Wyrok z dnia 2021-10-22 sygn. I KA 1/21
Numer BOS: 2225378
Data orzeczenia: 2021-10-22
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy
Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:
- Przywłaszczenie a osiągnięcie korzyści majątkowej
- Wymóg uzewnętrznienia zamiaru przywłaszczenia
- Obowiązek reformatoryjnego orzekania przez sąd odwoławczy (art. 437 § 2 k.p.k.)
Sygn. akt I KA 1/21
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 22 października 2021 r.
Sąd Najwyższy w składzie:
SSN Rafał Malarski (przewodniczący)
SSN Dariusz Kala (sprawozdawca)
SSN Piotr Mirek
Protokolant Ewa Śliwa
przy udziale prokuratora Prokuratury Okręgowej w P. del. do Prokuratury Krajowej płk. Gerarda Konopki
w sprawie ppłk. rez. A.K.
oskarżonego z art. 18 § 1 k.k. w zw. z art. 231 § 2 k.k. w zb. z art. 284 § 1 k.k. w zb. z art. 294 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k.
po rozpoznaniu w Izbie Karnej na rozprawie
w dniu 22 października 2021 r., apelacji wniesionej przez obrońcę oskarżonego
na wyroku Wojskowego Sądu Okręgowego w W. z dnia 1 grudnia 2020 r., sygn. akt So. (…)
uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Wojskowemu Sądowi Okręgowemu w W. do ponownego rozpoznania.
UZASADNIENIE
Wyrokiem z dnia 1 grudnia 2020 r., sygn. akt So. (…) , Wojskowego Sądu Okręgowego w W., ppłk rez. A.K. został uznany za winnego tego, że w okresie od 14 grudnia 2005 roku do 27 maja 2008 roku, na terenie Jednostki Wojskowej (…) w W., będąc funkcjonariuszem publicznym - żołnierzem czynnej służby wojskowej, zajmując stanowisko szefa sekcji spedycji międzynarodowej wydziału planowania i logistyki a następnie szefa wydziału materiałowego logistyki wspomnianej jednostki wojskowej, w bliżej nieustalonych dniach, działając w krótkich odstępach czasu, w wykonaniu z góry powziętego zamiaru, przekraczając swoje uprawnienia w związku z pełnionymi funkcjami, w tym będąc odpowiedzialny za właściwe przechowywanie zapasów materiałowych, ich utrzymanie i rotację oraz za przeciwdziałanie stratom i szkodom, wykorzystując uzależnienie od siebie kierownika, a następnie szefa sekcji mundurowej, magazynierów i samodzielnych referentów sekcji mundurowej, działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej oraz na szkodę interesu publicznego, polecał osobiście wymienionym osobom, jak również za pośrednictwem kierownika (szefa) sekcji mundurowej wydawanie z magazynu mundurowego określonych przez siebie przedmiotów zaopatrzenia mundurowego bez wymaganych dokumentów rozchodowych oraz dostarczanie ich dla siebie lub przekazanie ich osobom przez niego wskazanym, nieposiadającym uprawnień do zaopatrzenia mundurowego, przywłaszczając w ten sposób następujące rodzaje pzm w ilościach i o łącznych wartościach nie mniejszych niż, a mianowicie: 15 sztuk zasobników piechoty górskiej wartości 5839,35 zł; 40 kompletów ubrań sportowych wartości 3882,80 zł; 5 sztuk śpiworów letnich wartości 2866,50 zł; 6 sztuk śpiworów zimowych puchowych wartości 5365,26 zł; 10 sztuk śpiworów letnich i zimowych puchowych wartości 5733,00 zł; 15 par spodni pustynnych windstoper wartości 3806,40 zł; 15 sztuk bluz pustynnych windstoper wartości 5709,60 zł; 72 par spodni polowych tropikalnych w kamuflażu pustynnym wz. 93 wartości 7446,87 zł; 70 sztuk bluz polowych tropikalnych w kamuflażu pustynnym wz. 93 wartości 9297,70 zł; 30 par skarpet specjalnych letnich wartości 998,40 zł; 30 par skarpet specjalnych zimowych wartości 1647,00 zł; 10 par skarpet specjalnych letnich i zimowych wartości 332,80 zł; 3 par butów sportowych wartości 585,60 zł; 2 kpl. bielizny termoaktywnej zimowej wartości 157,86 zł; 55 kpl. bielizny termoaktywnej letniej i zimowej wartości 4341,15 zł; 2 sztuk beretów koloru szarego wz. 2001 wartości 79,00 zł; 72 par trzewików tropikalnych ćwiczebnych wartości35 926,24 zł; 30 par butów specjalnych na miękkiej podeszwie wartości 10 806,90 zł; 5 par butów letnich kombat wartości 3250,15 zł; 2 sztuk kapeluszy polowych w kamuflażu pustynnym wartości 83,40 zł; 15 szt. kombinezonów z tkaniny trudnopalnej koloru zielonego i czarnego wartości 14 133,30 zł; 20 sztuk kombinezonów ćwiczebnych wartości 6978,40 zł; 2 sztuk kominiarek z tkaniny trudnopalnej koloru zielonego i czarnego wartości 306,22 zł; 5 sztuk rękawic z tkaniny trudnopalnej koloru zielonego i czarnego wartości 722,85 zł; 5 sztuk rękawic i kominiarek z tkaniny trudnopalnej koloru zielonego i czarnego wartości 722,85 zł; 70 sztuk kurtek puchowych Y. wartości 33 732,04 zł; 20 sztuk okularów przeciwsłonecznych wartości 9416,02 zł i 8 sztuk plecaków ze stelażem o poj. 50 l wartości 1361,44 zł, tj. mienie łącznej wartości 175 529,10 zł na szkodę Jednostki Wojskowej 2305 w Warszawie, a następnie w celu ukrycia powstałych w powyższy sposób braków pzm polecał samodzielnym referentom sekcji mundurowej osobiście lub za pośrednictwem innych ustalonych osób wystawianie dokumentów rozchodowych na wydawanie z magazynu mundurowego jednostki przedmiotów zaopatrzenia mundurowego dla Grupy Ochrony JW. (…) w W. i Zespołu Bojowego „(…)” w G., w wyniku czego sporządzono:
1.w dniu 1 lutego 2006 r. Zlecenie-Zapotrzebowania Nr […]1 oraz w oparciu o nie w dniu 6 lutego 2006 r. dokument RW-[…]1 stanowiący podstawę rozliczenia tego obrotu materiałowego,
2.w dniu 11 lipca 2006 r. Zlecenie-Asygnatę Nr. […]2 oraz w oparciu o nie w dniu 12 lipca 2006 r. dokument RW-[…]2 stanowiący podstawę rozliczenia tego obrotu materiałowego,
3.w dniu 7 września 2006 r. Zlecenie-Asygnatę Nr. […]3 oraz w oparciu o nie w dniu 7 września 2006 r. dokument RW-[…]3 stanowiący podstawę rozliczenia tego obrotu materiałowego,
4.w dniu 17 października 2006 r. Zlecenie-Asygnatę Nr […]4 oraz w oparciu o nie w dniu 18 października 2006 r. dokument RW-[…]4 stanowiący podstawę rozliczenia tego obrotu materiałowego,
5.w dniu 15 stycznia 2007 r. Zlecenie-Asygnatę Nr. […]5 oraz w oparciu o nie w dniu 16 stycznia 2007 r. dokument RW-[…]5 stanowiący podstawę rozliczenia tego obrotu materiałowego,
6.w dniu 15 maja 2007 r. Zlecenie-Asygnatę Nr. […]6 oraz w oparciu o nie w dniu 16 maja 2007 r. dokument RW-[…]6 stanowiący podstawę rozliczenia tego obrotu materiałowego,
7.w dniu 23 sierpnia 2007 r. Zlecenie-Asygnatę Nr. […]7 oraz w oparciu o nie w dniu 23 sierpnia 2007 r. dokument RW-[…]7 stanowiący podstawę rozliczenia tego obrotu materiałowego,
8.w dniu 3 września 2007 r. Zlecenie-Asygnatę Nr. […]8 oraz w oparciu o nie w dniu 5 września 2007 r. dokument RW- […]8 stanowiący podstawę rozliczenia tego obrotu materiałowego,
9.w dniu 26 października 2007 r. Zlecenie-Asygnatę Nr. […]9 oraz w oparciu o nie w dniu 29 października 2007 r. dokument RW- […]9 stanowiący podstawę rozliczenia tego obrotu materiałowego,
10.w dniu 31 października 2007 r. Zlecenie-Asygnatę Nr. […]10 oraz w oparciu o nie w dniu 31 października 2007 r. dokument RW-[…]10 stanowiący podstawę rozliczenia tego obrotu materiałowego,
11.w dniu 2 listopada 2007 r. Zlecenie-Asygnatę Nr. […]11 oraz w oparciu o nie w dniu 6 listopada 2007 r. dokument RW- […]11 stanowiący podstawę rozliczenia tego obrotu materiałowego,
12.w dniu 22 listopada 2007 r. Zlecenie-Asygnatę Nr. […]12 oraz w oparciu o nie w dniu 23 listopada 2007 r. dokument RW-[…]12 stanowiący podstawę rozliczenia tego obrotu materiałowego,
13.w dniu 26 lutego 2008 r. Zlecenie-Asygnatę Nr. […]13 oraz w oparciu o nie w dniu 28 lutego 2008 r. dokument RW-[…]13 stanowiący podstawę rozliczenia tego obrotu materiałowego,
w następstwie czego wyszczególnione w nich przedmioty zaopatrzenia mundurowego zostały wydane przez magazyniera szefowi Grupy Ochrony, a w przypadku ostatniego wymienionego zlecenia-asygnaty i dokumentu RW ustalonemu żołnierzowi Zespołu Bojowego „(…)” w G. oraz przyjęte w stan ewidencyjny tych pododdziałów, a następnie w celu ukrycia powstałych w powyższy sposób braków przedmiotów zaopatrzenia mundurowego osobiście lub za pośrednictwem ustalonych osób polecał samodzielnym referentom sekcji mundurowej wystawienie dokumentów przychodu wewnętrznego w postaci zleceń-asygnat, na podstawie których sporządzono druki „U.”, będące podstawą zwrotów pzm do magazynu mundurowego JW. (…) w W. z Grupy Ochrony i Zespołu Bojowego „(…)” oraz ich zaksięgowania, w wyniku czego znaczna część przedmiotów zaopatrzenia mundurowego wskazanych w opisanych wyżej zleceniach-asygnatach i dokumentach RW mimo ich faktycznego nieużytkowania została ewidencyjnie przeklasyfikowana do kategorii V jako przeznaczona do zniszczenia w ramach przeprowadzanych w okresie od 27 czerwca 2006 r. do 27 maja 2008 r. nierzetelnych wybrakowań przez ustalonych członków powoływanych w tym celu komisji, co umożliwiało ponowne zaewidencjonowanie ich w magazynie mundurowym wspomnianej jednostki wojskowej w kategoriach przeznaczonych do użytkowania, tj. popełnienia przestępstwa z art. 18 § 1 k.k. w zw. z art. 231 § 2 k.k. w zb. z art. 284 § 1 k.k. w zw. z art. 12 k.k. oraz stosując art. 4 § 1 k.k. i za to skazał go:
1. na podstawie art. 231 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 i § 3 k.k. na karę 1 (jednego) roku i 6 (sześciu) miesięcy pozbawienia wolności, której wykonanie po myśli art. 69 § 1 i § 2 k.k. oraz art. 70 § 1 pkt 1 k.k. warunkowo zawiesił na okres próby 3 (trzech) lat;
2. na zasadzie art. 33 § 2 k.k. orzekł grzywnę w wysokości 200 (dwustu) stawek dziennych po 100 zł (sto złotych) każda;
3. w oparciu o art. 46 § 1 k.k. orzekł obowiązek naprawienia szkody wyrządzonej przestępstwem w całości w wysokości 175 529, 10 zł (stu siedemdziesięciu pięciu tysięcy pięciuset dwudziestu dziewięciu złotych i dziesięciu groszy) na rzecz Jednostki Wojskowej (…) w W.;
4. w myśl art. 327 § 2 k.k. orzekł środek karny w postaci degradacji;
5. zgodnie z treścią art. 627 k.p.k. zasądził od oskarżonego na rzecz Skarbu Państwa koszty sądowe w wysokości 7080,61 zł (siedmiu tysięcy osiemdziesięciu złotych i sześćdziesięciu jeden groszy), ustalając w tym w oparciu o art. 2 ust. 1 pkt 4 i art. 3 ust. 1 ustawy z dnia 23.06. 1973 r. o opłatach w sprawach karnych (Dz. U. z 1983 r., Nr 49, poz. 223 z późn. zmian.) opłatę w kwocie 4300 zł (czterech tysięcy trzystu złotych) oraz zwolnił go po myśli art. 624 § 1 k.p.k. od zapłaty na rzecz Skarbu Państwa pozostałych kosztów sądowych.
Od powyższego wyroku apelację wywiódł obrońca oskarżonego, który zaskarżył wyrok w całości, zarzucając mu:
1.na podstawie art. 438 pkt 2 k.p.k. obrazę przepisów prawa procesowego mającą wpływ na treść orzeczenia, tj.:
1.art. 424 § 1 k.p.k. w zw. z art. 410 k.p.k., wobec sporządzenia uzasadnienia niezgodnie z ustawowymi kryteriami poprzez niewskazanie na podstawie jakich dowodów ustalono stan faktyczny w sprawie, a w szczególności w oparciu o jakie dowody ustalono, że oskarżonemu oraz osobom przez niego wskazanym przekazano wyszczególnione pzm (k. 4 -5 uzasadnienia wyroku) i poprzestanie na jednym zdaniu w tym zakresie, tj. „Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie części wyjaśnień oskarżonego, w oparciu o zeznania bezpośrednio przesłuchanych na rozprawie świadków, jak również treści ujawnionych zeznań świadków oraz dokumentów znajdujących się w aktach sprawy.” Powyższe skutkuje brakiem możliwości kontroli zaskarżonego wyroku;
14.art. 193 § 1 k.p.k. poprzez:
- nieuprawnione stwierdzenie, że w psychice podwładnych istniało przekonanie, że A.K. posiada znaczące wpływy w hierarchii jednostki wojskowej, podczas gdy okoliczność tę mogliby stwierdzić jedynie biegli sądowi;
- nieuwzględnienie wniosku oskarżonego o przeprowadzenie dowodu z opinii biegłych z zakresu audytu wewnętrznego, grafologii oraz inspektorów NIK. Przedmiot oceny został szczegółowo wyłożony we wniosku o powołanie biegłych z dnia 30.07.2013 r.
1.art. 4, 7, 410, k.p.k. poprzez:
- wybiórczą ocenę zgromadzonego materiału dowodowego i pominięcie tak istotnego dowodu, jakim jest sprawozdanie (…) Oddziału Żandarmerii Wojskowej z dnia 28 kwietnia 2009 r. w sprawie niedopełnienia obowiązków służbowych przez osoby funkcyjne JW. (…), w którym wskazano, że występowały braki na kwotę ok. 11 tys. zł i nadwyżki na kwotę ok. 16 tys. zł, które to nieprawidłowości zostały całkowicie wyjaśnione w trakcie kolejnych czynności;
- przyjęcie za wiarygodne zeznań świadka G.P. złożonych w toku postępowania przygotowawczego i jednoczesnym odmówieniem takiego waloru zeznaniom tego świadka złożonym w toku procesu, podczas gdy zeznania składane przez tego świadka w postępowaniu przygotowawczym składane były w trakcie, gdy toczył się proces w jego sprawie, a więc stanowiły oczywistą linię obrony, a co więcej jak stwierdzono w opinii sądowo-psychologicznej sporządzonej przez psychologa klinicznego H.D., zeznając podczas postępowania przygotowawczego świadek był w depresji. Stwierdzono również, że był wówczas podatny na wpływy i manipulacje, a zatem można było manipulować jego zeznaniami w sposób dowolny;
- dowolną ocenę wyjaśnień złożonych przez oskarżonego i odmówienie im wiarygodności w znacznej części, w szczególności co do braku winy oskarżonego w sytuacji, gdy wyjaśnienia te korespondowały z zeznaniami świadka G.P. złożonymi w toku procesu, a także przy uwzględnieniu wyników przeprowadzonej kontroli i braku zeszytu, w którym miano zapisywać przedmioty zaopatrzenia mundurowego wydawane bez sporządzenia dokumentów rozchodowych, która to ocena doprowadziła do błędu w ustaleniach faktycznych w zakresie uznania oskarżonego winnym zarzucanego mu czynu - oparcie tej sprawy na zeznaniach świadków (k. 13 uzasad. wyroku), którym Sąd meriti zdaje się bezkrytycznie dawać wiarę, a nie na dokumentach;
2.art. 5 § 2 k.p.k. w związku z art. 410 k.p.k. poprzez nieuwzględnienie na korzyść oskarżonego poważnych wątpliwości wyrażonych przez Sąd Okręgowy w treści uzasadnienia w postaci niemożności ustalenia ilości oraz rodzajów przekazanych oskarżonemu we wskazanych okolicznościach przedmiotów zaopatrzenia mundurowego, jakie motywy i pobudki, a także jaki zamiar kierowały zachowaniem oskarżonego, a nade wszystko nieuwzględnienie, że żaden ze świadków nie zeznał, iż oskarżony polecał im działać wbrew prawu, co powinno skutkować uniewinnieniem oskarżonego od zarzucanego mu czynu;
2. na podstawie 438 pkt 3 k.p.k. błąd w ustaleniach faktycznych, który miał wpływ na treść orzeczenia, a to:
3.uznanie, że oskarżony działał w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, którą uzyskał w znacznej wysokości, podczas gdy sąd meriti sam przyznał, że nie wie co stało się z przedmiotami zaopatrzenia mundurowego rzekomo wydawanymi oskarżonemu, w jakim celu oskarżony miałby je pobierać i co na tym zyskiwać, a co więcej żadna z kilku kontroli majątku oskarżonego nie wykazała, by wzbogacił się w jakikolwiek sposób. Przyjmowany w śledztwie powód gromadzenia tych przedmiotów jako „giftów” w celu późniejszego obdarowywania nimi różnych VIP-ów także nie znalazł potwierdzenia w zgromadzonym materiale dowodowym. Powyższe skutkuje:
- niewyczerpaniem znamion określonych w art. 231 § 2 k.k. - znamieniem kwalifikującym czynu jest dopuszczenie się czynu w celu osiągnięcia korzyści majątkowej bądź osobistej;
- błędnym orzeczeniem środka karnego w postaci degradacji, zwłaszcza że jak ustalił Wojskowy Sąd Okręgowy nie ulega wątpliwości, że oskarżony posiada bardzo dobrą opinię służbową i nie był dotychczas karany sądownie ani dyscyplinarnie, będąc natomiast wyróżnianym i odznaczanym;
-błędnym orzeczeniem kary grzywny - jeszcze raz podkreślić należy, iż na podstawie zebranego w sprawie materiału dowodowego, mimo usilnych chęci organów ścigania, nie sposób ustalić, by oskarżony dopuścił się czynu w celu osiągnięcia korzyści majątkowej lub by korzyść majątkową osiągnął;
- uznanie, że świadek H.G., W.S. zeznały, że oskarżony polecał im sporządzanie fikcyjnych dokumentów, podczas gdy na rozprawie zeznały, iż oskarżony nie polecał im wykonywania dokumentów materiałowych niezgodnie z przepisami;
- uznanie, że w okresie objętym aktem oskarżenia miał miejsce przestępczy proceder polegający na wydawaniu oskarżonemu przedmiotów zaopatrzenia mundurowego przy braku ustalenia motywu działania, celu działania oskarżonego, co ma ogromne znaczenie, w sytuacji gdy:
- niniejszy proces ma na celu uczynienie „kozła ofiarnego” z oskarżonego;
3. na podstawie 438 pkt 1 k.p.k. obrazę przepisów prawa materialnego, a to art. 231 § 1 k.k. poprzez jego wadliwe zastosowanie polegające na uznaniu, że oskarżony dopuścił się popełnienia czynu określonego w tym przepisie, w szczególności za okres przed dniem 2 lutego 2006 r., w sytuacji gdy od 15 marca 2005 r. do 2 października 2006 r. oskarżony pełnił funkcję szefa Sekcji Spedycji Międzynarodowej w Wydziale Planowania Logistyki, a zatem nie sposób uznać by w tym czasie nie dopełnił obowiązków wynikających z zakresu obowiązków Szefa Wydziału Materiałowego Logistyki JW. (…) w W., a tym samym by można było mu przypisać odpowiedzialność za ten czyn. Obowiązki Szefa Wydziału Materiałowego pełnił wówczas mjr M.P. i to on był odpowiedzialny za funkcjonowanie wszystkich pionów zaopatrzenia.
Podnosząc powyższe zarzuty skarżący wniósł o zmianę zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonego od zarzucanego mu czynu.
Sąd Najwyższy zważył, co następuje.
Przed przywołaniem argumentów, które przesądziły o tym, że Sąd Najwyższy uznał, iż apelacja obrońcy okazała się zasadna, należy kilka słów poświęcić formie uzasadnienia wyroku sądu odwoławczego. Organ ad quem doszedł bowiem do przekonania, że w zaistniałych w tej sprawie okolicznościach zasadne było odstąpienie od sporządzenia pisemnych motywów orzeczenia na urzędowym formularzu. Wzajemne powiązanie podniesionych w środku odwoławczym zarzutów sprawiło bowiem, że konieczne było – mając na uwadze potrzebę zagwarantowania jasności przekazu oraz realizacji standardów rzetelnego procesu - odniesienie się do nich w jednym, całościowym wywodzie, a nie omawianie każdego zarzutu odrębnie w ramach osobnych rubryk. Ta druga opcja, poza tym, że zaburzałaby ciągłość narracji, wiązałaby się z koniecznością dokonywania licznych powtórzeń, co utrudniłoby nie tylko lekturę pisemnych motywów wyroku sądu odwoławczego, ale i zrozumienie na czym polegało podstawowe, przesądzające o słuszności wywiedzionego w przedmiotowej sprawie środka odwoławczego, uchybienie sądu meriti.
Rozwijając ten wątek podkreślić należy, że skarżący ma rację podnosząc, iż orzeczenie sądu pierwszej instancji, na co wskazuje jednoznacznie treść jego pisemnych motywów, nie zostało oparte na rzetelnej, spełniającej standardy z art. 410 i 7 k.p.k., ocenie zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego. Trafne jest również twierdzenie, że uchybienie to mogło mieć wpływ na prawidłowość poczynionych w sprawie ustaleń faktycznych.
Ogólnikowe rozważania poświęcone ocenie materiału dowodowego, zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, wskazują, że sąd pierwszej instancji zasadniczo dokonał jedynie zbiorczej, a nadto mało wnikliwej oceny tego materiału.
W powyższym kontekście należy podkreślić, że organ meriti nie sprostał wymogowi odniesienia poszczególnych, ustalonych przez siebie elementów stanu faktycznego, do konkretnych dowodów. Świadczy o tym nie tylko to, że poszczególne fragmenty rozważań dotyczących ustalonego w sprawie stanu faktycznego nie zostały przedzielone odesłaniem do konkretnego materiału dowodowego ze wskazaniem kart z akt sprawy, ale nade wszystko to, że po przywołanym w uzasadnieniu stanie faktycznym, sąd ograniczył się - na co trafnie zwrócił uwagę skarżący - do przywołania zdawkowej, w istocie nic nie mówiącej formuły o treści: „powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie części wyjaśnień oskarżonego, w oparciu o zeznania bezpośrednio przesłuchanych na rozprawie świadków, jak również treści ujawnionych zeznań świadków oraz dokumentów znajdujących się w aktach sprawy”. Te nader ogólnikowe wskazania, co należy jeszcze raz podkreślić, nie mogą być przy tym postrzegane jako wady samego uzasadnienia, ale jako konsekwencja niespełniającej standardów określonych w art. 7 i art. 410 k.p.k. oceny materiału dowodowego.
Rozwijając ten wątek nie sposób nie wspomnieć o tym, że sąd pierwszej instancji zaniechał indywidualnej, wnikliwej oceny większości środków dowodowych. Zasadniczo ograniczył się bowiem jedynie do streszczenia depozycji procesowych przesłuchanych w sprawie osób. Streszczenie to było przy tym wybiórcze, by nie powiedzieć bezrefleksyjne. Dokonując go, sąd pominął bowiem bardzo istotne, z perspektywy poczynionych przez siebie ustaleń faktycznych, fragmenty wypowiedzi poszczególnych świadków. W uzasadnieniu zaskarżonego wyroku próżno szukać np. opisu tych fragmentów depozycji procesowych świadków G.P., R.M., G.S. i H.G., w których ww. wskazywali konkretne przedziały liczbowe dotyczące przekazanych oskarżonemu przedmiotów zaopatrzenia mundurowego bez wymaganej dokumentacji rozchodowej (zob. np. k. 1147 – 1148, k. 1503 – 1505, k. 1752 – 1753, k. 1784, k. 1790, k. 1855), a które to wypowiedzi posłużyły sądowi pierwszej instancji – przynajmniej według jego deklaracji - do poczynienia ustaleń faktycznych. Organ meriti nie omówił również niespójności pojawiających się pomiędzy oświadczeniami wiedzy przesłuchiwanych w sprawie osób, czy to o charakterze wewnętrznym (tj. zachodzących pomiędzy poszczególnymi depozycjami tych samych osób), czy to o charakterze zewnętrznym (tj. zachodzących pomiędzy oświadczeniami poszczególnych osób). Tego rodzaju uwagi i to również charakterze ogólnikowym pojawiły się jedynie w odniesieniu do wyjaśnień oskarżonego i zeznań świadka G.P.. A przecież niespójności i to dotyczące tak istotnych kwestii, jak liczba i częstotliwość przekazywania oskarżonemu przedmiotów zaopatrzenia mundurowego bez wymaganej dokumentacji wystąpiły np. w depozycjach procesowych R.M. i pomiędzy oświadczeniami tego świadka a zeznaniami H.G. (por. np. wyjaśnienia R.M. zawarte w protokołach na k. 1503 – 1505, 1752 – 1753, z jego depozycjami zawartymi w protokołach na k. 6449 – 6450, 8149 – 8150, 8842; depozycje procesowe R.M. i H.G. złożone podczas konfrontacji – k. 8171- 8172, a także wyjaśnienia R.M. zawarte w protokole przesłuchania na k. 8084 – 8085). Rozbieżności, wymagające przeprowadzenia konfrontacji, ujawniały się również pomiędzy depozycjami procesowymi G.S. i H.G. (k. 8832 – 8834).
Już w świetle tych uwag w pełni uprawnione jest stwierdzenie, że konstatacja o treści „sąd nie obdarzył walorem wiarygodności wyjaśnień oskarżonego w części, w jakiej nie przyznał się do zachowań przyjętych w opisie czynu przypisanego mu w wyroku, albowiem pozostają one w sprzeczności ze zgromadzonym materiałem dowodowym, a w szczególności zeznaniami świadków: st. chor. G.P. (złożonymi w postępowaniu przygotowawczym w charakterze podejrzanego, o czym będzie mowa w dalszej części uzasadnienia), st. chor. R.R., st. sierż. R.M., st. chor. G.S., H.G., A.K., W.S. i B.Ł., jak również st. sierż. S.K., st. chor. szt. S.R.,, kpt. L.W., kpt. K.L., st. chor. K.S., st. chor. G., kpt. A M., st. sierż. R.K., st. chor. szt. Z.S. i st. sierż. P.M., które są logiczne, konsekwentne i wzajemnie się uzupełniają”, nie tylko świadczy o tym, że sąd meriti nie dochował wymogów wynikających z treści art. 424 § 1 k.p.k., ale nade wszystko, że dokonując oceny zgromadzonego w sprawie materiału dowodowego dopuścił się obrazy art. 7 i 410 k.p.k.
Kolejnego argumentu, potwierdzającego tezę o naruszeniu przez organ pierwszej instancji ostatnio wymienionych regulacji – co trafnie wyeksponowano w apelacji - dostarcza również konstatacja sądu pierwszej instancji, z której wynika, że przedmioty zaopatrzenia mundurowego wskazane w zleceniu asygnacie nr (…) z dnia 30 października 2006 r. oraz w druku U. (…) zostały przeklasyfikowane do kategorii V, a więc kategorii określającej ich całkowite zużycie oraz przeznaczenie do wybrakowania poprzez zniszczenie. Stwierdzenie to jest bowiem błędne. Z dokumentów tych wynika wszak, na co trafnie zwrócił uwagę autor apelacji, że wymienionym w nim przedmiotom nadano kategorię II (k. 9025).
Najsilniejszego argumentu, potwierdzającego trafność zarzutu o naruszeniu przez sąd odwoławczy przepisów art. 7 i art. 410 k.p.k., dostarcza jednak ten fragment uzasadnienia wyroku sądu meriti, w którym organ ten wyjaśnia, a raczej próbuje wyjaśnić, w jaki sposób ustalił liczbę i wartość przekazanych oskarżonemu przedmiotów zaopatrzenia mundurowego bez wymaganej dokumentacji rozchodowej. I w tym fragmencie próżno szukać odesłania do konkretnych dowodów oraz precyzyjnego wyliczenia zarówno ilości, jak i wartości konkretnych przekazanych przedmiotów. W oparciu o treść uzasadnienia zaskarżonego wyroku nie można dociec, na podstawie którego to konkretnie dowodu/dowodów (znajdującego/ych się w aktach sprawy na konkretnej karcie/kartach) sąd ustalił wskazaną w wyroku liczbę poszczególnych przedmiotów i w oparciu, o który to konkretnie dowód (znajdujący się na takiej a nie innej karcie/kartach) ustalił taką, a nie inną ich wartość. Bez wątpienia zaś, gdyby sąd pierwszej instancji rzetelnie, tj. w sposób odpowiadający standardom wynikającym z art. 7 k.p.k. i 410 k.p.k. ocenił materiał dowodowy, podałby te dane, co z kolei umożliwiłoby zarówno stronom, jak i sądowi odwoławczemu, przeprowadzenie kontroli prawidłowości jego rozumowania. W zaistniałej sytuacji procesowej jest to jednak niemożliwe. Weryfikacja prawidłowości rozstrzygnięć zawartych w wyroku sądu pierwszej instancji, przy tak istotnych błędach popełnionych na etapie oceny materiału dowodowego przez ten sąd, wymagałaby bowiem dokonania przez sąd odwoławczy ponownej, całościowej oceny wszystkich przeprowadzonych w sprawie dowodów i samodzielnego ustalenia stanu faktycznego, a następnie porównania tak dokonanych ustaleń z rozstrzygnięciami zawartymi w wyroku sądu meriti. Powyższe, całkowicie wypaczyłoby jednak istotę kontroli odwoławczej, przeprowadzanej według reguł ustalonych m.in. przepisami art. 452 k.p.k. i art. 437 § 2 k.p.k. w brzmieniu obowiązującym do dnia 30 czerwca 2015 r. W tym miejscu przypomnieć należy, że w związku z tym, iż akt oskarżenia w niniejszej sprawie został wniesiony do sądu przed 1 lipca 2015 r., zakres kognicji sądu odwoławczego (w tym aktywność dowodową tego organu) wyznaczały m.in. właśnie te regulacje (zob. art. 36 pkt 2 ustawy z dnia 27 września 2013 r. o zmianie ustawy - Kodeks postępowania karnego oraz niektórych innych ustaw Dz. U. z 2013 r., poz. 1247 ze zm.).
Rozwijając ten wątek zauważyć wypada, że przepis art. 452 § 1 k.p.k. w ww. brzmieniu stanowi, że sąd odwoławczy nie może przeprowadzić postępowania dowodowego co do istoty sprawy, a w myśl paragrafu 2 zdanie pierwsze tego artykułu, organ odwoławczy uprawniony jest do przeprowadzenia dowodu na rozprawie jedynie w wyjątkowych wypadkach, gdy uzna potrzebę uzupełnienia przewodu sądowego, jeżeli przyczyni się to do przyspieszenia postępowania, a nie jest konieczne przeprowadzenie na nowo przewodu w całości lub w znacznej części. Art. 437 § 2 k.p.k. (w brzmieniu obowiązującym do dnia 30 czerwca 2015 r.) wskazuje z kolei, że jeżeli pozwalają na to zebrane dowody, sąd odwoławczy zmienia zaskarżone orzeczenie, orzekając odmiennie co do istoty, lub uchyla je i umarza postępowanie; w innych wypadkach uchyla orzeczenie i przekazuje sprawę sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania; przepis art. 397 stosuje się odpowiednio.
Interpretując te regulacje Sąd Najwyższy trafnie podnosił, że „w sytuacji, gdy uzasadnienie wyroku sądu I instancji nie zawiera dokładnego wskazania, jak sąd ten ocenił poszczególne dowody i dlaczego oparł ustalenia faktyczne na jednych, a odrzucił inne, odwoławcza kontrola rozumowania tego sądu jest praktycznie wyłączona. Brak zatem racjonalnych argumentów, które pozwoliłyby w takiej sytuacji zaakceptować przejęcie przez sąd odwoławczy roli sądu orzekającego merytorycznie” (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 listopada 2002 r., III KKN 146/00, LEX nr 56867). Zasadnie wskazywano nadto, że „jakkolwiek bezdyskusyjne pozostaje w świetle art. 437 § 2 k.p.k. prawo sądu odwoławczego do odmiennego orzeczenia co do istoty, to jednak nie oznacza to wyeliminowania obowiązującej w polskim procesie karnym zasady bezpośredniości. Odmienna zatem ocena przeprowadzonych przez sąd pierwszej instancji dowodów w postępowaniu odwoławczym może być dokonana tylko w warunkach, gdy dowody te są w swej treści kategoryczne i jednoznaczne, a ich ocena przeprowadzona przez sąd a quo jest skutkiem błędu, zazwyczaj ewidentnego, w rozumowaniu. Odmiennego orzekania co do istoty, zwłaszcza radykalnego, dokonywać więc należy w fazie postępowania drugoinstancyjnego z ostrożnością, tym bardziej że w wyniku takiego reformatoryjnego rozstrzygnięcia doznaje ograniczenia gwarantowane konstytucyjnie prawo strony procesu do kontroli instancyjnej (art. 176 ust. 1 Konstytucji RP) - wyrok Sądu Najwyższego z dnia 1 lutego 2007 r., II KK 375/06, OSNwSK 2007/1/332.
Wyeksponowane wyżej błędy w ocenie materiału dowodowego, które bez wątpienia mogły rzutować na trafność poczynionych w sprawie ustaleń faktycznych, nie były przy tym jedynymi uchybieniami, których dopuścił się organ meriti. Zawodzą również, co trafnie dostrzegł skarżący, poczynione przez sąd pierwszej instancji wywody dotyczące realizacji przez oskarżonego znamion strony podmiotowej przypisanego mu występku.
Przede wszystkim organ meriti w żaden sposób nie wytłumaczył dlaczego uznał, iż oskarżony przypisanego mu przestępstwa dopuścił się w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Nie tylko bowiem nie wyjaśnił, w jaki sposób interpretuje ten zwrot języka prawnego, ale nawet nie podał faktów, które w jego ocenie świadczą o tym, że oskarżony działał w wykonaniu właśnie tak określonego zamiaru. Co więcej, rozważania zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku skłaniają raczej do przyjęcia, że poczynione przez sąd ustalenia faktyczne nie pozwalają na uznanie, iż oskarżony działał w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. Sąd pierwszej instancji doszedł wszak do przekonania, że nie wiadomo, co stało się z przekazanymi oskarżonemu przedmiotami. Nader wyraźnie świadczy o tym zwrot: „bez znaczenia natomiast pozostaje to co oskarżony uczynił później z tym mieniem. Istotne jest to, że nie powróciło ono do magazynu wywołując rzeczywistą szkodę w majątku JW (…) w W. ”. O ile bowiem okoliczność, co stało się z przedmiotami zaopatrzenia mundurowego przekazanymi A.K. jest bez znaczenia dla możliwości przyjęcia, że ww. swoim zachowaniem wyczerpał znamiona występku z art. 284 § 1 k.k., o tyle należy ją uznać za istotną z perspektywy możliwości zakwalifikowania jego czynu jako wyczerpującego znamiona z art. 231 § 2 k.k. Jest przy tym oczywiste, że ustalenia w przedmiocie zamiaru, w wykonaniu którego działał sprawca, można czynić również na podstawie tego, co stało się z przywłaszczonymi przedmiotami, choć bez wątpienia okoliczności te nie mają znaczenia przesądzającego. Sprawca może bowiem działać w celu osiągnięcia korzyści majątkowej i ostatecznie jej nie osiągnąć (np. przywłaszczyć określone rzeczy ruchome w celu ich dalszej odsprzedaży, a ostatecznie, na skutek braku kupca, tego nie uczynić i przywłaszczone rzeczy zniszczyć). Możliwa jest też sytuacja odwrotna, kiedy sprawca przywłaszcza cudzą rzecz ruchomą, nie działając w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, a ostatecznie ją osiąga. Kluczowe jest jednak to, by wszystkie te kwestie - na podstawie okoliczności zaistniałych zarówno przed, jak i w trakcie, a także po popełnieniu przestępstwa - zostały wnikliwie ustalone i wyjaśnione w uzasadnieniu orzeczenia. Jest to absolutnie nieodzowne w tych przypadkach, a do takich właśnie należy przedmiotowa sprawa, gdy od jednoznacznego przesądzenia, czy sprawca działał w celu osiągnięcia korzyści majątkowej czy też nie, zależy kwalifikacja prawna czynu oraz możliwość wymierzenia kumulatywnej kary grzywny.
Sąd meriti z tych obowiązków się jednak nie wywiązał. Z pisemnych motywów orzeczenia nie wynika bowiem na podstawie jakich okoliczności organ ten przyjął, że zachowanie oskarżonego winno być potraktowane jako działanie w celu osiągnięcia korzyści majątkowej. W tej sytuacji nie można więc wykluczyć, że w ocenie sądu a quo działanie w celu osiągnięcia korzyści majątkowej należy do istoty strony podmiotowej występku przywłaszczenia, co oczywiście byłoby stanowiskiem błędnym. Powyższe powoduje, że za zasadny musiał zostać również uznany podniesiony w apelacji zarzut obrazy art. 231 § 2 k.k. Przy tej okazji nie można również nie zwrócić uwagi na nader nieprecyzyjne stwierdzenie, zawarte w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku, o treści: „gdyby nawet uznać, że A.K. w okresie kiedy był szefem sekcji spedycji międzynarodowej nie przekroczył swoich uprawnień wydając polecenia przekroczenia i niedopełnienia obowiązków przez pracowników sekcji mundurowej, gdyż nie leżało to w zakresie jego merytorycznych czy też formalnych uprawnień (tzw. uprawnienia zagarnięte), to jednak w świetle przypisanego mu czynu ciągłego, wynikającego z treści art. 12 k.k., w ramach którego, jako szef wydziału materiałowego posiadał owe uprawnienia, zasadne jest przyjęcie w kwalifikacji prawnej jego czynu także art. 231 § 2 k.k. wobec zbiegu przepisów ustawy karnej”. Stawiając taką tezę organ odwoławczy zapomina jednak o tym, że przyjęcie, iż oskarżony w czasie, gdy był szefem sekcji spedycji międzynarodowej, nie przekroczył swoich uprawnień, wydając pracownikom sekcji mundurowej wskazane wyżej polecenia, automatycznie wymusiłoby dokonanie stosownych korekt przynajmniej w opisie czynu i w konsekwencji, ewentualnie również w kwalifikacji prawnej (nawet przy uznaniu, że art. 231 § 2 k.k. nie zostałby z niej wyeliminowany). Powyższa okoliczność musiałby również zostać wzięta pod uwagę przy wymiarze kary. Poczynienie pogłębionych analiz w tej kwestii, których w uzasadnieniu zaskarżonego wyroku zabrakło, było więc absolutnie konieczne. Odnosząc się do wskazanej wyżej tezy, nie można również nie zwrócić uwagi, że nie koresponduje ona z treścią opisu czynu przypisanego oskarżonemu w zaskarżonym wyroku, w którym nie pojawiła się fraza wskazująca na to, że A.K. wyczerpał znamiona przypisanego mu przestępstwa poprzez wydawanie „poleceń przekroczenia i niedopełnienia obowiązków przez pracowników sekcji mundurowej”.
Stwierdzenie powyższych uchybień było wystarczające do uznania wywiedzionego w przedmiotowej sprawie środka zaskarżenia za zasadny. Konstatacja ta uprawniała organ ad quem do skorzystania z kompetencji, przyznanej na mocy art. 436 k.p.k., tj. do pozostawienia pozostałych zarzutów podniesionych w apelacji poza zakresem swoich rozważań. Ich rozpoznanie w tej sytuacji byłoby bowiem przedwczesne lub bezprzedmiotowe. Z tego też powodu, w kontekście owych zarzutów, Sąd Najwyższy ograniczy się jedynie do wskazania, że nie ma racji obrońca, gdy twierdzi, że okoliczność, iż „w psychice podwładnych istniało przekonanie, że A.K. posiada znaczące wpływy w hierarchii jednostki wojskowej” mogłaby zostać ustalona wyłącznie na podstawie opinii biegłych. Tego rodzaju ustalenie można bowiem bez wątpienia poczynić na podstawie zeznań świadków.
Uznając wywiedziony w przedmiotowej sprawie środek odwoławczy za zasadny, organ ad quem nie podzielił jednak stanowiska obrońcy, że w realiach tej sprawy uzasadniona jest zmiana zaskarżonego wyroku i uniewinnienie oskarżonego od zarzuconego mu czynu. Zgromadzony w sprawie materiał dowodowy, bez wątpienia wadliwie i wybiórczo oceniony przez sąd pierwszej instancji, nie pozwalał sądowi odwoławczemu na dokonanie tak radykalnej zmiany.
Jednoznaczne przesądzenie, że postępowanie dowodowe w przedmiotowej sprawie winno być ponowione, a cały materiał dowodowy raz jeszcze - tym razem zgodnie z wymogami wynikającymi z treści art. 410 i 7 k.p.k. - oceniony, stwarzało natomiast pełne podstawy do tego, by w oparciu o art. 437 § 2 k.p.k. (w brzmieniu obowiązującym do 30 czerwca 2015 r.) uchylić zaskarżony wyrok i przekazać sprawę sądowi pierwszej instancji do ponownego rozpoznania.
W postępowaniu ponownym organ a quo kolejny przeprowadzi postępowanie dowodowe, zwracając uwagę na konieczność wyjaśnienia niespójności występujących w zgromadzonym materiale, a następnie wnikliwie, respektując standardy wynikające z treści art. 410 i 7 k.p.k. oceni zgromadzone w sprawie dowody, odrębne rozważania poświęcając każdemu ze środków dowodowych. Wyniki tej oceny sąd meriti przedstawi w uzasadnieniu swojego orzeczenia (jeśli zaktualizuje się potrzeba sporządzenia pisemnych motywów) w sposób, który nie będzie pozostawiał wątpliwości co do tego, że organ orzekający miał w optyce wszystkie dowody i każdy z nich poddał pogłębionej analizie, dostrzegał występujące pomiędzy nimi zbieżności i różnice oraz wyprowadzał z tych spostrzeżeń trafne wnioski. Przy konstruowaniu stanu faktycznego, sąd meriti będzie pamiętał także o tym, by konkretne ustalenie zostało poparte odesłaniem do konkretnych dowodów, a wyliczenia – jeśli sąd będzie ich dokonywał – były poprawne i precyzyjne. Konieczne jest podanie dokładnego sposobu wyliczeń z dokładnym wskazaniem składników/czynników dokonywanych działań oraz dowodów, w oparciu o które ustalono te dane. Ustalony stan faktyczny sąd prawidłowo oceni pod względem prawnokarnym. Będzie pamiętał o tym, że jego obowiązkiem jest wykazanie realizacji przez oskarżonego (o ile określony czyn zostanie mu przypisany) wszystkich znamion przypisanego mu czynu zabronionego, w tym również znamion strony podmiotowej. Przy ponownym rozpoznaniu sprawy organ I instancji zwróci również uwagę na zarzuty, które zostały podniesione w apelacji obrońcy, a które sąd odwoławczy z przyczyn określonych w art. 436 k.p.k., pozostawił poza zakresem swoich analiz.
Kierując się powyższą argumentacją, Sąd Najwyższy orzekł jak w części dyspozytywnej wyroku.
Treść orzeczenia pochodzi z bazy orzeczeń SN.