Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Wyrok z dnia 2005-02-17 sygn. I CK 626/04

Numer BOS: 361446
Data orzeczenia: 2005-02-17
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Sędziowie: Mirosław Bączyk SSN, Hubert Wrzeszcz SSN (przewodniczący), Tadeusz Żyznowski SSN (autor uzasadnienia)

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

sygn. akt I CK 626/04
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 17 lutego 2005 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Hubert Wrzeszcz (przewodniczący)
SSN Mirosław Bączyk
SSN Tadeusz žyznowski (sprawozdawca)
w sprawie z powództwa J. G.
przeciwko „C.(...)” Spółce z o.o. w W.
o zakazanie naruszania prawa,
po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 17 lutego 2005 r., kasacji powoda
od wyroku Sądu Apelacyjnego z dnia 6 maja 2004 r., sygn. akt VI ACa (...),
oddala kasację i zasądza od powoda J. G. na rzecz pozwanej Spółki kwotę 540 zł
(pięćset czterdzieści złotych) kosztów procesu za instancję kasacyjną.
Uzasadnienie
Oddalając żądanie powoda J. G. o zaprzestanie działań naruszających jego prawo z
rejestracji znaku towarowego „A.(...)” Sąd Okręgowy wskazał, że powód uzyskał decyzję
o rejestracji tego znaku w wyniku zgłoszenia dokonanego dnia 13 lutego 1996 r. dla
oznaczania usług reklamowych i poligraficznych. Jednakże w toku postępowania powód
nie wykazał, że używa tego znaku w obrocie gospodarczym dla produktów objętych
rejestracją. Prowadzi on działalność gospodarczą pod nazwą „P.(...)”. Strona pozwana
C.(...) Spółka z o.o. jest nadawcą specjalistycznego programu telewizyjnego pod nazwą
2
,A.(...)”, w ramach którego emituje także reklamy. Wprawdzie brzmienie i treść znaku
towarowego i oznaczenia strony pozwanej są identyczne, to jednakże są one użyte w
innej formie i kolorze czcionek. Zdaniem Sądu Okręgowego przeciętny odbiorca jest w
stanie odróżnić usługi reklamowe świadczone przez pozwaną Spółkę, od ewentualnych
usług reklamowych powoda J. G., tym bardziej gdy obie strony ujawniają
przedsiębiorców, którym świadczą usługi opatrzone spornym znakiem. Ponieważ strona
powodowa dowodziła, że naruszenie jego prawa z rejestracji wskazanego znaku
towarowego nastąpiło pod rządem poprzednio obowiązującej ustawy o znakach
towarowych i było kontynuowane po wejściu w życie prawa własności przemysłowej Sąd
Okręgowy dokonał oceny zasadności żądania powoda w świetle obu omawianych ustaw
stwierdzając, iż jest ono bezpodstawne. Powyższą ocenę odniósł Sąd orzekający także
do wywodów powoda dotyczących ochrony na podstawie art. 23 i 24 k.c. oraz ustawy
o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji.
Oddalając — zaskarżonym wyrokiem — apelację strony powodowej Sąd drugiej
instancji wskazał na chwiejność i brak ostatecznego sprecyzowania przez powoda
podstawy prawnej dochodzonych roszczeń; nie podzielił zarzutu naruszenia art. 233 § 1
k.p.c. i wadliwego ustalenia podstawy faktycznej wyroku. Zdaniem Sądu Apelacyjnego
powód jako uprawniony z rejestracji znaku towarowego może korzystać z ochrony na
podstawie art. 19 i 20 ustawy o znakach towarowych lub art. 10 w zw. z art. 18 ustawy o
zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Nie można wykluczyć także udzielenia ochrony na
podstawie art. 23 i 24 k.c. jednakże — zdaniem tego Sądu —
prawidłowe ustalenia i
ocena dokonana w postępowaniu pierwszoinstancyjnym, że powód nie używał znaku
wykluczają uzyskanie żądanej przez skarżącego ochrony.
Kasację wniósł powód J. G., w której zarzucił naruszenie przepisów
postępowania tj. art. 233 § 1, 316 oraz 328 § 2 k.p.c. w zw. z art. 391 § 1 k.p.c. wskutek
wadliwej oceny dowodów polegającej na pominięciu druków i etykiet okazanych przez
powoda oraz znajdujących się w aktach sprawy, co doprowadziło do nieprawidłowych
ustaleń faktycznych, że powód nie prowadzi działalności reklamowej pod znakiem
,A.(...)”. Zarzut naruszenia przepisów prawa materialnego obejmował art. 315 ust. 2
ustawy prawo własności przemysłowej przez jego niezastosowanie oraz art. 315 ust. 3
tego prawa przez jego błędną wykładnię i nieprawidłowe zastosowanie przez przyjęcie,
że do ustalonego stanu faktycznego znajdują zastosowanie przepisy ustawy o znakach
towarowych zamiast art. 296 ust. 1 pkt 2 prawa własności przemysłowej i nie
rozważenie czy działania pozwanej Spółki mogły wywołać u części wyborców
3
nieprawidłowe skojarzenie pomiędzy używanym przez nią znakiem towarowym a
znakiem zarejestrowanym przez powoda.
Wskazując na powyższe skarżący wnosił o zmianę zaskarżonego wyroku przez
uwzględnienie powództwa, ewentualnie o uchylenie tego wyroku i przekazanie sprawy
Sądowi niższej instancji do ponownego rozpoznania.
Strona pozwana C.(...) Sp. z o.o. wnosiła o oddalenie kasacji zasądzeniem
kosztów procesu za instancję kasacyjną.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
Według ustaleń poczynionych przez Sąd Okręgowy, w całości aprobowanych w
instancji apelacyjnej, używanie oznaczenia, z którym powód wiąże naruszenie prawa z
rejestracji znaku towarowego miało charakter ciągły i dotyczyło okresu poprzednio
obowiązujących przepisów ustawy o znakach towarowych, jak i obecnie obowiązującego
prawa własności przemysłowej. Stosownie do poglądu wyrażonego w wyroku Sądu
najwyższego z dnia 19 marca 2004 r., IV CK 157/03 (Biuletyn Sądu najwyższego Izba
Cywilna 2005, nr 1, s. 47-48) do oceny skutków dokonanego po dniu 22 sierpnia 2001 r.
naruszenia prawa z rejestracji znaku towarowego stosuje się przepisy ustawy z dnia 30
czerwca 2000 r. — Prawo własności przemysłowej (Dz. U. z 2001 r. Nr 49, poz. 508 ze
zm.; jedn. tekst: Dz. U. z 2003 r. Nr 119, poz. 1117 ze zm.) także wtedy, gdy prawo
z rejestracji znaku towarowego istniało już w dniu wejścia w życie tej ustawy.
Podzielenie tego poglądu przez skład orzekający czyni zbędnym rozważanie zbiegu
środków ochrony przewidzianych w kodeksie cywilnym
innych przepisach,
przytoczonych w uzasadnieniu zaskarżonego orzeczenia. Skoro Sąd Apelacyjny
wyszedł z odmiennych założeń, to wyrażonego zapatrywania i jego motywacji nie można
aprobować z przyczyn wskazanych w uzasadnieniu powołanego wyroku z dnia 19
marca 2004 r., IV CK 157/03. Według twierdzeń powoda, mających uzasadniać
zgłoszony w apelacji zarzut naruszenia art. 296 ust. 1 pkt 2 p.w.p., czyn pozwanej Spółki
ma charakter ciągły, a działanie rozpoczęte przed wejściem w życie p.w.p. jest
kontynuowane pod rządem tego prawa. Ustalony zatem przez Sądy obu instancji stan
faktyczny, obejmujący zasadnicze i niezbędne elementy do rozstrzygnięcia sprawy,
odpowiada hipotezie powołanego w kasacji art. 296 ust. 1 pkt 2 p.w.p., do zastosowania
którego jest wystarczające, by czyn — według twierdzeń powoda — o określonych w tym
przepisie znamionach, rozpoczęty przed dniem wejścia w życie p.w.p. był kontynuowany
po dniu 22 sierpnia 2001 r. Według art. 296 ust. 2 pkt 2 p.w.p. w jego pierwotnym
brzmieniu naruszenie prawa ochronnego na znak towarowy (usługowy — art. 120 ust. 3
4
pkt 1) podlegało na bezprawnym używaniu w obrocie gospodarczym znaku
identycznego lub podobnego do zarejestrowanego znaku towarowego w odniesieniu do
towarów identycznych lub podobnych, jeżeli takie używanie spowodować może wśród
części odbiorców błąd polegający w szczególności na skojarzeniu między znakami.
W chwili orzekania przez Sąd Apelacyjny (art. 316 § 1 k.p.c.) przepis art. 296 ust.
2 pkt 2 p.w.p., którego naruszenie — jak można wnioskować z uzasadnienia kasacji —
zarzuca skarżący stanowił, że naruszenie prawa ochronnego na znak towarowy polega
na bezprawnym używaniu w obrocie gospodarczym znaku identycznego lub podobnego
do zarejestrowanego znaku towarowego w odniesieniu do towarów identycznych lub
podobnych, jeżeli zachodzi ryzyko wprowadzenia odbiorców w błąd, które obejmuje w
szczególności ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem towarowym zarejestrowanym.
Ochrona uprawnionego z rejestracji znaku towarowego przed konkurentami dotyczy
wprowadzanych na rynek identycznych lub podobnych towarów (usług) z użyciem znaku
identycznego lub podobnego do zarejestrowanego znaku towarowego. Ryzyko
wprowadzenia odbiorców w błąd, obejmujące ryzyko skojarzenia znaku ze znakiem
towarowym zarejestrowanym, następuje w obrocie gospodarczym. Przykładowe, lecz o
charakterze podstawowym sposoby używania znaku towarowego (usługowego)
wymienia art. 154 p.w.p. Wyliczenie to nie jest — jak to już wskazano — wyczerpujące, a
wykazanie, że znak był eksploatowany także w innych formach obciąża — stosownie do
reguły wynikającej z art. 6 k.c. — powoda. Sądy obu instancji ustaliły, że powód J. G. nie
używał zarejestrowanego znaku towarowego do usług reklamowych. Prowadzi on
wyłącznie działalność poligraficzna polegającą na wykonywaniu takich produktów jak
kalendarze, plakaty mające służyć innym przedsiębiorcom do reklamy ich działalności.
Odpierając zarzuty powoda zgłoszone w apelacji Sąd drugiej instancji wskazał, że
powód takiej działalności nawet nie rozpoczął. Powyższych ustaleń skarżący nie
podważył. Używanie przez niego znaku — w omawianym zakresie — pozbawione było
znaczenia gospodarczego. W świetle wskazanego art. 154 p.w.p. tylko rzeczywiste
używanie znaku w obrocie gospodarczym, czyli poza siedzibą przedsiębiorstwa, co
związane jest z rozpoznawaniem znaku przez konsumentów spełnia wymagania
używania w rozumieniu tego przepisu i art. 296 ust. 2 p.w.p. Nie spełniają wymagania
przewidzianego w art. 154 p.w.p. czynności o charakterze jednorazowym, czy
sporadyczne oderwane od siebie. Skarżący nie wykazał podejmowania powtarzających
się czynności w określonym zakresie i celu oraz wprowadzenia oznakowanych towarów
(usług) do obrotu.
5
Prowadzona przez powoda działalność wytwórcza ukierunkowana na wytwarzanie
określonych produktów materialnych w branży poligraficznej może być potraktowana
jako działalność usługowa na rzecz produkcji. Nie są to czynności wiążące się z
zaspokajaniem określonych potrzeb w działalności reklamowej.
Zwalczając — z odwołaniem się do przepisów art. 233 § 1, 316 oraz 328 § 2 w zw.
z art. 391 § 1 k.p.c. powyższe ustalenia, skarżący przytoczył w kasacji szeroki zakres
przedmiotowy działalności prowadzonej przez powoda i na tej podstawie dowodził
wadliwości tych ustaleń. Zgłoszenie po raz pierwszy w instancji kasacyjnej faktów
mających dowodzić zasadności powództwa pomija funkcję skargi kasacyjnej jako środka
odwoławczego o szczególnym znaczeniu, która została ograniczona do badania
legalności zaskarżonego orzeczenia. W wyniku wniesienia kasacji Sąd Najwyższy nie
rozpoznaje sprawy (nie jest sądem meriti), lecz samą skargę kasacyjną, rozstrzygając
wyłącznie o jej zasadności lub bezzasadności na podstawie ustalonego stanu
faktycznego będącego podstawą zaskarżonego orzeczenia. Przytoczone w kasacji
twierdzenia nie mogą być oceniane jako podważające ustalenia Sądu Apelacyjnego,
skoro nie zostały przedstawione temu Sądowi do oceny w aspekcie powyżej
przytoczonych przepisów prawa materialnego. Innych wadliwości mogących stanowić
podstawę do zakwestionowania dokonanych ustaleń — w ramach podstawy kasacji
przewidzianej — w art. 3931 pkt 2 k.p.c. skarżący nie wykazał. Te niepodważone
ustalenia faktyczne przesądzają o niezasadności kasacji (art. 39312 k.p.c.), która
podlega oddaleniu z zasądzeniem żądanych kosztów procesu, za instancję kasacyjną
(art. 39319, 391 § 1 k.p.c. w zw. z art. 108 § 1 oraz 98 § 1 i 3 k.p.c. Zaskarżony wyrok
pomimo błędnego uzasadnienia w odniesieniu do wchodzącej w rachubę podstawy
materialno-prawnej w ostatecznym wyniku odpowiada prawu (art. 39312 w zw. z art. 3
ustawy z dnia 22 grudnia 2004 r. o zmianie ustawy Kodeks postępowania cywilnego..
Dz. U. Nr 13, poz. 98).

Treść orzeczenia pochodzi z bazy orzeczeń SN.

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.