Postanowienie z dnia 2004-06-04 sygn. III CK 93/03
Numer BOS: 2227075
Data orzeczenia: 2004-06-04
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
Sygn. akt III CK 93/03
POSTANOWIENIE
Dnia 4 czerwca 2004 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Jacek Gudowski (przewodniczący, sprawozdawca)
SSN Tadeusz Domińczyk
SSA Zbigniew Cendrowski
Protokolant Iwona Budzik
w sprawie z wniosku E. Z.
przy uczestnictwie M. Z., J. P.,
K. C., T. K., M. B., J. B., Z. B., B. P., H. M., J. M., A. Ł.,
J. J., I. S., S. M., A. B.,
S. K., T. G., K. Ż., C. Ż., B. S. i U. S.
o stwierdzenie nabycia własności nieruchomości przez posiadacza samoistnego,
po rozpoznaniu na rozprawie w Izbie Cywilnej w dniu 4 czerwca 2004 r., kasacji uczestnika M. Z. od postanowienia Sądu Okręgowego w Nowym Sączu z dnia 17 stycznia 2002 r., sygn. akt I Ca 786/01,
oddala kasację.
Uzasadnienie
Postanowieniem z dnia 12 września 2001 r. Sąd Rejonowy w Muszynie stwierdził, że wnioskodawca E. Z. i jego żona B. Z. nabyli z dniem 4 listopada 1971 r., na prawach małżeńskiej wspólności majątkowej, prawo własności położonych w P. działek nr […] o powierzchni 0,1388 ha, nr […]1 o powierzchni 0,2777 ha, nr […]2 o powierzchni 0,0786 ha oraz nr […]3 o powierzchni 0,6250 ha. Sąd ustalił, że ww. działki – stanowiące gospodarstwo rolne – znajdowały się w dniu wejścia w życie ustawy z dnia 26 października 1971 r. o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych (Dz. U. Nr 27, poz. 250 ze zm.) w samoistnym posiadaniu wnioskodawcy i jego żony. Według ustaleń Sądu, objęcie samoistnego posiadania nastąpiło w 1960 r. na podstawie nieformalnej umowy darowizny zdziałanej przez teściów wnioskodawcy. Od tego czasu małżonkowie Z. uprawiali przedmiotowe działki, a na jednej z nich wybudowali dom.
Apelację od tego orzeczenia, wniesioną przez uczestnika M.Z., Sąd Okręgowy w Nowym Sączu oddalił postanowieniem z dnia 17 stycznia 2002 r. W ocenie Sądu drugiej instancji, który podzielił stanowisko Sądu Rejonowego, nie zasługują na wiarę twierdzenia skarżącego, że to on – wraz z siostrami K. C. i J. P. – otrzymał sporne działki mocą nieformalnej darowizny dokonanej w 1963 r.
W kasacji uczestnika M. Z. podniesiono zarzut naruszenia art. 353 k.c. „przez bezpodstawne nieuznanie swobodnego ułożenia treści umowy darowizny” zawartej w 1964 r., zdziałanej na rzecz skarżącego i jego sióstr, oraz obrazy art. 1 ustawy z dnia 26 października 1971 r. o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych (Dz. U. Nr 27, poz. 250 ze zm.) „przez orzeczenie o uwłaszczeniu na rzecz wnioskodawcy E. Z., który nie był obdarowany darowizną”. W uzasadnieniu kasacji wymienia się jeszcze art. 56 i 354 k.c., ale bez bliższego wskazania, o jaki przejaw naruszenia tych przepisów chodzi.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje:
W kasacji podniesiono tylko podstawę przewidzianą w art. 3931 pkt 1 k.p.c. (naruszenie prawa materialnego), a to oznacza, że ustalenia faktyczne będące podłożem orzeczenia Sądów meriti wiążą Sąd Najwyższy (por. art. 39311 § 1 k.p.c.; także np. postanowienia Sądu Najwyższego z dnia 7 marca 1997 r., II CKN 18/97, OSNC 1997, nr 8, poz. 112, oraz z dnia 3 kwietnia 1997 r., I CKN 50/97 i z dnia 26 czerwca 1997 r., I CKN 135/97, nie publikowane). W tej sytuacji podjęte w kasacji próby krytyki dokonanych ustaleń, dotyczących zwłaszcza treści i stron umowy darowizny, są oczywiście bezskuteczne.
Tymczasem z dokonanych ustaleń wynika, że przedmiotowe działki, objęte przez wnioskodawcę i jego żonę w samoistne posiadanie w 1960 r. na podstawie tzw. nieformalnej umowy darowizny pozostawały w ich samoistnym posiadaniu także w dniu 4 listopada 1971 r., a więc w dniu wejścia w życie ustawy z dnia 26 października 1971 r. o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych (Dz. U. Nr 27, poz. 250 ze zm.). Ustalenia te pozwalają na nie budzące wątpliwości stwierdzenie, że zastosowanie art. 1 wymienionej ustawy było bezbłędne.
Bezzasadne są również zarzuty naruszenia art. 353, 354 i 56 k.c. Przystępując do ich omówienia trzeba przede wszystkim dostrzec, że autor kasacji – zapewne przez przeoczenie – powołał przepisy, które w żaden sposób nie przystają do rozpoznawanej sprawy ani nie mają w niej jakiegokolwiek zastosowania (chodzi o art. 353 i 354). Z całokształtu uzasadnienia kasacji można jednak wywnioskować, że skarżący w rzeczywistości kwestionuje „wykładnię i zastosowanie” art. 3531 k.c. „przez bezpodstawne nieuznanie swobodnego ułożenia treści umowy darowizny przedmiotowych w sprawie nieruchomości” oraz naruszenie art. 56 k.c. gdyż „treść umowy darowizny i jej cel nie sprzeciwiały się właściwości stosunku prawnego obejmującego podział gospodarstwa rolnego pomiędzy dwie córki” oraz „nie sprzeciwiały się obowiązującej wówczas ustawie – Kodeksowi cywilnemu, ani zasadom współżycia społecznego, ani właściwości stosunku prawnego”.
Niezależnie od tego, że na uzasadnienie postawionych zarzutów posłużono się w kasacji argumentacją, która nie spełnia podstawowych wymagań warsztatowych, oraz że dopuszczono się pomyłek w oznaczeniu przepisów prawa materialnego ocenianych jako naruszone (żaden z wymienionych przepisów nie miał w sprawie zastosowania, a przywołanie art. 353 i 354 jest w ogóle wynikiem nieporozumienia), Sąd Najwyższy przyjął, iż rzeczywistą treścią podniesionej podstawy kasacyjnej jest zarzut obrazy art. 3531 i art. 56 k.c.
Przechodząc do omówienia tych zarzutów – jak już podniesiono, bezzasadnych – należy przypomnieć, że charakter nabycia własności nieruchomości na podstawie ustawy z dnia 26 października 1971 r. o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych wywoływał w pierwszej fazie jej obowiązywania rozbieżności w doktrynie. Według jednego stanowiska, ustawa jedynie konwalidowała nieformalne umowy przeniesienia własności nieruchomości, a więc nadawała nieważnym przez brak formy umowom moc prawną. Inny pogląd odwoływał się do intencji ustawodawcy, który miał na celu usankcjonowanie stanu posiadania nieruchomości rolnych i tym samym uporządkowanie zagmatwanych stosunków własności. W związku z tym przyjmowano, że nabycie własności nieruchomości nastąpiło z mocy samego w dniu określonym ustawą, natomiast nieformalne umowy stanowiły tylko jedną z przesłanek tego nabycia.
Zarówno w piśmiennictwie, jak i w orzecznictwie zdecydowanie przeważył pogląd drugi. Przychylając się do tego poglądu należy podkreślić, że umowy dotyczące nieruchomości, zawarte bez zachowania wymaganej formy, są nieważne (art. 73 § 2 k.c.; poprzednio art. 63 Pr. rzecz.), toteż jeżeli strony chcą osiągnąć zamierzony cel, muszą dokonać ponownie ważnej czynności prawnej. Tymczasem w ustawie o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych wyraźnie wskazano, że określone w niej nieruchomości stają się własnością rolników z mocy samego prawa z chwilą wejścia w życie tej ustawy, a nie że określone umowy „stają się ważne”. Trzeba zresztą pamiętać, że w wypadku konwalidacji – pominąwszy spory doktrynalne dotyczące w ogóle jej możliwości i dopuszczalności – czynność uważa się za „doszłą” do skutku w chwili zawarcia umowy nieważnej (wsteczny skutek konwalidacji). Ustawodawca, nie przyjmując koncepcji konwalidacji nieformalnie zawartych umów, nadał tylko walor prawny niektórym wynikającym z nich skutkom w zakresie stanu faktycznego. Można uznać, że ustawa o uregulowaniu własności gospodarstw rolnych była aktem konwalescencji stanów faktycznych jurydycznie obojętnych lub prawnie niedoniosłych przez „nadanie im” mocy prawnej, a więc przez swoistą – dokonującą się w dniu 4 listopada 1971 r. – konwersję posiadania samoistnego wywodzonego z określonych, reglamentowanych źródeł (nieformalnych umów) w prawo własności.
W tym stanie rzeczy, skoro Sądy obu instancji ustaliły w sposób niewadliwy i w kasacji skutecznie nie kwestionowany, że w dniu 4 listopada 1971 r. wnioskodawcy (rolnicy) byli samoistnymi posiadaczami określonej nieruchomości rolnej na podstawie nieformalnej umowy przenoszącej własność (darowizny), to zaskarżone orzeczenie jest prawidłowe.
Przedstawiony wywód unaocznia również, że postawiony w kasacji zarzut naruszenia art. 3531 i 56 k.c. jest oczywiście chybiony, niezależnie od tego, że obydwa przepisy w chwili zawierania umowy darowizny (1960 r.) jeszcze nie obowiązywały, a zatem nie mogły być punktem odniesienia dla oceny tej umowy.
Z tych przyczyn kasację oddalono (art. 39312 k.p.c.).
Treść orzeczenia została pozyskana od organu orzekającego na podstawie dostępu do informacji publicznej.