Prawo bez barier technicznych, finansowych, kompetencyjnych

Wyrok z dnia 1985-11-22 sygn. II CR 378/85

Numer BOS: 2223870
Data orzeczenia: 1985-11-22
Rodzaj organu orzekającego: Sąd Najwyższy

Najważniejsze fragmenty orzeczenia w Standardach:

Sygn. akt II CR 378/85

Wyrok

z dnia 22 listopada 1985 r.

Przewodniczący: Sędzia SN J. Niejadlik (spr.).

Sędziowie: SN J. Majorowicz, SW. T. Ładykowski.

Protokolant: M. Prusaczek.

Sąd Najwyższy - Izba Cywilna i Administracyjna po rozpoznaniu w dniu 22 listopada 1985 r. sprawy z powództwa M. B. przeciwko Spółdzielni Mieszkaniowej w G. o odszkodowanie na skutek rewizji powódki od wyroku Sądu Wojewódzkiego w Gdańsku z dnia 30 kwietnia 1985 r., sygn. akt I C. 602/84

uchyla zaskarżony wyrok i przekazuje sprawę Sądowi Wojewódzkiemu w Gdańsku do ponownego rozpoznania pozostawiając temu Sądowi rozstrzygnięcie o kosztach postępowania rewizyjnego.

Uzasadnienie

Powódka i jej 58-letni mąż W. B. zajmowali mieszkanie spółdzielcze na VI piętrze budynku wzniesionego w 1976 r. przy ulicy S. w G., stanowiącym własność pozwanej Spółdzielni Mieszkaniowej. Balkon tego mieszkania był okolony balustradą, wykonaną z - uzbrojonej metalową siatką płyty szklanej. Będąc 13 kwietnia 1984 r. sam w mieszkaniu, spożywał mąż powódki alkohol. W godzinach popołudniowych sąsiedzi zauważyli, że spada on z balkonu na ziemię, a badania lekarskie wykazały, że wskutek doznanych stąd obrażeń poniósł W. B. śmierć. Ujawniono też w toku badań, że miał wówczas 2,63‰ alkoholu we krwi.

Powódka twierdziła, że jej mąż upadłwszy na balkonie rozbił ciężarem swego ciała płytę balustrady i przez wybity w niej otwór wypadł na zewnątrz. W pozwie więc żądała od strony pozwanej - jako samoistnego posiadacza budowli - zapłaty odszkodowania za znaczne pogorszenie się sytuacji życiowej wskutek śmierci męża, odpowiadającego kwocie 1.000.000 zł. Pozwana Spółdzielnia wniosła o oddalenie powództwa zarzucając, że W. B. wyskoczywszy z balkonu popełnił samobójstwo, jak też, że okolenie balkonu przymieszkaniowego uzbrojoną płytą szklaną odpowiada normom stosowanym w budownictwie. Ustaliwszy, że mąż powódki popełnił samobójstwo, odmówił Prokurator Rejonowy w Gdyni wszczęcia postępowania przygotowawczego (2 Ds [...]). W powołaniu się na postanowienie Prokuratora, oddalił Sąd Wojewódzki powództwo. W rewizji - powołującej podstawy zaskarżenia z art. 368 pkt 1 i 3 k.p.c. - powódka wnosiła o uchylenie tego wyroku i o przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania Sądowi Wojewódzkiemu w Gdańsku.

Rewizja jest uzasadniona.

Pozwana Spółdzielnia przyznała, że jest samoistnym posiadaczem budynku, w którym powódka i jej mąż zajmowali lokal mieszkalny. Nie zaprzeczyła też temu, że doszło do odpadnięcia fragmentu osłony balkonu, urządzonej z uzbrojonej płyty szklanej. Balustrada powinna zapewniać bezpieczne korzystanie z balkonu. Odpadnięcie - w wyniku potknięcia się i upadku na nią osoby znajdującej się na balkonie - fragmentu balustrady urządzonej z płyty szklanej, stanowi oderwanie się części budowli. Za szkodę jakiej ona doznała na skutek wypadnięcia wraz z odłamkami balustrady na zewnątrz balkonu, odpowiada więc - na zasadzie art. 434 k.c. - samoistny posiadacz tej budowli. Jest to odpowiedzialność z tytułu ryzyka. Brzmienie tego przepisu bowiem wskazuje, że wobec poszkodowanego, który wykaże, iż jego szkoda jest skutkiem (art. 361 k.c.) oderwania się części budowli, może samoistny posiadacz uwolnić się od odpowiedzialności, gdy udowodni, że oderwanie się części budowli nie wynikało ani z braku utrzymania budowli w należytym stanie, ani z wady w budowie. Z tego wynika, że nie byłoby - już w braku związku przyczynowego między szkodą a oderwaniem się części balkonu -przeciwwskazań do odmowy uwzględnienia powództwa odszkodowawczego, gdyby się okazało, że osoba bezpośrednio poszkodowana z tego balkonu wyskoczyła na zewnątrz w zamiarze popełnienia samobójstwa.

Trafnie jednak skarżąca zarzuca, iż dowolnie ustalił Sąd Wojewódzki, że W. B. zginął śmiercią samobójczą. Ustalenie, że popełnił on samobójstwo, dokonane w postanowieniu o odmowie wszczęcia postępowania przygotowawczego, nie miało mocy wiążącej dla Sądu Wojewódzkiego. Nie znajduje też ono oparcia w materiale zebranym w toku dochodzeń przeprowadzonych w sprawie 2 Ds [...] Prokuratury Rejonowej w Gdyni, wykorzystanym - zresztą z naruszeniem art. 235 k.p.c. - w postępowaniu poprzedzającym wydanie zaskarżonego wyroku. Okoliczność, że w chwili zgonu mąż powódki był odurzony alkoholem, też - sama przez się - nie mogła usprawiedliwiać przyjęcia istnienia domniemania, że popełnił on samobójstwo. Do sprawy - w tej kwestii - nic nie wniosła także opinia biegłego, złożona w toku dochodzeń. We własnym zakresie zaś Sąd Wojewódzki nie przeprowadził żadnego postępowania dowodowego. Uchybienie nakazom zawartym w art. 227, 232 i 316 § 1 k.p.c. konkretyzuje zaś podstawę rewizyjną z art. 368 pkt 3 k.p.c.

Można mniemać, że na skutek śmierci męża sytuacja życiowa powódki uległa znacznemu pogorszeniu (art. 446 § 3 k.c.). Oględziny miejsca, przeprowadzone w toku dochodzeń ujawniły, że w przedniej części osłony balkonowej znajduje się otwór powstały na skutek wypadnięcia rozbitej płyty osłonowej. Nie opisano jednak do protokółu wielkości tego otworu. Rzeczą Sądu Wojewódzkiego było uzupełnić tę lukę. Powinien był Sąd wyjaśnić i to, czy rzeczywiście wraz z W. B. spadły na ziemię kawałki balustrady balkonowej. Ułatwiłoby to bowiem Sądowi Wojewódzkiemu uzyskanie odpowiedzi na pytanie, czy mężczyzna o tuszy i wzroście męża powódki mógł przy upadku wypaść na zewnątrz balkonu przez otwór w rozbitej przy tym balustradzie. Nie uczyniwszy zadość tej powinności pozbawił ten Sąd powódkę możności wykazania, że istnieje związek przyczynowy między jej szkodą a oderwaniem się płyty osłonowej balkonu.

Nie oznacza to jednak, iż wykazanie przez powódkę szkody, jako skutku wypadnięcia męża z balkonu, prowadziłoby - w każdej sytuacji - do uznania powództwa za usprawiedliwione co do zasady. Wspomniano już, że samoistny posiadacz budowli może uwolnić się od odpowiedzialności, gdy wykaże okoliczności, o których mowa w zd. 2 art. 434 k.c. Przepis ten wskazuje, że ryzyko samoistnego posiadacza rozciąga się tylko na wady konstrukcyjne oraz na brak utrzymania budowli w należytym stanie. Może więc on uwolnić się od odpowiedzialności również wtedy, gdy udowodni, że zachowanie się samego poszkodowanego było wyłączną -choć nie koniecznie zawinioną - przyczyną oderwania się części budowli. Oznacza to, że pozwana Spółdzielnia mogłaby skutecznie podnosić w swej obronie, że mąż powódki spowodował rozbicie osłony balkonowej, gdyby wykazała, że budowlę - nie mającą wady konstrukcyjnej - utrzymywała w należytym stanie. Nie broni jej natomiast okoliczność, że wzniesienie budowli powierzyła wyspecjalizowanemu przedsiębiorstwu budowlanemu według dokumentacji technicznej, zatwierdzonej przez władze budowlaną. Inwestor bezpośredni, który zlecił wykonanie budowli wyspecjalizowanemu przedsiębiorstwu budowlanemu, staje się jej samoistnym posiadaczem od chwil oddania mu tej budowli (art. 652 k.c.); od tej chwili więc, on nie zaś wykonawca względnie inwestor zastępczy, odpowiada - w warunkach określonych w art. 434 k.c. - za szkodę wyrządzoną przez oderwanie się części budowli.

Niewyjaśnienie istotnych okoliczności sprawy, skutkuje uchylenie zaskarżonego wyroku (art. 385 § 1 k.p.c.).

Rozstrzygnięcie o kosztach postępowania rewizyjnego znajduje uzasadnienie w przepisie art. 108 § 2 k.p.c.

Treść orzeczenia została pozyskana od organu orzekającego na podstawie dostępu do informacji publicznej.

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając z serwisu akceptujesz politykę prywatności i cookies.