Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Wyrok z dnia 2003-01-08 sygn. IV KKN 562/00

Numer BOS: 2226234
Data orzeczenia: 2003-01-08
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt IV KKN 562/00

WYROK

W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ

Dnia 8 stycznia 2003 r. Sąd Najwyższy w składzie:

SSN Mieczysław Młodzik (przewodniczący)

SSN Ewa Strużyna

SSN Jacek Kubiak (spr.) Protokolant Rafał Rychlicki

przy udziale prokuratora Prokuratury Krajowej Waldemara Smardzewskiego

w sprawie K. D.

uniewinnionego od popełnienia przestępstwa z art. 224 § 2 k.k. po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie w dniu 8 stycznia 2003 r.

kasacji, wniesionej przez Prokuratora Okręgowego w Katowicach od wyroku Sądu Okręgowego w Katowicach

z dnia 14 kwietnia 2000 r., sygn. akt VII Ka 263/00 utrzymującego w mocy wyrok Sądu Rejonowego w Bytomiu z dnia 22 grudnia 1999 r., sygn. akt II K 107/99

uchyla zaskarżony wyrok oraz utrzymany nim w mocy wyrok Sądu Rejonowego w Bytomiu i sprawę przekazuje temu ostatniemu Sądowi do ponownego rozpoznania

U Z A S A D N I E N I E

Sąd Rejonowy w Bytomiu wyrokiem z dnia 22 grudnia 1999 r. uniewinnił K. D. od dokonania czynu polegającego na tym, że w dniu w dniu 25 czerwca 1999 r. stosując przemoc polegającą na rzucaniu kawałkami płytek chodnikowych zmusił funkcjonariuszy Straży Przemysłowej KWK […] do zaniechania czynności służbowej, tj. od czynu określonego w art. 224 § 2 k.k.

Wyrok ten zaskarżył na niekorzyść oskarżonego prokurator zarzucając błąd w ustaleniach faktycznych polegający na bezpodstawnym przyjęciu, że działanie pracowników wewnętrznej służby ochrony polegające na zatrzymaniu K. H. podczas usiłowania kradzieży samochodu z parkingu KWK „[…]” nie było czynnością służbową pracowników wewnętrznej służby ochrony, co w konsekwencji spowodowało błędne przyjęcie, że nie miał zastosowania art. 224 § 2 k.k., podczas gdy dowody zebrane w sprawie prowadzą do przeciwnego wniosku i wnosząc o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.

Sąd Okręgowy w Katowicach wyrokiem z dnia 14 kwietnia 2000 r. zaskarżony wyrok utrzymał w mocy.

W kasacji od tego wyroku wniesionej na niekorzyść oskarżonego Prokurator Okręgowy w Katowicach zarzucił rażące naruszenie art. 191 § 1 k.k. mające istotny wpływ na treść orzeczenia, a polegające na bezzasadnym zaniechaniu przypisania K. D. odpowiedzialności na podstawie tego przepisu, którego znamiona wyczerpywało jego działanie i w konsekwencji uznanie, że zachowanie oskarżonego nie stanowi czynu zabronionego i wniósł o uchylenie wyroków sądów obu instancji i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Bytomiu.

Sąd Najwyższy zważył co następuje:

Kasacja zasługuje na uwzględnienie, zwłaszcza po jej sprecyzowaniu przez przedstawiciela Prokuratury Krajowej na rozprawie przed Sądem Najwyższym w ten sposób, iż w istocie zawiera ona zarzut nierozpoznania odpowiedzialności karnej oskarżonego w aspekcie innego przepisu ustawy karnej, przy czym postać zarzutu prezentowanego w kasacji wynika z wadliwej subsumcji prawnej odnoszącej się do niekwestionowanych, również w skardze kasacyjnej, ustaleń faktycznych.

Zdarzenie będące przedmiotem osądu jest nieskomplikowane pod względem faktycznym. Oskarżony K. D. rzucał kawałkami płytek chodnikowych w kierunku funkcjonariuszy Straży Przemysłowej Kopalni Węgla Kamiennego […] chcąc ich w ten sposób zmusić do zaniechania zatrzymania K. H., który wcześniej usiłował zabrać samochód z parkingu Kopalni. Sądy obu instancji uznały, iż skoro funkcjonariuszom Straży Przemysłowej nie przysługuje przymiot funkcjonariuszy publicznych w rozumieniu art. 115 § 3 k.k., to tym samym nie korzystają oni z ochrony prawnej przewidzianej w art. 224 § 2 k.k. i z tego powodu uniewinnił K. D. od dokonania zarzucanego mu czynu. Pomijając trafność nieuznania funkcjonariuszy Straży Przemysłowej za funkcjonariuszy publicznych w rozumieniu kodeksu karnego, jako nie będącą przedmiotem kasacji, zwrócić należy uwagę na to, że decyzje sądu są typowym, lecz nieznanym polskiemu procesowi karnemu, uniewinnieniem od kwalifikacji prawnej czynu, nie zaś od samego czynu. Obowiązkiem sądów, wynikającym z art. 14 k.p.k., było bowiem orzeczenie w ramach skargi oskarżyciela (tożsamość czynu zarzucanego i przypisanego), w tym także dokonanie w tych ramach z urzędu subsumcji czynu będącego przedmiotem skargi pod przepis ustawy karnej, nawet jeśli był to inny przepis niż zarzucany w skardze (argument z art. 399§1 k.p.k.). Innymi słowy, w obowiązującym modelu procesu karnego sąd dopóty nie może uniewinnić oskarżonego od dokonania zarzucanego mu czynu, dopóki nie ustali, iż nie wychodząc poza granice oskarżenia, czyn ten z urzędu można zakwalifikować z innego, niż to proponuje oskarżyciel, przepisu ustawy karnej. Skoro zatem w niniejszej sprawie Sądy nie dopatrzyły się w zachowaniu oskarżonego D. znamion występku z art. 224 § 2 k.k. tylko ze względu na brak u pokrzywdzonych przymiotu funkcjonariusza publicznego, to nasuwającym się w sposób oczywisty wnioskiem w tym zakresie było rozważenie kwalifikacji prawnej z art. 191 § 1 k.k., który to przepis odróżnia się od poprzedniego przede wszystkim innym przedmiotem ochrony i innym określeniem osoby pokrzywdzonej. Zbliżone są natomiast sposoby i cel działania sprawcy. Trudno wprawdzie nie zauważyć, że apelacja oskarżyciela publicznego nie podnosiła tego rodzaju zarzutu, ale okoliczności sprawy nakazywały uchylenie wyroku niezależnie od podniesionych zarzutów, gdyż jego utrzymanie w mocy, będące następstwem błędu w subsumcji, byłoby równoznaczne z naruszeniem tzw. sprawiedliwości materialnej, z nieuzasadnionym przyzwoleniem na społeczną znieczulicę wobec przestępczości, a zatem rażąco niesprawiedliwe w rozumieniu art. 440 k.p.k. Obecna redakcja tego ostatniego przepisu nie pozostawia wątpliwości, że z powodu rażącej niesprawiedliwości wyrok może być uchylony także na niekorzyść oskarżonego niezależnie od granic zaskarżenia i podniesionych zarzutów.

Względy ekonomii procesowej i kategoryczna treść przepisu art. 440 k.p.k. nakazująca sądowi odwoławczemu uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania sprawiły, że Sąd Najwyższy uchylił nie tylko wyrok Sądu Okręgowego w Katowicach, lecz także utrzymany nim w mocy wyrok Sądu Rejonowego w Bytomiu i sprawę przekazał temu ostatniemu Sądowi do ponownego rozpoznania.

Przy ponownym rozpoznaniu sprawy Sąd Rejonowy, korzystając w szerokim zakresie z możliwości, jakie stwarza przepis art. 443 § 2 k.p.k., powinien rozważyć, czy czyn oskarżonego D. wyczerpuje znamiona przestępstwa z art. 191 § 1 k.k. bądź innego przepisu ustawy karnej.

Z tych wszystkich względów Sąd Najwyższy orzekł jak w wyroku.

Treść orzeczenia została pozyskana od organu orzekającego na podstawie dostępu do informacji publicznej.

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.