toku procesu – ma miejsce, oraz obecnego dostępu komunikacyjnego, i wartości nieruchomości niebędącej zagrożoną hałasem
i mającej zapewniony uprzedni dostęp komunikacyjny, tj. wyjazd w obie strony oraz wjazd z obu stron i nieblokowanie wyjazdu przez samochody oczekujące na sygnalizacji świetlnej. Przyjętej zasady ustalenia wysokości szkody żadna ze stron nie kwestionowała, a sposób wyliczenia wysokości szkody był prawidłowy. Ustalenia wymagało zatem, czy działania pozwanego, które w normalnym związku przyczynowym doprowadziły do powstania szkody, miały charakter bezprawny, przy czym kwestia występowania zagrożenia nadmiernym normatywnie poziomem hałasu i jego bezprawnego charakteru została już w istocie przesądzona w rozważaniach dotyczących zasadności żądania zadośćuczynienia, toteż zbędne było powielanie argumentacji w tym zakresie. Trzeba jedynie podkreślić, że pozwany nie podjął jakichkolwiek działań, mających na celu zminimalizowanie skutków nadmiernego hałasu emitowanego przez ruch samochodowy tak, by wpływ nadmiernego natężenia ruchu nie obniżał wartości nieruchomości. Nadto należy wskazać, że zarzuty pozwanego co do konieczności uwzględnienia zmniejszenia się natężenia ruchu w 2015 roku do poziomu sprzed dokonania przebudowy drogi nie mogły przynieść rezultatu, gdyż relewantne było ustalenie różnicy wartości nieruchomości w sytuacji, w którym narażenie na hałas – jako stan bezprawny wywołany zachowaniem pozwanego – występuje, i w sytuacji, w której nie występuje, zaś z poczynionych ustaleń na podstawie opinii biegłego wynika, że narażenie to nadal ma miejsce, także po zmniejszeniu się natężenia ruchu w wyniku otwarcia autostrady. Jak wskazuje się w orzecznictwie, brak bezprawności może wynikać przede wszystkim ze zgody podmiotu prawa, działania w ramach porządku prawnego, szczególnych przepisów prawnych, z wykonywania prawa podmiotowego, konieczności ochrony innego wyżej postawionego dobra oraz ogólnej klauzuli zasad współżycia społecznego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 19 października 1989 r., II CR 419/89). W niniejszej sprawie niewątpliwie jest obniżenie się wartości nieruchomości, stanowiące szkodę po stronie powoda, na skutek likwidacji lewoskrętu i konieczności – aby pozostać w zgodzie z przepisami – przejechania dodatkowych kilometrów celem wyjechania z posesji w kierunku (…), jak również celem wjechania na posesję, poruszając się od strony (…), bądź też poszukiwania bezpiecznego miejsca wykonania manewru zawracania. Nie budzi wątpliwości Sądu, iż takie rozwiązania komunikacyjne zmniejszają atrakcyjność nieruchomości powoda na rynku i obniżają jej wartość. W ocenie Sądu działanie pozwanego, które doprowadziło do takie stanu rzeczy, stanowiło zachowanie bezprawne rozumiane jako sprzeczność z zasadami współżycia społecznego, jak również realizacją ustawowych obowiązków zarządcy drogi, którego zadaniem jest dbałość nie tylko o rozwój infrastruktury, ale również swobodny, niezakłócony i efektywny dostęp użytkowników do drogi. Należy podkreślić, iż zgodnie z art. 20 pkt 5 ustawy z dnia 21 marca 1985 r. o drogach publicznych do zarządcy drogi należy w szczególności realizacja zadań w zakresie inżynierii ruchu, co oznacza konieczność dokonywania analizy czynników wpływających na ruch drogowy – między innymi badania pomiarów prędkości, przepustowości dróg, w tym skrzyżowań, płynności ruchu oraz zapewniania niezakłóconego dostępu do dróg publicznych. Stosownie natomiast do §2 ust. 1 pkt 1g rozporządzenia Ministra Infrastruktury z dnia 23 września 2003 r. w sprawie szczegółowych warunków zarządzania ruchem na drogach oraz wykonywania nadzoru nad tym zarządzaniem działania w zakresie zarządzania ruchem, przez zarządcę drogi realizowane są przez podejmowanie czynności organizacyjno-technicznych, w szczególności nadzór i analizę istniejącej organizacji ruchu w zakresie bezpieczeństwa ruchu i jego efektywności, jak również wprowadzanie tymczasowych zakazów lub ograniczeń w ruchu w przypadku zdarzeń, w wyniku których może nastąpić zagrożenie bezpieczeństwa ruchu drogowego (§2 ust. 3). Pozwany w żaden sposób nie zapewnił powodowi takiego wjazdu i wyjazdu z posesji, by mieścił się on w typowych granicach normalnego
dostępu komunikacyjnego. Nie kwestionując, iż rozwiązanie dotychczasowe, tj. bezpośredni wyjazd z posesji (…)w lewą stronę oraz możliwość wjechania na nią z prawego pasa ruchu, nie mogło zostać utrzymane ze względu na konieczność rozwoju infrastruktury i stworzenia skrzyżowania z sygnalizacją świetlną oraz dodatkowym lewoskrętem, należy podkreślić, że pozwany nie podjął jakichkolwiek działań mających na celu zminimalizowanie konsekwencji likwidacji lewoskrętu – pomimo że (…)już przed rozpoczęciem inwestycji zwracał uwagę na taką konieczność. Likwidacja lewoskrętu i brak przeciwdziałania pozwanego negatywnym konsekwencjom stąd wynikających, zmuszają powoda do samodzielnego poszukiwania miejsca na wykonanie bezpiecznie manewru zawracania na drodze krajowej czy też kreują konieczność przejechania dodatkowych kilometrów celem znalezienia miejsca, gdzie manewr może zostać bezpiecznie wykonany, a wiedzą notoryjną jest fakt, że zawrócenie na drodze krajowej, na której występuje wzmożone natężenie ruchu, o ile niewykonywane w specjalnie przeznaczonym do tego miejscu przy odpowiednim oznakowaniu, jest nie tylko mocno utrudnione, ale też może prowadzić do zagrożenia bezpieczeństwa w ruchu. W szczególności należy podkreślić, że wykonanie manewru zawracania na skrzyżowaniu z drogą (…), znajdującym się przy nieruchomości powoda, jakkolwiek nie jest formalnie wykluczone, przy uwzględnieniu istniejącej tam organizacji oraz natężeniu ruchu faktycznie nie jest możliwe. W wyniku działania pozwanego z pewnością nie została zatem zachowana efektywność ruchu w zakresie wyjazdu z posesji powoda i wjazdu na jej teren. Zastosowane rozwiązanie nie miało charakteru tymczasowego, lecz trwały i jego zmiana nie jest przez pozwanego planowana. Uwzględniając powyższe, uzasadniona jest konkluzja, że działania pozwanego miały charakter bezprawny jako sprzeczne z zasadami współżycia społecznego i ustawowymi obowiązkami zapewnienia efektywności oraz płynności ruchu. Okoliczność, że działania te były konieczne celem dokonania przebudowy drogi, nie mogą być uznane za przekonujące wobec
dolegliwości, z jaką wiąże się dla powoda reorganizacja ruchu. Niewątpliwie też (…) posiada odpowiednie rozwiązania techniczne, które mogły być w niniejszym przypadku zastosowane celem zniwelowania konsekwencji likwidacji lewoskrętów przy nieruchomości powoda na przykład poprzez stworzenie ronda w miejscu, w którym utworzono skrzyżowanie z sygnalizacją świetlną. Takie rozwiązanie częściowo pozwoliłoby zmniejszyć uciążliwość w wyjeżdżaniu z posesji powoda. W ocenie Sądu brak jest zatem okoliczności, które skutkowałyby wyłączeniem bezprawności działania pozwanego. W rezultacie możliwe jest ustalenie zawinionego zaniechania zarządcy drogi polegającego na uchybieniu wymienionym wyżej obowiązkom na skutek rażącego niedbalstwa. Pozwany działał w sposób zawiniony, bowiem w pełni zdawał sobie sprawę, z jakimi konsekwencjami dla powoda wiązać będzie się likwidacja lewoskrętów przy niepodjęciu działań mających tym negatywnym skutkom przeciwdziałać. Zaniechanie (…) było zatem rażące, tym bardziej przy posiadanej świadomości niedogodności, jakie wiązać będą się dla powoda z ograniczeniem dostępności do jego posesji. Wątpliwości nie budzi także możliwość ustalenia związku przyczynowego polegającego na tym, że wyrządzenie szkody w postaci zmniejszenia wartości nieruchomości wynika z likwidacji efektywnego wyjazdu i wjazdu z posesji powoda oraz naruszeń dopuszczalnych norm hałasu i narażenia na hałas. Związek ten jest w ocenie Sądu adekwatny i bezpośredni, toteż zasadne było uwzględnienie powództwa (…) w zakresie żądanego odszkodowania w całości. O odsetkach od zasądzonej kwoty orzeczono stosownie do art. 481 §1 k.c. Zobowiązanie do zapłaty zadośćuczynienia i odszkodowania ma charakter zobowiązania bezterminowego, więc przekształcenie go w zobowiązanie terminowe następuje poprzez wezwanie wierzyciela skierowane do dłużnika do spełnienia świadczenia i kreuje możliwość zasądzenia odsetek od dnia następnego po dacie doręczenia pisma pozwanemu (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 22 lipca 2007 r., I CSK 433/06). W niniejszej sprawie
powód wezwał pozwanego do zapłaty pismem z dnia 9 sierpnia 2011 r., na które pozwany odpowiedział w piśmie z dnia 19 sierpnia 2011 r., wobec czego powód mógł domagać się zasądzenia odsetek od dnia 22 sierpnia 2011 r. W punkcie II wyrok Sąd na podstawie art. 355 §1 k.p.c. umorzył postępowanie w zakresie żądania sformułowanego przez powoda w punkcie 2 pozwu z uwagi na skuteczne cofnięcie pozwu wraz ze zrzeczeniem się roszczenia w piśmie procesowym z dnia 10 czerwca 2015 r. Równocześnie należy wskazać, iż cofnięcie pozwu w zakresie żądania wydania nieruchomości uczyniło zbędnym czynienie rozważań prawnych dotyczących oceny bezprawności zajęcia części nieruchomości powoda w wyniku przebudowy drogi krajowej (…) i dokonanie analizy twierdzeń pozwanego w tym zakresie. O kosztach orzeczono stosownie do art. 98 §1 k.p.c. w zw. z art. 100 k.p.c., uwzględniając wynik procesu i okoliczność, że powód uległ tylko co do nieznacznej części swego żądania a cofnięcie pozwu dotyczyło żądania, gdzie wartość przedmiotu sporu wynosiła 5.000 zł. Podstawa roszczenia (…) była w pełni uzasadniona co do zasady, a Sąd jedynie z uwagi na limitującą funkcję zadośćuczynienia nie zasądził od pozwanego kwoty w pełnej wysokości. Należy wskazać, iż zgodnie z linią orzeczniczą, w razie częściowego uwzględniania żądań sąd może włożyć na jedną ze stron obowiązek zwrotu wszystkich kosztów procesu według swej oceny, w rozumieniu art. 100 k.p.c., zawsze wtedy, gdy przepisy prawa cywilnego nie zawierają ścisłego kryterium do określenia wysokości żądania (tak Sąd Najwyższy w postanowieniu z dnia 10 marca 1972 r. II CZ 6/72). Brak ścisłego kryterium występuje właśnie w przypadku żądania zadośćuczynienia, gdzie przepis operuje bardzo nieostrym określeniem „suma odpowiednia”, w związku z czym dochodzącemu zapłaty zadośćuczynienia może być trudno określić w pozwie wysokość tej kwoty bez narażania się na zarzut jej zawyżenia (por. wyrok Sądu Apelacyjnego w (…), I ACa 1843/14).
Na zasądzoną od pozwanego na rzecz powoda kwotę złożyły się: 5.000 zł tytułem uiszczonej opłaty od pozwu, 1.500 zł uiszczonych zaliczek na opinie biegłych, 7.200 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego oraz 34 zł tytułem opłaty od pełnomocnictw. O kosztach zastępstwa procesowego orzeczono stosownie do §6 pkt 6 w zw. z §2 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 28 września 2002 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych oraz ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej udzielonej przez radcę prawnego ustanowionego z urzędu. Sąd doszedł do przekonania, że skomplikowany charakter sprawy, jej zawiłość oraz znaczny nakład pracy radcy prawnego, który sporządził szereg pism procesowych, w których podnosił trafną i wszechstronną argumentację, zasługuje na zasądzenie na rzecz powoda stawki minimalnej wynoszącej 3.600 zł w dwukrotnej wysokości (7.200 zł). Na uwzględnienie nie zasługiwał natomiast wskazany w piśmie procesowym z dnia 12 listopada 2015 r. koszt sporządzenia opracowania „badania środowiskowe – analiza warunków środowiskowych od drogi krajowej nr 75 na terenie należącym do posesji nr 326 w miejscowości (…). Sprawozdanie nr (…)z dnia 4 lipca 2011 roku”, jako że koszt opinii prywatnej stanowiącej dowód w sprawie nie wchodzi w skład niezbędnych kosztów procesu.
Na uwzględnienie nie zasługiwały wnioski pozwanego o zasądzenie kosztów procesu według norm przepisanych w związku z cofnięciem powództwa w zakresie pkt 1 i 2 pozwu. Przy rozstrzyganiu o kosztach procesu w przypadku cofnięcia pozwu należy uwzględniać ogólne i szczególne reguły orzekania o kosztach procesu. W szczególności odstępstwo od zasady przewidzianej w art. 203 §2 k.p.c. powinno mieć miejsce w przypadku wykazania przez powoda, że wystąpienie z powództwem było niezbędne dla celowego dochodzenia praw lub celowej obrony z uwzględnieniem okoliczności istniejących w dacie wytoczenia powództwa (por. postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 12 kwietnia 2012 roku, I CZ 208/11), a żądanie z art. 203 §2 k.p.c. podlega ocenie z punktu widzenia ogólnych i szczególnych zasad orzekania o kosztach (art. 98 §1 k.p.c. i następne). W ocenie Sądu żądanie pozwu określone w pkt 1 i 2 nie mogło zostać potraktowane jako nieuprawnione z uwagi na fakt utrzymywania się bezprawnego stanu powodującego naruszenie dóbr osobistych w chwili wniesienia pozwu oraz przekroczenia przy rozbudowanie autostrady granic jego nieruchomości. O należnościach Skarbu Państwa – Sądu Okręgowego (…)wynikających z pokrytych tymczasowo wydatków Sąd orzekł na zas. z art. 83 ust. 2 w zw. z art. 113 ust. 1 ustawy o kosztach w sprawach cywilnych i art. 98 §1 k.p.c. Sąd nakazał pobrać od pozwanego kwotę 13.741,31 zł, na którą złożyły się: kwota 10.474,55 zł tytułem kosztów opinii biegłego z zakresu wibroakustyki wraz z kwotą 167,16 zł tytułem kosztów związanych ze stawiennictwem na rozprawie, kwota 2.988,80 zł tytułem kosztów opinii biegłego z zakresu szacowania wartości nieruchomości wraz z kwotą 110,80 zł tytułem wydatków biegłego (Sąd uwzględnił uiszczone przez powoda zaliczki w kwocie 1.500 zł).
Treść orzeczenia została pozyskana od organu orzekającego na podstawie dostępu do informacji publicznej.