Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Wyrok z dnia 2018-02-28 sygn. I Ca 24/18

Numer BOS: 331544
Data orzeczenia: 2018-02-28
Rodzaj organu orzekającego: Sąd powszechny
Sędziowie: Barbara Bojakowska (przewodniczący), Katarzyna Powalska , Małgorzata Klęk

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt I Ca 24/18

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 28 lutego 2018 roku

Sąd Okręgowy w Sieradzu Wydział I Cywilny

w składzie:

Przewodniczący SSO Barbara Bojakowska

Sędziowie SSO Katarzyna Powalska

SSR del. Małgorzata Klęk

Protokolant sek. sąd. Justyna Raj

po rozpoznaniu w dniu 28 lutego 2018 roku w Sieradzu

na rozprawie

sprawy z powództwa S. J. (1)

przeciwko C. J. (1)

o ustalenie istnienia lub nieistnienia stosunku prawnego lub prawa (art. 189 kpc)

na skutek apelacji powódki

od wyroku Sądu Rejonowego w Sieradzu

z dnia 22 listopada 2017 roku, sygnatura akt I C 1464/17

1.  oddala apelację;

2.  przyznaje adwokatowi E. P. prowadzącej Kancelarię Adwokacką w S. kwotę 369,00 (trzysta sześćdziesiąt dziewięć) złotych brutto tytułem zwrotu kosztów zastępstwa procesowego udzielonego powódce w postępowaniu apelacyjnym z urzędu, którą nakazuje wypłacić ze Skarbu Państwa - Sądu Rejonowego w Sieradzu.

Sygn. akt I Ca 24/18

UZASADNIENIE

Pozwem skierowanym do Sądu Rejonowego w Sieradzu I Wydział Cywilny pełnomocnik powódki S. J. (1) wniósł o ustalenie wygaśnięcia prawa nieodpłatnego dożywotniego użytkowania 20 arów w miejscu dobrowolnie i jednorazowo wybranym na działce nr (...) w miejscowości S. przy ul. (...) o pow. 0,6945 ha, dla której Sąd Rejonowy w Sieradzu prowadzi księgę wieczystą o nr (...) wskutek niewykonywania przez pozwanego C. J. (1) przez lat dziesięć. Ponadto pełnomocnik powódki wniósł również o zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych.

Pozwany nie uznał powództwa i wniósł o jego oddalenie.

Wyrokiem z dnia 22 listopada 2017 roku, w sprawie sygn. akt I C 1464/17, Sąd Rejonowy w Sieradzu I Wydział Cywilny oddalił powództwo i przyznał pełnomocnikowi z urzędu adw. E. P. prowadzącej Kancelarię Adwokacką w S. przy ul. (...). (...) lok.(...) wynagrodzenie za pomoc prawną udzieloną powódce S. J. (1) kwotę 738 złotych brutto tj. zawierającą 23 % podatku od towarów i usług w kwocie 138 zł, które nakazał wypłacić z funduszy Skarbu Państwa –Sądu Rejonowego w Sieradzu.

Powyższe rozstrzygnięcie wydano w oparciu o następujące ustalenia i wnioski:

W dniu 17 grudnia 2005 roku powódka S. J. (1) i syn pozwanego C. J. (2) J. zawarli małżeństwo, które wyrokiem Sądu Okręgowego w Sieradzu z dnia 12 września 2011 r. w sprawie I 1 C 305/11 zostało rozwiązane przez rozwód bez orzekania o winie. W umowie notarialnej z dnia 20 grudnia 2005 r. S. i J. J. (2) postanowili, że rozszerzają wspólność ustawową na przedmioty i prawa majątkowe nabyte przez każdego z nich przed powstaniem wspólności majątkowej oraz na przedmioty i prawa majątkowe nabyte przez każdego z nich w czasie trwania wspólności ustawowej z jakiegokolwiek tytułu, z wyłączeniem przedmiotów i praw majątkowych, o których mowa w art. 49 § 1 pkt 1,2,3,4 i 5 k.r.o. W dacie zawarcia małżeństwa J. J. (2) był właścicielem nieruchomości położonej w S. przy ul. (...) z trzema działkami oznaczonymi numerami (...) o łącznej powierzchni 1,6548 ha. (...) te zostały mu darowane przed zawarciem związku małżeńskiego przez jego rodziców umową darowizny zawartą w dniu 13 listopada 2002 roku Rep. (...). W dniu 13 listopada 2002 roku ww. umową darowizny były mąż powódki J. J. (2) ustanowił na rzecz darczyńców C. J. (1) i S. J. (2) nieodpłatną i dożywotnią służebność mieszkania polegającą na korzystaniu z dwóch izb w budynku mieszkalnym oraz z pomieszczeń i urządzeń wspólnych, prawie korzystania ze schowka i piwnicy oraz korzystania z budynku gospodarczego na działce (...) położonej w S., a ponadto dożywotnie użytkowanie nieruchomości, z tym że wykonywanie tego użytkowania według woli stron ograniczać się miało do powierzchni 20 arów w działce (...), w miejscu jednorazowo i dobrowolnie wybranym przez uprawnionych (od ulicy (...)). Kiedy J. i S. J. (1) rozszerzyli wspólność ustawową majątkową 20 arowa część działki (...) była już przez uprawnionych wybrana. S. J. (2) zmarła w 2009 roku.

W wyniku podziału majątku wspólnego S. i J. J. (2) dokonanego postanowieniem Sądu Rejonowego w Sieradzu z dnia 16 września 2016 roku w sprawie I Ns 1248/12 powódka stała się wyłączną właścicielką niezabudowanej nieruchomości położonej w S., oznaczonej numerem ewidencyjnym działki (...), obciążonej wyżej opisanym ograniczonym prawem rzeczowym. Od września 2016 roku nikt nie korzysta z 20 arów działki (...) wybranych przez pozwanego. Cała działka leży odłogiem z uwagi na stanowisko powódki, która uważa iż uprawnienie pozwanego wygasło. Pozwany po dokonaniu wyboru części nieruchomości „obrabiał” 20 arową część działki (...). Uprawiał tam kartofle albo pszenicę. C. J. (1) przez ponad 10 lat osobiście wykonywał służebność, polegającą na zagospodarowaniu działki. Nie zawierał z nikim umów dzierżawy tejże części nieruchomości. Z uwagi na to, że pozwany nie miał siły nosić wody i podlewać warzyw, czy wykonywać innych potrzebnych czynności, w uprawie działki pomagali mu sąsiedzi i kuzyn. Pozwany porozumiał się z sąsiadem J. S., że ten pomoże mu uprawiać ziemię, bo sam nie ma ciągnika czy konia. Wcześniej w uprawie działki pozwanemu pomagał też ojciec J. S., sąsiad o nazwisku C. oraz kuzyn, na zasadzie sąsiedzkiej, koleżeńskiej pomocy a C. J. (1) pomagał odwzajemniał im te pomoc. Przedmiotowa część działki była uprawiana, aż do momentu gdy powódka nie pozwoliła J. S. wjechać na pole ciągnikiem i je obrobić. S. i J. J. (2) przed wszczęciem niniejszego postepowania chcieli dać pozwanemu do uprawy inną działkę o dobrej ziemi, ale nie była ona uprawiana i stała się ugorem. Dlatego pozwany jej nie chciał. Z Urzędu Miasta był nakaz usunięcia chwastów na tej działce. Pozwany ma 76 lat. Jest emerytem. Wcześniej był rolnikiem. Pozwany nadal chce uprawiać 20 arową część działki (...) w ten sposób, jak to czynił wcześniej po umowie darowizny. C. J. (1) nie chce stracić działki, bo wiele lat na niej pracował, a służebność według uzgodnień z synem dokonanych u notariusza miała być wykonywana do końca jego życia w taki sposób jak pozwany czynił to od razu po darowiźnie ziemi. Między pozwanym a J. S. nie była zawierana umowa dzierżawy (...) arów gruntu objętego postępowaniem, ani pisemna ani ustna. J. S. pomagał C. J. (1) w uprawie 20 arowej działki, a wcześniej pozwanemu pomagał w tym też ojciec J. S. i inni z tego względu, że C. J. (1) nie miał ciągnika i przyjeżdżał tam wózkiem 2 kołowym za rowerem. Pomoc J. S. i jego ojca rozpoczęła się od momentu kiedy C. J. (1) przyszedł do nich i poprosił aby mu w tym pomagać. Sąsiedzi pomagali pozwanemu w uprawie działki z grzeczności, bo pozwany nie miał ciągnika. Sąsiedzi pytali pozwanego co chce sadzić czy siać na działce. Działka w zakresie 20 arów była wykorzystywana tak, aby nie było tam chwastów. Ta działka w tej części była przeorana i uprawiana. Rosły tam ziemniaki oraz zboże. W ten sposób działka była wykorzystywana co roku. J. S. w ramach pomocy sąsiedzkiej z użyciem posiadanego ciągnika zajmował się tam orką, bronowaniem, siewem, opryskami i zbiorami. C. J. (1) często pojawiał się osobiście na tej działce. Pozwany przyjeżdżał tam wózkiem i osobiście pomagał w uprawie tej działki. Cięższe prace na działce wykonywał na działce (...) J. S. za pomocą maszyn. Na jesień C. J. (1) przychodził do J. S. i mówił co będzie siane czy sadzone na drugi rok. J. S. pomagał pozwanemu z litości, bo nikt z rodziny pozwanemu w tym nie pomagał a C. J. (1) jest starszym człowiekiem. Obecnie działka (...) zarosła chwastem i zaczęły tam rosnąć drzewka.

Przy tak ustalonym stanie faktycznym Sąd pierwszej instancji uznał, że powództwo S. J. (1) nie zasługuje na uwzględnienie. Jako podstawę prawną żądania Sąd Rejonowy wskazał art. 189 k.p.c. W ocenie Sądu Rejonowego niewątpliwie powódka miała interes prawny w wytoczeniu przedmiotowego powództwa. Dla celów wpisu czy też wykreślenia wpisu dotyczącego dożywotniego użytkowania 20 arów gruntu do księgi wieczystej niezbędny jest bowiem wyrok sądu ustalający w trybie art. 189 k.p.c. wygaśnięcie tego uprawnienia. Jako normę materialnoprawną stanowiącą podstawę żądania Sąd wskazał art. 298 k.c., zgodnie z którym zakres i sposób wykonywania służebności osobistej określa przede wszystkim umowa stron, a dopiero w braku postanowień umowy stosuje się kryterium osobistych potrzeb uprawnionego, wynikających z rodzaju służebności, zasad współżycia społecznego i zwyczajów miejscowych, które w warunkach wiejskich odgrywają dużą rolę, zwłaszcza przy wykonywaniu służebności mieszkania i innych służebności o charakterze przeważnie alimentacyjnym na rzecz starszych wiekiem rolników. W ocenie Sądu pierwszej instancji w niniejszej sprawie sposób wykonywania służebności osobistej przez pozwanego C. J. (1) został określony umową między nim a synem od razu po jej ustanowieniu oraz doprecyzowana ustnymi uzgodnieniami między nimi w kolejnych latach niezmiennego wykorzystania 20 arowego areału przez pozwanego przy wsparciu sąsiadów czy kuzyna. Taki sposób wykonywania tego prawa dożywotniego użytkowania gruntu przez C. J. (1) był zatem w ocenie Sądu Rejonowego uzgodniony i zaaprobowany przez strony. Skoro pozwany od razu wybrał bowiem nie tylko konkretną część gruntu położonego na działce o numerze (...) ale też uzgodnił z synem również sposób wykonywania tej służebności, polegający na korzystaniu przy uprawie 20 arów działki z pomocy sąsiedzkiej, w tym maszyn mechanicznych należących do osób trzecich przy wykonywaniu prac agrotechnicznych, to trudno przyjąć aby przyjąć, że przez ostatnich 10 lat przed wniesieniem przez powódkę pozwu nie wykonywał użytkowania tej nieruchomości. Ponadto, skoro prawo użytkowania 20 arowej działki miało mieć dla pozwanego od początku charakter alimentacyjny tj. być niejako zabezpieczeniem możliwości uzyskiwania przez niego na starość niewielkiej ilości potrzebnych płodów rolnych tj. ziemniaki czy zboże dla drobiu, to trudno przyjmować iż strony umawiały się, że jedynym sposobem wykonywania tej służebności będzie zawsze tylko i wyłącznie ściśle osobista uprawa tej roli. Skoro, służebność osobista ma na celu zaspokojenie osobistych potrzeb uprawnionego i cechuje ją alimentacyjny oraz osobisty charakter to biorąc pod uwagę tę funkcję służebności osobistej, do spełnienia przesłanki wygaśnięcia służebności wymagany jest upływ 10 lat od chwili, kiedy prawo przestało być wykonywane w sposób wcześniej uzgodniony między stronami (pierwotnie zobowiązaną i uprawnioną) i przez to w dorozumiany sposób utraciło dla uprawnionego wszelkie znaczenie. Tylko tak rozumiany brak zainteresowania samego uprawnionego wykonywaniem swojego uprawnienia do użytkowania gruntu oznaczałby jej wygaśnięcie. Taka sytuacja w niniejszej sprawie jednak w ocenie Sądu Rejonowego nie miała miejsca.

Apelację od przedmiotowego wyroku wywiodła pełnomocnik powódki, zaskarżając wyrok w całości i zarzucając rozstrzygnięciu:

1.  obrazę przepisów prawa procesowego, mającą wpływ na treść zapadłego rozstrzygnięcia tj. art. 227 k.p.c. i art. 223 k.p.c. poprzez brak wszechstronnego rozważenia zgromadzonego materiału oraz poczynienie ustaleń sprzecznych z zebranym w sprawie materiałem dowodowym w szczególności:

a) niezasadne przyjęcie, że sposób wykonywania służebności osobistej, polegający na korzystaniu przy uprawie 20 arów działki z pomocy sąsiedzkiej, w tym maszyn mechanicznych należących do osób trzecich przy wykonywaniu prac agrotechnicznych, było uzgodnione przez pozwanego z synem, podczas gdy okoliczność ta nie wynika ani z zeznań pozwanego, ani z treści umowy z dnia 13 listopada 2002 roku ustanawiającej służebność osobistą na rzecz pozwanego, co w konsekwencji skutkowało błędnym przyjęciem przez sąd, że służebność ta była wykonywana w sposób wcześniej uzgodniony i m.in. z tej przyczyny nie można uznać, że uległa ona wygaśnięciu na skutek nie wykonywania przez lat dziesięć;

b) błędne przyjęcie, że pozwany osobiście wykonywał służebność osobistą podczas gdy z zeznań świadka J. S. wynika, że to on uprawiał działkę o pow. 20 arów, tj. orał, bronował, siał, dokonywał oprysków i zbiorów, a okoliczności te potwierdza zarówno powódka jak i pozwany, co w konsekwencji skutkowało błędnym ustaleniem przez sąd, że służebność osobista nie uległa wygaśnięciu na skutek nie wykonywania przez lat dziesięć;

c) błędne przyjęcie, że pozwany doradzał w jaki sposób uprawiać przedmiotowe grunty, podczas gdy w zeznaniach świadka i samego pozwanego występują w tym zakresie istotne rozbieżności bowiem, świadek J. S., wskazał, że pozwany mówił świadkowi co ma być siane na drugi rok, tymczasem pozwany podawał, że niczego świadkowi nie wskazywał i nie narzucał, świadek sam podejmował decyzje co ma robić, co w konsekwencji skutkowało błędnym ustaleniem przez sąd, że służebność osobista nie uległa wygaśnięciu na skutek nie wykonywania przez lat dziesięć;

d) nieuzasadnione przyjęcie, że ustanowiona na rzecz C. J. (1) służebność osobista polegająca na nieodpłatnym dożywotnim użytkowaniu 20 arów w miejscu dobrowolnie i jednorazowo wybranym na działce nr (...) w miejscowości S. przy ul. (...) ma alimentacyjny charakter w sytuacji gdy od lat pozwany nie uzyskuje żadnych pożytków z gruntu, bowiem samodzielnie nie uprawia tej ziemi i nie osiąga z niej plonów (pożytki naturalne), a ziemniaki przekazywane przez sąsiada, jak wskazuje pozwany oraz świadek, nie są przekazywane w związku z użytkowaniem ziemi przez J. S. wobec czego nie stanowią pożytków cywilnych;

2.  a w konsekwencji obrazę przepisów prawa materialnego:

a) polegającą na niewłaściwym zastosowaniu art. 293 § 1 k.c. w zw. z art. 298 k.c. i 297 k.c. pomimo przyjęcia przez sąd, że służebność przysługująca pozwanemu ma osobisty charakter, i ustalenia, że C. J. (1) nie jest w stanie, z uwagi na ograniczenia wiekowe oraz brak odpowiedniego sprzętu rolniczego, wykonywać osobiście prawa nieodpłatnego dożywotniego użytkowania 20 arów działki położonej przy ulicy (...) w S., o nr (...), dla której Sąd Rejonowy w Sieradzu prowadzi KW o nr SR1 (...),

b) art. 300 k.c. poprzez jego błędną wykładnie i w konsekwencji przyjęcie, że wieloletnie uprawienie przedmiotowego gruntu przez J. S., polegające na orce, bronowaniu, siewie roślin według swojego uznania, czynieniu oprysków i zbiorów, stanowiło jedynie sąsiedzką pomoc udzielaną pozwanemu, a nie wykonywanie uprawnień należnych pozwanemu,

c) obrazę prawa materialnego polegająca na niewłaściwym zastosowaniu art. 60 k.c. w zw. z art. 298 k.c. i uznaniu, że uzgodnionym przez pozwanego i jego syna sposobem wykonywania służebności było stałe korzystanie z pomocy osób trzecich posiadających maszyny rolnicze, chociaż z treści umowy z dnia 13 listopada 2002 roku ustanawiającej służebność osobistą na rzecz pozwanego oraz zeznań pozwanego taki zamiar stron nie wynika i nie sposób go z nich wyinterpretować.

W oparciu o tak sformułowane zarzuty pełnomocnik powódki wniosła o zmianę rozstrzygnięcia poprzez ustalenie wygaśnięcia prawa nieodpłatnego dożywotniego użytkowania 20 arów w miejscu dobrowolnie i jednorazowo wybranym na działce nr (...) w miejscowości S. przy ul. (...) o pow. 0,6945 ha, dla której Sąd Rejonowy w Sieradzu prowadzi księgę wieczystą o nr (...) wskutek nie wykonywania przez pozwanego C. J. (1) przez lat dziesięć, ewentualnie o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania przez Sąd pierwszej instancji oraz o zasądzenie od pozwanego na rzecz powódki kosztów postępowania za obie instancje, w tym kosztów zastępstwa procesowego wg norm prawem przewidzianych.

Apelację od powyższego wyroku wywiodła również sama powódka S. J. (1).

Sąd Okręgowy zważył, co następuje:

Apelacja wywiedziona przez stronę powodową podlegała oddaleniu wobec niezasadności zarzutów w niej wywiedzionych.

Sąd drugiej instancji przyjął za własne poczynione przez Sąd Rejonowy ustalenia faktyczne stwierdzając, że znajdują umocowanie w prawidłowo ocenionym materiale dowodowym, jak również podzielił w całej rozciągłości wnioski Sądu pierwszej instancji, jako wywiedzione z tych ustaleń w sposób logiczny, przy prawidłowym uwzględnieniu porządku prawnego oraz zasad doświadczenia życiowego.

Pełnomocnik powódki w swej apelacji podniosła zarówno zarzuty naruszenia prawa materialnego, jak i prawa procesowego. Przypomnieć w tym miejscu należy, że prawidłowość zastosowania lub wykładni prawa materialnego może być właściwie oceniona jedynie na kanwie niewadliwie ustalonej podstawy faktycznej rozstrzygnięcia. Powyższe rodzi konieczność rozpoznania w pierwszym rzędzie, zarzutów naruszenia prawa procesowego, zmierzających do zakwestionowania stanu faktycznego (por. wyrok Sądu Najwyższego z dnia 7 marca 1997 r. II CKN 18/97 - OSNC 1997/8/112).

W ocenie Sądu Okręgowego chybiony okazał się podniesiony przez stronę powodową zarzut naruszenia art. 227 k.p.c. i art. 233 k.p.c. poprzez brak wszechstronnego rozważenia zgromadzonego materiału oraz poczynienie ustaleń sprzecznych z zebranych w sprawie materiałem dowodowym. Podkreślenia wymaga, że art. 233 § 1 k.p.c. przyznaje sądowi swobodę w ocenie zebranego w sprawie materiału dowodowego, a zarzut naruszenia tego uprawnienia tylko wtedy może być uznany za usprawiedliwiony, jeżeli sąd zaprezentuje rozumowanie sprzeczne z regułami logiki, z zasadami wiedzy, bądź z doświadczeniem życiowym. Sprzeczność istotnych ustaleń sądu z treścią zebranego w sprawie materiału zachodzi bowiem jedynie wtedy, gdy powstaje dysharmonia pomiędzy materiałem zgromadzonym w sprawie, a konkluzją, do jakiej dochodzi sąd na jego podstawie. Ze sprzecznością mamy do czynienia wówczas, gdy z treści dowodu wynika co innego niż przyjął sąd, gdy pewnego dowodu nie uwzględniono przy ocenie, gdy sąd przyjął pewne fakty za ustalone, mimo że nie zostały one w ogóle lub niedostatecznie potwierdzone, gdy sąd uznał pewne fakty za nieudowodnione, mimo że były ku temu podstawy oraz, gdy ocena materiału dowodowego koliduje z zasadami doświadczenia życiowego lub regułami logicznego rozumowania, co oznacza, że sąd wyprowadza błędny logicznie wniosek z ustalonych przez siebie okoliczności. Mimo swej obszerności, zarzut obrazy art. 233 § 1 k.p.c. sformułowany przez skarżącą opiera się w głównej mierze na zakwestionowaniu uznanych za wiarygodne zeznań pozwanego C. J. (1) oraz świadka J. S.. Błędną ocenę zeznań tych osób skarżąca powiązała przy tym z przedstawieniem własnej interpretacji stanu faktycznego i okoliczności, na które powoływała się w sprawie. Nie przedstawiła natomiast żadnych okoliczności, które ocenę Sądu mogłyby skutecznie podważyć. Tymczasem strona, która chce podważyć sędziowską ocenę dowodów, nie może ograniczyć się do przedstawienia własnej oceny, nawet jeśli jej ocena jest przekonująca. Taki sposób podważania sędziowskiej oceny, musi zostać potraktowany jako zwykła polemika, która nie może odnieść skutku. W oparciu o powyższe przyjąć należy, że bezspornie ma rację Sąd I instancji wywodząc, że sposób wykonywania służebności osobistej przez pozwanego został określony umową między nim a synem po jej ustanowieniu oraz doprecyzowaniu ustnymi uzgodnieniami między nimi w kolejnych latach niezmiennego wykorzystania działki przez pozwanego przy wsparciu sąsiadów. Zawierając wskazaną umowę syn pozwanego musiał mieć świadomość, że C. J. (1) nie ma maszyn rolniczych niezbędnych do wykonywania prac polowych, a także że z upływem lat będzie miał coraz mniej sił i możliwości, aby wszelkich czynności niezbędnych do uprawienia gruntu dokonywać wyłącznie osobiście. Nadto zgodnie z charakterem służebności osobistej oraz intencją stron prawo użytkowania 20 arowej działki miało mieć dla pozwanego charakter alimentacyjny, być swoistym zabezpieczeniem możliwości uzyskiwania niewielkiej ilości płodów rolnych, zatem nie sposób przyjąć, iż strony umawiały się, że jedynym sposobem wykonywania tej służebności będzie zawsze tylko i wyłącznie osobista uprawa ziemi. Uwzględnienie punktu widzenia forsowanego przez stronę powodową byłoby sprzeczne z dożywotnim charakterem prawa służebności osobistej i prowadziłoby do jej wygaśnięcia w każdym przypadku, kiedy uprawniony nie byłby w stanie, z uwagi na wiek czy stan zdrowia, wyłącznie osobiście wykonywać swoje prawo. W tych okolicznościach zarzut obrazy art. 227 k.p.c. i art. 233 k.p.c. opisany obszernie w apelacji uznać należy za nietrafny i pozbawiony uzasadnionych podstaw.

Niezasadne okazały się też zarzuty naruszenia prawa materialnego. Sąd Rejonowy wbrew sugestii skarżących nie uchybił dyspozycji art. 293 § 1 k.c., art. 298 k.c. art. 297 k.c. oraz 300 k.c. Raz jeszcze podkreślić w tym miejscu należy, że zakres i sposób wykonywania służebności osobistej określa przede wszystkim umowa stron, a dopiero w braku postanowień umowy stosuje się kryterium osobistych potrzeb uprawnionego, wynikających z rodzaju służebności, zasad współżycia społecznego i zwyczajów miejscowych, które w warunkach wiejskich odgrywają dużą rolę, zwłaszcza przy wykonywaniu służebności mieszkania i innych służebności o charakterze przeważnie alimentacyjnym na rzecz starszych wiekiem rolników. Kryteria te są zmienne i zależne od okoliczności faktycznych występujących w sprawie. Z powyższego jasno wynika, że potrzeby osobiste uprawnionego, wysunięte są tu na pierwsze miejsce. Wysunięcie na czoło potrzeb uprawnionego jako kryterium oceny tłumaczy się alimentacyjnym charakterem służebności osobistej. Kryterium dodatkowym są zasady współżycia społecznego i zwyczaje miejscowe. Te klauzule generalne pozwalają na kształtowanie treści uprawnień w sposób rozsądny i zależnie od okoliczności faktycznych występujących w sprawie. W niniejszej sprawie osobiste potrzeby i możliwości uprawnionego określiły sposób wykonywania przez niego prawa służebności przy pomocy innych osób- sąsiadów. Wartym podkreślenia pozostaje, że zarówno z relacji pozwanego jak i zeznań świadka J. S. jednoznacznie wynika, że pozwany często bywał na gruncie, to on zawsze decydował jakie prace na gruncie należy wykonać, kiedy należy je wykonać oraz co ma być obsiane na działce. Ponadto obaj wymienieni jasno i wyjątkowo zgodnie podkreślali, że wskazana pomoc sąsiedzka zawsze była pomocą bezinteresowną i nie wymagała żadnego świadczenia w zamian. Poza uwagą strony powodowej zdają się także pozostawać zgodne oświadczenia C. J. (1) oraz świadka J. S., iż przekazywanie ziemniaków oraz zboża przez świadka pozwanemu nie było w żaden sposób związane z pomocą przy pracach rolniczych na gruncie i nie stanowiło umówionej stawki dzierżawy. W odpowiedzi na zarzut strony powodowej wskazać także należy, iż do spełnienia przesłanki wygaśnięcia służebności wymagany jest upływ 10 lat od chwili, kiedy prawo przestało być wykonywane w sposób wcześniej uzgodniony między stronami i przez to w sposób dorozumiany utraciło dla uprawnionego wszelkie znaczenie. Tymczasem z zaprezentowanych powyżej okoliczności w sposób jasny wynika, że wykonywanie prawa nigdy nie straciło dla C. J. (1) znaczenia i przy pomocy innych osób korzystał on z niego w sposób nieprzerwany.

Z tych też względów apelacja jako pozbawiona podstaw podlegała oddaleniu na mocy art. 385 k.p.c.

Na podstawie § 8 pkt 3 w zw. z § 16 ust. 1 pkt 1) oraz § 2 ust. 3 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 3 października 2016 r. w sprawie ponoszenia przez Skarb Państwa kosztów nieopłaconej pomocy prawnej udzielonej przez adwokata z urzędu przyznał adwokatowi E. P. kwotę 369 zł brutto – o czym orzekł jak w punkcie 2 wyroku.

Treść orzeczenia pochodzi z bazy SAOS (www.saos.org.pl).

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.