Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Zarządzenie z dnia 2007-07-26 sygn. SND 2/07

Numer BOS: 361951
Data orzeczenia: 2007-07-26
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Sędziowie: Pierwszy Prezes SN (sprawozdawca)

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Zobacz także: Postanowienie

ZARZĄDZENIE Z DNIA 26 LIPCA 2007 R.
SM) 2/07
Pismo Biura Prawnego Urzędu Rady Ministrów z dnia 9 kwietnia 1991 r. Nr
Pr. 137-67/91, wskazujące na późniejsze niż dnia 14 grudnia 1981 r. ogłoszenie
Dziennika Ustaw Nr 29, zawierającego m. in. dekret z dnia 12 grudnia 1981 r. o
stanie wojennym (poz. 154), jako nowy dowód w rozumieniu art. 474 § 1 pkt 2 lit.
a k.p.k. z 1969 r. (obecnie art. 540 1 pkt 2 lit. a k.p.k.), stanowiło podstawę
wznowienia postępowania, gdyż sądom orzekającym — przed datą sporządzenia
pisma — w sprawach o czyny określone w dekrecie o stanie wojennym, dowód ten
nie był znany.
Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego
Prezes Sądu
D y s c yp I i n a r n e go w sprawach dyscyplinarnych sędziów Sądu Najwyższego,
na podstawie art. 80 § 2b zd. I ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. — Prawo o ustroju sądów
powszechnych (Dz. U. Nr 98, poz. 1070 ze zm.) w zw. z art. 8 S I ustawy z dnia 23
listopada 2002 r. o Sądzie Najwyższym (Dz. U. Nr 240, poz. 2052 ze zm.),
odmawia przyjęcia oczywłścłe bezzasadnego wniosku 
prokuratora Instytutu Pamięci Narodowej Oddziałowej
Komisji Scigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu z dnia 13 lipca 2007 r.,
sygn. akt (...), o zezwolenie na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej sędziego
Sądu Najwyższego w stanie spoczynku.
Uzasadnienie
Prokurator Instytutu Pamięci Narodowej — Oddziałowej Komisji Scigania
Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (dalej określany jako prokurator IPN) złożył
wniosek do Sądu Najwyższego Sądu Dyscyplinarnego o zezwolenie na pociągnięcie
do odpowiedzialności karnej, sędziego Sądu Najwyższego w stanie spoczynku, wobec
istnienia uzasadnionego podejrzenia, że:
„I. W dniu 14 lipca 1982 r. w W., jako funkcjonariusz państwa komunistycznego,
będąc sędzią Sądu Najwyższego, działając wspólnie i w porozumieniu z czterema
ówczesnymi sędziami Sądu Najwyższego, w toku prowadzonego postępowania
przeciwko Marianowi J. i Ryszardowi S. o sygn. V KR 321/82, dopuścił się zbrodni
komunistycznej, polegającej na przekroczeniu uprawnień i bezprawnym pozbawieniu
wolności Mariana J. w ten sposób, że w dniu 14 lipca 1982 r. wydał wyrok, sygn. akt
(...), o utrzymaniu w mocy wyroku Sądu Wojewódzkiego z dnia 8 stycznia 1982 r.,
sygn. akt (...), w sprawie Mariana J. , pomimo tego, że czyn który zarzucano
Marianowi J., a określony w art. 46 ust. I i 2 dekretu z dnia 12 grudnia 1981 r. o stanie
wojennym (Dz. U. Nr 29 poz. 154), który stanowił podstawę jego skazania przez Sąd
Wojewódzki na karę 4 lat pozbawienia wolności, nie był przez prawo zabroniony,
przez co pozbawił bezprawnie wolności Mariana J. do dnia 8 kwietnia 1983 r., które to
zachowanłe nosiło cechy represji politycznej stosowanej wobec wyżej wymienionego
za jego przynależność do NSZZ „Solidarność” i było działaniem na jego szkodę, tj. o
przestępstwo z art. 231 S I k.k. i art. 189 § 2 k.k. przy zastosowaniu art. II S 2 k.k. w
zw. art. 2 ust. I ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie Pamięci Narodowej
Komisji Scigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (Dz. U. z 1998 r., Nr 155,
poz. 1016 z późn. zm.).
II. W dniu 14 lipca 1982 r., jako funkcjonariusz państwa komunistycznego,
będąc sędzią Sądu Najwyższego, działając wspólnie i w porozumieniu z czteroma
ówczesnymi sędziami Sądu Najwyższego, w toku prowadzonego postępowania
przeciwko Marianowi J. i Ryszardowi S. o sygn. akt (...), dopuścił się zbrodni
komunistycznej, polegającej na przekroczeniu uprawnień i bezprawnym pozbawieniu
wolności Ryszarda S. w ten sposób, że w dniu 14 lipca 1982 r. wydał wyrok sygn. akt
(...), o utrzymaniu w mocy wyroku Sądu Wojewódzkiego z dnia 8 stycznia 1982 r.
sygn. akt (...) w sprawie Ryszarda S., pomimo tego, że czyn który zarzucano
Ryszardowi S., a określony w art. 46 ust. I i 2 dekretu z dnia 12 grudnia 1981 r. o
stanie wojennym (Dz. U. Nr 29, poz. 154), który stanowił podstawę jego skazania
przez Sąd Wojewódzki na karę 4 lat pozbawienia wolności, nie był przez prawo
zabroniony, przez co pozbawił bezprawnie wolności Ryszarda S. do dnia 8 kwietnia
1983 r., które to zachowanie nosiło cechy represji politycznej stosowanej wobec wyżej
wymienionego za jego przynależność do NSZZ „Solidarność” i było działaniem na
jego szkodę, tj. o przestępstwo z art. 231 S I k.k. i art. 189 § 2 k.k. przy zastosowaniu
art. II S 2 k.k. w zw. art. 2 ust. I ustawy z dnia 18 grudnia 1998 r. o Instytucie
Pamięci Narodowej — Komisji Scigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu (Dz.
U. z 1998 r., Nr 155, poz. 1016 z późn. zm.)".
W tych opisach przestępstw prokurator IPN nie podał daty czynu zarzucanego
Marianowi J. i Ryszardowi S., jednak z uzasadnienia wniosku wynika, że w akcie
oskarżenia skierowanym do Sądu Wojewódzkiego wskazano dni 14 16 grudnia 1981
r. Okres ten przyjął Sąd Wojewódzki w opisie czynu przypisanego tym oskarżonym.
Prokurator IPN podejrzenie popełnienia przestępstw przez sędziego Sądu
Najwyższego w stanie spoczynku uzasadnił m. in. tym, że „obecnie jest to już faktem
powszechnie wiadomym, co wynika z informacji Biura Prawnego Urzędu Rady
Ministrów ( ... ) to Dziennik Ustaw Nr 29 z 1981 r. z tekstem dekretu o stanie
wojennym i o postępowaniach szczególnych ( ... ) był antydatowany, gdyż jego druk
rozpoczęto dopiero w godzinach rannych 17 grudnia 1981 r. (...). W świetle
powyższego bezsporne jest, że w dniach, w których wyżej wymienieni pokrzywdzeni
mieli dopuścić się przypisanych im czynów, dekret o stanie wojennym, jako ogłoszony
w Dzienniku Ustaw z dnia 14 grudnia 1981 r., nie mógł obowiązywać i powodować
pociągania ich do odpowiedzialności karnej za naruszenie jego przepisów (...),
zastosowanie wobec pokrzywdzonych przez prokuratorów i sędziów podejmujących
czynności w ich sprawie było również pogwałceniem jednej z najbardziej
fundamentalnych zasad procesu karnego, to jest zasady nullum crimen, nulla poena
sine lege anteriori”, której „rozwinięciem są cztery zasady szczegółowe dotyczące ( ... )
i zakazu działania prawa wstecz”. W kontekście ostatniej z wymienionych zasad
prokurator IPN przedstawił obszerne wywody o niedopuszczalności stosowania art. 61
dekretu o stanie wojennym w sprawach o przestępstwa określone w tym dekrecie.
W podsumowaniu, prokurator IPN stwierdził, że sędzia Sądu Najwyższego w
stanie spoczynku „(...) utrzymując w mocy wyrok Sądu Wojewódzkiego (...) skazujący
Mariana J. i Ryszarda S. na bezwzględne kary pozbawienia wolności w oparciu o
czyny, które w chwili popełnienia nie były przez prawo zabronione, przekroczył swe
uprawnłenia i bezprawnie pozbawił wyżej wymienionych wolności (...), czym
wyczerpał znamiona zbrodni komunistycznych z art. 231 S I k.k. i art. 189 § 2 k.k.”
zasadności wniosku poprzedzić należy stwłerdzeniem o
Ocenę
niedopuszczalności powołania w tzw. kumulatywnym zbiegu przepisów art. 231 § 1
k.k., skoro prokurator IPN zakwalifikował czyny, które miał popełnić w 1982 r. sędzia
Sądu Najwyższego w stanie spoczynku, również jako wyczerpujące znamiona
przestępstwa określonego w art. 189 § 2 k.k. (w Kodeksie karnym z 1969 r.,
obowiązującym w 1982 r., jego odpowiednikiem był art. 165 § 2 k.k.). Byłoby to
możliwe tylko wtedy, gdyby typizujący przestępstwo „nadużycia władzy” art. 246 S I
k.k. z 1969 r. nie był tzw. przepisem subsydiarnym (S 4). Jeżeli wchodzi w grę
zakwalifikowanie czynu jako zbrodni komunistycznej (art. 2 ust. I ustawy o IPN),
uznanie, że określony czyn stanowił przestępstwo „nadużycia władzy” musi być
poprzedzone analizą ustaleń faktycznych w sprawie pod kątem ewentualnego
stwierdzenia, czy działanie lub zaniechanie sprawcy nie wypełniają ustawowych
znamion innego przestępstwa szczególnego w Kodeksie karnym lub w innej
obowiązującej wówczas ustawie karnej. Dopiero wykluczenie takiej sytuacji pozwala
na przeniesienie rozważań na grunt art. 246 S I k.k. z 1969 r. i, w konsekwencji, w
oparciu o przepis art. 4 S I k.k., na obecnie obowiązujący przepis art. 231 S I k.k.
(zob. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 8 maja 2007 r., IV KK 93/07, niepubl.).
Również w piśmiennictwie podnosi się, że: , zjeżeli mamy stosować kwalifikację
chwili czynu, to nie bez znaczenia jest fakt, że w myśl art. 246 k.k., nie stosowało się
tego przepisu do funkcjonariusza państwowego, jeżeli czyn jego wyczerpywał
znamiona innego przestępstwa. Skoro w kwalifikacji tej jest podniesione równolegle
przestępstwo polegające na zatarciu śladów przestępstwa, to wyłączałoby to
możliwość zakwalifikowania go również jako przestępstwa służbowego z Innym
przestępstwem pozasłużbowym, jakim jest zacieranie śladów jego popełnienia” (zob.
G. Rejman: Zbrodnie komunistyczne w koncepcji polskiego prawa karnego, WPP
2006, nr l, s. 10). Przypomnieć należy, że opracowanie dotyczyło sprawy, w której
funkcjonariusz publiczny został oskarżony przez prokuratora IPN o zbrodnię
komunistyczną, zakwalifikowaną jako przestępstwo z art. 231 S I k.k. w Zb. z art. 239
S I k.k.
W pełni podzielając zaprezentowane stanowiska stwierdzić należy, że zbędne są
dalsze rozważania czy zachodzi dostatecznie uzasadnione podejrzenie popełnienia
przez sędziego Sądu Najwyższego w stanie spoczynku przestępstw w części
dotyczącej kwalifikacji prawnej z art. 231 S I k.k.
Pozostaje do rozważenia, czy podejrzenie takie zachodzi w przypadku
przestępstw określonych w art. 189 § 2 k.k., skoro sędzia Sądu Najwyższego był
członkiem składu orzekającego w sprawie Mariana J. i Ryszarda S. (w tym miejscu
należy zauważyć, że sformułowanie prokuratora IPN, iż sędzia Sądu Najwyższego
,wydał wyrok” w sposób oczywisty rozmija się z konstytucyjnym porządkiem
zarówno przed 1997 r., jak i obecnie o wyłącznej prerogatywie sądów w tej materii),
gdy przypisany im czyn nie był przez prawo zabroniony z powodów wskazanych w
uzasadnieniu wniosku.
Zapewne tylko przez przeoczenie, ale prokurator IPN nie podał daty pisma
wskazującego na późniejsze niż dnia 14 grudnia 1981 r. ogłoszenie Dziennika Ustaw
Nr 29, zawierającego m. in. dekret o stanie wojennym. Otóż pismo to zostało
skierowane przez Biuro Prawne Urzędu Rady Ministrów w dniu 9 kwietnia 1991 r. (Nr
Pr. 147 — 67/91) do Biura Orzecznictwa Sądu Najwyższego i dopiero po tej dacie stało
się podstawą praktyki orzeczniczej jako tzw. propter nova (zob. m. in. wyrok Sądu
Najwyższego z dnia 17 marca 1992 r., OSNKW 1992, z. 9 10, poz. 69). Na tej
właśnie podstawie doszło do uniewinnienia Mariana J. i Ryszarda S. przez Sąd
Apelacyjny wyrokiem z dnia 24 czerwca 1993 r., sygn. akt (...), (rozpoznając sprawę
Sąd przeprowadził dowód z powołanego pisma
s. 2 uzasadnienia wyroku).
Przypomnieć w związku z tym należy treść przepisu art. 474 S I pkt 2 lit. a k.p.k. z
1969 r.: „Postępowanie sądowe zakończone prawomocnym orzeczeniem wznawia się,
jeżeli (...) po wydaniu orzeczenia ujawnią się nowe fakty lub dowody nie znane
przedtem sadowi, wskazujące na to, że (...) skazany jest niewinny (...)”.
W powołanym wyroku z dnia 17 marca 1992 r. Sąd Najwyższy stwierdził, że:
, Wznowienie postępowania może nastąpić tylko wtedy, gdy nowe dowody świadczą o
określonych przez ustawę wadach wyroku. Takim dowodem jest w tej sprawie (i jej
podobnych) wspomniane pismo Nr Pr. 147 67/91”. Inaczej mówiąc, gdyby sądom
orzekającym w latach 1981 - 1983 znany był fakt „antydatowania” Dziennika Ustaw,
zawierającego m. in. dekret o stanie wojennym, to zmiana orzeczeń w sprawach o
przestępstwa określone w tym dekrecie w trybie wznowienia postępowania nie byłaby
możliwa.
Jest zatem oczywiste, że warunkiem postawienia sędziemu zarzutu, iż
uczestniczył on w bezprawnym pozbawieniu wolności osoby oskarżonej o czyn
popełniony w okresie „antydatowania”, jest wykazanie znajomości tego faktu przez
sędziego w chwili orzekania, w przeciwnym bowiem przypadku należy liczyć się z
taką oceną (której trafność nie budzi żadnych wątpliwości), jak miało to miejsce w
sprawie o zezwolenie na pocłągnięcłe sędziów do odpowiedzialności karnej,
rozpoznanej przez Sąd Najwyższy w dniu 13 stycznia 2003 r. (uchwała SNO 54/02,
Orzecznictwo Sądu Najwyższego Sądu Dyscyplinarnego 2003, z. I, poz. 17). Sąd ten
stwierdził: „Razi natomiast dowolnością wyrażona w zażaleniu sugestia, iż osoby
objęte wnioskiem mogły mieć w chwili prowadzenia postępowania świadomość
antydatowania Dziennika Ustaw zawierającego treść dekretu o stanie wojennym,
mimo iż „co prawda” (żalący się tego nie ukrywa) fakt ten stał się powszechnie znany
w 1991 r. Żalący się nie twierdzi przecież, że osoby te pozostawały w kontakcie z
kimkolwiek z wąskiego grona osób wtajemniczonych w kulisy wprowadzenia stanu
wojennego lub dokonujących druku Dziennika Ustaw i miały z tego powodu wiedzę
pozwalającą odrzucić domniemanie zgodności czasu publikacji aktu prawnego z datą
wskazaną w Dzienniku Ustaw zawierającym ten akt. Za oczywiste należy nadto uznać,
że ukrywanie rzeczywistych okoliczności, a zwłaszcza czasu wydania Dziennika
Ustaw leżało w interesie wprowadzających stan wojenny”.
Podobnie zagadnienie to ujmuje się w piśmiennictwie (zob. H. Kmieciak: W
kwestii odpowiedzialności karnej za respektowanie klauzuli o retrooakcji dekretu z
dnia 12 grudnia 1981 r. o stanie wojennym (art. 61) przy stosowaniu Jego przepisów,
WTP 2006, nr l, s. 33): „Skoro bowiem antydatowanie Dziennika Ustaw Nr 29 z 1981
r. oficjalnie ujawniono dopiero w 1991 r., w związku z czym dopiero w tym czasie
upadło domniemanie prawne, że tenże Dziennik został wydany w dniu 14 grudnia
1981 r., to przecież nie sposób wymagać, by funkcjonariusz publiczny stosujący
przepisy w okresie stanu wojennego mógł mieć wówczas świadomość tego
antydatowania. Naturalnie, poza wyjątkowym wypadkiem, gdyby był w to
wtajemniczony
Dodać należy, że okoliczności związane z wydaniem Dziennika Ustaw Nr 29 z
dnia 14 grudnia 1981 r. przedstawił m. in. L. Mażewski: Stany Nadzwyczajne w
Polsce w latach 1918 1989, Toruń 2006, s. 196 i in. Z opisu tych okoliczności nie
wynika, aby ktokolwiek z sędziów (a sędzia objęty wnioskiem prokuratora IPN w
szczególności) uczestniczył w uzgodnieniach ostatecznego kształtu, uchwalonego już
przez Radę Państwa, dekretu o stanie wojennym i mógł mieć w związku z tym
świadomość późniejszego niż figurującego w Dzienniku Ustaw dnia jego publikacji.
Truizmem jest przypomnienie, że przestępstwem jest czyn zawiniony, skoro „Nie
popełnia przestępstwa sprawca czynu zabronionego, jeżeli nie można mu przypisać
winy w czasie czynu” (art. I S 3 k.k.). Przede wszystkim, przesłanką winy jest tzw.
strona podmiotowa przestępstwa, określona w art. 9 k.k., tzn. — przy przestępstwach
umyślnych, a do takich zalicza się przestępstwo stypizowane w art. 189 § 2 k.k.
zamiar popełnienia przestępstwa.
Rozważań w tym zakresie nie zawiera wniosek prokuratora IPN w sprawie
zezwolenia na pociągnięcie do odpowiedzialności karnej sędziego Sądu Najwyższego
w stanie spoczynku, co sprawia, że — uwzględniając wcześniej poczynione uwagi —
należało odmówić jego przyjęcia. Jeżeli bowiem wniosek jest oczywiście bezzasadny,
jak to ma miejsce w niniejszej sprawie, prezes sądu dyscyplinarnego nie tylko jest
uprawniony, ale obligowany do wydania zarządzenia o odmowie przyjęcia.
Już tylko zauważyć należy, że Sąd Najwyższy Sąd Dyscyplinarny w uchwale z
dnia I lipca 2002 r., SND 1/02 (utrzymanej w mocy uchwałą Sądu Najwyższego
Sądu Dyscyplinarnego w składzie siedmiu sędziów z dnia II października 2002 r.,
SNO 29/02, Orzecznictwo Sądu Najwyższego Sądu Dyscyplinarnego 2002, z. I — II,
poz. 36), wniosek prokuratora IPN w podobnej sprawie, określił jako oczywiście
bezzasadny, chociaż zarzut dotyczył akcji strajkowej również w dniu 13 grudnia 1981
r., a więc dniu, w którym z formalnego punktu widzenia dekrety z dnia 12 grudnia
1981 r. miały retroaktywny charakter (zob. L. Mażewski: j.w., s. 198). Tym bardziej
w zakresie strajku, który rozpoczął się po dniu 13 grudnia 1981 r., przy braku
jakichkolwiek danych wskazujących na świadomość w chwili orzekania przez
sędziego Sądu Najwyższego, że strajk ten trwał w okresie „antydatowania” Dziennika
Ustaw — konstatacja o oczywistej bezzasadności pozbawiona jest alternatywy.

Treść orzeczenia pochodzi z bazy orzeczeń SN.

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.